bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1 | piastunki okiem;~Dumne, że płyną pod olbrzyma bokiem,~
2 1(1) | zostały ślady; i mówią, że krwawe te znaki nigdy się
3 1 | Kozaku.~Alboż to dziwno, że słowa dziewczyny~(Poznać
4 1 | szczelinie wieży dawno jęczy ona:~Że miesiąc ściemniał, wiatry
5 1 | mnie dobrze, skoro jesteś ze mną!"~Kozak tymczasem uchylił
6 1 | niedawno ostrzegałem z dachu,~Że chory jej pieszczoszek zalegnie
7 1(5) | wyprawiania swych pustot i że puszczyki dlatego się śmieją,
8 1(5) | swój czarodziejski prolog, że takowe pożyczania mowy ptakom
9 1(5) | zamiarem było korzystać ze wszystkich skarbów gminnej
10 1 | Jego piosnka stara,~Tak że już teraz i nie zważam na
11 1 | dwór jaki, a jakie ubranie!~Że zresztą w szczęściu nie
12 1 | nagłe były słowa jego,~Że między nimi dosyć czasu
13 1 | niekiedy puszczyk zachychocze,~Że syny piekła, do pustot ochocze,~
14 1 | bandurki,~Wierzysz natenczas, że to czarów siła~Zaklętą ucztę
15 1 | człowieka,~Jednak od krzyża ze wstrętem ucieka.~I gnać
16 1 | 13~Gdzież jest ataman, że w gronie mołojców~Na wieczornicę
17 1 | zachodem,~Jak się umówił ze swoją Orliką.~Jakkolwiek
18 1 | po przelocie ptaszka;~A że mieć z diabłem sprawę nie
19 1 | patrona pana rządcy święto,~Że tak zamkową salę wyprzątnięto?~
20 1 | maluje ściana pałająca,~Że już do sali weszli państwo
21 1 | po dźwięku talerzy~Widać, że młodzi siedli do wieczerzy.~
22 1 | wód rozlewem~Igrają wiatry ze dźwiękiem i śpiewem.~W kolejne
23 1 | cień jego po rzece żegluje?~Że mimo częstych, wikłanych
24 1 | Kseni musi być niemałe,~Że, obleciawszy w okrąg miasto
25 1 | wielkie musi jej wesele,~Że bardziej zbliża krok i tak
26 1 | daszkiem~Rano i wieczór, że twe białe ciało~Od mrozu,
27 1 | jak zemsty, tak chwały,~Że najzgubniejsze, najdziksze
28 2 | igraszki~Spływały na dół ze złotego stropu.~Ucichło
29 2(3) | Poczajowie i jego ciało pokazują ze szczególną atencją miejscowi
30 2 | okrzykniony.~Zdaje się jednak, że (czy brak zapału,~Czy że
31 2 | że (czy brak zapału,~Czy że kielichem zbytnie się rozgrzewa)~
32 2 | tułów przewalił opasły:~Że jeszcze żyje, znać z jego
33 2 | mię sami szatani ubieżą,~Że cię tu zęby nie skosztują
34 2 | was nie będzie niemiłem,~Że trwogi nie ma, a ja ją wzbudziłem.~
35 2 | przy tym atamanie -~Któż ze mną pójdzie, a z nim nie
36 2 | za to umierał więzieniu,~Że jak pies podły o głodzie
37 2 | wiedzie.~Jak czuł koń jego, że na wszystkich przedzie!~
38 2 | wierzyć, widząc jej oblicze,~Że blask tych oczu, to tchnienie
39 2 | kołowroty,~Tutaj wrzeciono ze lnami miękkiemi~Brzmieje
40 2 | po panu zatęskniła pani?~Że między nimi, a nie kwitnie
41 2 | widziadło,~W skrwawionej szacie, ze skronią rozpadłą,~Ciągle
42 2 | wota~Z drogich kamieni, ze szczerego złota.~Wielkie
43 2 | zbyt prędko igraszki.~Kiedy ze stalą, jak z zemsty żagwiami,~
44 2 | rządca wesół wrócił,~Widać, że drogę prędką jazdą krócił,~
45 2 | ziemi;~I tak bez śladu, że nasi, zdumiali,~Już nie
46 2 | naszych można ufać śmiele,~Że to spotkanie kres położy
47 2(8) | ukraiński. Trzeba wyznać, że kary nie ustępowały w srogości
48 2 | tak skrycie, tak śmiele,~Że skoro zorza północne zabłysły,~
49 3 | Tak kochało, tak mi biło,~Że już omdlało - czczość, mgłę
50 3 | memu marzeniu!~Jesteś więc ze mną! witam cię, o cieniu!~
51 3 | sklepienia się sprzągły~Ze sklepem dębu, co z lasów
52 3 | łóżka,~Namiot z gałęzi, ze mchu pnia poduszka:~Przykry
53 3 | postawie~Można by myśleć, że duch bohatyra,~O którym
54 3 | sędziwej lata widać mnogie,~A że nie widzi, z zapadłego wzroku.~
55 3 | być może;~Dziękuję Bogu, że mi wydarł oczy."~I znów
56 3 | tylko daj mi dwie minuty,~Że sobie lirę do głosu nastroję.~
