Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
hustawke 1
hustawki 5
hydropata 1
i 1310
ich 71
ida 3
idac 6
Frequency    [«  »]
-----
-----
1387 sie
1310 i
1028 w
1012 na
884 nie
Wiktor Gomulicki
Wspomnienia Niebieskiego Mundurka

IntraText - Concordances

i

1-500 | 501-1000 | 1001-1310

     Part
1001 XV | stracił zupełnie głowę i ze ślepą odwagą, jaką daje 1002 XV | kontrolować.~Krzyk Sprężyckiego i jego udana pewność siebie 1003 XV | wprawiły w zachwyt słuchaczów i słuchali. Burmistrzowa i 1004 XV | i słuchali. Burmistrzowa i naczelnikowa wzruszone były 1005 XV | pochwyciwszy malca w objęcia i pocałunkami go okrywając, 1006 XV | dnia: Dzierżawin, Jastrebow i Sprężycki.~W kilka dni po 1007 XV | nie wie, że tera kanikuły i że oni chore?... (Wojciechowa 1008 XV | smętnie kołyszącą się furtkę i rozejrzawszy dokoła, dostrzegł 1009 XV | pustkę. Od kołków do pni i od pni do kołków przeprowadzono 1010 XV | których suszyła się bielizna i wietrzyła pościel. Po pewnych 1011 XV | chłopca wszędzie wypatrywały.~I już cofnąć się miał z miejsca, 1012 XV | słowa, tak dobrze mu znane i w pamięci jego jakby ostrymi 1013 XV | zwrócił się w stronę i postąpiwszy kilka kroków, 1014 XV | niezawodną pewnością, choć i z niesłychanym zdziwieniem, 1015 XV | wierzchu łysą, a z boków i z tyłu okoloną długimi pasmami 1016 XV | pasmami włosów, na szyję i kark spadających, miał na 1017 XV | szerokie płócienne szarawary i nad biodrami paskiem rzemiennym 1018 XV | napoczęty bochenek razowca i stała miska mleka zsiadłego 1019 XV | miały wyraz zarazem dziki i obłędny.~Nie bez strachu 1020 XV | przystąpił uczeń do nauczyciela i czapkę zdjąwszy, zaczął 1021 XV | się do niego całą twarzą i skierował nań zaiskrzone 1022 XV | ciarki przebiegły po krzyżu i nogi pod nim zadygotały.~ 1023 XV | okropnym, razem wściekłym i pełnym przerażenia wzrokiem - 1024 XV | odepchnąć chciał od siebie, i krzyknął przeraźliwie:~- 1025 XV | zdawał się uspokajać, twarz i oczy w inną zwrócił stronę. 1026 XV | jego kierunku wyciągnął i cichszym już, jakby złamanym 1027 XV | wyraz ostatecznego znużenia i apatii. Po chwili wyciągnął 1028 XV | butelkę, szklankę napełnił i wychylił. Twarz mu się rozjaśniła - 1029 XV | podniósł - cały się wyprostował i jakby urósł. Mocnym, patetycznym 1030 XVI | srodze zmęczeni "palantem" i "ekstrametą", obsiedli kloce, 1031 XVI | najzawilszych zagadek filozoficznych i życiowych.~Czapki na tył 1032 XVI | niezrównanie pomocne na upał i znużenie.~W odpoczywającej 1033 XVI | znużenie.~W odpoczywającej i filozofującej gromadce rej 1034 XVI | pociąg do spraw kościelnych i teologicznych. - Trzeba 1035 XVI | raz po raz, jednym tchem i bez najmniejszej omyłki: " 1036 XVI | Amen!..."~- Jednym tchem i bez omyłki? - podrwiwa znów 1037 XVI | powietrza, głodu, ognia i wojny"...~- I cóż Luter? - 1038 XVI | głodu, ognia i wojny"...~- I cóż Luter? - dopytują ciekawie 1039 XVI | chłopcy.~- Język mu skręciło i powiedział: "Od pół fieprza, 1040 XVI | pół fieprza, glowa, ogon i nogi..."~Chwila hałaśliwej 1041 XVI | dusze" wychodzą z grobów i zaczynają spacerować po 1042 XVI | kto im w drogę wejdzie.