Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
gniewu 11
gnusnosc 2
gnusnosci 1
go 266
godna 10
godnali 1
godne 12
Frequency    [«  »]
280 te
271 który
266 gdy
266 go
262 jedno
249 od
247 juz
Lukasz Górnicki
Dworzanin Polski

IntraText - Concordances

go

    Ksiega
1 1| Dworzanina uczynił, wziąwszy go s ksiąg Gropha Balcera Kastigliona, 2 1| nas nic przyszedł, szkoda go też było i wspominać. Zasię 3 1| księża tak wiele prażniku, go przysparzać im namniej nie 4 1| nie zepsowała, niechajże go ku smaku swemu przełoży, 5 1| Signor Ottavian Fregoso.~Więc go ani to niechaj nie obraża, 6 1| wirsze pod ten czas, gdy go ja wspominam, jeszcze sie 7 1| Zebrzydowski dworzaninem u Krola go M. dzisiejszego pana naszego. 8 1| rozumowi przyganiouo, niż aby go kto miał nazwać mało bacznym 9 1| raczyłeś na mię włożyć, zrzucić go s siebie ani mogę, ani chcę, 10 1| jakąś przyrodzoną, któraby go wdzięcznym do ludzi czyniła, 11 1| ludzi czyniła, tak, ktoby go jedno widział, zaraz i sam 12 1| rzecz potrzebną, uczynić go ślachcicem, jako dla wielu 13 1| ćwiczenia rzemiosło: spytała go nakoniec pani: A to rzemięsło 14 1| sie tak widziało jakoby go komor ukąsił, a drugi powiedał 15 1| światów) zapłakał. A gdy go pytano, czerniłby płakał, 16 1| kiedy do tego przyszło, aby go nikt w tym podejdź nie mógł. 17 1| Dworzaninowi przyniesie, i uczyni go hamownym i ostrożnym w mowie. 18 1| była taka pilność, jakaby go nad ludzie wysadziła i uczyniła 19 1| czo mu sie zdało, a wżdyś go w. m. za to skarać nie raczył.~ 20 1| który robić daje, a nie uczy go tego, jako gi robić, jako 21 1| koniecznie być podobien, więc go nie naśladuje w cnotach, 22 1| ktoby tak mówił, iżby go trudno wyrozumieć, byłaby 23 1| je swoim, a nie chcieli go z greckiego przetłumaczać. 24 1| jeszcze państwo i nic uczynili go byli jeszcze Rzymianie pisaniem 25 1| rychłoby urosł, gdybyśmy sie go rozmiłowali, ale niewiem, 26 1| powagą mówił, rzadki kto go rozumieć będzie.~I owszem ( 27 1| odpowiedział pan Kryski), każdy go zrozumie, bo piękne słów 28 1| cnocie nie zda mi sie, aby go w czo piękniej przybrać 29 1| sama, nie czo inego, musi go na to podwieść, bo kto dla 30 1| potym nie godzien jest, aby go ślachcicem zwano, ale jednym 31 1| chwalić mieli, niechajże go światu nic ukazuje, aby 32 1| doskonałości, do której go dobre przyrodzenie jego 33 1| mój Dworzanin, ponieważ go podług mego zdania formuję, 34 1| podlejszym, i dla tego zwał go szczęśliwym, ukazując na 35 2| wiela roskoszy, więc sie go też nic nie chyci, ani roskoszy 36 2| łaknął, nie pragnął, a sen go nie morzył. A przeto ja 37 2| ślachectwo stracę, a on go dostanie, ale, abo mu więtszą 38 2| nikąska niechciwym, aby go s tych fraszek, je dobrze 39 2| jeszcze czyni jeden pan, co go wszyscy w. m. znacie, który, 40 2| pirwej zaniechać ma, niźli go one prze starość zaniechać 41 2| rozmiłuje i zasię zaraz go opuści; na biesiadę, na 42 2| nieprzyjaciel wnet temu, kto go s czego upomina. Owa wiek 43 2| swej przyłączył i to, go s słodkiej powieści jego 44 2| stosował dworzanin (chocia by go też s przyrodzenia ta tam 45 2| pańskiej wolej, iżby widząc go pan, zawdy tak mnimał, że 46 2| kwoli w tej rzeczy, ktora by go snadź s przyrodzenia mierziala. 47 2| niechęcią tego pozwolić, o co by go on prosił. A kiedy też przez 48 2| być niegodnemi.~Ale kiedy go pan czym poczci, niechaj 49 2| rzecz u siebie poczyta, czym go pan nadarzyć a ozdobić chce, 50 2| pokazuje, jako to zna, go sobiepan wieldze waży; i 51 2| pomnisz, proszę namień mi go w. m.~Odpowiedział pan Myszkowski: 52 2| będą mówić, te same będą go chwalić, i nierówno pokażą 53 2| stateczny a skromny, hnet go abo za hardego, abo za głupiego 54 2| cnotliwe pany dawał, bo kiedy go więc dostanie człowiek, 55 2| wiele rzeczy jest, które go na onym miejscu zatrzymywać 56 2| tamte przyczyny, któreby go zatrzymać mogły. Zgoła by 57 2| onemu budownikowi i pytał go, czemuby w tym posłuszny 58 2| jedno wszytko s pany; gdzie go zaźrzy, na zamku, w kościele, 59 2| wąsa zaś jest rozność, bo go drudzy na dół głaszczą, 60 2| będzie, aby i ci, którzy go nieznają, z ubioru jego 61 2| pirwszym weźrzeniu mieli go za takiego, za jakiego sie 62 2| czapkę; niewierzę temu, abyś go w. m, z owej postawy nie 63 2| Ktemu będzieli chciał, aby go czczono i miłowano, potrzeba, 64 2| gryść. A sam też, kiedy go s czego upomioną, aby to 65 2| grać nie pomyśla, a jeśli go kto kiedy,na to wyciągnie, 66 2| sie ku jego wolej, lekce go sobie pocznie ważyć; nie 67 2| obracał, jako poczną, tak go będą sobie podawać, nosić, 68 2| na czyj dwór, tam gdzieby go nikt nie znal, aby sie starał 69 2| w zysku będzie miał, go nie będą pytać, ktoś w. 70 2| równych, i drugich, coby go byli daleko sztychowali, 71 2| jego szczęściem, sie go jedna pani zbytnie rozmiłowała. 72 2| wiele ona dzierzała, Jęła go sobie na trzy zbyty cukrować, 73 2| młodzieńca. I tak niewidząc go jako żywa, przypuściła tak 74 2| nim ona pani, widząc, go druga tak barzo miłuje.~ 75 2| jedna przed drugą miećby go była chciała.~Pan Kostka 76 2| przed królem Lodwikiem, go za koń było wysadzono. Owa 77 2| sprosnikiem, ale gdzieby go do czego powabiono, a onby 78 2| trefią i prawdziwemu, że go za kłamcę ludzie rozumieją, 79 2| kształtem i którego czasu używać go ma. Bo widzi mi sie, 80 2| pielgrzym, który lecie, kiedy go praca gorąco namdli, o południu 81 2| ten pochwały godzien, kto go na czas i dobrym kształtem 82 2| najbarziej chciał strzymać go nic może; więc skąd to pochodzi, 83 2| i po który kres używać go ma, tyle, ile mi pokaże 84 2| smętnych a strapionych, i ta go - prawi - nieboga sucho 85 2| pisany rejestr, wziąwszy go sam w rękę, kazał, aby mu 86 2| powiedział mu ten, kto go najbliżej siedział: To – 87 2| zastępcę syna, i mianował go w ten czas, kiedy mu szranki 88 2| syna urość miała, poczęli go namawiać, poczęli prosić 89 2| nieprzyjacielem bić niemiał. Owa go wtedy ledwo nakoniec namówili, 90 2| uczynił tak: izbę, w której go przyjmować miał, kazał obwieszać 91 2| Biskupa patrzał, spytał go łagodnemi słowy Biskup, 92 2| Patricius wyprowadziwszy go, spytał Zabrzeskiego, coby 93 2| czas wymówić mógł, iżby go za hardego nie rozumiano, 94 2| siekł miotłami, użalił sie go, bo ten zbrodzień nieborak, 95 2| wszytko powiedał, kiedy go dojeżdżano, każ przeto w. 96 2| wsiadszy na koń, a trzymając go barzo na wodzy, bodł gi, 97 2| był w raju. W tym spytał go chłop drugi, coby wdy tam 98 2| grać znowu, tak dobrze, że go jako i pirwej do złej toni 99 2| Reja przyszło, który, gdy go też spytano: panie a wszak 100 2| kiedy kto te słowa, któremi go dotkniono, przyjąwszy, obróci 101 2| obróci rzecz na tego, kto go dojechał, i jegoż go własną 102 2| kto go dojechał, i jegoż go własną tnie bronią.~Jako 103 2| Medykowi powiedział, gdy go szkalował z mdłego wzroku, 104 2| przezwiskiem Doktora Retikusa zwał go heretykiem. A pan Bogusz, 105 2| znaczyło to słowo, i naschwał go tak w ten czas użył. Więc 106 2| abo chocia zostawiwszy go przy swym wykładzie, jedno 107 2| barzo żadną żonę, kiedy go pytano, jakoby sie miał, 108 2| przyznał, powiedając, go na to djabeł zawiódł. Owa 109 2| nie jedno garłem skarać go chciał. Miał ten mnich uczonym 110 2| przestanku prosili, omawiając go, jako złym położeniem dobrego 111 2| w sobie, dziwuję się, że go za tysiąc złotych nie ceni.~ 112 2| rzeczy tak rozumiał, że go pan Hetman czcił onym przejechaniem.~ 113 2| Slachetny panie (i mianował go), stawaj do prawa; a sługa 114 2| metaphorę do końca, którą go potkano.~Jako Ślachcic jeden 115 2| miedzy wiele dobrych, i tak go przy nich udadzą. Takżeś 116 2| nie mieli. Tenże też gdy go Iszpan, czysty mąż jeden, 117 2| rozumie powiedział, kiedybyś go na drodze nalazł, schylićbyś 118 2| też rozgniewawszy się, gdy go już minął pan, jął mówić: 119 2| skrzywioną, powiedział, gdy go pan Rylski to tym, to owym 120 2| małym, widział raz, kiedy go kania porwała miasto kurczęcia 121 2| kurczęcia i nie prędzej go puściła, na nie długo 122 2| ludzie za tego wzięli, jakoby go trunek nie miał mierzieć. 123 2| powiedał, a ten słysząc począł go prosić: Niech toprawi - 124 2| dowiedziawszy sie tego, go panna w pierścionku panu 125 2| ziemie, powiedz mi, jeśliś go ty nie nalazł ?~Dobrze mi 126 2| mnie tak wspomniał, iżeś go w. m. dobrze wyrozumieć 127 2| wielkie posługi czynił, prosił go, aby miał baczenie na to, 128 2| niemam pomnieć? nigdy bym go ja był nie wziął, byś go 129 2| go ja był nie wziął, byś go ty był nic stracił.~Jeszcze 130 2| głosem zawołał: Niemasz go doma. Zatym Ennius: cóż 131 2| wszetecznica jawna prosi go sobie za męża, garłem takiego 132 2| przyszedszy do niego w dom, gdy go to tym, to owym drażnili, 133 2| obiesiła żona, a ten, co go miał cieszyć, to tak rzekł 134 2| za pieniądze dostać go niemógł, a rzecz była 135 2| sie ubierać w bóty, a gdy go pytali, czemuby to czynił, 136 2| zawołać onego sługi i pytał go: A gdzież tu jest, dajcie 137 2| nie widzę, prosto jakobych go też w głowie niemiał. Barwierz 138 2| exequutorstwa, a czasem chocia go i nie obrano, powiedział 139 2| Biskupa, a gdy Biskup dać mu go niechciał, i owszem już 140 2| inemi rzeczami, o które go w drodze jadąc pytał, jako 141 2| pomału drogi, a na koniec ani go dostać możono, ubrali dwu 142 2| prawi - na zamek prosto, tam go wam odmierzą. Przyjadą i 143 2| Skotnickiego i był mu. tak rad, że go i od rozumu odpoił, także 144 2| nagotowanego, i tam kazał go wsadzić w łańcuch i w pęta, 145 2| Skotnicki mimo strach, którym go dobrze było nakarmiono, 146 2| pęta wspominał. Więc, go tym często drażniono, często 147 2| Pukarzewskiego podpitego i uprosił go do swej gospody, a tam dognawszy 148 2| gospody, a tam dognawszy go do upaści, i ręką i nogą 149 2| obwinął głowę i przeniósł go na iną lepszą pościel, którą 150 2| potwirdza, bojąc sie, aby go pan nie bił, gdzieby powiedział, 151 2| powiedział Pukarzowski: A bodajże go zabito, mógłci wżdy gdzie 152 2| roskazał, i prosił, aby go rychło wygoił. Odpowiedział 153 2| wszytkim powiedział, pytają go na zdrowie, przemówi półgębkiem 154 2| niż sobie, czując to, że go kęs jeden nic bolało. Powiedają 155 2| rzecze z nich jeden: I daj go djabłu, wieręć podobno nie 156 2| ułoża u niego stojąc, poczną go w rzeczy cieszyć, mówiąc: 157 2| jako on umiał, umie; i jest go s to, że cię nauczyć może. 158 2| kiedy kto dla tego, aby go hamowano, chce wrzeczy co 159 2| powróz na szyję, zakładał go nabalkę, rzkomo sie chcąc 160 