bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1(1) | kaniowski - w powstaniu na Ukrainie w r. 1788 zamek
2 1 | ocuci,~A on wzrok błędny to na trupa rzuci,~Niby się jego
3 1 | miesiąc ściemniał, wiatry na nią wyły~I na tak długo
4 1 | ściemniał, wiatry na nią wyły~I na tak długo odleciał jej miły.~
5 1 | rozmowy utaja milczenie.~A i na wieży miłe posiedzenie,~
6 1 | zmaczanym snopem trzciny~Jak na wszystkie strony macha,~
7 1 | Puszczyk drugi~A tam znowu, na górze, patrz! jeździec majaczy:~
8 1(5) | myśl prologu, jest osnuta na wyobrażeniu gminu, iż diabli
9 1 | że już teraz i nie zważam na nią:~Jaka szczęśliwa byłaby
10 1 | nimi dosyć czasu minie,~Nim na odpowiedź zbierze się dziewczynie:~"
11 1 | miłości~Złożyła, w ogniu, na usta zazdrości.~"Orliko,
12 1 | zuchwały!~To pieczęć klątwy na skarbach twej twarzy!~A
13 1 | jak anioł młodości!~Gdy na złotym promieniu wiedziesz
14 1 | wiatr go raz odetnie,~I na wywiędłej braci jeszcze
15 1 | Jak nawałnica, gdy się na świat zwala,~Grożąca ciemność
16 1 | radość przywoływa,~Gdzie na nią czeka swoboda szczęśliwa.~
17 1 | płowiejącym czołem:~Tam się na huczne schodzą wieczornice~
18 1 | młodzieży uplecione koło,~Niech na ustroniu dziewczę, skryte
19 1 | kielich godowy~Kupią płci obie na ważne rozmowy:~Tam nieszczęśliwy,
20 1(8) | których wicher ten spotkał na swojej drodze i którzy odtąd
21 1(8) | kręcącego się wichru, upadł na ziemię w tym miejscu krwią
22 1(8) | Malczewskiego:~"Ale bo też na stepie czart harce wyprawiał."~
23 1 | tylą,~Co rosę z kwiatów na śmietanę cyrka10;~Jęcząca
24 1 | wysusza,~Litość i trwogę budzą na przemiany.~ ~11~Cyt! "Ho-hop!
25 1 | ataman, że w gronie mołojców~Na wieczornicę dotąd nie przybywa?~
26 1(11) | autora; zwracam tylko uwagę na miejscowy koloryt obrazu. ~
27 1(12) | gatunek lodzi używanej na Dnieprze. ~
28 1 | miasta dolatuje słaba,~Gdzie na dnie jaru, ścian zamkowych
29 1 | idzie,~Jakby się patrzył na lubą we wstydzie.~W górze
30 1 | zwiędły nagiej osiczyny~Sam na gałęzi posępnie szeleści;~
31 1 | mroczy,~Mroczy się niebo i na dnie przezroczy~W bledszym
32 1 | Widmo zniknęło, ciemność na dnie stoku:~I o wiek cały
33 1 | Odsunął się w stronę,~Oparł na ręku czoło zamyślone;~Znowu
34 1(13) | strzyżoną głowę z długim na boku kosmykiem włosów, który
35 1 | wielka, przez stołową salę~To na zwierciadłach, to w rżniętym
36 1 | warowne żelazem,~Wytoczyć na dwór kilka beczek razem -~
37 1 | wszystkim był wesoły.~ ~17~Lecz na cóż tutaj długie tajemnice?~
38 1 | niej!~Chłopak, co spieszył na zamek z torbanem,~Tak, koło
39 1 | stary.~Ucichło trochę; teraz na przemiany~Z wesołym śpiewem
40 1 | miesiąca,~To znów spokojnie na falach się wiesza;~W prawy
