| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] powiedz 18 powiedza 3 powiedzcie 1 powiedzial 327 powiedziala 7 powiedzialem 2 powiedziales 5 | Frequency [« »] 362 byl 335 by 333 ma 327 powiedzial 321 ku 320 niz 318 mu | Lukasz Górnicki Dworzanin Polski IntraText - Concordances powiedzial |
Ksiega
1 1| mało około tej to miłości powiedział, ale mi sie tak widzi, że 2 1| gdy ktoś karty wspomniał, powiedział: Azaby sie nie mogła naleść 3 1| to wszytko, cobym ja tu powiedział. A ja przed W. M. panem 4 1| kogo gra nie mierzy. Tu powiedział pan Alexander Myszkowski: 5 1| mają. Ku temu ksiądz Biskup powiedział: Jeszcze ja tego nie ganię, 6 1| czas pan Andrzej Kostka tak powiedział: Puściszli to W. M. Miłościwy 7 1| przysmak trefnością swoją.~Powiedział zasię ksiądz Biskup: Dobrze 8 1| wnet po Kostce grę swoje powiedział, a po W. M. pan Myszkowski, 9 1| maja. Zatym pan Bojanowski powiedział: Nie wiem, czo ja mam naleść 10 1| samołowka na mię nie była. Na to powiedział pan Lubelski: Nie tuszę, 11 1| mówił, który w te słowa powiedział: Mnie sie tak widzi M. panie, 12 1| nasza gra była, iżby każdy powiedział, którąby osobliwie cnotą 13 1| temu, kogo miłują. Gdy tak powiedział pan Kostka, obrócił sie 14 1| Wapowskiego i kazał, aby swoje powiedział, który tak począł: Nie śmiem 15 1| nasza gra była, iżby każdy powiedział, gdyby sie nań panna rozgniewać 16 1| mówić kazał. A ten hnet powiedział tak: U mnie to barzo dziwna 17 1| M. o gniewie w miłości powiedział, jakoby drugim ludziom miał 18 1| nastała gra nasza, iżby każdy powiedział, mając sie pogniewać s swą 19 1| Lubelski przekaziwszy mu tak powiedział:~Mnieby sie ta gra barzo 20 1| został pan Kryski, który nie powiedział gry swojej. A jeśli ja dobrze 21 1| tego pan Kryski domawiał, powiedział pan Myszkowski: Zda mi się, 22 1| Więc, iż prawda (jakom powiedział) częściuchno pokryto siedzi, 23 1| będą.~Tu pan Bojanowski tak powiedział: Aby nasza gra szła tym 24 1| to tak miało, jakoś W. M. powiedział, iż w każdej rzeczy jest 25 1| przyrodzenia nadani, jakoś W. M. powiedział: prawda to jest, i zgadzam 26 1| rozdziału, i owszem (jakom powiedział) częstokroć w ludziech niziuchnego 27 1| nie powtarzał o czym jużem powiedział, i wiele inych dowodów przywieśćbych 28 1| miał w sobie, com pirwej powiedział, to jest wiarę całą panu 29 1| ująć co godności miała.~Zaś powiedział pan Kryski: A przeto Dworzanin 30 1| sam niewstydliwie chwalił.~Powiedział pan Derśniak ku temu: Małom 31 1| pojął, jam o chełpliwych powiedział, którzy bez wstydu i baczenia 32 1| to potrefić.~Mym zdaniem, powiedział pan Kryski, na tym jest 33 1| zwadzie ud oszczepem przebiło, powiedział, iż mu sie tak widziało 34 1| panie Kryski, żeś w. m. powiedział, iż ten dworzanin ma mieć 35 1| ćwiczy, aby (jakom pirwej powiedział) znacznym był miedzy wszytkimi, 36 1| przystało.~Potym pan Kostka powiedział tak: Zaprawdę niemiałaby 37 1| nie raczył.~Zatym pan Lupa powiedział: Widzisz w. m. M. panie, 38 1| błądził.~Pan Kostka zasię powiedział: Jam jeszcze M. panie do 39 1| Zatym umilkł. A pan Lubelski powiedział: Nu panie Kostka, już możesz 40 1| czo spytać. Potym pan Lupa powiedział: Nie dobrze to M. panie, 41 1| nie pojdzie. Ale żeś w. m. powiedział, iż sie s tym ludzie rodzą, 42 1| do tego, iż, (jakoś w. m. powiedział) gdzie praca a staranie 43 1| ma, abowiem jakom dopiro powiedział, iż Dworzanim ma być dobrym 44 1| ganią. Niechajże, jakom powiedział, Dworzanin nie chyta sie 45 1| mogła.~Tu pan Bojanowski powiedział: Znam ja jednego, którego 46 1| przedsię by z listy.~Pan Kryski powiedział na to: Wiem na kogo w. m. 47 1| W tym pan Bojanowski tak powiedział: Nie wiem by też nie dla 48 1| p. Alesander Myszkowski powiedział: Tedy sie to w. m. nie podoba, 49 1| ten czas p. Myszkowski tak powiedział: Dzierżę o tym, iż ktoby 50 1| tak zbytnie łatwie pisze.~Powiedział zaś pan Kryski: Niewiem 51 1| ale przytym stoję, com powiedział, że mowa ma być łatwia, 52 1| mógł.~Pan Lubelski J. M. powiedział tak zatym: Jest czego słuchać 53 1| żem ja już niemal wszytko powiedział, com rozumiał. A wszakże, 54 1| świecie najcudniejszy.~Zatym powiedział pan Kostka: Nie wiem czemuby 55 1| to w. m. pokazać chcesz. Powiedział pan Kostka: Uszy to same 56 1| wyrzyna każde słowo.~Smak ten, powiedział zaś pan Kryski, który uszy 57 1| nasz.~Pan Kryski na to tak powiedział: Iż tych dwu językow piękność 58 1| głupstwo widzi.~Tu pan Derśniak powiedział: Dalekoś sie panie Kryski 59 1| lepiejby, abyś nam W. M. powiedział, jeśli trzeba Dworzaninowi 60 1| wybór.~Tu pan Bojanowski tak powiedział: Pewnie będzieli tak ten 61 1| ten czas pan Wapowski tak powiedział: Dosyć sie już, a podobno 62 1| wygra, a księgi przegrają.~Powiedział zaś pan Wapowski: Cięszko 63 1| cum sociis circumcurrens powiedział: O fortunate adolescens, 64 1| niż pirwej, ale (jakom powiedział) dysputować o dostojeństwie 65 1| niechaj o tym dosyć będzie.~Powiedział pan Lupa: Podobno to i nazbyt 66 1| było w tym Dworzaninie.~Zaś powiedział pan Kryski: Jeszczeć tego 67 1| horować nie przydzie.~Tu powiedział pan Bojanowski: Nie chciałbych 68 1| do pana Myszkowskiego tak powiedział: Wiem, że tym W. M. Panie 69 1| będzie miał.~Miłościwy panie (powiedział pan Myszkowski) chcesz w. 70 1| wiele i dobrze o godnościach powiedział, a tknął poniekąd i tego, 71 1| sam wszytkiego dokonał.~Powiedział pan Lubelski: Bądźże w. 72 2| Lubelski milczenie kazał, powiedział pan Lupa w te słowa: Panie 73 2| dworzanin godności swej użyć ma.~Powiedział pan Bojanowski: Iście, że 74 2| jako wczora pan Kryski powiedział, co, kiedy będzie, jak tak 75 2| błazeństwa nie dopuści.~Powiedział pan Myszkowski: Z grubym 76 2| począł, abo iżby czasem nie powiedział jakiego słówka, rzkomo barzo 77 2| troszkę.~W tym pan Kostka tak powiedział: Te regułki w. m. zda mi 78 2| pomnisz, pan Kryski wczora powiedział, iż główne zawołanie Dworzaninowe 79 2| o tym dobrze pan Kryski powiedział. Nie tak jako on dobry pan, 80 2| błazeństwa. A tak, jakom powiedział, Dworzanin na najmniejszą 81 2| nieprzyjaciela.~Tu pan Bojanowski powiedział: Trefniej jeszcze czyni 82 2| musi jemu kwoli strzelać.~Powiedział zasię pan Myszkowski: Siła 83 2| zaniechać a opuścić mają.~Tu powiedział pan Lupa: Toćby nalepiej 84 2| najczelniejsza.~Tu pan Lupa powiedział: Takowych dworzan dziś, 85 2| miłuje. A Dworzanin, jakom powiedział, to ma mieć nad wszytko, 86 2| Myszkowski dalej zajedzie, powiedział pan Lupa, chce mi sie tu 87 2| jedna.~Pan Lupa tak zasię powiedział: Pewnie tak Dworzanin ten 88 2| cirpią, służąc złym panom.~Powiedział pan Lupa: Trzeba pana Boga 89 2| złe, a wdy złe nie będą.~Powiedział pan Bojanowski zasię: Tegoż 90 2| poruczył jaką sprawę, i powiedział wszytek sposób i kształt, 91 2| zbytnie, bo jakom pirwej powiedział, przystoi mu barziej statek, 92 2| Szalony strój, szalona głowa.~Powiedział na to pan Wapowski: Mnie 93 2| co to w. m. najdujesz (powiedział pan Wapowski) mimo uczynki 94 2| takiego (możeli to być) jakom powiedział. A potym drugie wszytki 95 2| miał, bo to chyba, iżem nie powiedział, co s.kim dworzanin ma mówić, 96 2| Prawda, iżeś w. m. dosyć powiedział, a wszakoż chciałbych ja 97 2| ucieszy jego towarzystwem.~Powiedział na to pan Kostka: Cóż to 98 2| karty abo kostki.~I owszem (powiedział pan Myszkowski) ja tego 99 2| ścirpieć nie mógł, ale tak powiedział: Widzę, panie Myszkowski, 100 2| a być miedzy osobnymi.~Powiedział tu pan Kostka: Moskwa snadż 101 2| Bojanowski, i zatym tak powiedział: Czyścieś w. m. podparł 102 2| Pan Kostka tak ku temu powiedział: By ta powieść, panie Bojanowski, 103 2| czemu bych ja barzo nierad.~Powiedział zatym pan Myszkowski: Nie 104 2| czemu przyszło, aby jaśnie powiedział, że w tym jest prostak. 105 2| umiejętnością. A jakom wyszszej powiedział, będzie to wielki rozum 106 2| Ale w tym, jakom wyszszej powiedział trzeba sobie barzo mądrze 107 2| nikczemnej już mi nie staje.~Powiedział tu pan Kostka: Nie życzę 108 2| tym nauka jakaś być może.~Powiedział pan Myszkowski: Com ja powiedział 109 2| Powiedział pan Myszkowski: Com ja powiedział o czasie, o miejscu, i dalej, 110 2| końca swoję prowadzić mógł.~Powiedział pan Myszkowski: Niewiem 111 2| takiego.~Zatym pan Derśniak powiedział: Owam ja wywołał wilka z 112 2| tym miejscu w. miłościam powiedział, bo ustawicznie trefnować 113 2| za pasterz być miał, tak powiedział: Panowie, czasu Catullusa 114 2| quintus, i hnet z zaniesieniem powiedział: źleć panowie, te drzwi 115 2| pytał zaraz, a to ki djabeł; powiedział mu ten, kto go najbliżej 116 2| że mu tego zarazem nie powiedział, takież i o obiad, żeby 117 2| urbinski, barzo to łatwia powiedział, gdzie ją podzieć. Roskaż 118 2| bóty pirwej musi obuć. Powiedział pan: już ty mnie nie ćwicz, 119 2| wnidą. Daj sam noża, Wenet powiedział, i hnet bóty rozerznął, 120 2| pieniędzy. Gdy ten to, ów owo powiedział, przyszło na jednego starca, 121 2| wynalaskowi rośmiać musiał, powiedział pan Bojanowski: I toć była 122 2| z nich nie zjedli. Jeden powiedział: Niećmy ogień, a nie śpijmy. 123 2| niebarzo podobną ku prawdzie, powiedział raz jeden Włoch za prawdziwą, 124 2| przerwał, Licinius Varus powiedział: nie dziwuj sie - prawi - 125 2| niego siedząc z żalu mu powiedział: Ba, to dziwna rzecz, iż 126 2| przedać.~Owa jakom pirwej powiedział, takowe zatrefnowanie z 127 2| niedaleko stojąc, a słysząc ono powiedział, ukazawszy na kilku trędowatych, 128 2| fraszkach barzo tremie wierszem powiedział.~Więc iż takowego dwuwykładnego 129 2| bez obrazy, jakom i pirwej powiedział, osoby której. Nie tak, 130 2| został na obiad, bez odmachu powiedział, barzo rad – prawi - bo 131 2| Jakubellusewi Medykowi powiedział, gdy go szkalował z mdłego 132 2| uźrzawszy on jego wielki brzuch, powiedział: drudzy ludzie za sobą sumki 133 2| drugi takowyż rycerz koszowy powiedział temu, który ciągnął kota: 134 2| cubat. Trefnie toż kiedyś powiedział jeden dworski człowiek Biskupowi 135 2| nie śpi. Nakoniec Biskup powiedział: Kiedybychja to - prawi - 136 2| Gołogorski, Kasztellan halicki powiedział, jeśli taki był Scipio, 137 2| chwalił; a drugi zasię na to powiedział: i owszem – prawi - spowiedał 138 2| czapkę, z wielką, uczciwością powiedział: racz w. m. przejechać, 139 2| i potwirdziwszy, co kto powiedział, inaczej wyłoży, niż on 140 2| i w dzielności wojennej, powiedział tak (podziękowawszy mu pirwej 141 2| uszedł. A ten zaś uczony powiedział: Ci - prawi - którzy fałszują 142 2| często przychodziły kule, powiedział: Gdyż to tobie Bóg dał, 143 2| jakich we Włoszech używają, powiedział: Na igrzysko to - prawi - 144 2| biegania i do inych krotochwil, powiedział: iż w jego ziemi niewolnicy 145 2| co jeden zacny człowiek powiedział: Ludzie – prawi - niemają 146 2| był dobrym Krześcianinem.~Powiedział zasię pan Derśniak: Ba i 147 2| panie Bojanowski o rozumie powiedział, kiedybyś go na drodze nalazł, 148 2| trochę ma gębę skrzywioną, powiedział, gdy go pan Rylski to tym, 149 2| rozkazać dobrze uczynić jeść) powiedział chwaląc je: Dziwna rzecz - 150 2| mu wierzono, dopiero ten powiedział: Gdyż to inaczej być nie 151 2| wiadomość miał. Świadek powiedział, że o tym słyszał z ust 152 2| czerwonych złotych daje. Powiedział mu król: od tych czasów - 153 2| Jako pan Łaszcz o jednym powiedzial: I to prostak – prawi - 154 2| kiedy ten, kogo (jakom powiedział) nic za prostaka mają, czyni 155 2| Scipio Nasica Poecie Ennio powiedział, co oto tak było. Nasica 156 2| nieznam twego głosu? Tu Scipio powiedział: wielkiś niediscret, jam 157 2| obiesić. A młokos on zaraz tak powiedział; I jam sie poprawdzie niepomalu 158 2| Rzymie Raphael sławny malaz powiedział, którzy przyszedszy do niego 159 2| stary księdzu Narapienskiemu powiedział, który, gdy nigdy żadnego 160 2| mając brzemienną żonę: powiedział sługom swym: kto mi - prawi - 161 2| pytając sie, co miała, szedł i powiedział panu, iż pani miała syna. 162 2| niego co grzywien wyłudził, powiedział mu: jedno pieniędzy nie 163 2| one słowa z wielkim fukiem powiedział, iż niebożątko chłopek zlększy 164 2| zasię jął prosić, aby mu powiedział: Atoli - prawi - to jest 165 2| niedźwiedzia brać niechcą, powiedział: przeto, królu, każ tu pisarze 166 2| J. M. dał Starostwo) tak powiedział: Ty - prawi - kiedy na starostwo 167 2| nie trzeba. A gdy Doktor powiedział, iż na gwałtowne powietrze 168 2| chocia go i nie obrano, powiedział ktoś na ten czas, kiedy 169 2| skakali, chodzili zapasy, powiedział: gdzież też to było jedno 170 2| Radziwiłowi Wojewodzie Trockiemu powiedział, ale na końcu jako człowiek 171 2| rozumiał, takież i ogarz; powiedział pan Wojewoda: Tegoli - prawi - 172 2| sie, że tego dosyć, com ja powiedział, abowiem i węzłowatego rzeczenia 173 2| jechał) u siebie w domu, powiedział mu miedzy inemi rzeczami, 174 2| przyjechawszy do domu Giżycki, powiedział takież żenić, iż pan krakowski 175 2| wam oddadzą; także każdemu powiedział, kto jedno do Raju przyjechał. 176 2| schował, sam tez Skotnicki powiedział, aby dali pokój, ponieważ 177 2| go pan nie bił, gdzieby powiedział, że na ten czas odszedł 178 2| dniu poczujesz w. m. Zaś powiedział Pukarzowski: A bodajże go 179 2| był Skotnicki o wszytkim powiedział, pytają go na zdrowie, przemówi 180 2| uczono. A ten słuchając powiedział: Cobyś dał, kiedyby sie 181 2| chciał, a był tajemnym, powiedział bych ja tobie o jednym, 182 2| co wygrał, wszytkę rzecz powiedział. Nazajutrz król uczynił 183 2| życia tak uszczknął, kiedy powiedział, że w odwołaniu jej miał 184 2| odwołaniu jej miał nadzieję.~Powiedział zaś pan Dersniak: Powiedziałem 185 2| uszczknąć, które (jakom powiedział) są im dozwolone, a iż dozwolone, 186 2| rośmieszy, bo p. Dersniak powiedział, iż sie jedno temu ludzie 187 2| nieprzystojeństwo.~Zatym pan Lubelski powiedział: Co sie więc owo w. m. panie; 188 2| kogo, ktoby temu sprostał.~Powiedział tu hnet pan Lubelski: Dobrze 189 2| naprzód mężczyznam nie dadzą.~Powiedział zaś pan Lubelski: I to nie 190 2| s przeszłych słów jego.~Powiedział pan Kostka: Wierę niewiem 191 3| dworną panią formował.~W tym powiedział pan Lubelski: Nuże panie 192 3| Pan Myszkowski tak na to powiedział: To czegom ja dołożyć jeszcze 193 3| zwłasnego około służby pańskiej powiedział, to jest, którym kształtem, 194 3| paniej gadka zacząć miała.~Tu powiedział J. M. pan Lubelski: Widzi 195 3| dworzanina. A coś w. m. powiedział, iż nie mieszać jednej rzeczy 196 3| tedy, co tu pan Bojanowski powiedział, jakoby toż wszytko, co 197 3| którą osobą (jakom wyszej powiedział) mówić przystoi, a iżby 198 3| model nam pokazali.~Kiedy to powiedział pan Kostka, zamilkł, tak, 199 3| tak widzi, żem dosyć już powiedział, zwłaszcza w. m. mądrym 200 3| są mężczyńskie ćwiczenia.~Powiedział tu pan Derśniak: U Greków 201 3| widział, iż już milczał, tak powiedział: Niewiem, panie Bojanowski, 202 3| płeć bogu; przeto Orpheus powiedział, Jovem być masculum et feminam. 203 3| Na to pan Bojanowski tak powiedział: Niechcę ja z w. m. w głębokie 204 3| przystojeństwo.~Zaś pan Bojanowski powiedział: Wdyć tego niemoże inaczej, 205 3| ich niemało wyliczyć.~Tu powiedział pan Bojanowski: Toć sie 206 3| prze zazdrość, jakom pirwej powiedział, pisać a chwalić niechcieli. 207 3| roznych.~Pan Bojanowski powiedział na to; Kiedybym ja teraz 208 3| Powiedz w. m. jako to było.~Powiedział pan Kostka: Tak prosto. 209 3| nad nim używali.~Zatym to powiedział pan Dersniak: Bywać też 210 3| tego, co im czynią żony?~Powiedział pan Kostka: A co tak złego 211 3| miłość pokazała, niewiem.~Powiedział pan Kostka: Słuchaj w. m. 212 3| świecie teraz nie masz.~Powiedział pan Kostka: Pokażę ja to 213 3| podeprzesz w. m. tego, coś pirwej powiedział, to jest, aby białegłowy 214 3| ludzkiego wiela dobrego.~Powiedział pan Kostka: Jam tę białągłowę 215 3| przyczyniły, niż mężczyźni. Powiedział tu pan Bojanowski: Ba, tobym 216 3| przywłaszcza. Com też pirwej powiedział, iż białegłowy siła kroć 217 3| powiedzieć będzie umiał.~W tym powiedział pan Lubelski: Możeć pan 218 3| przestać będzie wolno.~Powiedział pan Bojanowski: Musisz w. 219 3| on pisze, rzecz pokazał.~Powiedział pan Kostka: Którykolwiek 220 3| niezliczona, co daleko gorzej.~Powiedział pan Bojanowski: Tego ja 221 3| wolno w. m. niechaj będzie.~Powiedział pan Bojanowski: Powścięgliwość 222 3| życic, godzien (jakoś w. m. powiedział) wielkiego karania.~Na ten 223 3| raz bliziuchno śmierci.~Powiedział tu pan Bojanowski: Niedziwuj 224 3| napomkną, a czasem i proszą.~Powiedział pan Myszkowski; Nieznałem 225 3| Alexandra wielkiego i Scipiona powiedział: prawda jest, iż w tej mierze 226 3| Ale w tym, com ja w. m. powiedział, wątpienia żadnego niemasz.~ 227 3| wątpienia żadnego niemasz.~Powiedział tu pan Dersniak: Alboś to 228 3| poduszkę swe zaceniła, tak powiedział: niechce - prawi - tak wielką 229 3| było, jakom to i pirwej powiedział, które wolały umrzeć, niż 230 3| pan Myszkowski odpoczynął, powiedział pan Kryski: Na ten czas, 231 3| rzeczy im ku chwale.~Zaś powiedział pan Myszkowski: Jawne to 232 3| doskonałości dwornej paniej nie powiedział.~Odpowiedział pan Bojanowski: 233 3| to pan Kostka temi słowy powiedział: Mnie sie widzi, Miłościwy 234 3| Miłościwy panie, żem dosyć powiedział, a ku memu upodobaniu niechcia 235 3| rozmowy.~Tu pan Wapowski powiedział: Jeśli w. m. tej swojej 236 3| kogo inego rozmiłowała.~Powiedział pan Kostka: Ani to, ani 237 3| a cnocie zachowa.~Zatym powiedział pan Lubelski: Już ta pani 238 3| trzeba. Ku temu pan Dersniak powiedział: Ja nie wiem, jakom miłości 239 3| taką miłością miłowano.~Powiedział pan Myszkowski: Dobrze tę 240 3| kupować miał. A to, com powiedział, iż miłość miłością wymiłować 241 3| któryś w. m. allegował.~Powiedział pan Myszkowski: Ten, kto 242 3| prawdziwej.~Na to pan Dersniak powiedział: To bych ja miał sobie za 243 3| m. dowieść możesz.~Zatym powiedział tak pan Wapowski: Jest tak 244 3| pokazać i dobrze ją udać mógł.~Powiedział na to pan Dersniak: Ba, 245 3| wiesz, panie Bojanowski, powiedział pan Myszkowski. Ja Dworzaninowi 246 3| jako miłość rozgłoszona.~Tu powiedział pan Dersniak: I to czasem 247 3| zaszkodzi, ale owszem pomoże.~Powiedział pan Kostka ktemu: Ta miłość, 248 3| co najbarziej pokrywał.~Powiedział pan Dersniak: Naucz że go 249 3| głosem, a bez przestrogi.~Powiedział ktemu pan Bojanowski: Nie 250 3| zachować mógł.~Ja mnimam - powiedział pan Kostka - że temiż rzeczami 251 3| miłować go będzie.~Ku temu powiedział pan Dersniak: Ja sie wyznawani 252 3| Pośmiał sie na to pan Kryski i powiedział: Iście że dworzanin baczny 253 3| przyczyny mężczyzn strofować.~Powiedział na to J. M. pan Lubelski: 254 3| Dersniak: Niedawno (jakom powiedział) tego dobrego pana miłowała 255 3| podać wody nie godzien.~Powiedział pan Kryski: A co wiedzieć, 256 3| Ba lepiej owa wynorzyć, powiedział pan Wapowski, aby człowiek 257 3| Kostka: Ja com wiedział, tom powiedział, a komu sie mało widzi, 258 3| Ovidiusa.~Na to pan Dersniak powiedział: Nie baczę ja, aby i Ovidius 259 3| za sprosność.~A przeto, powiedział pan Dersniak, jeśliż sie 260 3| poślakowano.~Zatym pan Kostka powiedział: Mnie sie tak widzi, iż 261 3| radość swą powiedzieć.~W tym powiedział pan Bojanowski: Jeszcze 262 3| roskoszy uczuć nie może.~Zatym powiedział pan Wapowski: Jam mnimał, 263 3| zacząć, a tej poprzestać.~Powiedział ku temu pan Kostka: Ba iścieby 264 3| przymiotów mogło powiedzieć.~Powiedział pan Kostka: Oto i s tego 265 3| jeszcze dostawać niemiało.~Powiedział pan Wapowski: To jest rzecz 266 3| Myszkowski.~Ku temu pan Lubelski powiedział: Doświadszy tu hnet tego 267 4| gdy pan Lubelski uźrzał, powiedział: Już tu byli drudzy, panie 268 4| na mię raczył, bo iżem ja powiedział, że Dworzaninowi wiele jeszcze 269 4| może.~Na to pan Wapowski powiedział: Owa w. m. panie Dersniaku, 270 4| godzi.~Za tym pan Dersniak powiedział: Przedsię ja wiele ludzi 271 4| wszytko złe roście.~Ku temu powiedział pan Kostka:~Niewiem, panie 272 4| niewiadomości grzeszyli.~Powiedział na to pan Wapowski: Argument 273 4| Na to pan Wapowski tak powiedział: Który Hetman, panie Myszkowski 274 4| wypuszcza.~Zatym pan Lupa tak powiedział: Niewiem, coby to za cnoty 275 4| pan Wapowski: Jam tego nie powiedział, aby miara affekty nasze 276 4| panie Lupa, temu, com ja powiedział, iż z mierności wiele inych 277 4| Rzeczypospolitej porządek podobał, tak powiedział: A mnie sie zasię tak widzi, 278 4| Cóż też w. m. o źwirzętach powiedział, to na pomoc w. m. nie pójdzie, 279 4| coś w. m. około wolności powiedział, tak powiedam, że tego wolnością 280 4| iżeś w. m., panie Kostka, powiedział, że łatwiej jedna osoba 281 4| jakoś w. m. o królu pszczół powiedział, jednak mając on do przyrodzenia 282 4| panu barziej przystoi ?~Powiedział tak na to, rośmiawszy się, 283 4| temu dobremu końcu, jakom powiedział, użyć. Ale pomnicie sie 284 4| panu należą, zdawam.~Zaś powiedział pan Dersniak: Jeśli czego 285 4| zdaniem są w w. m. wszytki.~Powiedział ktemu pan Wapowski: I tych 286 4| pańskiej, której laski (jakom powiedział) trzeba, aby był Dworzanin 287 4| bo mi sie zda, żem więcej powiedział, niżem był obiecał.~Zatym 288 4| niechaj będzie, abyś nam w. m. powiedział, czegobyś w. m. pana tego, 289 4| powiedzieć.~Ku temu pan Wapowski powiedział: Bych którego s tych panów, 290 4| Tu zaś pan Dersniak to powiedział: Radbych ja wiedział, panie 291 4| k temu pan Dersniak tak powiedział: Iźeś tu w. m. wychowanie 292 4| doskonalej potym cnot ożywię.~Powiedział tu zaś pan Dersniak: Niż 293 4| stanowi, i onymże kształtem.~Powiedział na to pan Kostka: Tak sie 294 4| Wapowski: To, com ja tu krótko powiedział, snadź by już pana tak jako 295 4| roskazowaniu.~Moim zdaniem - powiedział tu pan Lupa - niewielki 296 4| dokończywszy, dalej mówić niemiał, powiedział pan Bojanowski: Inaczej 297 4| Themistocles w on czas do swoich powiedział, kiedy wygnanym będąc z 298 4| bliższy cnoty, która (jakom powiedział) na punkcie samym pośrodka 299 4| małe będzie. A coś w. m. powiedział, że rychlejby sie zeszło 300 4| chciał.~Tu pan Myszkowski powiedział:~Jużeś też to w. m., panie 301 4| sie do swego pana wrócę.~Powiedział pan Dersniak: Ba, możesz 302 4| ogląda nigdy śmiertelne oko.~Powiedział na to pan Wapowski: Rzeczy 303 4| prowadzili.~Tu pan Lubelski powiedział: Nie widzi mi sie, aby już 304 4| mogło. A iż (jakom pirwej powiedział) s tego, czego nie czynić 305 4| tego tycze, jakoś w. m. powiedział, iż nietelko zawdy trudno, 306 4| i na każdym miescu.~Zaś powiedział pan Bojanowski: Pomnie, 307 4| s tego, coś w. m. dotąd powiedział, tak by sie zamknąć mogło, 308 4| odejmować mu sie miała.~Powiedział pan Bojanowski: I owszem, 309 4| pełno.~Panie Bojanowski - powiedział tu pan Kryski - niewiem, 310 4| w swej grze pan Wapowski powiedział, jako znał te ludzie, którzy 311 4| pośmiechu uszedł.~W tym powiedział pan Lubelski: Radem temu, 312 4| Odpowiedział pan Kryski: To iżem ja powiedział, że starzy miłować mogą, 313 4| sobie osłodzić, alem nie powiedział, iżem tego nauczyć kogo 314 4| coś też w. m. o piękności powiedział, jakoby miała być promieniem 315 4| wiedzie, jedno cudność.~Powiedział na to pan Lubelski: I wam, 316 4| mogli.~Ku temu pan Kryski powiedział: Nie daj tego w. m. sobie 317 4| być zawsze dobra.~Zatym powiedział pan Myszkowski: Gdyż pan 318 4| zdobi, i jest, jakom pirwej powiedział, nie oddzielona od dobroci, 319 4| wczora, pan Bojarnowski powiedział, tedy bezwątpienia cudne 320 4| powścięgliwsze są niż żadne.~A com ja powiedział ? - rzekł pan Bojanowski.~ 321 4| Owa nakoniec pan Kryski powiedział: Mnie sie zda, iżem dosyć 322 4| miłości mają, jednoś w. m. to powiedział, aby sie rozumem sprawowali, 323 4| a jest (jakom to pirwej powiedział) promieniem od Boga, wiele 324 4| przyszli.~Zatym pan Dersniak powiedział: Słuchając ja w. m., panie 325 4| hołduje (jakom to i pirwej powiedział) smysłom, a chociaż rozum 326 4| tego pan Kryski domówił, powiedział pan Lubelski:~Zaprawdę, 327 4| najdzie.~Na to pan Myszkowski powiedział: Wdy w. m., panie Dersniaku,