Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
iz 6
izbie 1
j 3
ja 46
jacy 1
jacys 1
jagód 1
Frequency    [«  »]
51 jeszcze
50 tylko
47 gdy
46 ja
44 jakby
44 przed
42 jest
Seweryn Goszczynski
Zamek Kaniowski

IntraText - Concordances

ja

                                              bold = Main text
   Czesc                                      grey = Comment text
1 1 | słowa dziewczyny~(Poznać można po jej miłej nucie)~ 2 1 | stron;~Patrz! posłyszał , ujrzał, bieży rozpędzony~ 3 1 | wodami?...~A czyliż darmo i ja noszę szablę?~Jeśli podszepty 4 1 | wstrętem ucieka.~I gnać trzeba, bo mu nie najlepiej,~ 5 1 | lękać się potrzeba,~Gdy zesłało, ciężkiej kary nieba.~ 6 1(11) | przebiegała sioła Ukrainy. Nie mam ja tu myśli tłumaczyć albo 7 1 | przebija.~Już staje obok, już oto ściska,~ nagle zorza 8 1 | A gdy dziewczyna, widać, przewleka,~Uderzył krokiem 9 1 | i jak najłagodniej~Tulił długo w ciągłym jej szlochaniu~ 10 1 | grozili wleźć we mnie,~Już ja się ciebie nie dotknę daremnie!~ 11 2 | wywija przed szkodą,~Kiedy oczy jastrzębia obwiodą.~ 12 2 | wprzód rdza ciebie, wprzód ja siebie strawię,~Niżeli w 13 2 | o twojej Orlice!" -~"Już ja się pewno toi nie napiję5,~ 14 2 | niemiłem,~Że trwogi nie ma, a ja ją wzbudziłem.~Lecz jeśli 15 2 | Że trwogi nie ma, a ja wzbudziłem.~Lecz jeśli macie 16 2 | Nie myślę długo przed wami ja prawić,~Co mię przymusza 17 2 | dobrze można tutaj drzymać!~A ja nie mogę dłużej z wami trzymać~ 18 2 | trzymać~I ziewać z wami; ja jeszcze skłuć mogę~Choć 19 2 | przestaje:~"Odstąpić Szwaczki ja nie radzę wcale;~Gdy tak 20 2 | Niech idzie zaraz, gdzie ja go powiodę!"~Tłum wre nieładem, 21 2 | pucharze -~Idźcie do zamku! Ja drogę pokażę!"~A oko jego, 22 2(5) | Już ja się pewno toi nie napiję - 23 2 | godziny zmierzchu doleżycie.~Ja później będę, skoro do wieczerzy~ 24 2 | igrać jej niemiło,~Jakby zimno smutku zamroziło.~ 25 2 | I pot gwałtownych miotań ocieka.~Cóż to tak przykro 26 2 | skrwawiona koszula.~Ona bierze, macza w trupa ranę~ 27 2 | macza w trupa ranę~I żmie niby, i niby wypiera,~Potem 28 2 | już stracili, tu znów krew zdradza,~Skoro o ścianę 29 2 | jak serce jej bije:~Tu dokona przeznaczenie srogie,~ 30 2 | Chybaby szatan schował do ziemi!~ ~ 31 3 | taki?~Każdy to przyznał i ja temu wierzę.~Bo obłąkana 32 3 | błękitnym przeleć niebie!~Ja, kochanka, wzywam ciebie!~ 33 3 | spłynie!~Ho-hop, ho-hop!... ja, kochanka,~W lasów ciszy, 34 3 | swej potęgi dziedzictwa wpisał;~Sprzed tronu Boga 35 3 | głośniej tu dolata~Śpiew, co w łonie wieczności kołysał;~ 36 3 | czy to nieumyślnie,~Raz ja ostatni w ten przypadek 37 3 | Lasy w tych stronach? a ja znam te strony.~Może... 38 3 | Nebaby, jakby jedna rana,~Tak strzał opluł i szabla strzaskana.~ 39 3 | szalonym chychotem,~Chociaż taniec nie zakręca chyży,~ 40 3 | Kseni pragnęło utonąć~Albo w piekło i siebie pochłonąć.~ 41 3 | Teraz do reszty rozporze pika!~Nie; cicho siedzi: 42 Ukr(3)| tylko brwi czarne uratowały od śmierci, która wtedy 43 Ukr(3)| zniszczyła. Gonta wziął pod swoją opiekę i na trupach 44 Ukr(3)| na trupach rodziców oddal za żonę jednemu z Kozaków. 45 Ukr(3)| Krebs, po którym wdową poznałem. Kochana ta od 46 Ukr(3)| polskich, między które los rzucał.~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License