bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1(1)| pojmana przez Kozaków i już ranna, potrafiła się jeszcze
2 1 | burzliwe uczucie?~Oho - już nie ma Kozaka u wzgórza.~
3 1 | znaczy?~ ~Puszczyk drugi~Aha! już Kozak znalazł dziewicę.~
4 1 | Aż mgła wstaje z konia;~Już ledwie, ledwie majaczy!~ ~
5 1 | Jego piosnka stara,~Tak że już teraz i nie zważam na nią:~
6 1 | tak stąd i zniknęła.~ ~12~Już to zamkowi lękać się potrzeba,~
7 1 | westchnieniem, jednym ócz promykiem.~Już słońce zaszło, zmierzchłe
8 1 | jak nie ma, tak nie ma.~Już po sto razy wzrokiem wypatrzonym~
9 1 | wstające nad wzgórzem obłoki,~Już po sto razy rozeznał jej
10 1 | Gęściejszym zmierzchem już się niebo mroczy,~Mroczy
11 1 | stroju stan smukły przebija.~Już staje obok, już ją oto ściska,~
12 1 | przebija.~Już staje obok, już ją oto ściska,~Aż nagle
13 1 | tajemnice?~Młoda Orlika już jest rządcy żoną.~Tylko
14 1 | maluje ściana pałająca,~Że już do sali weszli państwo młodzi.~
15 1 | gnany od wietrzyka;~Minął już ulic spadzistych zakręty,~
16 1 | wszyscy grozili wleźć we mnie,~Już ja się ciebie nie dotknę
17 1 | bardziej zbliża krok i tak już bliski:~Wszakże mu ona gotuje
18 1 | nie cofnie się w kroku.~Już, opętana, w konwulsyjnym
19 1 | złożyć ust swych czucie,~Już chwyta szyję dłońmi wywiędłemi,~
20 1 | szyję dłońmi wywiędłemi,~Już... i, omdlała, leży już
21 1 | Już... i, omdlała, leży już na ziemi...~Tylko pod pięścią
22 1 | jarach światełko się chowa,~Już i szum puszczy zawiał im
23 1 | światła obaczył zamkowe.~Już gniew ostyga w kipiącym
24 2 | mieście złego coś wyrasta,~Bo już gotują i kosy, i noże:~A
25 2 | jej sklepieniem w krąg się już rozwlekła -~Jakby tam anioł
26 2 | dalekim futorze4 zaszczeka -~Już on to schwycił w gwarnym
27 2 | tknął się Nebaby żałobą,~Bo już nadpity dzbanek miał przed
28 2 | biesem o twojej Orlice!" -~"Już ja się pewno toi nie napiję5,~
29 2 | Chcę was pożegnać, bo już ruszam dalej.~Niechże to
30 2(5)| Już ja się pewno toi nie napiję -
31 2 | A tu i śladu po żadnym już nie ma;~Niby zaklętych pochłonęły
32 2 | w czczości biły,~Lecz go już teraz nie znajdzie i słońce.~ ~
33 2 | kościoła natury sklepieniem~Już, już gdzieniegdzie lampy
34 2 | natury sklepieniem~Już, już gdzieniegdzie lampy wieków
35 2 | dziewczęta rozpoczęły śpiewy.~Już na źrenicy łezka zabłysnęła:~
36 2 | zimno smutku zamroziło.~Już dłużej swego ciężaru nie
37 2 | rozpaczy i zgiełku.~ ~13~Już po Kaniowie straszna wieść
38 2 | tysiącami;~Opatrzne oko zeszło już nad nami,~By kres bezbożnej
39 2 | śladu, że nasi, zdumiali,~Już nie wiedzieli, gdzie go
40 2 | zasypia spokojnie.~ ~16~Już w głuchej nocy opóźnioną
41 2 | kłóciły,~Wróciły na noc. Spij już, śpij, kochanie."~A więc
42 2 | Tutaj przed zamkiem, a tu już po bruku.~Razem zagrzmiało,
43 2 | zamku Szwaczce przeznaczyło.~Już wojsko zbiegłe tętniało
44 2 | zorza północne zabłysły,~Już go ujrzano na powstańców
45 2 | grzeszna pod swe bielmo toczy,~Już oblężone katów piekła zgrają,~
46 2 | Piekielnych krain witane już cieniem -~Nic groźniejszego
47 2 | jak we krwi skąpał się już ładnie!~A choć tak we krwi,
48 2 | wyszła tymi drzwiami.~Już to nie diabeł, co uciekł
49 2 | po drzwiach wysadza:~Tu już stracili, tu znów krew ją
50 2 | te wyprze ramię czyje -~Już to ostatni przytułek za
51 3 | kochało, tak mi biło,~Że już omdlało - czczość, mgłę
52 3 | a nie kupisz nowej.~Gdym już tak bardzo nieprzyjemny
53 3 | skrycie się uśmiechnie,~Bo już i gniewu uniesienie cichnie.~"
54 3 | nie masz przewodnika?" -~Już łagodniejszym zapytał się
55 3 | Stanie za szablę. Czyś się już przegniewał?~Długi gniew
56 3 | łono się wzdyma...~I gdy już o tym pełne kumów uszy,~
57 3 | ócz Nebaby błysku~Dawno już widać, co tam w myśli chmurze~
58 3 | Słuchaj, przeklęty! czy już nadto żyjesz?"~Nie mógł
59 3 | swoje żarty chowa!"~ ~7~Już Kozak drogi do drzewa miał
60 3 | kwiat, gdzie siedział, wstał już między darnią.~Stał Ukrainiec
61 3 | wiosła: czółna w okrąg płyną;~Już w oczeretach syknęły gadziną.5~
62 3 | Zdrada, siostry, zdrada!"~Już po bałwanie! Z wianków oberwany,~
63 3 | 11~Inny Nebaba, bo z inną już duszą,~Pomiędzy borów majaczeje
64 3(5)| Czółna w okrąg płyną; Już w oczeretach syknęły gadziną -
65 3(6)| miasteczka i monastery już połtawskiej guberni. Oko
66 3 | co być musi, niechaj się już staje!~Kozacy tęsknią i
67 3 | przemknął się przez knieje;~Już pod bajrakiem i już hasło
68 3 | knieje;~Już pod bajrakiem i już hasło daje.~ ~12~Poznała
69 3 | zbroi się brali,~Z taką, już zbrojni, z lasu wyjechali.~
70 3 | Droga daleka, gwiazda się już pali,~A zamek czeka z łóżkiem
71 3 | co by to tam było.~ ~14~Już powrócili; dobrze się sprawiono:~"
72 3 | przerżnął się Nebaba.~A już i jasność miesięczna, choć
73 3 | czaty -~Zdrada od Lachów! Już nasz jeden zginął;~Ledwie
74 3 | połączył się swojem,~Co już nam odwód przecięło na wzgórki.~
75 3 | rozwiniony,~Jak gdyby szeptał już naprzód pacierze~Po duszach,
76 3 | gdzie przeprawa czyja!"~Już się wypuścił, aż tu jednym
77 3 | przyjęło,~Że ich pożarem zamek już goreje.~"Ot, i przypadek
78 3 | Patrzcie, jak jedną strwożeni już klęską!~Hej, dwóch najżwawszych,
79 3 | tam słaba kobieta się tai,~Już najmocniejsi, jacy są w
80 3 | zadzwoni:~Przejście swobodne: już wpadną, już po niej!~"Giniecie,
81 3 | Przejście swobodne: już wpadną, już po niej!~"Giniecie, bracia!
82 3 | posiłek przybywa!"~Teraz już całkiem wściekłość go ogarnia;~
83 3 | poddaj! nie pora do piki;~Już marsz zwycięski muzyka uderza.~
84 3 | wojny:~Spokojne pola, zamek już spokojny;~A niedotlałym
85 3 | okolicy.~Zniszczenie nawet, co już w zupełności~Swe panowanie
86 3 | trwogą,~Oko Nebaby patrzy już mniej srogo;~Już łono z
87 3 | patrzy już mniej srogo;~Już łono z łonem, już z licami
88 3 | srogo;~Już łono z łonem, już z licami lica,~Już się i
89 3 | łonem, już z licami lica,~Już się i warga z wargą napotyka...~
90 3 | przestały,~Dla Kseni nawet coraz już łaskawsze.~ ~28~Na rozburzonym
91 3 | nim drobny gnieździł się już ptaszek.~Obok leżała z Nebaby
92 Ukr | słyną po całej Europie, już to pod atamanem Konaszewiczem,
93 Ukr | atamanem Konaszewiczem, już jako lisowczycy, walczący
94 Ukr | obietnicami Potockiego. "Już za późno!" — Gonta odpowiedział.
95 Ukr | ciągle był za miastem, gdzie już Gonta dowodził, księciem
|