2| Poświątny do niego, i uchyci go mówiąc: co czynisz nieboże 161 2| kapłuny. Owa dobry pan zawiódł go do jednej wieże, która oddzielnie 162 2| ten czas żaczkiem, łatwie go było oszukać. Teraz niewiem, 163 2| stworzyli Dworzanina, i wynieśli go ledwe nie do nieba, kto 164 3| a widzi sie drugiemu, że go tym napomykają, aby sie 165 3| pokazało, niewiem, czemu go w. m. tak barzo raczysz, 166 3| szalonego człowieka, żaden go niema za śmiałego, t»o to, 167 3| owszem, ila mogła odwodziłam go od takowego okrucieństwa, 168 3| takowego okrucieństwa, kazałam go wyrzucić na rynek, aby umarły 169 3| s nim czyńcie, chcecieli go dać psom zjeść, chcecieli 170 3| to nie szło, przypędziła go miłość do tego, nakoniec 171 3| już też i trucizna morzyć go poczęła, wpadszy na wóz, 172 3| przypłynąwszy do Barbaryej umyślił go trzymać w srogim, a okrutnym 173 3| na odmianę żadną puścić go nie chciano. A ktokolwiek 174 3| sie nie znała kniemu, abo go ręką swą własną zabiła. 175 3| prawo zaprawdę, dziw, że go w bibliej nie napisano. 176 3| piękność dzieweczki jednej, ale go hnet sfukał mówiąc: Temu - 177 3| kto zdradzi tego, który go nad wszytko na świecie umiłował; 178 3| myślą a oną sławą, która go podwędziła ku wycirpieniu 179 3| nie ocknął by był, ale by go był snadź i palił świecami. 180 3| drugim (a dziwuje się, iźeś go tu w. m. na przykład nie 181 3| stara sie uprzejmie, aby go było przecz miłować, i strzeże 182 3| barzo, abowiem kto chce, aby go miłowano, trzeba, żeby sam 183 3| człowiek może tak rozumieć, że go dla nich samych fałszywą 184 3| nie swojej równi, kiedyby go z dusze miłować niemiała. 185 3| jednego powinowatego, stąd sie go telko dziwnie rozmiłowała, 186 3| przyznawała godność jego, jej go zdrożyła, za którą, jako 187 3| nie przypisują) rozumiała go być godnym swojej chęci 188 3| mniej pokazować ognia, niż go ma w sercu, a przestawać 189 3| Powiedział pan Dersniak: Naucz że go w. m. tego, abowiem mimo 190 3| miłości radzić, niechajże go radniej tego nauczy, jako 191 3| wstrzymać sie nie może, aby go bez wszelakiej przyczyny 192 3| dalej to barziej miłować go będzie.~Ku temu powiedział 193 3| podaj mu rękę, a wyrwi go z niebespieczeństwa; ale, 194 3| nastąp na łeb, a pogrąż go do ostatka. Tymżeć też więc 195 3| widzi pewnej dziury, którąby go na szyję zepchnąć mógł, 196 3| czas i pogodę upatrzy, go mową swą prawdziwą abo nieprawdziwą 197 3| chudzinka co najprędzej zbyła go s szyje, bo sie jej ona 198 3| podlejszą, niż te wszytki, które go miłować nie chciały. Owa 199 3| tym tak barzo psuje, go białegłowy wszytki za pomiotło 200 3| za pomiotło mają, aniby go miłowały, by im dał wszytko 201 3| im dał wszytko złoto, co go na świecie. Jeszcze i takiego 202 3| djabelskie szczęście ma, go wszytki białegłowy miłują. 203 3| skrytą cnotę, dla której go tak wiele białychgłów miłuje) 204 3| białychgłów miłuje) miłować go poczną.~Pośmiał sie na to 205 3| niej towarzysza, powinieneś go w. m. i tego nauczyć, jeśliby 206 3| Dworzanin ma postępować, aby go w tajemnej miłości nie poślakowano.~ 207 3| sie uczynił dla tego, aby go powtóre tenże płomień miłości 208 3| barzo chciwe, , aby go im zawsze dostało, trzymają 209 3| doskonałości przywieść, niźli go ci panowie przywiedli, a 210 4| więtszą furyą czyni, tym go ludzie za złośliwszego, 211 4| jest przyjacielem, i radby go wyniósł do nieba, ale 212 4| nalcśó w nim osobnego, czymby go ozdobie i wystawić mógł. 213 4| a tym fortylem, iżbych go wyższym niż one uczynić 214 4| niesłusznych odwiódł, a przywiódł go na drogę cnoty i przeciwności. 215 4| swego, a nie dopuścić, aby go szczęście skazić mogło. 216 4| to przyczytano, jako by go niemiał kufel mierzieć, 217 4| pana w dobrotliwość, uczyć go powścięgliwości, mężności, 218 4| pana swego kaził, odwodząc go od cnoty, a łotrostwem w 219 4| człowieka, któryby sie, gdzieby go o to spytano, chciał do 220 4| człowiek jest tym, na co go przyrodzenie obrało, toż 221 4| smysły człowiecze zawżdy go słuchać muszą, a dziwnym 222 4| przeniknie wszędzie, by go jedno głupstwo do tego miesca 223 4| nieprzyjacielowi przywiedzie go rozumem a fortylmi ktemu, 224 4| i owszem pan chceli, aby go ci, którym on wskazuje, 225 4| musi to dawać znać, jako go boli, kiedy sie co źle dzieje, 226 4| obiorą, za którym idą i go posłuszni. Pszczoły zasię, 227 4| jeden rozkazować, trzeba by go naleść doskonalszej natury, 228 4| trzyma, abo oni rozumu, co go troszkę zwirzchu znają, 229 4| zwirzchu znają, bo żeby go używać, abo nim władać mieli, 230 4| niebieską naturę przemieni, go ludzie rychlej będą mogli 231 4| abo Królowie, którzy sie go boją i miłują, a którzy 232 4| jako ów sznur z wagą, co go murarze używają, który nie 233 4| prostą uczyni, do której go przystosują. Toż jest wielki 234 4| rozum, ktemu cnota muszą go do wszytkiego wieść, i w 235 4| doległości i myśli strestane tak go umocnić może, nie telko 236 4| lękać niebespieczeństwa, ale go ani sobie kęs jeden ważyć 237 4| obyczajów zwyczaił, które by go same, gdzie by sie on nie 238 4| kiedy inedy, to dlatego, aby go mogli w przeciwnym szczęściu 239 4| poddanych, ale ledwe by go za Boga nie chwalili. Więc 240 4| nie występuje, i owszem go strzeże, broni i w pełnej 241 4| rospycha człowieka, i uczyni go hardym i upornym, a ubóstwo 242 4| na szrot u nich zelży, go sobie za nic mieć poczną. 243 4| zabieżeć złemu, ale ani go człowiek poznać, przy 244 4| roskazował? Wiem to pewnie, iżbyś go w. m. nigdy nie miał za 245 4| jest rzecz pewna, iżbym go nigdy nie wiódł na rzeczy 246 4| najwyższy i najniższy, miał go w wielkiej czci i powadze. 247 4| niechaj by tak trefiał, iżby go ani zelżyła zbytnia skłonność, 248 4| panu należyta. Wiódł bym go też i na to, aby budował, 249 4| przywoite prawemu królowi, a one go mają uczynić czasu pokoja 250 4| szukając tej sławy, aby go za wymownego rozumiano, 251 4| panem Kostką skończyło, a ja go nie chcąc ożywiać, nie rzekę 252 4| pan Dersniak: Ba, możesz go w. m. już tak zaniechać, 253 4| Król, abo Książę, z jakiemi go w. m. mieć chcesz. A tak 254 4| dojść wdy może, przełożył go i nad samego pana, co barzo 255 4| a Dworzanin nie może, go nie jest s to, aby ich używał. 256 4| naznaczonego kresu dojdzie. A jeśli go w. m. nie chcesz zwać Dworzaninem 257 4| niefortunną miłość, w którą go była matka wprawiła, przeklęctwo 258 4| pokazują, w łaskę jego, a potym go wieść ku cnotam. Arystoteles 259 4| dobrze w notę trefić, go Aleksander i czcił i miłował, 260 4| słoneczne; jeszcze ktemu tak go dobrze w przyrodzonych naukach 261 4| zbudował, ale owszem przywiódł go do potomnych ludzi w złą 262 4| być rzecz niepodobną, aby go od okrucieństwa, w które 263 4| istemu ochmistrzewi (jako go w. m. nazwać chcecie), który 264 4| zamilkł, a wszytcy hnet jęli go nagrzewać, aby dalej o tej 265 4| której sie chasa kocha, bo go tamta więtszym niż jest 266 4| młodemu pokazować, chcę go wdy troszkę dalej zaprowadzić,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL