Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mysli 12
myslom 1
myta 1
na 247
nabiegów 1
nabite 1
nabojem 1
Frequency    [«  »]
519 w
463 sie
296 z
247 na
220 a
201 nie
191 jak
Seweryn Goszczynski
Zamek Kaniowski

IntraText - Concordances

na

                                               bold = Main text
    Czesc                                      grey = Comment text
1 1(1) | kaniowski - w powstaniu na Ukrainie w r. 1788 zamek 2 1 | ocuci,~A on wzrok błędny to na trupa rzuci,~Niby się jego 3 1 | miesiąc ściemniał, wiatry na nią wyły~I na tak długo 4 1 | ściemniał, wiatry na nią wyły~I na tak długo odleciał jej miły.~ 5 1 | rozmowy utaja milczenie.~A i na wieży miłe posiedzenie,~ 6 1 | zmaczanym snopem trzciny~Jak na wszystkie strony macha,~ 7 1 | Puszczyk drugi~A tam znowu, na górze, patrz! jeździec majaczy:~ 8 1(5) | myśl prologu, jest osnuta na wyobrażeniu gminu, diabli 9 1 | że już teraz i nie zważam na nią:~Jaka szczęśliwa byłaby 10 1 | nimi dosyć czasu minie,~Nim na odpowiedź zbierze się dziewczynie:~" 11 1 | miłości~Złożyła, w ogniu, na usta zazdrości.~"Orliko, 12 1 | zuchwały!~To pieczęć klątwy na skarbach twej twarzy!~A 13 1 | jak anioł młodości!~Gdy na złotym promieniu wiedziesz 14 1 | wiatr go raz odetnie,~I na wywiędłej braci jeszcze 15 1 | Jak nawałnica, gdy się na świat zwala,~Grożąca ciemność 16 1 | radość przywoływa,~Gdzie na nią czeka swoboda szczęśliwa.~ 17 1 | płowiejącym czołem:~Tam się na huczne schodzą wieczornice~ 18 1 | młodzieży uplecione koło,~Niech na ustroniu dziewczę, skryte 19 1 | kielich godowy~Kupią płci obie na ważne rozmowy:~Tam nieszczęśliwy, 20 1(8) | których wicher ten spotkał na swojej drodze i którzy odtąd 21 1(8) | kręcącego się wichru, upadł na ziemię w tym miejscu krwią 22 1(8) | Malczewskiego:~"Ale bo też na stepie czart harce wyprawiał."~ 23 1 | tylą,~Co rosę z kwiatów na śmietanę cyrka10;~Jęcząca 24 1 | wysusza,~Litość i trwogę budzą na przemiany.~ ~11~Cyt! "Ho-hop! 25 1 | ataman, że w gronie mołojców~Na wieczornicę dotąd nie przybywa?~ 26 1(11) | autora; zwracam tylko uwagę na miejscowy koloryt obrazu. ~ 27 1(12) | gatunek lodzi używanej na Dnieprze. ~ 28 1 | miasta dolatuje słaba,~Gdzie na dnie jaru, ścian zamkowych 29 1 | idzie,~Jakby się patrzył na lubą we wstydzie.~W górze 30 1 | zwiędły nagiej osiczyny~Sam na gałęzi posępnie szeleści;~ 31 1 | mroczy,~Mroczy się niebo i na dnie przezroczy~W bledszym 32 1 | Widmo zniknęło, ciemność na dnie stoku:~I o wiek cały 33 1 | Odsunął się w stronę,~Oparł na ręku czoło zamyślone;~Znowu 34 1(13) | strzyżoną głowę z długim na boku kosmykiem włosów, który 35 1 | wielka, przez stołową salę~To na zwierciadłach, to w rżniętym 36 1 | warowne żelazem,~Wytoczyć na dwór kilka beczek razem -~ 37 1 | wszystkim był wesoły.~ ~17~Lecz na cóż tutaj długie tajemnice?