bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1(1) | miasteczko, mieszczanie jednak jego i magistrat mają jeszcze
2 1(1) | pośród urwistych brzegów jego. ~
3 1 | na trupa rzuci,~Niby się jego zatrwożył wskrzeszenia -~
4 1(2) | uważanym jest za pierwsze jego narzędzie do obłąkania i
5 1(3) | tłumaczy jakożkolwiek jego znaczenie. Właściwie polskie "
6 1 | odleciał jej miły.~Wszak to lot jego usłyszała w górze?~Nie;
7 1(5) | dumach ukraińskich, a właśnie jego zamiarem było korzystać
8 1 | niespodzianie?" -~Pytał Nebaba. "Jego piosnka stara,~Tak że już
9 1 | wzmianka o panie~O serce jego odbija się dziko. -~Lepiej
10 1 | wrzące, nagłe były słowa jego,~Że między nimi dosyć czasu
11 1 | A chociaż ogniem grały jego żyły,~Usta pałały i oczy
12 1 | zalega:~A tylko czasem między jego cieniem,~A tylko czasem
13 1 | cieniem,~A tylko czasem nad jego sklepieniem,~Jak płomyk
14 1 | ukołysze;~Bezpieczna wtedy pod jego oczyma,~Ochoczą młodzież
15 1(8) | ukraińskiego ludu. Według mniemań jego, wiatr kręcący się po polu,
16 1(8) | powietrznego złego ducha). O jego miłostkach z kobietami często
17 1 | listek.~Kochane widmo marzy jego dusza!~I wiatr przelata,
18 1 | błękity maluje odbicie~I obraz jego w odbitym błękicie,~Jakby
19 1 | w ręku, igrał z blaskiem jego,~Próbował ostrza: nie wiedzieć
20 1 | ich miej tyle,~Wytropić jego nie jesteś ty w sile!~Kiedy
21 1 | czynu,~Choć dobrze znana jego miłość stała,~Ale Orlika!
22 1 | Jak we mgle żółtej wzrok jego słupieje!~Niby dłoń śmierci
23 1 | zgrają.~ ~21~Czy to cień jego po rzece żegluje?~Że mimo
24 1 | drogę miesza,~A pierś się jego nie ozwie piosenką;~Z cicha
25 1 | konwulsyjnym rzucie~Ma w jego ustach złożyć ust swych
26 1 | Jak rzęsnym światłem okna jego płoną!~"Niech sobie płoną,
27 1 | od włosów podniosła,~Od jego dreszczu aż się łódź zachwiała,~
28 2 | puszczy mroku~Nie ujdzie jego ni ucha, ni wzroku:~Niech
29 2(3) | żyjących w podaniach gminu. Jego życie, bezprawia, później
30 2(3) | szczegółach. Są pieśni o nim, o. jego miłostkach i okrucieństwach.
31 2(3) | kaniowski leży w Poczajowie i jego ciało pokazują ze szczególną
32 2 | Że jeszcze żyje, znać z jego chrapania.~Długo Nebaba
33 2 | pisał;~Długo szum boru myśl jego kołysał,~Nim w walce uczuć
34 2 | umie;~I tak przystało mówić jego dumie:~"Atamanowi swemu
35 2 | głodzie i zimnie~Dla usług jego przemarnował lata,~Kogo
36 2 | Ja drogę pokażę!"~A oko jego, jakby bitwy hasło,~Nagle
37 2 | szyki wiedzie.~Jak czuł koń jego, że na wszystkich przedzie!~
38 2 | skrzydła. Jakież wieści niesie?~Jego pierś robi, jego biegun
39 2 | niesie?~Jego pierś robi, jego biegun w pianie.~Między
40 2(5) | tojad mordownik. Własności jego narkotyczne uważa lud pospolity
41 2 | świątyni wtórzyły płacz jego,~Księża śpiewali pokutnymi
42 2 | czuje?~Czy jak duch dobry jego snu pilnuje?~Zegar wybija
43 2 | długo, trwożnie bada ruchów jego:~Ostrożną ręką serca w piersi
44 2 | zazdrości;~Żart sobie z jego zrobiło wściekłości,~Biesiadę
45 2 | na chwilę stanął i głos jego,~On by się zaśmiał do diabła
46 2 | przed rozjadłą zgrają:~Tu jego usta "łamać drzwi!" wyrzekły -~
47 3 | oto go wiodę~po zasłużoną jego dzieł nagrodę.~ ~2~Niepomnych
48 3 | wstrząśnienia~Tak się po jego przesuwały szczycie,~Jak
49 3 | mroźna iskrzy zima,~Korona jego ciągle zielenieje;~Niby
50 3 | mogile tej leży,~Niby myśl jego, w kształt drzewa odziana~
51 3 | nocą,~Całą Ruś przejdę za jego pomocą.~A od Kaniowa aż
52 3 | Wezwało nagłej obecności jego:~Skoczył od starca, błysnął
53 3 | Czy dąb, gaduła, szepce w jego uchu~Smutne powieści o klęskach
54 3 | chmury?~O, nieraz może na tym jego szczycie~Rozwiewały się
55 3 | swoich dni potokiem.~Po jego myślach młody wiek przegania~
56 3 | smutne wesołymi zmienia,~Jak jego umysł, swoje poruszenia.~
57 3(3) | O, nieraz może na tym jego szczycie Rozwiewały się
58 3(3) | opieką niż ściany własnego jego domu. ~
59 3 | chce, niesie;~Jak w duszy jego, posępno w tym lesie;~Jak
60 3 | posępno w tym lesie;~Jak żądze jego, kraj tu coraz nowszy.~Z
61 3 | niebem krąży;~On wyżej buja i jego źrenice~Wyraźniej widzą
62 3 | na swobodnym koniu,~Jak jego myśli, ugania po błoniu:~
63 3 | błoniu:~Jak wicher stepu jego pieśń tak dzika.~A tam,
64 3 | atamanem~Po błędnej drodze jego hufiec wodził?~Czy w czarodziejskim
65 3 | nieprzyjaciół siłą,~Wojsko się jego dokoła stłoczyło:~"Stójcie! -
66 3 | dobyty,~A pożar zaczął trawić jego szczyty.~Z jaką radością
67 3 | postrzegł on z daleka,~Jak szyki jego w nacieraniu słabną.~I wzrok
68 3(8) | wiemy, jaki skutek wezmą jego starania, zależące od osób
69 3 | dymiącym się tonie~Widać po jego spokojnej postawie,~Że odpoczywa
70 3 | wtóru,~Co może przypaść do jego czuć chóru -~Tu raz ostatni
71 3 | dokoła potrawił,~Z mołodców jego śladu nie zostawił:~Poznana
72 Ukr | potępił. Nie dziwię się jego zdaniu, wiedząc, że nie
73 Ukr | ale dziwię się, patrząc na jego własne godło: kto chce zrozumieć
74 Ukr | zrozumieć poetę, powinien kraj jego poznać. Powyższy zarzut
75 Ukr | charakter człowieka poznajemy z jego czynów, tak charakter narodu
76 Ukr | charakter narodu maluje się w jego dziejach. Przebiegnę więc
77 Ukr | najdzielniejszymi. Dosyć słyszeć jego podania, jego dumy historyczne,
78 Ukr | Dosyć słyszeć jego podania, jego dumy historyczne, dosyć
79 Ukr | łącząc dumne własne zamiary z jego niepodległością, rozpoczął
80 Ukr | kozackiego ludu i wszelkie jego nadzieje. Niektórzy z następców
81 Ukr | miejscem dosyć warownym. Siła jego składała się z niewielu
82 Ukr | wsie daruje, jeżeli utrzyma jego Kozaków w posłuszeństwie
83 Ukr | Gonta z nimi, a wnet i cały jego oddział przechodzi na stronę
84 Ukr | działa, Gonta wjeżdża, a jego towarzysze opanowują natychmiast
85 Ukr | że był chrzestnym ojcem jego dzieci.3 Śmierć Mładanowicza
86 Ukr(3)| Wkrótce małżonka powieszono, a jego następcą został pułkownik
87 Ukr | zamek; teraz pytam: jaki jego duch być powinien?~Popełnialiśmy
|