Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jusze 1
jutro 4
jutrzenki 1
juz 95
kaczki 1
kaganek 1
kagankami 1
Frequency    [«  »]
111 ze
110 do
101 tak
95 juz
88 za
87 jego
83 tu
Seweryn Goszczynski
Zamek Kaniowski

IntraText - Concordances

juz

                                              bold = Main text
   Czesc                                      grey = Comment text
1 1(1)| pojmana przez Kozaków i już ranna, potrafiła się jeszcze 2 1 | burzliwe uczucie?~Oho - już nie ma Kozaka u wzgórza.~ 3 1 | znaczy?~ ~Puszczyk drugi~Aha! już Kozak znalazł dziewicę.~ 4 1 | mgła wstaje z konia;~Już ledwie, ledwie majaczy!~ ~ 5 1 | Jego piosnka stara,~Tak że już teraz i nie zważam na nią:~ 6 1 | tak stąd i zniknęła.~ ~12~Już to zamkowi lękać się potrzeba,~ 7 1 | westchnieniem, jednym ócz promykiem.~Już słońce zaszło, zmierzchłe 8 1 | jak nie ma, tak nie ma.~Już po sto razy wzrokiem wypatrzonym~ 9 1 | wstające nad wzgórzem obłoki,~Już po sto razy rozeznał jej 10 1 | Gęściejszym zmierzchem już się niebo mroczy,~Mroczy 11 1 | stroju stan smukły przebija.~Już staje obok, już oto ściska,~ 12 1 | przebija.~Już staje obok, już oto ściska,~ nagle 13 1 | tajemnice?~Młoda Orlika już jest rządcy żoną.~Tylko 14 1 | maluje ściana pałająca,~Że już do sali weszli państwo młodzi.~ 15 1 | gnany od wietrzyka;~Minął już ulic spadzistych zakręty,~ 16 1 | wszyscy grozili wleźć we mnie,~Już ja się ciebie nie dotknę 17 1 | bardziej zbliża krok i tak już bliski:~Wszakże mu ona gotuje 18 1 | nie cofnie się w kroku.~Już, opętana, w konwulsyjnym 19 1 | złożyć ust swych czucie,~Już chwyta szyję dłońmi wywiędłemi,~ 20 1 | szyję dłońmi wywiędłemi,~Już... i, omdlała, leży już 21 1 | Już... i, omdlała, leży już na ziemi...~Tylko pod pięścią 22 1 | jarach światełko się chowa,~Już i szum puszczy zawiał im 23 1 | światła obaczył zamkowe.~Już gniew ostyga w kipiącym 24 2 | mieście złego coś wyrasta,~Bo już gotują i kosy, i noże:~A 25 2 | jej sklepieniem w krąg się już rozwlekła -~Jakby tam anioł 26 2 | dalekim futorze4 zaszczeka -~Już on to schwycił w gwarnym 27 2 | tknął się Nebaby żałobą,~Bo już nadpity dzbanek miał przed 28 2 | biesem o twojej Orlice!" -~"Już ja się pewno toi nie napiję5,~ 29 2 | Chcę was pożegnać, bo już ruszam dalej.~Niechże to 30 2(5)| Już ja się pewno toi nie napiję - 31 2 | A tu i śladu po żadnym już nie ma;~Niby zaklętych pochłonęły 32 2 | w czczości biły,~Lecz go już teraz nie znajdzie i słońce.~ ~ 33 2 | kościoła natury sklepieniem~Już, już gdzieniegdzie lampy 34 2 | natury sklepieniem~Już, już gdzieniegdzie lampy wieków 35 2 | dziewczęta rozpoczęły śpiewy.~Już na źrenicy łezka zabłysnęła:~ 36 2 | zimno smutku zamroziło.~Już dłużej swego ciężaru nie 37 2 | rozpaczy i zgiełku.~ ~13~Już po Kaniowie straszna wieść 38 2 | tysiącami;~Opatrzne oko zeszło już nad nami,~By kres bezbożnej 39 2 | śladu, że nasi, zdumiali,~Już nie wiedzieli, gdzie go 40 2 | zasypia spokojnie.~ ~16~Już w głuchej nocy opóźnioną 41 2 | kłóciły,~Wróciły na noc. Spij już, śpij, kochanie."~A więc 42 2 | Tutaj przed zamkiem, a tu już po bruku.~Razem zagrzmiało, 43 2 | zamku Szwaczce przeznaczyło.~Już wojsko zbiegłe tętniało 44 2 | zorza północne zabłysły,~Już go ujrzano na powstańców 45 2 | grzeszna pod swe bielmo toczy,~Już oblężone katów piekła zgrają,~ 46 2 | Piekielnych krain witane już cieniem -~Nic groźniejszego 47 2 | jak we krwi skąpał się już ładnie!~A choć tak we krwi, 48 2 | wyszła tymi drzwiami.~Już to nie diabeł, co uciekł 49 2 | po drzwiach wysadza:~Tu już stracili, tu znów krew 50 2 | te wyprze ramię czyje -~Już to ostatni przytułek za 51 3 | kochało, tak mi biło,~Że już omdlało - czczość, mgłę 52 3 | a nie kupisz nowej.~Gdym już tak bardzo nieprzyjemny 53 3 | skrycie się uśmiechnie,~Bo już i gniewu uniesienie cichnie.~" 54 3 | nie masz przewodnika?" -~Już łagodniejszym zapytał się 55 3 | Stanie za szablę. Czyś się już przegniewał?~Długi gniew 56 3 | łono się wzdyma...~I gdy już o tym pełne kumów uszy,~ 57 3 | ócz Nebaby błysku~Dawno już widać, co tam w myśli chmurze~ 58 3 | Słuchaj, przeklęty! czy już nadto żyjesz?"~Nie mógł 59 3 | swoje żarty chowa!"~ ~7~Już Kozak drogi do drzewa miał 60 3 | kwiat, gdzie siedział, wstał już między darnią.~Stał Ukrainiec 61 3 | wiosła: czółna w okrąg płyną;~Już w oczeretach syknęły gadziną.5~ 62 3 | Zdrada, siostry, zdrada!"~Już po bałwanie! Z wianków oberwany,~ 63 3 | 11~Inny Nebaba, bo z inną już duszą,~Pomiędzy borów majaczeje 64 3(5)| Czółna w okrąg płyną; Już w oczeretach syknęły gadziną - 65 3(6)| miasteczka i monastery już połtawskiej guberni. Oko 66 3 | co być musi, niechaj się już staje!~Kozacy tęsknią i 67 3 | przemknął się przez knieje;~Już pod bajrakiem i już hasło 68 3 | knieje;~Już pod bajrakiem i już hasło daje.~ ~12~Poznała 69 3 | zbroi się brali,~Z taką, już zbrojni, z lasu wyjechali.~ 70 3 | Droga daleka, gwiazda się już pali,~A zamek czeka z łóżkiem 71 3 | co by to tam było.~ ~14~Już powrócili; dobrze się sprawiono:~" 72 3 | przerżnął się Nebaba.~A już i jasność miesięczna, choć 73 3 | czaty -~Zdrada od Lachów! Już nasz jeden zginął;~Ledwie 74 3 | połączył się swojem,~Co już nam odwód przecięło na wzgórki.~ 75 3 | rozwiniony,~Jak gdyby szeptał już naprzód pacierze~Po duszach, 76 3 | gdzie przeprawa czyja!"~Już się wypuścił, tu jednym 77 3 | przyjęło,~Że ich pożarem zamek już goreje.~"Ot, i przypadek 78 3 | Patrzcie, jak jedną strwożeni już klęską!~Hej, dwóch najżwawszych, 79 3 | tam słaba kobieta się tai,~Już najmocniejsi, jacy w 80 3 | zadzwoni:~Przejście swobodne: już wpadną, już po niej!~"Giniecie, 81 3 | Przejście swobodne: już wpadną, już po niej!~"Giniecie, bracia! 82 3 | posiłek przybywa!"~Teraz już całkiem wściekłość go ogarnia;~ 83 3 | poddaj! nie pora do piki;~Już marsz zwycięski muzyka uderza.~ 84 3 | wojny:~Spokojne pola, zamek już spokojny;~A niedotlałym 85 3 | okolicy.~Zniszczenie nawet, co już w zupełności~Swe panowanie 86 3 | trwogą,~Oko Nebaby patrzy już mniej srogo;~Już łono z 87 3 | patrzy już mniej srogo;~Już łono z łonem, już z licami 88 3 | srogo;~Już łono z łonem, już z licami lica,~Już się i 89 3 | łonem, już z licami lica,~Już się i warga z wargą napotyka...~ 90 3 | przestały,~Dla Kseni nawet coraz już łaskawsze.~ ~28~Na rozburzonym 91 3 | nim drobny gnieździł się już ptaszek.~Obok leżała z Nebaby 92 Ukr | słyną po całej Europie, już to pod atamanem Konaszewiczem, 93 Ukr | atamanem Konaszewiczem, już jako lisowczycy, walczący 94 Ukr | obietnicami Potockiego. "Już za późno!" — Gonta odpowiedział. 95 Ukr | ciągle był za miastem, gdzie już Gonta dowodził, księciem


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License