Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Wiktor Gomulicki
Wspomnienia Niebieskiego Mundurka

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
zaklo-zelaz | zemdl-zzyma

     Part
9056 VIII | Goliata. Ostatni ma minę zakłopotaną i złą; na twarzy pierwszego 9057 II | pełną zarazem uprzejmości i zakłopotania.~- Co nie mam lubić! - odpowiada 9058 XVII | zaczęty, przyjemnie też się zakończył. Wszystkie klasy dla uczczenia 9059 XIV | nagle "powołanie" do życia zakonnego. Postanawia przykładać się 9060 XIV | trójkami, stosownie do reguły zakonnej. Nie słyszało się rozmów 9061 XIV | tabakę, które to rzeczy zakonnicy posiadają w przednim gatunku.~ 9062 XIV | Podobała się ta szczerość zakonnikowi.~- No, i przekonałeś się - 9063 XIV | że nawet ze współbraćmi zakonnymi jak najmniej przestaje.~ 9064 XVII | rybkę w wodzie, to gada zakonserwowanego w alkoholu.~Szkoła posiadała 9065 XVII | Pawłowski, młody orator zakonu benedyktynów. Powiedział 9066 XIV | sygnetem?~- I sygnet, i palec zakopałem pod krzyżem na rozstajnych 9067 XIII | i Dembowskiego spoczywa zakopana w ziemi, w ustronnym kącie 9068 XIII | śliczną lalkę?... A pieniądze zakopane pod drzewem, czy nie zginęły?... 9069 Pam | urodzonego w Pułtusku,~zmarłego w Zakopanem,~te wspomnienia dni razem 9070 XVI | podobnego... no, do podobnego - żakostwa.~Szmer przeszedł po zgromadzeniu. 9071 XVI | się powiedzieć, że to było żakostwo, fanfaronada, wariacja?~- 9072 XVIII| rozszerzając jednocześnie i zakres, i rodzaj swych "operacji". 9073 IX | na których by w szerszym zakresie zajmowano się czytaniem 9074 XVII | przerażeni.~On lewą ręką oczy zakrył - silił się przemówić - 9075 XII | która mu ukochaną postać zakryła. Pomimo deszczu stoi bez 9076 IX | rozłożyli książki, uszy zakryli dłońmi i krzyczą na całe 9077 XIII | wyniesiony; duże zwierciadło zakryte muślinem. Na środku stoi 9078 XIII | w niebieskawym półmroku zakrytej umbrą lampy, w głębokiej, 9079 VII | gość...~Znów dłoń szeroka zakrywa kartę - głos nauczyciela, 9080 XVII | zmienionej tylko postaci?~Mgły, zakrywające bliską przyszłość, zaczęły 9081 XIII | była ciemna, czarne chmury zakrywały księżyc, żadna gwiazda nie 9082 IX | chcieli owe głosy kuszące zakrzyczeć. Zakrzykują wiosnę i zakrzykują 9083 VI | piegowaty chłopiec, z dużym zakrzywionym nosem, prowadzi jakby fabrykę 9084 XVIII| moglibyśmy cały pański ogród zakupić!... ~Po zjedzeniu owoców 9085 XVII | w zupełnym zapomnieniu - zakurzony, poprzewracany, w szafach 9086 XVIII| Kozioł - jeśli to wam humory zakwasza, można temu zaradzić.~- 9087 XIII | akacja rozwinęła się; czy bez zakwitł?...~Zbywano te pytania milczeniem, 9088 XI | zapach bzów, które tylko co zakwitły. Słońce przed chwilą zaszło - 9089 XIII | strumieniami złota całe miasteczko zalało, na próżno usiłuje wedrzeć 9090 VIII | naprawdę strapiony, ręce załamał...~- Rybko, panie święty, 9091 XIII | głos mu jednak drżał, załamywał się, smutny wyraz twarzy 9092 XIII | widok na ogród falami słońca zalany, na czysty turkusowy błękit 9093 IX | swąd do uczniowskiej izby zalatuje - a panu profesorowi Bóg 9094 VII | które na wiosnę gęsto tu zalatywały. Nierzadkim gościem bywała 9095 XIII | okrywa go pocałunkami i zaleca, żeby starał się o tym nie 9096 II | podsuwa pięść pod brodę, zalecając, żeby się prosto trzymali. 9097 XV | gładkich form towarzyskich. Zalecał wszystkim chleb razowy, 9098 XIII | o tym nie myśleć...~Ale zalecenie nie skutkuje: nad myślami 9099 XV | senności, że w czasie lekcji, zaleciwszy uczniom ciche sprawowanie 9100 V | otworzyły się same. Wszedł zalękniony, bąkając nieśmiało: "dobry 9101 II | ławki, mustrując małych, zalęknionych nowicjuszów; jednym wskazuje 9102 VI | cugów". Niezrównaną zaś zaletę pióra "hamburyzowanego" 9103 III | wychodzą z mroku "oślą ławkę" zalewającego i uczniowie z pierwszych 9104 X | powiedzieć - łamali tylko ręce i zalewali się łzami. Lutek i Władek 9105 X | pewien czas widać go jak, zalewany pianą, walczy z wirami i 9106 XVII | gdyby to od niego wyłącznie zależało, ogół uczniów zostałby na 9107 XIII | jednak na czyjejś śmierci zależeć mogło? Na te pytania żaden 9108 VI | tak lub inaczej "noska" zależy: czy pióro ma służyć do 9109 XIII | zamiast "kostusi" na chorągwi żałobnej. Ale to głupstwo! Odstąp, 9110 VII | katedry płynie głos coraz żałośniejszy i jakby stopniowo gasnący:~ 9111 XII | głos trąbki - głos jękliwy, żałosny, do ogólnej melancholii 9112 XVII | nie zostawiał.~Kto go miał żałować? i za co? Czy ci, których 9113 XIII | Nie pojmują fałszywego założenia książki, nie widzą jej częstych 9114 IV | wysuniętą wargą dolną, z założonymi "po napoleońsku" rękami...~ 9115 IX | zwierzchności szkolnej; bardziej zaludnione posiadają nadto swego "dozorcę", 9116 IX | wybryki młodości i - nie żałuje swym pensjonarzom "wiktu".