~- I któż to widział? - zauważa 1043 XVI | wiernych zmarłych"... - i natychmiast zniknęła.~- 1044 XVI | pofrunęła?~- Nie wiem. Zniknęła i tyle. Jakby kto zdmuchnął.~- 1045 XVI | Zbajał się! ~Ale występuje i opozycja.~- Ciało ciału 1046 XVI | może mieć inne...~- Nie ma i nie może mieć żadnego!~- 1047 XVI | człowiek składa się z mgły i duszy?... Ha, ha, ha!~- 1048 XVI | boli, gdy dostaną bicie, i którzy nie wiedzą, co jest " 1049 XVI | niezmierną przewagę nad młodszymi i otacza jego kędzierzawą 1050 XVI | zuchy: z Żydziakami wojować i do ogrodu zamkowego skradać 1051 XVI | Najpierw - mówi spokojnie i z wielką powagą - to nie 1052 XVI | złapał, lecz Bałandowicza, i czapkę nie mnie zerwał, 1053 XVI | ojca Bałandowicza poszedł i dostał "złoty, groszy sześć" 1054 XVI | sześć" za zerwany owoc. I wszystko jest już w porządku 1055 XVI | wszystko jest już w porządku i nie ma o czym mówić.~- Po 1056 XVI | dusz" wcale się nie boi i na cmentarz pójdzie o samej 1057 XVI | Pomiędzy młodymi chłopcami i dobre, i złe udziela się 1058 XVI | młodymi chłopcami i dobre, i złe udziela się zaraźliwie. 1059 XVI | popędy współzawodnicze. I ten, i ów zamyśla się - 1060 XVI | współzawodnicze. I ten, i ów zamyśla się - coś kombinuje, 1061 XVI | trzymając na głowie ubranie i nie zamoczywszy go, lada 1062 XVI | raz, lecz dwa razy: tam i z powrotem.~Szmer podziwu 1063 XVI | Bellon, zwany "Balonikiem", i cienkim głosem krzyczy:~- 1064 XVI | Przechwalasz się, Baloniku. Tego by i Kucharzewski nie dokazał?~- 1065 XVI | nie dokazał?~- Bo wielki i ciężki. A ja jestem mały 1066 XVI | ciężki. A ja jestem mały i lekki, więc dokażę.~- Nie 1067 XVI | mówi. - Kozłowski, Radzicki i Bellon ocalili honor waszej 1068 XVI | klasy. Nie same z was baby i zmokłe kury. Wprawdzie znaleźli 1069 XVI | ciężkiej chorobie. Skakać i krzyczeć, choćbym chciał, 1070 XVI | postanowiłem dokazać sztuki - i dokażę!~Głos chłopca, z 1071 XVI | chłopca, z początku słaby i nawet drżący cokolwiek. 1072 XVI | powiedział. Na próżno jednak i Kuszkowski, i towarzysze 1073 XVI | próżno jednak i Kuszkowski, i towarzysze oczekują bliższych 1074 XVI | Tirocinium, choć nie rapaces i nie crudeles, jednak 1075 XVI | jedzenia - insatiabiles.~I w bohaterskiej drużynie 1076 XVI | pyta ostatni z niepokojem i troskliwością matki, czuwającej 1077 XVI | zabronił ci nawet wiele chodzić i głośno mówić?~- Toteż moja 1078 XVI | najdłużej, mieć dobry humor i przesiadywać po całych dniach 1079 XVI | nawet chodzisz do szkoły i męczysz się słuchaniem belfrów. 1080 XVI | książki, z szuflady kajety i starannie obciąwszy knot 1081 XVI | jedne oczy zabłysły radością i dumą, inne napełniły się 1082 XVI | albo brzydkiej zawiści - i miasteczko zapadło w senną, 1083 XVI | ten czas porznąć na deski i Narwią, a następnie Wisłą 1084 XVI | popisowej przeszli na bryczkę i pomknęli wyciągniętym kłusem 1085 XVI | Dembowski, Sprężycki, Bellon i inni. I znów rej wodzi, 1086 XVI | Sprężycki, Bellon i inni. I znów rej wodzi, i objawy 1087 XVI | inni. I znów rej wodzi, i objawy szacunku odbiera 1088 XVI | ukończenia całej "powiatówki" i kpi sobie ze wszystkich 1089 XVI | zadań, książek, belfrów i inspektorów.