bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1 | zachodzie jesieni~Jak konające oko twój się okrąg mieni?~Ponury
2 1 | promyki:~Ach, jakie żywe! to oko Orliki!~Otóż się jawi i
3 2 | rozróżnić umie.~I znowu oko zwrócił do ogniska,~I znowu
4 2 | choć ogniste, ledwo iskrzy oko,~W zatyłej twarzy tak siedzi
5 2 | nieposłusznym zaczął coś językiem.~Oko Nebaby zasępione dziko.~
6 2 | zamku! Ja drogę pokażę!"~A oko jego, jakby bitwy hasło,~
7 2 | westchnień, a łez pełne oko,~Jakby walczyły z nimi pierś
8 2 | walczyły z nimi pierś i oko,~To łez nie puszcza, to
9 2 | Dwojga kochanków spotkało się oko -~I męty śmierci widać w
10 2 | stawia tysiącami;~Opatrzne oko zeszło już nad nami,~By
11 2 | Szyldwach zamkowy, gdy oko snem cięży,~Tak sobie myślał
12 2 | tętniało daleko,~Gdy mu się oko we śnie wytrzeźwiło~I zabłyszczało
13 2 | nikogo:~Takie spokojne jej oko i lica.~Przed nią trup leży
14 3 | szczęśliwa kręci się po głowie:~Oko najlepiej z tego dębu powie.~
15 3 | Czem' tak zasunął rozigrane oko?~Czy dąb, gaduła, szepce
16 3 | Choć w całun duszy twe się oko wprządło,~Zawsze nieczystych
17 3(6)| już połtawskiej guberni. Oko ma zewsząd otwarty widok
18 3 | widzieć miło,~Jakby się w oko dziewczyny patrzyli,~Gdy
19 3 | zakręceni wirze.~ ~20~Jak gdyby oko zagniewane boże~Całkiem
20 3 | jej znajomy - i kochanka oko~Na jej się wdzięki rozwarło
21 3 | z mniejszą coraz trwogą,~Oko Nebaby patrzy już mniej
|