41 1 | widać to w jej oku.~Kozak na wszystko odważa się śmiele;~
42 1 | i, omdlała, leży już na ziemi...~Tylko pod pięścią
43 1 | pięścią skronie zachrupały,~A na oblicze zdroje krwi buchały.~"
44 1 | całunkiem o pierś łódki pluska;~Na niespodzianej, na drżącej
45 1 | pluska;~Na niespodzianej, na drżącej przeźroczy~Łamie
46 1 | dźwiękiem wiosła dzwonią,~Jakby na zbiegłych żeglarzy wołały.~
47 2 | w małżeńskiej komnacie,~Na łożu pysznym, na snu majestacie,~
48 2 | komnacie,~Na łożu pysznym, na snu majestacie,~Spoczęła
49 2 | wiatru igraszki~Spływały na dół ze złotego stropu.~Ucichło
50 2 | potem w okrąg milczenie na nowo;~Tylko łagodnie brzęk
51 2 | zamek dowie;~A my tu będziem na wszystko gotowi."~ ~3~Nie
52 2 | jesieni,~A szron sędziwy na darniach połyska.~Choć leżeć
53 2 | czoła w kołpakach;~Dłonie na nożach, choć oczy uśnięte,~
54 2 | przypięte,~A dniem i nocą siodła na rumakach.~ ~4~A jeden Kozak
55 2 | rumakach.~ ~4~A jeden Kozak na ustawnej straży~Niezgasły
56 2 | ogień czasami rozżarzy~I na swą pikę wspiera się bezwładnie.~
57 2 | wzroku:~Niech strzępek szronu na uschły liść padnie,~Niechaj
58 2 | marszczonych, to z wargi wąsatej:~Na tej śmiech dziki, klnące
59 2 | śmiech dziki, klnące słowa na tej.~A tam przyjaciel i
60 2 | lustrze, siedział Kozak drugi:~Na pierś obrosłą zwieszał się
61 2 | Ale ma piętno rozbojów na Siczy,~Ale od Lachów z dumy
62 2 | śmiele;~Więc chętnie stanął na powstańców czele~I atamanem
63 2(4) | Futor - zagroda na łące lub pośród lasu, w
64 2 | wzrok Nebaby gore.~Czy jest na świecie Orlika, czy nie
65 2 | Polacy przed nami:~Patrzaj na burki, patrz koniom na grzywę -~
66 2 | Patrzaj na burki, patrz koniom na grzywę -~Jak twoja głowa,
67 2 | szpiku!~Szwaczka przemówić na nowo się musił,~Lecz znowu
68 2 | wolna w powiekach zagasły,~Na obie strony powoli się skłania;~
69 2 | Porwał się nagłe i skoczył na siodło.~ ~8~Nie drzymie
70 2 | krąg piki i noże,~Kiedy na nagłe pogwizdnienie trwogi~
71 2 | Spłoszony obóz porwał się na nogi.~Jeszcze gwizdnienie:
72 2 | głowę,~To nie będziecie na mą głusi mowę."~Tu go młódź
73 2 | zbawiono lubej narzeczonej -~Na ojca boleść, na smutek matczyny,~
74 2 | narzeczonej -~Na ojca boleść, na smutek matczyny,~Na hańbę
75 2 | boleść, na smutek matczyny,~Na hańbę dzieci, na łaskę dziewczyny~
76 2 | matczyny,~Na hańbę dzieci, na łaskę dziewczyny~Tego zaklinam,
77 2 | swobodnie~Zaklinam tego na zemstę, swobodę,~Niech idzie
78 2 | wiedzie.~Jak czuł koń jego, że na wszystkich przedzie!~Jak
79 2 | chmury, jak do śmierci łoża,~Na cichych ranku wiatrach się
80 2(5) | lud pospolity za lekarstwo na smutki. ~
81 2 | nas gwiazda, co w zamku na wieży!~No! w imię Trójcy!
82 2 | rumak majaczeje kary,~A na nim jeździec pręży pilne
83 2 | witająca,~Gromadząc zbrojnych na modły wieczorne.~Wielkim
84 2 | działa i skonał wśród boru.~Na wieży ogień zajął się strażniczy,~
85 2 | między nimi, a nie kwitnie na niej~Ta, co na wszystkich
86 2 | nie kwitnie na niej~Ta, co na wszystkich kwitnie w pełni -
87 2 | tląc w serca głębinie,~Na trupim ciele wyjdzie małą
88 2 | dziewczęta rozpoczęły śpiewy.~Już na źrenicy łezka zabłysnęła:~
89 2 | bez wieku różnicy,~Upadli na twarz, w pogrzebowej bieli,~
90 2 | słyszał świata wiek daleki~Na obcych brzegach babilońskiej
91 2 | dacie poecie~I sami pojrzeć na przyszłość nie chcecie,~
92 2 | przyszłość nie chcecie,~Na ucztę długo tłumionej swobody.~
93 2 | trupie czaszki~I każdą łezkę na pana wylaną~Jej dymiącymi
94 2 | dziką.~Ciężkieś westchnienie na łono stoczyła:~Jakby w obawie,
95 2 | wyprawiono dwa oddziały na raz:~Jeden z nich Szwaczkę
96 2 | jej się lica toczy?~Jakaż na pierś jej mogiła się tłoczy?~
97 2 | wcześnie,~Stanął dojrzały na skinienie zbrodni?~Jaśniej
98 2 | ręką serca w piersi bada:~Na piersi jedna, skryta druga
99 2 | skryta druga ręka.~Patrzy na oczy, wstaje i usiada.~Znalazła
100 2 | w dzień kłóciły,~Wróciły na noc. Spij już, śpij, kochanie."~
101 2 | Tak sobie myślał i usnął na broni.~Lecz zawsze błyska,
102 2 | zadumiał,~Gdy się sam ujrzał na tę puszczę całą!~Dziełem
103 2 | zabłysły,~Już go ujrzano na powstańców czele:~I bramy
104 2 | szturmem rozprysły!~A tak i na tych, co go odstąpili,~I
105 2 | tych, co go odstąpili,~I na Polakach mści się w jednej
106 2 | 19~"Hej, dzieci, dalej na pańskie komnaty!" -~Ryknęły
107 2 | głowni skrzących szumem~Na drzwi, na dachy, na ściany,
108 2 | skrzących szumem~Na drzwi, na dachy, na ściany, na kraty,~
109 2 | szumem~Na drzwi, na dachy, na ściany, na kraty,~A stare
110 2 | drzwi, na dachy, na ściany, na kraty,~A stare echo zawyło
111 2 | dachu.~"A teraz, dzieci, na rządcy pokoje!~On, widzę,
112 2 | trzyma, krew pieni po nożu;~A na niej całej skrwawiona koszula.~
113 2 | zdołają~Przed ostatecznym na wieki zgaśnieniem.~Ta wpół
114 2 | sobie nieśmiało.~A choć na chwilę stanął i głos jego,~
115 2 | dobrze ostrzony.~Rzuć go na wicher, co tańczy po drodze,~
116 3 | burze losów~Ogłuszyły mię na chwilę!~Losy piorunowały
117 3 | pożaru~I w równi trzyma na wadze zniszczenia~Rozkosze
118 3 | pełni życia, zmartwychwstał na jawie.~Ale śpiącego zajrząc
119 3 | nikt nie zazdrości.~Wejrzyj na lice: w ich się ruchu kréśli~
120 3 | zebrać swój szyk bieży;~Ale na miejscu Kozaków obozu~Spotyka
121 3 | się im sili,~Aż on harcuje na żelaznym pręcie...~Tu go
122 3 | zapadłego wzroku.~Trzymał na nodze założoną nogę;~Na
123 3 | na nodze założoną nogę;~Na niej wsparł lirę i tonów
124 3 | widzisz dobrze, jam ślepy na obie:~To zamiast gniewów
125 3 | zamiast gniewów i tego hałasu~Na trakt ubity wyprowadź mię
126 3 | daj grosz jaki w rękę -~A na dobranoc usłyszysz piosenkę." -~"
127 3 | grzechem. No, będę ci śpiewał~Na zgodę; tylko daj mi dwie
128 3 | chatach spać pokładą,~A noc na niebie błyśnie gwiazd gromadą,~
129 3 | chłopaki,~Przyrzekł, że diabła na schadzce dostrzeże;~I dostrzegł.
130 3 | pomiędzy i lasy, i wody,~I na noc całą przed gwiazdami
131 3 | północnej wyszłam porze,~Na burzliwą nie dbam porę;~
132 3 | promień twych warkoczy~Spłynie na obłoki sinie,~Ziemia złotym
133 3 | zamku blaszany;~Błyszczy na prawo Dniepr dołem rozlany.~
134 3 | plątaninie~Liczne się drogi na lewo rozbiegły:~To skrętnym
135 3 | czuć wyraźniej możem,~Żeśmy na samym dwóch sfer pograniczu,~
136 3 | jęczy płacz niskiego świata;~Na dół, do ziemi smutku kwef
137 3 | ziemi smutku kwef ponury,~Na dół westchnienie, co zawichrza
138 3 | duszą,~Łzy, sercu ciężkie, na dół tu ciec muszą -~Jak
139 3 | napływały chmury?~O, nieraz może na tym jego szczycie~Rozwiewały
140 3(3) | O, nieraz może na tym jego szczycie Rozwiewały
141 3(3) | zostawiał jednego ze swoich na jakiej wyniosłej i panującej
142 3(3) | wyniosłej i panującej mogile lub na wierzchu wysokiego dębu,
143 3(3) | szczególniej chłopców i dziewcząt, na środek sioła, który oni
144 3(3) | jakie klęski ponosi, kiedy na śpiących natrafią Tatarzy,
145 3(3) | razie niebezpieczeństwa, na noc zbierał się razem i
146 3(4) | wybiera te chwile, żeby na nie niespodzianie napaść:
147 3(4) | autor widział podobną scenę na rzece Taśminie: tu ona się
148 3(4) | Obraz świateł rybackich na jeziorze, wspomniany w tekście,
149 3 | strzelił ze źrenicy:~Kozak na chwilę zniżył skroń ściemniałą,~
150 3 | natrętną,~Nie stawiaj myśli na spojrzenia warcie;~Raz jeden
151 3 | tu coraz nowszy.~Z piąter na piątra, z gór na góry drze
152 3 | piąter na piątra, z gór na góry drze się;~Za każdym
153 3 | odsłania?6~Tu, pod nogami, na równi poziomej,~Moszen spojrzeniem
154 3(6) | miasteczkiem Moszny ciągną się na szerokość może trzech wiorst
155 3(6) | W tym miejscu, to jest na pośrednim paśmie, hrabia
156 3(6) | założył pałac i zwierzyniec na 8 wiorst rozciągniony po
157 3(6) | ma zewsząd otwarty widok na promień siedmiu lub ośmiu
158 3 | A tabun pędzi ze rżeniem na pola,~A Zaporożec na swobodnym
159 3 | rżeniem na pola,~A Zaporożec na swobodnym koniu,~Jak jego
160 3 | szklannej równinie:~Wpadła na poroh; ze skał się przewala;~
161 3 | goreje!"~Spuścił się z dębu na skrzydłach sokoła,~Na szumie
162 3 | dębu na skrzydłach sokoła,~Na szumie wichru przemknął
163 3 | się słowy,~Pokazał ręką na ogień zamkowy;~Świstnął
164 3 | wszystkim trzeba iść z ostrożna:~Na znak Nebaby czterech wyskoczyło~
165 3 | porę;~Ale ich serce i dziś na bój gore.~I gdyby można,
166 3 | pomyślawszy, zezwolił wódz na to:~Bo dwóch nareszcie ni
167 3 | posuwa;~Daleki ogień, co na przodzie czuwa,~Dodaje bodźca
168 3 | bodźca wojennej ochocie.~To na zamkowej wieży się paliło:~
169 3 | Przeklęty kurek, źle trzyma na zwodzie,~Aby go dotknąć,
170 3 | jeszcze i w tę chwilę,~Na krzyż przysięgam, że o krok
171 3 | Gęstymi trzciny szeleści jar na dnie;~Woda gdzieniegdzie
172 3 | wykradnie~I w srebrnych iskrach na jej marszczki padnie.~"Patrzcie
173 3 | podejrzenia znakiem;~Tylko zawołał na swoich i śmiele~Puścił się
174 3 | już nam odwód przecięło na wzgórki.~Słyszysz - czy
175 3 | wieści posłaniec,~Kozacy na dół runęli nawałą,~Aż zastękała
176 3 | przykre tony.~ ~17~Jak ta na wstręcie zaburzonej fali,~
177 3 | Prawda, że wrogi stoją nam na tyle,~A dla nas przykre,
178 3 | Gdy tu w tej porze godzą na spotkanie.~Niechaj że z
179 3 | tyłu gotują nam tamy,~A my na górę przed siebie ruszamy.~
180 3 | obu wojskom sprzyja,~Dalej na góry, gdzie przeprawa czyja!"~
181 3 | zdziwienie;~Polacy stoją na oboim brzegu~I ślą ku niemu
182 3 | zdajcie! Kornym przebaczenie!"~Na wszystkie głosy Polacy wrzasnęli.~
183 3 | grzmoty ryknęły tak dziko,~A na świat ciemny, na sklep nieba
184 3 | dziko,~A na świat ciemny, na sklep nieba cały~Tak niezwyczajne
185 3 | obrócili stronie,~Jakby na karku nikogo nie mieli:~
186 3 | godzina,~Kiedy wpadł Szwaczka na zamek dobyty,~A pożar zaczął
187 3 | godzina i stała odwaga,~A na złość liczbie wyjdziemy
188 3 | Hej, dwóch najżwawszych, na lepszych rumakach!~Skoro
189 3 | rumakach!~Skoro staniemy na tym góry grzbiecie,~Pokłon
190 3 | Nebabą!"~I poszli wszyscy na miecze, na spiże~I znikli
191 3 | poszli wszyscy na miecze, na spiże~I znikli w walki zakręceni
192 3 | Szwaczka." -~"Gdzie jest?" - "Na zabawce,~Przywodzi godne
193 3 | śmiechu hałasy,~Szwaczka na czele rozjadłego tłumu~Z
194 3 | Powódź się wojny rozlała na błonia.~I któż jest w sile
195 3 | któż jest w sile z żyjących na ziemi~Ogarnąć pięcią zmysłami
196 3 | przyśniła,~Miękkie sny nasze na długo by struła!~Jedna jej
197 3 | sowa;~I wilk jej wyciem na powrót odwoła.~Że zrozumiana,
198 3 | wzrok utkwiwszy w bitwę, co na przedzie,~Dziwny śpiew tonem
199 3 | ozwało się wycie.~Czekaj na gwiazdy kochanej przybycie!~
200 3 | spotkał się żelazem.~Ostrze na ostrzu zaiskrzy, zadzwoni;~
201 3 | trwożny, jak się zdało:~Na jednym miejscu zwinął koniem
202 3(8) | powstańców w pobliżu Moszen, na Irdyniu. Zdarzyło się autorowi,
203 3(8) | okolicy słyszał właśnie na miejscu opowiadanie o tym
204 3 | Zbroczyła czoło, opada na łono,~Leje się w usta, przepływa
205 3 | ogarnia;~Opuścił ręce, schylił na dół skronie -~Jakby śmierć
206 3 | Cichy się głosek odezwał na stronie,~A wyraźniejszy,
207 3 | gdzie serce, kochanie!"~I na bełkocie skończył mowę całą.~
208 3 | ze krwi upłynienia~Upadł na ręce pierwszego żołnierza.~ ~
209 3 | krwawymi plamy,~Siedział na złomkach wpółzgorzałej bramy~
210 3 | bramy~I swoją pikę trzymał na sztych w ręce,~Jakby miał
211 3 | Jedni, jak gdyby stanęli na warcie;~Podnieśli piki nad
212 3 | Kiedy swą młodzież zebrał na popisy.~Miejsce, gdzie trup
213 3 | Wilki przy trupach wyją na jej nutę~I samo trupów oblicze
214 3 | znajomy - i kochanka oko~Na jej się wdzięki rozwarło
215 3 | coraz już łaskawsze.~ ~28~Na rozburzonym Kaniowa zamczysku~
216 3 | odzienia,~Szalona Ksenia leżała na trawie~Jeszcze w modlącej
217 3 | zwiedzał dnieprowe pobrzeże~I na Kaniowa odpoczął ruderze,~
218 3 | wywabić nie mogła jej siła,~Na miejscu startej inna wystąpiła,~
219 3 | miękką murawą uboczy~Trafił na kołtun Kseninych warkoczy;~
220 3 | tej dziewczyny był wtedy na straży:~A serce rządcy do
221 Ukr | ale dziwię się, patrząc na jego własne godło: kto chce
222 Ukr | kozackiego ludu, a rys ziemi, na której mieszka, będzie tłem
223 Ukr | zgromadziły się tu, jakoby na pojednawczą przyrody ucztę.
224 Ukr | że taka ziemia wpłynęła na swoich mieszkańców i wypiastowała
225 Ukr | najeżone mogiłami, aby przystać na moje zdanie.~Za Stefana
226 Ukr | dnieprowych porohach, mieszkanie na obronnych wyspach. Zwali
227 Ukr | rybołowstwo, napady wodą i lądem na pobliskie okolice były ich
228 Ukr | charkowskiej za Dnieprem, na tej stronie Dniepru posiadało
229 Ukr | Kozacy rozdzielili się na dwoje. Większa część przyjęła
230 Ukr | Jeżeli Polacy stracili na tym rozdwojeniu, to prawdziwie
231 Ukr | mieszkać w Petersburgu; na koniec państwo kozackie
232 Ukr | państwo kozackie podzielono na gubernie, a Siczowych, czyli
233 Ukr | miasteczka Aleksandrówki, idąc na północ.1 Niedaleko wspomnianego
234 Ukr | Makkaweja (Machabeusza). Tłum na taki dzień zebranego pospólstwa
235 Ukr | pożar dokoła; całe wsie szły na ich wezwanie. Polscy dziedzice
236 Ukr | obietnicę pana przed Gontą i na siebie wziął całą obronę.
237 Ukr | jego oddział przechodzi na stronę hajdamaków. Wtedy
238 Ukr | bronić. Dwa dni przechodzą na nieśmiałych harcach ze strony
239 Ukr(2)| panowanie po Słucz. Słucz, rzeka na Wołyniu, która podług Rusinów
240 Ukr(2)| podług Rusinów ma stanowić na wschodzie granicę udzielnego
241 Ukr | ołtarza. Nie było względu na świętość miejsca; nikogo
242 Ukr(3)| wziął ją pod swoją opiekę i na trupach rodziców oddal ją
243 Ukr | porozumieli się teraz i Moskale na zgubę hajdamaków, nędzny
244 Ukr | obozem i posłał Goncie, niby na znak dobrej przyjaźni, złoty
245 Ukr | zgotowane mu kajdany, przy czym na wieczerzę go zaprosił. Nie
246 Ukr | ścięto. Żeleźniak umęczony na Pobereżu, we wsi Serbach
247 Ukr | siebie. Zważałem tu głównie na wygodę czytających. Zresztą
|