| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] hulalo 1 hura 11 hurracha 3 i 512 í 1 ich 46 ida 1 | Frequency [« »] ----- ----- ----- 512 i 379 sie 352 na 286 w | Zygmunt Krasinski Nie-Boska Komedia IntraText - Concordances i |
Czesc
1 Mot| przodkowie - wahanie~się i bojaźń - i stało się zatem,~ 2 Mot| wahanie~się i bojaźń - i stało się zatem,~że zniknęli 3 Mot| zniknęli z powierzchni ziemi~i wielkie milczenie jest po 4 1 | morza tęcza przed tobą pędzi i rozdziela mgły - co ujrzysz, 5 1 | jest twoim - brzegi, miasta i ludzie tobie się przynależą - 6 1 | rozkosze. - Splatasz serca i rozwiązujesz gdyby wianek, 7 1 | wyciskasz - suszysz je uśmiechem i na nowo uśmiech strącasz 8 1 | jak płaz pójdziesz czołgać i zadusić się mułem? - Tobie 9 1 | zadusić się mułem? - Tobie i niewieście jeden jest początek. -~ 10 1 | jeden jest początek. -~Ale i ty cierpisz, choć twoja 11 1 | niebieskich. - Twoje rozpacze i westchnienia opadają na 12 1 | westchnienia opadają na dół i Szatan je zbiera, dodaje 13 1 | radości do swoich kłamstw i złudzeń - a Pan je kiedyś 14 1 | Poezjo, matko Piękności i Zbawienia. - Ten tylko nieszczęśliwy, 15 1 | którym się uniżają stworzenia i mówią: "On jest tutaj." - 16 1 | On będzie kochał ludzi i wystąpi mężem pośród braci 17 1 | kto zdradzi za wcześnie i wyda na marną rozkosz ludziom, 18 1 | sypniesz kilka kwiatów na głowę i odwrócisz się, a on zwiędłymi 19 1 | a on zwiędłymi się bawi i grobowy wieniec splata sobie 20 1 | przez całe życie. - Temu i niewieście jeden jest początek.~ ~ 21 1 | zbawion być może. - Żono dobra i skromna, zjaw się dla niego - 22 1 | skromna, zjaw się dla niego - i dziecię niechaj się urodzi 23 1 | wczoraj, odświeżony w mgle i ubrany w kwiaty, dziewico, 24 1 | poety, naprzód. -~W drogę i ty, sławo, stary orle wypchany 25 1 | zawiesił w jesieni - leć i roztocz skrzydła, wielkie 26 1 | Belzebuba - dziury zalepiem i rozwiedziemy pokostem - 27 1 | czarodziejskie, zwiń się w chmurę i leć do poety - wnet się 28 1 | niego, opasz go skałami i wodami, na przemian nocą 29 1 | wodami, na przemian nocą i dniem. - Matko naturo, otocz 30 1 | Mąż ściska rękę Żony i oddaje ją krewnemu - wszyscy 31 1 | przypadkiem napotyka Męża w tłumie i głowę opiera na jego ramieniu.~ 32 1 | swoim - w nieładzie kwiaty i perły na włosach twoich - 33 1 | twoich - płoniesz ze wstydu i znużenia - o wiecznie, wiecznie 34 1 | jest tutaj - tak gorąco i huczno. -~PAN MŁODY~Idź 35 1 | taniec, a ja tu stać będę i patrzeć na cię, jakem nieraz 36 1 | moje kochanie. -~Taniec i muzyka~ ~*~Noc pochmurna. - 37 1 | teraz gnają mnie czarty i każą świętą udawać.~Leci 38 1 | Kwiaty, odrywajcie się i lećcie do moich włosów.~ 39 1 | nad cmentarzem.~Świeżość i wdzięki umarłych dziewic, 40 1 | lampa nocna stoi na stole i blado oświeca Męża śpiącego 41 1 | twoich - wszystko, com marzył i kochał, zeszło się w tobie. ( 42 1 | długiej przerwie wróciło ono i różnym jest od ciebie. - 43 1 | jest od ciebie. - Ty dobra i miła, ale tamta... Boże - 44 1 | nagle, mój drogi? Wstanę i dam ci eteru.~MĄŻ~Zaśnij. -~ 45 1 | bo głos twój niezwyczajny i gorączką nabiegły ci jagody. -~ 46 1 | był hasłem waszym. (chodzi i załamuje ręce) Boże, czyś 47 1 | pójdą każda w swoją stronę i ciała gdyby dwa trupy zostawią 48 1 | tyś się utworzyła ze mnie i teraz objawisz się mnie, 49 1 | objawisz się mnie, niechże i ja będę marą, stanę się 50 1 | będę marą, stanę się mgłą i dymem, by zjednoczyć się 51 1 | wtedy żegnaj mi, ogródku i domku, i ty, stworzona dla 52 1 | żegnaj mi, ogródku i domku, i ty, stworzona dla ogródka 53 1 | ty, stworzona dla ogródka i domku, ale nie dla mnie.~ 54 1 | siada do fortepianu, gra i przerywa, znowu grać zaczyna 55 1 | przerywa, znowu grać zaczyna i przestaje znowu~Dzisiaj, 56 1 | wczoraj - ach! mój ty Boże, i przez cały tydzień, i już 57 1 | Boże, i przez cały tydzień, i już od trzech tygodni, od 58 1 | słowa nie rzekłeś do mnie - i wszyscy, których widzę. 59 1 | odwracasz się, kiedy wchodzę, i zakrywasz oczy, kiedy siedzę 60 1 | Wczoraj byłam u spowiedzi i przypominałam sobie wszystkie 61 1 | powinienem" - Ach! Lepiej wstań i powiedz: "nie kocham" - 62 1 | wszystko - wszystko. (zrywa się i bierze dziecko z kolebki) 63 1 | zawsze kochać będziesz. -~MĄŻ~I ciebie, i jego - wierzaj 64 1 | będziesz. -~MĄŻ~I ciebie, i jego - wierzaj mi.~Całuje 65 1 | muzykę - akord po akordzie i coraz dziksze.~ŻONA~Co to 66 1 | przynoszę ci błogosławieństwo i rozkosz - chodź za mną. -~ 67 1 | jak umarły - oczy zgasłe i głos jak skrzypienie woza, 68 1 | daj mnie - czuję siarkę i zaduch grobowy. -~MĄŻ~Kobieto 69 1 | grobowy. -~MĄŻ~Kobieto z gliny i z błota, nie zazdrość, nie 70 1 | tyś poszła za radą węża i stałaś się, czym jesteś. -~ 71 1 | MĄŻ~O luba! rzucam dom i idę za tobą. -~Wychodzi.~ 72 1 | Henryku - Henryku! -~Mdleje i pada z dzieckiem - drugi 73 1 | jako Pismo mówi, płacz i zgrzytanie zębów. -~OJCIEC 74 1 | przyjmujesz olej święty?~OJCIEC I MATKA CHRZESTNA~Przyjmuję. -~ 75 1 | Z GOŚCI~Patrzcie, wstała i stąpa jak gdyby we śnie. -~ 76 1 | Roztoczyła ręce przed się i chwiejąc się idzie ku synowi.~ 77 1 | Stanisławie, wyrzekasz się Szatana i pychy jego?~OJCIEC I MATKA 78 1 | Szatana i pychy jego?~OJCIEC I MATKA CHRZESTNA~Wyrzekam 79 1 | ŻONA~Ty ojcu zasłużysz się i przypodobasz - a wtedy on 80 1 | coś został chrześcijaninem i wszedł do towarzystwa ludzkiego, 81 1 | a za staraniem rodziców i łaską Bożą znakomitym urzędnikiem - 82 1 | że Ojczyznę kochać trzeba i że nawet za Ojczyznę zginąć 83 1 | Piękna okolica - wzgórza i lasy - góry w oddali.~MĄŻ~ 84 1 | długie modliłem się lata i nareszciem już bliski mojego 85 1 | sobie tam każda mrówka bieży i bawi się dźbłem swoim, a 86 1 | Przechodzi.~ ~*~Góry i przepaście ponad morzem - 87 1 | szczycie, otchłań pode mną i wiatry huczą przeraźliwie. -~ 88 1 | przelecieć miała ot kona! - i nieboga twoich stóp się 89 1 | postać, którą bym mógł zgiąć i obalić. - Jeśli się was 90 1 | przepaści~Uwiąż się dłoni mojej i wzleć! -~MĄŻ~Cóż się dzieje 91 1 | odrywają się od skroni twoich i padają na ziemię a jak tylko 92 1 | wiatr zdarł ci z ramion i rozdarł w szmaty. -~DZIEWICA~ 93 1 | uwiodłaś serce wielkie i dumne, podziw ludzi i siebie 94 1 | wielkie i dumne, podziw ludzi i siebie samego. - Serce wielkie, 95 1 | za to, żem ścigał za nią i męczył się dla niej, ażem 96 1 | morze dobywa się na skały i ciągnie ku mnie - niewidoma 97 1 | ludzi wsiadł mi na barkí i prze ku otchłani. -~DUCH 98 1 | święta. -~Wracaj do domu i nie grzesz więcej. -~Wracaj 99 1 | więcej. -~Wracaj do domu i kochaj dziecię twoje. -~ ~*~ 100 1 | przysiągłem na wierność i szczęście, sam strąciłem 101 1 | się dotknął, zniszczyłem i siebie samego zniszczę w 102 1 | ją w nocy? - Skowyczenia i śpiewy obłąkanych. Widzę 103 1 | nieznane obszary, może za mną, i błąka się. biedna, i płacze.~ 104 1 | mną, i błąka się. biedna, i płacze.~GŁOS SKĄDSIŚ~Dramat 105 1 | mi osiodłać - płaszcz mój i pistolety! -~ ~*~Dom obłąkanych 106 1 | pokój!~Drzwi za sobą zamyka i idzie ku Żonie.~GŁOS ZNAD 107 1 | krzyżu. - Ja drugi Bóg, i równie wśród katów. -~GŁOS 108 1 | rusztowanie głowy królów i panów - ode mnie poczyna 109 1 | ŻONA~Modliłam się trzy nocy i Bóg mnie wysłuchał. -~MĄŻ~ 110 1 | mnie -"Panie Boże", mówiłam i biłam się w piersi, i gromnicę 111 1 | mówiłam i biłam się w piersi, i gromnicę przystawiałam do 112 1 | przystawiałam do piersi i pokutowałam, "spuść na mnie 113 1 | spuść na mnie ducha poezji", i trzeciego dnia z rana stałam 114 1 | zaprowadzić na bitwę - ujrzę i opiszç - trup, całun, krew, 115 1 | Nieskończoność mnie obleje~I jak ptak w nieskończoności~ 116 1 | Błękit skrzydłami rozwieję~I lecąc się rozemdleję~W czarnej 117 1 | ŻONA obejmuje go ramionami i całuje w usta~Henryku mój, 118 1 | dziesięciu jest jeszcze - i księży stu śpiewających 119 1 | każdy krzyczy: "Ja Bogiem" - i co chwila jeden po drugim 120 1 | drugim konają - gasną komety i słońca. - Chrystus nas już 121 1 | krzyż swój wziął w ręce obie i rzucił w otchłań czy słyszysz, 122 1 | w kawałki, a coraz niżej i niżej - aż tuman wielki 123 1 | jedna się jeszcze modli i gwiazdy, Jej służebnice, 124 1 | odbiegły Jej dotąd - ale i Ona pójdzie, kędy idzie 125 1 | napoił wszystkim, co piękne i straszne, i wyniosłe. - 126 1 | wszystkim, co piękne i straszne, i wyniosłe. - On wróci kiedyś 127 1 | wyniosłe. - On wróci kiedyś i uraduje ciebie. - Ach!~MĄŻ~ 128 1 | głowie mi ktoś lampę zawiesił i lampa się kołysze - nieznośnie. -~ 129 1 | pomocy !~Wpadają kobiety i Żona Doktora.~ŻONA DOKTORA~ 130 1 | nie będzie!~Wchodzi Doktor i zbliża się do kanapy.~DOKTOR~ 131 2 | od A do Z? - Królu much i motyli, przyjacielu poliszynela, 132 2 | opierasz na rączkach białych i zdajesz się marzyć, a jako 133 2 | płoniesz jak stulistna róża i pukle odwijając w tył wzroczkiem 134 2 | rozumie - a mamka twoja płacze i woła na ciebie, i myśli, 135 2 | płacze i woła na ciebie, i myśli, że jej nie kochasz - 136 2 | nie kochasz - a znajomi i krewni wołają na ciebie 137 2 | krewni wołają na ciebie i myślą, że ich nie poznajesz - 138 2 | twój ojciec jeden milczy i spogląda ponuro, aż łza 139 2 | ponuro, aż łza mu się zakręci i znowu gdzieś przepadnie. -~*~ 140 2 | cię za puls, liczył bicia i ogłosił, że "masz nerwy". - 141 2 | przyniósł, poklepał po ramieniu i wróżył, że będziesz obywatelem 142 2 | narodu. - Profesor przystąpił i macał głowę twoją, i wyrzekł, 143 2 | przystąpił i macał głowę twoją, i wyrzekł, że masz zdatność 144 2 | ci piękną żonę na ziemi i koronę w niebie. - Wojskowy 145 2 | Wojskowy przyskoczył, porwał i podrzucił, i krzyknął: " 146 2 | przyskoczył, porwał i podrzucił, i krzyknął: "Będziesz pułkownikiem." - 147 2 | Czytała dłoń twoją prawą i lewą, nic wyczytać nie mogła, 148 2 | palcami twarz ci okrążył i przeląkł się, bo czuł, że 149 2 | się do pierwszej spowiedzi i chciał ukląc przed tobą 150 2 | nadszedł, kiedyś się gniewał i tupał nóżkami, nakreślił 151 2 | nakreślił z ciebie szatanka i posadził cię na obrazie 152 2 | Tymczasem wzrastasz i piękniejesz - nie ową świeżością 153 2 | świeżością dzieciństwa mleczną i poziomkową, ale pięknością 154 2 | na ciebie, zatrzyma się i powie: ".Takie śliczne dziecię." - 155 2 | więdnie, miał duszę z ognia i natchnienie z nieba. gdyby 156 2 | Adama. -~ ~Cmentarz - Mąż i Orcio przy grobie w gotyckie 157 2 | grobie w gotyckie filary i wieżyczki~MĄŻ~Zdejm kapelusik 158 2 | wieżyczki~MĄŻ~Zdejm kapelusik i módl się za duszę matki. -~ 159 2 | błogosławionaś między Aniołami i każdy z nich, kiedy przechodzisz, 160 2 | z skrzydeł swych wyziera i rzuca pod stopy Twoje. - 161 2 | mi te słowa się nawijają i bolą w głowie tak, że proszę 162 2 | ORCIO~Była bardzo biała i wychudła. -~MĄŻ~A mówiła 163 2 | się przechadza po wielkiej i szerokiej ciemności, sama 164 2 | ciemności, sama bardzo biała, i mówiła:~Ja błąkam się wszędzie,~ 165 2 | krawędzie,~Gdzie aniołów pienie,~I dla ciebie zbieram~Kształtów 166 2 | roje,~O dziecię moje!~Myśli i natchnienie.~I od duchów 167 2 | moje!~Myśli i natchnienie.~I od duchów wyższych,~I od 168 2 | natchnienie.~I od duchów wyższych,~I od duchów niższych~Farby 169 2 | od duchów niższych~Farby i odcienie,~Dźwięki i promienie~ 170 2 | Farby i odcienie,~Dźwięki i promienie~Zbieram dla ciebie,~ 171 2 | Był, jako są w niebie,~I ojciec twój~Kochał ciebie. -~ 172 2 | Ona gdzieś w niebie, cicha i spokojna, jak za życia na 173 2 | biednemu chłopięciu. -~ORCIO~I teraz słyszę głos jej, lecz 174 2 | napoję~Usta twoje~Dźwiękiem i potęgą,~Czoło przyozdobię~ 175 2 | przyozdobię~Jasności wstęgą~I matki miłością~Obudzę w 176 2 | duch szczęśliwym, świętym i obłąkanym zarazem? -~ORCIO~ 177 2 | przeznaczyłeś szaleństwu i zawczesnej śmierci. - Panie, 178 2 | spojrzyj na męki moje i aniołka tego nie wydawaj 179 2 | natłoku myśli, namiętności i uczuć, a jemu? - dałeś ciało 180 2 | spuściłeś na mnie grad boleści i znikomych obrazów, i przeczuciów, 181 2 | boleści i znikomych obrazów, i przeczuciów, i marzeń - 182 2 | obrazów, i przeczuciów, i marzeń - łaska Twoja na 183 2 | dziecię ukochać w pokoju i niechaj stanie mir już między 184 2 | stanie mir już między Stwórcą i stworzonym - Synu, przeżegnaj 185 2 | stworzonym - Synu, przeżegnaj się i chodź ze mną. Wieczny odpoczynek.~ 186 2 | Wychodzą.~*~Spacer - damy i kawalerowie - Filozof - 187 2 | nadchodzi wyzwolenia kobiet i Murzynów. -~MĄŻ~Pan masz 188 2 | Pan masz rację.~FILOZOF~I wielkiej do tego odmiany 189 2 | ludzkim w szczególności i w ogólności - z czego wywodzę 190 2 | rodu ludzkiego przez krew i zniszczenie form starych. -~ 191 2 | Nic - tylko że gruchnie i pójdzie precz na węgle i 192 2 | i pójdzie precz na węgle i popiół, bo nawet stolarzowi 193 2 | MĄŻ~Jednak to obraz twój i wszystkich twoich, i wieku 194 2 | twój i wszystkich twoich, i wieku twego, i teorii twojej. -~ 195 2 | wszystkich twoich, i wieku twego, i teorii twojej. -~Przechodzą.~*~ 196 2 | wszelkich wiadomości, rozkoszy i myśli, i odkryłem - próżnię 197 2 | wiadomości, rozkoszy i myśli, i odkryłem - próżnię grobową 198 2 | wzrosłem, że rozprzęgnie się - i cierpię tak,. jak Bóg jest 199 2 | wchodząc pomiędzy skały~Ty i głupstwo twoje. -~MĄŻ~Biedne 200 2 | anioła rzucony na ziemię i błądzący w znikomości swojej. - 201 2 | twoich bij się o ich cześć i potęgę.~MĄŻ~Roztoczył się 202 2 | stanie się myślą, siłą i czynem. -~Zrzuca żmiję.~ 203 2 | jako strąciłem ciebie i nie ma żalu po tobie w naturze, 204 2 | wszyscy stoczą się w dół i po nich żalu nie będzie - 205 2 | niemowlęciem, co zgrzyta i płacze - ale ty nie drżysz, 206 2 | nie mogę ciebie, Ojcze, i tego pana rozpoznaé - iskry 207 2 | tego pana rozpoznaé - iskry i nicie czarne latają przed 208 2 | kształt cieniutkiego węża - i nuż robi się chmura żółta - 209 2 | pryśnie z niej tęcza - i to nic mnie nie boli.-~LEKARZ~ 210 2 | zreorganizować. -~Bierze kij i kapelusz.~Najniższy sługa 211 2 | nazwiska tej choroby?~MĄŻ~I żadnej, żadnej nie ma nadziei?~ 212 2 | nieszczęście być ślepym. -~LEKARZ~I bardzo nadzwyczajne w tak 213 2 | zawsze słabej kompleksji, i matka jego umarła nieco... 214 2 | około dwunastej, wstaje i przez sen mówi - proszę 215 2 | się urodził synem światła i pieśni - co chcecie ode 216 2 | wzrok mój uleciał z wiatrami i goni gdzieś po przestrzeniach - 217 2 | bogaty w promienie gwiazd, i oczy moje rozogni płomieniem. -~ 218 2 | Częstochowska, weź mi oczy i daj jemu. -~ORCIO~Matko 219 2 | naślij mi teraz obrazów i myśli, bym żył wewnątrz, 220 2 | to jest obowiązkiem - i zaletą lekarzy, panie konsyliarzu.~ 221 2 | że tak powiem, stan snu i jawu zarazem, stan podobny 222 2 | LEKARZ~Chciałbym pióra i kałamarza - Cerasi laurei 223 2 | MĄŻ~Okryj się dobrze i zaśnij spokojnie, bo doktor 224 2 | ty podziejesz, sam jeden i wśród stu przepaści, ślepy, 225 2 | ślepy, bezsilny, dziecię i poeto zarazem, biedny śpiewaku 226 3 | wstydźcie wszyscy mali i wielcy- a mimo was mimo 227 3 | mimo was mimo żeście mierni i nędzni, bez serca i mózgu, 228 3 | mierni i nędzni, bez serca i mózgu, świat dąży ku swoim 229 3 | się toczy, pary znikają i powstają, wnet zapadają, 230 3 | bram miasta wśród wzgórzów i sadzonych topoli - namioty 231 3 | długie, okryte mięsiwem i napojami, podparte pniami, 232 3 | Niechaj żyje kielich pijaństwa i pociechy! -~*~Czy widzicie, 233 3 | matki, ich żony, głodne i biedne jak oni, zwiędłe 234 3 | Niech żyje kielich pijaństwa i pociechy! -~*~Teraz szum 235 3 | stół, wskoczył na krzesło i panuje nad nimi, mówi do 236 3 | się wcina pomiędzy koście i muszkuły - a od skroni broda. 237 3 | niech żyje słowo pociechy i mordu! -~*~To ich wściekłość, 238 3 | kochanie, to władzca ich dusz i zapału - on obiecuje im 239 3 | zapału - on obiecuje im chleb i zarobek: - Krzyki się wzbiły, 240 3 | palcach złote pierścienie - i on także głosem chrapliwym 241 3 | Tymczasem trwają poklaski i wrzaski. - "Chleba nam, 242 3 | pierś żywotną, z której siła i miód płynie dla nas, dla 243 3 | dla nas, dla nich gorycz i trucizna.~CHÓR PRZECHRZTÓW~ 244 3 | bez końca, na zatargach i złościach, na ich głupstwie 245 3 | złościach, na ich głupstwie i dumie osadzim potęgę Izraela- 246 3 | go na nowo dziś umęczym i nie zmartwychwstanie więcej. -~ 247 3 | PRZECHRZTA~Bracia do młotów i powrozów!~Otwiera.~LEONARD~ 248 3 | obywatele, że czuwacie i ostrzycie puginały na jutro.~ 249 3 | LEONARD~Ten, który myśli i czuje najpotężniej z nas 250 3 | CHÓR PRZECHRZTÓW~Powrozy i sztylety, kije i pałasze, 251 3 | Powrozy i sztylety, kije i pałasze, rąk naszych dzieło, 252 3 | rozwieszą po ogrodach i borach - a my ich potem 253 3 | Pięćdziesięciu hulało tu przed chwilą i za każdym słowem moim krzyczało: -" 254 3 | pecus .~wchodzi Leonard i Przechrzta~Czy znasz hrabiego 255 3 | krzyknął mi- "ustąp się" - i spojrzał na mnie wzrokiem 256 3 | wybierzesz się do niego i oświadczysz, że chcę się 257 3 | Kiedym przysiągł uwielbiać i słuchać ciebie, to że cię 258 3 | przechrzty broń ukuli i powrozów nasnuli - tłumy 259 3 | jak iskra, jak błyskawica i w płomień się zamieni, i 260 3 | i w płomień się zamieni, i przejdzie w grom. -~PANKRACY~ 261 3 | z nią walczyć nie umiesz i to nazywasz zapałem. -~LEONARD~ 262 3 | zawarli się w Świętej Trójcy i czekają naszego przybycia 263 3 | Mistrzu. bez zwłoki naprzód, i po nich.~PANKRACY~Wszystko 264 3 | jedno wola moja. -~LEONARD~I na ślepo jej mam wierzyć? -~ 265 3 | może, sprawie naszej hartu i powagi dodać, rozkaż. -~ 266 3 | Jesteś żywy, pełen nadziei i wierzysz głęboko - najszczęśliwszy 267 3 | się złożyli co do jednego i przynieśli sto tysięcy.~ 268 3 | jednak zbiera swoich włościan i, zaufany w ich przywiązaniu, 269 3 | PANKRACY~Dobrej nocy i miłego marzenia. -~Leonard 270 3 | mój napotkał równego sobie i na chwilę się zatrzymał? - 271 3 | w tobie zeszła się wola i potęga wszystkich - i co 272 3 | wola i potęga wszystkich - i co zbrodnią dla innych, 273 3 | siebie - a sama błąkasz się i nie wiesz, czym jesteś. - 274 3 | wielką! -~Pada na krzesło i duma.~*~Bór, porozwieszane 275 3 | ludzi.~Tańcują mężczyźni i kobiety wokoło szubienicy 276 3 | My dziś Bogu, królom i panom za służbę podziękujem- 277 3 | Cieszy mnie; żeś tak rumiana i wesoła.~DZIEWCZYNA~A dyć 278 3 | schyleni nad prawidłem w pocie i poniżeniu, glancując buty, 279 3 | Salonów znany śmieszności i wszeteczeństwa - Vivat! - 280 3 | Cóż to za głosy, twardsze i dziksze, wychodzące z tej 281 3 | panie.~CHÓR RZEŹNIKÓW~Obuch i nóż to broń nasza - szlachtuz 282 3 | panów rznąć.-~Dzieci siły i krwi, obojętnie patrzym 283 3 | patrzym na drugich, słabszych i bielszych - kto nas powoła, 284 3 | panów bić będziem.~Obuch i nóż broń nasza - szlachtuz 285 3 | to ci dało te pierścienie i ten łańcuch ametystowy. - 286 3 | bywali kondotiery książąt i rządów. -~PRZECHRZTA~On 287 3 | moją lunetę mury, okopy i cztery bastiony. -~MĄŻ~Trudno 288 3 | obejść jarem, podkopać się i...~PRZECHRZTA mrugając~Obywatelu 289 3 | czemu patrzysz tak dziko i mgławo? -~RZEMIEŚLNIK~Przeklęstwo 290 3 | kupcom, co jedwab sprzedają, i panom, co noszą jedwabie - 291 3 | obietnice- równość - doskonałość i szczęście rodu ludzkiego? -~ 292 3 | także za wcześnie zdechł i ciało twoje psy rozerwały 293 3 | żem cię miał za szpiega i dlatego zatrzymał. - (obziera 294 3 | nami już same tylko sosny i świerki, oblane promieńmi 295 3 | do swoich ludzi, którzy i tak już od dawna czekają 296 3 | coś nas pędził do pracy i znoju - jutro, wschodząc, 297 3 | niewolników przy mięsiwie i konwiach - a teraz, szklanko, 298 3 | się - stój za tym pniem i milcz.~CHÓR CHŁOPÓW~Naprzód, 299 3 | nas.~GŁOS JEDEN~Ciągnę go i wlokę, zżyma się i opiera - 300 3 | Ciągnę go i wlokę, zżyma się i opiera - idź w rekruty - 301 3 | przechodząc ~Upiór ssał krew i poty nasze - mamy upiora - 302 3 | Nam strudzonym jeść, spać i pić. - Jako snopy na polu, 303 3 | przez kosy nasze, siekiery i cepy, bracia, naprzód! -~ 304 3 | chwilę wyjrzała z cieniu i znów tam ciemno - tu, patrz, 305 3 | pracowali przez czterdzieści dni i nocy, aż wreście zburzyli 306 3 | a pędzone wiatrem blaski i cienie przechadzają się 307 3 | się pod nim, wśród dymu i łuny twarz jego płonie, 308 3 | poeci, artyści, córki ich i kochanki. -~MĄŻ~Ha! wasza 309 3 | wyzwoloną, obnażoną z zasłon i przesądów, wybraną spośród 310 3 | Wyprzedziłam je - przez popiół i żar, ogień i dym stąpam 311 3 | przez popiół i żar, ogień i dym stąpam ku tobie, kochanku 312 3 | Jego rozerwali, teraz proch i pył z nich, a duch Jego 313 3 | Proroka - my tu na dole stoimy i zazdrościm jej chwały. -~ 314 3 | niebiosa. Panie swobody i rozkoszy, Boże ludu, każda 315 3 | oceanie krwi utoną stare łzy i cierpienia rodu ludzkiego - 316 3 | inne tworzy, temu stryczek i przeklęstwo. -~CHÓR MĘŻÓW~ 317 3 | Rozpadła się budowa ucisku i dumy - kto z niej choć kamyczek 318 3 | kamyczek podniesie, temu śmierć i przeklęstwo.~PRZECHRZTA 319 3 | przechadzali się po ziemi w berłach i koronach, w dumie i gniewie? -~ 320 3 | berłach i koronach, w dumie i gniewie? -~ZABÓJCA~Ja zabiłem 321 3 | LEONARD~Idźcie bez trwogi i mordujcie bez wyrzutów - 322 3 | wszyscy, jeszcze raz obejdziem i zdepcem świątynię umarłego 323 3 | podnieś głowę - powstań i obudź się! -~DZIEWICA~Pałam 324 3 | Pałam miłością ku tobie i Bogu twemu, światu całemu 325 3 | Podajcie mi olej, sztylet i truciznę. - (do Hermana) - 326 3 | dzisiaj - broń dawnych rycerzy i panów na zatratę panów kładę 327 3 | nie dojdzie, niech ona żre i pali wnętrzności tyranów. - 328 3 | wnętrzności tyranów. - Idz i niszcz stare pokolenia po 329 3 | MĄŻ~Ruszył z miejsca i na czele orszaku ciągnie 330 3 | tańcują? -~PRZECHRZTA~Hrabiny i księżniczki, które, porzuciwszy 331 3 | Syn filozofa pieni się i potrząsa sztyletem. - Dochodzą 332 3 | iskrami na leżące ołtarze i krzyże - płomień się zajmuje 333 3 | krzyże - płomień się zajmuje i gna słupy dymu przed sobą - 334 3 | Czarne bałwany nawracają się i ku nam pędzą. -~PRZECHRZTA~ 335 3 | morderca klubu hiszpańskiego i dopiero dziś przybyłem. -~ 336 3 | sztyletu.~Bracie, na ten użytek i mojego wystarczy.~GŁOSY 337 3 | bez słabości, kto dniem i nocą wierzy zwycięstwu, 338 3 | Ty za nią walcz, morduj i giń.~Przechodzą.~SYN FILZOFA~ 339 3 | ciemności, na zgubę moją i wszystkich braci moich - 340 3 | A teraz na dół ze mną i do Jaru Św. Ignacego.~PRZECHRZTA~ 341 3 | PRZECHRZTA~Wśród mgły i zwalisk, cierni i popiołów, 342 3 | Wśród mgły i zwalisk, cierni i popiołów, gdzie mnie wleczesz? - 343 3 | MĄŻ~Naprzód, naprzód i na dół ze mną! - Ostatnie 344 3 | DUCHÓW~Strzegliśmy ołtarzy i pomników świętych - odgłos 345 3 | początek. -~MĄŻ~Hej! - Jezus i szabla moja!~Zrzucając czapkę 346 3 | szabla moja!~Zrzucając czapkę i zawijając w niej pieniądze~ 347 3 | pieniądze~Weź na pamiątkę rzecz i godło zarazem.~PRZECHRZTA~ 348 3 | nie powtarza słowa - Jezus i szabla moja! -~GŁOSY W KRZAKACH~ 349 3 | GŁOSY W KRZAKACH~Maryja i szabla nasza - niech pan 350 3 | wiara, do mnie! - Jezus i Maryja!~*~Noc - krzaki - 351 3 | przylep się do tej sosny i dumaj. -~LEONARD~Mnie jednego 352 3 | para pistoletów,. Pałasz i zegar - naprzeciwko druga 353 3 | druga stolik, srebrne konwie i puchary.~MĄŻ~Niegdyś o tej 354 3 | grożących niebezpieczeństw i podobnych myśli, Brutusowi 355 3 | ukazał się geniusz Cezara. -~I ja dziś czekam na podobne 356 3 | co wydobył się z nicości i zacznie może nową epokę, 357 3 | moje.- Wiara w Chrystusa i Kościół Jego, ślepa, nieubłagana, 358 3 | a wrogów będę mordował i palił, ja, syn stu pokoleń, 359 3 | ostatni dziedzic waszych myśli i dzielności, waszych cnót 360 3 | dzielności, waszych cnót i błędów.~Bije dwunasta.~Teraz 361 3 | miał się stawić, przybył i czeka. -~MĄŻ~Niech wejdzie.~ 362 3 | Siada, zrzuca płaszcz i czapkę wolności i wlepia 363 3 | płaszcz i czapkę wolności i wlepia oczy w kolumnę, na 364 3 | twoje. -~Bierze puchar, pije i podaje Pankracemu.~Gościu, 365 3 | mylę, te godła czerwone i błękitne zowią się herbem 366 3 | na waszą obronę zesłane i pułki aniołów spuszczone 367 3 | twojej. - Jęk przez rozpacz i boleść wydarty tysiącom 368 3 | włościan - hańba ich żon i córek - poniżenie ludzkości 369 3 | ludzkości ujarzmionej przesądem i wahaniem się, i bydlęcym 370 3 | przesądem i wahaniem się, i bydlęcym przyzwyczajeniem - 371 3 | potęga moja - która chleb i cześć im rozda na wieki. -~ 372 3 | im rozda na wieki. -~Pije i rzuca kubek.~MĄŻ~Ja położyłem 373 3 | zostaję przy, moim imieniu i dobrach, których całość 374 3 | każ malować ich obrazy i rżnąć herby - a o tych nędzarzach 375 3 | prababek, w słowo "ojczyzna" i tam dalej - ale w głębi 376 3 | niepamięć. -~MĄŻ~Tobie zaś i twoim cóż inszego? -~PANKRACY~ 377 3 | inszego? -~PANKRACY~Zwycięstwo i życie. - Jedno tylko prawo 378 3 | Jedno tylko prawo uznaję i przed nim kark schylam - 379 3 | kręgi - ono jest zgubą waszą i woła teraz przez moje usta: ~" 380 3 | robaczywi, pełni napoju i jadła, ustąpcie młodym, 381 3 | ustąpcie młodym, zgłodniałym i silnym." ~Ale - ja pragnę 382 3 | Ja także znam świat twój i ciebie - patrzałem wśród 383 3 | tysiącami lat - rozpusta, złoto i krew. - A ciebie tam nie 384 3 | olbrzyma - łaknie dotąd chleba i wygód - ale przyjdą czasy... - ( 385 3 | których on zrozumie siebie i powie o sobie: "Jestem" - 386 3 | jednym warsztatem bogactw i przemysłu. -~MĄŻ~Słowa twoje 387 3 | śmierci nie będzie.- Bóg pracą i męką czasów odarty z zasłon - 388 3 | a one teraz przejrzały i dostały prawdy - Bóg ludzkości 389 3 | ramiona wyciągał na wschód i na zachód, czoło święte 390 3 | nieskończoność, jeśli kochasz prawdę i szukałeś jej szczerze, jeśliś 391 3 | niegdyś, wstań, porzuć dom i chodź za mną. -~MĄŻ~Tyś 392 3 | bratem szatana.- (wstaje i przechadza się wzdłuż) - 393 3 | szczęście rodu ludzkiego - i ja kiedyś wierzyłem - ot! 394 3 | powtórz raz tylko "biada" - i zwyciężaj z nami. -~MĄŻ~ 395 3 | wejścia namiotu twojego w nocy i olbrzymią dłonią błogosławiło 396 3 | Spuszcza głowę między dłonie i staje.~PANKRACY~Odrzuciłeś 397 3 | go jadłem, oblewaj posoką i winem - ale dalej nie zachodź 398 3 | ale dalej nie zachodź i precz, precz ode mnie! -~ 399 3 | PANKRACY~Sługo jednej myśli i kształtów jej, pedancie 400 3 | patrz na mnie! - Myśli i kształty są woskiem palców 401 3 | nie jako człowiek z siłą i duchem.~Wyciąga rękę ku 402 3 | zmarszczkami - a co w nich było i przeszło, dzisiaj we mnie 403 3 | o wschodzie go zwijasz i koczujesz dalej - dotąd 404 3 | znalazłeś ogniska swego i nie znajdziesz, dopóki stu 405 3 | chwała dziadom twoim na ziemi i niebie - w rzeczy samej 406 3 | baby strzelał po drzewach i Żydów piekł żywcem. - Ten 407 3 | Ten z pieczęcią w dłoni i podpisem - "kanclerz"- sfałszował 408 3 | tamta czyta list kochanka i śmieje się, bo noc bliska - 409 3 | w zielonym kaftanie- pił i polował z bracią szlachtą, 410 3 | gonili jelenie. - Głupstwo i niedola kraju całego - oto 411 3 | kraju całego - oto rozum i moc wasza. - Ale dzień sądu 412 3 | Ale dzień sądu bliski i w tym dniu obiecuję wam, 413 3 | wam postawili świątynie i szkoły - podczas wojny tylko 414 3 | psa wściekłego, co bieży i pieni się, aż skona gdzie 415 3 | kiedy wam kul zabraknie i prochu...~MĄŻ~To się zbliżym 416 3 | piorunem.~Bierze płaszcz i czapkę wolności.~Przechodząc 417 3 | przeklęstwo należne starości. - I ciebie, i syna twego poświęcam 418 3 | należne starości. - I ciebie, i syna twego poświęcam zniszczeniu. -~ 419 4 | prawej, po lewej, z tyłu i na przodzie leży mgła śnieżysta, 420 4 | czarne, ostre, szarpane, i głębokości swoje, gdzie 421 4 | dolina, której nie widać, i słońce, które jeszcze się 422 4 | skałę pracą dawnych ludzi i zrosłe ze skałą jak pierś 423 4 | sztandar się wznosi, najwyższy i sam jeden wśród szarych 424 4 | dołu promienie się cisną - i kra z chmur pędzi po tym 425 4 | się do.tej znikomej burzy i niesione na mglistych bałwanach 426 4 | gór podniosły się mgły - i konają teraz po nicościach 427 4 | światłem migającej broni i lud ciągnie zewsząd do niej, 428 4 | niech żyje!~ARCYBISKUP~I przyjm ze znakiem Krzyża 429 4 | Ojcze, szablę tę biorę i niech mi Bóg zrządzi zgon 430 4 | że chcecie bronić wiary i czci przodków waszych - 431 4 | przodków waszych - że głód i pragnienie umorzy was do 432 4 | Przysięgamy.~Arcybiskup klęka i krzyż wznosi. Wszyscy klękają.~ 433 4 | progu starego więzienia i śpiewa proroctwa. -~MĄŻ~ 434 4 | sam nie ruszaj się stamtąd i co kilka minut patrzaj lunetą 435 4 | piwnice naszych hrabiów i książąt. -~Jakub wychodzi. 436 4 | walczył z wami, ale żelazem i ludźmi, którzy mnie się 437 4 | skupione naokoło siebie, i na was, przeciwników moich, 438 4 | kilka jeszcze, a może mnie i tych wszystkich nędzarzy, 439 4 | tak, jakom marzył zawżdy.~I teraz tu stoję na pograniczach 440 4 | siedzi na łożu - Mąż wchodzi i składa broń na stole.~MĄŻ~ 441 4 | mi serca - huk przeleciał i nie ma go więcej - co innego 442 4 | drzwiom skrytym w murze i otwiera je.~MĄŻ~Gdzie idziesz? - 443 4 | sklepień jeden po drugim i tam zasiadają w głębi. -~ 444 4 | moje - szalejesz, dziecię - i siły moje niszczysz, kiedy 445 4 | Oskarżony już nadchodzi i jako mgła płynie. -~CHÓR 446 4 | pojeni, przywaleni cegłami i źwirem, dręczmy i sądźmy, 447 4 | cegłami i źwirem, dręczmy i sądźmy, sądźmy i potępiajmy- 448 4 | dręczmy i sądźmy, sądźmy i potępiajmy- a kary szatan 449 4 | zebrał wszystkie siły swoje i wszystkie namiętności swe, 450 4 | wszystkie namiętności swe, i całą dumę swoją, by skonać. -~ 451 4 | prócz siebie, prócz siebie i myśli twych, potępion jesteś - 452 4 | po bokach westchnienia i żale, wyroki i groźby. -~ 453 4 | westchnienia i żale, wyroki i groźby. -~ORCIO~On teraz 454 4 | ojcze, kiedy się gniewasz - i odparł dumnym słowem, jako 455 4 | ziemskiej, znikomej, której mnie i braci moich pozbawili naddziady 456 4 | twoje - a potem zaginiesz ty i bracia twoi - i pogrzeb 457 4 | zaginiesz ty i bracia twoi - i pogrzeb wasz jest bez dzwonów 458 4 | bez łkania przyjaciół i krewnych - jako nasz był 459 4 | matka pośród nocy przyszła i kazała...~Mdleje.~MĄŻ chwyta 460 4 | nieubłagany duchu! - Boże! i Ty, druga Maryjo, do której 461 4 | poczyna się nieskończoność mąk i ciemności. - Nazad! - Muszę 462 4 | prócz siebie, prócz siebie i myśli twych, potępion jesteś - 463 4 | kobiety, dzieci, kilku starców i hrabiów klęczących u stóp 464 4 | głód pali wnętrzności nasze i dzieci naszych- dniem i 465 4 | i dzieci naszych- dniem i nocą strach nas pożera. -~ 466 4 | życie moje obywatelskim było i nie zważam na twoje wyrzuty, 467 4 | sprawuję, to że znam wiek mój i cenić umiem całą wartość 468 4 | wychodzi - kobiety powstają i płaczą - mężczyźni się oddalają 469 4 | przyłączyli się do niego i uznali dążenie wieku. -~ 470 4 | tych murach - dotrzymam - i wy wszyscy zginiecie wraz 471 4 | ojców waszych, po co gnębili i panowali! -~Do Hrabiego~ 472 4 | przepędziłeś wiek młody na kartach i podróżach daleko od Ojczyzny? -~ 473 4 | ich o życie teraz.~Staje i wyciąga ramiona.~Czego się 474 4 | Panowie, tam, gdzie kule i bagnety - nie tam, gdzie 475 4 | nie tam, gdzie szubienica i kat milczący, z powrozem 476 4 | rzekę, nietykalność osób i ciał waszych. -~MĄŻ~Przybliża 477 4 | się do Ojca Chrzestnego i chwyta go za piersi.~Święta 478 4 | pod namioty przechrztów i szewców, bym ją krwią twoją 479 4 | Rozdać im, co zostało wędliny i wódki - a potem na mury! -~ 480 4 | broń leżąca na ziemi - tu i ówdzie biegną żołnierze - 481 4 | grać w niebezpieczeństwo i wygrywać zawżdy, a kiedy 482 4 | tam w dole się gromadzą i niedługo wrócą do szturmu - 483 4 | jakby dolina wzdymała się i opadała nazad - skały w 484 4 | skały w sto kątów łamią się i krzyżują - dziwnym szykiem 485 4 | uczuł nudę w sercu swoim i zapragnął potężniejszych 486 4 | naszych, obejdź sale zamkowe i pędź do murów wszystkich, 487 4 | spotkasz. -~JAKUB~Bankierów i hrabiów, i książąt. -~Odchodzi~ 488 4 | JAKUB~Bankierów i hrabiów, i książąt. -~Odchodzi~MĄŻ~ 489 4 | było takiej samej bieli i miękkości. -~ORCIO~Słyszałem 490 4 | płynęły tak lekko jak wonie, i mówiła- "Dziś wieczorem 491 4 | długo? -~ORCIO~Weź mnie i nie puszczaj - nie puszczaj - 492 4 | coraz bliżej - huk dział i strzelb się rozlega - godzina 493 4 | Jakubie! -~Orszak Hrabiów i Książąt przechodzi przez 494 4 | JEDEN~Daliście odłamki broni i bić się każecie. -~GŁOS 495 4 | ludzie moi! -~Dobywa szabli i przykłada do ust leżącego.~ 496 4 | szklanna jak wprzódy - oddech i życie uleciały razem. -~ 497 4 | syny wolności!~Zamieszanie i bitwa.~*~Insza strona okopów - 498 4 | odpłaci w piekle upór twój i męki moje.- Tak mi, Panie 499 4 | wyciągają ramiona ku zwycięzcom i bełkocą o miłosierdzie. ~ 500 4 | wdarli na wieżę północną - i patrzą, czy gdzie nie odkryją