~ 38 1 | niej!~Chłopak, co spieszył na zamek z torbanem,~Tak, koło 39 1 | stary.~Ucichło trochę; teraz na przemiany~Z wesołym śpiewem 40 1 | miesiąca,~To znów spokojnie na falach się wiesza;~W prawy 41 1 | widać to w jej oku.~Kozak na wszystko odważa się śmiele;~ 42 1 | i, omdlała, leży już na ziemi...~Tylko pod pięścią 43 1 | pięścią skronie zachrupały,~A na oblicze zdroje krwi buchały.~" 44 1 | całunkiem o pierś łódki pluska;~Na niespodzianej, na drżącej 45 1 | pluska;~Na niespodzianej, na drżącej przeźroczy~Łamie 46 1 | dźwiękiem wiosła dzwonią,~Jakby na zbiegłych żeglarzy wołały.~ 47 2 | w małżeńskiej komnacie,~Na łożu pysznym, na snu majestacie,~ 48 2 | komnacie,~Na łożu pysznym, na snu majestacie,~Spoczęła 49 2 | wiatru igraszki~Spływały na dół ze złotego stropu.~Ucichło 50 2 | potem w okrąg milczenie na nowo;~Tylko łagodnie brzęk 51 2 | zamek dowie;~A my tu będziem na wszystko gotowi."~ ~3~Nie 52 2 | jesieni,~A szron sędziwy na darniach połyska.~Choć leżeć 53 2 | czoła w kołpakach;~Dłonie na nożach, choć oczy uśnięte,~ 54 2 | przypięte,~A dniem i nocą siodła na rumakach.~ ~4~A jeden Kozak 55 2 | rumakach.~ ~4~A jeden Kozak na ustawnej straży~Niezgasły 56 2 | ogień czasami rozżarzy~I na swą pikę wspiera się bezwładnie.~ 57 2 | wzroku:~Niech strzępek szronu na uschły liść padnie,~Niechaj 58 2 | marszczonych, to z wargi wąsatej:~Na tej śmiech dziki, klnące 59 2 | śmiech dziki, klnące słowa na tej.~A tam przyjaciel i 60 2 | lustrze, siedział Kozak drugi:~Na pierś obrosłą zwieszał się 61 2 | Ale ma piętno rozbojów na Siczy,~Ale od Lachów z dumy 62 2 | śmiele;~Więc chętnie stanął na powstańców czele~I atamanem 63 2(4) | Futor - zagroda na łące lub pośród lasu, w 64 2 | wzrok Nebaby gore.~Czy jest na świecie Orlika, czy nie 65 2 | Polacy przed nami:~Patrzaj na burki, patrz koniom na grzywę -~ 66 2 | Patrzaj na burki, patrz koniom na grzywę -~Jak twoja głowa, 67 2 | szpiku!~Szwaczka przemówić na nowo się musił,~Lecz znowu 68 2 | wolna w powiekach zagasły,~Na obie strony powoli się skłania;~ 69 2 | Porwał się nagłe i skoczył na siodło.~ ~8~Nie drzymie 70 2 | krąg piki i noże,~Kiedy na nagłe pogwizdnienie trwogi~ 71 2 | Spłoszony obóz porwał się na nogi.~Jeszcze gwizdnienie: 72 2 | głowę,~To nie będziecie na głusi mowę."~Tu go młódź 73 2 | zbawiono lubej narzeczonej -~Na ojca boleść, na smutek matczyny,~ 74 2 | narzeczonej -~Na ojca boleść, na smutek matczyny,~Na hańbę 75 2 | boleść, na smutek matczyny,~Na hańbę dzieci, na łaskę dziewczyny~ 76 2 | matczyny,~Na hańbę dzieci, na łaskę dziewczyny~Tego zaklinam, 77 2 | swobodnie~Zaklinam tego na zemstę, swobodę,~Niech idzie 78 2 | wiedzie.~Jak czuł koń jego, że na wszystkich przedzie!~Jak 79 2 | chmury, jak do śmierci łoża,~Na cichych ranku wiatrach się 80 2(5) | lud pospolity za lekarstwo na smutki. ~ 81 2 | nas gwiazda, co w zamku na wieży!~No! w imię Trójcy! 82 2 | rumak majaczeje kary,~A na nim jeździec pręży pilne 83 2 | witająca,~Gromadząc zbrojnych na modły wieczorne.~Wielkim 84 2 | działa i skonał wśród boru.~Na wieży ogień zajął się strażniczy,~ 85 2 | między nimi, a nie kwitnie na niej~Ta, co na wszystkich 86 2 | nie kwitnie na niej~Ta, co na wszystkich kwitnie w pełni - 87 2 | tląc w serca głębinie,~Na trupim ciele wyjdzie małą 88 2 | dziewczęta rozpoczęły śpiewy.~Już na źrenicy łezka zabłysnęła:~ 89 2 | bez wieku różnicy,~Upadli na twarz, w pogrzebowej bieli,~ 90 2 | słyszał świata wiek daleki~Na obcych brzegach babilońskiej 91 2 | dacie poecie~I sami pojrzeć na przyszłość nie chcecie,~ 92 2 | przyszłość nie chcecie,~Na ucztę długo tłumionej swobody.~ 93 2 | trupie czaszki~I każdą łezkę na pana wylaną~Jej dymiącymi 94 2 | dziką.~Ciężkieś westchnienie na łono stoczyła:~Jakby w obawie, 95 2 | wyprawiono dwa oddziały na raz:~Jeden z nich Szwaczkę 96 2 | jej się lica toczy?~Jakaż na pierś jej mogiła się tłoczy?~ 97 2 | wcześnie,~Stanął dojrzały na skinienie zbrodni?~Jaśniej 98 2 | ręką serca w piersi bada:~Na piersi jedna, skryta druga 99 2 | skryta druga ręka.~Patrzy na oczy, wstaje i usiada.~Znalazła 100 2 | w dzień kłóciły,~Wróciły na noc. Spij już, śpij, kochanie."~ 101 2 | Tak sobie myślał i usnął na broni.~Lecz zawsze błyska, 102 2 | zadumiał,~Gdy się sam ujrzał na puszczę całą!~Dziełem 103 2 | zabłysły,~Już go ujrzano na powstańców czele:~I bramy 104 2 | szturmem rozprysły!~A tak i na tych, co go odstąpili,~I 105 2 | tych, co go odstąpili,~I na Polakach mści się w jednej 106 2 | 19~"Hej, dzieci, dalej na pańskie komnaty!" -~Ryknęły 107 2 | głowni skrzących szumem~Na drzwi, na dachy, na ściany, 108 2 | skrzących szumem~Na drzwi, na dachy, na ściany, na kraty,~ 109 2 | szumem~Na drzwi, na dachy, na ściany, na kraty,~A stare 110 2 | drzwi, na dachy, na ściany, na kraty,~A stare echo zawyło 111 2 | dachu.~"A teraz, dzieci, na rządcy pokoje!~On, widzę, 112 2 | trzyma, krew pieni po nożu;~A na niej całej skrwawiona koszula.~ 113 2 | zdołają~Przed ostatecznym na wieki zgaśnieniem.~Ta wpół 114 2 | sobie nieśmiało.~A choć na chwilę stanął i głos jego,~ 115 2 | dobrze ostrzony.~Rzuć go na wicher, co tańczy po drodze,~ 116 3 | burze losów~Ogłuszyły mię na chwilę!~Losy piorunowały 117 3 | pożaru~I w równi trzyma na wadze zniszczenia~Rozkosze 118 3 | pełni życia, zmartwychwstał na jawie.~Ale śpiącego zajrząc 119 3 | nikt nie zazdrości.~Wejrzyj na lice: w ich się ruchu kréśli~ 120 3 | zebrać swój szyk bieży;~Ale na miejscu Kozaków obozu~Spotyka 121 3 | się im sili,~ on harcuje na żelaznym pręcie...~Tu go 122 3 | zapadłego wzroku.~Trzymał na nodze założoną nogę;~Na 123 3 | na nodze założoną nogę;~Na niej wsparł lirę i tonów 124 3 | widzisz dobrze, jam ślepy na obie:~To zamiast gniewów 125 3 | zamiast gniewów i tego hałasu~Na trakt ubity wyprowadź mię 126 3 | daj grosz jaki w rękę -~A na dobranoc usłyszysz piosenkę." -~" 127 3 | grzechem. No, będę ci śpiewał~Na zgodę; tylko daj mi dwie 128 3 | chatach spać pokładą,~A noc na niebie błyśnie gwiazd gromadą,~ 129 3 | chłopaki,~Przyrzekł, że diabła na schadzce dostrzeże;~I dostrzegł. 130 3 | pomiędzy i lasy, i wody,~I na noc całą przed gwiazdami 131 3 | północnej wyszłam porze,~Na burzliwą nie dbam porę;~ 132 3 | promień twych warkoczy~Spłynie na obłoki sinie,~Ziemia złotym 133 3 | zamku blaszany;~Błyszczy na prawo Dniepr dołem rozlany.~ 134 3 | plątaninie~Liczne się drogi na lewo rozbiegły:~To skrętnym 135 3 | czuć wyraźniej możem,~Żeśmy na samym dwóch sfer pograniczu,~ 136 3 | jęczy płacz niskiego świata;~Na dół, do ziemi smutku kwef 137 3 | ziemi smutku kwef ponury,~Na dół westchnienie, co zawichrza 138 3 | duszą,~Łzy, sercu ciężkie, na dół tu ciec muszą -~Jak 139 3 | napływały chmury?~O, nieraz może na tym jego szczycie~Rozwiewały 140 3(3) | O, nieraz może na tym jego szczycie Rozwiewały 141 3(3) | zostawiał jednego ze swoich na jakiej wyniosłej i panującej 142 3(3) | wyniosłej i panującej mogile lub na wierzchu wysokiego dębu, 143 3(3) | szczególniej chłopców i dziewcząt, na środek sioła, który oni 144 3(3) | jakie klęski ponosi, kiedy na śpiących natrafią Tatarzy, 145 3(3) | razie niebezpieczeństwa, na noc zbierał się razem i 146 3(4) | wybiera te chwile, żeby na nie niespodzianie napaść: 147 3(4) | autor widział podobną scenę na rzece Taśminie: tu ona się 148 3(4) | Obraz świateł rybackich na jeziorze, wspomniany w tekście, 149 3 | strzelił ze źrenicy:~Kozak na chwilę zniżył skroń ściemniałą,~ 150 3 | natrętną,~Nie stawiaj myśli na spojrzenia warcie;~Raz jeden 151 3 | tu coraz nowszy.~Z piąter na piątra, z gór na góry drze 152 3 | piąter na piątra, z gór na góry drze się;~Za każdym 153 3 | odsłania?6~Tu, pod nogami, na równi poziomej,~Moszen spojrzeniem 154 3(6) | miasteczkiem Moszny ciągną się na szerokość może trzech wiorst 155 3(6) | W tym miejscu, to jest na pośrednim paśmie, hrabia 156 3(6) | założył pałac i zwierzyniec na 8 wiorst rozciągniony po 157 3(6) | ma zewsząd otwarty widok na promień siedmiu lub ośmiu 158 3 | A tabun pędzi ze rżeniem na pola,~A Zaporożec na swobodnym 159 3 | rżeniem na pola,~A Zaporożec na swobodnym koniu,~Jak jego 160 3 | szklannej równinie:~Wpadła na poroh; ze skał się przewala;~ 161 3 | goreje!"~Spuścił się z dębu na skrzydłach sokoła,~Na szumie 162 3 | dębu na skrzydłach sokoła,~Na szumie wichru przemknął 163 3 | się słowy,~Pokazał ręką na ogień zamkowy;~Świstnął 164 3 | wszystkim trzeba iść z ostrożna:~Na znak Nebaby czterech wyskoczyło~ 165 3 | porę;~Ale ich serce i dziś na bój gore.~I gdyby można, 166 3 | pomyślawszy, zezwolił wódz na to:~Bo dwóch nareszcie ni 167 3 | posuwa;~Daleki ogień, co na przodzie czuwa,~Dodaje bodźca 168 3 | bodźca wojennej ochocie.~To na zamkowej wieży się paliło:~ 169 3 | Przeklęty kurek, źle trzyma na zwodzie,~Aby go dotknąć, 170 3 | jeszcze i w chwilę,~Na krzyż przysięgam, że o krok 171 3 | Gęstymi trzciny szeleści jar na dnie;~Woda gdzieniegdzie 172 3 | wykradnie~I w srebrnych iskrach na jej marszczki padnie.~"Patrzcie 173 3 | podejrzenia znakiem;~Tylko zawołał na swoich i śmiele~Puścił się 174 3 | już nam odwód przecięło na wzgórki.~Słyszysz - czy 175 3 | wieści posłaniec,~Kozacy na dół runęli nawałą,~ zastękała 176 3 | przykre tony.~ ~17~Jak ta na wstręcie zaburzonej fali,~ 177 3 | Prawda, że wrogi stoją nam na tyle,~A dla nas przykre, 178 3 | Gdy tu w tej porze godzą na spotkanie.~Niechaj że z 179 3 | tyłu gotują nam tamy,~A my na górę przed siebie ruszamy.~ 180 3 | obu wojskom sprzyja,~Dalej na góry, gdzie przeprawa czyja!"~ 181 3 | zdziwienie;~Polacy stoją na oboim brzegu~I ślą ku niemu 182 3 | zdajcie! Kornym przebaczenie!"~Na wszystkie głosy Polacy wrzasnęli.~ 183 3 | grzmoty ryknęły tak dziko,~A na świat ciemny, na sklep nieba 184 3 | dziko,~A na świat ciemny, na sklep nieba cały~Tak niezwyczajne 185 3 | obrócili stronie,~Jakby na karku nikogo nie mieli:~ 186 3 | godzina,~Kiedy wpadł Szwaczka na zamek dobyty,~A pożar zaczął 187 3 | godzina i stała odwaga,~A na złość liczbie wyjdziemy 188 3 | Hej, dwóch najżwawszych, na lepszych rumakach!~Skoro 189 3 | rumakach!~Skoro staniemy na tym góry grzbiecie,~Pokłon 190 3 | Nebabą!"~I poszli wszyscy na miecze, na spiże~I znikli 191 3 | poszli wszyscy na miecze, na spiże~I znikli w walki zakręceni 192 3 | Szwaczka." -~"Gdzie jest?" - "Na zabawce,~Przywodzi godne 193 3 | śmiechu hałasy,~Szwaczka na czele rozjadłego tłumu~Z 194 3 | Powódź się wojny rozlała na błonia.~I któż jest w sile 195 3 | któż jest w sile z żyjących na ziemi~Ogarnąć pięcią zmysłami 196 3 | przyśniła,~Miękkie sny nasze na długo by struła!~Jedna jej 197 3 | sowa;~I wilk jej wyciem na powrót odwoła.~Że zrozumiana, 198 3 | wzrok utkwiwszy w bitwę, co na przedzie,~Dziwny śpiew tonem 199 3 | ozwało się wycie.~Czekaj na gwiazdy kochanej przybycie!~ 200 3 | spotkał się żelazem.~Ostrze na ostrzu zaiskrzy, zadzwoni;~ 201 3 | trwożny, jak się zdało:~Na jednym miejscu zwinął koniem 202 3(8) | powstańców w pobliżu Moszen, na Irdyniu. Zdarzyło się autorowi, 203 3(8) | okolicy słyszał właśnie na miejscu opowiadanie o tym 204 3 | Zbroczyła czoło, opada na łono,~Leje się w usta, przepływa 205 3 | ogarnia;~Opuścił ręce, schylił na dół skronie -~Jakby śmierć 206 3 | Cichy się głosek odezwał na stronie,~A wyraźniejszy, 207 3 | gdzie serce, kochanie!"~I na bełkocie skończył mowę całą.~ 208 3 | ze krwi upłynienia~Upadł na ręce pierwszego żołnierza.~ ~ 209 3 | krwawymi plamy,~Siedział na złomkach wpółzgorzałej bramy~ 210 3 | bramy~I swoją pikę trzymał na sztych w ręce,~Jakby miał 211 3 | Jedni, jak gdyby stanęli na warcie;~Podnieśli piki nad 212 3 | Kiedy swą młodzież zebrał na popisy.~Miejsce, gdzie trup 213 3 | Wilki przy trupach wyją na jej nutę~I samo trupów oblicze 214 3 | znajomy - i kochanka oko~Na jej się wdzięki rozwarło 215 3 | coraz już łaskawsze.~ ~28~Na rozburzonym Kaniowa zamczysku~ 216 3 | odzienia,~Szalona Ksenia leżała na trawie~Jeszcze w modlącej 217 3 | zwiedzał dnieprowe pobrzeże~I na Kaniowa odpoczął ruderze,~ 218 3 | wywabić nie mogła jej siła,~Na miejscu startej inna wystąpiła,~ 219 3 | miękką murawą uboczy~Trafił na kołtun Kseninych warkoczy;~ 220 3 | tej dziewczyny był wtedy na straży:~A serce rządcy do 221 Ukr | ale dziwię się, patrząc na jego własne godło: kto chce 222 Ukr | kozackiego ludu, a rys ziemi, na której mieszka, będzie tłem 223 Ukr | zgromadziły się tu, jakoby na pojednawczą przyrody ucztę. 224 Ukr | że taka ziemia wpłynęła na swoich mieszkańców i wypiastowała 225 Ukr | najeżone mogiłami, aby przystać na moje zdanie.~Za Stefana 226 Ukr | dnieprowych porohach, mieszkanie na obronnych wyspach. Zwali 227 Ukr | rybołowstwo, napady wodą i lądem na pobliskie okolice były ich 228 Ukr | charkowskiej za Dnieprem, na tej stronie Dniepru posiadało 229 Ukr | Kozacy rozdzielili się na dwoje. Większa część przyjęła 230 Ukr | Jeżeli Polacy stracili na tym rozdwojeniu, to prawdziwie 231 Ukr | mieszkać w Petersburgu; na koniec państwo kozackie 232 Ukr | państwo kozackie podzielono na gubernie, a Siczowych, czyli 233 Ukr | miasteczka Aleksandrówki, idąc na północ.1 Niedaleko wspomnianego 234 Ukr | Makkaweja (Machabeusza). Tłum na taki dzień zebranego pospólstwa 235 Ukr | pożar dokoła; całe wsie szły na ich wezwanie. Polscy dziedzice 236 Ukr | obietnicę pana przed Gontą i na siebie wziął całą obronę. 237 Ukr | jego oddział przechodzi na stronę hajdamaków. Wtedy 238 Ukr | bronić. Dwa dni przechodzą na nieśmiałych harcach ze strony 239 Ukr(2)| panowanie po Słucz. Słucz, rzeka na Wołyniu, która podług Rusinów 240 Ukr(2)| podług Rusinów ma stanowić na wschodzie granicę udzielnego 241 Ukr | ołtarza. Nie było względu na świętość miejsca; nikogo 242 Ukr(3)| wziął pod swoją opiekę i na trupach rodziców oddal 243 Ukr | porozumieli się teraz i Moskale na zgubę hajdamaków, nędzny 244 Ukr | obozem i posłał Goncie, niby na znak dobrej przyjaźni, złoty 245 Ukr | zgotowane mu kajdany, przy czym na wieczerzę go zaprosił. Nie 246 Ukr | ścięto. Żeleźniak umęczony na Pobereżu, we wsi Serbach 247 Ukr | siebie. Zważałem tu głównie na wygodę czytających. Zresztą


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License