Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
cmentarzach 1
cmentarzu 4
cmiacego 1
co 218
codziennie 8
cofa 2
cofajac 1
Frequency    [«  »]
274 jak
245 po
237 o
218 co
206 go
206 od
181 ale
Wiktor Gomulicki
Wspomnienia Niebieskiego Mundurka

IntraText - Concordances

co

    Part
1 Aut | przygniatała jeszcze groza tylko co minionej epoki Apuchtinowskiej. 2 Aut | kształcić się, mówić, myśleć, a co najważniejsze: postępować 3 ZeSt | oszyty srebrzystą tasiemką.~- Co to, tatusiu?... Od czego 4 ZeSt | kołnierz umiał mówić!...~- To co?... To co, tatusiu?... - 5 ZeSt | mówić!...~- To co?... To co, tatusiu?... - wykrzyknęli 6 I | pracy, czynią to tylko ci, co muszą: rzemieślnicy, sługi, 7 I | oderwane...~- Te, Gęba.~- A co?~- Słyszałeś dzwonek?~- 8 I | strofuje malców, rzucając im co chwila swe ulubione hasło:~- 9 I | dziewiątej".~Dzwonek spełnił, co do niego należało. Kilku 10 I | przenika prochy praojców, co tam od niepamiętnych czasów 11 II | mało obchodzić oprócz tego, co go tu wprowadził, nazwał 12 II | rękawem, a gąbką nos uciera, co wywołuje hałaśliwą wesołość 13 II | lekceważeniem patrzy na "knotów", co dziś w pierwszym powakacyjnym 14 II | Pół biedy jeszcze z tymi, co przeszli przez bakalarnię, 15 II | lekcje tylko z nazwiska. Co chwila coś je przerywa: 16 II | uprzejmości i zakłopotania.~- Co nie mam lubić! - odpowiada 17 II | znów go ciągną za połę.~- A co mi dasz za to? - dopytuje 18 II | nie chce - no, i nie ma za co); w innym jeszcze, żeby 19 II | mnie.~- Naprawdę dasz?~- Co nie mam dać! I orzechów 20 II | Ponawiają uściski.~- I wiesz co? - oświadcza na zakończenie 21 III | dniach i nocach, nie wiedzą, co zabawa i odpoczynek, i w 22 III | końcu wyrastają na dzielnych co się zowie ludzi. Inni po 23 III | i już nie powrócił.~- Co się stało z Mosakowskim? - 24 III | Mosakowskim... Parole!~- Co się z nim stało, panie pro... 25 III | niepokojem.~- Nieszczęście!~- Co takiego, panie pro...sorze?~- 26 III | nie mogąc, wziął i...~- I co? I co?... Niech pan prosor 27 III | mogąc, wziął i...~- I co? I co?... Niech pan prosor powie! 28 III | oczy i usta, nie wiedząc, co o tym sądzić. Byli zdziwieni 29 III | tych lat, ani tych wąsów, co Mosakowski, nie wygląda 30 III | wielką miłością dla Polaków i co dziwniejsze miłości tej 31 IV | zaufanym kolegom. tacy, co znając wpływy i wysokie 32 IV | niezwykły zachwalał mu kolega...~Co prawda te wszystkie dary 33 IV | był ciekawy wszystkiego, co się w kółkach mówiło i działo.~ 34 IV | zapalczywszych kolegów powiedział co przykrego - gdy nazwał go 35 IV | ułanką") dostanie się co najwyżej "list pochwalny". 36 V | V. O chłopcu, co sypiał w trumnie~Był to 37 V | Niewiele rozumiał z tego, co się uczył, ale każdą lekcję 38 V | samogłoska "a", którą wtrącał co kilka słów bez żadnej potrzeby, 39 V | otwierał.~- A... pójdę! Co nie miałbym... a... pójść!~ 40 V | pragnęli uczynić swych synów co najmniej - mecenasami.~- 41 V | nieśmiało: "dobry wieczór" - na co również nie otrzymał odpowiedzi. 42 V | przerażonego, drżącego...~- Gadaj, co się stało?...~- Czemuś " 43 V | Diabłaś zobaczył czy co?...~- Dajcie mi spokój!... - 44 V | na własne oczy sprawdzić, co powiedział Sprężycki.~Trzęśli 45 V | zaś głos z trumny:~- A po co miałbym umierać! Ani mi 46 VI | podskoczył z oburzenia.~- Co, ty będziesz ubliżał Mickiewiczowi! 47 VI | wysuwając. - Możesz z tym co najwyżej "zajechać" do biura 48 VI | myśliwy - to wszystko, na co zdobyć się potrafi. Jedynym 49 VI | to nie tyle artyści, co majsterkowie, w swojej drobnej 50 VI | przykład wyobrazić sobie, co by niebieskie mundurki poczęły 51 VI | każdej porze i wszystko, co mu dadzą. Wygląda zaś jak 52 VI | złota uczniowie - najmłodsi co prawda. Kupują je do zabawy. 53 VI | umieją każdemu wymierzać, co mu się należy.~Konopkę wielbią, 54 VII | kilku zupełnie zasnęło.~Co chwila ktoś wychodzi napić 55 VII | książeczka! Błogosławiony i ten, co umie tak zawładnąć myślami, 56 VII | piersią zaczerpuje powietrza, co wygląda, jakby głęboko westchnął.~ 57 VII | rozrzewnieniem kończy:~Wietrzyku! co tu sobie lekko polatujesz,~ 58 VII | bywała wilga, pogwizdująca co kilka chwil to tu, to tam, 59 VII | wieprzkom do koryta wyrzucić?~- Co znowu! Szkoda byłoby tylu 60 VII | książki wiersz, nie wiem czyj, co się zaczynał: "Cicho skradł 61 VIII | mówi grubym głosem.~- Co nie może być?~- Żeby koń 62 VIII | do płaczu.~- Nie wiem, za co pałka?... - mruczy basem, 63 VIII | Powiedz nam wszystko, co wiesz o Mojżeszu.~Niestety, " 64 VIII | Rybko, panie święty, co się z tobą dzieje? Taki 65 VIII | Luceński nazwał Goliatem.~- Co mówisz, rybko, panie święty! 66 VIII | Słuchajże, Dawidku, rybko, co ci tu przykazuję. Chociaż 67 VIII | Crinis... crinis... crinis...~Co chwila to zagląda do książki, 68 VIII | jaką on wyśpiewał wszystkie co do jednego "wyjątki".~- 69 VIII | podskakiwał z uciechy - co go czyniło podobnym do tresowanego 70 VIII | mądry. Wrona, poradź mi, co zrobić z bestią regułą?~- 71 VIII | Jeśli pozwolisz...~- Co pytasz? Chodź i ratuj!~Po 72 VIII | Wrońskiego i wszystkim, co on uczynił dla jej jedynaka. 73 VIII | rozpromieniony przenosi co chwila z jednego na drugiego. 74 IX | malowidło wpatrywać. tacy, co od tego bólu zębów dostają... 75 IX | masz ser z kminkiem?~- Abo co?~- Może się zamienisz? Dam 76 IX | od tłuszczu policzkami:~- Co do chronologii, to już ty 77 IX | minusem.~- O rety! to tyleż co dwója. Że też to tego diablego 78 IX | zaniosło na dach domku - co prawda parterowego tylko - 79 IX | zwierzchności szkolnej.~Co pewien czas to ten, to inny 80 IX | pomagają. nauczyciele, co podejść się nie dadzą; 81 IX | kręcąc się po pokoju.~- Co takiego, panie psorze? - 82 IX | złego?... Ha, ha... A to co?~Wysuwa długi nos, zaczyna 83 IX | ogólne węszenie.~- Dym... co?... dym! A wy mówicie: " 84 IX | panu profesorowi Bóg wie co się wydało...~- Swąd?... 85 X | w patrzących...~Wszyscy, co wspólnie z Kucharzewskim 86 X | wraz z wierzchowcem. Ale co innych odstrasza, Kucharzewskiego 87 X | coś znikomego, słabego, co tylko wypadkiem przyczepiło 88 X | Gdzie Kucharzewski?... Co się stało z Kucharzewskim?... 89 X | nieprzytomni, nie wiedzieli, co się z nimi dzieje. Kazano 90 X | ratowanie tonących.~- A mnie co po tym! - wykrzyknął przestraszony 91 X | rękach obracając:~- Eeee!... co tam, proszę pani. Nie ma 92 X | już wszystko o Władku...~- Co wiesz?... skąd?... - wykrzyknęła 93 XI | zapach bzów, które tylko co zakwitły. Słońce przed chwilą 94 XI | jękliwe "kumkanie" żab. Co pewien czas zagłusza je 95 XI | cóż! Będzie dosyć tego, co jest! ~Zaczęły się lekcje. 96 XI | prymusa Sprężycki, widząc na co się zanosi, ziewnął szeroko.~- 97 XI | Izdebski. - Mów zaraz, co znaczy amo!~- Amo kocham, 98 XI | ty napisał?~- Napisałem, co kazał pan profesor.~- Czytaj!~- 99 XI | wszystkie głowy - też same co poprzednio głosy krzyczą 100 XI | wylatują, drugim wracają. Co gorsza, wracają nie same, 101 XI | zjawia się inspektor.~- Co wy tu wyrabiacie, nicponie? - 102 XI | krzyczy na całe gardło. - Co wirabiacie, wariaty, baranie 103 XI | robaki i owady to zupełnie co innego. Więc my teraz nie 104 XI | katedry do porządku upływa co najmniej dwadzieścia minut.~ 105 XI | postanawia:~- Ha, nie ma co!... musicie się wszyscy 106 XI | ziemię jak dojrzałe śliwki. Co chwila któryś, rozwinąwszy 107 XI | wspinając, żeby go dostać. Co chwila rozlega się krzyk 108 XII | niezwykłego, ekscentrycznego, co go od ludzi normalnych odróżnia. 109 XII | namyśla się widocznie, co uczynić. Wreszcie wstaje, 110 XII | uścisnąć, ucałować rękę, co tyle cudnych pieśni skreśliła!~ 111 XIII | czuwającym stanie wydaje co chwil kilka stłumione, boleśne 112 XIII | brzeżku krzesła i opowiada, co słychać w szkole.~"Dziad" 113 XIII | Może chcesz pić?... Może ci co przeczytać?...~Ta ostatnia 114 XIII | jak woda dla ryby.~- A co powie matka?~- Zanim przyjdzie, 115 XIII | Bronek! Umieram z ciekawości: co się dalej stało? Dembowski 116 XIII | wcale tych rzeczy nie znają. Co robić? W powieściach do 117 XIII | Ach! Wiedzieć coś takiego, co oprócz nas nikomu na ziemi 118 XIII | pomyśleć - trucizna...~Na co chłopcom trucizna? Czyżby 119 XIII | chłopcy użyli wszystkiego, co - w ich pojęciu - ziemia 120 XIII | przypuszczony do tajemnicy. Co więcej, obaj koledzy wykonali 121 XIII | czarna jak kir na katafalku. Co pewien czas zegar na wieży 122 XIII | jakby z politowaniem, że co pewien czas wzrok odwraca, 123 XIII | wykrzywioną sztucznym uśmiechem:~- Co znowu?... Przywidziało ci 124 XIII | odpowiedniego kawałka placka - co pewnie lepiej ci będzie 125 XIII | zakłopotany.~- Już teraz wiem, co ci oko zaprószyło wtenczas... 126 XIII | No tak, bo gdym słyszał, co doktór mówi, zaraz pobiegłem 127 XIII | również pozbędę się swojej.~- Co wygadujesz! Jakże mógłbyś 128 XIII | mógłbyś to zrobić?~- Alboż to co trudnego? Poszedłbym na 129 XIII | zastanawia się długo nad tym, co usłyszał. Wreszcie mówi:~- 130 XIII | Bronek. Gdybyś zrobił, co mówisz, byłby to wielki 131 XIV | opychaniu się chlebem razowym.~Co się tyczy Sprężyckiego, 132 XIV | tyle chęć napicia się wody, co ucieczki przed trudną lekcją 133 XIV | sama pompa.~- Zimna woda, co?... - zapytuje "knota", 134 XIV | Może nie wierzycie?...~- Co mamy nie wierzyć!... - przytwierdza 135 XIV | północy. Pojęcia nie macie, co się tam działo. Wicher dął 136 XIV | sceptyk - nie może być!~- Co? Nie wierzysz? - przyskakuje 137 XIV | jakże!... Cóżeś zobaczył?... co?...~- Tam... we środku tej 138 XIV | się nie szczękać zębami, co mu się jednak nie udaje - 139 XIV | przygląda się przeorowi, co nie opodal, wsparty plecami 140 XIV | wystraszony chłopiec.~- Co mu się stało? - bada ksiądz.~- 141 XIV | ile można zmienić.~- A tyś co za jeden, rybko, panie święty?~ 142 XIV | brzegami.~Zakonnik tylko co skończył polewać kwiaty - 143 XIV | przemową do biesiadników, co stół jego obsiedli.~Na ten 144 XIV | gąszczów.~Zrozumiał zakonnik, co się stało - złowieszczy 145 XIV | Sprężycki milczy zawstydzony.~- Co cię tu ciągnęło, co? Nie 146 XIV | zawstydzony.~- Co cię tu ciągnęło, co? Nie ma w moim ogródku wisien 147 XIV | chciałeś?~Sprężycki rad by co odpowiedzieć, lecz ani jedno 148 XIV | ośmielający się chłopiec. - Co do ptaków, proszę księdza 149 XIV | dobrodzieja, to...~- To co?~- To takich, jak tutejsze, 150 XIV | modlitwy.~- Zapamiętaj, co mówię - przerywa wreszcie 151 XV | głośno jakieś wiersze i co chwila do księgi zaglądał. 152 XV | tamten. - Powiedz mi, Bronek, co to znaczy po moskiewsku 153 XV | swego uczucia.~- Bo i za co mam go lubić? Jak zły, to 154 XV | Profesor Jastrebow, jedyny, co wiersze Dzierżawina mógł 155 XVI | mundurki porozpinali - co sprzeciwia się wprawdzie 156 XVI | których ciałem jest to tylko, co ich boli, gdy dostaną bicie, 157 XVI | bicie, i którzy nie wiedzą, co jest "ciało fizyczne".~- 158 XVI | oświadcza Sitkiewicz tym samym co wpierw tonem.~- A woda?... 159 XVI | woda?... Przypomnij sobie, co nam mówił profesor Wiśniewski...~- 160 XVI | profesor Wiśniewski...~- Woda co innego, a mgła co innego...~- 161 XVI | Woda co innego, a mgła co innego...~- Tak?... A z 162 XVI | znów głos Kuszkowski, ten, co wystąpił z zasadniczym pytaniem, 163 XVI | Kuszkowski jest z wyższej klasy, co mu daje niezmierną przewagę 164 XVI | między wami ani jednego, co by zdobył się na czyn bohaterski. 165 XVI | ja ufam ich honorowi, że co powiedzieli, spełnią.~- 166 XVI | widocznie przejęty tym, co powiedział. Na próżno jednak 167 XVI | Na Sprężyckiego nie ma co liczyć - szepce poufnie 168 XVI | nie brakło żadnego z tych, co tu niedawno śluby bohaterskie 169 XVI | przepłynąłbym, gdyby nie kurcz. Ale co z tym diabelstwem zrobisz, 170 XVI | i że Onufer z Murowanki, co tam niedaleko "szczubły" 171 XVI | do słuchaczów. - Bohater, co?~A na to, z najdalszego 172 XVI | a to kręciły nim wiry, co tam wodę ciągle świdrują. 173 XVI | panowie, i słuchajcie, co ów powie.~"Ów" wyskakuje 174 XVI | małpy niż dla człowieka.~- Co panowie o tym sądzicie? - 175 XVI | Kuszkowski do obecnych. - Co do mnie, przyznaję Balonikowi 176 XVI | Nagrody zdobywają zwykle tacy, co przez cały rok bez przerwy 177 XVI | pewnością żaden z tych, co tu zuchów i bohaterów udają!~" 178 XVI | kwękającym..." A Sprężycki co? Jak wszyscy posnęli, wymykał 179 XVI | skąd on tyle wie - bo tego, co on umiał, w książkach szkolnych 180 XVI | protekcji nie potrzebuje - co ma, to własną zasługą zdobył. 181 XVI | Zastanówmy się bowiem panowie: co to jest bohaterstwo?~Odchrząknął 182 XVI | zasadnicze: jak nazwać to, co uczynił ten wasz schorowany, 183 XVI | fanfaronada, wariacja?~- Co znowu!... Broń Boże!... 184 XVII | Kto go miał żałować? i za co? Czy ci, których skazywał 185 XVII | przejmujące trwogą tych nawet, co się do żadnej winy nie poczuwali?~ 186 XVII | złośliwego stróża, bo wszystko, co na strachu tylko oparte, 187 XVII | odwrócenia się od ołtarza - co nie było dozwolone i co 188 XVII | co nie było dozwolone i co narażało na skręcenie karku.~ 189 XVII | skręcenie karku.~Ryzykanci, co z narażeniem tej części 190 XVII | surowych...~Ów bohater, co to przebywał kiedyś blisko 191 XVII | szepnął do swych sąsiadów:~- A co, nie mówiłem?... Ten Wiśnicki 192 XVII | i oschła, jak wszystko, co z ust jego wychodziło. Jednak, 193 XVII | łez - okazało się wszakże co innego) od przypomnienia 194 XVII | dorastających, dokładnie świadomych, co czynią, było wymowniejsze 195 XVII | trzeba temu dać spokój!~- Co? Dlaczego? zwariowałeś... - 196 XVII | zmartwiony takim skandalem. Co by pomyślał sobie ten dobry, 197 XVII | widział kirasjerów w zbrojach, co najpierw wszystko łamali 198 XVII | minami skruszonymi czekali, co zwierzchnik powie.~A on 199 XVII | i zawołania: "Wariacie! co czynisz?"...~Poczuwający 200 XVII | kogo?~- Nie mogę zgadnąć, co on powiedział...~- Przez 201 XVII | czujności zwietrzyć nic takiego, co by w "Księdze wizyt" jako 202 XVIII| publicznym), doznaje dziś co kilka chwil nerwowego niepokoju.~ 203 XVIII| Pawlickiego jest ów łoskot, co kilka chwil powtarzający 204 XVIII| cięgiem patrz... A jakby co, to przez żadnych ceregielów, 205 XVIII| uroczyści, jakby już byli co najmniej kancelistami biura 206 XVIII| opowiedzieć sobie wzajemnie: co każdy z nas zamierza czynić 207 XVIII| przytrzymuje w miejscu - uzda...~- Co takiego?~- Mocna, twarda 208 XVIII| Kozłowski.~- No tak, albo co?~- Winszuję.~Bonuś milczy 209 XVIII| przecieżem nie ryba.~- Gadaj: co będziesz robił, jak dostaniesz 210 XVIII| przygadawek".~- A potem co?~- Pójdę na obiad. Człowiek 211 XVIII| napiera:~- Powiedzże, Sitko, co myślisz zrobić ze sobą po 212 XVIII| zamierzasz dalej się kształcić?~- Co to, to nie! Mam już tej 213 XVIII| się w zupełności do tego, co ojciec i stryj po wspólnej 214 XVIII| pokierować.~Nie brak i takich, co mówią wręcz, że tymczasem 215 XVIII| odpocząć.~Nie wszyscy, co kiedyś razem w szrankach 216 XVIII| natychmiast powiedzieć: co czynić zamierzasz po skończeniu 217 XVIII| koniec.~- Pi, pi, pi... co mu to się roi! - dziwi się 218 XVIII| Kopernikiem chcesz zostać czy co? - pyta drwiąco Właszczuk.~-


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL