1788-dojrz | dokaz-kamie | kamra-mlodz | mlyna-ognia | ognio-poplo | poply-rozde | rozdm-stras | straw-utwie | utwor-zadne | zadny-zyzem
bold = Main text
Czesc grey = Comment text
1507 3(8) | spotkaniu przez czerńca, dozorcę młyna należącego do pobliskiego
1508 3 | pochłonąć.~Ksenia się zbliża z mniejszą coraz trwogą,~Oko Nebaby
1509 2 | zamku razem zapaliło,~Taką mniemałem widzieć błyskawicę.~A twoje
1510 1(8) | ukraińskiego ludu. Według mniemań jego, wiatr kręcący się
1511 Ukr | została czczym tytułem; mniemanemu hetmanowi kazano mieszkać
1512 3 | brody sędziwej lata widać mnogie,~A że nie widzi, z zapadłego
1513 3 | mało znaczy~Tam, gdzie za mnóstwem przechyla się waga:~Cała
1514 Ukr | szkoły ks. bazylianów i mnóstwo okolicznej szlachty, zbiegłej
1515 3 | Że ot, w tym wszystkim moc była czartowska!~Diablich
1516 2 | jastrzębia obwiodą.~Zamek choć mocny, lecz osada mała,~Aby przed
1517 3 | leżała na trawie~Jeszcze w modlącej przed lubym postawie,~A
1518 2 | Gromadząc zbrojnych na modły wieczorne.~Wielkim kościoła
1519 Ukr | mieszkańców i wypiastowała naród mogący stanąć między najdzielniejszymi.
1520 Ukr | dosyć obejrzeć pola najeżone mogiłami, aby przystać na moje zdanie.~
1521 3 | dłonią;~Żadna wywabić nie mogła jej siła,~Na miejscu startej
1522 3 | sprawie,~W końcu rozwikłać mogłem tajemnicę:~Co dało powód
1523 3 | dobrej chęci~Proszą, by u nas mogli być przyjęci.~Nam się też
1524 3 | odpowiedzią.~"Nikt żartem nie zbył mojego pytania!~Bóg cię tu przyniósł,
1525 2 | bladość.~Jak chmur odbicie z mokrego dna stoku,~Wyziera dusza
1526 1 | mgłami się zachmurza~I noc mokrymi tumanami bije,~I szubienica
1527 3 | wszystko dokoła potrawił,~Z mołodców jego śladu nie zostawił:~
1528 2 | donośnie:~"Teraz, kto tylko mołojca ma duszę,~Kto się chce ogrzać
1529 1 | jest ataman, że w gronie mołojców~Na wieczornicę dotąd nie
1530 3(6) | brzegi, wsie, miasteczka i monastery już połtawskiej guberni.
1531 Ukr | przy nocnym obrzędzie w monasterze Św. Motry, położonym samotnie
1532 Ukr | się jeszcze za rabunkiem mordercami, a w nocy rozlegała się
1533 2 | skrwawione tło cienia;~A ci mordercy, co w głębokiej dali~Pomiędzy
1534 Ukr | rozmaicie wymyślanymi sposoby mordowano. Gontę stracono w Humaniu.
1535 2(5) | toja, u botaników: tojad mordownik. Własności jego narkotyczne
1536 Ukr | tysięcy nad brzegi Czarnego Morza, gdzie dotąd stanowią obronną
1537 1 | hymnem żurawi, co ciągną ku morzu,~Rykiem trzody, co rzuca
1538 Ukr | porozumieli się teraz i Moskale na zgubę hajdamaków, nędzny
1539 Ukr | w kajdany śród Polaków i Moskali. Wkrótce nastąpiło wymierzenie
1540 Ukr | zasłaniali granice Polski przeciw Moskalom i Tatarom. Za Zygmunta Trzeciego
1541 Ukr | koniec ich zawodu. Pułkownik moskiewski szedł oddzielnie, udając,
1542 Ukr | jako lisowczycy, walczący w Moskwie, a za sprawę rzymskiego
1543 2 | brzęknęły łańcuchy,~Opadły mosty, bruk zagrzmiał, bicz klaska,~
1544 Ukr | rzeki w bagnach, jak między Mosznami i Smiłą, okazałe gromady
1545 3(6) | natury; zaraz za miasteczkiem Moszny ciągną się na szerokość
1546 Ukr | obrzędzie w monasterze Św. Motry, położonym samotnie wśród
1547 2 | je umie;~I tak przystało mówić jego dumie:~"Atamanowi swemu
1548 2 | Szczęśliwą wieszczbą do niego mówiły.~Razem się pomknął w sklepienia
1549 3 | w pomieszkaniu mary,~Jak mowny pomnik barbarzyńskiej kary.~
1550 Ukr | Polskę szarpał nierząd możnej szlachty, intrygi Czartoryskich
1551 3 | Strawa zapewne warta ich mozołu,~Bo wygrzebali: człowiek
1552 2 | zmienia!~Nie gasi jagód, nie mrozi spojrzenia,~Żałobą duszy
1553 3 | odyma,~Czy w nagich borach mroźna iskrzy zima,~Korona jego
1554 1 | wieczór, że twe białe ciało~Od mrozu, skwaru do krwi popadało -~
1555 3 | sypała kryształy,~Szum sosen mruczał piosenkę żeglugi,~Muzyczną
1556 2 | Usnął. Rządczyni wciąż mruga powieka:~Jak góra westchnień
1557 2 | przymówka dopięła zamiaru.~Mruk dobrej wróżby, podobny do
1558 2 | odstąpili,~I na Polakach mści się w jednej chwili.~ ~19~"
1559 3 | się tany,~Ucięto śpiewy, a mściwe dziewczęta~Całusem karzą
1560 3 | zdrowie? Nebaby! Orliki!~Mściwego samo udręcza wspomnienie.~
1561 Ukr | klasztoru, ksiądz Kostecki, miał mszę właśnie i lud wtedy błogosławił;
1562 3 | lasu się ukryła.~Nad boki mszyste, nad jej szczyt okrągły~
1563 3 | gęstwiny zapytał -~I pod mszystymi zniknął gałęziami:~Tu pika
1564 2 | umarł cały,~To zabrzęczała mucha obudzona."~I znów od zmysłów
1565 3 | rozwiało.~W porosłej miękką murawą uboczy~Trafił na kołtun
1566 3 | poznam nad mą drogą,~Każdą murawkę, co nastąpię nogą.~Ale kiedym
1567 1 | Orliko!" -szepnął głos przy murze.~"O, jakżem rada, żem wreszcie
1568 2 | Szwaczka przemówić na nowo się musił,~Lecz znowu słowa zaplątał
1569 3 | mruczał piosenkę żeglugi,~Muzyczną miarą uderzały wiosła:~Cyt!
1570 3 | Nadzieję mordu mając za muzykę,~Za wtór stęk ziemi i brząkanie
1571 2 | wszystko gotowi."~ ~3~Nie mylne wieści, nie fałszywe trwogi:~
1572 2 | oko snem cięży,~Tak sobie myślał i usnął na broni.~Lecz zawsze
1573 Ukr | prawie o ucieczce tylko myślało. Szczupła liczba broniących
1574 2 | śmiałym sercem gada.~"Nie myślę długo przed wami ja prawić,~
1575 3 | zdumieli.~Lecz wódz nie daje do myślenia chwili,~Więc ich przykładem
1576 2 | 15~Długo, zbyt długo myślom zostawiona,~Stała u okna
1577 3 | gnana morderców pogonią,~Mytą w krwi męża chwytała się
1578 3(3) | tradycją. Podczas ciągłych nabiegów tatarskich, kiedy lud okolicy
1579 Ukr | jednak okopy, zwrócono działa nabite ku nieprzyjacielowi; wszyscy
1580 3 | Takim go smacznym przywitał nabojem~Czart zaczajony w kudły
1581 2(3) | On to wskutek pokuty za nabrojone w Ukrainie sprawki pyszny
1582 3 | A z góry chmurą gromami nabrzmiałą~Z wolna bagnetów następował
1583 3 | daleka,~Jak szyki jego w nacieraniu słabną.~I wzrok mu zaćmił
1584 3 | pomimo tej strony,~By się nacieszyć obmierzłych zagładą.~W tymże
1585 1(1) | niektóre swobody i przywileje nadane im od królów polskich. Leży
1586 2 | śledził Szwaczkę u Rosi nadbrzeża:~Bez hasła bitwy, bez jednego
1587 Ukr | szerzące się niebezpieczeństwo, nadciągnął w te strony. Z polskim wojskiem
1588 2 | się Nebaby żałobą,~Bo już nadpity dzbanek miał przed sobą;~
1589 1(11) | także być zwiastowaną przez nadprzyrodzone widzenia: między innymi
1590 1 | pochodzie razem się zatrzyma;~Nadstawi ucho i strzeli oczyma:~Za
1591 2 | ściany.~U okna przecie. Nadstawiła ucha:~Niby jej wietrzyk,
1592 3 | Słuchaj, przeklęty! czy już nadto żyjesz?"~Nie mógł dokończyć,
1593 Ukr | miasteczka Sokołówki; Kozacy nadworni postawieni w polu dla zasłony
1594 Ukr | Podanie twierdzi, że z nadzwyczajną stałością przeniósł wszystkie
1595 1(11) | czego by nie przepowiedziało nadzwyczajne zjawisko -coś dziwnego,
1596 Ukr | Nareszcie zjawił się Mazepa. Nadzwyczajny ten człowiek zdolny był
1597 1 | Mówił, jak wiedział, jak mu nagadali.~ ~18~Jeśli są słowa, co,
1598 3 | mgłami się odyma,~Czy w nagich borach mroźna iskrzy zima,~
1599 2 | duch boru powiewa.~A za nim nagie klaskają konary;~Pod nimi
1600 1 | wstydzie.~W górze liść zwiędły nagiej osiczyny~Sam na gałęzi posępnie
1601 Ukr | nie mogły przeszkodzić tak nagłemu szerzeniu się buntu, zjawienie
1602 2 | zwykła:~Bo przez natrętne naglony pytanie,~Jak zacznie szukać
1603 1 | Znowu się rzucił, jakby w nagłym gniewie,~I razem ostygł;
1604 3 | po zasłużoną jego dzieł nagrodę.~ ~2~Niepomnych czasów nieznana
1605 1 | ciosy,~Niosą śmierć nagłą w najczerstwiejsze zdrowie:~Czuł je Nebaba
1606 2 | przemarnował lata,~Kogo najdroższa boli przez to strata,~Kto
1607 Ukr | naród mogący stanąć między najdzielniejszymi. Dosyć słyszeć jego podania,
1608 1 | chwały,~Że najzgubniejsze, najdziksze marzenia~W cnoty i szczęścia
1609 Ukr | historyczne, dosyć obejrzeć pola najeżone mogiłami, aby przystać na
1610 3(6) | wszystkie proste, lecz najgustowniej urządzone, i każdy dziedziniec
1611 1 | żądaniu,~Bo wrócił nazad i jak najłagodniej~Tulił ją długo w ciągłym
1612 3 | daleko świstnęła mu z dłoni.~Najlepsza tutaj porada przestrachu;~
1613 3 | słaba kobieta się tai,~Już najmocniejsi, jacy są w tej zgrai,~Poprobowali
1614 Ukr | kilku wysłańców Żeleźniaka w najodleglejszych miejscach Ukrainy rozniecało
1615 3(6) | trzęsawiska nazywane Irdyń. Najpewniej jest to stare loże Dniepru.
1616 3 | różni gadali po cichu;~Choć najpewniejsza utwierdza pogłoska,~Że ot,
1617 3 | spłyń do mego boku!~W końcu najpiękniej; chcesz, to ci powtórzę:~"
1618 3(4) | się odbywa przy jednej z najpiękniejszych wód w Ukrainie. Jezioro
1619 1 | mogę być takiem,~Choćby z najpierwszym złączona Kozakiem."~- "I
1620 Ukr | najżyźniejsze w świecie łany, najprzejrzystsze wody i bagna niedostępne,
1621 1(2) | narzędzie do obłąkania i najświadomszych nawet położenia miejsca. ~
1622 1 | obejmie;~Szczęśliwsza jeszcze, najszczęśliwsza w świecie,~Czyją wstążeczkę
1623 3(4) | nocna scena zamienia się w najtłumniejszą; krzyki, śpiewy rozlegają
1624 Ukr | prowincjach, gdzie była największa konfederatów potęga.~W połowie
1625 1(11) | sztuki, lecz ważne jako najwierniejszy obraz tej krwawej dramy)
1626 Ukr | podsycane ciągłymi wieściami najwymyślniejszych okrucieństw, dręczyło zamkniętych
1627 3(6) | to cypl jednej góry (nie najwyższej jeszcze): pod nogami masz
1628 1 | jak zemsty, tak chwały,~Że najzgubniejsze, najdziksze marzenia~W cnoty
1629 3 | strwożeni już klęską!~Hej, dwóch najżwawszych, na lepszych rumakach!~Skoro
1630 Ukr | jednym słowem: piaski i najżyźniejsze w świecie łany, najprzejrzystsze
1631 Ukr | dobrodziejstw ukraińskim chłopom, nakazywał im wyczyszczenie pszenicy
1632 1 | Stół ustrojono w kosztowne nakrycia,~Jasnym go srebrem suto
1633 Ukr | Mładanowicz połą od sukni nakrył zapał działa, Gonta wjeżdża,
1634 Ukr(1)| starą drewniana kapliczkę, należącą do jednego monasteru w Puszczy
1635 3(4) | do którego i kąpanie się należy, młodzież płci drugiej wybiera
1636 3 | borów majaczeje głuszą:~Grom namiętności mgłę spojrzeń rozświeca,~
1637 3 | trawnik jest kobiercem łóżka,~Namiot z gałęzi, ze mchu pnia poduszka:~
1638 3 | jak wieść była, za rządcy namową,~Zdjęto wisielca (odpowiadał
1639 3(8) | pobliskiego monasteru i naocznego świadka. Tu Irdyń nie jest
1640 2 | próżno~I próżno, widzę, naostrzyłem ciebie;~Inni swój snopek
1641 Ukr | rzezi. Niespodziewany ten napad rzucił taki popłoch, że
1642 Ukr | polowanie, rybołowstwo, napady wodą i lądem na pobliskie
1643 3(4) | żeby na nie niespodzianie napaść: wtedy cicha nocna scena
1644 Ukr | dniach przestrzeń miasta napełniona była we dnie snującymi się
1645 1 | 4~Luba puszczyka siedzi naperzona.~W szczelinie wieży dawno
1646 Ukr(3)| charakteru, choć w takim wieku, napisała pamiętniki swojego życia;
1647 3 | krwawemi,~A z nim Tatarów napływały chmury?~O, nieraz może na
1648 1 | śpiewem.~W kolejne czarki napój się rozlewa;~Snują się kołem
1649 Ukr | podwładnych. Wieczerza długa, napoju do woli; nazajutrz ujrzeli
1650 3(3) | Ukraiński telegraf!~To mi napomina drugi szczegół. Słyszałem
1651 3 | Już się i warga z wargą napotyka...~Pocałowała Nebabę diablica...~
1652 3(8) | jeszcze za każdym krokiem napotykają się nie rozorane do szczętu
1653 Ukr | przemowa, i przypisy nie naprawią ladajakiego tekstu. Każdy
1654 3 | wydusiły!~Jeszczeż no plecy naprężą się stare,~Bo chcę serdecznie
1655 3 | kołpakiem,~By nieostrożnych naprowadzić w siatki?~Badał i lubo śród
1656 2(5) | mordownik. Własności jego narkotyczne uważa lud pospolity za lekarstwo
1657 3 | szczycie,~Podobny strzępnej narodowca kicie.~A jeszcze dalej i
1658 3(3) | dla odpędzenia snu śpiewał narodowe dumy i pieśni. Zwyczaj został,
1659 Ukr | jego czynów, tak charakter narodu maluje się w jego dziejach.
1660 2 | pogwałcona,~Kogo zbawiono lubej narzeczonej -~Na ojca boleść, na smutek
1661 1(2) | uważanym jest za pierwsze jego narzędzie do obłąkania i najświadomszych
1662 1(8) | się w powietrzu, jęcząc i narzekając, póki kto nie ośmieli się
1663 2 | wyżej, jeszcze wyżej.~Zyzem nasamprzód przeszyła śpiącego;~Potem
1664 2 | wieczorem powstały tumany~Od nasępionej strony Zaporoża~I mglistą
1665 3 | drogą,~Każdą murawkę, co nastąpię nogą.~Ale kiedym się odbił
1666 Ukr | Polaków i Moskali. Wkrótce nastąpiło wymierzenie kary. Była ona
1667 Ukr(3)| małżonka powieszono, a jego następcą został pułkownik polski,
1668 Ukr | jego nadzieje. Niektórzy z następców Mazepy widzieli jeszcze
1669 Ukr | Humań obronił, gdyby nie następna okoliczność. Szczęsny Potocki,
1670 Ukr | księży i Żydów; przedstawił następnie tenże pop Żeleźniaka jako
1671 3 | Że sobie lirę do głosu nastroję.~O! wszędzie, wszędzie lubią
1672 3 | Biła ze wschodu w chmurę nasuniętą~I widzieć w cieniach wyraźniej
1673 3 | leżeć muszą!~Musi on całą nasycać się duszą,~Że tak, bezwładny,
1674 3 | Zdrada od Lachów! Już nasz jeden zginął;~Ledwie dał
1675 3 | Jakby miał bliskie odeprzeć natarcie.~A w okrąg niego doborni
1676 3 | oczy mu błyska?~Dwa razy natarł, dwa razy odskoczył,~Dwa
1677 1 | mowie.~Jak szatan zgrozy natęża mu włosy!~Jak we mgle żółtej
1678 Ukr | jego towarzysze opanowują natychmiast bramę i pobliskie działa
1679 3 | Będę ci śpiewał, jakem nauczony."~I nucił, w liry uderzając
1680 3 | hop" zadzwonił!~Trza go nauczyć, choć to siwa głowa!~Niech
1681 3 | posłaniec,~Kozacy na dół runęli nawałą,~Aż zastękała w dnie jaru
1682 3 | drzewy,~Gdy wstaje chmura nawalnej ulewy.~Prędko, spokojnie
1683 1 | dnieprowego brzega,~Jak nawałnica, gdy się na świat zwala,~
1684 3 | dół tu ciec muszą -~Jak nawałnice i deszcze, i chmury~Płyną
1685 1(11) | rzeź humańska (o której, nawiasem wspomniemy, są współczesne
1686 1 | srogiemu żądaniu,~Bo wrócił nazad i jak najłagodniej~Tulił
1687 Ukr | Wieczerza długa, napoju do woli; nazajutrz ujrzeli się hajdamacy okutymi
1688 2 | Biada temu, biada!~Kto nazbyt ufny w trwożną cnotę ludzi,~
1689 Ukr | nikomu zaporoski Kozak, nazwiskiem Żeleźniak; i zaraz w skutku
1690 2(2) | Szwaczki - jest to prawdziwe nazwisko kaniowskiego mieszczanina,
1691 3(6) | wiorst bagna i trzęsawiska nazywane Irdyń. Najpewniej jest to
1692 1(1) | rządcy, czyli, jak wtenczas nazywano, gubernatora zamkowego,
1693 3 | wargą napotyka...~Pocałowała Nebabę diablica...~Teraz do reszty
1694 1(11) | poemata i opisy, zapewnie nędzne pod względem sztuki, lecz
1695 Ukr | Moskale na zgubę hajdamaków, nędzny koniec ich zawodu. Pułkownik
1696 3(3) | gotowość chronić się w razie niebezpieczeństwa, na noc zbierał się razem
1697 3 | tak mało.~Ale z szatanem niebezpieczna sprawa.~A był tam chłopiec,
1698 3 | chmury~Płyną do ziemi od niebieskiej góry.~ ~10~Co to Nebaba
1699 3 | zostanie Duch Święty,~W ciało niebogi wsadził się bezpięty.~Ale
1700 3 | i przypadek sprzyja nam niechcący!~Teraz się szczerze weźmijcie
1701 3 | odbywa;~Bo i pochodu młodzież niecierpliwa,~I atamana rozkaz wykonywa.~
1702 1 | chodź bliżej, tylko bliżej nieco!"~Otóż i marsem błysk oczu
1703 Ukr | było w owym czasie przeciw niećwiczonemu wojsku miejscem dosyć warownym.
1704 3 | się oko wprządło,~Zawsze nieczystych miga się w nim żądło.~ ~
1705 1 | wrzask przestrachu,~Którą niedawno ostrzegałem z dachu,~Że
1706 Ukr | polu dla zasłony miasta. Niedługo trwała niepewność zamkniętych
1707 3 | dobrze się sprawiono:~"To niedobitki, ojcze atamanie!~Wielkie
1708 3 | przyszłość, szczęście i niedole:~Życie - koń wrzący; świat -
1709 Ukr | Mładanowicz padł ofiarą niedołężnego swojego głupstwa z rąk Gonty,
1710 Ukr | prawych obywateli, czujących niedołężność króla i pewną pod nim zgubę
1711 3 | grozi losów cisza~Lub swej niedoli śledzi towarzysza,~Bo tak
1712 Ukr | najprzejrzystsze wody i bagna niedostępne, wesołe laski i odwieczne
1713 3 | pola, zamek już spokojny;~A niedotlałym ogniem oświecony,~Prosi
1714 3 | I siłą starca pochwycił niedźwiedzią,~Ale w krwi zimnej lirnik
1715 Ukr(4)| Rzeź humańska. Napisał go niejaki Darowski, który był wówczas
1716 3 | leżał pod ciężarem konia,~Niejedna z ostrzem rozstała się pika,~
1717 3 | znana pod Kaniowem droga;~Niejedne wiozłem tu listy, a wprzody~
1718 3 | sławnej puszczy Łebedyna,~Niejednej puszczy plemię on zaczyna;~
1719 3(3) | zaburzeniach i wojnach zapewne niejednemu chroniącemu się śmierci
1720 3 | się przestrogi znamiona3;~Niejedno może ta z liści zasłona~
1721 3 | Trudno jest wiedzieć - niekoniecznie wreście.~Może i nie chcesz.
1722 3 | Aby dłoń sprawna i pika niekrucha,~To za godzinę do Dniepru
1723 1(1) | i magistrat mają jeszcze niektóre swobody i przywileje nadane
1724 Ukr | wszelkie jego nadzieje. Niektórzy z następców Mazepy widzieli
1725 2 | ja go powiodę!"~Tłum wre nieładem, gwar nieładu rośnie:~Postrzegł
1726 2 | Tłum wre nieładem, gwar nieładu rośnie:~Postrzegł Nebaba,
1727 Ukr | nietolerancja księży katolickich i nieludzkość panów dają im po raz pierwszy
1728 2 | gwizdnienie: w oka mgnieniu po niem~Wszystkie kopyta z miejsca
1729 1(3) | miejscowy. Słowo "majaczyć" niema może odpowiedniego w czystej
1730 Ukr(4)| Cały niemal obraz tych wypadków zamyka
1731 Ukr | sprawę rzymskiego cesarza w Niemczech. Za tego też króla nietolerancja
1732 2 | Niechże to dla was nie będzie niemiłem,~Że trwogi nie ma, a ja
1733 Ukr | stłumienia konfederacji. Nienawiść ruskiego pospólstwa ku gnębiącym
1734 1(8) | który wreszcie po tutejszych nieobejrzanych płaszczyznach nierzadko
1735 3 | zbiegają~Niepoliczoną, nieobjętą zgrają~Wioski i grody, pustynie
1736 2 | ołtarzu światła wciąż pałały.~Nieocenione słano zewsząd wota~Z drogich
1737 1 | doli,~W grubej siermiędze z nieochajnym chłopem,~O głodzie, chłodzie
1738 1 | cyrka10;~Jęcząca w górze nieochrzczona dusza;~Latawiec, gwiazda,
1739 1 | częstych, wikłanych obrotów~Tak nieodstępnie Kozaka pilnuje,~Jakby co
1740 3(6) | szczególny widok, prawdziwie nieogarniony. Jest to cypl jednej góry (
1741 Ukr | mianowany regimentarzem z nieokreśloną władzą użycia wszelkich
1742 3 | nie trwożył mię próżno:~Nieostrożnego i Bóg nie uchował;~Złe się
1743 3 | przykryty kołpakiem,~By nieostrożnych naprowadzić w siatki?~Badał
1744 3 | mieście~Była dziewczyna z niepełnym rozumem.~Dawno chodziły
1745 Ukr | miasta. Niedługo trwała niepewność zamkniętych w Humaniu. Kozacy
1746 Ukr | dumne własne zamiary z jego niepodległością, rozpoczął śmiertelną walkę
1747 3 | mącą, rozchodzą, zbiegają~Niepoliczoną, nieobjętą zgrają~Wioski
1748 3 | jego dzieł nagrodę.~ ~2~Niepomnych czasów nieznana mogiła~W
1749 2 | bełknął głuchym łykiem~I nieposłusznym zaczął coś językiem.~Oko
1750 3(8) | większej części zarosły olchami niepospolitej wielkości, gdzieniegdzie
1751 Ukr | bory nieschodzone i stepy nieprzejrzane, zgromadziły się tu, jakoby
1752 3 | koń w konia, mąż w męża,~W nieprzełamanym i niemym szeregu~Sunął po
1753 2 | wyrwał z łona ziemi matki,~Nieprzetoczone unosząc ostatki:~Bo jak
1754 Ukr | zwrócono działa nabite ku nieprzyjacielowi; wszyscy z rozpaczy chcą
1755 3 | atamana,~Kiedy zepchnięte nieprzyjaciół siłą,~Wojsko się jego dokoła
1756 Ukr | Ocknienie się Polaków zatrwożyło nieprzyjazną im politykę; przedsięwzięto
1757 3 | nowej.~Gdym już tak bardzo nieprzyjemny tobie,~Ty widzisz dobrze,
1758 2 | czasami odbłyska~Nagłe, nierówne spojrzenie ogniska,~Po tej
1759 1 | miesiącem świecą,~Tak się w nierównym polocie wydaje~Jak cień
1760 Ukr | poznał Mładanowicz całą nierozmyślność swego postępku i trudność
1761 Ukr | Augusta. Polskę szarpał nierząd możnej szlachty, intrygi
1762 1(8) | nieobejrzanych płaszczyznach nierzadko widzieć, jest coś niezmiernie
1763 Ukr | olbrzymie wzgórza; bory nieschodzone i stepy nieprzejrzane, zgromadziły
1764 3 | paszczęki;~Otchłań bezdenna nieskończonej męki,~Dusz potępionych syta
1765 2 | się w mieście przestrach niesłychany:~Głuszej się zdały bełtać
1766 Ukr | hasła, zmieniła się w teatr niesłychanych mordów. Ówczesny stan i
1767 3 | się tam z wiosną wykluwa nieśmiały.~Złomki szubienic świecą
1768 Ukr | bronić. Dwa dni przechodzą na nieśmiałych harcach ze strony hajdamaków:
1769 1 | o pierś łódki pluska;~Na niespodzianej, na drżącej przeźroczy~Łamie
1770 Ukr | Mładanowicza była hasłem rzezi. Niespodziewany ten napad rzucił taki popłoch,
1771 2 | służebna drużyna~Wieczór - niestety, ostatni! - zaczyna.~Jak
1772 Ukr | wywierali. Rozwożono tych nieszczęśliwych w różne miejsca i rozmaicie
1773 3 | startej inna wystąpiła,~Ale nieszczęsne zabójczym ciało,~W popiół
1774 1 | A lasy, świeże jak powab nietknięty,~Po górach, dzikich jak
1775 Ukr | Niemczech. Za tego też króla nietolerancja księży katolickich i nieludzkość
1776 3 | Że można słyszeć przelot nietoperza;~Chyba że zechce przyświecić
1777 3 | Bo czy umyślnie, czy to nieumyślnie,~Raz ja ostatni w ten przypadek
1778 2 | strawię,~Niżeli w męskiej z niewiarą przeprawie~Ducha radością,
1779 2 | nim język wywikła.~ ~7~Niewiele tknął się Nebaby żałobą,~
1780 Ukr | Siła jego składała się z niewielu żołnierzy polskich, kilkudziesięciu
1781 2 | Płakali wierni, płakali niewierni.~Wprzódy niżeli noc barwy
1782 1 | wypala dłoń mary,~Kiedy niewierny przeczy jej zjawienia.~A
1783 3 | popłynie~W diable ochrzczona niewiernych psów jucha!~Naprzód, Kozacy!
1784 2 | bezzasadnych cierpień duszy rada,~Niewieścią w mężu ciągle budzi trwogę.~"
1785 2 | błysnął, gwizdnął... Po niewieścim jęku,~Po smutnym lampy rozbryźnionej
1786 1 | wszystko jest pięknością niewinnej dziewczyny,~Gdzie powietrze,
1787 3 | darmo suknię broczy:~To krew niewinnych, nic jej nie zhamuje!~Co
1788 2 | cechowany cały,~Przecież niewolnie staje osłupiały~Przed okropnością
1789 3 | zdradzało zimnej krwi udanie~I niewstrzymanej złości obłąkanie -~Diable!...
1790 3 | chłopaka się trzyma.~Aż niezabawem i łono się wzdyma...~I gdy
1791 3 | wali,~Skała śród szumu stoi niezachwiana -~Tak się wydaje postać
1792 3 | we dwoje przybyło.~ ~13~Niezbyt daleko jeszcze odjechali~
1793 2 | Kozak na ustawnej straży~Niezgasły ogień czasami rozżarzy~I
1794 3 | ślepiec; w miejscu odpowiedzi,~Niezlękły groźbą, jak z kamienia siedzi" -~
1795 1(8) | nierzadko widzieć, jest coś niezmiernie złego. Opowiadają przykłady
1796 2 | lnami miękkiemi~Brzmieje nieznacznie i gwiżdże po ziemi.~A pienie
1797 3 | nagrodę.~ ~2~Niepomnych czasów nieznana mogiła~W cieniach gęstego
1798 1(11) | opętaną, która z hukami i niezrozumiałą mową przebiegała sioła Ukrainy.
1799 3 | na sklep nieba cały~Tak niezwyczajne błyski się rozlały?~Grobowa
1800 3 | śpiew ci wznoszę.~Za te nikczemne, świeckie powaby~Mieniałem,
1801 Ukr | kilkunastu towarzyszami nie znany nikomu zaporoski Kozak, nazwiskiem
1802 Ukr | właściwie głównym j przedmiotem niniejszej przemowy.~Było to w początkach
1803 2 | co przez szyby dmucha,~Niósł od przyjaźni słowa pociech
1804 1 | krótka.~Szkoda! bo wiele niosły mu ulżenia~Jęk, rozwaliny,
1805 3(6) | a tam, z drugiej strony, niskie, piaszczyste brzegi, wsie,
1806 3 | Głuszej tu jęczy płacz niskiego świata;~Na dół, do ziemi
1807 2 | głucho lament żałośliwszy,~Niźli go słyszał świata wiek daleki~
1808 3 | dymniejsze powietrze~I nieba niższe - a mgły, a mgły zawsze.~
1809 1(5) | gminu, iż diabli wybierają noce ciemne i burzliwe do wyprawiania
1810 1 | o gwiazdo, przed smutnym noclegiem:~Jękiem listka, co głuchnie
1811 3(4) | niespodzianie napaść: wtedy cicha nocna scena zamienia się w najtłumniejszą;
1812 1 | księżyc wartę trzyma~I nocne wiatry oblatują ciszę,~I
1813 1(2) | bezdroża uprowadzać; a wicher nocny uważanym jest za pierwsze
1814 Ukr | poświęcenie nożów, przy nocnym obrzędzie w monasterze Św.
1815 3 | zapadłego wzroku.~Trzymał na nodze założoną nogę;~Na niej wsparł
1816 3(8) | walających się w pyle ich nóg pamiątek. Dziś jeszcze za
1817 3 | Trzymał na nodze założoną nogę;~Na niej wsparł lirę i tonów
1818 1 | Pański!~I tu ofiarę zwietrzył nos szatański!~Poznał ataman
1819 3 | uśmiechnął. "Hm! - mruknął pod nosem -~U mnie to kostur, co u
1820 1 | wodę z rzeki dla siebie nosiła;~Lepiej by było dla twej
1821 1(13) | Sełedec -Kozacy ukraińscy noszą krótko strzyżoną głowę z
1822 1 | A czyliż darmo i ja noszę szablę?~Jeśli podszepty
1823 2 | wyrzekły -~I tu drzwi nowe z zawias wypadają.~Długo
1824 3 | strunę urwiesz, a nie kupisz nowej.~Gdym już tak bardzo nieprzyjemny
1825 2 | huknęli piosenkę pochodu~Nowemu wódzcy, co harcował z przodu.~ ~
1826 2 | ciepłe porzuć łoże:~Złe ci nowiny w tej chwili przywożę;~Wstań
1827 3 | żądze jego, kraj tu coraz nowszy.~Z piąter na piątra, z gór
1828 2 | wstaniecie po wojnie!~Otóż i nowy goniec pędem zmierza.~Coraz
1829 3 | stratą.~Kozacy, radzi z nowych towarzyszy,~Ruszyli dalej
1830 2 | czoła w kołpakach;~Dłonie na nożach, choć oczy uśnięte,~Do pik
1831 3 | niespokojny:~To wzrok zaiskrzy i nozdrze rozszerzy,~To znowu zarży,
1832 3 | śpiewał, jakem nauczony."~I nucił, w liry uderzając strony:~"
1833 2 | skręconej odnogi~Wrzący nurt Rosi i błyska, i pluszcze,~
1834 3 | szybka jak fala~Leci za nurtem po szklannej równinie:~Wpadła
1835 1 | pluska czółenko.~Spomiędzy nurtów, co miesiącem świecą,~Tak
1836 3 | przy trupach wyją na jej nutę~I samo trupów oblicze się
1837 Ukr | KILKA SŁÓW Ó UKRAINIE I RZEZI HUMAŃSKIEJ~
1838 1 | głowę,~A to gdy światła obaczył zamkowe.~Już gniew ostyga
1839 Ukr | strzał rusznicy z chóru obalił go u ołtarza. Nie było względu
1840 3 | czarne ziejąc dymy,~Jak obalone piekielne olbrzymy;~Jak
1841 2 | Co to za trwoga?" -z obawą spytali.~"Chcę was pożegnać,
1842 2 | na łono stoczyła:~Jakby w obawie, aby skrytość cała,~Którąś
1843 2 | wypieszczono,~W zmierzłej lubości obca rozkosz skradnie,~Piekło
1844 2 | świat głęboko, nocą otulony.~Obchodząc wartą ciemne człeka gniazdo,~
1845 1 | słychać głos ten, ziemi obcy.~"Ho-hop, Nebabo! ho-hop,
1846 2 | słyszał świata wiek daleki~Na obcych brzegach babilońskiej rzeki.~
1847 2 | wolna krok rozchwiany~I obcym rzutem ciska się do ściany.~
1848 3 | rżenie wronego~Wezwało nagłej obecności jego:~Skoczył od starca,
1849 1 | Szczęśliwsza, którą uściskiem obejmie;~Szczęśliwsza jeszcze, najszczęśliwsza
1850 1 | się łódź zachwiała,~Aż się obejrzał rybak, co u wiosła -~Kiedy
1851 3 | Już po bałwanie! Z wianków oberwany,~Złamany leży. Skończyły
1852 Ukr | podobne spowodowały mię obeznać cokolwiek publiczność z
1853 Ukr | imperatorowej Katarzyny, który, obiecując wiele dobrodziejstw ukraińskim
1854 2 | lodu, gdy go łamią fale,~Obiegać począł zawstydzoną zgraję.~
1855 Ukr | trudność obrony; ujmuje Gontę obietnicami Potockiego. "Już za późno!" —
1856 Ukr | zyskania dwóch wiosek, zataił obietnicę pana przed Gontą i na siebie
1857 2 | pierwsza rozkosz w lubego objęciu,~Kiedy kochana i kocha,
1858 3 | biegu -~Tak go gwałtowne objęło zdziwienie;~Polacy stoją
1859 1(6) | Otumanić - obłąkać, zaćmić zmysły -coś podobnego.
1860 3 | I niewstrzymanej złości obłąkanie -~Diable!... kocham cię!...
1861 1 | wartę trzyma~I nocne wiatry oblatują ciszę,~I sen ciemięzcy czujność
1862 1 | Kseni musi być niemałe,~Że, obleciawszy w okrąg miasto całe,~Znajduje
1863 1 | słońca w zachodzie się mieni;~Obłędnym blaskiem gasnących płomieni~
1864 1 | torbany,~By czystą odzież oblekli służący,~Hojną wieczerzą
1865 Ukr | którą od wschodu Dniepr oblewa, Boh od zachodu, od północy
1866 2 | pod swe bielmo toczy,~Już oblężone katów piekła zgrają,~Piekielnych
1867 3 | ten wiatr wieje, gdzie ten obłok dąży,~Co tam za strony!
1868 2 | lampa złej doli,~Gasnąć w obłokach zaczęła powoli;~Zdwoił się
1869 2 | zdradnie~I śmierć zapładnia oblubieńcze łono.~Może uważną pracą
1870 3 | raz ostatni pieścił się z obłudną;~A dziś, o trupią skłóciwszy
1871 3 | strony,~By się nacieszyć obmierzłych zagładą.~W tymże kołpaku,
1872 3 | zdziwienie;~Polacy stoją na oboim brzegu~I ślą ku niemu ogień
1873 3 | oto z wstrętem przesytu,~Obojego tułacz bytu,~Nie wiem, gdzie
1874 3(8) | osób po większej części lub obojętnych, lub nie znających ceny
1875 3 | Ale na miejscu Kozaków obozu~Spotyka stado wilków śród
1876 1 | dobył kinżału zza pasa,~Obracał w ręku, igrał z blaskiem
1877 2 | Serce zatrute śmiertelną obrazą.~Usnął; a w ręku małżonki
1878 1 | Czczony od swoich zarówno z obrazem:~Duszą jest dziewcząt i
1879 3 | Cofa się w kręgu płynących obręczy -~Tam atamana wrony koń
1880 3 | Nie wiem, gdzie się dziś obrócę,~Jak mojej pieśni donucę!...~
1881 3 | opuściwszy bronie,~Oczy ku jednej obrócili stronie,~Jakby na karku
1882 Ukr | Gontą i na siebie wziął całą obronę. Tymczasem Żeleżniak się
1883 Ukr | w posłuszeństwie i Humań obroni. Ten list szedł przez ręce
1884 Ukr | ludnością byłby się Humań obronił, gdyby nie następna okoliczność.
1885 Ukr | Morza, gdzie dotąd stanowią obronną linię przeciw Czerkiesom.
1886 Ukr | okolicznej szlachty, zbiegłej do obronnego miasta. Ani wątpić, że z
1887 Ukr | porohach, mieszkanie na obronnych wyspach. Zwali się Zaporożcami,
1888 Ukr | swego postępku i trudność obrony; ujmuje Gontę obietnicami
1889 2 | siedział Kozak drugi:~Na pierś obrosłą zwieszał się wąs długi,~
1890 1 | mimo częstych, wikłanych obrotów~Tak nieodstępnie Kozaka
1891 1(8) | ziemię w tym miejscu krwią obryzgany. Do tego wyobrażenia stosuje
1892 3(4) | dziewczęta wiejskie zaczną swój obrzęd, do którego i kąpanie się
1893 Ukr | poświęcenie nożów, przy nocnym obrzędzie w monasterze Św. Motry,
1894 1 | piekła~Przed tego Lacha obrzydłą miłością.~Jakże tu wietrzno
1895 2 | Siczy,~Ale od Lachów z dumy obrzydzony~I dumy Lachów zwie się wrogiem
1896 Ukr | Gonta odpowiedział. Obsadzono jednak okopy, zwrócono działa
1897 1 | rozpaczy czoło,~Rozległe brzegi obsiadły wokoło.~ ~2~Wietrzna, jesienna
1898 3 | ruszamy.~Ciemna noc równie obu wojskom sprzyja,~Dalej na
1899 1 | grube mgły rozsiewa!~A ten obudza wiatry dębiny,~Jak biega
1900 2 | Bógże wie, kiedy i gdzie się obudzi!~ ~17~Pono, nie we śnie
1901 2 | cały,~To zabrzęczała mucha obudzona."~I znów od zmysłów popłoszone
1902 3 | wrony.~Dał znak, mołodcy obwiedli go kołem;~Podniósł kołpaka,
1903 3 | uderzy,~Jakby go tchnienie obwiewało wojny.~Nic tu nie widać,
1904 1 | córkę.~Więc się przeżegnał, obwinął się w burkę~I, przyczajony,
1905 1 | matrona.~Ataman śpieszy, burką obwinięty,~Jak cień obłoku, gnany
1906 2 | Kiedy ją oczy jastrzębia obwiodą.~Zamek choć mocny, lecz
1907 Ukr | dowodził, księciem humańskim obwołany. Żeleźniak zaś z częścią
1908 2(3) | ale w jakże dalekie od nas obyczaje i zdarzenia!~Starosta kaniowski
1909 Ukr | plemienia, a żyli dziwnym obyczajem. Nie cierpieli u siebie
1910 3 | Losy piorunowały tyle!~Obyłem się z grozą ich ciosów.~
1911 Ukr | zbawienie w Polsce i kusili się ocalić Kozaków odstąpieniem od
1912 Ukr(4)| takim wieku, że go jeszcze ocenić słusznie nie umiałem.~
1913 3 | Dodaje bodźca wojennej ochocie.~To na zamkowej wieży się
1914 1 | Bezpieczna wtedy pod jego oczyma,~Ochoczą młodzież radość przywoływa,~
1915 1 | Że syny piekła, do pustot ochocze,~To echo zamku drażnią swym
1916 3 | Dniepru popłynie~W diable ochrzczona niewiernych psów jucha!~
1917 2 | pot gwałtownych miotań ją ocieka.~Cóż to tak przykro podrażnia
1918 2 | Skopcony ogniem, krwią ofiar ociekły,~Toczy się Szwaczka przed
1919 3 | pręcie...~Tu go przestrachu ocknęło wstrząśnięcie.~Lecz cóż
1920 1 | burzliwym sercu syna Ukrainy~Ocknęły nagle burzliwe uczucie?~
1921 Ukr | zamiarach barską konfederację. Ocknienie się Polaków zatrwożyło nieprzyjazną
1922 3 | było! i co będzie, minie! -~Ockniony z myśli ataman zawoła -~
1923 2 | drzymie szyldwach, płomienie ocuca,~A wiatr jesienny gałęzie
1924 1 | szubienicy skrzypnienie ocuci,~A on wzrok błędny to na
1925 3 | Gdy pistoletu wystrzał go ocucił.~"Kto tam wystrzelił?" -
1926 2 | ciszę?~Jak dziki wicher ocucony w borze,~Takim zakipiał
1927 2 | szeptał ci, Orliko?~Masz w oczach radość, ale radość dziką.~
1928 3(5) | oczeretach syknęły gadziną - oczeret: trzcina. ~
1929 3(6) | są bagna Irdynia zarosłe oczeretem i gdzieniegdzie olchą, za
1930 3 | Wiecznie z wiatrami sporne oczerety;~Jak rozsypane zielone bukiety~
1931 1 | Patrzaj no, patrzaj, miluchna,~Oczkiem żywym jak blask próchna;~
1932 2 | Jak rozdrażnionej gadziny oczyska.~Gdzieniegdzie znowu spod
1933 1 | roztrąca,~To igra wolniej w odbiciu miesiąca,~To znów spokojnie
1934 1 | jej tchnienia;~Gdzie wody odbijają światło jej spojrzenia;~
1935 1 | łódki,~Kiedy pospiesznie odbijał od brzega.~Woda dnieprowa
1936 3 | nastąpię nogą.~Ale kiedym się odbił od kamratów~I tutaj blisko
1937 2 | Jakby go po raz ostatni odbiły.~Zagrzmiał ryk działa i
1938 1 | maluje odbicie~I obraz jego w odbitym błękicie,~Jakby go ręka
1939 2 | 6~Naprzeciw niego, jak odblask poczwarny~W chropawym lustrze,
1940 2 | Co drogim złotem czasami odbłyska~Nagłe, nierówne spojrzenie
1941 Ukr | popami ruskimi i pospólstwem odbyło się poświęcenie nożów, przy
1942 Ukr(1)| gdzie podobną uroczystość odbyto.~
1943 3(3) | minęło. Dalsze wiersze oddają sprawiedliwą zapłatę zasługom
1944 Ukr(3)| opiekę i na trupach rodziców oddal ją za żonę jednemu z Kozaków.
1945 3 | przez oczy,~Gasi spojrzenia, oddechy tamuje -~Darmo trze oczy,
1946 Ukr | nimi, a wnet i cały jego oddział przechodzi na stronę hajdamaków.
1947 2 | starostą,~Wnet wyprawiono dwa oddziały na raz:~Jeden z nich Szwaczkę
1948 3(7) | z których dym, nie mając oddzielnego dla siebie otworu, wychodzi
1949 Ukr | Pułkownik moskiewski szedł oddzielnie, udając, że im sprzyja,
1950 2 | ognia poprawiwszy piką,~Ode dna flaszy bełknął głuchym
1951 2 | przez to strata,~Kto chce odemścić te krzywdy, te zbrodnie~
1952 1 | rodzinnej gałązki wiatr go raz odetnie,~I na wywiędłej braci jeszcze
1953 3 | znanym tonie~Cichy się głosek odezwał na stronie,~A wyraźniejszy,
1954 3 | nikogo;~Chyba się listek odezwie pod nogą.~"Lecz karosz jeszcze
1955 3(8) | do siebie duchowieństwa i odezwy do obywateli krajowych zaczął
1956 3 | Zemsty czy śmierci? W tym odgadnąć trudno~Gdzie zwrócił ucho,
1957 2 | wiecie tego - a mój nóż odgadnie.~Patrzcie, jak we krwi skąpał
1958 2 | zapali;~Kiedy zwycięskie odgadywał tony~W dzikich odgłosach
1959 2 | odgadywał tony~W dzikich odgłosach wojennego pienia!~"Stójcie!"
1960 3 | śród skostniałych czaszek,~Odgrzebał torban między gruzem zgliszcza~
1961 3 | Opętanej słowa!~A w głębi lasu odhuknęła sowa;~I wilk jej wyciem
1962 3 | 13~Niezbyt daleko jeszcze odjechali~I widać jeszcze przez mroku
1963 3 | przyjmie konający~Cudem odkrytą zbawienia nadzieję,~Z taką
1964 1 | a nagłe przerwanie~Dosyć odkrywa, jak wzmianka o panie~O
1965 1 | nią wyły~I na tak długo odleciał jej miły.~Wszak to lot jego
1966 2 | w ciasnym łożu skręconej odnogi~Wrzący nurt Rosi i błyska,
1967 3(3) | zbierał się razem i dla odpędzenia snu śpiewał narodowe dumy
1968 3 | dnieprowe pobrzeże~I na Kaniowa odpoczął ruderze,~Jeszcze tam wkoło
1969 3 | I tutaj blisko smacznie odpoczywał,~Ktoś mi dziadowskich pozazdrościł
1970 3 | namową,~Zdjęto wisielca (odpowiadał głową,~Spod czyjej trupa
1971 1(3) | Słowo "majaczyć" niema może odpowiedniego w czystej polszczyźnie;
1972 1 | dosyć czasu minie,~Nim na odpowiedź zbierze się dziewczynie:~"
1973 3 | Jakby wszystkiego zbył tą odpowiedzią.~"Nikt żartem nie zbył mojego
1974 1(9) | Z odźwierka - z odrzwi.~
1975 3 | Dwa razy natarł, dwa razy odskoczył,~Dwa razy koniem wokoło
1976 3 | kark barczysty spod burki odsłoni,~Podsadzi ramię, razem drzwi
1977 3 | lasku~Co noc z nią dawne odśpiewywał dzieje.~I jam polubił chrypliwe
1978 2 | ciągnąć mowy nie przestaje:~"Odstąpić Szwaczki ja nie radzę wcale;~
1979 Ukr | kusili się ocalić Kozaków odstąpieniem od Moskwy, ale jako zdrajcy
1980 2 | A tak i na tych, co go odstąpili,~I na Polakach mści się
1981 1 | chmura.~Nie wie dlaczego. Odsunął się w stronę,~Oparł na ręku
1982 1 | tu tymczasem burkę precz odtacza~I odwiedzioną trzyma pięść
1983 1 | jej oku.~Kozak na wszystko odważa się śmiele;~Nie zmruży powiek,
1984 Ukr | niedostępne, wesołe laski i odwieczne puszcze, ciche doliny i
1985 3 | nad jej szczyt okrągły~Odwiecznym cieniem sklepienia się sprzągły~
1986 1 | tymczasem burkę precz odtacza~I odwiedzioną trzyma pięść gotową.~ ~23~
1987 3 | połączył się swojem,~Co już nam odwód przecięło na wzgórki.~Słyszysz -
1988 3 | wilk jej wyciem na powrót odwoła.~Że zrozumiana, jakby z
1989 1 | trupy zwietrza.~"Niech Bóg odwróci diablicę przebrzydłą!~Niech
1990 3 | płaszcz jesieni mgłami się odyma,~Czy w nagich borach mroźna
1991 3 | myśl jego, w kształt drzewa odziana~I bohaterską posoką podlana,~
1992 2 | stosu śmierci dymem twarz odzieje.~Z młodej rządczyni smutkami
1993 3 | Poznana tylko z rany i z odzienia,~Szalona Ksenia leżała na
1994 1 | Łachmanów strzępy wiszą po odzieniu;~W wywiędłe kwiaty, w wypłowiałe
1995 1 | strojono torbany,~By czystą odzież oblekli służący,~Hojną wieczerzą
1996 3 | zagładą.~W tymże kołpaku, w odzieży tej samej,~Szczerniałej
1997 2 | Skopcony ogniem, krwią ofiar ociekły,~Toczy się Szwaczka
1998 Ukr | Pierwszy Mładanowicz padł ofiarą niedołężnego swojego głupstwa
1999 3 | strzelby błyskawica,~Co ten ofiarny diabłom stos podnieca,~Blaskiem
2000 2 | szczerego złota.~Wielkie ofiary, bo i strach niemały!~Płakali
2001 3 | sile z żyjących na ziemi~Ogarnąć pięcią zmysłami słabemi~
2002 Ukr | oszczędzono. Wkrótce scena mordu ogarnęła całe miasto. Trzy dni rzeź
2003 3 | już całkiem wściekłość go ogarnia;~Opuścił ręce, schylił na
2004 1 | listka, co głuchnie nad ogłuchłym brzegiem,~Wielkim hymnem
2005 3 | Burze serca, burze losów~Ogłuszyły mię na chwilę!~Losy piorunowały
2006 3 | sam szczyt drzewa tonie w ogniach zmierzchu.~ ~8~Darmo Nebaba
2007 3 | rodzinnego sioła!~Gdy dusza grała ogniami jutrzenki,~A wabna przyszłość,
|