57 3 | chodziły wieści między tłumem:~Że nad jeziorem, w zarosłej
58 3 | pletli, wszystkich to bolało,~Że o tym cudzie wiedzieli tak
59 3 | drugimi chłopaki,~Przyrzekł, że diabła na schadzce dostrzeże;~
60 3 | najpewniejsza utwierdza pogłoska,~Że ot, w tym wszystkim moc
61 3 | chwili schwycił go za ramię,~Że mu, jak szatan, musiał wypiec
62 3 | Lecz gdzie go śledzić, że tak wkoło głucho!~Ukląkł,
63 3 | wyraźny ten widok rozległy,~Że zliczysz wszystkie przydrożne
64 3(3) | kiedy lud okolicy wiedział, że horda w pobliżu koczuje,
65 3(3) | bezpieczeństwa zostawiał jednego ze swoich na jakiej wyniosłej
66 3 | Blask obłąkania strzelił ze źrenicy:~Kozak na chwilę
67 3(6) | urządzone, i każdy dziedziniec ze swymi zabudowaniami składa
68 3 | kurzenia.7~A tabun pędzi ze rżeniem na pola,~A Zaporożec
69 3 | równinie:~Wpadła na poroh; ze skał się przewala;~Zapadła
70 3 | rozlanie8;~Tabor tam naszych ze szczętem zniesiono:~A tym
71 3 | okoliczna pomogła pustynia,~Że się wymknęli, upatrzywszy
72 3 | przyjęci.~Nam się też zdaje, że to nie zawadzi,~Przyjm ich,
73 3 | czegoż w myśli tak brnąć, że pomału~Jakby w sen zapadł,
74 3 | chwilę,~Na krzyż przysięgam, że o krok nie zmylę." -~"Zanadto
75 3 | miesięczna, choć słaba,~Biła ze wschodu w chmurę nasuniętą~
76 3 | podstęp, nie wygrana!~Prawda, że wrogi stoją nam na tyle,~
77 3 | godzą na spotkanie.~Niechaj że z tyłu gotują nam tamy,~
78 3 | serca zagrał swą muzyką,~Że takie grzmoty ryknęły tak
79 3 | Nebaby wojsko wieść przyjęło,~Że ich pożarem zamek już goreje.~"
80 3 | połyskom, co z pożaru biją,~Że czasem nocy uchylą zasłonę!~
81 3 | zasłonę!~Większe ciemnościom, że je znów zakryją!~Noc to
82 3 | pożaru,~Albo zbieg będzie ze krwi i płomienia:~Jaśnie
83 3 | rozraniona i włos rozczochrany.~A że ustawnie podnoszą westchnienia~
84 3 | wyciem na powrót odwoła.~Że zrozumiana, jakby z tego
85 3 | zbiega strony!~Zda się, że z każdą kroplą krwi toczonej,~
86 3(8) | powiedzieć, jak potrzeba żałować, że nie mamy ani dobrej mapy
87 3 | zaburzenia,~Z przewlekłej walki, ze krwi upłynienia~Upadł na
88 3 | gody sprawia uciszeniem,~Że można słyszeć przelot nietoperza;~
89 3 | przelot nietoperza;~Chyba że zechce przyświecić płomieniem,~
90 3 | jego spokojnej postawie,~Że odpoczywa po wojennej wrzawie.~
91 3 | wieżą;~Tylko cierpliwi, że się ani ruszą,~Choć płomień
92 3 | gardłem flasze mierzą;~Tylko że nigdy dopić ich nie mogą!~
93 3 | snem zmorzeni, leżą;~Tylko że wiecznie tym snem leżeć
94 3 | całą nasycać się duszą,~Że tak, bezwładny, wpatrzył
95 Ukr | wyrzec o Kaniowskim zamku: że jest pełen kozackiej haraburdy,
96 Ukr | się jego zdaniu, wiedząc, że nie zna Ukrainy; ale dziwię
97 Ukr | przyrody ucztę. Nie dziw, że taką krainę uważam za najpiękniejszą
98 Ukr | dawnej Polsce; nie dziw, że taka ziemia wpłynęła na
99 Ukr | ale nie umieli korzystać ze zwycięstwa. Kozacy rozdzielili
100 Ukr | przeciw Czerkiesom. Zdaje się, że bunt polskich Ukraińców
101 Ukr | obronnego miasta. Ani wątpić, że z tą siłą zbrojną i swoją
102 Ukr | Humania, napisał do Gonty, że mu dwie wsie daruje, jeżeli
103 Ukr | przechodzą na nieśmiałych harcach ze strony hajdamaków: gotowe
104 Ukr | mu tę przysługę dlatego, że był chrzestnym ojcem jego
105 Ukr | napad rzucił taki popłoch, że wszystko prawie o ucieczce
106 Ukr | klasztorem bazylianów miejsce ze studni, gdzie do tysiąca
107 Ukr | szedł oddzielnie, udając, że im sprzyja, stanął tuż przy
108 Ukr | Humaniu. Podanie twierdzi, że z nadzwyczajną stałością
109 Ukr | liczne błędy, stąd tylko, że nie znamy swojego kraju
110 Ukr | czytających. Zresztą wiem dobrze, że przemowa, i przypisy nie
111 Ukr(4)| Czytałem go w takim wieku, że go jeszcze ocenić słusznie
|