Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Wiktor Gomulicki
Wspomnienia Niebieskiego Mundurka

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
lawic-nacie | nacis-niski | niuch-opadl | opala-plawi | plawn-postr | posuw-przes | przet-rozle | rozlo-slone | sloni-sypal | sypia-uczul | uczyc-wieni | wiepr-wymaw | wymia-zakli | zaklo-zelaz | zemdl-zzyma

     Part
2504 X | przyjemny i gdzie duże ławice piasku, na których w upał, 2505 XV | nim, na niskiej, prostej ławie leżał napoczęty bochenek 2506 II | porzucał swego protektora, łażąc za nim w odległości kilku 2507 XIV | tylko wielki, otyły ojciec Łazowski, pociągnąwszy większy niż 2508 XV | patrzył na ludzi "spode łba" i na swych olbrzymich, 2509 XVI | bo trzeba" mieć źle we łbie, żeby się narażać na pewne 2510 VIII | dziwnie spokorniałym. - Łeb mi pęka, a nic wykuć nie 2511 VII | wie" gwiżdże jak kartacz lecący - a w wyrazie "kopyty" słychać 2512 XII | gronie swawolnym po równinach lecę,~By schwytać wyrzuconą albo 2513 XIV | woda ani rusz nie chce lecieć. Spociłem się, zziajałem - 2514 I | nie upiekła.~- Upiekła. Lećta duchem do Żydówki.~- Na 2515 XV | połączeniu z działaniem mleka leczniczego, miewał zwykle ten skutek, 2516 XIII | niebezpiecznie nogę w kostce. Leczono mu źle i wprowadzono 2517 XV | mlekiem i chlebem razowym. Sam leczy się mlekiem na wszystkie 2518 VIII | obok drugiego. Dawid sięga ledwo do pasa Goliatowi.~- Kucharzewski, 2519 XI | bezokoliczny: amare, monere, legere, audire!... Czas przeszły 2520 X | tworząc silne bałwany i lejkowa te wiry.~Gdy młyn w ruchu, 2521 X | znów zbiera się na falach, lejkowate wiry zaczynają na nowo kręcić 2522 XIII | coraz częstsze konsylia lekarskie. Doktorzy dręczyli go nieustannym 2523 XIII | pilnując pory podawania lekarstw, zmieniania okładów, sen 2524 XIII | kolońskiej. Powietrze przesycone lekarstwami. Zwykłych mebli nie widać; 2525 XIII | wrócił przywożąc nowego lekarza-homeopatę.~Z tym lekarzem do pokoju 2526 XI | nieolimpijskim igrzyskom, a zarazem i lekcjom przedpołudniowym. Chłopcy, 2527 XIV | pauzach, a po trosze i podczas lekcyj.~To biedne pompisko, do 2528 XII | Bonuś Smoliński nauczył się lekkich, zgrabnych ruchów; nawet 2529 VII | patrzeć na sunące po niebie lekkie, srebrzyste obłoczki, słuchać 2530 XIV | wreszcie biedny chłopiec na lękliwe zaprzeczenie.~- Cóż więc 2531 VIII | za szyję.~Słaby i trochę lękliwy chłopiec spełnił rozkaz - 2532 III | uciekał, do pisania słówek lenił się, do geografii nie można 2533 I | budzi wytrwale z gnuśnego lenistwa do modlitwy i nauki, dwóch 2534 VII | Obezwładniło ich dziwne lenistwo, nie pozwalające ruszyć 2535 XVII | Nieposkromionych zbytników i leniuchów nauczyciele straszyli niekiedy 2536 I | słyszał wyraźnie:~- Nuże, leniuchy, ospalcy, próżniaki! Czyż 2537 XVI | miasteczko zapadło w senną, leniwą ciszę wakacyjną.~Na chwilę 2538 XIII | Cinthio, Józio Sitkiewicz - Leonardo. Imię głównego bohatera 2539 VII | Oto mój dom ubogi - też lepione ściany;~Też okna różnoszybne, 2540 XVII | nowa doba będzie naprawdę lepsza? Czy następca Madeja nie 2541 XVII | zwiastujący poranek nowej, lepszej doby.~Z tym powiewem nadpływało 2542 XIV | na dzwonnicę farską, do leśnych gąszczów, do rzecznych otchłani, 2543 VII | przechadzce - ku gąszczom leśnym wyciągnąwszy, ze słodkim 2544 VII | czysty~Przez te młode gałązki leszczyny krzewistej!...~Pochyla drobną 2545 XVI | walczyć będziesz.~- Jak lew... ale z "duszami" i "umarlakami". 2546 V | stronie mieszkał szewc, po lewej stolarz.~Gromadka zatrzymała 2547 X | obracające się koło podpłynął. Lewym ramieniem i lewą nogą wykonywa 2548 X | kropelką wody; inny pływa, leżąc na wznak i paląc przez cały 2549 XIV | biorąc do ręki jedną z ksiąg leżących na ławce (nie nazywa go 2550 XVII | zabraniałbym swemu przyjacielowi leźć w błoto. Gdybym jednak widział, 2551 X | tylko spokojnie na nich leżeć poruszając tylko od czasu 2552 X | chwili na piasku nadbrzeżnym leżeli obok siebie całkowicie nieprzytomni: 2553 VII | drzewo budulcowe. Sprężycki, liczący się do najzapaleńszych i 2554 VI | niebieskich mundurków, których liczba do 350 dochodzi, prędzej 2555 IX | tylko osoby starsze, i to w liczbie bardzo ograniczonej. Między 2556 XVIII| przepadł.~Należeli do ich liczby przede wszystkim "artyści 2557 V | gdzie znajdował się Kozioł.~Liczna gromadka pociągnęła wieczorem 2558 XII | jest pewny, że go tam w licznym zgromadzeniu miasteczkowych 2559 IV | sieni najbliższego domu. Liczył na to, że "tyłami", przez 2560 VI | uczniem w klasie, która liczyła wszystkich uczniów czterdziestu 2561 VI | gdy się natrafi na krowę ligającą); "zwijanka" vel "skrętka", 2562 VII | tęskne, przeciągłe tony ligawki, które las powtarza echem 2563 IX | kazał im za karę pić ów likier i palić owe papierosy, uciekliby 2564 XVII | i pić zaprawiony melasą likierek. Profesor Salamonowicz był 2565 IX | kryjomo wypić kieliszek likieru i zaciągnąć się dymem tytuniowym. 2566 V | siebie "garnitur" maleńkich, lilipucich mebelków. Pomimo że całość, 2567 XV | siebie uważał za wielkiego lingwistę.~- Frantik - oświadczył 2568 XIV | wsparty plecami o starą lipę, zdrzemnął się nad wielką, 2569 XII | sam i Hamletem, i królem Lirem, i Ryszardem Trzecim.~Odzywa 2570 VII | żartobliwe oraz rzewne, liryczne. Umie na pamięć całe strofy 2571 IV | księdzem? Masz!~Długa była lista przypomnień - bardzo długa... 2572 XIII | zaraz służące biegają z listami od jednego do drugiego.~ 2573 XIV | utrzymuje stałe stosunki listowe. Życie wypełniają mu: nauka, 2574 XIV | chórem ludu, śpiewającego litanię lub Suplikację.~Najwięksi 2575 VI | choć to najłatwiejsza litera w alfabecie. Tymczasem każdy 2576 VII | najgorętszych jego umiłowań literackich jest wiek osiemnasty i pierwsze 2577 VI | wypisujący w kajecie ozdobnymi literami tytuł: "Zagadnienie VI-te".~ 2578 IX | zajmowano się czytaniem książek, literaturą, nauką, w miasteczku nie 2579 VI | jego nazwiska kończył piątą literę tytułu - gdy Sprężycki odezwał 2580 VII | przechowały się na starych litografiach.~I nauczyciel odczuwa przygnębiający 2581 XVII | czasy prześladowali bez litości "lizusów" i "donosicieli", 2582 IV | gdy nazwał go na przykład "lizusem" - nic nie odpowiadał. Rybie 2583 IV | Dobrzy będą tańcowali,~A lizusy w skórę brali~Za nas i za 2584 IV | przy tej sposobności bez łkań głośnych i stłumionych. 2585 VII | jak zabić kulą jaskółkę w locie. Gra całkowicie go pochłonęła - 2586 X | Woda, wolno tocząca się pod lodem, powinna była w to miejsce 2587 VIII | kąpaniu się w Narwi, pływaniu łódką, wycieczkach dalekich na 2588 XIII | Altaverde, ani Cinthio, ani Lodovico...~- O! ja myślę, że nie 2589 XVII | gromadce zawrzało. Gdy na lodową powłokę strumienia padnie 2590 XVII | nagłym bezruchu, tchnął lodowaty powiew: obojętności i niechęci, 2591 XII | zimny, deszcz zacina jakby lodowymi igiełkami...~Aby dodać sobie 2592 XVII | wywołuje takiż sam skutek. Lody pękają - strumień pieni 2593 X | oplatały długie, giętkie łodygi zielsk wodnych.~Po chwili 2594 X | nadzwyczajnym wciągnęli do łodzi dwóch chłopców, splecionych 2595 X | chłodnej toni; nie móc pływać łodzią, kąpać się o każdej porze 2596 IV | wszystko chwyta i łatwo, logicznie wypowiada. A jednak Sprężycki 2597 XVII | pochwaliłby był takiego ucznia za lojalność i wysługiwanie się władzy, 2598 XVI | obciąwszy knot u świecy łojowej, zabiera się do pracy.~Upłynęło 2599 I | oknach blade płomyki świec - łojowych. Stearyny oszczędni obywatele 2600 XVII | palacza świecę z kociego łoju!~- Krowiego ogona łokieć!~- 2601 XVII | szkolnym.~Chłopcy trącili się łokciami i milczeli. Żaden nie wiedział, 2602 V | niej wygodnie, jak w łóżku, łokciem wspierając się na poduszce.~ 2603 XVII | kociego łoju!~- Krowiego ogona łokieć!~- Cygarnicę z wołowej kości!~ 2604 IX | sięgając po świeżo ukrajany łom wybornej babki waniliowej, 2605 XV | językiem Dzierżawinów i Łomonosowów.~W jakim stopniu te pragnienia 2606 XII | biegnie do Różana, Ostrołęki, Łomży itd.~Wie, że dążący na Litwę 2607 XV | apostoł prostoty, życia na łonie przyrody i w ogóle sielskich 2608 II | na jednej, to na drugiej łopatce.~Znaleźli z trudnością wolne 2609 XIII | Niepodobna brać ze sobą łopaty. To byłaby śmieszność zabijająca.~ 2610 VI | podobieństwo bożka owego kulawy.~Los, upośledzając go pod względem 2611 Aut | Mówiąc o swej książce i jej losach, nie mogę przemilczeć faktu, 2612 XVIII| wspólnej naradzie o jego losie postanowią.~- Właszczuk! 2613 XVIII| pana Pawlickiego jest ów łoskot, co kilka chwil powtarzający 2614 XVI | koleżeństwem zbliżeni, wspólnością losów związani.~Ale nareszcie 2615 IV | pojęcie żywe, bystre, że w lot wszystko chwyta i łatwo, 2616 XI | wpadł chrabąszcz, ciężkim lotem przefrunął tuż przy uchu 2617 I | skrzydeł pomagające sobie do lotu - próbują biec na równi 2618 VIII | każde poruszenie kredy, łowiąc wytężonym słuchem najmniejsze 2619 XI | ich rówieśnik, zajmuje się łowieniem i wyganianiem uprzykrzonych 2620 XVII | Żal wam opuszczać ciepłe łóżeczko, ale pomyślcie: ile was 2621 IV | mocnych, giętych prętów łozinowych.~Popis odbył się uroczyście, 2622 IV | potrząsali groźnie prętami z łoziny. Dowodził oddziałem Sprężycki.~ 2623 II | prawidłowo wykreślonym łożyskiem...~Boże! jacyż śmieszni 2624 XVII | krzyknięcie spod ławki na nie lubianego nauczyciela: "szwab"..., " 2625 XV | języka rosyjskiego, nie był lubiany ani przez uczni, ani przez 2626 XII | przeciw nauczycielom nie lubianym.~I profesor Chabrowski zdaje 2627 IV | profesor Izdebski, który bardzo lubił Sprężyckiego, chwycił go 2628 XV | Jastrebowski, wy by mnie lubili i pocztienje dla mnie mieli, 2629 XIV | oddalonym a potężnym chórem ludu, śpiewającego litanię lub 2630 XVI | kto tylko swym zuchostwem ludziom oczy mydli...~Wymowa Dembowskiego 2631 II | pierwszych rodziców cały rodzaj ludzki został skazany na pracę, 2632 XV | miękki ślimak, tak w tym ludzkim futerale, szorstkim i niepięknym, 2633 X | gdzie berlinki!...~I razem z ludźmi, którzy się na miejscu wypadku 2634 XVII | przykład:~- Otwórz, kochanku, lufcik, bo tu trochę duszno... ~ 2635 VI | widać kulę wylatującą z lufy i zmierzającą po linii matematycznie 2636 IV | a rękę prawą zaokrąglał łukowato ponad głową - zastygł, rzec 2637 V | aptekarza.~- Pigułki kręcić, lukrecję smażyć, robić pomadę i maść 2638 IV | czerwoną, od której biła łuna.~Przeszedł jak tryumfator 2639 XVI | ognia i wojny"...~- I cóż Luter? - dopytują ciekawie chłopcy.~- 2640 X | jak najstaranniej przed Lutkiem. Jednego dnia wszakże ten 2641 XVI | będzie jak z nieboszczykiem Lutrem, któremu nasi księża kazali 2642 VII | warkot bębna, jakby poryk lwa...~Zdrrrajco! z twarrrdej 2643 XVII | właściwą, zrozumieli, że gdy lwu obcięto pazury, już drżeć 2644 XIV | tego, to znów u innego ojca łyknąć kieliszek wina i zaopatrzyć 2645 XI | podniecenie udzieliło się i Łypaczewskiemu. W ogóle należy on do nauczycieli, 2646 XV | brodą, z głową na wierzchu łysą, a z boków i z tyłu okoloną 2647 I | makagig" i słodkich "mac", cynamonem. osypywanych.~- 2648 XI | się za kark, za łysinę, maca po plecach, szyi, głowie.~- 2649 X | Nie zaniedbuje przy tym macać gruntu stopą.~- Jeszcze 2650 XIII | dręczyli go nieustannym macaniem pulsu, wygniataniem boków, 2651 XVI | cywilnością" dojść do ładu), macha laską w lewo, w prawo...~- 2652 XV | przerażenia wzrokiem - nagle machać zaczął rękami, jakby coś 2653 I | oczach żywy płomień błyska. Machając rękoma, niby ptaki ciężkie, 2654 VII | ziemi...~Sprężycki sięgnął machinalnie po chustkę - oczy ociera. 2655 XVI | na Olimpie podobny, gdy machnąwszy w prawo i w lewo prawdziwą 2656 XIV | samej północy. Pojęcia nie macie, co się tam działo. Wicher 2657 IX | jedzenie, opranie, opiekę macierzyńską i dozór nad nauką.~Kategoria 2658 XI | pochowali, oświadczają, że pióra maczać będą na katedrze. Wszystko 2659 XI | i ogonki chrabąszczów maczane w atramencie.~Łypaczewski " 2660 I | to prosta jak obelisk, to maczugowato u góry rozszerzająca się, 2661 XIV | pół kwarty gruszek, i to mączystych.~Gdy już chłopiec był na 2662 III | Szabuński, którego matka była madamą, to znaczy utrzymywała dwuklasową 2663 XVII | a przypominająca pałkę Madejową.~Pod wpływem wieści o bliskim 2664 VIII | z książki nową szczyptę mądrości zaczerpnąć. Przypomina ptaka 2665 XVII | przystępny, wszelkiej "magistralności" pozbawiony! Wiśnicki po 2666 XV | więzienia i dwóch sekretarzach magistratu, stracił zupełnie głowę 2667 III | zdania dziwaczne, służyć mające do gimnastyki języków.~- 2668 IX | Trudno uwierzyć, żeby komuś mającemu normalne zmysły mogła zasmakować 2669 XVIII| być na świecie ojcowie nie mający pieniędzy.~- Cóż więc postanowiłeś? - 2670 XIV | najczęściej siedzi w postawie majestatycznej na osobliwym fotelu, który 2671 XI | Jowisz szkolny i krokiem majestatycznym klasę opuszcza.~Po jego 2672 XIII | XIII. Chora noga~Majowe, radośne, zwycięskie słońce, 2673 VII | koleżeńskich, na "ekskursjach" na "majówkach" - prowadzą nawet niekiedy 2674 VI | podejmuje się jeszcze ten majsterek robót wyjątkowych, takich 2675 VI | to nie tyle artyści, co majsterkowie, w swojej drobnej specjalności 2676 XVI | nadzwyczajnego pływackiego "majstersztyku"...~W tejże chwili wskakuje 2677 I | jajecznych" oraz "chał", "makagig" i słodkich "mac", cynamonem. 2678 IX | sobą ze wsi worki kaszy, mąki i grochu, połcie słoniny 2679 XIII | kilka drobnych jak ziarnka makowe kuleczek.~Sprężyckiemu wydawało 2680 XIII | Dembowski jest Altaverde, Maks Bałandowicz - Cinthio, Józio 2681 XVIII| Stryj znów jest artystą - malarzem - rad by siostrzeńca widzieć 2682 III | budząc wielki strach między malcami.~Najwięcej biedy było zawsze 2683 VIII | Od tego czasu olbrzym z malcem nie rozłączają się prawie. 2684 XVI | Nie chwal no się tak, malcze!...~- Nie nadymaj się, Baloniku, 2685 V | przez siebie "garnitur" maleńkich, lilipucich mebelków. Pomimo 2686 VIII | przechodzi nieznacznie do maleńkiego Wrony. Ostatni, któremu 2687 III | wygarnął szczyptę proszku z maleńkiej, szyldkretowej tabakiereczki, 2688 IX | śmietaną...~Posuwa się ku maleńkiemu nauczycielowi i swą olbrzymią 2689 XIV | pośpiechu zapomniał nawet o małgorzatkach, kupionych za oszczędzonego 2690 VII | wszystkie inne, a więc: małgorzatki, bery, panny, jedwabnice, 2691 XVI | XVI. Mali bohaterowie~- A czy odważyłby 2692 XV | Odpowiedzią był jęk, po którym małoletni męczennik z parkanu zeskoczył.~ 2693 IX | najbardziej w zdobiącym go malowaniu. "Skrzynki" bywają stale 2694 XV | placyk, otoczony sztachetami, malowanymi (niegdyś) na zielono - on 2695 IX | żeby się bezkarnie w to malowidło wpatrywać. tacy, co od 2696 XVI | jest odpowiedniejsze dla małpy niż dla człowieka.~- Co 2697 XIV | pierwszy odkrywca cudu.~- Jak mamcię kocham!... jak papcię kocham!...~- 2698 XIV | Może nie wierzycie?...~- Co mamy nie wierzyć!... - przytwierdza 2699 IV | na rynek.~Niestety! ten manewr przewidziany był zawczasu 2700 XIII | Poszedłbym na wojnę i tak bym manewrował, że kartacz musiałby mi 2701 XIV | przy ogniu i własnoręcznie manewruje rondlami - najczęściej siedzi 2702 VIII | zdanie: "zjadł"... - il a mange; trzecie zdanie: "żonę starego 2703 IV | twarz całą z pedantyczną, w manię przechodzącą starannością.~ 2704 XVII | nowego zwierzchnika. Zresztą, manifestacja, choćby do skutku doszła, 2705 XVIII| niej, straciło trop, na manowcach przepadło.~Wyjątek stanowił 2706 VII | nadzwyczaj starannie poprawia, na marginesach wypisuje upomnienia nie 2707 XIII | Monte - Christo, w Królowej Margot itp. naczytali się tak wiele 2708 XIV | intencję odmów trzy Zdrowaś Maria i trzy razy Wieczne odpoczywanie.~ 2709 XIII | przygody Valjeana, Kozety, Mariusza i rodziny Thenardierów najwyższy 2710 XII | zawsze z brązu odlany, z marmuru wykuty; Szekspira, o którym 2711 X | chwili wydaje się małym, marnym. Na tle potężnego koła, 2712 II | wargą wysuniętą, z wiecznym "marsem" na czole, przemawia krótko, 2713 XI | kogo słuchać.~- Sprężycki, marsz do lekcji - przerywa mu 2714 II | drodze wybębnia mu pięścią marsza to na jednej, to na drugiej 2715 XVIII| mruczy, srodze się marszcząc.~W ciągu kwadransa naliczył 2716 I | głowami, stoi gotowa do marszu; druga klasa wysypuje się 2717 XIV | twarz wydaje się mniej martwą, jakby odmłodzoną.~- Dziś, 2718 X | pocałował i oświadczył, że martwić się o niego nie potrzebuję, 2719 XVIII| przeje" i patent.~Szczerze to martwiło jego przyjaciela Kozłowskiego, 2720 X | życia, drugi zdawał się martwy. Obu oplatały długie, giętkie 2721 XVII | drzwiach, gotowy otwierać je maruderom - maruderów nie było.~Atmosfera 2722 XII | uczucie trwa tylko chwilę. Mary pierzchnęły - Syrokomla 2723 XI | Pensylwania!... Delawar!... Maryland!... Wirdżinia!... Kentuki!... 2724 XVI | kapeluszem, cokolwiek za krótką marynarką beżową, a najwięcej tym, 2725 XIII | czekającą nań w kuchni Marysię, i w towarzystwie sługi, 2726 XIV | się pilniej do łaciny i marzy z utęsknieniem o dniu, w 2727 Aut | dziwacznym, chorobliwym marzycielstwem. Nie budzi nienawiści, raczej - 2728 XI | Wermont, stolica Windsor... Masaczuzet, stolica Boston...~Zniecierpliwiony, 2729 V | lukrecję smażyć, robić pomadę i maść na odciski?~- A... tak.~ 2730 XIII | ważniejsze:. mikstury, okłady i maście. Ale mylono się. Wiosna 2731 VIII | młodą rzodkiewkę, świeże masełko, twaróg ze szczypiorkiem, 2732 VII | dykcję "śmietankową'', "maślaną"... Chłopiec czyni największe 2733 XVII | nigdy o żadnym skandalu, o masowych karach, o wydalaniu uczniów 2734 IV | Na czele drugiego hufca maszerował Kozłowski.~Ślimak zrozumiał, 2735 XIV | ugaszczają w swym refektarzu "matadorów" z miasta i ze wsi wystawnym 2736 VI | lufy i zmierzającą po linii matematycznie prostej (artysta wykreśla 2737 IX | Salamonowicza, nauczyciela matematyki.~Ten niewielki człowiek 2738 XIV | Ale nie tylko pospolite, materialne wrażenia otrzymuje szkoła 2739 I | miał głośny na całą Europę Mateusz Sarbiewski?... Kto wie, 2740 I | ostrym, wyrazistym profilem "Matyjaszka", z którego wyrosnąć miał 2741 XVII | tradycji.~Stare szkolne "wygi" mawiały niekiedy "knotom":~- Oho! 2742 XIV | nie mógł. A nie tylko ów mąż święty karmił swój orszak 2743 XII | tak, nie tak!... U nas, na Mazowszu, ten gatunek nazywa się 2744 XIII | tłumią.~W saloniku czuć mdlący zapach jodu i wody kolońskiej. 2745 VII | deklamuje, jakby śpiewał:~Już mdłe bydło szuka cienia~I ciekącego 2746 V | garnitur" maleńkich, lilipucich mebelków. Pomimo że całość, złożona 2747 V | przedmioty. Nie dokończone meble, deski oparte o ścianę, 2748 XIII | przesycone lekarstwami. Zwykłych mebli nie widać; fortepian wyniesiony; 2749 V | swych synów co najmniej - mecenasami.~- Wojtek! - dopytywali " 2750 VII | wodził. Gdy postawiony na "mecie" kręcił się jak wrzeciono 2751 XV | jęk, po którym małoletni męczennik z parkanu zeskoczył.~Koledzy 2752 XIII | bezsennych!~Od kilku tygodni męczył domowników nieustannym dopytywaniem: 2753 XVI | nawet chodzisz do szkoły i męczysz się słuchaniem belfrów. 2754 XVII | kolczykiem w uchu, z kilkoma medalami na piersi.~Jan siadywał 2755 XVII | pójść do kozy i przenieść męki najokropniejsze, ale jeden 2756 IX | krzyżujące się zdania:~- Meklemburg-Strelitz, miasto stołeczne Strelitz!... 2757 IX | miasto stołeczne Strelitz!... Meklemburg-Szwerin, miasto stołeczne Szwerin!... 2758 XII | jękliwy, żałosny, do ogólnej melancholii jesiennego przedwieczerza 2759 II | rękoma o poręcz - wzrokiem melancholijnym ściga przepływające pod 2760 IV | do samego inspektora; on melduje, że atrament w kałamarzu 2761 XIII | benedyktynów; reszta od Melechowicza.~- Pozwolił?~- Nie pytałem.~ 2762 VI | podśpiewujący pod nosem melodię znanej piosenki: "Pojedziemy 2763 VIII | wyrazów, nadaje im brzmienie melodyjne - potem je wygłasza z teatralną 2764 II | płynny, iskrami sypiący metal układa się posłusznie w 2765 XV | Przebudził się nauczyciel, mętnym wzrokiem powiódł po wszystkich, 2766 V | drzewem w polu, tłumaczył im metodą poglądową: jak to powstają 2767 XII | wyraźniejszą.~Sprężycki widzi mężczyznę średnich lat, z twarzą wygoloną, 2768 IV | pozamykano.~Przecierpieli głód mężnie - kolegi nie wydali.~Mimo 2769 XVI | Jaka sztuka?~- Sztuki miałeś dokazać... Nie pamiętasz?~- 2770 XIII | rozgniecione pająki i stonogi, miałko potłuczone szkło oraz wydobyte 2771 IV | jakby nigdy już z nich nie miało wyjść słowo bratniej, koleżeńskiej 2772 XV | przy tym taki wyraz, jaki miałoby oblicze żebraka, którego 2773 XIV | apetytu do wody nie psuje. Miałżeby okazać się mniej odważnym 2774 XV | niechęć lub nienawiść okazywać miano, lecz że czuł się wśród 2775 IV | respubliki prezydent. Zaraz po mianowaniu "Ślimaka" prymusem stało 2776 III | odczytując listę uczniów mianuje tego "knota" coraz inaczej: 2777 X | tak się ukrył, że żadną miarą nie można go było odnaleźć. 2778 XIII | zegarowego, cykanie "repetiera", miarowe oddechy śpiących.~Przez 2779 Aut | zdolni tylko wielkiej miary artyści.~Warszawa, w czerwcu 2780 III | knotów", którzy przybywają do miast z na pół chłopskich zagród 2781 XV | natłoczona kwiatem i śmietanką miasteczkowego towarzystwa. Gdy chłopczyna 2782 IV | niedozwolonych po mieście i za miastem...~Na poczekaniu składano 2783 XVII | oknami jego kolegi kwiczy, miauczy, beczy jak stado dzikich 2784 XIII | jego biedną, chorą nogą, miażdżą , szarpią, odrywają...~ 2785 VI | Co, ty będziesz ubliżał Mickiewiczowi! Ty... "czwarty od końca"!...~ 2786 VII | Nazajutrz nie było mowy o Mickiewiczu. Tego dnia szła wspaniała " 2787 XIV | głowy ludzkie nie do miecza, ani kwiaty do drapieżnych 2788 IV | całkowicie przylądkami, międzymorzami, wulkanami - wykładał bowiem 2789 XIV | ciebie nie mam - i ty go nie miej do mnie. Jeśli masz dziadka, 2790 VIII | gromadzącym sam "kwiat" miejscowego towarzystwa, inspektor wywołuje 2791 IX | jarmarku, odznacza się odrębnym miejscowym stylem, uwydatniającym się 2792 XIV | pomykając na wytartych, miękkich podeszwach - profesor Izdebski.~ 2793 ZeSt | dzisiejszych tym, że były miękkie i dawały się najrozmaiciej 2794 VII | puszystej, jak aksamit miękkiej i połyskującej trawy! Rozkosznie 2795 VI | odznaczają się przedziwną miękkością, a zarazem sprężystością, 2796 XVII | łagodniejsze, uczynić go miększym, czulszym. Wyglądało to 2797 VI | mocnymi, zdrowymi zębami mielą razowiec, on żuje - kawałek 2798 VII | seledynowo-złociste upierzenie, powabnie mieniące się w słońcu, olśniewało 2799 IV | z książką do kolegów mierząc ich wzrokiem pełnym pogardliwej 2800 XIV | Z trumny, niedowiarku!~Mierzy go wzrokiem złowieszczym, 2801 XIII | najbardziej morderczego. Mieścił się w niej sok pokrzywy, 2802 IV | współkolegów.~Ślimacki, który przed miesiącem objął stanowisko prymusa 2803 X | rękę, potem drugą. Widać mięśnie jego silnie naprężone, żyły 2804 XIII | łapczywie na ciasto i na mięso - jednak duszę nurtuje mu 2805 IX | parterowe domki, w których mieszczą się stancje. Nie brak stancji 2806 IX | zamieszkują przy rodzinach mieszczańskich, czyli - jak się mówi powszechnie - " 2807 X | tak głośno, że spracowanym mieszczuchom spać nie dają; skądże, jeśli 2808 XV | szorstkim i niepięknym, mieszkała istota czuła, melancholią 2809 X | tamtych na lód. Szczęściem mieszkali prawie nad samą rzeką.~Tu 2810 XI | otwarte okna wpadają do mieszkań, na kształt pocisków wystrzelonych 2811 X | przepadną - ach! to okropne! Mieszkańcom Pułtuska nie braknie wody. 2812 X | Kąpiele i katastrofy~Gdyby mieszkańcowi Pułtuska powiedział kto, 2813 IV | Sprężyckich, Sitkiewiczów, Mieszkowskich miejsca już dlań nie było.~ 2814 XIII | scyzorykiem, jak Piesiowi Mieszkowskiemu wyjadł Łaguna ukradkiem 2815 IV | oddziałek, z Piotrusiem Mieszkowskim na czele...~Tam to właśnie, 2816 VII | strumienia. Jak pachnie mięta wśród gęstej, puszystej, 2817 XV | pocałunkami go okrywając, miętowych pastylek w usta mu napchały.~ 2818 XIII | łacińskim szwargotem.~Matka miewała często łzy w oczach, inni 2819 I | gdzie trzeba. Świadczą o tym migające tu i owdzie w oknach blade 2820 I | szarzeją, bieleją i złoceniami migocą krzyże i kamienie nagrobne - 2821 XII | głową pełną myśli - czeka.~Mijają sekundy, minuty, kwadranse; 2822 XVII | wydawało się chłopcom o setki mil odległe, puszczami nieprzebytymi 2823 VI | studencik gładko uczesany, z miłą, rumianą, nadzwyczaj spokojną 2824 XIV | sobie "finfę" puszcza.~- Milcz, głupi! - zakrzykują sceptyka 2825 XVIII| pestki daleko przed siebie i milczą. Dopiero gdy zjedli, Osowski, 2826 VII | dłoniach i siedzi długo w milczącej zadumie...~Napełnia go to 2827 VIII | pewnej wyższości - tamten zaś milcząco wyższość uznaje i głowę 2828 XVII | tego.~Wszystkie pięć klas milczały jak zaklęte.~Przeciągające 2829 XVI | kwita!...~- No, no, już milczę - uspokaja go przestraszony 2830 XIII | zakwitł?...~Zbywano te pytania milczeniem, uważając, że w jego położeniu 2831 IV | zbliżył - natychmiast wszyscy milkli i rozchodzili się. On zaś, 2832 XIII | którego mu skonfiskowano, jak Miłkowskiemu wypisano na wysokim kołnierzyku 2833 XIV | starsze, którym winniśmy miłość, cześć, wdzięczność, szacunek 2834 XV | się, niż chodził.~Gorący miłośnik i apostoł prostoty, życia 2835 XVII | Atmosfera szkoły stała się milsza, przyjemniejsza - siły przyciągającej 2836 XVI | powonienia.~Razem z tym miłym dymkiem nadlatują zapachy 2837 XII | poprzednika.~Rzadko i tylko mimochodem wspomina o Krasickim i Karpińskim, 2838 II | kilku piersi wydobywa się mimowolne westchnienie. Wszystkie 2839 XVII | przynosił mniej rzadkie minerały, łamał je na cząstki i uczniom 2840 II | Kozłowski Karol! - krzyczy miniaturowy kolosik. - A ty, "knocie"?~ 2841 Aut | przygniatała jeszcze groza tylko co minionej epoki Apuchtinowskiej. Mimo 2842 Aut | życzliwie, jako echo dni minionych i jako zwiastuna dni spodziewanych. 2843 IX | Że też to tego diablego minusa skasować nie można!~Żebrowski, 2844 III | natichmiast! jak najpręsej! w pól minuta!...~Dopiero kilka kuksańców, 2845 XIV | Polkowscy, bliźnięta, którzy na minutę nie rozłączają się i czynią 2846 II | nauczycieli wypukuje kolegę "na minutkę", która przeciąga się do 2847 XVII | kwaśnym mleku lub chlebie z miodem,~Zawsze przy tym miał coś 2848 IX | Może się zamienisz? Dam ci miodu.~- Przynieś, zobaczę.~Przy 2849 XIII | wybujałymi wierzchami i miotał słabym płomieniem ognia, 2850 XVI | różnych kierunkach do pełnych mis, które w tej chwili zdają 2851 XV | bochenek razowca i stała miska mleka zsiadłego oraz duża, 2852 VIII | które raczy pochwalać sam mistrz Welinowicz.~Kucharzewski 2853 XVI | słynie w całej szkole z mistrzowskich kozłów. Udając, że ich to 2854 VI | iskrą Bożą" nie kupczy, swe mistrzowskie, nadzwyczajnymi "figlasami" 2855 VII | z wielkiej porcelanowej misy.~Nauczyciel wciąż czyta 2856 XII | Saturna lub innego z bogów mitologicznych...~Nie mógł powstrzymać 2857 XVI | jeszcze nie wiadomo... - mityguje go inny.~- Panowie! - grzmi 2858 XVI | nieco na uboczu, z twarzą mizerną, z oczyma podsiniałymi - 2859 III | humor, przygarbiają się, mizernieją... Wówczas też odbywa się 2860 XVI | uczynił ten wasz schorowany, mizerny, wątły kolega? Czy można 2861 XV | choroby.~Na nim samym skutki mlecznej diety objawiały się bardzo 2862 X | wieczory nawiewa na miasteczko mlecznobiałe i opalowe mgły; gdzież, 2863 XVII | wieśniaczej, przy kwaśnym mleku lub chlebie z miodem,~Zawsze 2864 VIII | przygotowała wiosenne przysmaki: młodą rzodkiewkę, świeże masełko, 2865 XII | Skowrońskiego...~Nigdy jeszcze chyba młodość i starość, wiosna i zima, 2866 XIV | przechadzali się pojedynczo, młodsi trójkami, stosownie do reguły 2867 XVII | emeryturę, ustąpić miejsca swego młodszemu...~Jedno było pewne: że 2868 XVI | niezmierną przewagę nad młodszymi i otacza jego kędzierzawą 2869 XVII | jednego", wreszcie wrodzone młodym duszom poczucie jedności - 2870 XVI | nie dotrzymał. Pomiędzy młodymi chłopcami i dobre, i złe 2871 XVII | powodujących się chłopiąt, jak młodzieńców dorastających, dokładnie 2872 I | marzeń, zawsze zamyślonego młodzieńczyka, owego małego, z ostrym, 2873 IX | bardzo ograniczonej. Między młodzieżą krążą w nielicznych, podartych, 2874 X | bałwany i lejkowa te wiry.~Gdy młyn w ruchu, w pobliżu jego 2875 X | kilkudziesięciu kroków od młyna, gdzie odnoga rozszerza 2876 X | szerokich, skrzydła, zwane w młynarsko - rybackiej gwarze "pierzydłami". 2877 X | koła młyńskiego.~Woda przy młynie jest bardzo głęboka. Mówią, 2878 XVI | laską w powietrzu wykręca młynka.~- Zatem - finis. Skończone 2879 X | upodobaniem: w bliskości młynów, gdzie woda posiada porządną 2880 III | bierze "prysznice" pod kołem młyńskim, podczas mrozów zanurza 2881 XII | podróżnego leży kilka większych i mniejszych bukietów, które podskakują, 2882 X | idących od chłodnej toni; nie móc pływać łodzią, kąpać się 2883 XIII | rozdział, chory odzywa się z mocą:~- Wiesz? urządzimy teatr...~- 2884 XVIII| uzda...~- Co takiego?~- Mocna, twarda uzda, której ani 2885 IX | wciągał w siebie dym gryzący z mocnego, ordynarnego tytuniu, zawiniętego 2886 IV | kijów", ale za to z pękami mocnych, giętych prętów łozinowych.~ 2887 VI | wychowańcy wiejskich zaścianków mocnymi, zdrowymi zębami mielą razowiec, 2888 II | najbliższego towarzysza, zaczyna mocować się z nim jak siłacz cyrkowy.~ 2889 VIII | nie z łacińskimi słówkami mocuje się, lecz z arytmetyką. 2890 XII | Najwyższej Opiece,~Gdy się modlę w kaplicy albo do mszy służę?~ 2891 XIV | przeszkadzających ci rozmyślać, modlić się lub... płakać, będziesz 2892 XVII | rektora Wiśnickiego, wszyscy modlili się, żeby trwały jak najdłużej 2893 VII | niosły jakąś wieść posępną, modliły się, płakały... Dembowski 2894 IV | Była wówczas ta polka w modzie i Sprężycki znakomicie wykonywał 2895 XV | żadnyj spasob nauczyćsia nie mog.~- Po czemu?~- Po temu, 2896 XVI | kwiatki podeptane na jednej mogile.~- Dumny jesteś ze swego 2897 XVI | jedno. W tydzień później mogłem już był skakać po raz drugi.~- 2898 VIII | udaną zawziętością - jak mogłeś pozbawić kolegę najpotrzebniejszej 2899 XIII | jestem teraz jasno-kościsty. Mogliby mnie wymalować zamiast " 2900 XVIII| dydki"?...~- Oho!... dziś moglibyśmy cały pański ogród zakupić!... ~ 2901 XIII | czyjejś śmierci zależeć mogło? Na te pytania żaden nie 2902 XVI | jaką korzyść przynieść mogłoby komukolwiek: ~primo, pójście 2903 ZeSt | głosem:~- To jest kołnierz od mojego mundura...~- Od mundura? - 2904 VIII | prefekt już pokój z tym "Mojżeszem"?...~Ksiądz, naprawdę strapiony, 2905 XIV | widział... własne oko, w mokrym jej wnętrzu odbite. Bracia 2906 VII | szkolnej. Wraca z włosami mokrymi, cały zmoczony. Nie tylko 2907 XV | kolega. - Wierzy w swoje mołoko jak w Matkę Boską. Mówi, 2908 VIII | sąsiada"... le cheval de mon voisin; drugie zdanie: " 2909 XI | Tryb bezokoliczny: amare, monere, legere, audire!... Czas 2910 VIII | zamyka oczy i zaczyna jęczeć monotonnie:~- Rzeczowniki... rzeczowniki... 2911 XV | uczniów do głośnego czytania. Monotonny głos ucznia, w połączeniu 2912 IX | się na gałęziach, wykuwa monotonnym głosem historię powszechną - 2913 XIII | Trzech Muszkieterach, w Monte - Christo, w Królowej Margot 2914 XI | przeszły dokonany: amavi, monui, le...~W tejże chwili rozczapierzona 2915 VIII | Orestesem - naturalnie wyższość moralną tylko, gdyż pod względem 2916 VII | tylko stylistyczne, lecz moralne i obywatelskie.~Ale bardziej 2917 II | prefekt w swej pierwszej nauce moralnej wspomniał, że za nieposłuszeństwo 2918 XIII | częstych wykroczeń przeciw moralności - zachwyca ich jedynie śmiałość 2919 XIV | absolucji, przy czym i nauk moralnych nie poskąpił.~- Kto ma odwagę, 2920 XIV | znaczeniu zarówno fizycznym, jak moralnym.~Jedno tylko ma przed sobą 2921 XIII | ziemia posiada najbardziej morderczego. Mieścił się w niej sok 2922 XV | przywitał go dalszym ciągiem morderczej strofy:~A wiecznost' preżdie 2923 VI | w turkusowoniebieskiej "morowej" okładce, przekładany kolorową 2924 X | skok śmiertelny" (salto mortale) z koła młyńskiego.~Woda 2925 VIII | Filistyńczyków i zatopił ich wojsko w morzu Chanaan... Na puszczy kazał 2926 XVI | bohaterów, zobowiązałeś się, mości Koźle, dokonać sztuki nad 2927 XIV | ciężkie, okute drzwi z wielką mosiężną klamką, umieszczoną tak 2928 XV | dla was cóż? - proklatyj moskal, kacap...~- Dziegciarz!... - 2929 XV | Bronek, co to znaczy po moskiewsku frantik?~Bronek, którego 2930 X | przegradzając falą, a łącząc mostami dwie jego dzielnice; obraca 2931 II | ściga przepływające pod mostem fale.~- Może wolisz miód? - 2932 XVIII| się jej także wsparty na motyce "Aleś" i po raz pierwszy 2933 III | tej poczwarki nigdy już motyl piękny nie wyfrunie.~Pewna 2934 II | czapkami wołając, że to... motyle, które nakryć, a potem na 2935 XVIII| prześliczny okaz rośliny z rodziny motylkowatych, studiuję go...~Zebranie 2936 XIV | ziół; nad ziołami - roje motylów, pszczół, szerszeni, muszek 2937 VI | kombinacje tych trzech motywów, Czasem myśliwy idzie w 2938 XV | I zaraz zaczął wymieniać motywy swego uczucia.~- Bo i za 2939 XVI | życie kaleką.~W tym miejscu mówcy przyjść musiały na myśl 2940 XVI | bystre spojrzenie rzuca na mówiącego.~- Przed tygodniem - tłumaczy 2941 XI | szerokopleczysty wieśniak, mówiący przez nos. Posiada szczególną 2942 IX | Dym... co?... dym! A wy mówicie: "nic złego"... Ha, ha, 2943 XVI | ani na chodzeniu, ani na mówieniu.~- Na czymże zatem?~- Zobaczysz... 2944 XVII | swych sąsiadów:~- A co, nie mówiłem?... Ten Wiśnicki to będzie 2945 IV | wszystkiego, co się w kółkach mówiło i działo.~Ślimacki był synem 2946 III | ani wiedząc, że do niego mówiono.~Effenberger zaperzony zeskoczył 2947 XIII | nie kłamię. A zresztą... mówmy o czym innym. Wiesz? dostałem 2948 XVII | chłopców zdawały się mówić: Możemy wszyscy pójść do kozy i 2949 VII | przechodzi to wszakże jego możność.~Jeden tylko Kucharzewski, 2950 II | porządku rzeczy nie w możności odmienić.~Hałas nadzwyczajny, 2951 VI | ceniona. Ale jak trudne, mozolne i... wstrętne jest jej przygotowanie!~ 2952 III | kołem młyńskim, podczas mrozów zanurza się w przeręblu.~ 2953 XIV | bardziej śmiechu.~Księża mruczeli pacierze, odczytywali półgłosem 2954 XI | poprzestaje tylko na gniewnym mruknięciu:~- Zetrzyj to wszystko! 2955 IX | wybornej babki waniliowej, mruży filuternie oko...~- Ehe!... 2956 XVII | nadzwyczajnym.~Najpierw była msza - nieco dłuższa i uroczystsza 2957 XIII | wachluje go gałązką bzu, od much opędza, zwilżył chustkę 2958 II | przystanął, żeby przypatrzeć się mularzom, pracującym przy budowie 2959 XVII | wszystkich nauczycieli w mundurach galowych. Ciału nauczycielskiemu 2960 XVII | świty profesorów, galowymi mundurami błyszczącej, weszli na salę 2961 VII | pod rozpiętym na piersiach mundurkiem. Wywołał go na podwórze; 2962 ZeSt | To musiały być ładne mundury?... - zauważył najstarszy.~- 2963 XII | Do grona towarzyszów i do murów klasy~Przylgło, przyrosło 2964 X | miasteczko. Rzeka obmywa mury starego zamku i miejskie 2965 II | nieprzebyty, kamienny.~A na tym murze czernieje groźnie słowo: 2966 VIII | dostał i na grzyby poszedł, musiałbyś, rybko, koszyk za nim nosić. 2967 XVI | ciała. Prócz tego zapłacić musiałem "złoty, groszy sześć" za 2968 VIII | chustką jak sztandarem - musiałeś dziś prawą nogą wstać z 2969 III | nauczycielach, współuczniach...~Musiano mu nieustannie odczytywać 2970 XI | postanawia:~- Ha, nie ma co!... musicie się wszyscy wziąć do wypędzania.~" 2971 XIII | duże zwierciadło zakryte muślinem. Na środku stoi wielki stół 2972 XVII | że go ta fala nawet nie muśnie. Dziś ani próbował tego 2973 II | Przebiega z ławki do ławki, mustrując małych, zalęknionych nowicjuszów; 2974 XIII | odpowiedzi. Ale w Trzech Muszkieterach, w Monte - Christo, w Królowej 2975 XVII | jeszcze tradycja kocich muzyk - tradycja wszakże nie mogła 2976 III | raz, dwa... raz, dwa.~Jest muzykalny i towarzyski. Poza szkołą 2977 XVII | inspektorowi wyprawić "kocią muzykę". Rzecz w zasadzie wszystkim 2978 XVII | zwierząt?~Projekt kociej muzyki upadł. Uczestnicy wiecu 2979 XV | Właśnie zatrudniona była myciem podłogi, gdy zjawił się 2980 XV | głowie nie strzyże...~- I mydłem brzydzi się jak Żyd świniną...~ 2981 XVI | zuchostwem ludziom oczy mydli...~Wymowa Dembowskiego zrobiła 2982 XVIII| i kwita!...~Jakże bardzo myli się pan Pawlicki! Jakże 2983 XIII | mikstury, okłady i maście. Ale mylono się. Wiosna posiada środki 2984 XIV | siebie, odurzony...~- A może myślałeś, pauprze, że tu się dzieją 2985 XVI | dla takich, jacyście sami! Myślicie pewnie, że Radzicki miał " 2986 VII | na pamięć całe strofy z Myszeidy, umie cały Powrót na wieś, 2987 II | biegające w prawo i lewo, jak u myszy schwytanej w pułapkę; brzuchy 2988 XII | minuty, kwadranse; deszcz mży coraz gęściejszy; lasów 2989 XII | szary, posępny. Zaczął mżyć drobny deszczyk. Droga opustoszała; 2990 II | dołożę.~Oczy Kozłowskiego nabierają nadzwyczajnego blasku. Błogo 2991 IX | świętych i śpiewają pieśni nabożne.~Uczniowie opuszczający 2992 XVIII| Chłopczyna spokojny, stateczny, nabożny, z przymkniętymi, jakby 2993 XVII | przyjemniejsza - siły przyciągającej nabrała. Mniej było teraz wybuchów 2994 II | przez bakalarnię, gdzie nabrali choć cokolwiek szkolnej " 2995 X | żyły na skroniach i szyi nabrzmiałe, twarz szkarłatną...~Przez 2996 XV | szyją, z wielkim, jakby nabrzmiałym, stale nie golonym i nie 2997 XI | każdym uderzeniem - oczy nabrzmiewają mu łzami.~- Panie prosorze! - 2998 VI | chętnego i gotówką płacącego nabywcy, ma przygotowany między 2999 XIV | nieboszczyk spokoju nie daje, nachodzi w nocy, tarmosi i krzyczy: " 3000 VI | mniej lub więcej głębokich nacięć i skaleczeń.~Hefajstos nie 3001 XIII | wodą kolońską i czoło mu naciera.~Nagle Sprężycki, coś ważnego 3002 XI | nauczyciel opędza się chustką od nacierających nań owadów, a uczniowie 3003 II | wpatruje się w malca, jakby nacieszyć się nie mógł jego widokiem.~- 3004 XIII | chciał mieć skrzydła!...~Nacieszył się wreszcie słońcem i powietrzem.


lawic-nacie | nacis-niski | niuch-opadl | opala-plawi | plawn-postr | posuw-przes | przet-rozle | rozlo-slone | sloni-sypal | sypia-uczul | uczyc-wieni | wiepr-wymaw | wymia-zakli | zaklo-zelaz | zemdl-zzyma

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL