Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jutrzejszy 1
jutrzenka 1
jutrzenko 2
juz 170
juzes 1
kacap 1
kacie 4
Frequency    [«  »]
178 jest
178 mu
174 za
170 juz
154 tak
146 jego
146 sprezycki
Wiktor Gomulicki
Wspomnienia Niebieskiego Mundurka

IntraText - Concordances

juz

    Part
1 Aut | cisnąca nas wszystkich obręcz już się wówczas cokolwiek rozluźniła, 2 Aut | znienawidzonej zgrai rusyfikacyjnej już nie będzie.~Niebo nad Polską 3 Aut | książka rąk waszych dojdzie, już słońce będzie stało wysoko, 4 Aut | dzieci i młodzieży, wampirów już nie tylko krew, lecz i dusze 5 I | z nową siłą, i z wyraźną już złością krzyczy na spóźniających 6 I | Inspektor pewnie się wścieka...~Już nie biegną, ale pędzą. Dobiegli 7 I | we właściwe przegródki.~Już w długim korytarzu, łączącym 8 I | dni dzieci nie przychodzą już po obiedzie do szkoły.~Poczciwy, 9 I | sutannie, a od starości już nie zielony, lecz czarny. 10 II | myśli, żałując, że go już nie ma przy sobie.~Tamten 11 II | strzepuje. Za chwilę jest już przy tablicy, rysuje kredą 12 II | rekruci; oni - stara gwardia. Już byli w ogniu, już proch 13 II | gwardia. Już byli w ogniu, już proch wąchali. Znać to po 14 II | i później niekiedy, ale już ogólnego porządku rzeczy 15 II | zabawą wypełnić niepodobna. Już ksiądz prefekt w swej pierwszej 16 II | odskakuje. ~Kozłowski, silnie już zirytowany, wybucha:~- Patrzcie 17 III | tym Zabacułem wytrzymać już trudno!~- Powiedzcie Zabacułowi, 18 III | godność "knota", jest sporym już, lat trzynastu, może nawet 19 III | wyrostek z wysypującym się już wąsem, wysoki, barczysty, 20 III | barczysty, z głosem dojrzałego już mężczyzny. Siedział na ostatniej 21 III | do "kucia" - z mniejszym już zapałem. Wąs mu tymczasem 22 III | Narodzenie pojechał do domu - i już nie powrócił.~- Co się stało 23 III | zobaczymy więcej Mosakowskiego! Już po Mosakowskim... Parole!~- 24 III | że z tej poczwarki nigdy już motyl piękny nie wyfrunie.~ 25 III | nim dusza za późno - gdy już na sen wieczny kłaść się 26 IV | tak szczelnie, jakby nigdy już z nich nie miało wyjść słowo 27 IV | roku szkolnego.~Wiedziano już powszechnie, że pierwszą 28 IV | nieprzyjaciela". W sieni czekał już na Ślimaka zapasowy oddziałek, 29 IV | kilka minut później szedł już do domu sztywny i pewny 30 IV | pozornie spokojną - ale już bez uśmiechu drwiącego na 31 IV | Sitkiewiczów, Mieszkowskich miejsca już dlań nie było.~Ślimacki 32 V | w warsztacie zawieszono już widocznie robotę.~Sprężycki 33 V | Sprężyk!... nie bądź głupi!~- Już po naszym Wojtku... Ach! 34 V | po naszym Wojtku... Ach! Już umarł!... Już w trumnie 35 V | Wojtku... Ach! Już umarł!... Już w trumnie leży... Ledwie 36 V | środka zajrzeli. Nie było już żadnej wątpliwości: Wojtek 37 V | trumniska wyciągać.~Tego już było za wiele. Chłopcy z 38 V | się temu inni.~Ale było już widać przeznaczeniem Wojtusia 39 VI | wcale się nie gniewa, ale... już mu kajetów "opisywać" nie 40 VI | pozostać miały na zawsze już z dwuznacznym na pierwszej 41 VI | każdego kolegę. Po chwili ten już ma zająca, ten charta, ten 42 VII | deklamuje, jakby śpiewał:~Już mdłe bydło szuka cienia~ 43 VII | rzeczywistości.~Nie jest mu już gorąco ani duszno; czuje 44 VII | podporo!~Prowadź mnie... już bez ciebie w tym wieku niesporo.~ 45 VII | Naruszewiczowskie "aleksandryny":~Już widzę... jako wdziawszy 46 VII | Dzwony kościelne oddzwoniły już Anioł Pański, rozpłynęły 47 VII | Słońce złotego gońca"... już nie pamiętam.~Sprężycki 48 VII | to obok Mickiewicza nikt już więcej istnieć nie może? 49 VII | lekcji nie będzie...~Zmrok już padał na miasto, gdy Sprężycki 50 VIII | Dalej "ani w ząb".~- To już wiemy - zauważa ksiądz. - 51 VIII | nareszcie da mi ksiądz prefekt już pokój z tym "Mojżeszem"?...~ 52 VIII | w takim razie Dawid?~Tu już prymusa zakrzykują inni:~- 53 VIII | kupienie był za biedny. Już prawie całą książkę miał 54 VIII | żeńskiego...~Wbiwszy już sobie w głowę to zdanie, 55 VIII | nauczył się trzeciego wyrazu, już dwa pierwsze ulatują mu 56 VIII | ignis... ignis...~To już umiem. A tamte?~Przypomina 57 VIII | dostaje czwórkę z plusem. Ale już teraz sprawca tego cudu 58 VIII | stawać się nieśmiałym - już nie tylko nie nazywa go 59 IX | dzieci do szkół - jednak już o tym niejeden przemyśliwa.~ 60 IX | chleba i sera używać muszą już nie noży i scyzoryków, lecz - 61 IX | Co do chronologii, to już ty się, głupi, nie bój! 62 IX | czapkę i rozpiąć "ponszo", już papierosy w towarzystwie 63 IX | profesora?~- Ooo!... to już bagatela. Może gelb wirginien... 64 IX | Tak nie można... I to już po raz drugi...~Kochana 65 X | chwilę stracił równowagę - już po nim! Obracające się koło 66 X | niej utrzymać.~Kucharzewski już się cały rozkurczył - już 67 X | już się cały rozkurczył - już tylko w pasie zgięty - już 68 X | już tylko w pasie zgięty - już wyprostował się na całą 69 X | wyprostował się na całą wysokość - już gotuje się do skoku...~Ręce 70 X | brzegu, w kilku susach jest już przy płocie, gdzie wisi 71 X | zarazem postarałby się, żeby już nigdy, nigdy nie powtórzyły 72 X | płakać w przekonaniu, że już tonie. Kozioł, który nienawidzi 73 X | chwili zrzucił mundur, buty - już jest w wodzie - zanurzył 74 X | upłynęły dwie, trzy minuty, już jest na wierzchu i płynie 75 X | rozrzewniło siłacza.~- Ha, to już niech będzie ten tam medal!... - 76 X | obie ofiary wypadku były już na nogach: Kozioł taki sam, 77 X | Gdy przybyli do mostu, już zaczynało się stawać szaro. 78 X | Zniechęceni lekarze mieli już prób zaniechać i oddać rodzicom 79 X | najdłuższym nawet śnie, zobaczyć już nie miał...~Młodszy, słabszy 80 X | pozostawał w wodzie, nie mógł już być przywołany do życia.~ 81 X | i rzekł spokojnie:~Wiem już wszystko o Władku...~- Co 82 XI | przyjaciela, jak do wybawcy...~Już się teraz jeografii nie 83 XI | teraz jeografii nie lęka; już mu Żebrowski niestraszny.~ 84 XI | siebie uczniowie, którzy już odgadli znaczenie tego wstępu. 85 XI | któryś z chłopców, na pamięć już znający przemowę, przez 86 XI | podnosząc rękę, w której trzyma już nie tabakę, lecz chustkę 87 XI | Ostatnie przezwisko dostał już później z powodu przeciągłego 88 XI | Tymczasem Smoliński zdążył już wypisać kredą żądane słowa. 89 XI | Sprężycki, uważając, że czas już położyć koniec tej egzekucji. - 90 XI | Bonuś zgrzany i spocony, ale już o swoje plecy bezpieczny, 91 XI | nauczyciel nie zauważył - już Sprężycki przestał odpowiadać 92 XI | dalej! - rozkazuje.~Ale już bliżej i dalej piskliwe 93 XI | wyganianiem uprzykrzonych owadów.~Już to nie jest lekcja, lecz 94 XII | uwagi godne rzeczy.~Jest to już fatalnością pedagogów, że 95 XII | ulicę.~Zamiar jego jest już wyraźnie określony: postanowił 96 XII | Minął Karczmę Zieloną, już na krańcach miasta stojącą, 97 XII | biegu, wjeżdżając pod górę. Już on jest w stanie rozeznać 98 XIII | wprowadzono w stan tak groźny, że już stopę miał mieć odjętą. 99 XIII | szczęśliwie bez tego, ale już trzeci miesiąc leży z raną 100 XIII | dopytywaniem: czy jaskółki już przyleciały, czy akacja 101 XIII | przyciszonym - czy jaskółki już przyleciały?~- A jakże. 102 XIII | kościele.~- A chrabąszcze ?~- Już giną. Aleśmy mieli z nimi 103 XIII | okno zamkniesz. Zresztą już ja to jakoś wykręcę.~Dembowski 104 XIII | zachwycony Sprężycki - ale ja to już znam. Pamiętasz, czytaliśmy 105 XIII | Trochę dalej.~- Aha, już mam!~Rozpoznawszy stanowiska 106 XIII | skarbem nad skarbami.~Gdy już wszystkie polecenia homeopaty 107 XIII | się rzuca i woła:~- Więc już ci nogi nie urżną?... Wiwat!...~- 108 XIII | Tamten milczy zakłopotany.~- Już teraz wiem, co ci oko zaprószyło 109 XIII | nogę urwać... A jak nie, to już bym sobie w inny sposób 110 XIV | przeczuwa, niestety, że już wkrótce ten nowicjat zamknięty 111 XIV | pompy i postanawia nigdy już nie pić tej wody okropnej.~ 112 XIV | wówczas jedną rzecz i mam już dosyć tej wody i tej pompy.~- 113 XIV | Wystraszony chłopiec chce już powiedzieć: "Toteż ja jestem 114 XIV | gruszek, i to mączystych.~Gdy już chłopiec był na korytarzu, 115 XIV | proszą", ale... przywykł już na to nie zważać. I oto 116 XIV | rozpogadza, głosem mniej już zająkliwym odpowiada szczerze:~- 117 XIV | piór blaskiem!...~Nigdy już, nigdy żadnemu ptaszkowi 118 XIV | na ławce (nie nazywa go już "pauprem" ani "chłopcem") - 119 XIV | Później po latach, gdy ja będę już spoczywał tam, pod kościołem ( 120 XV | się w dalszym ciągu, lecz już. z prawdziwą słuchających 121 XV | wszędzie wypatrywały.~I już cofnąć się miał z miejsca, 122 XV | czworograniasta, do połowy już opróżniona butelka z wódką. 123 XV | Musiało zaś to podnoszenie już nieraz się powtarzać, gdyż 124 XV | kierunku wyciągnął i cichszym już, jakby złamanym głosem rozkazał:~- 125 XVI | mgła? ~Teraz zrozumieli już rzecz nawet najmniej pojętni. 126 XVI | zerwany owoc. I wszystko jest już w porządku i nie ma o czym 127 XVI | pójść na cmentarz w nocy to już największa sztuka?...~- 128 XVI | wieczór. U fary przedzwoniono już na Anioł Pański. W powietrzu 129 XVI | których połowę zdążono już przez ten czas porznąć na 130 XVI | cywilne, przedzierzgniony już niemal w "obywatela", imponujący 131 XVI | Przepłynąłem raz w jedną stronę i już miałem wracać, gdy licho 132 XVI | słowach czyni ruch, jakby już rozbierać się miał i do 133 XVI | W tydzień później mogłem już był skakać po raz drugi.~- 134 XVI | ale gdy cel osiągnięty, już o nim zapomniał - już lekceważy 135 XVI | osiągnięty, już o nim zapomniał - już lekceważy go, już przemyśliwa 136 XVI | zapomniał - już lekceważy go, już przemyśliwa o innym...~- 137 XVI | promocję nie kłopocz się. Już ci ten rok daruję. Wolę 138 XVI | Słuchaj, Bronek! - krzyczy już zły naprawdę Sprężycki - 139 XVI | naszej kwita!...~- No, no, już milczę - uspokaja go przestraszony 140 XVI | Odchrząknął i tym razem mocno już kapelusz na głowie osadziwszy, 141 XVII | Inspektor, człowiek stary już, mógł był lata swoje wysłużyć, 142 XVII | Niebieskie mundurki zastały już to przezwisko przez poprzedników 143 XVII | gdy lwu obcięto pazury, już drżeć przed nim nie trzeba...~ 144 XVII | Dzwonek szkolny nie krzyczał już z wieży tak rześko i rozgłośnie, 145 XVII | przerywać:~- Panie profesorze! już dzwonili na zmianę...~Nauczyciel 146 XVII | Przebąkiwano, że i on niedługo już tu będzie "popasał", że 147 XVII | się z wolna rozstępować. Już między uczniami krążyło 148 XVII | nazwisko nowego zwierzchnika; już wymieniano miasto, z którego 149 XVII | niewielkiego wzrostu, prawie już stary, z rzadkimi, na pół 150 XVII | ostatni, gdy może nigdy już ani wy mnie, ani ja was 151 XVII | należało być innym... Dziś już za późno...~Wszystkie kąty 152 XVII | będziemy się kochali, to już tam wszystko z resztą pójdzie 153 XVII | kulawy Szymon.~Żadnego z nich już tam więcej nie widziano. 154 XVII | Albo:~- Dziękuj Bogu, że już nie ma kulawego Szymka. 155 XVII | Jedna chwila wysiłku i już będziecie umyci, ubrani, 156 XVII | jednej nieudanej próbie już dalsze nie nastąpiły. Nawet 157 XVII | wysiłkiem wykrztusza:~- Ha, to już wolę... już wolę odwołać!~- 158 XVII | wykrztusza:~- Ha, to już wolę... już wolę odwołać!~- Więc idźże 159 XVII | pokręconym runie odchodzi, żeby już nigdy w roli donosiciela 160 XVIII| dziś powodem wspomnianego już zdenerwowania pana Pawlickiego 161 XVIII| poważni, uroczyści, jakby już byli co najmniej kancelistami 162 XVIII| Rozstajemy się, może już się więcej nie zobaczymy...~- 163 XVIII| wyrostków, którym wąsy już się sypią.~- Czy to znaczy, 164 XVIII| skrobaniu scyzorykiem jeży się już jasna, rzadka szczecinka.~- 165 XVIII| kształcić?~- Co to, to nie! Mam już tej nauki po dziurki w nosie. 166 XVIII| greckie "aorysty!"~- Obrałeś już sobie zawód?~- To się wie!~- 167 XVIII| gronie, ale dlatego tylko, że już od roku uczęszczał do jednego 168 XVIII| Wszyscy obecni złożyli już swe wyznania, wszystkim 169 XVIII| przy czym zarysowywa się już nieznacznie przepaść, mająca 170 XVIII| odtąd dzielić od niego.~Oni już cel swój osiągnęli, wchodzą


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL