| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Wiktor Gomulicki Wspomnienia Niebieskiego Mundurka IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
1502 Aut | ów Jastrebow ofiarą - i ginie śmiercią niemal samobójczą, 1503 VII | poważny. Z wyjątkiem kilku "głąbów", zajętych żuciem razowca 1504 XVII | stał się teraz przyjemnym, gładkim, na miłości i zaufaniu opartym.~ 1505 VI | skupia na sobie studencik gładko uczesany, z miłą, rumianą, 1506 XV | nowym mundurze i w butach na glanc wypucowanych. "Jastrząb" 1507 XIV | brać się do ręki, pieścić, głaskać i cieszyć do syta oczy tęczowym 1508 VII | okularów. Głowa zasuwa się głębiej w kołnierzyki: siwe włosy 1509 X | przy młynie jest bardzo głęboka. Mówią, że gdyby ustawić 1510 III | odmalował się na niej namysł głęboki...~Długo milczał szukając 1511 XII | podobnym."~Wyraziwszy to głębokie przekonanie, Sprężycki zamyśla 1512 XIII | zakrytej umbrą lampy, w głębokiej, jakby cmentarnej ciszy, 1513 X | gdzie woda posiada porządną głębokość, oraz na Kępie Wierzbinowej, 1514 IV | pozamykano.~Przecierpieli głód mężnie - kolegi nie wydali.~ 1515 XVIII| na obiad. Człowiek jest głodny, to do niczego, a jak się 1516 VI | mu dadzą. Wygląda zaś jak głodomór. Twarz ma szeroką, kościstą, 1517 XVI | odmawiać prędko: "Od powietrza, głodu, ognia i wojny"...~- I cóż 1518 VII | się zmieszanymi krzykliwie głosami, przytakiwał w równych odstępach 1519 VIII | Cieniutki, ale rezolutny głosik odpowiada:~- Pan prosor 1520 VIII | Kucharzewskiego i cieniutkim głosikiem wykłada teorię arytmetyczną. 1521 IX | Jedna z nich stała się głośna stąd, że wychowywa niemal 1522 XVII | przeszedłby był większością głosów, gdyby nie nagłe wmieszanie 1523 II | lub służącej usiała na ich głowach całe konstelacje gwiazd, 1524 VI | chmurkach, z kędzierzawą główką, z rozpostartymi szeroko 1525 XIII | Sitkiewicz - Leonardo. Imię głównego bohatera Sprężycki zatrzymał 1526 VI | książkę napisać. Istnieje pięć głównych, typowych ich odmian: "parcianka", 1527 XIII | Brak ruchu, osłabienie, głuche, nieznośne bóle, wreszcie 1528 XVII | głosie basowym, do grzmotu głuchego podobnym.~Gdy Sprężyckiego 1529 II | wprowadził, nazwał dwukrotnie "głupcem" i "knotem", i dla którego 1530 XIV | kwiaty do drapieżnych rąk głupców i szkodników... Czego więc 1531 XVI | pięściami zaciśniętymi.~- Głupcy jesteście! - krzyczy - swoje 1532 II | albo ,,lanki" za swoje głupie orzechy! Możesz je schować 1533 XVI | umarlak" głowę ukręcił? Nie głupim!~- Jest na to sposób... - 1534 XVI | bohaterstwa. Jedno okazało się głupotą, drugie szaleństwem, trzecie 1535 XVI | Jestem wściekły na swoją głupotę!~- Skończone. Prosimy o 1536 XIV | jego skutkiem. A najlepiej: głupstw nie robić.~Pogłaskał go 1537 XVI | wówczas chory, bobym do tego głupstwa nie dopuścił. Tam najtęższy 1538 XI | kupią się gromadkami przed gmachem szkolnym, na korytarzach. 1539 VII | trupów usłany, pławne barki gniecie!~W deklamacji Kucharzewskiego 1540 III | z pełnymi ustami chleba. Gniew nauczyciela spotęgował się 1541 VI | spokojnie, że wcale się nie gniewa, ale... już mu kajetów " 1542 XIII | Niemiec?~- Z początku się gniewał, potem śmiał się. I powiedział, 1543 XVI | półgłośno chichoczą, inni gniewnie pomrukują.~- Uspokójcie 1544 I | dni swych w niedostępnym gnieździe.~Kto wie, czy nie ten sam 1545 IX | pus-et-a... Gnus-ve-ne... gnus-ue-ne... Rrrant! rrrant!... rrrant!~ 1546 IX | Pus-et-a... pus-et-a... Gnus-ve-ne... gnus-ue-ne... Rrrant! 1547 I | pokoleń budzi wytrwale z gnuśnego lenistwa do modlitwy i nauki, 1548 III | Księżopolczyk, choć piastuje godność "knota", jest sporym już, 1549 IV | wówczas, gdy się do tej godności doszło prostą drogą osobistych 1550 II | O wężu, wężu przewrotny! godny, żeby cię na środku klasy 1551 VIII | Narwi i jej ponęt, całymi godzinami siedzi nad książką lub kajetem, 1552 XII | lasem włosów na głowie; Goethego, który mu się wydaje zawsze 1553 XV | wprost na ziemi bosy dziad z gołą głową, w samej tylko bieliźnie; 1554 IX | piłkę.~Starsi uczniowie, golący się scyzorykiem i używający 1555 XIII | Kataryniarz przyniósł do klasy gołębia, którego mu skonfiskowano, 1556 XVI | naszą huśtawkę.~- Wyższa od gołębnika.~- Więc cóż?~- Więc ja rozhuśtam 1557 VIII | wszyscy - prócz Dawida i Goliata. Ostatni ma minę zakłopotaną 1558 VIII | profesor Luceński nazwał Goliatem.~- Co mówisz, rybko, panie 1559 XV | od dłuższego czasu nie golony, ze szczecinowatą, na pół 1560 XV | jakby nabrzmiałym, stale nie golonym i nie domytym obliczem, 1561 I | rękoma w kieszeniach, z golonymi scyzorykiem brodami - wygląda 1562 XIV | trumnach, lecz po prostu na gołych deskach, z kamieniem pod 1563 VII | czy też "Słońce złotego gońca"... już nie pamiętam.~Sprężycki 1564 X | rzucać na fale wianków i gonić wzrokiem za odpływającymi, 1565 V | jakby go śmierć z kosą goniła.~Spotkali się dopiero nazajutrz - 1566 XIV | towarzysze grali z tobą piłką, gonili się i hałasowali. Kto wie 1567 XIV | prawdą, musiałby liczyć lat z górą osiemdziesiąt. Ha, może 1568 IX | nie dać się przyłapać na gorącym uczynku. Zwykle, gdy kieliszek 1569 VIII | uszy sobie zasłaniając. - Gorączkę masz, rybko!... bredzisz, 1570 X | wypłynęły na środek, zaczęły gorączkowo krążyć to w tę, to w ową 1571 IX | jabłoni; czwarty wlazł na górkę stajenną, położył się z 1572 VI | brzuszek czynić wypuklejszym od górnego, może z czasem zajść tam, 1573 Aut | ozdobił go p. Konstanty Gorski. Moją wizję ludzi i spraw 1574 XIII | wymalowano fantastyczne górskie pejzaże kolorem indy go.~ 1575 ZeSt | wie tatuś: te sztubaki od Górskiego!~- Takie czapki nie nazywają 1576 XI | wylatują, drugim wracają. Co gorsza, wracają nie same, lecz 1577 IX | mogła zasmakować zwyczajna gorzałka, zaprawiona sokiem z buraków 1578 XVIII| fasoli.~Dawniej było jeszcze gorzej. Panowie z miasta, ich żony, 1579 XVIII| gospodarstwie, inni idą na praktykę gospodarską do obcych; jeden wyrusza 1580 XV | nie miał; kawalerskim jego gospodarstwem zajmowała się stara Wojciechowa, 1581 XV | Sprężycki, zapytując nieśmiało o gospodynia fiesora. Zapytana wyprostowała 1582 XIV | Widywał nieraz na wsi gospodynię lub panienkę ze dworu, jak 1583 III | służy im do żucia groch gotowany, pestki dyni - niekiedy 1584 VI | ulęgałek lub do trzech groszy w gotówce za sztukę. Toteż na ten 1585 VI | również, dla chętnego i gotówką płacącego nabywcy, ma przygotowany 1586 II | minami zuchowatymi, ciągłą gotowością do bójki. Tamci to niby 1587 IX | odżywianym, wesołym i zawsze gotowym do figlów i bójki.~Pani 1588 VI | drobniutkie kawałeczki, gotują w ukropie i gorące jeszcze 1589 X | się na całą wysokość - już gotuje się do skoku...~Ręce złożył 1590 VI | przez poważnych jedynie graczów używany;~dla przygotowania 1591 IV | widziano go też ani razu grającego w piłkę, ślizgającego się, 1592 VIII | jaskółek, krzyki chłopców grających w palanta...~Wyraz jego 1593 XIV | wszyscy twoi towarzysze grali z tobą piłką, gonili się 1594 I | na cały głos: katechizm, gramatykę polską, deklamację łacińską 1595 I | zaniebieszczyło się od mundurków granatowych. Z kamienic i kamieniczek, 1596 I | poważny, zatabaczony, w granatowym fałdzistym, szeroko rozpostartym 1597 VI | człowieka wyrabiającego piłki do grania.~W miasteczku nie ma ani 1598 XVIII| zamykali. Korzystały z tego w granicach jak najszerszych psy i świnie - 1599 III | jest pełen oryginalności, graniczącej z dziwactwem.~Twarz profesora 1600 IX | koziołków na pościeli i granie w piłkę.~Starsi uczniowie, 1601 VII | za niem,~Budzą echa swoim graniem.~Prosty, klasyczny, Wergiliuszowy 1602 XI | klasie. Huk taki; jakby grano na organach.~- Otworzyć 1603 VII | spokojną, prawie klasyczną Grażynę - oszołomiły go. W milczeniu 1604 XVIII| Korneliusza, Owidiusza i kują greckie "aorysty!"~- Obrałeś już 1605 XI | ostatniej litery alfabetu greckiego. Bonusiem był od początku, 1606 XIV | włada doskonale językiem greckim i hebrajskim; w sprawach 1607 XIV | językiem obcym, dziwnym - po grecku może lub po hebrajsku - 1608 VII | własnej starości, o własnym grobie...~Sprężycki wsunął rękę 1609 XVII | pójść w innym kierunku...~Grobowe milczenie całej szkoły, 1610 X | długa chwila tragicznej, grobowej ciszy - potem buchnęły krzyki...~- 1611 I | prawie wesoło, gdy pomiędzy groby wpada w podskokach rześkie, 1612 III | chleba służy im do żucia groch gotowany, pestki dyni - 1613 XVII | suchary żołnierskie. Pod Grochowem widział kirasjerów w zbrojach, 1614 XI | niebieskie mundurki kupią się gromadkami przed gmachem szkolnym, 1615 I | będzie wzywał niesforną gromadkę na dwie lekcje poobiednie. 1616 X | nie cieszy się spokojem. Gromady chłopców kąpiących się zewsząd 1617 VIII | Na popisie publicznym, gromadzącym sam "kwiat" miejscowego 1618 XIV | wyraźnie dwa!~- Kłamiecie! - gromi ich pierwszy odkrywca cudu.~- 1619 XVII | krzyczał na uczniów, nie gromił ich, karami nie straszył. 1620 XIII | ein Konig, der hatte einen grossen Floh...~Potem Dembowski 1621 XVIII| uczył cudze dzieciaki i grosz do grosza ciułał. A gdy 1622 XVIII| cudze dzieciaki i grosz do grosza ciułał. A gdy uzbieram potrzebny " 1623 XVIII| chłopcach, przywykłych liczyć na grosze, "pięćdziesiąt złotych" 1624 XVI | zaciągnąwszy się dymem prawdziwego groszowego papierosa, mówi:~- Prosimy 1625 I | twórczyni obwarzanków "groszowych", "plecionych", "jajecznych" 1626 Aut | się przygniatała jeszcze groza tylko co minionej epoki 1627 XVII | wyrzucały z warczeniem kartacza groźbę:~- Smarrrkacze!... Rrrózgi!...~ 1628 X | popisy nieraz dreszcz i grozę budzą w patrzących...~Wszyscy, 1629 IV | któremu nieotrzymanie promocji groziło zupełnym wydaleniem ze szkoły. 1630 XIV | przyskakuje tamten z miną prawie groźną nie wierzysz?~- Bo... bo... - 1631 XIV | siedzącego na ławce - mniej groźnego i strasznego, niż sobie~ 1632 III | wszystko to były objawy groźnej, nurtującej organizm chłopca 1633 IV | zaś coraz śmielej, coraz groźniej...~Druga strofka określała 1634 IV | kilku koleżków z minami groźnymi. Śpiewali chórem Vacationes 1635 XVII | napychania tytuniem tutek z grubego, wydartego z kajetów papieru. 1636 VI | służyć do cieńszego lub grubszego pisma, do liter pochyłych, " 1637 XIV | skrzydłami, piszcząc, ćwierkając, gruchając, pełne ufności i radośnego 1638 IX | rzekome przyjemności są w gruncie rzeczy dwiema obrzydliwościami. 1639 III | nauczyciele niemczyzny, świeżo na grunt polski przeflancowani, jest 1640 II | wywołuje hałaśliwą wesołość w grupie przyglądających mu się malców. 1641 IV | zaraz po dwunastej na małe grupy i w pustych klasach pozamykano.~ 1642 XVI | byłem z Bałandowiczem "na gruszkach", ogrodnik Pawlicki nie 1643 III | Poza szkołą daje lekcje gry na skrzypcach; zastępuje 1644 XVIII| wąsów, chodzenia z laskami, grywania w bilard, zaciągania się 1645 XVII | szczypiącego w język i gryzącego w oczy dymu jest im przyjemne; 1646 VII | jak Bozię kocham, język gryzę, żeby nie wybuchnąć śmiechem!~- 1647 XV | rozumianym być nie mogąc. Gryzło go to i jeszcze dzikszym 1648 XIV | jakiejkolwiek uprawy; nigdzie grządki jednej, zagonu, klombu. 1649 XIII | Szumiał wiatr gwałtownie nad grzbietami wyniosłych Apeninów, kołysał 1650 VII | przed sobą. Chciał myśleć o grze w piłkę, o figlach szkolnych, 1651 VI | na rękach, jeden gra na grzebieniu, dwóch rzuca w siebie papierowymi 1652 XVI | czapkę, wyjął z kieszeni mały grzebyk, z zadowoleniem przeczesuje 1653 XVIII| mruczy z powstrzymywanym, grzechoczącym mu w gardle śmiechem:~- 1654 XVII | wykraczał nigdy przeciw prawom grzeczności i przyzwoitości, obowiązującym 1655 XVIII| drwiąco Właszczuk.~- Daj kurze grzędę, ona: wyżej siędę!... - 1656 XVII | groźne chmury mogą tylko grzmieć - piorunem nie wystrzelą.~ 1657 XII | dokonać: Luceński drwinami i grzmoceniem trzciną w stolik, Effenberger 1658 III | na katedrze rozległ się grzmot. Profesor walił trzciną 1659 II | Obawiać się można, że od grzmotliwego tupania zapadnie się podłoga, 1660 III | jak Jupiter tonans. Wśród grzmotów krzyczał:~- Zapowiadam wam, 1661 XVII | nasuniętych, w głosie basowym, do grzmotu głuchego podobnym.~Gdy Sprężyckiego 1662 XII | inspektora.~Sprężycki czyta opis grzybobrania. Czyta głosem niezbyt silnym, 1663 XII | kształtu i przeróżnej nazwy grzybów, o których mówi poeta. Czasem 1664 IV | i przeniósł do gimnazjum gubernialnego. Zrozumiał, że wśród Kozłowskich, 1665 II | siebie ujścia w gimnazjach gubernialnych, w kancelariach instytucyj 1666 VI | starych gumowych, czyli "gumulastycznych" kaloszy, które tną się 1667 VII | zajętych żuciem razowca lub gumulastyki, wszyscy inni przejmują 1668 ZeSt | gładkich guzików, z małymi guziczkami przy rękawach. Czapki zaś 1669 II | może, gdyż... urwał mu się guzik od spodni.~Zwłaszcza pierwszego 1670 IX | choć im często brakuje guzika u mundurka, choć daszki 1671 II | wskazuje miejsca, innym zapina guziki u mundurów, innym jeszcze 1672 I | Spieszajta! paniczowi bułków na gwałt trzeba!~- Ojoj! wielka rzecz! 1673 XIII | zaczyna:~Szumiał wiatr gwałtownie nad grzbietami wyniosłych 1674 X | płakać i rzucać się. Wskutek gwałtownych ruchów pęcherze wysuwają 1675 I | uczniowie na mszę; powracają z gwarem głośnym, który głucho tętni 1676 II | głowach całe konstelacje gwiazd, słońc i księżyców), z wyrazem 1677 XIII | zakrywały księżyc, żadna gwiazda nie iskrzyła się na posępnym 1678 IX | niewielka postać w czapce z gwiazdką, w krótkim, niewielkim płaszczyku, 1679 XVIII| świecą ruchliwe, podobne gwiazdom latającym, czarne oczy Kozła; 1680 VII | srebrzyste obłoczki, słuchać gwizdania wilgi, przelatującej z drzewa 1681 VII | każde "wi", "wia", "wie" gwiżdże jak kartacz lecący - a w 1682 XI | wypisał w kajecie ozdobne "H", rozlegają się krzyki:~- 1683 XVII | wysoki, granatowy, srebrem haftowany kołnierz mundurowy. Człowiek 1684 XIV | wejściu wysoką, ostrymi hakami najeżoną palisadą.~Brzeg 1685 XI | odmówiwszy modlitwę, z hałasem, z wybuchami śmiechu, z 1686 IV | Wszyscy skupili się w gromadki hałaśliwe, śmiejące się, figlujące - 1687 I | swe miejsca, rozkładają hałaśliwie książki i kajety. Każda 1688 III | tylko może, towarzystwa hałaśliwych kolegów, szuka miejsc samotnych, 1689 XIV | stado pierzcha w górę i z hałaśliwym szumem skrzydeł znika wśród 1690 XIV | tobą piłką, gonili się i hałasowali. Kto wie jednak, czy kiedyś... ~ 1691 VI | stanowisku.~W klasie mniej hałasu, niżby kto myślał. Wprawdzie 1692 II | starając się przekrzyczeć hałasujących w pobliżu kolegów. - Bardzo 1693 XIV | do wieczora niesłychane hałasy.~Marzeniem jest wszystkich 1694 VI | Niezrównaną zaś zaletę pióra "hamburyzowanego" stanowi to, że atrament 1695 VI | woskowanie" piór i ich "hamburyzowanie". Te roboty wykonywa u siebie 1696 VI | temperowanych, woskowanych i hamburyzowanych.~Zupełnie odrębną kategorię 1697 XII | którym myśli, że był sam i Hamletem, i królem Lirem, i Ryszardem 1698 XVII | których skazywał tak często na hańbiącą chłostę lub na kozę, przeciągającą 1699 XVII | najwyższego upokorzenia i tej hańby, które równały się średniowiecznemu 1700 VI | zmonopolizował w swych rękach cały handel piłkowy. Mówią też, że zarabia 1701 XVIII| wkrótce jako pierwszorzędny handlarz koni i nierogacizny.~Pieś, 1702 XVI | ze wsi, zaraz idzie do "handlu" i wszystkich belfrów zaprasza. 1703 VI | jakby fabrykę piłek, którymi handluje z całą szkołą. Rzec można, 1704 XV | całego Jastrzębia! - rzucił hardo Sprężycki. - A kiedy on 1705 XV | Twarz mu się rozjaśniła - hardym ruchem głowę podniósł - 1706 XI | jego wyjściu wszczyna się harmider nieopisany. Nie ustaje on 1707 XIV | oczy ludzkie cieszyły, a harmonią barw i kształtów chwałę 1708 XV | palce...~- I na papierowej harmonijce skoczne kozaczki wycina...~- 1709 VII | widzę... jako wdziawszy hart niezłomnej zbroje,~Zmiata 1710 XIII | war einmal ein Konig, der hatte einen grossen Floh...~Potem 1711 VII | Cóż Konrad Wallenrod, hę? - zapytał Dembowski, gdy 1712 V | Pragnęliby zobaczyć z bliska heble, piły, świdry, śrubsztaki, 1713 XIV | doskonale językiem greckim i hebrajskim; w sprawach zarówno teologicznych, 1714 XIV | po grecku może lub po hebrajsku - jakby zwracał się z przemową 1715 VI | Nikt w klasie nie dorównywa Hefajstosowi w talencie "temperowania" 1716 XI | zirytowanym głosem:~Nowy Hempszir, stolica Portsmut... Wermont, 1717 IX | śniadanie, obiad i wieczerzę.~O herbacie, kawie, kakao, czekoladzie 1718 VIII | olbrzymki, silnej jak Samson i Herkules w jednej osobie.~Wroński 1719 IX | miasto stołeczne Szwerin!... Hessen-Darmstadt!... Sachsen-Weimar!... Badeńskie!... 1720 XVI | jak tylko można, aż tam, het, pod same chmury, a potem 1721 XI | łapkami porysowały różne hieroglify.~Łypaczewski przygląda się, 1722 XI | trzeci, który stawia nową hipotezę:~- To najpewniej te chłopaki 1723 III | Nieprawdopodobnie wygląda ta historia - jest wszakże we wszystkich 1724 IX | Żebrowski, syn nauczyciela historii, ogryzając udo pieczonego 1725 VII | wygrrryzłeś się skały,~A Hitrrrzańskie tygrrrzyce pierrrś ci podawały!...~ 1726 VII | Wyborniejsze od innych?~- Hm... pewnie, że tak...~- Dobrze. 1727 VI | jedyną namiętność swoja: hodowlę gołębi. O piłkach używanych 1728 XVII | barrran", "wól", którymi tak hojnie szafował profesor Effenberger, 1729 VIII | lub berlinkę kilka godzin holował, mniej czułby się znużonym.~ 1730 XIII | już wszystkie polecenia homeopaty zostały spełnione, kazał 1731 VI | usługi każe sobie płacić. Honorarium pobiera stałe: od każdego 1732 XVI | bohaterów, ale ja ufam ich honorowi, że co powiedzieli, spełnią.~- 1733 XVI | aby spełnić do końca swój honorowy obowiązek arbitra i zażądać 1734 XII | Możecie mi dać słowo?~- Słowo honoru!... Słowo uczciwości!... 1735 XII | wstęgi lasów, zamykające horyzont, obciągały się mgłą niebieską.~ 1736 XVIII| ogarnia myślą szerokie horyzonty, ale o życiu praktycznym 1737 XIII | wystrzały. Wszystko obmyśliłem. Hrabina - Walerka Bałandowiczówna; 1738 XIII | otwartego okna i mówi: "Drżyj, hrabino, za chwilę ujrzysz całą 1739 XI | tuż przy uchu chłopca - hucząc głucho, krąży dokoła jego 1740 VIII | kwitnące kasztany, słychać huczenie chrabąszczów, ćwierkanie 1741 XI | owadów, jakby na komendę, z huczeniem organowym uniosło się w 1742 IV | broń. Na czele drugiego hufca maszerował Kozłowski.~Ślimak 1743 XI | i wypuścić na wroga nowe hufce.~Wrogiem jest nauczyciel; 1744 IV | za sobą drugi takiż sam hufiec, śpiewający tęż samą piosnkę 1745 XIII | czasie arcydzieło Wiktora Hugo, wzruszające całą Europę, 1746 XI | chrabąszczów buja po klasie. Huk taki; jakby grano na organach.~- 1747 XIV | i piaskiem kręcił; sowy hukały, nietoperze biły skrzydłami 1748 XV | majówce starsi uczniowie huknęli Pijmy zdrowie Mickiewicza 1749 XVIII| niebieski mundurek. Ile huknięć, tyle mundurków.~- Kara 1750 XVIII| powtarzający się.~Za każdym huknięciem kamienia pan Pawlicki prostuje 1751 ZeSt | przygarnął do siebie swą "trójkę hultajską".~- Więc ciekawiście naprawdę " 1752 XVIII| wykrzykuje Kozioł - jeśli to wam humory zakwasza, można temu zaradzić.~- 1753 III | przyszedłszy na lekcję w dobrym humorze i zabrawszy się do czytania 1754 Aut | szkoła polska wyglądała, gdy Hurków, Hurkowych i Apuchtinów 1755 Aut | polska wyglądała, gdy Hurków, Hurkowych i Apuchtinów jeszcze nie 1756 XVI | wy znacie przecież naszą huśtawkę.~- Wyższa od gołębnika.~- 1757 III | Profesor jest zapamiętałym hydropatą; lubi żywioł płynny pod 1758 XVIII| pragnienie dalej sięgające.~- Idę do biura powiatu - oświadcza 1759 XIII | Altaverda.~Rinaldo jest ideałem obu przyjaciół. Nie pojmują 1760 XV | dotknięta, której nie były obce idealne porywy.~Jastrebow kochał 1761 XIV | bez porównania wyższym, idealniejszym...~Wychudły, chorowity, 1762 VI | nie pracuje wyłącznie dla idei jak Welinowicz i Konopka. 1763 Aut | zatarła się - przynajmniej ideowo - różnica dzieląca młodzież 1764 IX | umawiających się chłopców:~- Dziś idziemy do Mieszka. Ma szynkę i 1765 XII | deszcz zacina jakby lodowymi igiełkami...~Aby dodać sobie energii, 1766 XII | w nauce?~Gdzie owo wśród igraszek serdeczne wesele,~Kiedy 1767 XI | kres tym nieolimpijskim igrzyskom, a zarazem i lekcjom przedpołudniowym. 1768 II | II. "Knot"~- Proszę pana! Gdzie 1769 XVIII| Jutro dostaniesz patent.~- Iihi... taki patent. Dla mnie 1770 VII | patrząc, zauważył tylko:~- Iiiii...~- Jak stary zacznie prawić 1771 VIII | drugie zdanie: "zjadł"... - il a mange; trzecie zdanie: " 1772 VII | Krasickiego, Naruszewicza. Ułamek Iliady w przekładzie Dmochowskiego, 1773 XVI | mną stąd, zaraz, wszyscy, ilu was jest, do Murowanki, 1774 III | uroczystości rodzinnej w rodzaju imienin, chrzcin, jubileuszów, wesel. 1775 VIII | kornaka.~Kucharzewski, w imieniu matki swej, zaprasza kolegę 1776 XIII | sobie i najbliższym kolegom imiona wzięte z powieści. Bronek 1777 III | Zdrowi, krzepcy fizycznie, imponują z początku kolegom siłą 1778 VI | spełnione z pogodnym spokojem i imponującą powagą. Koledzy milczeli 1779 XVI | już niemal w "obywatela", imponujący scyzorykiem, nieco za wielkim 1780 XV | Gdy w galówkę cała szkoła in corpore, z inspektorem i 1781 XIII | górskie pejzaże kolorem indy go.~Jakby nie dość było 1782 XVIII| myślę. Albo ja głupi myśleć? Indyk myślał i głowę mu ucięli.~- 1783 IX | ogryzając udo pieczonego indyka, ofiarowane mu przez kolegę 1784 XIV | perliczki, gęsi, kaczki, indyki - zwykły plebs ptasiego 1785 VI | i "wykrętasami" zdobne inicjały wypisuje wyłącznie - przyjaciołom. 1786 XVII | Knoty" nie byli dopuszczeni.~Inicjatorzy wiecu wystąpili z wnioskiem, 1787 XVII | nowy rektor wytępieniem innej plagi, za jego poprzednika 1788 XVIII| przeszło tuzin.~- Chodź ino, Aleś! - woła rozpaczliwym 1789 XVI | pod względem jedzenia - insatiabiles.~I w bohaterskiej drużynie 1790 XVII | stawało się kłopotliwym. Inspektor-emeryt stał w miejscu, głowę coraz 1791 XVI | zadań, książek, belfrów i inspektorów.~Jeśli z niejaką ujmą dla 1792 X | zdziwiony.~- Przecież, panie inspektorze - bąkał, ramionami wzruszając - 1793 XVIII| stopy i ręce czarne od ziemi inspektowej...~ ~ 1794 XVII | Wszystkie klasy dla uczczenia instalacji nowego rektora zostały zwolnione 1795 IX | niekiedy na wszystkich instrumentach razem. Częstym tam gościem 1796 XII | oczy ma pełne łez. Może mu instynkt duszy coś podszepnął...~ 1797 XIV | ciągniony siłą nieprzepartą, instynktowną, która mówi mu, że tylko 1798 II | gubernialnych, w kancelariach instytucyj rządowych i prywatnych, 1799 VI | ostatniej ławce wśród mało inteligentnego towarzystwa "zjadaczów chleba" ( 1800 X | szczęście berliniarze, zręczni, inteligentni Niemcy, od razu rzecz zrozumieli.~ 1801 III | poświęceń, często nawet bardzo inteligentnych towarzyszów.~W Księżopolczyku, 1802 IX | latem zimny, w zimie gorący; intermezza między obiadem i wieczerzą 1803 I | głos księdza prefekta:~- Introibo ad altare Dei.~Trzecioklasista 1804 XIV | złowieszczy wzrok zwraca w stronę intruza. Sprężycki zamyka oczy, 1805 IV | donosicielstwo!~- To za intrygi u inspektora! Potem nastąpiły 1806 Aut | ucieleśnił on z odgadnioną intuicyjnie prawdą, która mnie samego 1807 VI | starannie pióro kawałkiem irchy, który nosił zawsze przy 1808 XVI | wymówił z niezmierną ironią.~- A jeszcze i to wiedzieć 1809 III | pojawił się zwykły, lekko ironiczny uśmieszek...~Profesor zanurzył 1810 XIII | Błyskają mu nawet w oczach iskierki dawnej chłopięcej wesołości.~ 1811 II | wolna stygnąć i płynny, iskrami sypiący metal układa się 1812 XVIII| poradę...~Tamtemu oczy się iskrzą... Aby zażegnać burzę, Osowski 1813 II | na nią dziwna posępność. Iskrzące się wesołością oczy tracą 1814 XVII | mundurków, świeżych twarzy, iskrzących oczów, zwykle kipiącego 1815 XIII | księżyc, żadna gwiazda nie iskrzyła się na posępnym niebie...~- 1816 III | powiedział, "zabaczułem".~- Was ist denn das: "sabba-szulem?" 1817 VIII | wyjątkowo mocny. Wroński - istne kurczątko.~Nie tylko klasa, 1818 XII | jakby wcale dla niego nie istniał; Trembeckiego chwali, lecz 1819 XVII | jak się wziąć do tego. Istniała wprawdzie dość świeża jeszcze 1820 IV | Bliźniacze podobieństwo istniało pomiędzy ojcem i synem - 1821 XIV | wysoki, składany biret.~Istnieją dwa tylko od tej zasady 1822 VI | można by książkę napisać. Istnieje pięć głównych, typowych 1823 III | Zabacułem.~Biedny Zabacuł!~Są istnienia dziwne, zagadkowe, fatalnością 1824 XI | skrzydlaci", "wąsaci", urządzają istny najazd na miasteczko. Wszędzie 1825 III | ożenił!~Odtąd ta pogróżka - istotnym strachem malców przejmująca - 1826 XV | na świecie szczęśliwszej istoty nad rosyjskiego mużyka...~- 1827 XVIII| który mieszkańcy miasteczka iure caduco uczynili spacerowym 1828 IV | IV. Prymus-lizus~Przyjemnie 1829 IX | IX. Stancje~Więcej niż połowa 1830 IX | we wszystkich bez wyjątku izbach. Zdaje się, że wytłumaczenie 1831 VII | tchnienie smutku wypełniające izbę szkolną. To tchnienie, pod 1832 IX | niskich, w ziemię zasuniętych izdebkach może pomieścić się z tyloma " 1833 XI | rozlega się nagle głos Izdebskiego. - Coś ty napisał?~- Napisałem, 1834 IX | uschłymi konarami starej jabłoni; czwarty wlazł na górkę 1835 ZeSt | Nosili je "górale".~- Jacy "górale"?~- No, wie tatuś: 1836 XVI | przytyki schowajcie dla takich, jacyście sami! Myślicie pewnie, że 1837 II | wykreślonym łożyskiem...~Boże! jacyż są śmieszni ci nowicjusze 1838 XIII | przyrządzona. Cóż to był za okropny jad! - włosy się jeżą na samo 1839 XII | ramiona spadającymi włosami. Jadący ma na sobie płaszcz ciemnozielony 1840 XVII | niemało, bo z niejednego pieca jadał... suchary żołnierskie. 1841 V | drobnych dzieci. W warsztacie jadano razem z czeladnikami obiad 1842 IV | Tego dnia tylko Ślimacki jadł obiad o zwykłej godzinie. 1843 VIII | twaróg ze szczypiorkiem, jajecznicę...~Radość otrzymanych nagród 1844 XVI | słoniny, kawy "żołędziowej", jajecznicy z przysmażoną cebulką. Na 1845 I | groszowych", "plecionych", "jajecznych" oraz "chał", "makagig" 1846 XV | czapkę zdjąwszy, zaczął jąkać nieśmiało:~- Gaspadyń fiesor! 1847 V | Wszystko... a... wiem. Jakbym się uparł, tobym sam... 1848 ZeSt | prostym daszkiem, takie, jakich dotąd wojsko francuskie 1849 XIV | jakimi zapachami tchnie i jakiego blasku nabiera w święta 1850 XVI | podwórze, to pokażę wam skok, jakiegoście nawet w cyrku nie widzieli!~- 1851 XIV | zupełnie dziki. Ani śladu jakiejkolwiek uprawy; nigdzie grządki 1852 VIII | przedstawia mu się w postaci jakiejś olbrzymki, silnej jak Samson 1853 XVI | ramieniu Dembowskiego.~- O jakiejże to sztuce myślisz, biedaku? - 1854 XIV | proszę księdza dobrodzieja!~- Jakież jest czwarte przykazanie 1855 VIII | mógł też wytrzymać, żeby w jakikolwiek sposób nie okazać wdzięczności 1856 XIV | opisać jednak trudno, jakimi zapachami tchnie i jakiego 1857 XII | niecierpliwie, zaniepokojony jakimś wierszem, jakby chciał powiedzieć:~" 1858 I | Piotra Skargi i księdza Jakuba Wujka, którzy w tych murach 1859 XVII | się z początku nieufnie i Janowi, i jego uśmiechom - powoli 1860 IX | sprzęt, kupowany zwykle na jarmarku, odznacza się odrębnym miejscowym 1861 XIV | krzyczy prefekt. - Przecie Jasiek ma tylko siostrę.~Wystraszony 1862 XIV | własnej osobie. Zapytuje o Jaśka-ogrodniczka, którego rolę pełni pozornie 1863 VII | go piłką, jak zabić kulą jaskółkę w locie. Gra całkowicie 1864 VII | niedobitki krzewów bzowych, jaśminowych, wreszcie jedna, prawie 1865 XIV | przyczajony za krzakiem jaśminu, którego kwiaty o zawrót 1866 XVIII| scyzorykiem jeży się już jasna, rzadka szczecinka.~- To 1867 XIII | głową.~- A tak, jestem teraz jasno-kościsty. Mogliby mnie wymalować 1868 I | dojrzeć go może w dzień jasny przez jedno z wąziutkich, 1869 XVII | postąpił krok naprzód, powiódł jasnym, życzliwym wzrokiem po niebieskich 1870 IV | przeciwstawienie. Spokojny, zimny, z jasnymi włosami i oczyma, z głosem 1871 XV | Byłby ja Jastrebski albo Jastrebowski, wy by mnie lubili i pocztienje 1872 XV | głosem wyrzekł:~- Byłby ja Jastrebski albo Jastrebowski, wy by 1873 XV | na glanc wypucowanych. "Jastrząb" miał pierwszą lekcję. Obejrzał 1874 X | na słońcu na podobieństwo jaszczurek.~Rej tu wodzi Kucharzewski, 1875 XIII | czy nie zginęły?... Czy Javert wciąż prześladuje dobroczyńcę 1876 VII | jakby przyjemne widzenie na jawie.~Zwłaszcza Sprężycki całą 1877 XVI | którym tak się spieszyło do jazdy konnej na oklep, do biegania 1878 VII | naśladować jak najwierniej jęczący głos i teatralną wymowę 1879 IX | groźnym, błagalnym, wesołym, jęczącym... Wyrazy najfantastyczniej 1880 II | słowach zapytany, chłopiec jedenastoletni, ujmuje za kołnierz pytającego 1881 XV | mnie trzeba postawić tobie jedinicu! ~I nauczyciel zapisywał 1882 XVII | wrodzone młodym duszom poczucie jedności - nie pozwalały wyjawiać 1883 V | ziemskiego żyli w szkole na jednych prawach, całowali się i 1884 VII | małgorzatki, bery, panny, jedwabnice, diuszesy i tak dalej, trzeba 1885 VI | zeszyty z przytwierdzonymi na jedwabnych wstążeczkach ćwiartkami 1886 XVII | przez nikogo nie tknięty jedynaczek, po otrzymaniu z rozkazu 1887 VIII | smaruje w katalożku wielką jedynkę.~Teraz olbrzym wykrzywia 1888 XVIII| Petrykowskiego i innych.~Jedzą owoce, wypluwają pestki 1889 XV | tym ciągle myśli i gada o jedzeniu. Ledwie wszedł do klasy, 1890 XVIII| szkoły rolniczej; jeden jedzie do bogatego wuja, który 1891 XII | obraz utarczki szlachty z jegrami wychodzi nadzwyczaj plastycznie. 1892 XIII | kilka stłumione, boleśne jęki.~Ktoś z nadzwyczajną ostrożnością 1893 XIV | głośno złamaną nogą, częstym jękiem przerywając odmawiane pacierze. 1894 XI | Od strony rzeki słychać jękliwe "kumkanie" żab. Co pewien 1895 VII | zmieniony w echo, powtarza jękliwie:~W czterech deskach... w 1896 XII | wreszcie głos trąbki - głos jękliwy, żałosny, do ogólnej melancholii 1897 X | wody wyrąbane, przeręble.~Jęknął głucho biedny ojciec, dłońmi 1898 XVII | by ci się nie upiekło. "Jęknąłbyś" jak amen w pacierzu. ~Albo:~- 1899 XIV | kraski, dzwońce, drozdy, jemiołuchy - dostęp wszakże do pustelni 1900 XIV | roku służył u któregoś z jenerałów napoleońskich, a po śmierci 1901 XI | rozłożył - męczy się nad jeografią.~Z publicznego ogrodu nadpływa 1902 XVIII| się wie!~- Jaki?~- Zostanę jeometrą. Raz kozie śmierć!~Wśród 1903 VII | chwila - inne wrażenie.~Jesień omgliła ulice, zmatowała 1904 XVI | pięściami zaciśniętymi.~- Głupcy jesteście! - krzyczy - swoje kpinki 1905 XIII | okropny jad! - włosy się jeżą na samo wspomnienie!...~ 1906 XI | skronie obiema rękami.~- O, Jezu... - jęczy - głowa mi pęka... 1907 IX | zapewne zmieniony od czasów jezuickich. Wszystkie znajdują się 1908 I | stulecia blisko, służył jezuitom. Kto ma dobre oko, dojrzeć 1909 XVIII| długiemu skrobaniu scyzorykiem jeży się już jasna, rzadka szczecinka.~- 1910 IV | wygłaszali wiersze w różnych językach, chór uczniowski pod wodzą 1911 III | służyć mające do gimnastyki języków.~- L'enfant en venant sentit 1912 XI | jakby nagle stracił władzę w języku.~W tejże chwili, w oddalonym 1913 V | W tejże chwili włosy z jeżyły mu się na głowie - krzyknął 1914 XIII | saloniku czuć mdlący zapach jodu i wody kolońskiej. Powietrze 1915 XI | wykryci i ukarani! - grozi Jowisz szkolny i krokiem majestatycznym 1916 XII | wieść o zstąpieniu na ziemię Jowisza, Saturna lub innego z bogów 1917 VII | otoczeni powagą, choć po jowiszowemu brwi ściągający, choć zamieszkali 1918 XVI | Jest wprost niezrównany, Jowiszowi na Olimpie podobny, gdy 1919 XVII | nie wysuwał, ani spojrzeń Jowiszowych nie rzucał... Stał skromnie, 1920 XIII | Maks Bałandowicz - Cinthio, Józio Sitkiewicz - Leonardo. Imię 1921 I | służące.~- Kasiu! czy to ju drugi raz dzwonili?~- Nie, 1922 III | rodzaju imienin, chrzcin, jubileuszów, wesel. Bierze nawet udział 1923 XV | olbrzymich, płaskich, w juchtową skórę obutych stopach raczej 1924 I | stopach, w obuwiu z grubej, juchtowej skóry, ze startymi doszczętnie 1925 VI | na dziedziniec szukając Judkowej z obwarzankami - okazało 1926 III | walił trzciną w stół jak Jupiter tonans. Wśród grzmotów krzyczał:~- 1927 XI | umówić się z kolegami o dzień jutrzejszy.~Umowa zawarta, warunki 1928 XII | starość, wiosna i zima, jutrzenka i wieczór późny tak jaskrawo 1929 VII | słońca! różana jutrzenko!~Jużeś to w chatki mojej zajrzała 1930 XV | cóż? - proklatyj moskal, kacap...~- Dziegciarz!... - pisnął 1931 XIV | samotności, do cichego odludnego kącika jak ta moja samotnia... 1932 VIII | osobie.~Wroński w swoim kąciku przepisuje w dalszym ciągu 1933 VII | nauczyciel zarzuca jej brak "kadencji" oraz dykcję "śmietankową'', " 1934 II | utworzyć porządne, prawidłowe kadry, posłuszne głosowi dzwonka, 1935 XVI | niż róże saarońskie, niż kadzidła w świątyni Salomona...~Sprężycki 1936 XIII | jak ogień, okłady podobne kajdanom, wstrętne mikstury, osłabiająca 1937 XII | kieszeni piękny, welinowy kajecik własną ręką zapisany i z 1938 XII | Przy odczytywaniu takich kajecików głos młodego profesora drży 1939 VI | pozostawiając na ławce kajet z nie dokończonym tytułem.~ 1940 VIII | godzinami siedzi nad książką lub kajetem, ciężko dysząc i wzdychając. 1941 XV | Jakie u was pożywienie?" {kak pożywajetie); wychodząc 1942 IX | wieczerzę.~O herbacie, kawie, kakao, czekoladzie i tym podobnych " 1943 XI | potrącony przez nich olbrzymi kałamarz coraz obfitsze strugi wylewa 1944 XI | się szykują do pisania. Kałamarze pochowali, oświadczają, 1945 XI | zjawia się stróż z nowym kałamarzem i ścierką do wycierania 1946 XI | nauczyciel kaligrafii.~Ale popisy kaligraficzne odbywać się nie mogą. Uczniowie 1947 VI | a tym bardziej ozdobnie "kaligrafować" niepodobna.~Hefajstos do 1948 VI | on żuje - kawałek starego kalosza...~Wiele godzin, a nawet 1949 VI | przygotowania jej krają kalosze na drobniutkie kawałeczki, 1950 VI | mająca za podstawę także gumę kaloszową, przerabianą jednak odpowiednio 1951 VI | czyli "gumulastycznych" kaloszy, które tną się na długie, 1952 XIII | powieściach do podważania takich kamieni używają zawsze oskardów. 1953 XIV | liści, kawał deski na dwóch kamieniach opartej. To ławka. Na ławce 1954 I | mundurków granatowych. Z kamienic i kamieniczek, z drewnianych 1955 II | pracującym przy budowie nowej kamienicy; w innym, żeby wypytać przekupkę 1956 I | granatowych. Z kamienic i kamieniczek, z drewnianych oparkanionych 1957 XVI | po łąkach, do kąpieli w kamienistym strumieniu lub pełnej żab 1958 XVI | nie dławi jak wyziew węgla kamiennego, ale na miejscu otwartym 1959 II | wyrósł nagle mur nieprzebyty, kamienny.~A na tym murze czernieje 1960 XIV | lub siedzieli na ławkach kamiennych w zupełnym milczeniu, to 1961 VII | Effenberger wyrzucił za drzwi Kamińskiego, bo przyszedł zabłocony, 1962 III | dwa palce w kieszonce od kamizelki, wyjął małe, szyldkretowe 1963 XV | Koledzy usiedli obok siebie na kanapie darniowej. Sprężycki rozłożonej 1964 V | całość, złożona ze stołu, kanapy, dwóch foteli i sześciu 1965 XIV | wolność. Zrobiłby to samo i z kanarkami swej matki - obawia się 1966 III | pozostawia z nich każdy... kanarkom. Wówczas też wychodzą z 1967 XIV | jak to się przytrafiło kanarkowi sąsiadów.~- Moje dziecko - 1968 II | gimnazjach gubernialnych, w kancelariach instytucyj rządowych i prywatnych, 1969 IV | nie można... To tajemnica kancelaryjna... Ale, bój się Boga, dobrze 1970 VI | pisali brzydko! Za to każdy kancelista "sztychuje" jak sam Łypaczewski!~ 1971 XVIII| jakby już byli co najmniej kancelistami biura powiatu, sekretarzami 1972 XVI | znaleźli się dotąd dopiero kandydaci na bohaterów, ale ja ufam 1973 XV | pan uczeń nie wie, że tera kanikuły i że oni są chore?... (Wojciechowa 1974 X | nie móc pływać łodzią, kąpać się o każdej porze dnia, 1975 VIII | czas pozaszkolny spędza na kąpaniu się w Narwi, pływaniu łódką, 1976 XIII | Zrzuć, niby przypadkiem, tę kapę; podnieś roletę i otwórz 1977 XVI | Odchrząknął i tym razem mocno już kapelusz na głowie osadziwszy, ciągnie:~- 1978 XVI | Najwyższy arbiter poprawia kapelusza (nie może jakoś dotąd ze 1979 XVI | nieco za wielkim słomianym kapeluszem, cokolwiek za krótką marynarką 1980 X | odkradzione nauce chwile.~Kąpią się po trosze wszędzie, 1981 X | spokojem. Gromady chłopców kąpiących się zewsząd ją wypłaszają 1982 III | płynny pod każdą postacią. Kąpie się zapamiętale przez rok 1983 X | poświęcając, zwłaszcza kąpielom, wszystkie odkradzione nauce 1984 XII | Opiece,~Gdy się modlę w kaplicy albo do mszy służę?~Z serca 1985 XIII | rozwiesiła jeszcze w oknach kapy kolorowe, które blask dzienny 1986 XVII | którzy unikali szczęśliwie kar szkolnych i przed którymi 1987 XVII | żadnym skandalu, o masowych karach, o wydalaniu uczniów ze 1988 XVII | uczniów, nie gromił ich, karami nie straszył. Czasem, gdy 1989 XVII | zwierzchnik, tak pochopny do karania i dręczenia i rozwijający 1990 XVII | najokropniejsze, ale jeden karany nie będzie!...~Za rządów 1991 IX | tropionych i najsurowiej karanych należy picie trunków i palenie 1992 III | odstępuje, za wszelkie wybryki karci..."~Profesor Luceński dostrzegł 1993 XII | przypatrzeć mu się do woli.~Minął Karczmę Zieloną, już na krańcach 1994 XIII | Kozioł zrobił z papieru karetę, zaprzągł do niej aż sześć 1995 VIII | wychodzi, lecz skulony jak kariatyda, powtarza wciąż w kółko 1996 IV | uniwersytet i - "zrobił karierę". Dobrze mu się dzieje, 1997 XVIII| że o żadnej świeckiej "karierze" nie myśli, postanowił bowiem 1998 VIII | szeroką piersią, grubym karkiem, ciężki i niezgrabny, lecz 1999 VII | niezłomnej zbroje,~Zmiata z karków niewiernych odęte zawoje;~ 2000 XV | Mówi, że ludzie nie powinni karmić się niczym innym, tylko 2001 I | mieszka Judkowa, główna karmicielka studentów, których nazywa " 2002 XIV | nie tylko ów mąż święty karmił swój orszak skrzydlaty, 2003 XV | trawników - śmietników Żydówka karmiła niemowlę; na drugim siedział