bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1 | ich pierś strzeże~Kaniów, po jarach, górach rozpierzchnięty,~
2 1 | świeże jak powab nietknięty,~Po górach, dzikich jak rozpaczy
3 1(1) | uciekając przed ich pogonią po pokojach i salach zamkowych,
4 1 | fala;~Złośliwy obłęd2 igra po rozdrożu.~Podróżny z cichym
5 1 | zatrwożył wskrzeszenia -~To jak po śmiałość kieruje spojrzenia,~
6 1 | wierzchu wieży.~Szelest po krzakach. Czy ptak pierzchnął
7 1 | gniazda?~Coś majaczeje3, coś po drodze bieży.~Tfu! W imię
8 1 | Ojca... To tumany diable.~Po cieniach nocy wszystko się
9 1 | dziewczyny~(Poznać ją można po jej miłej nucie)~W burzliwym
10 1 | skrzypi, i pies wyje,~I po rozdrożu igrają bałwany,~
11 1(8) | jego, wiatr kręcący się po polu, który wreszcie po
12 1(8) | po polu, który wreszcie po tutejszych nieobejrzanych
13 1 | Łachmanów strzępy wiszą po odzieniu;~W wywiędłe kwiaty,
14 1 | rozdęty~Mknie go z wiatrami po dnieprowej wodzie.~Szczęśliwa,
15 1 | nie ma, tak nie ma.~Już po sto razy wzrokiem wypatrzonym~
16 1 | nad wzgórzem obłoki,~Już po sto razy rozeznał jej kroki~
17 1 | kędziory~I kraśne wstęgi po plecach rozwija,~Z cienkiego
18 1 | szatański!~Poznał ataman po przelocie ptaszka;~A że
19 1 | za serce chwyciła,~Taki po ciele zimny pot się leje,~
20 1 | śród blasku powodzi~Widać po ruchu tych cieni tysiąca,~
21 1 | sali weszli państwo młodzi.~Po skręcie służby, po dźwięku
22 1 | młodzi.~Po skręcie służby, po dźwięku talerzy~Widać, że
23 1 | zgrają.~ ~21~Czy to cień jego po rzece żegluje?~Że mimo częstych,
24 1 | dolata Kaniowa,~Częściej po jarach światełko się chowa,~
25 2 | słyszały dziś straże,~Jak się po Dnieprze pluskały nie kaczki,~
26 2 | dobrym zamiarze~Pluskał po Dnieprze, tłukł się po czaharze.~
27 2 | Pluskał po Dnieprze, tłukł się po czaharze.~Gdzie w ciasnym
28 2 | a przy nich dwa konie.~Po tym wytwornym atamańskim
29 2 | nierówne spojrzenie ogniska,~Po tej postaci złożonej do
30 2 | postaci złożonej do boju,~Po wąsie w czarne puszczonym
31 2 | czarne puszczonym pokręty,~Po dumie czoła, po oblicza
32 2 | pokręty,~Po dumie czoła, po oblicza krasie -~Mściwy
33 2 | i wicher zawieje,~I jak po swoich Polacy tu zbiegą.~
34 2 | chrapania.~Długo Nebaba po cielsku szerokiem~Spojrzeniem
35 2 | gwizdnienie: w oka mgnieniu po niem~Wszystkie kopyta z
36 2 | dziewczyny~Tego zaklinam, wołam po imieniu,~Niechaj wyjedzie
37 2 | majaczyli,~A tu i śladu po żadnym już nie ma;~Niby
38 2 | smutny, niemiły,~Jakby go po raz ostatni odbiły.~Zagrzmiał
39 2 | szyldwach ciche kroki liczy.~po oknach błysły światełka
40 2 | Brzmieje nieznacznie i gwiżdże po ziemi.~A pienie w prostej,
41 2 | ich osłania.~ ~12~Czy nie po panu zatęskniła pani?~Że
42 2 | rozpaczy i zgiełku.~ ~13~Już po Kaniowie straszna wieść
43 2 | ciemnieć sklepienia dębiny.~Jak po cmentarzu nieme duchów tłumy,~
44 2 | tłumy,~Snują się milczkiem po ulicach miasta~Tłumy mieszkańców
45 2 | zagrzmiał, bicz klaska,~Rośnie po zamku, zbliża się grzmot
46 2 | Zaśniecie z wojną, wstaniecie po wojnie!~Otóż i nowy goniec
47 2 | słabo się rozżarza;~Tak po miesiącu okna różnowzore~
48 2 | łoże, gdzie umarłych kładą.~Po dniowym trudzie małżonek
49 2 | śpi mocno:~Zmrużonym okiem po co żona czuje?~Czy jak duch
50 2 | przed zamkiem, a tu już po bruku.~Razem zagrzmiało,
51 2 | zawyło z przestrachu,~Kiedy po całym rozleli się gmachu~
52 2 | ręku nóż trzyma, krew pieni po nożu;~A na niej całej skrwawiona
53 2 | przybyłego,~Gdy pozierano po sobie nieśmiało.~A choć
54 2 | go na wicher, co tańczy po drodze,~A gdzie się kręcił,
55 2 | Nóż błysnął, gwizdnął... Po niewieścim jęku,~Po smutnym
56 2 | gwizdnął... Po niewieścim jęku,~Po smutnym lampy rozbryźnionej
57 2 | Zbestwiona pogoń drzwi po drzwiach wysadza:~Tu już
58 3 | go znalazł i oto go wiodę~po zasłużoną jego dzieł nagrodę.~ ~
59 3 | czasu wstrząśnienia~Tak się po jego przesuwały szczycie,~
60 3 | wrony, tręzlami podzwania.~Po miejscu wspomnień, po męża
61 3 | podzwania.~Po miejscu wspomnień, po męża postawie~Można by myśleć,
62 3 | wzbrania,~Więc lirnik zaczął po chwili brząkania.~ ~5~"Wypłyń,
63 3 | wody dziewczynę bez duszy:~Po żwawym chłopcu ni śladu,
64 3 | Różnie to różni gadali po cichu;~Choć najpewniejsza
65 3 | Wypłyń, wypłyń zza obłoku,~Po błękitnym przeleć niebie!~
66 3 | Ukrainiec i w długim podziwie~Po razy kilka pobożnie się
67 3 | myśl szczęśliwa kręci się po głowie:~Oko najlepiej z
68 3 | kołpak czerwienieje,~A tu, po dębie, coraz bliżej wierzchu,~
69 3 | puszcz obłokiem,~Darmo okrąża po polu szerokiem.~Zawsze w
70 3 | wzrok zapada:~Ani kurzawy po drożynie dziada.~Jak tylko
71 3 | To skrętnym wężem pełzną po wyżynie,~To się jak wstęga
72 3 | To się jak wstęga snują po równinie,~To w paszczach
73 3 | pognębienia wzbici~Krążymy po niej spojrzeniem wpół-bożem,~
74 3 | Kozak swoich dni potokiem.~Po jego myślach młody wiek
75 3(3) | lub chustki. Lud pracujący po polach, skoro zajrzał bielące
76 3 | wieczór, ten ogień Kupały!4~Po zwierciadlanej Biełozyria
77 3 | Zdrada, siostry, zdrada!"~Już po bałwanie! Z wianków oberwany,~
78 3 | morze;~Dalej bór spływa po spiczastym szczycie,~Podobny
79 3 | dalej i dalej, i bliżej~Góra po górze, bór idzie po borze;~
80 3 | Góra po górze, bór idzie po borze;~Tysiącem węzłów,
81 3(6) | na 8 wiorst rozciągniony po górach. Pałac otoczony jest
82 3 | Jak jego myśli, ugania po błoniu:~Jak wicher stepu
83 3 | pieśń tak dzika.~A tam, po Dnieprze, łódka się przemyka,~
84 3 | jak fala~Leci za nurtem po szklannej równinie:~Wpadła
85 3 | Naprzód, Kozacy! spoczniem po godzinie!"~A nie chcąc dłużej
86 3 | Ej, ile można miarkować po czole,~Po dosłyszanym zazgrzytaniu
87 3 | można miarkować po czole,~Po dosłyszanym zazgrzytaniu
88 3 | wdzięki.~Czegożby marzył po tryumfach noża~O błędnym
89 3 | zawoła.~Pilnie patrzono po sobie dokoła -~To aż w ostatnich
90 3 | Kozak, co przed atamanem~Po błędnej drodze jego hufiec
91 3 | co oziębia, przebiegał po ciele,~Żadnym nie zdradził
92 3 | nieprzełamanym i niemym szeregu~Sunął po jarów górującym brzegu.~
93 3 | szeptał już naprzód pacierze~Po duszach, które śmierć za
94 3 | żelazem -~Blade się łuno po nocy rozlało~I gradem śmierci
95 3 | Polacy wrzasnęli.~Patrzą po sobie Kozacy zdumieli.~Lecz
96 3 | nic, bracia; huknijcie po swemu!"~ ~18~Czy duch, co
97 3 | Grobowa cichość nastała po wrzawie:~I oba wojska w
98 3 | swobodne: już wpadną, już po niej!~"Giniecie, bracia!
99 3 | Patrzcie, przed pożar) suną się po górze."~Buchnęła walka zagaśnienia
100 3(8) | zdrojowiska i stoją wody. Wszędzie po lasach sosnowych, od Smiły
101 3(8) | starania, zależące od osób po większej części lub obojętnych,
102 3(8) | czasów minionych, pokolenie po pokoleniu wymiera; a my
103 3 | skryty - zajęczała płacha9~I po powietrzu tysiącem drzazg
104 3 | żołnierza.~ ~26~Nastała cisza po hałasie wojny:~Spokojne
105 3 | dymiącym się tonie~Widać po jego spokojnej postawie,~
106 3 | spokojnej postawie,~Że odpoczywa po wojennej wrzawie.~Albo też,
107 3 | ostatniej zagłady:~Jeszcze po ścianach krew się czerwieniła,~
108 Ukr | Zygmunta Trzeciego słyną po całej Europie, już to pod
109 Ukr | nieludzkość panów dają im po raz pierwszy broń w rękę
110 Ukr | okrzykiem: "O! tak, Lasze, po Słucz nasze!"2 swobodnie
111 Ukr(2)| Polaku), nasze panowanie po Słucz. Słucz, rzeka na Wołyniu,
112 Ukr | i zaduszono kamieniami. Po trzech dniach przestrzeń
113 Ukr(3)| pułkownik polski, Krebs, po którym wdową ją poznałem.
114 Ukr(4)| bardzo rękopismach krąży po Ukrainie. Czytałem go w
|