~Jeśli z niejaką 1090 XVI | honorowy obowiązek arbitra i zażądać od ochotników zdania 1091 XVI | gdy machnąwszy w prawo i w lewo prawdziwą trzcinową 1092 XVI | prawdziwą trzcinową laską i zaciągnąwszy się dymem prawdziwego 1093 XVI | Spełniłem.~- Świadkowie?~- Stróż i dziadek kościelny od Świętego 1094 XVI | mnie na cmentarzu schwytali i biorąc za złodzieja - obili.~- 1095 XVI | Jak lew... ale z "duszami" i "umarlakami". O! wynik walki 1096 XVI | A jakiż był z dziadkiem i stróżem?~- Taki, żem na 1097 XVI | dwa, ale dwadzieścia razy i nie jedną Narew, ale sto 1098 XVI | jakby kundel zębami chwycił i rwał! Ty naprzód, a kurcz 1099 XVI | wierzch, a kurcz do dna. I sam nie wiesz, jak się to 1100 XVI | Przepłynąłem raz w jedną stronę i już miałem wracać, gdy licho 1101 XVI | się stało blisko brzegu i że Onufer z Murowanki, co 1102 XVI | krzyczy - swoje kpinki i przytyki schowajcie dla 1103 XVI | miał "pietra", że stchórzył i uciekł? No, to chodźcie 1104 XVI | jakby już rozbierać się miał i do wody skakać.~- Zuch! - 1105 XVI | postrzeleniec, bzik!... I jeszcze mówi, że chce sztukę 1106 XVI | Uciszcie się, panowie, i słuchajcie, co ów powie.~" 1107 XVI | Skoczyłeś?~- Skoczyłem.~- I cóż?~- Ano, niech powiedzą 1108 XVI | świadkowie. Występuje Sitkiewicz i dwaj inni jeszcze.~- Chcieliśmy 1109 XVI | ale smarkacz uparł się i skoczył.~- Ty, Sitko - woła 1110 XVI | pogróżek nie czyniąc - no, i naturalnie, rękę złamał.~- 1111 XVI | się słuchacze - śmieje się i arbiter.~- Jakże zatem - 1112 XVI | Balonikowi słuszność.~- I ja!... i ja!... i ja!... - 1113 XVI | Balonikowi słuszność.~- I ja!... i ja!... i ja!... - przytakują 1114 XVI | słuszność.~- I ja!... i ja!... i ja!... - przytakują zewsząd 1115 XVI | przytakują zewsząd cieńsze i grubsze głosy.~Arbiter wstaje, 1116 XVI | finis. Skończone z Bellonem i skończone ze wszystkimi. 1117 XVI | całej szkole - dziesięciu. I to się powtarza corocznie. 1118 XVI | dziesięciomiesięcznego, i to nauczyć się nie tylko 1119 XVI | tylko na promocję, lecz i na nagrodę. Zdaje mi się, 1120 XVI | żaden z tych, co tu zuchów i bohaterów udają!~"Bohaterów" - 1121 XVI | niezmierną ironią.~- A jeszcze i to wiedzieć trzeba, że go 1122 XVI | bawialni, zapalał świece i kuł a kuł... Raz do białego 1123 XVI | dnia ślęczał nad łaciną i wydał potem expedite, 1124 XVI | głową kręcił, piątkę mu dał i jeszcze tabaką poczęstował. 1125 XVI | książki, skąd może, pożycza i czyta a czyta - ja dziwię 1126 XVI | jemu oczy wystarczą. No, i postawił na swoim. Tamten 1127 XVI | zaraz idzie do "handlu" i wszystkich belfrów zaprasza. 1128 XVI | naśladuje, wargę jak on wysuwa i brzuch wypina - musiał przyznać, 1129 XVI | bohaterstwo?~Odchrząknął i tym razem mocno już kapelusz 1130 XVI | taki czyn, który z trudem i niebezpieczeństwem wykonany, 1131 XVI | mieć skutki wręcz przeciwne i wykonawcom swym oraz innym 1132 XVI | korzyści przynieść szkodę i nieszczęście. Mianowicie:~ 1133 XVI | rozpaczy rodziców swych i rodzeństwo;~ad tertium, 1134 XVI | wątły kolega? Czy można i czy godzi się powiedzieć, 1135 XVI | jednozgodnie:~- Bohater!!...