Czesc
1 1| sercu syna Ukrainy~Ocknęły nagle burzliwe uczucie?~Oho -
2 1| Orliko? -~Przerwał Nebaba, a nagłe przerwanie~Dosyć odkrywa,
3 1| mnie samego?"~Tak wrzące, nagłe były słowa jego,~Że między
4 1| ruszy, piekło go oparzy!"~Nagle się dziwnie zaśmiały puszczyki:~
5 1| klasła i z wietrznymi kręgi~Nagle we wszystkie rzuciła się
6 1| obok, już ją oto ściska,~Aż nagle zorza chowa się w obłoku;~
7 2| złotem czasami odbłyska~Nagłe, nierówne spojrzenie ogniska,~
8 2| noża ostrze:~Ale wejrzenie nagłe, od słów prostsze,~Wydaje,
9 2| piekła go ubodło,~Porwał się nagłe i skoczył na siodło.~ ~8~
10 2| krąg piki i noże,~Kiedy na nagłe pogwizdnienie trwogi~Spłoszony
11 2| jego, jakby bitwy hasło,~Nagle w każdego zabłyszczało oku:~"
12 2| płomienie,~Jak śpiących nagle przerwane widzenie -~Tak
13 2| uderzyły?" -~Porwał się nagle rządca przebudzony.~"Zdało
14 2| trwogę.~"Czego to trąby tak nagle zagrały?" -~"Ach, Pan Bóg
15 3| Wypłyń, wypłyń zza obłoku!"~I nagle urwał w samym pieśni toku.~"
16 3| płomieniem.~Wtem zaczajona młódź nagle wypada.~Nebaba huknął: "
17 3| Nebabie rozpoznać się dało!~Nagle ku ziemi czoło mu opadło -~
|