Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jedyny 1
jedzie 1
jego 87
jej 67
jek 3
jeki 1
jekiem 2
Frequency    [«  »]
88 za
87 jego
83 tu
67 jej
65 go
63 gdzie
58 tam
Seweryn Goszczynski
Zamek Kaniowski

IntraText - Concordances

jej

                                          bold = Main text
   Czesc                                  grey = Comment text
1 1(1) | opierała się o ściany, póki jej nie dognano i nie zamordowano 2 1 | dziewczyny~(Poznać można po jej miłej nucie)~W burzliwym 3 1 | I na tak długo odleciał jej miły.~Wszak to lot jego 4 1 | ostrzegałem z dachu,~Że chory jej pieszczoszek zalegnie mogiłę!~ 5 1 | Kiedy niewierny przeczy jej zjawienia.~A chociaż ogniem 6 1 | wiedziesz z sobą lato,~Jak jej nadzieja, wtedy spoczywasz 7 1 | powietrze, pogodne jak blask jej oblicza,~Czaruje w swych 8 1 | swych powiewach urokiem jej tchnienia;~Gdzie wody odbijają 9 1 | Gdzie wody odbijają światło jej spojrzenia;~Gdzie pagórki 10 1 | Gdzie pagórki ponętne jak jej pierś dziewicza;~Gdzie wietrzyk 11 1 | wietrzyk harmoniją pieśni jej powiewa,~Gdzie kwiaty płeć 12 1 | powiewa,~Gdzie kwiaty płeć jej mają, a jej świeżość drzewa!~ 13 1 | kwiaty płeć jej mają, a jej świeżość drzewa!~Czemuż, 14 1 | się zjawia, znika;~Dziwna jej żywość, jak radość puszczyka;~ 15 1 | Już po sto razy rozeznał jej kroki~W bliskiego zamku 16 1 | osiki~Zadrżały w wodzie żywe jej promyki:~Ach, jakie żywe! 17 1 | Otóż się jawi i postać jej cała:~Widzi, jak z góry 18 1 | nieprzerwanie~Mieszane ciągle jej słowa i łkanie,~I wzdłuż 19 1 | Tulił długo w ciągłym jej szlochaniu~I z taką dumą, 20 1 | Jakże być wielkie musi jej wesele,~Że bardziej zbliża 21 1 | gotuje uściski,~Widać w jej ruchach, widać to w jej 22 1 | jej ruchach, widać to w jej oku.~Kozak na wszystko odważa 23 2 | nocy szyldwachem,~Smutnym jej hasłem zawyje pod gmachem.~ 24 2 | co ciemnieje górą,~Nad jej sklepieniem w krąg się już 25 2 | Wyrosły śród czerni,~Zna jej umysły i wzruszać je umie;~ 26 2 | ostatni! - zaczyna.~Jak błysk jej światła, ciche jej wesele,~ 27 2 | błysk jej światła, ciche jej wesele,~Kiedy zasiędzie 28 2 | I trzeba wierzyć, widząc jej oblicze,~Że blask tych oczu, 29 2 | pełni - radość:~Słabość w jej oku, w jej obliczu bladość.~ 30 2 | radość:~Słabość w jej oku, w jej obliczu bladość.~Jak chmur 31 2 | Wyziera dusza spoza łez w jej oku.~Cerę, co zgasła, wargę, 32 2 | stanęła;~Jakby z pogodą igrać jej niemiło,~Jakby zimno 33 2 | przecie. Nadstawiła ucha:~Niby jej wietrzyk, co przez szyby 34 2 | Tęcza radości mgliła się z jej czoła.~Źle z nagłą zmianą! 35 2 | każdą łezkę na pana wylaną~Jej dymiącymi kroplami spłacano.~ ~ 36 2 | to tak przykro podrażnia jej oczy?~Czegoż pot mdłości 37 2 | oczy?~Czegoż pot mdłości z jej się lica toczy?~Jakaż na 38 2 | lica toczy?~Jakaż na pierś jej mogiła się tłoczy?~Czy to 39 2 | przeklętą płodni,~Wykołysany jej myślami wcześnie,~Stanął 40 2 | marzeń kochanką,~W niemym jej łonie próżnych mar siedlisko.~ 41 2 | widzi nikogo:~Takie spokojne jej oko i lica.~Przed nią trup 42 2 | Spokojna - tylko oczy się jej mącą.~Czerń rozjuszona właśnie 43 2 | dymi!~Zniknęła larwa, to jej ślad te plamki...~Przyświecaj 44 2 | Skoro o ścianę oprze się jej ręka;~Tu drzwi łupnęły, 45 2 | prawie słychać, jak serce jej bije:~Tu dokona przeznaczenie 46 3 | ukryła.~Nad boki mszyste, nad jej szczyt okrągły~Odwiecznym 47 3 | przed gwiazdami siada -~Nikt jej nie śledzi, nikt jej tam 48 3 | Nikt jej nie śledzi, nikt jej tam nie bada:~Bo, niechaj 49 3 | kwitnące paprocie,~To i jej pieśni słyszano w ciemnocie.~ 50 3 | ponętnej strony,~Z każdym jej cieniem, z wszystkimi uroki!~ ~ 51 3 | klęskach tej ziemi,~Gdy pod jej niebem sęp mordu ponury~ 52 3 | I w srebrnych iskrach na jej marszczki padnie.~"Patrzcie 53 3 | panowie mołodcy, za karę~Nikt jej przede mną dotknąć się nie 54 3 | na długo by struła!~Jedna jej tylko istota nie czuła.~ ~ 55 3 | lasu odhuknęła sowa;~I wilk jej wyciem na powrót odwoła.~ 56 3 | To krew niewinnych, nic jej nie zhamuje!~Co przetrze 57 3 | taniec nie zakręca chyży,~Bo jej wnętrzności ciężą wpółwysnute -~ 58 3 | Wilki przy trupach wyją na jej nutę~I samo trupów oblicze 59 3 | Popatrzyła Ksenia;~Głos jej znajomy - i kochanka oko~ 60 3 | znajomy - i kochanka oko~Na jej się wdzięki rozwarło szeroko:~ 61 3 | Żadna wywabić nie mogła jej siła,~Na miejscu startej 62 3 | Nie mogły przyćmić złotego jej blasku;~A wiatr, kochanek, 63 3 | I jam polubił chrypliwe jej tony,~I z jej dźwiękami 64 3 | chrypliwe jej tony,~I z jej dźwiękami z czasem oswojony,~ 65 3 | rządcy do Orliki biło;~Życie jej brata w ręku rządcy było:~ 66 Ukr(3)| Gonty, córkę Mładanowicza. Jej tylko brwi czarne uratowały 67 Ukr(3)| która wtedy całą prawie jej rodzinę zniszczyła. Gonta


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License