~I zaraz potem odzywają się 1136 XVII | obowiązków swych usunięty i że pełni je tylko czasowo, 1137 XVII | narodzenia się tej wieści i jej prawdopodobieństwa był 1138 XVII | zostawiał.~Kto go miał żałować? i za co? Czy ci, których skazywał 1139 XVII | przeciągającą się nieraz do czterech i pięciu godzin? Czy ci, dla 1140 XVII | szczęśliwie kar szkolnych i przed którymi inspektor 1141 XVII | rozdawca rzeczy dobrych: nagród i pochwał?~I to nie!~Ten groźny 1142 XVII | dobrych: nagród i pochwał?~I to nie!~Ten groźny zwierzchnik, 1143 XVII | tak pochopny do karania i dręczenia i rozwijający 1144 XVII | pochopny do karania i dręczenia i rozwijający w tym kierunku 1145 XVII | się, że z tajoną niechęcią i tylko pod przymusem udziela 1146 XVII | przymusem udziela promocji i nagród, że gdyby to od niego 1147 XVII | umysłów w szkole - zmienił się i on sam częściowo. Nawet 1148 XVII | nie trzeba...~Zdarzało się i teraz niekiedy, że zacięte 1149 XVII | nie wystrzelą.~Osowiał też i jakby spotulniał kulawy 1150 XVII | organizm, tam szwankować musi i ręka - czymże zaś był chromy 1151 XVII | to ręka dzwoniąca, bijąca i sadzająca do kozy; obecnie 1152 XVII | wyłącznie dzwoniącą. Ale nawet i w tym dzwonieniu doświadczone 1153 XVII | krzyczał już z wieży tak rześko i rozgłośnie, jak niegdyś. 1154 XVII | śmiało na środku korytarza i rozkraczywszy nogi, przyglądał 1155 XVII | przewróciły go raz na ziemię i omal nie został na drugą 1156 XVII | kaleką...~Przebąkiwano, że i on niedługo już tu będzie " 1157 XVII | że lada dzień skończą się i jego "rządy".~Przez szkołę 1158 XVII | zamyka w odwachu policyjnym i że na użytek jego kancelarii 1159 XVII | kolei zjawił się inspektor i oznajmił, że nazajutrz o 1160 XVII | Radomia.~Piękny to był dzień i na długo utrwalił się w 1161 XVII | była msza - nieco dłuższa i uroczystsza niż zwykle. 1162 XVII | obaj rektorowie: ustępujący i nowo przybyły.~Uczniów poiła 1163 XVII | co nie było dozwolone i co narażało na skręcenie 1164 XVII | uosabiał największy despotyzm i największą okropność.~Serca 1165 XVII | strachu przed tym despotyzmem i przed okropnością. To 1166 XVII | otwarły się na całą szerokość i w otoczeniu świty profesorów, 1167 XVII | jakby trochę zakłopotany, i dobrym, poczciwym spojrzeniem 1168 XVII | Była to przemowa surowa i oschła, jak wszystko, co 1169 XVII | następowała dokładna data nowego i starego stylu), za numerem ( 1170 XVII | zwierzchności szkolnej i rządu krajowego... Następowały 1171 XVII | Zawszem miał na celu i na uwadze: najpierw, dobro 1172 XVII | Dożyłem siwizny na tym ciężkim i odpowiedzialnym stanowisku... 1173 XVII | przypominam, żeście winni i jemu... posłuszeństwo. Żegnam 1174 XVII | uczniowie...~Skończył i głowę zwiesił na piersi - 1175 XVII | chwili dopiero tknęła go i błyskawicą nagłą oświeciła 1176 XVII | lodowaty powiew: obojętności i niechęci, żalu tłumionego 1177 XVII | niechęci, żalu tłumionego i powstrzymanej nienawiści.~ 1178 XVII | Wszystkie kąty obszernej sali i cała szkoła, i cały kraj 1179 XVII | obszernej sali i cała szkoła, i cały kraj syczały mu do 1180 XVII | po niebieskich mundurkach i uśmiechnął się dobrotliwie. 1181 XVII | przemówił zwykłym, szczerym i prostym głosem:~- Mam nadzieję, 1182 XVII | pójdzie nam dobrze. Nieprawda?~I znów się uśmiechnął.~Trudno 1183 XVII | wybuchu uczuł nagle strach i dał nurka pod ławkę.~Dzień, 1184 XVII | Wiśnicki byłby przerażony i zmartwiony takim skandalem. 1185 XVII | usposobieniu o wiele spokojniejszym i... rozsądniejszym, niż gdy 1186 XVII | rozsądniejszym, niż gdy nań dążyli.~I był to pierwszy tryumf " 1187 XVII | inspektorem opuściła szkołę i miasteczko jego "prawa ręka" ( 1188 XVII | Nieposkromionych zbytników i leniuchów nauczyciele straszyli 1189 XVII | najwyższego upokorzenia i tej hańby, które równały 1190 XVII | wystawianiu pod pręgierzem i piętnowaniu.~Miejsce kulawego 1191 XVII | przy dzwonku, na zydlu, i w chwilach wolnych, nałożywszy 1192 XVII | Roczniki wojskowe. Rektorowi i nauczycielom salutował po 1193 XVII | się z początku nieufnie i Janowi, i jego uśmiechom - 1194 XVII | początku nieufnie i Janowi, i jego uśmiechom - powoli 1195 XVII | nabierać zaufania do jednego i drugiego. I niebawem stała 1196 XVII | zaufania do jednego i drugiego. I niebawem stała się rzecz 1197 XVII | stała się rzecz nadzwyczajna i prawdziwie niesłychana: 1198 XVII | Jana, jak siedząc na zydlu i trzymając na jednym z kolan 1199 XVII | przed sobą, a potem padli i podnieść się nie mogli, 1200 XVII | ucierał się z Czeczeńcami.~I dzwonek szkolny innym teraz 1201 XVII | wyrozumiałym, choć zarazem i stanowczym.~- Chodźcie, 1202 XVII | was tu czeka przyjemności i korzyści! Dalej, śmiało, 1203 XVII | uszy! Jedna chwila wysiłku i już będziecie umyci, ubrani, 1204 XVII | ubrani, gotowi do lekcji i do życia! Chodźcie do nas, 1205 XVII | lekcji, nie spóźniano się. I choć poczciwy, stary Jan 1206 XVII | wesołości, z wywracaniem ławek i bójkami połączonej, więcej 1207 XVII | za to szczerego śmiechu i spokojnego zadowolenia.~ 1208 XVII | krzyczeć, wracali na miejsca i z minami skruszonymi czekali, 1209 XVII | głosem przyzywał prymusa i mówił na przykład:~- Otwórz, 1210 XVII | dołoży drzewa do pieca...~I wychodził - a klasa stawała 1211 XVII | piątoklasistów uporządkował go i posługiwał się nim stale 1212 XVII | minerały, łamał je na cząstki i uczniom rozdawał, zachęcając 1213 XVII | uczniowie uczą się sami... i że szkoła najzupełniej spełni 1214 XVII | piątoklasistom o tytuniu i jego plantacjach, rzekł 1215 XVII | miejscu bardzo niewłaściwym i bardzo brzydkim. Nie będę 1216 XVII | pochwycenia go za ramię i zawołania: "Wariacie! co 1217 XVII | winy uczniowie milczeli i próbowali się uśmiechać - 1218 XVII | Chłopcy trącili się łokciami i milczeli. Żaden nie wiedział, 1219 XVII | miejscu "nieodpowiednim i brzydkim". Wstydzili się 1220 XVII | odbiegła chęć skręcania i napychania tytuniem tutek 1221 XVII | cuchnącego, szczypiącego w język i gryzącego w oczy dymu jest 1222 XVII | kręcili się ciekawie, ale i podejrzliwie, rzucając nieufne 1223 