bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1 | wieże~Wznoszą się w chmury jak olbrzyma ramię;~A dzielnej
2 1 | górach rozpierzchnięty,~Igra jak dzieci pod piastunki okiem;~
3 1 | wód męty;~A lasy, świeże jak powab nietknięty,~Po górach,
4 1 | nietknięty,~Po górach, dzikich jak rozpaczy czoło,~Rozległe
5 1 | Wre chmur kłębami i niebo, jak fala;~Złośliwy obłęd2 igra
6 1(1)| zamek kaniowski, również jak kilka innych w tej okolicy,
7 1(1)| iż żona rządcy, czyli, jak wtenczas nazywano, gubernatora
8 1 | zatrwożył wskrzeszenia -~To jak po śmiałość kieruje spojrzenia,~
9 1 | wyrzekła. -~Jakże tu ciemno, jak straszno! jak w grobie.~
10 1 | tu ciemno, jak straszno! jak w grobie.~Chętnie bym jednak
11 1 | miluchna,~Oczkiem żywym jak blask próchna;~Patrz no
12 1 | się: bo twe śmiechy miłe,~Jak tej matki wrzask przestrachu,~
13 1 | pieszczoszek zalegnie mogiłę!~Jak diabli przy wisielcu snują
14 1 | zmaczanym snopem trzciny~Jak na wszystkie strony macha,~
15 1 | ten obudza wiatry dębiny,~Jak biega wkoło, gałęziami smaga;~
16 1 | gałęziami smaga;~A ów mu pomaga,~Jak skrzypi szubienicą! Aż prawie
17 1 | pysze~Wesoły diabeł kołysze,~Jak zabawia towarzysze!~Jakie
18 1(5)| puszczyki -rozmowa puszczyków, jak i cala myśl prologu, jest
19 1 | się stanie z wisielcem, jak kogut zapieje?~ ~Puszczyk
20 1 | rozwieje.~ ~Puszczyk pierwszy~A jak trupa nie znajdzie, co szyldwacha
21 1 | szczęśliwa byłaby z nas para,~Jak znakomitą zostałabym panią,~
22 1 | zostać rządcy żoną.~Prawił jak dziecku. Szczególne gadanie!~
23 1 | dziecku. Szczególne gadanie!~Jak by mię wkoło szanowano,
24 1 | przerwanie~Dosyć odkrywa, jak wzmianka o panie~O serce
25 1 | dodał jeszcze słowa:~"Takie, jak czujesz, nie zgasną upały!~
26 1 | Gwiazdo świetna, wesoła jak anioł młodości!~Gdy na złotym
27 1 | promieniu wiedziesz z sobą lato,~Jak jej nadzieja, wtedy spoczywasz
28 1 | Gdzie powietrze, pogodne jak blask jej oblicza,~Czaruje
29 1 | spojrzenia;~Gdzie pagórki ponętne jak jej pierś dziewicza;~Gdzie
30 1 | gwiazdo, w zachodzie jesieni~Jak konające oko twój się okrąg
31 1 | ten kwiatek zakrzepnie~Jak śród zdrajczej pieszczoty
32 1 | księżyc spod światów posady,~Jak cień zmarłego słońca, wyszedł
33 1 | brzegów zabielały piaski;~Jak cienie chmurek majaczą w
34 1 | przeciwnego dnieprowego brzega,~Jak nawałnica, gdy się na świat
35 1 | czasem nad jego sklepieniem,~Jak płomyk błędny, światło jakieś
36 1 | odgłos smutny, znany,~Smutny jak odgłos sowy pośród cienia,~
37 1 | gdzie się tylko zbliża,~Jak przed szatanem robią znaki
38 1 | Nebabo!" - dokoła huknęła~I jak tu spadła, tak stąd i zniknęła.~ ~
39 1 | od śmiertelnej bledsza;~Jak myśl rozpaczy, tak się zjawia,
40 1 | znika;~Dziwna jej żywość, jak radość puszczyka;~Głos jak
41 1 | jak radość puszczyka;~Głos jak psa wycie, kiedy trupy zwietrza.~"
42 1 | stary w kole starych ojców;~Jak sam pan polski, przed panem
43 1 | panem tak hardy;~Prędki jak połysk, co biegnie żelazem,~
44 1 | żelazem,~Lecz w swojej zemście jak żelazo twardy;~Czczony od
45 1 | brwiach ciemnych tak odbija~Jak blask południa przy północy
46 1 | wydaje w wspaniałym pochodzie~Jak maszt bajdaku12, gdy żagiel
47 1 | jeszcze przed zachodem,~Jak się umówił ze swoją Orliką.~
48 1 | przerusza,~Orliki jednak jak nie ma, tak nie ma.~Już
49 1 | postać jej cała:~Widzi, jak z góry krok przyspiesza
50 1 | srebrem suto zastawiono;~A tak jak wielka, przez stołową salę~
51 1 | potem groźna rządcy mowa,~Jak huk stłumiony, rozległa
52 1 | zabrzękła;~A tu Orlika, jak przybita, jękła.~Musi być
53 1 | żądaniu,~Bo wrócił nazad i jak najłagodniej~Tulił ją długo
54 1 | mówił z atamanem;~Mówił, jak wiedział, jak mu nagadali.~ ~
55 1 | atamanem;~Mówił, jak wiedział, jak mu nagadali.~ ~18~Jeśli
56 1 | 18~Jeśli są słowa, co, jak gromu ciosy,~Niosą śmierć
57 1 | Nebaba w tej chłopaka mowie.~Jak szatan zgrozy natęża mu
58 1 | zgrozy natęża mu włosy!~Jak we mgle żółtej wzrok jego
59 1 | głębi ciężko przyhukiwa,~Jak zadyszana poważna matrona.~
60 1 | śpieszy, burką obwinięty,~Jak cień obłoku, gnany od wietrzyka;~
61 1 | nierównym polocie wydaje~Jak cień jastrzębia, gdy nad
62 1 | przeźroczy~Łamie się księżyc jak ognista łuska.~Za lotnym
63 1 | popatrzył ku niemu.~ ~25~O, jak wspaniale za nocy zasłoną,~
64 1 | wspaniale za nocy zasłoną,~Jak rzęsnym światłem okna jego
65 1 | niech i rzęśniej płoną!~Jak mnie dziś, jutro przyjdzie
66 1 | wiosła -~Kiedy te myśli, jak piekła zarzewie,~Przeszły
67 1 | kipiącym przelewie:~Ale jak piekieł mieszkańca zjawienie,~
68 1 | pożary,~Są to własności jak zemsty, tak chwały,~Że najzgubniejsze,
69 2 | hasła, łańcuchy drzymały,~Jak martwe widmo milczał zamek
70 2 | nadbrzeżne słyszały dziś straże,~Jak się po Dnieprze pluskały
71 2 | Dnieprze pluskały nie kaczki,~Jak coś nie ptakiem tłukło się
72 2 | być może?~Zaradzić złemu, jak się tylko zjawia,~Leć do
73 2 | bijącej krwawej łuna fali,~Jak mgliste duchy, cienie drzew
74 2 | dobyty nóż czasem zabłyska~Jak rozdrażnionej gadziny oczyska.~
75 2 | przemową.~ ~6~Naprzeciw niego, jak odblask poczwarny~W chropawym
76 2 | natrętne naglony pytanie,~Jak zacznie szukać mowy w pełnym
77 2 | dzbanek miał przed sobą;~Jak nie swoimi popatrzył oczami,~
78 2 | patrz koniom na grzywę -~Jak twoja głowa, wszystko szronem
79 2 | szronem siwe!~Słuchaj, Kozacy jak sieką zębami!~Bo, biedni,
80 2 | strawi, i wicher zawieje,~I jak po swoich Polacy tu zbiegą.~
81 2 | trochę,~Wlecą w sidełka jak ptaszyny płoche!~Niż grzać
82 2 | gałęzie mu zrzuca -~I znów, jak usnął, śród drzewa umilka.~
83 2 | przykry budzi lasów ciszę?~Jak dziki wicher ocucony w borze,~
84 2 | patrzała i słuchała rada,~Jak męstwem dumne rozpromienia
85 2 | dumne rozpromienia czoło,~Jak w szczerej mowie śmiałym
86 2 | orężny mieszać się poczyna~Jak zakłócona dmuchem wiatru
87 2 | to umierał więzieniu,~Że jak pies podły o głodzie i zimnie~
88 2 | rośnie:~Postrzegł Nebaba, jak wybór ochoczy~W gęstszych
89 2 | Nebaba swoje szyki wiedzie.~Jak czuł koń jego, że na wszystkich
90 2 | na wszystkich przedzie!~Jak w piersiach jezdca rozigrane
91 2 | zbroczył,~W posępne chmury, jak do śmierci łoża,~Na cichych
92 2 | wiatrach się zatoczył,~I jak złej wieszczby wyszła drżąca
93 2 | ruszaj, gdzie kto może!"~Jak w tuman iskier rozdęte płomienie,~
94 2 | iskier rozdęte płomienie,~Jak śpiących nagle przerwane
95 2 | posłuchał, pomyślał głęboko:~Jak mu nie poznać! To kaniowskie
96 2 | niestety, ostatni! - zaczyna.~Jak błysk jej światła, ciche
97 2 | blaskiem złota się bogacą,~Jak biała zima mrozem uiskrzona;~
98 2 | są przejrzyste i lekkie jak one.~A tutaj okrąg głośniejszej
99 2 | melodyjnej nucie,~Lube jak pierwsze miłości uczucie,~
100 2 | pierwsze miłości uczucie,~Ciche jak łono, co nie zna kochania,~
101 2 | nie zna kochania,~Tęskne jak pamięć rodzinnej zagrody,~
102 2 | w jej obliczu bladość.~Jak chmur odbicie z mokrego
103 2 | kiedy przypatrzył gangrenie?~Jak utajona, tląc w serca głębinie,~
104 2 | ciele wyjdzie małą plamą,~Jak coraz szerzej, coraz ciemniej
105 2 | coraz grubszych, widać, jak się wloką;~A choć pierś
106 2 | Posępną dumą utuli natręta,~Jak się utula pieszczoszek wrzaskliwy.~
107 2 | Kaniowie straszna wieść latała:~Jak się wzburzyła Ukraina cała,~
108 2 | wzburzyła Ukraina cała,~Jak zdradą Gonty dobyto Humania,~
109 2 | mordów, ile krwi rozlania;~Jak samo Lachów zda się ścigać
110 2 | osłoniona zorza~Z rózgą komety, jak lampa złej doli,~Gasnąć
111 2 | ciemnieć sklepienia dębiny.~Jak po cmentarzu nieme duchów
112 2 | kształty miesza się olbrzymie,~Jak Lucyfera wojsko w piekła
113 2 | ruchach, z dziwniejszymi huki:~Jak co się wyrwał z łona ziemi
114 2 | Nieprzetoczone unosząc ostatki:~Bo jak nad trupem krążą nad nią
115 2 | igraszki.~Kiedy ze stalą, jak z zemsty żagwiami,~Krew
116 2 | okiem po co żona czuje?~Czy jak duch dobry jego snu pilnuje?~
117 2 | Ach, Pan Bóg z tobą! świat jak umarł cały,~To zabrzęczała
118 2 | Rządczyni wciąż mruga powieka:~Jak góra westchnień ciężkie
119 2 | powieką.~Jakże się ciężko, jak wściekle zadumiał,~Gdy się
120 2 | nic nie pomagało.~Teraz, jak było, poznał rzeczywiście:~
121 2 | miedzią atamańskie płuca,~A jak grzmot działa gradem śmierci
122 2 | przed nami drzwi swoje!"~Ale jak siłą poparli drzwi całą,~
123 2 | co wprzód skoczył śmiało,~Jak śmiało skoczył, tak się
124 2 | lampą w rękach ubroczonych,~Jak gdyby z gwiazdą swych dni
125 2 | policzonych;~Ten Kozak za nią, co jak zbrodni kara,~Choć piętnem
126 2 | nóż odgadnie.~Patrzcie, jak we krwi skąpał się już ładnie!~
127 2 | podłogę;~Tu prawie słychać, jak serce jej bije:~Tu ją dokona
128 3 | gdzie się dziś obrócę,~Jak mojej pieśni donucę!...~
129 3 | jego przesuwały szczycie,~Jak tej piastunki, co chce uśpić
130 3 | prawie, odpowiedział ciemny:~"Jak mowa groźna, taka twarz
131 3 | odpowiedzi,~Niezlękły groźbą, jak z kamienia siedzi" -~Pomyślał
132 3 | tańca, coś spłatać - jedyny.~Jak się rozszalał z drugimi
133 3 | Szalona żyje. Ale choć jak wprzody~Błądzi pomiędzy
134 3 | myśli chmurze~I gromowego jak blisko pocisku.~Zdaje się,
135 3 | schwycił go za ramię,~Że mu, jak szatan, musiał wypiec znamię:~"
136 3 | musiał wypiec znamię:~"Jak mi raz jeszcze to "ho-hop"
137 3 | przemykał się dziką.~ ~6~A koń, jak wryty, stanął niespokojny:~
138 3 | mi się nie zdała.~Patrz, jak usłuchał! a przeciem mu
139 3 | kurzawy po drożynie dziada.~Jak tylko zajrzeć, wokoło tumany,~
140 3 | pełzną po wyżynie,~To się jak wstęga snują po równinie,~
141 3 | Pocieniowany lotnymi obłoki,~Jest jak zwierciadło tej ponętnej
142 3 | na dół tu ciec muszą -~Jak nawałnice i deszcze, i chmury~
143 3 | jutrzenki,~A wabna przyszłość, jak wróżka wesoła,~W kolej nadziei
144 3 | nadziei uchylała wdzięki.~Jak wszystko pełne, jak tam
145 3 | wdzięki.~Jak wszystko pełne, jak tam wszędzie miło!~Jak dzień
146 3 | jak tam wszędzie miło!~Jak dzień skąpany w jeziorze
147 3 | smutne wesołymi zmienia,~Jak jego umysł, swoje poruszenia.~
148 3 | zbrodni wyciśnione piętno,~Jak blask fosforu, czyści się
149 3 | go, gdzie chce, niesie;~Jak w duszy jego, posępno w
150 3 | jego, posępno w tym lesie;~Jak żądze jego, kraj tu coraz
151 3 | troski ciągle mu umila,~Jak noc wieczności zorza zmartwychwstania.~
152 3 | wiatrami sporne oczerety;~Jak rozsypane zielone bukiety~
153 3 | zwierciadły,~Tu w gardła jaru jak w otchłań zapadły,~Dniepr
154 3 | Zaporożu niechaj on opowie,~Jak tam rozlegle panują koszowi;~
155 3 | hulanki i wola;~To samo słońce jak tam rozpromienia~Porozsiewane
156 3 | Zaporożec na swobodnym koniu,~Jak jego myśli, ugania po błoniu:~
157 3 | myśli, ugania po błoniu:~Jak wicher stepu jego pieśń
158 3 | Lekka i chybka, i szybka jak fala~Leci za nurtem po szklannej
159 3 | Pęka wód kryształ, łódź jak łabędź płynie.~"Przeszło,
160 3 | zamąca -~Ale nie głośniej jak szum między drzewy,~Gdy
161 3 | wierzę!~Nie przetrze oczu, jak plunę któremu!~Hej, kto
162 3 | bracia; kłamstwo! to coś jak hałasy."~Ale gdzież Kozak,
163 3 | czarodziejskim kole się ogrodził?~Czy jak widziadło rozwiał się tumanem?~
164 3 | śmiele~Puścił się z góry, jak gdyby skrzydlaty.~Podwójny
165 3 | szeleści sztandar rozwiniony,~Jak gdyby szeptał już naprzód
166 3 | wrzaśnie w przykre tony.~ ~17~Jak ta na wstręcie zaburzonej
167 3 | wyjdziemy zwycięsko!~Patrzcie, jak jedną strwożeni już klęską!~
168 3 | walki zakręceni wirze.~ ~20~Jak gdyby oko zagniewane boże~
169 3 | zakradłszy się lochy,~Buchał jak z paszczy kłębami brudnemi;~
170 3 | podkopach zapalone prochy,~Jak grom więziony, darły wnętrza
171 3 | wieże, czarne ziejąc dymy,~Jak obalone piekielne olbrzymy;~
172 3 | obalone piekielne olbrzymy;~Jak przeklętego Lucyfera skronie~
173 3 | nikogo!~ ~21~A w garle jaru jak wrzały, tak wrzały~Dźwięczące
174 3 | prze koń jeden, a szereg jak fala~Cofa się w kręgu płynących
175 3 | jednak postrzegł on z daleka,~Jak szyki jego w nacieraniu
176 3 | nami!~Patrzcie, to nasi! Jak podobni chmurze~(Patrzcie,
177 3 | I on nie taki trwożny, jak się zdało:~Na jednym miejscu
178 3(8)| jest miejsce powiedzieć, jak potrzeba żałować, że nie
179 3 | lejc go zerwał - i stanął jak wryty.~A twarz Nebaby, jakby
180 3 | bełkocie skończył mowę całą.~Jak ostrze noża przykro zaskrzypiało!...~
181 3 | w niej krew czarna kipi jak we zdroju,~I choć posoką
182 3 | doborni młodzieńce:~Jedni, jak gdyby stanęli na warcie;~
183 3 | lśnił w grobowym błysku,~Jak straż zaklęta w pomieszkaniu
184 3 | zaklęta w pomieszkaniu mary,~Jak mowny pomnik barbarzyńskiej
185 3 | przez widmy czy czarty,~Czy jak wieść była, za rządcy namową,~
186 Ukr | przeto zostać zrozumialszym.~Jak charakter człowieka poznajemy
187 Ukr | skały nadbrzeżne z granitów, jak okolica Humania, Bohusławia
188 Ukr | wzgórza, całe rzeki w bagnach, jak między Mosznami i Smiłą,
189 Ukr | ruski przeczytał zmyślony, jak mówią, ukaz imperatorowej
190 Ukr | Kozacy Żeleźniaka albo, jak ich zowią, hajdamacy, pokazują
191 Ukr | głupstwa z rąk Gonty, który, jak sam wtedy powiedział, robi
|