| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] nute 1 nuze 1 nuzy 1 o 237 oba 1 obaj 7 obawa 1 | Frequency [« »] 294 a 274 jak 245 po 237 o 218 co 206 go 206 od | Wiktor Gomulicki Wspomnienia Niebieskiego Mundurka IntraText - Concordances o |
Part
1 Aut | swawoliła i pierwszych trosk o przyszłość swą doświadczała 2 Aut | raczej - politowanie.~Mówiąc o swej książce i jej losach, 3 I | października nie wszyscy o tej porze wstają do pracy, 4 I | gdzie trzeba. Świadczą o tym migające tu i owdzie 5 I | domek, nad którym zawsze o tej porze unosi się to prosta 6 I | kształt długiej, niebieskiej, o srebrnych cętkach liszki, 7 I | odpoczywać do godziny drugiej, o której znów będzie wzywał 8 II | głupi! Stoi przed klasą i o klasę pyta! ~Przy tych słowach 9 II | kołnierz pytającego malca, o rok niecały młodszego od 10 II | spodeńkami, przyprawia go o utratę równowagi. Przewraca 11 II | zwierzchników szkolnych o rozpacz przyprawić!...~Jeden 12 II | praktyce rzecz przybiera formy o wiele prościejsze. Po okresie 13 II | odgaduje od razu, że to o nim mowa.~Zwraca się w stronę 14 II | Malec zrozumiał, że tu idzie o rzecz ważną: o wzajemną 15 II | tu idzie o rzecz ważną: o wzajemną rekomendację. Nie 16 II | chleb swój zdobywać musi...~O Adamie! o Ewo! Jakże was 17 II | zdobywać musi...~O Adamie! o Ewo! Jakże was serdecznie 18 II | niebieskie mundurki nienawidzą! O wężu, wężu przewrotny! godny, 19 II | delikatne i nie przywykło"...~O dziesiątej zjawia się raz 20 II | domu, nazajutrz zaś "punkt o siódmej" stawić się na mszę 21 II | do ogrodu klasztornego.~O Piotrusiu i jego orzechach 22 II | żeby wypytać przekupkę o cenę gruszek, jabłek, śliwek, 23 II | Wsparł się obiema rękoma o poręcz - wzrokiem melancholijnym 24 II | miasteczka...~Na wspomnienie o miodzie Kozłowski oblizuje 25 III | nich stanowczy przełom, o całej przyszłości stanowiący. 26 III | tabakiereczki, zażył, palce o rudą perukę wytarł...~- 27 III | i usta, nie wiedząc, co o tym sądzić. Byli zdziwieni 28 III | osowiały wyraz. Zaczął mówić o szkole, nauczycielach, współuczniach...~ 29 IV | pierwszego. Dowiedziawszy się o swej porażce, spochmurniał. 30 IV | prymusa spełnia uczciwie - o resztę nie dbał.~Był zaś 31 IV | Sprężycki, uprosiwszy kolegów o jak największą spokojność, 32 IV | tylko Ślimacki jadł obiad o zwykłej godzinie. Wszystkich 33 IV | fenomen!... parole! - mówił o nim profesor Luceński. - 34 IV | Ile razy jakieś kółko żywo o czymś rozprawiało, a on 35 IV | Zaledwie Kozioł dowiedział się o zażegnaniu niebezpieczeństwa, 36 IV | i tylko na wspomnienie o szkole w Pułtusku i o którym 37 IV | wspomnienie o szkole w Pułtusku i o którym z tamtejszych kolegów 38 V | V. O chłopcu, co sypiał w trumnie~ 39 V | nadzwyczajne narzędzia, o których tyle się nasłuchali 40 V | dokończone meble, deski oparte o ścianę, szafy z próżnymi, 41 VI | pierwszy w klasie kaligraf, o którym Łypaczewski, nauczyciel 42 VI | niego tytułami. Proszą go o to jak o łaskę największą. 43 VI | tytułami. Proszą go o to jak o łaskę największą. Gdyby 44 VI | stoi pośrodku, broń oparł o drzewo i spokojnie pociąga 45 VI | scyzoryk i jakie takie pojęcie o narzędziach do pisania, 46 VI | W ogóle "nosek'' stanowi o całej wartości pióra.~Nie 47 VI | namiętność swoja: hodowlę gołębi. O piłkach używanych w szkole 48 VII | nawet dziennika klasowego, o lekcji właściwej wcale nie 49 VII | słowa. Z szacunkiem myśli o poezji i o swym starym nauczycielu. 50 VII | szacunkiem myśli o poezji i o swym starym nauczycielu. 51 VII | daleko, wysoko...~Jednak o oschłość serca posądzać 52 VII | prowadzą nawet niekiedy spory o wyższość "poety serca" nad " 53 VII | mojej zajrzała okienko?~O, jak ślicznie z twej twarzy 54 VII | Nazajutrz nie było mowy o Mickiewiczu. Tego dnia szła 55 VII | go pochłonęła - zapomniał o wszystkich poetach na świecie.~ 56 VII | Jak stary zacznie prawić o swoim "poecie serca", "śpiewaku 57 VII | śpiewki z Dziadów albo ballada o Alpuharze...~Sprężycki zamyślił 58 VII | wiersz odczytywał, myślał o sobie, o własnej starości, 59 VII | odczytywał, myślał o sobie, o własnej starości, o własnym 60 VII | sobie, o własnej starości, o własnym grobie...~Sprężycki 61 VII | zwykłych okolicznościach o tej porze nie dzwoniono - 62 VII | strasznie. Chciał zapomnieć o starym nauczycielu, a widział 63 VII | przed sobą. Chciał myśleć o grze w piłkę, o figlach 64 VII | Chciał myśleć o grze w piłkę, o figlach szkolnych, o wesołej 65 VII | piłkę, o figlach szkolnych, o wesołej książce, którą dostał 66 VIII | profesor Luceński, gdy się o tym zdarzeniu dowiedział.~- 67 VIII | stolik.~- Ciebie nie pytają o zdanie! Każą ci tłumaczyć 68 VIII | drugiego ucznia - powtórz, o com zapytywał.~Cieniutki, 69 VIII | niej zażywa i palec wyciera o rudą perukę. Jest widocznie 70 VIII | Powiedz nam wszystko, co wiesz o Mojżeszu.~Niestety, "Kucharzesio" 71 VIII | Kucharzesio" nic prawie o Mojżeszu nie wie. Nastały 72 VIII | wymowne spojrzenia, błagając o "pomoc koleżeńską", wreszcie 73 VIII | głowę Goliatowi.~- Toż wiem o tym, rybko. Ale cóż to ma 74 VIII | palant" poszły w zapomnienie, o "gumę strzelającą" nikt 75 VIII | przyjdzie. Będzie wówczas o!... taka... - pokazuje, 76 VIII | Chłopcy zapominają na chwilę o powadze potrzebnej "laureatom" 77 IX | dzieci do szkół - jednak już o tym niejeden przemyśliwa.~ 78 IX | śniadanie, obiad i wieczerzę.~O herbacie, kawie, kakao, 79 IX | ucieka, lecz owszem, sam się o nie stara.~Na początku każdego 80 IX | fatrowski tróję z minusem.~- O rety! to tyleż co dwója. 81 IX | nadzorca" kłania się pięknie i o "księgę" prosi.~Najstarszy 82 IX | występuje na środek.~- O cóż pan psor posądza?~- 83 IX | kochaną panią i - proszę o książeczkę!... Będę miał 84 IX | niespokojnie. Można by sądzić, że o wiele więcej od poziomek 85 IX | poziomki i najsłodziej prosi o "księgę wizyt". Musi w niej, 86 IX | wyjątku stancji codziennie o szarej godzinie drżą ściany 87 X | pływać łodzią, kąpać się o każdej porze dnia, rzucać 88 X | Wypłynął?... wypłynął!... O... tam, pod wierzbami... 89 X | stylem urzędowym opowiedział o wczorajszym wypadku. Skończywszy 90 X | tam, proszę pani. Nie ma o czym mówić!... ~Potem wziąwszy 91 X | słabiej - wreszcie zupełnie o nim zapomnieli.~Ale przyszła 92 X | tracący przytomności, myślał o środkach ratunku. Niestety! 93 X | indziej. Na nowe zapytania o bracie dano mu odpowiedź 94 X | uspokajającą, przykazując, żeby o nim nie myślał.~Chłopiec 95 X | chłopczyna, który w dodatku o kilka minut dłużej pozostawał 96 X | spokojnie:~Wiem już wszystko o Władku...~- Co wiesz?... 97 X | oświadczył, że martwić się o niego nie potrzebuję, bo 98 X | raz pierwszy podniósł się o własnej sile. Poszedł najpierw 99 XI | skronie obiema rękami.~- O, Jezu... - jęczy - głowa 100 XI | stancji, umówić się z kolegami o dzień jutrzejszy.~Umowa 101 XI | spać, mało się troszcząc o profesora Żebrowskiego i 102 XI | profesora Żebrowskiego i o Stany Zjednoczone Ameryki 103 XI | kryje się rzecz tajemnicza,! o którą wzajemnie się dopytują.~- 104 XI | łacinnik. - Pytałem tylko o amo!~Ale tamten, jak puszczona 105 XI | skrzydlatych, drapiących owadów. O Smolińskim, jego plecach 106 XI | zgrzany i spocony, ale już o swoje plecy bezpieczny, 107 XI | słabego, kuleje, potyka się o nogi kolegów - jednocześnie 108 XI | tajoną radością mówi:~- O... chrabąszcz! Żebrowski 109 XI | rozwodzi głośne lamenty. Stolik o własnej sile podnieść się 110 XI | się chmura chrabąszczów.~O lekcji mowy nawet nie ma. 111 XI | pan psor sam zobaczy... O... o... o...~Kilku, potem 112 XI | psor sam zobaczy... O... o... o...~Kilku, potem kilkunastu 113 XI | sam zobaczy... O... o... o...~Kilku, potem kilkunastu 114 XI | niczym się nie zajmuje, o niczym nie myśli prócz chrabąszczów. 115 XI | pocisków wystrzelonych uderzają o twarze przechodniów - toną 116 XII | nowym profesorze zapomniał o psich figlach; nawet wrodzona 117 XII | tylko mimochodem wspomina o Krasickim i Karpińskim, 118 XII | z niego przytacza.~Za to o romantycznych poetach mówi 119 XII | romantycznych poetach mówi wiele - o wiele więcej, niż jest zobowiązany. 120 XII | nadzwyczajną, niby wieść o zstąpieniu na ziemię Jowisza, 121 XII | należą do przeszłości, że o każdym, w książkach wymienianym, 122 XII | chciałbym, żeby się inni o mej nieobecności dowiedzieli. 123 XII | przeróżnej nazwy grzybów, o których mówi poeta. Czasem 124 XII | Sprężycki, któremu myśl o przejeżdżającym poecie spokoju 125 XII | zapamiętanych wierszy. Teraz myśli o ich autorze.~"Poeta... Ileż 126 XII | marmuru wykuty; Szekspira, o którym myśli, że był sam 127 XII | tym miejscu jest falista. O kilkadziesiąt kroków od 128 XII | ustach trzyma cygaro zagasłe, o którym zda się, że zapomniał. 129 XII | podskakują, ile razy bryczka o wystający kamień uderzy.~" 130 XIII | spoczywa? Twarz jego mówi o długich, przebytych cierpieniach, 131 XIII | przebytych cierpieniach, o znacznym upływie krwi. Podesłano 132 XIII | On tak jej pożądał! Tyle o niej roił podczas nocy bezsennych!~ 133 XIII | czwórę.~- Ale wiesz, kto się o ciebie najczęściej dopytuje?~- 134 XIII | rozerwać cię czytaniem.~- O, jaki dobry! Kocham go jak 135 XIII | nawet czubiły z wróblami o gniazda przy kościele.~- 136 XIII | przetłumaczył wiersz niemiecki o pewnym królu, u którego 137 XIII | Potem Dembowski opowiada o kolegach, o figlach szkolnych, 138 XIII | Dembowski opowiada o kolegach, o figlach szkolnych, o tym, 139 XIII | kolegach, o figlach szkolnych, o tym, jak Kucharzewski w 140 XIII | Cinthio, ani Lodovico...~- O! ja myślę, że nie znajdzie 141 XIII | teraz kręcą ogrodnicy.~- Idź o północy ze ślepą latarką 142 XIII | naczytali się tak wiele o truciznach, że wydało im 143 XIII | pamiątkowego flakonika, posądziła o przywłaszczenie go służącą. 144 XIII | złamać przysięgę, wykonaną o północy, przy bladym świetle 145 XIII | nie wolno.~Dowiedział się o tym przyjaciel. Jakże nie 146 XIII | smutny wyraz twarzy świadczył o usposobieniu bynajmniej 147 XIII | kłamię. A zresztą... mówmy o czym innym. Wiesz? dostałem 148 XIII | entuzjastów...~Chory, o wszystkim zapominając, zaczął 149 XIII | nie upomniał się wypadkiem o swoje świeczniki?...~Zawiązała 150 XIII | rozmowy nawet Dembowski o nurtującym go smutku zapomniał.~ 151 XIII | zaleca, żeby starał się o tym nie myśleć...~Ale zalecenie 152 XIII | Doktór Dobrzelewski mówił o tym u moich rodziców.~- 153 XIII | pamiętasz?~- Ech, nie ma o czym mówić!... Rzecz główna, 154 XIV | stary kuchmistrz, Francuz, o którym mówią, że podczas 155 XIV | łaciny i marzy z utęsknieniem o dniu, w którym będzie mógł 156 XIV | się, Sitkiewicz zapomina o przygotowanej dla sąsiada " 157 XIV | łez wzruszony. Zapomina o lekcji, o kolegach - zapatrzony 158 XIV | wzruszony. Zapomina o lekcji, o kolegach - zapatrzony w 159 XIV | niebawem, że wszyscy w szkole o nieboszczykach wiedzą i 160 XIV | krzyżem na rozstajnych drogach o samej północy. Pojęcia nie 161 XIV | niebawem na dziedzińczyku o jeden mundurek mniej!~- 162 XIV | jedyne oko.~Przekonani o kłamstwie bliźnięta zostają 163 XIV | szałas ogrodnika znajduje się o kilkadziesiąt kroków zaledwie 164 XIV | opodal, wsparty plecami o starą lipę, zdrzemnął się 165 XIV | własnej osobie. Zapytuje o Jaśka-ogrodniczka, którego 166 XIV | pośpiechu zapomniał nawet o małgorzatkach, kupionych 167 XIV | wszystko wyznać i prosić o rozgrzeszenie.~Uczynił to 168 XIV | najpotworniejsze rzeczy rozpowiadają o księdzu Siennickim kumoszki, 169 XIV | samotność, że towarzystwa ludzi, o ile może, unika, że nawet 170 XIV | jaśminu, którego kwiaty o zawrót głowy go przyprawiają, 171 XIV | podziwem chłopiec zapomniał o ostrożności - głowę zza 172 XIV | jak wszystkie ptaki...~- O! nie... - przerywa coraz 173 XIV | dojść do tej doskonałości, o której mówił zakonnik. Cóż 174 XIV | rodzajem powietrznego zjawiska, o którego rzeczywistości prawie 175 XIV | Postanowił żadnemu z kolegów o bytności w pustelni nie 176 XIV | zachował na długo. ~Dotąd o nim pamięta...~ 177 XV | skot), a jak dobry, to mówi o całej klasie: "źrebięta" ( 178 XV | tym ciągle myśli i gada o jedzeniu. Ledwie wszedł 179 XV | naczelnikównach, nie mówiąc o podsędku, kwatermistrzu, 180 XV | Sprężycki, zapytując nieśmiało o gospodynia fiesora. Zapytana 181 XVI | tylko przed północą. Punkt o samej dwunastej "dusze" 182 XVI | już w porządku i nie ma o czym mówić.~- Po wtóre?... - 183 XVI | boi i na cmentarz pójdzie o samej północy.~- Słowo?~- 184 XVI | taką pewnością siebie mówił o swojej sztuce...~- Językiem 185 XVI | ramieniu Dembowskiego.~- O jakiejże to sztuce myślisz, 186 XVI | podnieceniem nerwów, niepokojem o dobry stopień, o promocję, 187 XVI | niepokojem o dobry stopień, o promocję, o przyszłość...~ 188 XVI | dobry stopień, o promocję, o przyszłość...~W ciągu tych 189 XVI | Narwią.~Każdy myślał tylko o sobie, zajmował się wyłącznie 190 XVI | papierosa, mówi:~- Prosimy o uwagę. Kozłowski ma głos.~ 191 XVI | duszami" i "umarlakami". O! wynik walki z nimi byłby 192 XVI | głupotę!~- Skończone. Prosimy o nowe natężenie uwagi. Radzicki 193 XVI | człowieka.~- Co panowie o tym sądzicie? - zwraca się 194 XVI | Sprężycki?... Zapomniał pan o Sprężyckim... Hej, Sprężycki! 195 XVI | przyjacielowi przybywa Dembowski.~- O jednym tylko pan Kuszkowski 196 XVI | półgłosem Sprężycki. - Nie ma o czym mówić...~Ale tamten 197 XVI | gdy cel osiągnięty, już o nim zapomniał - już lekceważy 198 XVI | lekceważy go, już przemyśliwa o innym...~- Tak, tak - prawi 199 XVI | powiedział mu raz: "- Ty, Witek, o promocję nie kłopocz się. 200 XVI | kto będzie, żem wiedząc o tym, na nierozsądne próby 201 XVII | czekając na przybycie następcy.~O powodach usunięcia różne 202 XVII | dziwnie ociężałym, gdy szło o sprawienie uczniowi przyjemności. 203 XVII | Madejową.~Pod wpływem wieści o bliskim ustąpieniu inspektora 204 XVII | komunikacyjnych wydawało się chłopcom o setki mil odległe, puszczami 205 XVII | a nawet że słyszał coś o rektorze, który stamtąd 206 XVII | i oznajmił, że nazajutrz o dziesiątej rano cała szkoła 207 XVII | krótką, ale energiczną: o posłuszeństwie należnym 208 XVII | na nowego zwierzchnika. O tamtym zapomniano.~Rektor 209 XVII | dobry, spokojny człowiek o młodzieży, która pod oknami 210 XVII | opuszczali go w usposobieniu o wiele spokojniejszym i... 211 XVII | przykład piątoklasistom o tytuniu i jego plantacjach, 212 XVII | i rzekł ostro:~- Proszę o papierosa.~Inwalida natychmiast 213 XVII | papieros stracił. Od proszenia o drugi odbiegła go ochota.~ 214 XVII | kancelarii i składał inspektorowi o całym wypadku "raport sekretny", 215 XVII | naszej klasie szybę...~- Wiem o tym.~- I zaklęli się, że 216 XVII | wymierzony wyższy stopień kary.~- O mój Boże! mój Boże!... - 217 XVII | moje dziecko. ~Chłopiec o pokręconym runie odchodzi, 218 XVII | Nie słyszało się nigdy o żadnym skandalu, o masowych 219 XVII | nigdy o żadnym skandalu, o masowych karach, o wydalaniu 220 XVII | skandalu, o masowych karach, o wydalaniu uczniów ze szkoły. 221 XVII | profesora Luceńskiego, zajmując o wiele właściwsze dla siebie 222 XVII | niemczyzny opowiadaniami o pieszych, pełnych przygód 223 XVIII| szerokie horyzonty, ale o życiu praktycznym ma pojęcie 224 XVIII| urzędnikiem... Głównie chodzi mi o to, żeby jak najwięcej umieć, 225 XVIII| zawsze chodzi najbardziej o chleb...~- Z serem!~- Albo 226 XVIII| milczy i nadyma się, myśląc o odparowaniu ciosu. Wreszcie 227 XVIII| las siał, lasu pilnował, o lesie myślał. Będę leśniczym, 228 XVIII| nic stanowczego powiedzieć o sobie nie umie. Ojciec jego 229 XVIII| stryj po wspólnej naradzie o jego losie postanowią.~- 230 XVIII| żółtawa cera twarzy mówią o życiu spędzonym w ciasnym, 231 XVIII| najśmielszych jego marzeń, szczytem, o którego zdobyciu ledwie 232 XVIII| tego, kto by posądzał go o pragnienie dalej sięgające.~- 233 XVIII| cienkim, wątłym głosem, że o żadnej świeckiej "karierze" 234 XVIII| mówią wręcz, że tymczasem o niczym nie myślą i myśleć 235 XVIII| zauważa:~- Zapomnieliśmy o Sprężyckim...~- To prawda - 236 XVIII| Sprężycki oddalił się o kilkadziesiąt kroków od 237 XVIII| tamten. - Cóż ja mogę dziś o tym powiedzieć? To rzeczy