XVII | najśmielszy, przystąpił i rzekł ostro:~- Proszę o 1224 XVII | pudełko zapałek siarkowych i zapalił jedną z wielkim 1225 XVII | mundurki, małe, mniejsze i najmniejsze - zewsząd też 1226 XVII | ust mu wypadł. Ostatecznie i malca żadnego nie dosięgnął, 1227 XVII | malca żadnego nie dosięgnął, i papieros stracił. Od proszenia 1228 XVII | się po kieszeni wypchanej i pomrukując uprzejmie:~- 1229 XVII | widziano utajone szyderstwo i odwracano się pośpiesznie 1230 XVII | Zmniejszyło się też znacznie i poza szkołą.~Zajął się również 1231 XVII | prześladowali bez litości "lizusów" i "donosicieli", jednak marny 1232 XVII | lizus, wytyka dwa palce i raportuje:~- Nieprawda, 1233 XVII | takiego ucznia za lojalność i wysługiwanie się władzy, 1234 XVII | Wiśnicki potarł tylko brodę i spod oka nań spoglądając, 1235 XVII | to idźże, moje dziecko, i pomóż mu... ~Chłopiec myśli, 1236 XVII | Chłopiec myśli, że to żart i z miejsca się nie rusza. 1237 XVII | rad nierad, zabierać tekę i wynosić się z klasy. Przeprowadzają 1238 XVII | Przeprowadzają go śmiechy i szyderstwa kolegów. Rektor 1239 XVII | Możemy wszyscy pójść do kozy i przenieść męki najokropniejsze, 1240 XVII | chyłkiem wędrował do kancelarii i składał inspektorowi o całym 1241 XVII | promocji - niekiedy nawet i pochwały.~Za Wiśnickiego 1242 XVII | szybę...~- Wiem o tym.~- I zaklęli się, że nie powiedzą, 1243 XVII | dziecko! - mówi zdejmując i kładąc na powrót okulary. - 1244 XVII | tu właśnie Dobrosielski i powiedział, że szyba została 1245 XVII | Będę musiał zatem ukarać i Dobrosielskiego, i ciebie. 1246 XVII | ukarać i Dobrosielskiego, i ciebie. Ponieważ jednak 1247 XVII | zupełnie z tropu zbity i bezradny.~- Chyba... - wtrąca 1248 XVII | rektora, całuje go w rękę i z wysiłkiem wykrztusza:~- 1249 XVII | uspokoiła się, umoralniła i wyszlachetniała. Nie słyszało 1250 XVII | palić tytuń, grać w karty i pić zaprawiony melasą likierek. 1251 XVII | nauczycieli z uczniami. I ten stosunek, dawniej jakby 1252 XVII | przyjemnym, gładkim, na miłości i zaufaniu opartym.~Przede 1253 XVII | szpicbub", "len" (leń) i "szpik" (żbik). Nierzadko 1254 XVII | łagodny jak baranek, cierpliwy i wyrozumiały. Dla profesorów: 1255 XVII | przeciw prawom grzeczności i przyzwoitości, obowiązującym 1256 XVII | względem nauczycieli, lecz i odwrotnie. I było wszystkim 1257 XVII | nauczycieli, lecz i odwrotnie. I było wszystkim dobrze pod 1258 XVII | żeby trwały jak najdłużej i żeby te, które po nich nastąpią, 1259 XVIII| caduco uczynili spacerowym i publicznym), doznaje dziś 1260 XVIII| miasta, ich żony, dzieci i służba, jakby do tego ślubem 1261 XVIII| granicach jak najszerszych psy i świnie - z małym, rozumie 1262 XVIII| się, pożytkiem dla ogrodu i średnią przyjemnością dla 1263 XVIII| głowę w stronę drzwi obraca i widzi w nich - niebieski 1264 XVIII| żadnych ceregielów, czapkę łap i kwita!...~Jakże bardzo myli 1265 XVIII| Pawlicki! Jakże bezpodstawne i niedorzeczne jego obawy!~ 1266 XVIII| cywilnego, zapuszczania bród i wąsów, chodzenia z laskami, 1267 XVIII| starej gruszy sapieżanki i zaraz wołają na "Alesia":~- 1268 XVIII| przejętych powagą chwili i niebywale uroczystych: Sprężyckiego, 1269 XVIII| Właszczuka, Petrykowskiego i innych.~Jedzą owoce, wypluwają 1270 XVIII| pestki daleko przed siebie i milczą. Dopiero gdy zjedli, 1271 XVIII| zawzięty, pociera czoło i powiódłszy oczyma po towarzyszach, 1272 XVIII| przemawia:~- Jutro zatem... ~I wzdycha.~- Tak, jutro!... - 1273 XVIII| powtarzają inni. ~I również wzdychają.~Drażni 1274 XVIII| żeby Kozły przestały brykać i żeby zrobiło się trochę 1275 XVIII| Wygląda też dziecinnie i najmłodszy z całego grona, 1276 XVIII| lat uczył cudze dzieciaki i grosz do grosza ciułał. 1277 XVIII| Winszuję.~Bonuś milczy i nadyma się, myśląc o odparowaniu 1278 XVIII| oczyma strzela w prawo i w lewo...~- Mnie ciągnie 1279 XVIII| oświadcza głosem poufnym i zęby wyszczerza.~- Jak zwyczajnie 1280 XVIII| Sitkiewicz ma słabość do przysłów i "przygadawek".~- A potem 1281 XVIII| głupi myśleć? Indyk myślał i głowę mu ucięli.~- Czy zamierzasz 1282 XVIII| Korneliusza, Owidiusza i kują greckie "aorysty!"~- 1283 XVIII| wesołości Sitkiewicz milknie i zapala papierosa, prawdziwego 1284 XVIII| szczery chłopiec, rumiany i okrągły, choć nie dość jeszcze 1285 XVIII| zupełności do tego, co ojciec i stryj po wspólnej naradzie 1286 XVIII| Spojrzenie, razem zuchwałe i zawstydzone, żółtawa cera 1287 XVIII| dumą niejaką zmieszanego.~- I cóż tam będziesz robił?~- 1288 XVIII| jego pokierować.~Nie brak i takich, co mówią wręcz, 1289 XVIII| tymczasem o niczym nie myślą i myśleć nie chcą, że dość 1290 XVIII| w "sztubie" napracowali, i przede wszystkim muszą - 1291 XVIII| artyści klasowi": Konopka i Welinowicz.~Biedny Hefajstos, 1292 XVIII| rozszerzając jednocześnie i zakres, i rodzaj swych " 1293 XVIII| rozszerzając jednocześnie i zakres, i rodzaj swych "operacji". 1294 XVIII| od gołębi do... wieprzów i rumaków i zasłynął wkrótce 1295 XVIII| do... wieprzów i rumaków i zasłynął wkrótce jako pierwszorzędny 1296 XVIII| pierwszorzędny handlarz koni i nierogacizny.~Pieś, zdumiewający 1297 XVIII| wszystkich świetnym apetytem i równie świetnie rozwijającą 1298 XVIII| zachodziła zaś obawa, że "przeje" i patent.~Szczerze to martwiło 1299 XVIII| jednak z gimnastycznych i pływackich sztuk ostatniego 1300 XVIII| na skraju gęstego klombu i rozgarnąwszy liście, wpatruje 1301 XVIII| Zebranie wybucha gniewem i oburzeniem. Delegowani Sitkiewicz 1302 XVIII| oburzeniem. Delegowani Sitkiewicz i Kozłowski wybiegają, biorą 1303 XVIII| Sprężyckiego za ramiona i prawie przemocą wciągają 1304 XVIII| dyplom uniwersytecki. A i na tym jeszcze nie koniec.~- 1305 XVIII| zasiadają, z wyższością i prawie z politowaniem patrzą 1306 XVIII| roją rzeczy tak dalekie i tak wysokie.~Jeden Osowski 1307 XVIII| Osowski właściwie rozumie i ocenia Sprężyckiego.~Przystępuje 1308 XVIII| porozumiewają się oczami i naraz z tych wszystkich 1309 XVIII| wsparty na motyce "Aleś" i po raz pierwszy w życiu 1310 XVIII| smutkiem na swe bose stopy i ręce czarne od ziemi inspektowej...~ ~


1-500 | 501-1000 | 1001-1310

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL