bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1 | Jak skrzypi szubienicą! Aż prawie wyrywa.~ ~Puszczyk
2 1 | trupa i pędzi przez błonia,~Aż mgła wstaje z konia;~Już
3 1 | bliżej, i bliżej hukanie.~Aż oto razem i straszydło stanie!~
4 1 | przytłumionym:~I zawsze błądził; aż błądząc wokoło,~Nad ciche
5 1 | obok, już ją oto ściska,~Aż nagle zorza chowa się w
6 1 | przyczajony, czekał pod osiką,~Aż się wykrzyczy i dalej pomacha~
7 1 | zabrzmiały wiwatne okrzyki,~Aż echem wieków dzwoni zamek
8 1 | kołem rozpląsane grona,~Aż ziemia z głębi ciężko przyhukiwa,~
9 1 | mojej zapragnął rozpaczy!"~Aż mu się piekłem krew zajęła
10 1 | piekłem krew zajęła cała,~Aż mu się czapka od włosów
11 1 | podniosła,~Od jego dreszczu aż się łódź zachwiała,~Aż się
12 1 | dreszczu aż się łódź zachwiała,~Aż się obejrzał rybak, co u
13 2 | przeprawiał się Szwaczki2,~Co aż dotychczas cicho stał za
14 2 | ogień gniewu przejął go aż w szpiku!~Szwaczka przemówić
15 2 | strony powoli się skłania;~Aż razem tułów przewalił opasły:~
16 2 | coraz ciemniej mgleje,~Aż stosu śmierci dymem twarz
17 2 | gdzie go szukać dalej,~Aż go odkryto między lasy tymi:~
18 3 | rzęsny; wymknąć się im sili,~Aż on harcuje na żelaznym pręcie...~
19 3 | jego pomocą.~A od Kaniowa aż do samej Smiły~Wszystkie
20 3 | ciałem chłopaka się trzyma.~Aż niezabawem i łono się wzdyma...~
21 3 | gałęź szeleśnie czasami -~Aż oto razem postać zajaśnieje,~
22 3 | jaru giną niespodzianie -~Aż razem znikną w dalekim tumanie.~
23 3 | Jakby chciał przetrwać, aż ucichną pieśni,~Aż mu natrętne
24 3 | przetrwać, aż ucichną pieśni,~Aż mu natrętne widziadło się
25 3 | kipiące, od serca począwszy~Aż do rumaka, co go, gdzie
26 3 | głuchsze, wyższe okolice.~Aż oto nowa zajaśniała chwila~
27 3 | w głębię... przepadła... aż z dala~Pęka wód kryształ,
28 3 | Świstnął i wprzód się wysunął aż miło,~A wojsku chęci we
29 3 | lasu: ucichło śpiewanie;~Aż i dwóch jezdnych, szłapiąc
30 3 | patrzono po sobie dokoła -~To aż w ostatnich szeregach oddziału.~"
31 3 | szum przytłumiony?" -~To aż za Dnieprem biesiadują knieje." -~"
32 3 | Kozacy na dół runęli nawałą,~Aż zastękała w dnie jaru głębina;~
33 3 | czyja!"~Już się wypuścił, aż tu jednym razem~Burzą wojenną
34 3 | wstydem wracali od pracy.~Aż Szwaczka krzyknął: "Oto
35 3 | strzeli okiem zadziwionem:~Aż szabla gwiazdy błysnęła
36 3(8)| lasach sosnowych, od Smiły aż do Moszen, byty kurzenia
37 3 | dalej świsnął: a koń atamana~Aż ziemię zapruł kutymi kopyty;~
38 3 | samo udręcza wspomnienie.~Aż spod wnętrzności wydobył
|