~ 9117 IV | uciekają.~I to wszakże nie zamąciło jego spokoju.~Sztywnym krokiem, 9118 Aut | wizję ludzi i spraw dawno zamarłych ucieleśnił on z odgadnioną 9119 X | uczniowie ślizgali się na zamarzniętej odnodze Narwi. Nagle dwaj 9120 VIII | zadanie i kreśląc pod nim zamaszystego wykrętasa - ty mógłbyś być 9121 II | tupania nóg i nieopisanego zamętu. Ten hałas w połączeniu 9122 VI | że nie miał bynajmniej zamiaru ubliżać... Tamten odpowiedział 9123 XI | się łzy w oczach kręcą, zamienia porozumiewawcze uśmiechy 9124 IX | kminkiem?~- Abo co?~- Może się zamienisz? Dam ci miodu.~- Przynieś, 9125 X | drzewa.~Patrzącym serce zamiera na widok niebezpieczeństwa, 9126 XVII | okropność.~Serca chłopców zamierały ze strachu przed tym despotyzmem 9127 XVIII| ogryzkiem jabłka.~Po krótkim zamieszaniu zabiera głos najpoważniejszy 9128 I | stronę wąskiej uliczki, zamieszkałej przez Żydów. Jest tam jeden 9129 VII | jowiszowemu brwi ściągający, choć zamieszkali na wyżynach oku chłopięcemu 9130 IX | wsi na czas nauki szkolnej zamieszkują przy rodzinach mieszczańskich, 9131 XIV | krzywdę z przebaczeniem...~Zamilkł, oczy spuścił - ręce składa 9132 XVI | do ostatecznego swej mowy zamknięcia - stawiam panom w tej chwili 9133 IX | inspektora. Stancja może być zamknięta...~- Agnieszka! nakryj no 9134 XIV | klasztornego jest dla uczniów zamknięte. Ale można sobie z tym poradzić. 9135 XIV | już wkrótce ten nowicjat zamknięty zostanie przed nim - i przed 9136 V | nauczycielowi jednym tchem, z zamkniętymi do połowy oczyma, jakby 9137 XI | wspaniałomyślnym.~- Książki zamknijcie! - dyryguje z ręką wciąż 9138 XVIII| raczyła nawiedzić ogród zamkowy arystokracja szkoły: same 9139 XVI | na głowie ubranie i nie zamoczywszy go, lada kiep potrafi?~- 9140 V | wzdychał tamten.~Obaj zaś mieli zamożnych rodziców, którzy pragnęli 9141 XII | drzwi za sobą ostrożnie zamykając...~Sprężycki zabiera się 9142 XII | opustoszała; długie wstęgi lasów, zamykające horyzont, obciągały się 9143 XI | lepiej będzie okna zamknąć.~- Zamykajcie!~Przy zamykaniu hałas bardziej 9144 XV | wyżej opisanego nauczyciel zamykał i do kieszeni chował katalożek, 9145 XVIII| ogrodu drzwi za sobą nie zamykali. Korzystały z tego w granicach 9146 XI | zamknąć.~- Zamykajcie!~Przy zamykaniu hałas bardziej się jeszcze 9147 IX | kufer drewniany na kłódkę zamykany, u dołu węższy niż u góry, 9148 VII | do marzenia i głębokich zamyśleń.~W tej chwili i obraz poetyczny, 9149 I | skłonnego do marzeń, zawsze zamyślonego młodzieńczyka, owego małego, 9150 I | Mam was dosyć!~Na ulicach zaniebieszczyło się od mundurków granatowych. 9151 X | Zniechęceni lekarze mieli już prób zaniechać i oddać rodzicom nie synów, 9152 V | a profesor Luceński nie zaniedbał Krystka przefasonować na " 9153 X | piętami, ile ma siły. Nie zaniedbuje przy tym macać gruntu stopą.~- 9154 X | wykrzyknęła matka, silnie zaniepokojona.~- Sam mi powiedział. Przed 9155 XII | poruszy się niecierpliwie, zaniepokojony jakimś wierszem, jakby chciał 9156 X | zdruzgotałoby mu kości, zanimby jeszcze zdążył wpaść do 9157 IX | dymnikiem wychyla; piątego licho zaniosło na dach domku - co prawda 9158 XI | Sprężycki, widząc na co się zanosi, ziewnął szeroko.~- Durniu! - 9159 III | oczy wytrzeszczył - klasa zanosiła się od śmiechu.~- Ach, ty, 9160 VII | duszy nie popsuli.~Wieczorem zanudza domowników strofami: "Cicho 9161 VI | gorące jeszcze zlepiają i zaokrąglają za pomocą kręcenia pomiędzy 9162 IV | się pod bok, a rękę prawą zaokrąglał łukowato ponad głową - zastygł, 9163 XIV | łyknąć kieliszek wina i zaopatrzyć się w tabakę, które to rzeczy 9164 XIII | wystające. Nos mu się wydłużył i zaostrzył; włosy, dawno nie strzyżone, 9165 XIV | opisać jednak trudno, jakimi zapachami tchnie i jakiego blasku 9166 XIII | wchłaniając przesycone zapachem bzu powietrze. Przez długi 9167 IX | ogródka.~Powietrze jest pełne zapachu bzów i czeremchy, brzęku 9168 I | brakło lub sam w drzemkę zapadał...~W szarym świetle poranku 9169 XV | się przed tym terminem nie zapadł, musiał biedak nieszczęsną 9170 XVI | szczegółów.~- W ziemię się zapadła czy też do góry pofrunęła?~- 9171 XVI | brzydkiej zawiści - i miasteczko zapadło w senną, leniwą ciszę wakacyjną.~ 9172 XIV | policzki uczyni bladymi i zapadłymi... kto wie, czy wówczas 9173 II | od grzmotliwego tupania zapadnie się podłoga, że szyby popękają 9174 VI | szeroką, kościstą, policzki zapadnięte, usta rażąco szerokie, nie 9175 XVI | też głównie podtrzymują zapał dysputy, dostarczając coraz 9176 XVI | się cichaczem do bawialni, zapalał świece i kuł a kuł... Raz 9177 VI | przez zęby:~- Nie wierzę...