Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niby 17
nic 12
nich 7
nie 201
nieba 9
niebem 3
niebezpieczenstwa 1
Frequency    [«  »]
296 z
247 na
220 a
201 nie
191 jak
168 to
125 co
Seweryn Goszczynski
Zamek Kaniowski

IntraText - Concordances

nie

                                                 bold = Main text
    Czesc                                        grey = Comment text
1 1(1) | opierała się o ściany, póki jej nie dognano i nie zamordowano 2 1(1) | póki jej nie dognano i nie zamordowano do reszty. Gdzie 3 1(1) | krwawe te znaki nigdy się nie dały zetrzeć i trwały dopóty, 4 1(2) | nawet zbłądzenie w podróży nie jest dziełem przypadku. 5 1 | burzliwe uczucie?~Oho - już nie ma Kozaka u wzgórza.~A księżyc 6 1 | jego usłyszała w górze?~Nie; to dziewczyna przychodzi 7 1 | Puszczyk pierwszy~A jak trupa nie znajdzie, co szyldwacha 8 1 | cha, cha!~Szyldwach trupa nie ustrzegł, powieszą szyldwacha.~ ~ 9 1 | stara,~Tak że już teraz i nie zważam na nią:~Jaka szczęśliwa 10 1 | Że zresztą w szczęściu nie mogę być takiem,~Choćby 11 1 | się dziko. -~Lepiej byłoby nie słuchać, Orliko!~Jednak 12 1 | Orliko, słuchaj, i Bóg nie ustrzeże!"~I dla uniesień 13 1 | słowa:~"Takie, jak czujesz, nie zgasną upały!~Niechże się 14 1 | listek, taki świeży, żalu nie wyszepnie,~Gdy z rodzinnej 15 1(8) | swojej drodze i którzy odtąd nie wiedzieć gdzie zniknęli. 16 1(8) | jęcząc i narzekając, póki kto nie ośmieli się ich przywołać 17 1 | I gnać trzeba, bo mu nie najlepiej,~Z kim ona blisko, 18 1 | lasu.~Kto wie, czyli to nie złej wróżby goniec?~Bo cera 19 1 | mołojców~Na wieczornicę dotąd nie przybywa?~Gdzie jest ataman? - 20 1(11) | Nic się w Ukrainie ważnego nie stanie, czego by nie przepowiedziało 21 1(11) | ważnego nie stanie, czego by nie przepowiedziało nadzwyczajne 22 1(11) | przebiegała sioła Ukrainy. Nie mam ja tu myśli tłumaczyć 23 1 | Ziemia ciemnieje, a Orliki nie ma,~A zakochany, w oku, 24 1 | przerusza,~Orliki jednak jak nie ma, tak nie ma.~Już po sto 25 1 | Orliki jednak jak nie ma, tak nie ma.~Już po sto razy wzrokiem 26 1 | duszy osiadła ta chmura.~Nie wie dlaczego. Odsunął się 27 1 | ostygł; czemu wszystko? - nie wie.~A potem dobył kinżału 28 1 | blaskiem jego,~Próbował ostrza: nie wiedzieć dlaczego.~ ~15~" 29 1 | że mieć z diabłem sprawę nie igraszka,~Trzeba tu uwieść 30 1 | miej tyle,~Wytropić jego nie jesteś ty w sile!~Kiedy 31 1 | niedobrze coś wróży;~Orliki nie ma, a wabiła Ksenia.~Wszystko 32 1 | Ksenia.~Wszystko niedobrze. Nie czas myśleć dłużej~I dłużej 33 1 | miesza,~A pierś się jego nie ozwie piosenką;~Z cicha 34 1 | mnie,~Już ja się ciebie nie dotknę daremnie!~Zaraz tu 35 1 | wszystko odważa się śmiele;~Nie zmruży powiek, nie cofnie 36 1 | śmiele;~Nie zmruży powiek, nie cofnie się w kroku.~Już, 37 1 | Krwią się rozpływać nad nie swoim snopem,~A potem płakać 38 2 | słyszeć za drzwiami komnaty?~Nie pierś to lubej żądnym sercem 39 2 | się po Dnieprze pluskały nie kaczki,~Jak coś nie ptakiem 40 2 | pluskały nie kaczki,~Jak coś nie ptakiem tłukło się w czaharze1:~ 41 2 | na wszystko gotowi."~ ~3~Nie mylne wieści, nie fałszywe 42 2 | 3~Nie mylne wieści, nie fałszywe trwogi:~Szwaczki 43 2 | trwogi:~Szwaczki to obóz nie w dobrym zamiarze~Pluskał 44 2 | domowych zaburzeń szkarady -~Nie darmo czujne pałają ogniska~ 45 2 | Nic w tym puszczy mroku~Nie ujdzie jego ni ucha, ni 46 2(3) | osobiście; a powieść ich, lubo nie w tak dalekie przenosi się 47 2 | słychać między tłokiem:~"Czemu nie idzie w zamek, co pod bokiem?~ 48 2 | się z nimi? - Czemuż się nie łączą?"~I nic nie wiedzieć, 49 2 | Czemuż się nie łączą?"~I nic nie wiedzieć, korzyść badań 50 2 | dzbanek miał przed sobą;~Jak nie swoimi popatrzył oczami,~ 51 2 | Już ja się pewno toi nie napiję5,~Aby mi serce wyzdrowiało 52 2 | jest na świecie Orlika, czy nie ma,~Co nam do tego! dla 53 2 | zębami!~Bo, biedni, nawet nie mają i tego,~Czym ich ataman 54 2 | szatani ubieżą,~Że cię tu zęby nie skosztują wilcze,~I w bramy 55 2 | i skoczył na siodło.~ ~8~Nie drzymie szyldwach, płomienie 56 2 | dalej.~Niechże to dla was nie będzie niemiłem,~Że trwogi 57 2 | będzie niemiłem,~Że trwogi nie ma, a ja wzbudziłem.~ 58 2 | macie i serce, i głowę,~To nie będziecie na głusi mowę."~ 59 2 | mowie śmiałym sercem gada.~"Nie myślę długo przed wami ja 60 2 | można tutaj drzymać!~A ja nie mogę dłużej z wami trzymać~ 61 2 | zgraję.~Nebaba ciągnąć mowy nie przestaje:~"Odstąpić Szwaczki 62 2 | przestaje:~"Odstąpić Szwaczki ja nie radzę wcale;~Gdy tak wygodnie 63 2 | ze mną pójdzie, a z nim nie zostanie?~Sam więc pospieszę, 64 2(5) | Już ja się pewno toi nie napiję - toja, u botaników: 65 2 | tu i śladu po żadnym już nie ma;~Niby zaklętych pochłonęły 66 2 | pomyślał głęboko:~Jak mu nie poznać! To kaniowskie dzwony~ 67 2 | biły,~Lecz go już teraz nie znajdzie i słońce.~ ~11~ 68 2 | u krosien schylona,~Tchu nie da słyszeć, nie zwróci spojrzenia -~ 69 2 | schylona,~Tchu nie da słyszeć, nie zwróci spojrzenia -~I trzeba 70 2 | uczucie,~Ciche jak łono, co nie zna kochania,~Tęskne jak 71 2 | urok ich osłania.~ ~12~Czy nie po panu zatęskniła pani?~ 72 2 | pani?~Że między nimi, a nie kwitnie na niej~Ta, co na 73 2 | nimi pierś i oko,~To łez nie puszcza, to więzi westchnienia.~ 74 2 | pierwsza rozkosz tak bardzo nie zmienia!~Nie gasi jagód, 75 2 | tak bardzo nie zmienia!~Nie gasi jagód, nie mrozi spojrzenia,~ 76 2 | zmienia!~Nie gasi jagód, nie mrozi spojrzenia,~Żałobą 77 2 | spojrzenia,~Żałobą duszy czoła nie ubiera,~Ciężkim westchnieniem 78 2 | Ciężkim westchnieniem piersi nie zapiera;~Ach! pierwsza rozkosz 79 2 | Już dłużej swego ciężaru nie wstrzyma:~Powstała z miejsca, 80 2 | mili!~Wy szczerej wiary nie dacie poecie~I sami pojrzeć 81 2 | sami pojrzeć na przyszłość nie chcecie,~Na ucztę długo 82 2 | okna młoda rządcy żona.~Czy nie zły wicher szeptał ci, Orliko?~ 83 2 | Wcześnie przestraszyć świata nie zechciała.~"Ho-ha!" Bicz 84 2 | że nasi, zdumiali,~Już nie wiedzieli, gdzie go szukać 85 2 | mogiła się tłoczy?~Czy to nie szatan igra z nią w beześnie,~ 86 2 | gdzie się obudzi!~ ~17~Pono, nie we śnie rządcy biły dzwony,~ 87 2 | śnie rządcy biły dzwony,~Nie we śnie rządcy trąby grały 88 2 | rządcy trąby grały głośno,~Nie we śnie rządcy płonęły pożary:~ 89 2(8) | Trzeba wyznać, że kary nie ustępowały w srogości zbrodniom 90 2 | nieprzerwanie.~Wszakże to nie jest Nebaby wołanie.~ ~18~ 91 2 | Żegnał się, żegnał -nic nie pomagało.~Teraz, jak było, 92 2 | lecieć, za nimi;~Ale mu śladu nie da zwiędłe liście,~Więc 93 2 | ta w ciele diablica?~Ona nie słyszy, nie widzi nikogo:~ 94 2 | diablica?~Ona nie słyszy, nie widzi nikogo:~Takie spokojne 95 2 | Nic groźniejszego widzieć nie zdołają~Przed ostatecznym 96 2 | diabła samego.~"Ho, ho! nie wiecie, co to za diablica,~ 97 2 | wiecie, co to za diablica,~Nie wiecie tego - a mój nóż 98 2 | zdumieli~Jeszcze krwawego widma nie pojęli,~Kiedy ryk Szwaczki 99 2 | wyszła tymi drzwiami.~Już to nie diabeł, co uciekł przed 100 3 | przesytu,~Obojego tułacz bytu,~Nie wiem, gdzie się dziś obrócę,~ 101 3 | Snu atamana niech nikt nie zazdrości.~Wejrzyj na lice: 102 3 | lata widać mnogie,~A że nie widzi, z zapadłego wzroku.~ 103 3 | usiłował.~Kamrat, Nebabie nie bardzo przyjemny.~Więc z 104 3 | odpowiedzią.~"Nikt żartem nie zbył mojego pytania!~Bóg 105 3 | cię tu przyniósł, diabeł nie wyniesie!~Starcze, kto jesteś? 106 3 | Puść! strunę urwiesz, a nie kupisz nowej.~Gdym już tak 107 3 | usłyszysz piosenkę." -~"Diabeł, nie ślepiec; w miejscu odpowiedzi,~ 108 3 | cichnie.~"Czemu to, ślepcze, nie masz przewodnika?" -~Już 109 3 | niekoniecznie wreście.~Może i nie chcesz. Dość, we wsi czy 110 3 | dostrzeże;~I dostrzegł. Czegoż nie dokaże taki?~Każdy to przyznał 111 3 | Diablich miłostek mieszać nie wypada.~Ksenia... Ten język 112 3 | gwiazdami siada -~Nikt jej nie śledzi, nikt jej tam nie 113 3 | nie śledzi, nikt jej tam nie bada:~Bo, niechaj z nami 114 3 | wyszłam porze,~Na burzliwą nie dbam porę;~Skoro mi blask 115 3 | czy już nadto żyjesz?"~Nie mógł dokończyć, bo rżenie 116 3 | obwiewało wojny.~Nic tu nie widać, nie słychać nikogo;~ 117 3 | wojny.~Nic tu nie widać, nie słychać nikogo;~Chyba się 118 3 | nogą.~"Lecz karosz jeszcze nie trwożył mię próżno:~Nieostrożnego 119 3 | próżno:~Nieostrożnego i Bóg nie uchował;~Złe się przechodzi 120 3 | wykrzywione usta,~Jeśli nie diabła, zdradzają oszusta.~ 121 3 | Ślepota nawet coś mi się nie zdała.~Patrz, jak usłuchał! 122 3 | ściszyło,~Jakby lirnika ni liry nie było,~I kwiat, gdzie siedział, 123 3 | 9~Kogoż ten widok, kogo nie zachwyci?~Kiedy nad otchłań 124 3 | śmiercią uchowała życie.~Nie; w zadumaniu cichem i głębokiem~ 125 3(4) | wybiera te chwile, żeby na nie niespodzianie napaść: wtedy 126 3 | pieszczot miłośnicy?~Darmo! nie ścieraj z czoła mgłę natrętną,~ 127 3 | ścieraj z czoła mgłę natrętną,~Nie stawiaj myśli na spojrzenia 128 3(6) | Jest to cypl jednej góry (nie najwyższej jeszcze): pod 129 3 | zmroku powoli zamąca -~Ale nie głośniej jak szum między 130 3 | atamana rozkaz wykonywa.~Nie śmie złowiony koń zadzwonić 131 3 | złowiony koń zadzwonić w pęta;~Nie śmie stal brząknąć do boku 132 3 | przydrożna~Kozaczej czapki nie dotknie, ostrożna.~A z jaką 133 3 | noże we rdzy niech dłużej nie leżą.~Szlak wiemy dobrze, 134 3 | spoczniem po godzinie!"~A nie chcąc dłużej rozwlekać się 135 3(7) | szałasy, z których dym, nie mając oddzielnego dla siebie 136 3 | Nam się też zdaje, że to nie zawadzi,~Przyjm ich, prosimy, 137 3 | w ten przypadek wierzę!~Nie przetrze oczu, jak plunę 138 3 | wiozłem tu listy, a wprzody~Nie raz tu, nie dwa wypasałem 139 3 | listy, a wprzody~Nie raz tu, nie dwa wypasałem trzody.~Wybierz 140 3 | krzyż przysięgam, że o krok nie zmylę." -~"Zanadto mowy, 141 3 | Dnieprem biesiadują knieje." -~"Nie, bracia; kłamstwo! to coś 142 3 | przebiegał po ciele,~Żadnym nie zdradził podejrzenia znakiem;~ 143 3 | zakrzyczał - podstęp, nie wygrana!~Prawda, że wrogi 144 3 | tyle,~A dla nas przykre, co nie w zamku, chwile,~Lecz tu 145 3 | wątpić o zwycięstwie!~Znać nie ufają ni w sile, ni w męstwie,~ 146 3 | Kozacy zdumieli.~Lecz wódz nie daje do myślenia chwili,~ 147 3 | stronie,~Jakby na karku nikogo nie mieli:~I wkrótce dziwniej 148 3 | jej przede mną dotknąć się nie waży!"~Wtem kark barczysty 149 3 | dobywa -~Jakby tam nigdy nie było nikogo!~ ~21~A w garle 150 3 | Jedna jej tylko istota nie czuła.~ ~22~Gdzie wzgórek 151 3 | dziwniejszym zawiedzie.~Nie ludzkim uszom, śpiew piekłu 152 3 | gwiazdy kochanej przybycie!~To nie armaty ogniem śmierci błysły -~ 153 3 | rozsiał swe promienie;~A to nie kule śmiercią obok świsły,~ 154 3 | potępionych syta złorzeczeniem,~Nie straszniej ryknie przed 155 3 | zmęcie, w tej dymu kurzawie~Nie można wiedzieć, kto z Lachów, 156 3 | jedna i jedna odwaga~Nic nie stanowi albo mało znaczy~ 157 3 | puścił się z kopyta.~"Zmykaj, nie zmykaj, mój ty śmiały Lachu!~ 158 3 | Lachu!~I kary także o drogę nie pyta.~Jeszcze się żaden 159 3 | Jeszcze się żaden przed nim nie wysunął!"~A wiatry w tyle 160 3 | żołnierza tak runął...~I on nie taki trwożny, jak się zdało:~ 161 3 | zwinął koniem śmiało.~Może on nie chce śmierci przyjąć w plecy?~ 162 3(8) | naocznego świadka. Tu Irdyń nie jest tak grząski; w suchą 163 3(8) | jak potrzeba żałować, że nie mamy ani dobrej mapy starożytnej, 164 3(8) | zabytki przeszłości, lecz nie wiemy, jaki skutek wezmą 165 3(8) | części lub obojętnych, lub nie znających ceny tych walających 166 3(8) | każdym krokiem napotykają się nie rozorane do szczętu mogiły 167 3(8) | tracimy skarby, których nawet nie znamy wartości.~ 168 3 | krew niewinnych, nic jej nie zhamuje!~Co przetrze oczy, 169 3 | Czy i ty!... - krzyknął, nie mógł skończyć mowy,~Krew 170 3 | wojowniki.~Poddaj się, poddaj! nie pora do piki;~Już marsz 171 3 | Tylko że nigdy dopić ich nie mogą!~Inni znów, bardziej 172 3 | wypełza widziadło.~A choć nie wrzeszczy szalonym chychotem,~ 173 3 | chychotem,~Chociaż taniec nie zakręca chyży,~Bo jej wnętrzności 174 3 | reszty rozporze pika!~Nie; cicho siedzi: tylko mu 175 3 | Zawsze patrzały, patrzeć nie przestały,~Dla Kseni nawet 176 3 | potrawił,~Z mołodców jego śladu nie zostawił:~Poznana tylko 177 3 | się dłonią;~Żadna wywabić nie mogła jej siła,~Na miejscu 178 3 | Ani lat, ani pogody koleje~Nie mogły przyćmić złotego jej 179 3 | ręku rządcy było:~Lach, nie puszczając pory, co się 180 Ukr | haraburdy, i tym go potępił. Nie dziwię się jego zdaniu, 181 Ukr | jego zdaniu, wiedząc, że nie zna Ukrainy; ale dziwię 182 Ukr | pojednawczą przyrody ucztę. Nie dziw, że taką krainę uważam 183 Ukr | najpiękniejszą może w dawnej Polsce; nie dziw, że taka ziemia wpłynęła 184 Ukr | żyli dziwnym obyczajem. Nie cierpieli u siebie kobiet; 185 Ukr | męstwo naszych ojców, ale nie umieli korzystać ze zwycięstwa. 186 Ukr | Moskwą: lecz nigdzie dobra nie znaleźli. Nareszcie zjawił 187 Ukr | kilkunastu towarzyszami nie znany nikomu zaporoski Kozak, 188 Ukr | położenie wojska polskiego nie mogły przeszkodzić tak nagłemu 189 Ukr | wezwanie. Polscy dziedzice nie byli także zdolni oprzeć 190 Ukr(1)| Zdaje się, nie w jednym miejscu noże poświęcano. 191 Ukr | się Humań obronił, gdyby nie następna okoliczność. Szczęsny 192 Ukr | Szczupła liczba broniących się nie zdołała uniknąć smutnej 193 Ukr | chóru obalił go u ołtarza. Nie było względu na świętość 194 Ukr | świętość miejsca; nikogo nie oszczędzono. Wkrótce scena 195 Ukr(3)| ciekawe szczegóły tyczące się nie tylko rzezi humańskiej, 196 Ukr | na wieczerzę go zaprosił. Nie zapomniano i o podwładnych. 197 Ukr | książkę czytał, póki mu głowy nie ścięto. Żeleźniak umęczony 198 Ukr | liczne błędy, stąd tylko, że nie znamy swojego kraju Nie 199 Ukr | nie znamy swojego kraju Nie w samej literaturze czuć 200 Ukr | że przemowa, i przypisy nie naprawią ladajakiego tekstu. 201 Ukr(4)| jeszcze ocenić słusznie nie umiałem.~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License