bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1 1(1) | nie zamordowano do reszty. Gdzie tylko dotknęła się ścian
2 1 | śmiałość kieruje spojrzenia,~Gdzie baszt zamkowych opiekuńcza
3 1 | uderzy,~I kochankowie poszli, gdzie sen woła,~I wszystko cicho
4 1 | opuszczasz niebo Ukrainy,~Gdzie wszystko jest pięknością
5 1 | pięknością niewinnej dziewczyny,~Gdzie powietrze, pogodne jak blask
6 1 | powiewach urokiem jej tchnienia;~Gdzie wody odbijają światło jej
7 1 | światło jej spojrzenia;~Gdzie pagórki ponętne jak jej
8 1 | jak jej pierś dziewicza;~Gdzie wietrzyk harmoniją pieśni
9 1 | harmoniją pieśni jej powiewa,~Gdzie kwiaty płeć jej mają, a
10 1 | młodzież radość przywoływa,~Gdzie na nią czeka swoboda szczęśliwa.~
11 1(8) | którzy odtąd nie wiedzieć gdzie zniknęli. Inną razą nóż
12 1 | wkoło strach i pomieszanie!~Gdzie tylko zwróci, gdzie się
13 1 | pomieszanie!~Gdzie tylko zwróci, gdzie się tylko zbliża,~Jak przed
14 1 | wieczornicę dotąd nie przybywa?~Gdzie jest ataman? - każdy zapytywa.~
15 1 | ciemnościach wieczornych,~Gdzie wrzawa miasta dolatuje słaba,~
16 1 | wrzawa miasta dolatuje słaba,~Gdzie na dnie jaru, ścian zamkowych
17 1 | drogę swoję.~ ~24~"Tam, tam! gdzie widać ognie pod tą puszczą,~
18 2 | tłukł się po czaharze.~Gdzie w ciasnym łożu skręconej
19 2 | kołysanej wojny.~ ~5~Tam gdzie dąb grubszy i stos pełniej
20 2 | kołem stanął obóz cały,~Gdzie widmo jezdca mgli się karym
21 2 | zostanie?~Sam więc pospieszę, gdzie mię niosą oczy,~Żwawszych
22 2 | swobodę,~Niech idzie zaraz, gdzie ja go powiodę!"~Tłum wre
23 2 | atamana zawinęła kołem,~Gdzie się okrągli bezdrzewna równina~
24 2 | w imię Trójcy! ruszaj, gdzie kto może!"~Jak w tuman iskier
25 2 | zdumiali,~Już nie wiedzieli, gdzie go szukać dalej,~Aż go odkryto
26 2 | wydawało,~Jakby to łoże, gdzie umarłych kładą.~Po dniowym
27 2 | dwunastą północną.~"Czego to, gdzie to dzwony uderzyły?" -~Porwał
28 2 | żelazo.~Bógże wie, kiedy i gdzie się obudzi!~ ~17~Pono, nie
29 2 | co tańczy po drodze,~A gdzie się kręcił, świeżą krew
30 3 | Obojego tułacz bytu,~Nie wiem, gdzie się dziś obrócę,~Jak mojej
31 3 | pewnie twą pochwałę zyszcze.~Gdzie się to działo i z kim się
32 3 | liry nie było,~I kwiat, gdzie siedział, wstał już między
33 3 | dostać go do ręku!...~Lecz gdzie go śledzić, że tak wkoło
34 3 | razem postać zajaśnieje,~Gdzie sam szczyt drzewa tonie
35 3 | lepsze dostrzec nawet mogą:~Gdzie jaki żebrak ciągnie którą
36 3 | żebrak ciągnie którą drogą,~Gdzie koło błyska pośród pyłu
37 3 | począwszy~Aż do rumaka, co go, gdzie chce, niesie;~Jak w duszy
38 3 | widok w jednej tu godzinie!~Gdzie ten wiatr wieje, gdzie ten
39 3 | Gdzie ten wiatr wieje, gdzie ten obłok dąży,~Co tam za
40 3 | dąży,~Co tam za strony! gdzie w tumany sinie,~Wiecznie
41 3 | sprzyja,~Dalej na góry, gdzie przeprawa czyja!"~Już się
42 3 | wódz?" – "Szwaczka." -~"Gdzie jest?" - "Na zabawce,~Przywodzi
43 3 | woli oprawce."~Tam, tam, gdzie słychać pośród murów rumu~
44 3 | tylko istota nie czuła.~ ~22~Gdzie wzgórek strzela nad szczyty
45 3 | jednego poznać każdy musi.~Gdzie kilku razem w śmierci bolach
46 3 | atamana żelazo połyska;~Gdzie prze koń jeden, a szereg
47 3 | stanowi albo mało znaczy~Tam, gdzie za mnóstwem przechyla się
48 3 | Przerywanymi tylko jąkał słowy,~Gdzie się zdradzało zimnej krwi
49 3 | Daj rękę... o droga!...~Gdzie serce!... diable!.... gdzie
50 3 | Gdzie serce!... diable!.... gdzie serce, kochanie!"~I na bełkocie
51 3 | miejsce tyle przypomina!~Gdzie w stosach żaru kurzy się
52 3 | zebrał na popisy.~Miejsce, gdzie trup ten, mordem oszpecony,~
53 3 | śmierci? W tym odgadnąć trudno~Gdzie zwrócił ucho, by dosłyszeć
54 3 | wpółwysnute -~I teraz jednak, gdzie się tylko zbliży,~Pląsają
55 3 | ścianach krew się czerwieniła,~Gdzie żona, gnana morderców pogonią,~
56 3 | oporu!~Biedne małżeństwo, gdzie diabeł za swata!~I tak dla
57 3 | latem okrył ostatki ruiny.~Gdzie bojowiska czaszkami bielały -~
58 Ukr | nad brzegi Czarnego Morza, gdzie dotąd stanowią obronną linię
59 Ukr | przynajmniej w ruskich prowincjach, gdzie była największa konfederatów
60 Ukr | klasztoru leży wieś Medwedówka, gdzie jarmark następował; było
61 Ukr(1)| niedaleko miasta Szpoły, gdzie podobną uroczystość odbyto.~
62 Ukr | bazylianów miejsce ze studni, gdzie do tysiąca uczniów żywcem
63 Ukr | Kozaków ciągle był za miastem, gdzie już Gonta dowodził, księciem
|