~Zapalczywszy od niego kolega Bellon zawołał:~- 9178 IV | nie unosił. Gdy mu który z zapalczywszych kolegów powiedział co przykrego - 9179 XIII | się ożywiona rozmowa. W zapale rozmowy nawet Dembowski 9180 XVII | żądaną. Wydobył nawet pudełko zapałek siarkowych i zapalił jedną 9181 XIII | towarzystwie sługi, niosącej zapaloną latarnię, pustymi, ciemnymi 9182 X | mgnieniu oka spuszczono łodzie, zapalono pochodnie - przy ich blasku 9183 XII | błyskawiczną szybkością dostrzec i zapamiętać. Z niej też czynią broń 9184 XIV | składa jakby do modlitwy.~- Zapamiętaj, co mówię - przerywa wreszcie 9185 III | Profesor Luceński dostrzegł i zapamiętał wywołane przez siebie wrażenie. 9186 III | każdą postacią. Kąpie się zapamiętale przez rok cały: w porze 9187 III | fioletową. Profesor jest zapamiętałym hydropatą; lubi żywioł płynny 9188 XI | pęka... Ja tego nigdy nie zapamiętam... nigdy się nie nauczę!~ 9189 XII | Wyczerpał cały zasób zapamiętanych wierszy. Teraz myśli o ich 9190 VIII | wszystko bez trudu pojmuje i zapamiętywa.~- Wiesz, Wrona - mówi kończąc 9191 VIII | ma szczególną zdolność do zapamiętywania ich i wygłaszania.~- Posłuchaj 9192 III | Na zdrowie!" W klasie zapanował nastrój bardzo przyjemny.~ 9193 XVI | drużynie wrażenia żołądkowe zapanowały chwilowo nad innymi. Chłopcy 9194 XIV | choćby przelotny spokój zapanuje, nadpływają do niej stłumione, 9195 XVI | był łatwo z przestrachu zapaść w ciężką chorobę;~ad secundum, 9196 XVI | zawiązku, nie dopuszczając zapaśników do siebie.~- Z Radzickim 9197 IX | się nie tylko opróżnianiem zapasów skrzynkowych.~Oto na przykład 9198 IV | sieni czekał już na Ślimaka zapasowy oddziałek, z Piotrusiem 9199 XVI | Jakże zatem - pyta ostatni - zapatrujesz się dziś sam na swoje bohaterstwo?~- 9200 XIV | Zapomina o lekcji, o kolegach - zapatrzony w przestrzeń, jakby nieprzytomny, 9201 V | mu nie mogli, mając usta zapchane ciastem, serdelkami i owocami, 9202 III | łatwo, bo pan prosor ma nos zapchany tabaką...~Klasa struchlała. 9203 XVII | Niejednokrotnie też nauczycielowi, zapędzonemu w wykładzie, prymus musiał 9204 II | powakacyjnym dniu szkolnym zapełnili klasę.~Szkoła nie jest wodą 9205 VI | przyjacielem, przepraszając, zapewniając, że nie miał bynajmniej 9206 XVI | za złodzieja - obili.~- Zapewniałeś, że walczyć będziesz.~- 9207 V | tłumaczył się Sprężycki - ale zapewniam was, że nie kłamię. Jak 9208 XIV | stromych, żeby pustelni zapewnić niedostępność. Silniej od 9209 XII | głębokiego przejęcia się zapewnienia.~Profesor Chabrowski wychodzi 9210 XV | chwili, skupiwszy myśli, zapewnił z wielką powagą:~- Tego, 9211 III | wykrzywić się pociesznie, ani zapiać po koguciemu... Poważna 9212 X | przepaść głową naprzód, rozbija zapienioną, wirującą powierzchnię wody - 9213 XIII | zwodzić matkę, kłamać i zapierać się popełnionej winy, ciężej 9214 II | wskazuje miejsca, innym zapina guziki u mundurów, innym 9215 ZeSt | Ładne. Skrajane "do figury", zapinane na jeden rząd srebrnych, 9216 XII | welinowy kajecik własną ręką zapisany i z jego treścią uczniów 9217 XV | jedinicu! ~I nauczyciel zapisywał w katalożku - trójkę. Trójka 9218 IX | dostrzeżone uchybienia zapisywane do specjalnej "księgi wizyt", 9219 VIII | Milczeć, bo do dziennika zapiszę! Olbrzym wtłoczył się do 9220 XVI | okolicach ciała. Prócz tego zapłacić musiałem "złoty, groszy 9221 XV | Czemuż więc, czemuż - zapłakał Sprężycki - to właśnie na 9222 IV | wrócił po kwadransie - zapłakany.~Koledzy odgadli bolesną 9223 XVII | postać zdawała się mówić: Oto zapłata - zasłużona... Tak! należało 9224 X | pogrążywszy się, nie wypływa; może zaplątał się w zielskach wodnych, 9225 VI | sposobów. Pobiera za nie zapłatę wysoką, dochodzącą do całej 9226 XVI | blade jednak policzki zapłonęły mu nagłym rumieńcem.~- Iiii... 9227 VIII | nich - tamten gdzieś mu się zapodział. A tych wyrazów tak wiele! 9228 XVI | Dembowski wzdycha.~- Nie zapominaj, Witek, że tobie przykazano: 9229 VIII | wprost: "Edziu"...~Chłopcy zapominają na chwilę o powadze potrzebnej " 9230 XIII | entuzjastów...~Chory, o wszystkim zapominając, zaczął wypytywać:~- Cóż 9231 VII | dzienne sprawy... i nigdy nie zapomnę Pacierza staruszka...~Wstał - 9232 XII | się...~Ach! do śmierci nie zapomni Sprężycki tego spojrzenia 9233 III | Księżopolczyka. - Ty własne Name zapomniala? Ach, ty oszol!~- Czegoooo? - 9234 XVII | nowego zwierzchnika. O tamtym zapomniano.~Rektor Wiśnicki postąpił 9235 VII | smutno i strasznie. Chciał zapomnieć o starym nauczycielu, a 9236 X | wreszcie zupełnie o nim zapomnieli.~Ale przyszła katastrofa, 9237 XVIII| zebraniu Osowski zauważa:~- Zapomnieliśmy o Sprężyckim...~- To prawda - 9238 VIII | Ekstra" i "palant" poszły w zapomnienie, o "gumę strzelającą" nikt 9239 XVII | znajdował się w zupełnym zapomnieniu - zakurzony, poprzewracany, 9240 XIV | prawie do szeptu.~- Nie zapomnij wówczas westchnąć do Pana 9241 XIII | Jakby nie dość było tej zapory dla słońca, czyjaś ręka 9242 VI | piłkę gotową. A ponieważ zapotrzebowań na rzecz jest bardzo 9243 III | tego przetworzenia się nie zapowiada. Owszem, jest widoczne, 9244 III | Wśród grzmotów krzyczał:~- Zapowiadam wam, głowy kapuściane, że 9245 XVI | poprzedników do czynienia głośnych zapowiedzi.~- Na Sprężyckiego nie ma 9246 XVII | wykonał w stronę kolegi ruch, zapraszający go do zabrania głosu.~Teraz 9247 IX | powąchasz go. Wicek skąpiec!~- Zapraszam was na babkę puchową.~- 9248 XIV | cud jakiś lub kuglarstwo? Zaprawdę powiadam tobie i innym, 9249 IX | zasmakować zwyczajna gorzałka, zaprawiona sokiem z buraków i melasą, 9250 XVII | tytuń, grać w karty i pić zaprawiony melasą likierek. Profesor 9251 VII | Wywołał go na podwórze; potem zaproponował, żeby poszli do "pustelni".~" 9252 ZeSt | zaś jego musiały być wciąż zaprószone, bo je przecierał nieustannie, 9253 XIII | Już teraz wiem, co ci oko zaprószyło wtenczas... kiedyś to stał 9254 ZeSt | oczach - może mu się czym zaprószyły? - potem westchnął głęboko 9255 XIII | zrobił z papieru karetę, zaprzągł do niej sześć chrabąszczów 9256 XVI | głosem nie dopuszczającym zaprzeczenia.~Ale Sprężycki lekceważy 9257 XIV | biedny chłopiec na lękliwe zaprzeczenie.~- Cóż więc cię tu sprowadziło? 9258 XIII | ale poczciwy chłopiec, zaprzysiągłszy koledze przyjaźń, wszystko 9259 V | widocznie robotę.~Sprężycki zapukał - ze środka nie odpowiedziano. 9260 V | miejsce oświecała - chłopiec zapuścił tam wzrok niespokojny a 9261 XIV | profesor Izdebski.~Łacinnik zapuszcza się tam rzekomo dla zasiągnięcia 9262 XVIII| noszenia stroju cywilnego, zapuszczania bród i wąsów, chodzenia 9263 XIII | tu półmrok niebieskawy od zapuszczonych kartonowych rolet, na których 9264 XV | kazali... Ja przyszedł tolko zapytaćsia...~Nie dokończył.~Jastrebow 9265 III | stało, panie pro...sorze? - zapytało kilku śmielszych nie mogąc 9266 XV | nieśmiało o gospodynia fiesora. Zapytana wyprostowała się, trzymając 9267 XVII | podobnym.~Gdy Sprężyckiego zapytano, czy wielką radość sprawiło 9268 II | pyta! ~Przy tych słowach zapytany, chłopiec jedenastoletni, 9269 XV | gdy zjawił się Sprężycki, zapytując nieśmiało o gospodynia fiesora. 9270 VIII | ucznia - powtórz, o com zapytywał.~Cieniutki, ale rezolutny 9271 VI | handel piłkowy. Mówią też, że zarabia na tym dużo pieniędzy, które 9272 XVIII| humory zakwasza, można temu zaradzić.~- Jak?~- Zostańcie wszyscy 9273 XVIII| przyjemnością dla ogrodnika.~Zaradził wreszcie złemu pan Pawlicki 9274 III | struna i cienkim głosem zaraportował:~- On, panie prosorze, powiedział, " 9275 X | które w tym miejscu dno zarastają... Wypadek był tak nagły, 9276 XVI | dobre, i złe udziela się zaraźliwie. Bohaterstwo Kozła zbudziło 9277 XIII | starał się zabawiać kolegę żarcikami - głos mu jednak drżał, 9278 VI | wszystkie do ostatniego okrucha.~Żarłoczność Hefajstosa jest zdumiewająca. 9279 VI | klientów" i ciekawych. Zarobione bułki - a zdobywa ich na 9280 VII | pociągają najbardziej wiersze żartobliwe oraz rzewne, liryczne. Umie 9281 XVIII| poświęcono po kilka słów żartobliwych lub rzewnych, nagle przewodniczący 9282 II | te "nadetatowe" dodatki, żartownisie szkolni (stara gwardia!) 9283 VII | na ziemię, przemawiają, żartują, gotowi nawet figlować 9284 XVIII| To się wie, że mam głos - żartuje - przecieżem nie ryba.~- 9285 VIII | wpatruje się bystro w poczciwą, zarumienioną twarz Wrońskiego.~- Oj, 9286 VI | bierze najbliższy papier, zarysowuje go, oddaje, sięga po następny 9287 XVIII| małego kolegi, przy czym zarysowywa się już nieznacznie przepaść, 9288 VII | Sprężyckiego - nauczyciel zarzuca jej brak "kadencji" oraz 9289 IV | kancelarii. Zwierzchność zarzucała mu to naganne sprawowanie 9290 VIII | profesorskim czterech kolegów i zarzuciwszy sobie ten "ładunek" na plecy, 9291 V | drobnych wiórków stolarskich.~Zarzucono go krzykliwymi pytaniami. 9292 XVI | przyjść musiały na myśl zarzuty, jakie spotkać go mogły 9293 XV | profesora Jastrebowa, który miał zasadę trzymać się w tym względzie 9294 XVI | panom w tej chwili pytanie zasadnicze: jak nazwać to, co uczynił 9295 XVI | Kuszkowski, ten, co wystąpił z zasadniczym pytaniem, dotyczącym pójścia 9296 XIV | Istnieją dwa tylko od tej zasady wyjątki. Na połowę szkolną 9297 VIII | w głowę go całuje, potem zasadza do nakrytego stołu, gdzie 9298 IX | raz drugi...~W ogródku, zasadziwszy nauczyciela do salaterki 9299 VI | ci wychowańcy wiejskich zaścianków mocnymi, zdrowymi zębami 9300 XII | kartek - czyta opis bitwy w zaścianku dobrzyńskim. W jego czytaniu 9301 XVIII| w świat, do uczty życia zasiadają, z wyższością i prawie z 9302 VII | chce.~I znów na katedrze zasiadł ten sam stary nauczyciel; 9303 XIV | zapuszcza się tam rzekomo dla zasiągnięcia rady w rozwikłaniu trudnego 9304 XVIII| urzędu pocztowego. Przyszli, zasiedli na ławkach dokoła wielkiej, 9305 X | Niestety! Rzeka, jak okiem zasięgnąć, była pokryta jednolitą 9306 XIV | przekazywana, twierdzi, że źródło zasilające pompę wytryska w podziemiach 9307 IV | skamieniało. Sprężycki, zaskoczony znienacka w chwili, gdy 9308 XIII | matka uparła się, żeby okna zasłaniać. A i ten mój doktór ciągle 9309 VIII | krzyczy prefekt uszy sobie zasłaniając. - Gorączkę masz, rybko!... 9310 XIII | koledze, żeby mu okna nie zasłaniał. Zatonął wzrokiem w błękitach 9311 XIII | uwalnia okno od ciężkich zasłon i na całą szerokość otwiera.~ 9312 IX | stają wyprostowani, usiłując zasłonić sobą dowody przestępstwa. 9313 XIII | okna, nie dość szczelnie zasłonięte roletami, zagląda noc, czarna 9314 XIII | okna na całą szerokość, zasłony wszelkie odrzucić, do rany 9315 XVI | że jest jego obowiązkiem zasłudze przyjaciela oddać publiczne 9316 IV | prostą drogą osobistych zasług. bowiem inne Jeszcze 9317 XVI | potrzebuje - co ma, to własną zasługą zdobył. Nawet inspektor, 9318 III | jednym zaś i drugim wypadku zasługują wyłącznie - na współczucie.~ 9319 XVII | się mówić: Oto zapłata - zasłużona... Tak! należało być innym... 9320 X | pochwałami, udzielił mu zasłużonej nagrody, a zarazem postarałby 9321 XVI | oddając się z rozkoszą zasłużonemu wypoczynkowi oraz rozwiązywaniu 9322 IV | wybór zupełnie naturalny, zasłużony i przez wszystkich przewidywany. 9323 V | gapia" nikt nie chciał zasłużyć. Jednak ciekawość niezaspokojona 9324 XVIII| wieprzów i rumaków i zasłynął wkrótce jako pierwszorzędny 9325 IX | mającemu normalne zmysły mogła zasmakować zwyczajna gorzałka, zaprawiona 9326 XIII | jej nie mógł słyszeć!...~Zasmuca się nagle. Zauważył to przyjaciel, 9327 IX | dopiero, gdy towarzysze zasną, w przeciwnym razie nie 9328 XIII | nerwy. Z wieczora długo zasnąć nie może; jest też pewnie 9329 II | położył głowę na książce i zasnął. Czwarty wytknął dwa palce 9330 VII | drzemią, kilku zupełnie zasnęło.~Co chwila ktoś wychodzi 9331 XII | muszą!...~Wyczerpał cały zasób zapamiętanych wierszy. Teraz 9332 VI | oddaje, sięga po następny i zaspakaja kolejno każdego kolegę. 9333 XVII | Odzywał się głosem jakby zaspanym, a znawcy twierdzili, że 9334 XVII | niezmiernie trudno było zaspokoić, gdyż rektorowie siedzieli 9335 XVII | Madejem. Niebieskie mundurki zastały już to przezwisko przez 9336 XIII | brać wszystko "na rozum", zastanawia się długo nad tym, co usłyszał. 9337 XVI | żadnemu z nich się nie należy. Zastanówmy się bowiem panowie: co to 9338 XIV | miasteczkowych ptaszników zastawiać w tym zakątku sidła na wilgi, 9339 XIII | środku stoi wielki stół zastawiony butelkami; w głębi - łóżko.~ 9340 XII | przytrafi się kiedykolwiek "zastępstwo" chorobą lub wyjazdem innego 9341 VIII | drewnianej ściance chlewka, zastępującego tablicę - tamten stoi przy 9342 III | lekcje gry na skrzypcach; zastępuje też niekiedy na chórze chorego 9343 XVIII| Skromny, potulny studencik zastosuje się w zupełności do tego, 9344 VI | narzędziach do pisania, potrafi zastrugać sobie pióro w ten sposób, 9345 IV | zaokrąglał łukowato ponad głową - zastygł, rzec można. w tej nadzwyczajnej 9346 I | jeden mały, krzywy, w ziemię zasunięty domek, nad którym zawsze 9347 IX | kilku niskich, w ziemię zasuniętych izdebkach może pomieścić 9348 IV | synem urzędnika sądowego, zasuszonego wśród aktów, z twarzą bladą, 9349 VII | poprawia okularów. Głowa zasuwa się głębiej w kołnierzyki: 9350 X | którymi w dnie piątkowe zasypane wszystkie targi! W tych 9351 VIII | niepokonaną sennością zmożony, zasypia z otwartymi oczyma, powtarzając 9352 I | czasów snem nie przespanym zasypiają...~Na cmentarzu staje się 9353 XV | papierowymi łysinę śpiącego zasypywać.~Przebudził się nauczyciel, 9354 XVII | odpowiedzialnym stanowisku... Zaszczycony uznaniem władzy przechodzę 9355 VIII | szczęściem. Nieoczekiwany zaszczyt wzrusza go i przygnębia. 9356 IV | być prymusem. Przyjemnie i zaszczytnie, ale tylko wówczas, gdy 9357 VI | czasem zajść tam, dokąd ja zaszedłem!~Marzeniem jest kolegów 9358 XIV | różnych stronach ogrodu zaszemrały łacińskie życzenia.~Raz 9359 XIII | Nareszcie jednego dnia zaszły przed dom konie ekstrapocztowe; 9360 I | Profesor Izdebski, poważny, zatabaczony, w granatowym fałdzistym, 9361 XV | Chód miał niepewny, często zataczał się - nierzadko zaś ulegał 9362 Aut | pomiędzy autorem a czytelnikami zatarła się - przynajmniej ideowo - 9363 VI | pobiera stałe: od każdego zatemperowanego pióra - bułka.~Pracuje zwykle 9364 VI | niepodobna.~Hefajstos do zatemperowania jednego pióra używa trzech 9365 XIV | wie, czy wówczas i ty nie zatęsknisz do samotności, do cichego 9366 II | Kozłowski przeciska się przez zatłoczony niebieskimi mundurkami korytarz, 9367 XIII | Dembowski otworzył starą, zatłuszczoną książkę - zaczyna:~Szumiał 9368 XIV | przybywającego, stary wyga szkolny w zatłuszczonej i przemoczonej czapce, zaciągający 9369 XV | spadającymi w strąkach na zatłuszczony kołnierz granatowego fraka, 9370 X | jeśli nie w płytkich jej zatoczkach, nocami wiosennymi rechoczą 9371 X | Kucharzewski, wysadzony na ląd, zatoczył się i padł obok kolegów 9372 VIII | Potem pobił Filistyńczyków i zatopił ich wojsko w morzu Chanaan... 9373 XIV | poważnie, w rozmyślaniach zatopiony.~Postanowił żadnemu z kolegów 9374 XV | niemłodych bezżenników. Właśnie zatrudniona była myciem podłogi, gdy 9375 I | korytarz, kulawy Szymon zatrzasnął za nimi z łoskotem ciężkie, 9376 XII | dziś szczęście: za chwilę zatrzyma się w nim na krótko, w przejeździe 9377 XIV | obrazkowi, chce go zwrócić.~- Zatrzymaj go sobie, moje dziecko. 9378 V | lewej stolarz.~Gromadka zatrzymała się w sieni; najśmielszy 9379 XVI | potwierdza Kuszkowski, którego zatrzymano.~- Obiecałeś spełnić jakieś 9380 XIV | obok kuchni klasztornej, zatrzymują się na dłuższą chwilę, aby 9381 XVI | Wtajemniczeni w sprawę zatykają usta czapkami.~- Wezwany 9382 XIV | który je ostrzega, komu mogą zaufać, a kogo bać się mają.~Sprężycki 9383 XVII | wszakże zaczęli nabierać zaufania do jednego i drugiego. I 9384 XVII | przyjemnym, gładkim, na miłości i zaufaniu opartym.~Przede wszystkim 9385 IV | sobie z tego nie robił...~Zaufany w swe zdolności, pilny przy 9386 IV | tajemnicę stopni, udzielać jej zaufanym kolegom. tacy, co znając 9387 II | kilku kroków po uliczkach i zaułkach miasteczka...~Na wspomnienie 9388 VII | poezji, że wraca umyślnie zaułkami, aby mu koledzy śmiechem 9389 XIII | wystawiony na próbę. Matka, zauważywszy brak kosztownego, pamiątkowego 9390 V | płynnym bynajmniej nie był. Zawadzała mu tu samogłoska "a", którą 9391 XI | dzień jutrzejszy.~Umowa zawarta, warunki obgadane - Sprężycki 9392 IX | daty na zasadzie konwencji zawartej z Żebrowskim.~Nad tym całym 9393 IX | bielizna i książki; główną jej zawartość stanowią - wiktuały. Zwykle 9394 IV | stanowisko prymusa po Sprężyckim, zawdzięcza je okolicznościom dwuznacznym. 9395 XVII | głosem zupełnie naturalnym:~- Zawiadamiam panów palaczów, którzy od 9396 XV | przez półotwartą, na jednej zawiasie smętnie kołyszącą się furtkę 9397 XIII | wypadkiem o swoje świeczniki?...~Zawiązała się ożywiona rozmowa. W 9398 XVI | śpieszą zażegnać burzę w zawiązku, nie dopuszczając zapaśników 9399 IX | rodzą się najczulsze afekty, zawiązują najtrwalsze przyjaźnie. 9400 VII | książka - tom Mickiewicza, zawierająca Konrada Wallenroda, Dziady. 9401 XVIII| gimnazjów warszawskich.~Inni zawieruszyli się kędyś tak, że nawet 9402 V | cisza zupełna - w warsztacie zawieszono już widocznie robotę.~Sprężycki 9403 XII | który coraz silniej od pól zawiewa. Od wewnętrznego wzruszenia 9404 VIII | koniugacje łacińskie lub zawiłą teorię arytmetyki.~Wywołany 9405 II | mundurkach, w za długich, zawiniętych u dołu spodeńkach, z włosami 9406 XIII | siostra i powiernica - Walerka Zawistowska; Rinaldo - ja. Od ojca wezmę 9407 VII | Błogosławiony i ten, co umie tak zawładnąć myślami, tak je do swego 9408 XVIII| aorysty!"~- Obrałeś już sobie zawód?~- To się wie!~- Jaki?~- 9409 IX | stąd, że wychowywa niemal zawodowo kandydatów na księży.~Panuje 9410 XII | myśli chłopiec z uczuciem zawodu, a zarazem rozrzewnienia.~ 9411 VII | karków niewiernych odęte zawoje;~A posoką i prochem ozdobnym 9412 XVII | pochwycenia go za ramię i zawołania: "Wariacie! co czynisz?"...~ 9413 XIV | gdyby ta kraska na każde zawołanie sfruwała doń z wierzchołka 9414 V | postanowili jednozgodnie: zawrócić i na własne oczy sprawdzić, 9415 IV | Sprężycki.~Tknięty przeczuciem zawrócił i chciał rej terować, ale 9416 XIV | jaśminu, którego kwiaty o zawrót głowy go przyprawiają, drżący 9417 XVII | W niebieskiej gromadce zawrzało. Gdy na lodową powłokę strumienia 9418 IX | wyrażający razem: przerażenie i zawstydzenie, i mówi łagodnym, śpiewnym 9419 XVI | milczy. Jego skromna, jakby zawstydzona mina zdaje się mówić:~"Prawda..."~ 9420 XVIII| Spojrzenie, razem zuchwałe i zawstydzone, żółtawa cera twarzy mówią 9421 VIII | klasy. Wszyscy, z wyjątkiem zawstydzonego i czerwonego ze złości olbrzyma, 9422 XIV | krzykaczami?~Sprężycki milczy zawstydzony.~- Co cię tu ciągnęło, co? 9423 XVII | moim zwierzchnictwem... Zawszem miał na celu i na uwadze: 9424 V | zdolności, ale był zawzięty. Zawziął się dostawać dobre stopnie 9425 IV | profesor Luceński i przejednał zawziętego nań inspektora.~Zaledwie 9426 XVI | honorowy obowiązek arbitra i zażądać od ochotników zdania sprawy 9427 XVI | prymus to zachorował z zazdrości. Niech go tam! Wszyscy wiedzą, 9428 VII | oblał. Inni patrzą nań z zazdrością, jednak naśladować go nie 9429 XVIII| doń, rękę mu ściska...~- Zazdroszczę ci... - mówi smutno. - Ty 9430 IX | delikatność!~Burza zdaje się zażegnana. Ale nauczyciel zachowuje 9431 IX | Warszawską... Niebezpieczeństwo zażegnane. Sok buraczany z melasą 9432 IV | Kozioł dowiedział się o zażegnaniu niebezpieczeństwa, zaraz 9433 XIV | jakby do duszy przez nie zazierał.~- Kto wie - kończy smutno - 9434 XVII | jakby obustronną niechęcią zaznaczony, stał się teraz przyjemnym, 9435 VI | dla niebieskich mundurków zaznaczyć należy, że posiadając wśród 9436 XVII | tym się przede wszystkim zaznaczyły, że za nich w szkole pułtuskiej 9437 XII | i z jego treścią uczniów zaznajamia.~Przy odczytywaniu takich 9438 VIII | Tu es un brave garcon! Zażyj, boś wart tego.~Chłopiec 9439 III | dobrotliwie wyrzekł - zażyjże i ty!... Dobra, parole!... 9440 XIV | a zarazem w stosunkach zażyłych będący z ogrodnikiem, przedostają 9441 XIV | wygolonej twarzy, nieustannie zażywający tabakę, nie zdejmujący prawie 9442 III | linii prostej, nigdy nie zbaczając, przed nikim nie ustępując, 9443 XVI | stanowczość.~- Wcale się nie zbajałem - mówi spokojnie. - Zbajali 9444 XVI | zbajałem - mówi spokojnie. - Zbajali się ci, dla których ciałem 9445 XI | reszta lekcji. Odzywa się zbawczy głos dzwonka. Bonuś zgrzany 9446 IV | Mówią, że się puszczasz na "zbereżeństwa", że kozły fikasz, na rękach 9447 X | krzyk usłyszano. Ludzie zbiegają się, podnoszą lament; nikt 9448 X | inspektor; z całego miasteczka zbiegły się niebieskie mundurki.~ 9449 XIV | odpusty, ani na uliczne zbiegowiska - a jednak wszędzie on tam 9450 XVII | chwili otoczyło go takie zbiegowisko, że krokiem postąpić nie 9451 II | pomaga mu wspaniałomyślnie zbierać książki, jabłka, serdelki; 9452 XIV | konarze gruszy jak na koniu i zbierając rzekomo liszki, przygląda 9453 XVII | zachęcając do samodzielnego zbierania.~Był to doskonały pedagog - 9454 XVII | len" (leń) i "szpik" (żbik). Nierzadko też on teraz 9455 IX | pomieścić się z tyloma "żbikami", nie licząc dwóch sióstr, 9456 XVIII| opóźniło się w drodze, wielu zbiło się z niej, straciło trop, 9457 XVII | wykładzie.~Czasem z własnych zbiorów przynosił mniej rzadkie 9458 VII | stali,~Kupami się od Wiednia zbita gawiedź wali.~Stoi zdrętwiały 9459 XII | siedzącą na bryczce.~Ta postać zbliża się doń coraz szybciej, 9460 XVI | choćby nawet koleżeństwem zbliżeni, wspólnością losów związani.~ 9461 VII | nieprzystępnością... Nie ma sposobu zbliżenia się do nich...~Nieprzystępny 9462 XIV | człowiekowi na kilkanaście~kroków zbliżyć się do siebie nie dadzą... 9463 XIV | rzecznych otchłani, między zboża falujące na polach, między 9464 XVII | Grochowem widział kirasjerów w zbrojach, co najpierw wszystko łamali 9465 VII | wdziawszy hart niezłomnej zbroje,~Zmiata z karków niewiernych 9466 X | pociąga. Silny, atletycznie zbudowany, nie tylko nie ucieka przed 9467 Aut | w sercach ich przyjazne zbudziła echo.~Tej pociechy doświadcza 9468 III | mają blasku, jaki zapala zbudzona, siebie samej świadoma inteligencja.~ 9469 VI | za sztukę. Toteż na ten zbytek pozwalać sobie mogą tylko 9470 XVII | przeważnie, że to była kara za zbytnią surowość. Jakiś "knot" rozpieszczony 9471 XIV | lub Suplikację.~Najwięksi zbytnicy wówczas poważnieją. Kozłowski 9472 I | na swą kolej; czwarta bez zbytniego pośpiechu szykuje się do 9473 X | tej odwadze całkowicie mu zbywa.~Gdy tylko czuje, że mu 9474 XIII | się; czy bez zakwitł?...~Zbywano te pytania milczeniem, uważając, 9475 XVI | dniach w ogrodzie. Moim zdaniem niepotrzebnie nawet chodzisz 9476 XI | przeciągania ostatnich wyrazów w zdaniu tonem śpiewającym. Nazywają 9477 XII | okazuje widoczne zadowolenie. Zdarza mu się też wówczas niekiedy 9478 II | formy. Wybuchy fajerwerkowe zdarzają się i później niekiedy, 9479 XVII | przed nim nie trzeba...~Zdarzało się i teraz niekiedy, że 9480 XVII | ich nie słyszy.~To znów zdarzały się ciężkie bezimienne przestępstwa, 9481 XVI | wystarczająca. Nie było jeszcze zdarzenia, żeby Kozłowski swego słowa 9482 VIII | Luceński, gdy się o tym zdarzeniu dowiedział.~- Niech no jednak - 9483 XIV | przytwierdza drugi. - Mnie zdarzyło się jeszcze lepiej, jak 9484 XIV | przykazanie czwarte - powinieneś zdawać sobie sprawę dokładnie z 9485 XVII | budził. Złamana jego postać zdawała się mówić: Oto zapłata - 9486 XVII | Zacięte usta chłopców zdawały się mówić: Możemy wszyscy 9487 XVI | klocach, których połowę zdążono już przez ten czas porznąć 9488 V | Pędził tak szybko, że koledzy zdążyć za nim nie mogli. Przytrzymali 9489 I | przystają zdyszani...~- Nie zdążymy... - szeplenią. - Ksiądz 9490 II | Szymonowi ćwiczyć do zdechnięcia!...~Po odejściu inspektora 9491 IX | podartych, wytłuszczonych, zdefektowanych egzemplarzach tłumaczone 9492 XI | kochanku - prosi wreszcie - zdejmij no ze mnie to paskudztwo.~ 9493 XVII | mię, moje dziecko! - mówi zdejmując i kładąc na powrót okulary. - 9494 XIV | nieustannie zażywający tabakę, nie zdejmujący prawie na chwilę swej wysokiej 9495 XII | bryczka, wychodzi spod drzewa, zdejmuje czapkę i wyprostowany, jak 9496 XVIII| powodem wspomnianego już zdenerwowania pana Pawlickiego jest ów 9497 XVI | to zobaczycie.~Kuszkowski zdjął czapkę, wyjął z kieszeni 9498 XV | do nauczyciela i czapkę zdjąwszy, zaczął jąkać nieśmiało:~- 9499 XI | wychodzi z ławki i pod pozorem zdjęcia jednego chrabąszcza, przyczepia 9500 VII | Ktoś umarł...~Chłopcy zdjęli czapki, przeżegnali się. 9501 XVI | Zniknęła i tyle. Jakby kto zdmuchnął.~- Nie pływaj po piasku! - 9502 XVIII| ten niepozorny Właszczuk zdobędzie kiedyś takie bogactwo!~Po 9503 IX | uwydatniającym się najbardziej w zdobiącym go malowaniu. "Skrzynki" 9504 VI | figlasami" i "wykrętasami" zdobne inicjały wypisuje wyłącznie - 9505 XVIII| marzeń, szczytem, o którego zdobyciu ledwie odważał się myśleć.~ 9506 Aut | przeświadczenie, że jego książka zdobyła sobie życzliwość czytelników 9507 XVI | dokazał dzieła, na jakie nie zdobyłby się z pewnością żaden z 9508 X | ciężkim, śmiertelnym wysiłkiem zdobyty!~Szkoda, że świadkami popisów 9509 XVII | narażeniem tej części ciała zdołali jednak zerknąć w tamtą stronę, 9510 IV | wiedzą, że Sprężycki od niego zdolniejszy, że ma pojęcie żywe, bystre, 9511 XIII | sen, apetyt, humor.~Był zdolny przez całą godzinę z błogim 9512 VII | ozdobnym okryty,~Tratuje zdradne członki końskimi kopyty!~ 9513 XVII | odwracano się pośpiesznie od zdradnej pokusy.~Odtąd palenie tytuniu 9514 XIV | niego, w sercu swym nie krył zdrady. Bóg obdarzył stworzenia 9515 XVI | Petrykowski, potulny chłopczyna, zdradzający zawsze pociąg do spraw kościelnych 9516 XVII | uśmiechać - rumieniec jednak zdradzał, że zaczynają wstydzić się 9517 XVII | wypadkach znajdował się zdrajca, który chyłkiem wędrował 9518 XV | Satana!...~Sprężycki zdrętwiał.~Po krzyku nastąpiła cisza. 9519 VII | zbita gawiedź wali.~Stoi zdrętwiały Dunaj, że na bystrym grzbiecie~ 9520 XII | Kucharzewski wy subtelniał i zdrobniał, a Kataryniarz Olszewski 9521 II | swobodo ptaszęca! Bywaj zdrów, "śnie złoty! śnie na kwiatach!" 9522 XIV | jego intencję odmów trzy Zdrowaś Maria i trzy razy Wieczne 9523 IX | czerwonymi. Trzeba mieć zdrowe oczy i krzepkie nerwy, żeby 9524 III | stajni, w lesie, w oborze.~Zdrowi, krzepcy fizycznie, imponują 9525 IX | z policzkami kwitnącymi zdrowiem, które zdaje się udzielać 9526 XVIII| tych wszystkich młodych, zdrowych, pełnych zapału piersi wyrywa 9527 XVI | widzieć w niższej klasie zdrowym niż w najwyższej nawet, 9528 VI | wiejskich zaścianków mocnymi, zdrowymi zębami mielą razowiec, on 9529 VII | bębna, jakby poryk lwa...~Zdrrrajco! z twarrrdej Taurrrów wygrrryzłeś 9530 X | nim! Obracające się koło zdruzgotałoby mu kości, zanimby jeszcze 9531 XIII | palcach z pokoju, budzi zdrzemniętą, czekającą nań w kuchni 9532 VIII | Kucharzewskiego do lekcji, zdumiał się płynnością, z jaką on 9533 III | najpierw wyraz wielkiego zdumienia, potem odmalował się na 9534 VI | Żarłoczność Hefajstosa jest zdumiewająca. Potrafi jeść w każdej porze 9535 XVIII| koni i nierogacizny.~Pieś, zdumiewający wszystkich świetnym apetytem 9536 IV | pryncypalne", przeprowadzony zdumionymi oczyma żydowskich dzieciaków, 9537 II | jednego z "knotów" przybiega zdyszana niosąc chleb z zimną cielęciną, 9538 VII | Umarł Skowron! - mówił zdyszany. - Dziś po południu apopleksja 9539 VII | wierzb kilka oraz kilka zdziczałych drzew wiśniowych, rodzących 9540 XIV | może powstrzymać okrzyk zdziwienia...~Widywał nieraz na wsi 9541 XV | pewnością, choć i z niesłychanym zdziwieniem, swego nauczyciela języka 9542 ZeSt | mundura...~- Od mundura? - zdziwił się najmłodszy synek, - 9543 III | ręki, zębów (podnoszą w zębach stolik stojący na katedrze), 9544 XV | wyraz, jaki miałoby oblicze żebraka, którego by niespodzianie 9545 XVIII| w tym gronie Osowski.~- Zebraliśmy się tu - mówi - ażeby opowiedzieć 9546 XVIII| opuszcza nagle członków zebrania.~Niebieskie mundurki zaczynają 9547 VII | tylko w klasie, lecz i na zebraniach koleżeńskich, na "ekskursjach" 9548 XVIII| rzewnych, nagle przewodniczący zebraniu Osowski zauważa:~- Zapomnieliśmy 9549 IX | zasadzie konwencji zawartej z Żebrowskim.~Nad tym całym chórem panuje 9550 XIII | ciągnie kolega.~- Którą potem Żebrowszczak wykradł ojcu i nam oddał - 9551 XIII | która siedziała na fotelu z zegarkiem w ręce, pilnując pory podawania 9552 XIII | Słychać tylko szelest wahadła zegarowego, cykanie "repetiera", miarowe 9553 XVI | egzaminów... Nieprawda?~- Aha!~Żegnają się przyjaciele serdecznie 9554 III | stanowiący. Jedni z zimną, żelazną, prawdziwie chłopską zawziętością 9555 VIII | gruby, szkolny pogrzebacz żelazny zgiąć i wyprostować...~Tego 9556 XIII | jednej ręce, z oskardem żelaznym w drugiej.~- Ba! Skąd wziąć


zaklo-zelaz | zemdl-zzyma

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL