| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Wiktor Gomulicki Wspomnienia Niebieskiego Mundurka IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
8055 III | wyraziła wielkie zdziwienie.~- Wieprz!...~Wyrzuciwszy z siebie 8056 VII | dalej, trzeba wziąć i - wieprzkom do koryta wyrzucić?~- Co 8057 XVIII| czworonogów, od gołębi do... wieprzów i rumaków i zasłynął wkrótce 8058 VII | Kiju mój! ty, starości mej wierna podporo!~Prowadź mnie... 8059 Aut | nauczyciel języka rosyjskiego, wiernie z natury odmalowany. Niepodobny 8060 XIII | uwieść! Przysięgliśmy ci wierność i tę zachowamy aż do śmierci - 8061 VII | Zawsze on mi się przy tych wierszach przypomina.~- Jednakże - 8062 XII | niecierpliwie, zaniepokojony jakimś wierszem, jakby chciał powiedzieć:~" 8063 VII | Koledzy przysłuchują się wierszowi z powagą. Dobrzy, prości, 8064 VII | Sprężycki całą duszą zatonął w wierszu sielankowym. Żywy jak iskra, 8065 XII | cały zasób zapamiętanych wierszy. Teraz myśli o ich autorze.~" 8066 XIV | to się stanie, wówczas, wierz mi, dziecko, dla natrętów, 8067 VII | łowić.~Rosło na tym placyku wierzb kilka oraz kilka zdziczałych 8068 X | wypłynął!... O... tam, pod wierzbami... Widzicie?~W odległości 8069 X | jeden z brzegów zarosły wierzbiną - wychyliła się z wody najpierw 8070 X | głębokość, oraz na Kępie Wierzbinowej, gdzie drzewa dają cień 8071 XIII | stuletnich dębów wybujałymi wierzchami i miotał słabym płomieniem 8072 XIV | korzeniach wedrzeć się na wierzchołek którego z drzew, a stamtąd 8073 XIV | zawołanie sfruwała doń z wierzchołka wysokich drzew, pozwalała 8074 X | konia, utonął w niej wraz z wierzchowcem. Ale co innych odstrasza, 8075 I | się i szyję wyciągają niby wierzchowiec kawaleryjski na głos trąbki 8076 XIV | wtrąca sceptyk - nie wierzcie mu! On tylko taką sobie " 8077 VI | tylko przez zęby:~- Nie wierzę...~Zapalczywszy od niego 8078 X | zamyka usta, nosem oddycha, wierzga piętami, ile ma siły. Nie 8079 XIV | wierzycie?...~- Co mamy nie wierzyć!... - przytwierdza drugi. - 8080 XIV | powiadam: palca... Może nie wierzycie?...~- Co mamy nie wierzyć!... - 8081 XII | nadzieja szkolna,~Kiedy wierzyłem w przyszłość płomienista 8082 XVI | dokażę.~- Nie bardzo w to wierzymy.~- Przyjdźcie, to zobaczycie.~ 8083 XVII | drzewami albo na przyzbie chaty wieśniaczej, przy kwaśnym mleku lub 8084 VII | gadać". Wybuchy romantyczne wieszcza, którego znał dotąd tylko 8085 XI | zaszło - pociąga miły, świeży wietrzyk, jakby wywołujący z czterech 8086 VII | słodkim rozrzewnieniem kończy:~Wietrzyku! co tu sobie lekko polatujesz,~ 8087 XV | których suszyła się bielizna i wietrzyła pościel. Po pewnych znakach 8088 VIII | jenerała"... la femme d'un wieux general.~Luceński wydostał 8089 XIV | prostopadłym. Chyba tylko wiewiórka potrafiłaby po splątanych, 8090 XIV | Wszakże nikt nie "prosi" go na wieżę benedyktyńską, na dzwonnicę 8091 XV | kwatermistrzu, nadzorcy więzienia i dwóch sekretarzach magistratu, 8092 XIII | przede wszystkim ponura, więzienna ciemność, otaczająca dotąd 8093 IX | określają wyrażenia: "z wiktem" i "bez wiktu", albo: "na 8094 Aut | Warszawa, w czerwcu 1918 r. Wiktor Gomulicki~ 8095 XIII | w tym czasie arcydzieło Wiktora Hugo, wzruszające całą Europę, 8096 IX | wiktuały. Zwykle zapas tych wiktuałów w ciągu roku szkolnego odnawia 8097 IX | jej zawartość stanowią - wiktuały. Zwykle zapas tych wiktuałów 8098 III | przy chłopskiej siermiędze.~Wilczy apetyt, apatyczne spojrzenie, 8099 VII | Nierzadkim gościem bywała wilga, pogwizdująca co kilka chwil 8100 VII | czuje na policzkach świeże wilgotne tchnienie gaju olchowego; 8101 XIV | innego ojca łyknąć kieliszek wina i zaopatrzyć się w tabakę, 8102 XI | Portsmut... Wermont, stolica Windsor... Masaczuzet, stolica Boston...~ 8103 XVII | będę wiedział, kto naprawdę winien?~- Ja mówię, że Dobrosielski.~- 8104 V | piły, świdry, śrubsztaki, winkielaki, piony, bory, bankajzy - 8105 XIV | ogóle osoby starsze, którym winniśmy miłość, cześć, wdzięczność, 8106 XVII | dokładnym wskazaniem winowajcy.~Winowajca otrzymywał surową karę - 8107 XVII | z dokładnym wskazaniem winowajcy.~Winowajca otrzymywał surową 8108 IV | wszystkich przewidywany. Winszowali go też wybranemu wszyscy - 8109 XVI | Cóż takiego?~- Nagroda.~- Winszujemy! Ale... w każdej klasie 8110 I | łoskotem ciężkie, okute drzwi, wiodące razem do szkoły i do klasztoru.~ 8111 VIII | że gdyby przepłynął kilka wiorst pod wodą lub berlinkę kilka 8112 X | rzeki.~W odległości blisko wiorstowej stamtąd znajdował się most, 8113 V | kącie poruszyły się nagle wióry - spomiędzy wiórów wybiegło 8114 X | buchnęły krzyki...~- Czółna!... Wioseł!... Bosaków!... Ratujcie, 8115 VIII | stołu, gdzie przygotowała wiosenne przysmaki: młodą rzodkiewkę, 8116 XVII | strumienia padnie gorący promień wiosennego słońca, wywołuje takiż sam 8117 X | płytkich jej zatoczkach, nocami wiosennymi rechoczą żaby tak głośno, 8118 XVI | czółnem podpłynąć. Żeby mi był wiosła nie podał, poszedłbym na 8119 X | wodne "sporty", rybołówstwo, wioślarstwo, kąpiele. Uczniowie oddają 8120 X | Skierowali się tam, podsunęli wiosło. Ręka chwyciła je kurczowo. 8121 IX | się niezrównanymi czarami wiosny i młodości.~Chłopcy rozłożyli 8122 XI | krzyczy na całe gardło. - Co wirabiacie, wariaty, baranie głowy, 8123 X | zalewany pianą, walczy z wirami i prądem gwałtownym. Zwyciężył 8124 XI | Delawar!... Maryland!... Wirdżinia!... Kentuki!... Teneze!... 8125 IX | już bagatela. Może gelb wirginien... może drajkenig... może 8126 X | naprzód, rozbija zapienioną, wirującą powierzchnię wody - znika.~ 8127 XI | chrabąszczami.~- Prymus, wirzuć za drzwi ten robak! - woła 8128 IV | wyższej, innych promocja wisiała "na włosku". Do ostatnich 8129 XIV | co? Nie ma w moim ogródku wisien kwaśnych, gruszek niedojrzałych, 8130 XVI | deski i Narwią, a następnie Wisłą spławić do Gdańska.~W gromadce 8131 XVII | w roli donosiciela przed Wiśnickim nie stanąć.~Pod kierownictwem 8132 VII | kilka zdziczałych drzew wiśniowych, rodzących owoc nawet dla 8133 XIV | czasem rękę wyciągnie, jakby witał nowo przybywających gości 8134 IX | prefesor... Jakie szczęście!~- Witam kochaną panią i - proszę 8135 VII | początku stulecia, których wizerunki przechowały się na starych 8136 Aut | Konstanty Gorski. Moją wizję ludzi i spraw dawno zamarłych 8137 XVIII| Zwykle po każdej takiej "wizycie" nie może doliczyć się kwiatów 8138 IX | treści:~Podczas dzisiejszej wizyty odkryłem karygodne nieporządki. 8139 XII | Sprężyckiego konie zwalniają biegu, wjeżdżając pod górę. Już on jest w 8140 VII | to powiedzieć?... świdrem wkręcają się w głowę - jak na przykład 8141 XIV | i erudycji. Prócz łaciny włada doskonale językiem greckim 8142 X | usnął... był ocalony!~Ale Władka, po najdłuższym nawet śnie, 8143 X | spokojnie:~Wiem już wszystko o Władku...~- Co wiesz?... skąd?... - 8144 III | niego w parze przytępienie władz umysłowych. Jego jasne, 8145 IX | że przy końcu kwartału właściciele "skrzynek" do dzielenia 8146 IX | cudu mieści się w dwóch właściwościach jej charakteru: jest wyrozumiała 8147 XV | młodzież, jak starszych pewnymi właściwościami obyczajów i charakteru, 8148 XVII | Luceńskiego, zajmując o wiele właściwsze dla siebie miejsce: w kącie 8149 III | przypadkowo, że posiada swój właściwy rodowód.~Księżopolczyk jest 8150 XIV | zakonników; prawa stanowi własność uczniów i nauczycieli.~Pomimo 8151 XIII | Dembowskiego była podwójnie ich własnością: nie tylko należała do nich, 8152 XVII | najlepszym uczniom obniża własnowolnie stopnie, że skazanych na 8153 XIII | Próbowali nawet ułożyć własny język, ale im się to nie 8154 XVIII| Sprężyckiego, Bellona, Sitkiewicza, Właszczuka, Petrykowskiego i innych.~ 8155 XVIII| kiedyś takie bogactwo!~Po Właszczuku zadziwia kolegów Petrykowski - 8156 IX | starej jabłoni; czwarty wlazł na górkę stajenną, położył 8157 XVI | diabelstwem zrobisz, jak ci w nogę wlezie? Zupełnie jakby kundel zębami 8158 XVI | Mianowicie:~ad primum, włóczący się nocą po cmentarzu mógł 8159 XVI | długich, ciężkich, leniwie wlokących się tygodni, wypełnionych 8160 VIII | niedawnej chorobie ledwie nożyny wlókł za sobą. Niewiele myśląc 8161 IX | drobnej, zagonowej szlachty. Włościanie jeszcze nie odważają się 8162 III | pauzy. Miał na sobie prostą włościańską sukmanę, ale do jednej z 8163 II | Pewnie "parcianka".~- Nie, "włosianka". Na wierzchu skóra prawdziwa.~- 8164 XIV | bez zębów, bez jednego włoska na wygolonej twarzy, nieustannie 8165 XIII | Rinaldini, wielki bandyta włoski, czyli tajemniczy gość - 8166 IV | innych promocja wisiała "na włosku". Do ostatnich należał Kozłowski, 8167 XV | wymagał - pragnął tylko, żeby wlubili się w rosyjską poezję i 8168 XVII | głosów, gdyby nie nagłe wmieszanie się Sprężyckiego.~Sprężycki, 8169 Aut | podziw wprawiła. Do takiego wmyślenia się i wczucia w cudzą duszę 8170 V | szafy z próżnymi, czarnymi wnętrzami, stosy wiórów na środku 8171 XIV | własne oko, w mokrym jej wnętrzu odbite. Bracia Polkowscy 8172 X | Grąbczewskiego, zaczęli krzyczeć wniebogłosy:~- Lutek i Władek!... olaboga!... 8173 XVII | praktyki. Mimo wszystko wniosek przeszedłby był większością 8174 XVII | Inicjatorzy wiecu wystąpili z wnioskiem, żeby ustępującemu inspektorowi 8175 II | przychodzi nowy uczeń; to stolarz wnosi nową ławkę; to któryś z 8176 XI | trudnością utrzymują powagę wobec uczniów. I teraz, zgrzany 8177 XV | już opróżniona butelka z wódką. Wódkę pił Rosjanin szklanką, 8178 X | pianą bryzga istna otchłań wodna.~Otóż Kucharzewski, po wejściu 8179 X | jakże tu mogą nie kwitnąć wodne "sporty", rybołówstwo, wioślarstwo, 8180 X | drugi i dziesiąty mokra, wodnymi porostami oślizgła deska 8181 VII | esktramecistów", rej tam wodził. Gdy postawiony na "mecie" 8182 II | A gdzie ty "stoisz"?~- U Wojcieszkowej, na Starym Mieście, wpodle 8183 XIII | kołnierzyku całą chronologię wojen krzyżowych, którą przy wydawaniu 8184 XVII | drugim drugiego, opowiadał im wojenne epizody swego życia. Miał 8185 XIII | trudnego? Poszedłbym na wojnę i tak bym manewrował, że 8186 XVI | powietrza, głodu, ognia i wojny"...~- I cóż Luter? - dopytują 8187 XIII | opuści wodza swojego i do wojska przejdzie. Który zaś głowę 8188 I | kawaleryjski na głos trąbki wojskowej. Potem uśmiech rozszerza 8189 XVII | nauczycielom salutował po wojskowemu, a do przechodzących uczniów 8190 ZeSt | synek, - To tatuś był w wojsku?...~- Od mego mundura szkolnego!~ 8191 V | bądź głupi!~- Już po naszym Wojtku... Ach! Już umarł!... Już 8192 IV | ustach położył, obejrzał się wokoło.~- Baczność, uwaga... nikogo 8193 XVII | tytuły: "oszol", "barrran", "wól", którymi tak hojnie szafował 8194 XVII | Chodźcie, dzieci, do szkoły - wołał - czekamy was z utęsknieniem! 8195 XVIII| Sprężycki! - rozległy się wołania. ~Sprężycki oddalił się 8196 XVIII| kwiat jakiś. Usłyszawszy wołanie odwraca się ruchem niechętnym.~- 8197 XVIII| Kozłowski! - powtarzają inni.~Wołany odchrząkuje, brodą zabawnie 8198 II | łopatce.~Znaleźli z trudnością wolne miejsce. Protektor sadza 8199 VII | krytyczniej.~Pewnego dnia wolnego od lekcji Dembowski przyszedł 8200 VIII | nadzwyczaj pilny, korzysta z wolnej godziny, aby przepisać kilka 8201 VI | zajechać" do biura powiatu na "wolnonajemnego" z pensją stu złotych na 8202 XVII | na zydlu, i w chwilach wolnych, nałożywszy wielkie w oprawie 8203 XII | Chabrowski zdaje się nie być wolnym od tej specjalnej ekscentryczności. 8204 II | piórem i atramentem. Ale "wolontariusze", przybywający wprost z 8205 XVII | ogona łokieć!~- Cygarnicę z wołowej kości!~Rzucił się z podniesioną 8206 XIV | dobywające się z niej aromaty...~Wonna i obfita jest ta kuchnia 8207 XVI | tej chwili zdają się im wonniejszymi niż róże saarońskie, niż 8208 XIII | cokolwiek głowę; całą twarz w wonnym gąszczu zanurza. Nozdrzami, 8209 XIV | Odstawił konewkę, wydostał woreczek płócienny; zaczyna sypać 8210 II | przyjdź do mnie. Mam cały worek.~- Oho! A gdzie ty "stoisz"?~- 8211 IX | przywożą ze sobą ze wsi worki kaszy, mąki i grochu, połcie 8212 II | śmieszni ci nowicjusze w swych workowatych mundurkach, w za długich, 8213 VI | się w palcach ugniatać jak wosk.~Małe kulki tego ciasta 8214 VI | objaśnić trzeba, że pióra "woskowane" odznaczają się przedziwną 8215 VI | wyjątkowych, takich jak "woskowanie" piór i ich "hamburyzowanie". 8216 VI | doskonale temperowanych, woskowanych i hamburyzowanych.~Zupełnie 8217 XV | do ucha i powiedział: - Wot frantik Paljaczok!... Odtąd 8218 XV | Iz biezdn Ty wiecznosti wozzwat...~Rzecz była do pojęcia 8219 XIII | czemuś tarł powieki?~- Coś mi wpadło w oko.~- Kłamiesz, Bronek!~- 8220 X | pobiegli pędem do miasta i wpadłszy do mieszkania urzędnika 8221 XIII | pamiętaj, z okropnym krzykiem wpadniecie na scenę wołając: "Niech 8222 IV | odpowiadał. Rybie jego oczy wpatrywały się w przeciwnika spokojnie, 8223 XVII | poczciwym spojrzeniem obejmował wpatrzoną w siebie młodzież.~Gdy za 8224 XII | Sprężycki stoi w miejscu, wpatrzony w mgłę, która mu ukochaną 8225 XI | górę. Kilkadziesiąt innych wpełzło na profesora drapiąc go 8226 XVI | Kuszkowskiemu: czy przepłynąć wpław Narew, naprzeciw Murowanki, 8227 I | szeleszcząc rytmicznie stopami. Wpłynęła bocznym wejściem do kościoła 8228 XV | kolegów. W małym tylko stopniu wpływała na to jego narodowość oraz 8229 IV | kolegom. Są tacy, co znając wpływy i wysokie stosunki prymusa, 8230 II | Wojcieszkowej, na Starym Mieście, wpodle Reformatów.~Piotruś wyraża 8231 XIV | większe jeszcze zdumienie wprawiają wszystkich bracia Polkowscy, 8232 Aut | która mnie samego w podziw wprawiła. Do takiego wmyślenia się 8233 XV | jego udana pewność siebie wprawiły w zachwyt słuchaczów i słuchali. 8234 XVII | wówczas oblicza najśmielszych, wprędce jednak odzyskiwali odwagę 8235 XVI | uwagi. Radzicki ma głos.~Po "wprowadzeniu sprawy", krępy, zapalczywy 8236 II | obchodzić oprócz tego, co go tu wprowadził, nazwał dwukrotnie "głupcem" 8237 XIII | kostce. Leczono mu ją źle i wprowadzono w stan tak groźny, że już 8238 XI | chrabąszcza za kołnierz albo wpuścił do rękawa. Ofiara figla 8239 XI | zechcę. Żeby mnie tylko wpuścili do ogrodu benedyktyńskiego.~- 8240 XI | benedyktyńskiego.~- Ba, nie wpuszczą...~- To i cóż! Będzie dosyć 8241 II | siebie, i otworzywszy drzwi, wpycha go do środka. Malec wpada 8242 I | sobie usta gorącą kawą, wpychają do tek książki, jabłka, 8243 XVI | jedną stronę i już miałem wracać, gdy licho kurcz przyniosło. 8244 VII | utkwił chłopcu w pamięci. Wracając do domu, w myśli go sobie 8245 XIV | zacieśniłoby się pole jego wrażeń i spostrzeżeń!~Wszakże nikt 8246 VII | nauczyciela - wszystko na wrażliwego chłopca działa przygnębiająco.~ 8247 VII | powagą. Dobrzy, prości, wrażliwi chłopcy tak silnie odczuwają 8248 XIV | się wyjątkową na te rzeczy wrażliwością, jest on aż do łez wzruszony. 8249 XI | popielatość.~Sprężycki, nadzwyczaj wrażliwy na barwy, głosy, zapachy, 8250 X | pobliżu jego koła szumi, wre i białą pianą bryzga istna 8251 XII | rozdziału.~Po tych słowach wręcza książkę siedzącemu z brzegu 8252 XV | przez siebie Dzierżawina - wręczał ją któremu z uczniów do 8253 IV | obecności ich mam i cioć, wręczono nagrody i listy pochwalne. 8254 VIII | Kucharzewskiego, żeby mu wręczyć - list pochwalny.~Olbrzym 8255 XVII | odpowiedział:~- Nie, bo mi ją wręczył "Madej"...~Cała szkoła nazywała 8256 XIII | Wczoraj to się nawet czubiły z wróblami o gniazda przy kościele.~- 8257 XVII | za nim dalej, niby stado wróbli za rarogiem, krzycząc, drażniąc 8258 XII | zapomniał o psich figlach; nawet wrodzona żywość Sprężyckiego ustąpiła 8259 XVII | wszyscy za jednego", wreszcie wrodzone młodym duszom poczucie jedności - 8260 IV | umysłu, ale trwoga i spryt wrodzony przyszły mu naraz z pomocą. 8261 XI | przygotować i wypuścić na wroga nowe hufce.~Wrogiem jest 8262 XVIII| dziurki w nosie. Niech moje wrogi uczą się. Niech tłumaczą 8263 XI | wypuścić na wroga nowe hufce.~Wrogiem jest nauczyciel; wojsko 8264 XIV | wielką, podartą, do gniazda wroniego podobną czapką i z koszykiem, 8265 VIII | Wszakże to tylko dzięki Wrońskiemu Kucharzewski, dla którego 8266 VIII | nieznacznie do maleńkiego Wrony. Ostatni, któremu przypadła 8267 IX | ściany i brzęczą szyby od wrzaskliwego chóru:~Pijmy zdrowie Mickiewicza!~ 8268 XVI | odpowiedzi chór krzyczy wrzaskliwie, lecz jednozgodnie:~- Bohater!!...~ 8269 II | kwartału nie przekracza, wrzątek zaczyna z wolna stygnąć 8270 XVI | się Sitko? Zbajał!...~Gdy wrzawa uciszyła się, zabiera znów 8271 XVIII| Osowski śpieszy uciszyć wrzawę.~- Sitkiewicz ma głos - 8272 VII | na "mecie" kręcił się jak wrzeciono i podskakiwał, równie trudno 8273 II | prościejsze. Po okresie wrzenia, burzenia się, rozpryskiwania, 8274 XIV | równocześnie twarze do rury i wrzeszczą:~- Tam jest nie jedno oko, 8275 II | Piotruś!...~- Piotruś? - wrzeszczy tamten starając się przekrzyczeć 8276 XVI | wystąpił z gromadki.~- Czego wrzeszczycie, wariaty?~- Twoja sztuka... 8277 XVI | wiesz, jak się to stało, ale wrzeszczysz na całe gardło: "Olaboga! 8278 X | nie brak i takiego, który wrzuciwszy do głębiny spory kamień, 8279 VIII | chwyciwszy półżartem malca, wsadził go do teki, przykazując, 8280 Aut | dusze padał lęk, że może wschodu słońca nie doczekamy...~ 8281 XI | zenitu rozbłękitnia się, a na wschodzie szarzeje i przechodzi w 8282 I | Inspektor pewnie się wścieka...~Już nie biegną, ale pędzą. 8283 XVI | swego bohaterstwa?~- Jestem wściekły na swoją głupotę!~- Skończone. 8284 XV | milczeniu, okropnym, razem wściekłym i pełnym przerażenia wzrokiem - 8285 II | rządowych i prywatnych, na wsiach własnych lub cudzych, przy 8286 XV | samą przyrodę człowiekowi wskazane pożywienie oraz za lek uniwersalny 8287 XVII | raport sekretny", z dokładnym wskazaniem winowajcy.~Winowajca otrzymywał 8288 XVII | zachęci, w uczeniu się pomoże, wskazówek potrzebnych udzieli.~Nowy 8289 XI | dwóch palcach: wielkim i wskazującym, trzyma szczyptę tabaki.~ 8290 IV | Baczność, uwaga... nikogo wskazywać nie można... To tajemnica 8291 X | ale to złudzenie. On tylko wskoczył na "pierzydło" i siadł na 8292 XIV | on z tego skorzystał i wślizgnął się chyłkiem do środka.~ 8293 XIV | religii; do połowy klasztornej wślizguje się niekiedy, cicho pomykając 8294 I | zdyszani do szkoły. Ledwie wśliznęli się na korytarz, kulawy 8295 VI | zajęty właśnie wykonywaniem wspaniałego nagłówka na "Ćwiczeniach 8296 II | krzyki.~Tamten pomaga mu wspaniałomyślnie zbierać książki, jabłka, 8297 XI | usposobiony, postanawia być wspaniałomyślnym.~- Książki zamknijcie! - 8298 XVII | mundurowy. Człowiek niknął we wspaniałościach szaty urzędowej.~Kazanie 8299 X | sąsiedztwa rzeki? Nie widzieć wspaniałych zachodów słońca, odbijających 8300 II | na moście staromiejskim. Wsparł się obiema rękoma o poręcz - 8301 XV | A gdy mały deklamator, wspiąwszy się na palce, dyszkantem 8302 V | wygodnie, jak w łóżku, łokciem wspierając się na poduszce.~Na widok 8303 XI | idzie do pieca, na palce się wspina - ale chrabąszcz lata pod 8304 XIV | umieszczoną tak wysoko, że "knoty" wspinać się do niej muszą na palcach, 8305 XIV | może, unika, że nawet ze współbraćmi zakonnymi jak najmniej przestaje.~ 8306 III | zasługują wyłącznie - na współczucie.~Należał do nich ten syn 8307 XV | zapytał Bronek głosem współczującym.~Odpowiedzią był jęk, po 8308 IV | ale nie ma się miłości współkolegów.~Ślimacki, który przed miesiącem 8309 VIII | lub "ślepą babkę", lecz - wspólna nauka. Chłopcy przysposabiają 8310 XVIII| tego, co ojciec i stryj po wspólnej naradzie o jego losie postanowią.~- 8311 XVI | nawet koleżeństwem zbliżeni, wspólnością losów związani.~Ale nareszcie 8312 III | o szkole, nauczycielach, współuczniach...~Musiano mu nieustannie 8313 XVI | zbudziło u pozostałych popędy współzawodnicze. I ten, i ów zamyśla się - 8314 XII | Rzadko i tylko mimochodem wspomina o Krasickim i Karpińskim, 8315 XIV | bytności w pustelni nie wspominać.~Gdyby wyznał prawdę, wyśmiano 8316 X | pamięci. Dotąd ją niezawodnie wspominają.~Stało się to w środku zimy, 8317 XIII | rodziców.~- I ty nic mi nie wspomniałeś!~Tamten milczy zakłopotany.~- 8318 XVIII| zamyka.~Otóż dziś powodem wspomnianego już zdenerwowania pana Pawlickiego 8319 XVIII| odkrzykuje, z kolan nie wstając. - Nie przeszkadzajcie mi! 8320 XVI | tygodniem - tłumaczy się - wstałem z łóżka po ciężkiej chorobie. 8321 XVII | zwierzchności" uczniowie z miejsc wstali, on jeden tylko pokłonił 8322 V | głupi... a?... Poczekajcie - wstanę, to wam wszystko... a... 8323 XVII | nie spostrzegając tego, ma wstąpić w rynsztok, nie mógłbym 8324 XVIII| uzbieram potrzebny "fundusz", wstąpię do gimnazjum, potem do uniwersytetu...~- 8325 XIII | pokoju i do duszy chorego wstąpiło jakby słońce. Skończyły 8326 III | groźnie potrząsał...~- Sara wstawaj! - krzyczał - natichmiast! 8327 VI | przytwierdzonymi na jedwabnych wstążeczkach ćwiartkami różnokolorowej 8328 II | wielkie kokardy z kolorowej wstążki, wysuwające się spod kołnierza 8329 XII | Droga opustoszała; długie wstęgi lasów, zamykające horyzont, 8330 XI | już odgadli znaczenie tego wstępu. Rzucają sobie zarazem porozumiewawcze 8331 IX | tę stancję prawie zawsze wstępują do seminarium.~Inne stancje 8332 IV | żadnej nie krzywdząc. On, wstępując na katedrę dla podania profesorowi 8333 III | razowiec, odwracają się ze wstrętem od grochu, siemię lniane 8334 XVII | dzwonienie "na zmianę", które wstrząsało murami szkolnych korytarzy, 8335 XVII | Oni wówczas uczuwali nagły wstyd, przestawali krzyczeć, wracali 8336 XVII | jednak zdradzał, że zaczynają wstydzić się swego postępowania.~ 8337 XVII | nieodpowiednim i brzydkim". Wstydzili się tego. Wszystkich też 8338 XII | uczniów jest tego rodzaju, że wstydziliby się okazywać mu nieposłuszeństwo, 8339 Aut | składających się na Wspomnienia, wsunąć jeden jeszcze, na który 8340 I | zawieszenie czapek na kołkach, wsunięcie tek we właściwe przegródki.~ 8341 III | panie, tak... skąd sze wsząleś? ~Chłopiec milczał, żuł 8342 XI | opuszcza.~Po jego wyjściu wszczyna się harmider nieopisany. 8343 XVII | mógł. Ściśnięty został ze wszech stron przez niebieskie mundurki, 8344 XIV | nauczy się być zupełnym, wszechstronnie rozwiniętym człowiekiem.~ 8345 XIV | drzewami zarosły, pełny ptactwa wszelakiego, które na wiosnę tłumnie 8346 XIV | że skłamał. Nienawidzi wszelkiego brudu w znaczeniu zarówno 8347 II | nie ma żadnego państwa. Wszyscyśmy koledzy i kwita! Mów do 8348 X | wysiłków zaniechał - żeby wszystkiemu dał spokój. Ale on nie jest 8349 XVI | zwracają się na nią ciekawie. Wtajemniczeni w sprawę zatykają usta czapkami.~- 8350 II | żadna siła nie potrafi wtłoczyć w porządną, wychowawczą 8351 VIII | dziennika zapiszę! Olbrzym wtłoczył się do ławki, głowę wsunął 8352 V | tu samogłoska "a", którą wtrącał co kilka słów bez żadnej 8353 XIV | może. Więc twarz w liście wtuliwszy, odpowiada niewyraźnie:~- 8354 XI | potem kilkunastu chłopców wtyka nauczycielowi pod nos kajety, 8355 XVIII| jeden jedzie do bogatego wuja, który ma losem jego pokierować.~ 8356 V | rymy składał, a Skarga i Wujek z kazalnicy przemawiali.~ 8357 I | Skargi i księdza Jakuba Wujka, którzy w tych murach długie 8358 IV | przylądkami, międzymorzami, wulkanami - wykładał bowiem geografię.~ 8359 II | rzędów ławek. Po drodze wybębnia mu pięścią marsza to na 8360 XVII | przestępstwa, jak na przykład: wybicie szyby w klasie, splamienie 8361 IX | posiadają nadto swego "dozorcę", wybieranego spośród uczniów najstarszych, 8362 VII | równych odstępach czasu zegar, wybijający kwadranse i godziny na wieży 8363 XVII | Zaniechał też dawnego zwyczaju wybijania końcówek pięścią na plecach.~ 8364 XVII | powiedzieć panu rektorowi, że to wybił Dobrosielski...~Rektor udaje 8365 XVI | godzina "sądu ostatecznego" wybiła. Skończyły się egzaminy, 8366 XVII | Wczoraj, proszę pana rektora, wybili w naszej klasie szybę...~- 8367 XVII | powiedział, że szyba została wybita przez... no zgadnij przez 8368 XV | jego jakby ostrymi ćwiekami wybite:~Chaosa bytnost' dowremiennu~ 8369 IV | zrobiono Sprężyckiego. Był to wybór zupełnie naturalny, zasłużony 8370 IX | sięgając po świeżo ukrajany łom wybornej babki waniliowej, mruży 8371 IV | to nie jest "prezydent z wyborów", że ogół obywateli tej 8372 XVII | budził się w tych nielicznych wybrańcach losu, którzy unikali szczęśliwie 8373 IV | orację".~Potem szczęśliwym wybrańcom losu, w obecności ich mam 8374 IV | przewidywany. Winszowali go też wybranemu wszyscy - prócz Ślimackiego.~ 8375 XIV | okazać się mniej odważnym i wybredniejszym niż ogół kolegów?~Tradycja, 8376 XI | odmówiwszy modlitwę, z hałasem, z wybuchami śmiechu, z głośnym potrząsaniem 8377 VIII | Kucharzewski przerywa mu wybuchem śmiechu.~- Wiesz, Wrono, 8378 XIII | kołysał stuletnich dębów wybujałymi wierzchami i miotał słabym 8379 VI | kolorową bibułką, wychuchany, wycackany, nosił na pierwszej karcie 8380 VIII | w oba policzki ogniście wycałowywa. Urodzony deklamator zapalił 8381 XIII | rękami za szyję i poczyna wycałowywać. ~Z oczu płyną mu łzy gorące...~ 8382 XV | pożywienie?" {kak pożywajetie); wychodząc znów oznajmia wszystkim: " 8383 XVII | dołoży drzewa do pieca...~I wychodził - a klasa stawała się nagle, 8384 XVII | wszystko, co z ust jego wychodziło. Jednak, licząc się z chwilą, 8385 III | takich, niekiedy i starszych, wychowańców. Spóźnili się z nauką, bo 8386 VI | porusza szczękami. Ale gdy ci wychowańcy wiejskich zaścianków mocnymi, 8387 XVII | młodzieży... Przewodziłem wychowaniu kilku pokoleń... Pod moją 8388 XIV | zagrodowego szlachetki, na razowcu wychowanym, budzi się nagle "powołanie" 8389 II | potrafi wtłoczyć w porządną, wychowawczą formę. Oczy stale roztargnione, 8390 IX | stała się głośna stąd, że wychowywa niemal zawodowo kandydatów 8391 IV | Kozłowski nie miał rodziców, wychowywały go ciotki) profesor Luceński 8392 VI | przekładany kolorową bibułką, wychuchany, wycackany, nosił na pierwszej 8393 XIV | Sprężycki ucałował ze łzami wychudłą rękę benedyktyna; on mu 8394 XIV | wyższym, idealniejszym...~Wychudły, chorowity, ledwie żywy 8395 XIII | łóżka - Sprężycki chwyta go wychudłymi rękami za szyję i poczyna 8396 VII | czerwone, zgrzane policzki, wychylające się z nakrochmalonych kołnierzyków 8397 X | brzegów zarosły wierzbiną - wychyliła się z wody najpierw głowa, 8398 V | zaczął nogę z owego trumniska wyciągać.~Tego już było za wiele. 8399 I | miejscu, prostują się i szyję wyciągają niby wierzchowiec kawaleryjski 8400 VII | przechadzce - ku gąszczom leśnym wyciągnąwszy, ze słodkim rozrzewnieniem 8401 ZeSt | Ze starego kufra dzieci wyciągnęły i ojcu przyniosły kołnierz 8402 XIV | mu siada. On czasem rękę wyciągnie, jakby witał nowo przybywających 8403 II | ręką przyjaźnie ku niemu wyciągniętą.~Nie przełknięte jeszcze 8404 X | długich chwilach oczekiwania wyciągnięto te biedne ciała, nieruchome, 8405 X | dwojgiem ramion do uścisku wyciągniętych, opasuje i oplata miasteczko. 8406 IV | bliskiego lasu. Powrócono z wycieczki wprawdzie bez "grubych kijów", 8407 XIII | żywiono.~Chory, długim postem wycieńczony, rzuca się łapczywie na 8408 XIII | widać, jak bardzo go choroba wycieńczyła. Policzki ma zapadłe, kości 8409 XI | kałamarzem i ścierką do wycierania atramentu. Na przyprowadzaniu 8410 XV | harmonijce skoczne kozaczki wycina...~- A brody i włosów na 8411 XVII | uczniowie śpieszyli z ochotą, wyczekując ich niecierpliwie, żałując, 8412 XII | i spełnić się muszą!...~Wyczerpał cały zasób zapamiętanych 8413 XIII | nieszczęśliwy...~Domownicy, wyczerpani ciągłym czuwaniem, pozasypiali.~ 8414 XI | ma. Zresztą Effenberger, wyczerpawszy swój zapas wymysłów i pasji, 8415 VIII | gramatyka łacińska! Jakże go wyczerpują ułamki dziesiętne i reguła 8416 XIII | chciał w nich myśli jego wyczytywać.~Teraz usiadł na brzeżku 8417 VI | naciśnięciu palcem pęka, wydając lekki trzask...~Właśnie 8418 VII | przestrzeń. Nawet gdy uczeń wydający lekcję stoi tuż przed nim, 8419 XVI | dnia ślęczał nad łaciną i wydał ją potem expedite, aż "Dziad" 8420 XVII | skandalu, o masowych karach, o wydalaniu uczniów ze szkoły. Nawet 8421 IV | promocji groziło zupełnym wydaleniem ze szkoły. Na szczęście 8422 IV | Masz!~- Pamiętasz, jak "wydałeś" Kozła przed inspektorem? 8423 IV | głód mężnie - kolegi nie wydali.~Mimo to nazajutrz, zaraz 8424 Aut | jeden jeszcze, na który w wydaniach poprzednich miejsca nie 8425 Aut | ukazuje się w tym nowym wydaniu nauczyciel języka rosyjskiego, 8426 VI | zarazem tak estetycznej formie wydany?~Wszystko to odnosiło się 8427 XVII | tytuniem tutek z grubego, wydartego z kajetów papieru. Okłamywali 8428 IX | zawiniętego w gruby papier wydarty z brulionu.~Gdyby inspektor, 8429 XIII | wojen krzyżowych, którą przy wydawaniu lekcji posiłkowali się wszyscy 8430 IV | Ukazał się poważny, groźny, z wydętym jak balon brzuchem, z wysuniętą 8431 VII | po ulicach ogrodu, wśród wydłużonych cieni drzew, wśród purpurowozłotych 8432 XIII | kości wystające. Nos mu się wydłużył i zaostrzył; włosy, dawno 8433 XIII | miałko potłuczone szkło oraz wydobyte ze stłuczonego termometru 8434 IX | niedopałków papirusowych wydobywszy z pokrzyw, gdzie były podstępnie 8435 XIII | bułeczkę z kawiorem, homeopata wydostaje ze swej podróżnej szkatułki 8436 IV | tyłami", przez drugą bramę wydostanie się na rynek.~Niestety! 8437 IX | zamkniętych skrzyniach, wydzielając codziennie tyle tylko, ile 8438 VIII | i przypomnieć nie może. Wyfrunęły pewnie otwartym oknem na 8439 III | nigdy już motyl piękny nie wyfrunie.~Pewna smutna, do usunięcia 8440 XIV | tu przybywającego, stary wyga szkolny w zatłuszczonej 8441 XV | z tej troski głośno się wygadał. Było wówczas gorąco, parno 8442 XIII | pozbędę się swojej.~- Co wygadujesz! Jakże mógłbyś to zrobić?~- 8443 IV | nie nosił żadnego zarostu wygalając codziennie twarz całą z 8444 XI | chustkami, czapkami, kajetami wyganiają latające owady, wykrzykując 8445 XI | zajmuje się łowieniem i wyganianiem uprzykrzonych owadów.~Już 8446 IV | kijów nałamiemy,~Lizusów wygarbujemy~Za nas i za was!~Nie były 8447 III | panie prosorze!~Profesor wygarnął szczyptę proszku z maleńkiej, 8448 XVII | tradycji.~Stare szkolne "wygi" mawiały niekiedy "knotom":~- 8449 X | stopniowo, starając się wygiętymi stopami trzymać jak najkrzepciej 8450 XVIII| najmłodszego, dziecinnie wyglądającego towarzysza, któremu się 8451 Aut | niej, jak to szkoła polska wyglądała, gdy Hurków, Hurkowych i 8452 XVII | uczynić go miększym, czulszym. Wyglądało to tak, jakby kto basem 8453 VI | pod nim imię i nazwisko wyglądały nieco skromniej, jednak 8454 Aut | różowiało - jednak dzień wyglądany długo się nie ukazywał budząc 8455 IX | odznaczają się przyzwoitszym wyglądem i statecznością, uczą się 8456 XV | odę Dzierżawina publicznie wygłaszać.~Sala była natłoczona kwiatem 8457 VII | ochotnie zadanych wierszów, wygłaszając je nie tylko w klasie, lecz 8458 IV | corocznego programu. Uczniowie wygłaszali wiersze w różnych językach, 8459 VIII | do zapamiętywania ich i wygłaszania.~- Posłuchaj więc uważnie.~ 8460 XI | bas!... bat!...~Przy wygłaszaniu końcówek: bam, bas, bat, 8461 XVII | łamanego języka, jakim je wygłaszano, bardzo zajmowały chłopców.~ 8462 XII | opowiedzieć coś ciekawszego lub wygłosić jakieś nowe, piękne wiersze...~ 8463 XI | trzyma szczyptę tabaki.~Wygłosiwszy swoje zwyczajne: "Baczność! 8464 XV | ogrodem, gdy wtem dobiegły go wygłoszone basem słowa, tak dobrze 8465 XIII | nieustannym macaniem pulsu, wygniataniem boków, oglądaniem spuchniętej 8466 XIV | zębów, bez jednego włoska na wygolonej twarzy, nieustannie zażywający 8467 VII | Zdrrrajco! z twarrrdej Taurrrów wygrrryzłeś się skały,~A Hitrrrzańskie 8468 IX | zawsze gamy i "egzercycje", wygrywane na fortepianie, skrzypcach 8469 X | wyjściu z kąpieli, można się wygrzewać na słońcu na podobieństwo 8470 VII | Kucharzewski głosem potężnym wygrzmiewa Naruszewiczowskie "aleksandryny":~ 8471 XIII | Piesiowi Mieszkowskiemu wyjadł Łaguna ukradkiem słoik konfitur 8472 XVII | następnego profesora sprawę wyjaśniało.~Upadła też powaga złośliwego 8473 XVI | towarzysze oczekują bliższych wyjaśnień - czwarty "bohater" okazuje 8474 III | połowie karnawału rzecz się wyjaśniła.~Ten sam profesor Luceński, 8475 VIII | sposób?~- Ułożono z tych wyjątków - wierszyk.~- Wierszyk?... 8476 XIV | Sprężyckiego, który oznacza się wyjątkową na te rzeczy wrażliwością, 8477 VI | jeszcze ten majsterek robót wyjątkowych, takich jak "woskowanie" 8478 XIII | śmierci, tajemnicy owej nie wyjawią.~Honor Dembowskiego został 8479 XVII | jedności - nie pozwalały wyjawiać przed władzą nazwiska przestępcy... 8480 XII | zastępstwo" chorobą lub wyjazdem innego nauczyciela spowodowane, 8481 XII | ja na minut kilkanaście wyjdę. Chcę przyjąć udział w małej 8482 VIII | prefektowi...~- "Wrona", wyjdź na środek!...~Niebawem maleńki 8483 XVII | samego jeszcze dnia z miasta wyjechał.~Razem z inspektorem opuściła 8484 VIII | dyń - potem na tej dyni, wyjętą z włosów szpilką, wykłuwa 8485 VI | wymalowane tak pięknie, jakby je wyjęto ze wzorów kaligraficznych 8486 XVIII| ona: wyżej siędę!... - wyjeżdża z przysłowiem Sitkiewicz.~ 8487 XIV | przekładane - jeden z nich wyjmuje i podaje Sprężyckiemu.~- 8488 IV | nigdy już z nich nie miało wyjść słowo bratniej, koleżeńskiej 8489 XIV | Jedno tylko ma przed sobą wyjście, iść do księdza, otwarcie 8490 XI | pamięci.~Ociąga się umyślnie z wyjściem, udaje słabego, kuleje, 8491 V | broń Boże! Ja wolę... a... "wykierować się" na aptekarza.~- Pigułki 8492 XVII | streszczenia swego wykładu. A ten wykład jakże był prosty, przystępny, 8493 XV | to jego narodowość oraz wykładany przezeń przedmiot. Odstręczał 8494 VIII | wyjętą z włosów szpilką, wykłuwa jego cyfrę i datę.~- Po 8495 XIII | do naszego kamienia i tam wykonałem ślub, że jeśli ty będziesz 8496 XIII | jeszcze złamać przysięgę, wykonaną o północy, przy bladym świetle 8497 XVI | trudem i niebezpieczeństwem wykonany, przynosi rzetelną korzyść 8498 XVI | skutki wręcz przeciwne i wykonawcom swym oraz innym osobom zamiast 8499 XVI | rzetelną korzyść albo samemu wykonawcy, albo innym. Zapytuję teraz 8500 VI | zabrał się na powrót do wykończania swego przepięknego "Z".~ 8501 V | teki, każda sztuka była wykończona jak najdokładniej, mocno 8502 X | pierzydła" podnoszą się w górę i wykonywają nieustannie powolne obroty 8503 IV | modzie i Sprężycki znakomicie wykonywał ją solo, popisując się na 8504 VI | sprężystością, pozwalającą na wykonywanie najsubtelniejszych kaligraficznych " 8505 VI | Welinowicz był zajęty właśnie wykonywaniem wspaniałego nagłówka na " 8506 III | języka francuskiego, wielki wykpisz, z upodobaniem przekręcający 8507 XVII | zbyteczna, gdyż żaden z nich nie wykraczał nigdy przeciw prawom grzeczności 8508 XIII | Którą potem Żebrowszczak wykradł ojcu i nam oddał - kończy 8509 XVI | przeciąga się, laską w powietrzu wykręca młynka.~- Zatem - finis. 8510 XIII | Zresztą już ja to jakoś wykręcę.~Dembowski nie bez trudności 8511 VI | matematycznie prostej (artysta wykreśla ją przy ekierce) w biednego 8512 II | spokojnie równym, prawidłowo wykreślonym łożyskiem...~Boże! jacyż 8513 VIII | kreśląc pod nim zamaszystego wykrętasa - ty mógłbyś być belfrem!~ 8514 VI | nadzwyczajnymi "figlasami" i "wykrętasami" zdobne inicjały wypisuje 8515 XIII | nie widzą jej częstych wykroczeń przeciw moralności - zachwyca 8516 XI | tylko chłopaki.~- Winni będą wykryci i ukarani! - grozi Jowisz 8517 V | Wreszcie Kozłowski z trudnością wykrztusił:~- Bój się Boga... Wojtek... 8518 XVII | go w rękę i z wysiłkiem wykrztusza:~- Ha, to już wolę... już 8519 IV | pręta towarzyszyły głośno wykrzykiwane sentencje:~- To za długi 8520 X | Co wiesz?... skąd?... - wykrzyknęła matka, silnie zaniepokojona.~- 8521 ZeSt | To co, tatusiu?... - wykrzyknęli pytająco wszyscy trzej chłopcy.~- 8522 XVI | potem odzywają się oddzielne wykrzykniki:~- Sprężycki bohater!~- 8523 XI | wyganiają latające owady, wykrzykując na różne głosy:~- A sio!... 8524 VIII | wielką jedynkę.~Teraz olbrzym wykrzywia się do płaczu.~- Nie wiem, 8525 XIV | poważnieją. Kozłowski przestaje wykrzywiać się, Sitkiewicz zapomina 8526 IX | łakomie, choć im niesmak usta wykrzywiał.~Cały dowcip chłopców wysila 8527 III | ani kozła wywinąć, ani wykrzywić się pociesznie, ani zapiać 8528 XIII | płaczesz?~Kolega odsłonił twarz wykrzywioną sztucznym uśmiechem:~- Co 8529 VIII | spokorniałym. - Łeb mi pęka, a nic wykuć nie mogę.~- Widzisz... jest 8530 XII | brązu odlany, z marmuru wykuty; Szekspira, o którym myśli, 8531 IX | kołysząc się na gałęziach, wykuwa monotonnym głosem historię 8532 VII | których nam Skowron każe wykuwać!~Sprężycki milczał ocierając 8533 V | uczył, ale każdą lekcję wykuwał doskonale na pamięć i wypowiadał 8534 IX | tym podobnych "babskich" wykwintach na zwykłej stancji nie słychać. 8535 XII | nadzwyczajną uprzejmością i swym wykwintem niesfornych chłopców oczarował 8536 XV | włosów, ładnych twarzy, wykwintnego odzienia, wyszukanych potraw 8537 IX | nad nauką.~Kategoria druga wyłącza z tej listy jedzenie, pozycję 8538 II | zabrać zapomniał, tak się wyląkł dzwonka - bo toto jeszcze 8539 XI | Chrabąszcze jednym oknem wylatują, drugim wracają. Co gorsza, 8540 VI | przy czym widać tę kulę wylatującą z lufy i zmierzającą po 8541 IV | żebyś z prymusostwa nie wyleciał...~W kilka dni później z 8542 IX | duszno. Zabrali książki i wylegli na podwórko oraz do małego 8543 X | widowisku. Całe miasteczko wyległo, przerażone katastrofą.~ 8544 XI | kałamarz coraz obfitsze strugi wylewa ze swej bezdennej czeluści. 8545 XVIII| piąto-klasisty, ptaki na wylocie, którym rektor doręczyć 8546 XV | sobie zgrzebną koszulę, wyłożoną na szerokie płócienne szarawary 8547 XI | okulary. Krzyczy, klnie, wymachuje laską, tego i owego chwyta 8548 VI | Mozolna to czynność i wymagająca specjalnego uzdolnienia.~ 8549 VIII | nauczyciela, który jest bardzo wymagający, dostaje czwórkę z plusem. 8550 XV | Od uczniów w ogóle mało wymagał - pragnął tylko, żeby wlubili 8551 XVII | na zwierzchność szkolną wymagało odwrócenia się od ołtarza - 8552 XIII | jasno-kościsty. Mogliby mnie wymalować zamiast "kostusi" na chorągwi 8553 XIII | kartonowych rolet, na których wymalowano fantastyczne górskie pejzaże 8554 V | słów bez żadnej potrzeby, wymawiając ją przez nos i ponad wszelką 8555 III | brzmienie właściwe. Reszta wymawiała je tak:~- Ląfą ą weną sąti