| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Zygmunt Krasinski Nie-Boska Komedia IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Czesc
1001 1 | światach poczętych, na światach mających zginąć, musi wspominać lub 1002 2 | co zażądasz - pół mojego majątku~LEKARZ~Dezorganizacja nie 1003 4 | poczyna się nieskończoność mąk i ciemności. - Nazad! - 1004 2 | tobą jak przed obrazkiem. - Malarz nadszedł, kiedyś się gniewał 1005 1 | płynne jakie lekarstwo. - Małgosiu, bież do apteczki! - Pan 1006 3 | Wstydźcie się, wstydźcie wszyscy mali i wielcy- a mimo was mimo 1007 3 | w domu naddziadów - każ malować ich obrazy i rżnąć herby - 1008 2 | Katarzyno, zostań się przy małym.~Wychodzi.~ 1009 1 | mi narodzić, myślałem o mamce. - ~Bije druga na wieży 1010 3 | ludzkości, nie na podobieństwo mamczynych piosneczek, słuchaj, nie 1011 2 | ORCIO~Widuję bardzo często mamę. -~MĄŻ~Gdzie, mój maleńki? -~ 1012 1 | Dziecię, co płacze na łonie mamki - kwiat polny, co nie wie 1013 3 | MĄŻ~Czyś zbadał wszystkie manowce Przeznaczenia - czy pod 1014 3 | praca wieków, praca nasza markotna, bolesna; zawzięta. - Śmierć 1015 3 | Mąż siedzi przy stoliku marmurowym, na którym lampa, para pistoletów,. 1016 4 | Znam ja was, podłe duchy, marne ogniki, latające wśród ogromów 1017 4 | czoło zorane zmarszczkami marnej nauki - na cel tę czapkę 1018 3 | jednego. -~MĄŻ~Bodajbyś zginął marnie za tę litość twoją. - Ja 1019 1 | ciebie.~Skądżeś powstał, marny cieniu, który znać ó świetle 1020 4 | wrogi. - Teraz już nie marnym głosem, nie mdłym natchnieniem 1021 3 | motłochem pospołu, jako rzecz martwa, nie jako człowiek z siłą 1022 4 | jego powiernika - ciało martwe - ale tu duch czyjś, panuje - 1023 2 | obrazów, i przeczuciów, i marzeń - łaska Twoja na rozum spadła, 1024 1 | Sądziłem, że to ty jesteś marzeniem moim, a otóż po długiej 1025 2 | jak za życia na ziemi - marzy się tylko temu biednemu 1026 2 | rączkach białych i zdajesz się marzyć, a jako kwiat obarczone 1027 1 | bom znalazł tę, o której marzyłem - przeklęstwo mojej głowie, 1028 1 | przypodobasz - a wtedy on twojej matce przebaczy. -~OJCIEC BENIAMIN~ 1029 2 | się jak cię nauczono, za matkę, która dziesięć lat o tej 1030 3 | bardziej - ich postacie mdleją w promieniach zorzy. -~PRZECHRZTA~ 1031 4 | już nie marnym głosem, nie mdłym natchnieniem będę walczył 1032 4 | blady - spętany - oni teraz męczą ciebie - słyszę jęki twoje. ( 1033 3 | wśród najświętszych - boście męczennikami - bohaterami Wolności. -~ 1034 3 | PANKRACY~To będziesz męczennikiem za wolność ludu. -~PRZECHRZTA~ 1035 1 | to, żem ścigał za nią i męczył się dla niej, ażem stał 1036 3 | twoich piersiach zawieszam medalion pełny trucizny - tam, gdzie 1037 4 | pozostało - użyję ich rozkoszy mej kwoli - panować będę - walczyć 1038 3 | nie będzie.- Bóg pracą i męką czasów odarty z zasłon - 1039 3 | żywność - a wreszcie, gdzie męstwo ? ...~Gdybym był tobą, wiem, 1040 4 | strach nas pożera. -~GŁOSY MĘŻCZYZN~Jeszcze pora - słuchaj posła - 1041 4 | dzisiaj, nim zerwali się męże twoi do broni - słowa jej 1042 1 | będzie kochał ludzi i wystąpi mężem pośród braci swoich. - A 1043 3 | czasy... - (wstaje, idzie ku Mężowi opiera się na herbowym filarze) - 1044 3 | czemu patrzysz tak dziko i mgławo? -~RZEMIEŚLNIK~Przeklęstwo 1045 1 | umarłej wczoraj, odświeżony w mgle i ubrany w kwiaty, dziewico, 1046 4 | znikomej burzy i niesione na mglistych bałwanach roztrącą się o 1047 4 | rzucając pałasz~Niepotrzebnyś mí dłużej - wyginęli moi, a 1048 3 | na Boże Ciało, krzyknął mi- "ustąp się" - i spojrzał 1049 1 | rzutem niebo przelecieć miała ot kona! - i nieboga twoich 1050 4 | naszym - wolą wszystkich mianuję cię wodzem. -~GŁOSY~Niech 1051 3 | bieguna. - Ona cała jednym miastem kwitnącym, jednym domem 1052 2 | ziemi. anielska myśl leżała miasto kropli rosy, ten kwiat byłby 1053 3 | rasy energii nie mają - mieć nie powinny, nie mogą. -~ 1054 4 | moją. -~ARCYBISKUP~Przypasz miecz ten, błogosławiony niegdyś 1055 4 | Arcybiskup w krześle złoconym, z mieczem na kolanach - za ołtarzem 1056 2 | ogromny orzeł wzbił się nad miejscem, w którym ten człowiek zniknął! -~ 1057 4 | nad przepaścią - na tym miejscu serce jego pękło. -~LEONARD~ 1058 4 | było takiej samej bieli i miękkości. -~ORCIO~Słyszałem głos 1059 3 | wielcy- a mimo was mimo żeście mierni i nędzni, bez serca i mózgu, 1060 1 | już od trzech tygodni, od miesiąca słowa nie rzekłeś do mnie - 1061 4 | BIANCHETTI do Leonarda~Dwa miesiące nas trzymali, a nędzny rząd 1062 3 | zastawione deski, długie, okryte mięsiwem i napojami, podparte pniami, 1063 3 | twoich niewolników przy mięsiwie i konwiach - a teraz, szklanko, 1064 3 | waszej. -~MĄŻ~Mylisz się, mieszczański synu. - Ani ty, ani żaden 1065 4 | Trójcy obsypana światłem migającej broni i lud ciągnie zewsząd 1066 3 | Teraz właśnie cmentarz mijamy. -~MĄŻ~Wasze pieśni, ludzie 1067 4 | śnieżysta, blada, niewzruszona, milcząca, mara oceanu , który niegdyś 1068 4 | gdzie szubienica i kat milczący, z powrozem w dłoni na szyje 1069 2 | namiętności, żyjące tylko milczeniem, cień przelatującego anioła 1070 3 | twarzą do murawy - leżeć w milczeniu - ognia mi nie krzesać, 1071 2 | mojego dziecka? - (wstając) - Milczmy raczej - Bóg się z modlitw, 1072 2 | poznajesz - twój ojciec jeden milczy i spogląda ponuro, aż łza 1073 3 | więc?~Chwila milczenia.~Milczysz - dumasz - dobrze - niechaj 1074 3 | PANKRACY~Dobrej nocy i miłego marzenia. -~Leonard wychodzi.~ 1075 3 | MĄŻ~Życzę obywatelce miłej przechadzki. -~Przechodzi.~ 1076 4 | cię myli wzrok. -~PANKRACY~Milion ludu słuchało mnie przed 1077 1 | jak ten krzyż, nadzieja milionów, rozbija się o gwiazdy, 1078 4 | ku zwycięzcom i bełkocą o miłosierdzie. ~Spoziera naokoło~Nie nadchodzą 1079 3 | gałęzi skona. -~PRZECHRZTA~Miły obywatelu Leonardzie, czy 1080 4 | ruszaj się stamtąd i co kilka minut patrzaj lunetą na obóz buntowników. -~ 1081 3 | żywotną, z której siła i miód płynie dla nas, dla nich 1082 2 | pokoju i niechaj stanie mir już między Stwórcą i stworzonym - 1083 1 | suknio atłasowa, biała jak mleko, oderwij się od niej!- Przez 1084 3 | trupy będą - jako plewy w młockarniach, tak perzyny ich zamków - 1085 3 | twój syn bliższy grobu niż młodości - jeden wyjątek ogromowi 1086 3 | kryje? -~MĄŻ~To mój brat młodszy - ślubował, że twarzy ludziom 1087 3 | chodź za mną. -~MĄŻ~Tyś młodszym bratem szatana.- (wstaje 1088 1 | której opuściłem kochankę lat młodych, myśl myśli moich, duszę 1089 2 | spróchniałe? -~FILOZOF~Z młodymi listkami na dolnych gałązkach. -~ 1090 3 | trzymają kosy, owi potrząsają młotami, heblami - patrz- ten wysoki 1091 3 | PRZECHRZTA~Bracia do młotów i powrozów!~Otwiera.~LEONARD~ 1092 2 | wiary, miłości nie ma we mnie- jedno kilka przeczuciów 1093 2 | tego nie wydawaj piekłu. - Mnieś przynajmniej obdarzył siłą 1094 3 | kraju całego - oto rozum i moc wasza. - Ale dzień sądu 1095 3 | zabiegł - padł na kolana - mocuje się sam z sobą, coś bełkoce, 1096 1 | Bogarodzica jedna się jeszcze modli i gwiazdy, Jej służebnice, 1097 1 | ciebie. -~MĄŻ~Jak to?~ŻONA~Modliłam się trzy nocy i Bóg mnie 1098 2 | Milczmy raczej - Bóg się z modlitw, Szatan z przeklęstw śmieje. -~ 1099 2 | powiedzieć.-~MĄŻ~Wstań, taka modlitwa nie idzie do Boga. - Matki 1100 2 | MĄŻ~Czego odmieniasz słowa modlitwy? - Módl się jak cię nauczono, 1101 2 | Jak gdyby od tych dwóch modrzewi, na które pada światło zachodzącego 1102 3 | mieć nie powinny, nie mogą. -~PANKRACY~On jednak zbiera 1103 1 | w powietrzu, płynące nad mogiłami, lećcie do jagód moich. -~ 1104 1 | wszystkie grzechy - a nie mogłam nic znaleźć takiego, co 1105 3 | bracia, naprzód! -~MĄŻ~Nie mogłem twarzy dojrzeć wśród zastępów. -~ 1106 1 | takiego, co by cię obrazić mogło. -~MĄŻ~Nie obraziłaś mnie. -~ 1107 3 | jego małe w porównaniu z moimi- kilkaset chłopów, ślepo 1108 2 | ciebie podobnym, o dziecię moje- może takie bywały przed 1109 3 | teraz, wiem - teraz trza mordować się nawzajem - bo teraz 1110 3 | zstąpi na mnie, a wrogów będę mordował i palił, ja, syn stu pokoleń, 1111 3 | niech żyje słowo pociechy i mordu! -~*~To ich wściekłość, 1112 3 | jaśnią. - Ty za nią walcz, morduj i giń.~Przechodzą.~SYN FILZOFA~ 1113 3 | LEONARD~Idźcie bez trwogi i mordujcie bez wyrzutów - boście wybrani 1114 3 | Kto walczy bez ustanku, morduje bez słabości, kto dniem 1115 2 | bawisz się lalką, much nie mordujesz, nie wbijasz na pal motyli, 1116 3 | ramionami tysiąców - kilka morgów ziemi wam zostało, co ledwo 1117 3 | polu, żeglują po otwartych morzach, ja prześlęczałem w ciasnej 1118 1 | Tak, gwiazdy, burza, morze- ach! wymknęło mi się jeszcze 1119 3 | ojców twoich pogrzeban z motłochem pospołu, jako rzecz martwa, 1120 3 | wśród cieniów nocy na pląsy motłochu, po karkach którego wspinasz 1121 2 | FILOZOF~Przecie nie o tym mowa. -~MĄŻ~Jednak to obraz twój 1122 3 | Niech żyje Pankracy!" Mówca ku niemu na chwilę wzrok 1123 3 | chleba, chleba!" - A u stóp mówcy opiera się na stole przyjaciel 1124 1 | ku synowi.~TRZECI GOŚĆ~Co mówicie? - Podajmy jej ramię, bo 1125 4 | płynęły tak lekko jak wonie, i mówiła- "Dziś wieczorem zasiądziesz 1126 1 | odmiana we mnie -"Panie Boże", mówiłam i biłam się w piersi, i 1127 3 | tak zdrada u końca każdej mowy twojej - nie krzycz, bo 1128 3 | dwudziestu dni bronić się nie możecie. - Gdzie wasze działa, rynsztunki, 1129 1 | śpij - śpij głęboko. -~ŻONA~Możeś zasłabł nagle, mój drogi? 1130 2 | dostanie się do nieba - możeż być duch szczęśliwym, świętym 1131 1 | niechaj sobie tam każda mrówka bieży i bawi się dźbłem 1132 3 | podkopać się i...~PRZECHRZTA mrugając~Obywatelu generale. -~MĄŻ 1133 2 | piersiach. -~TRZECI~Nie mrugnie powieką - ledwo że usta 1134 3 | wydam cię na honor. -~MĄŻ~Mrugnij okiem, palec podnieś, a 1135 4 | błyskawicy tego wzroku chyba mrze, kto żyw. -~LEONARD~Coraz 1136 4 | na krzyżu, jak na szabli mściciel. - Ze splecionych piorunów 1137 3 | Bracia moi podli, bracia moi mściwi, bracia kochani, ssajmy 1138 1 | księży stu śpiewających mszę. -~GŁOS Z LEWEJ STRONY~Słońce 1139 1 | pójdziesz czołgać i zadusić się mułem? - Tobie i niewieście jeden 1140 4 | przysiągłem zginąć na tych murach - dotrzymam - i wy wszyscy 1141 3 | ludzi~Położyć się twarzą do murawy - leżeć w milczeniu - ognia 1142 2 | słabieje, ginie już prawie za murem kośćtnicy, ot tam - tam - 1143 4 | słabych, zgłodniałych, ku murom! -~INNE GŁOSY~Gdzie nas 1144 3 | Wdziera się na odłamek muru. ~PRZECHRZTA~Aj waj, aj 1145 2 | nadchodzi wyzwolenia kobiet i Murzynów. -~MĄŻ~Pan masz rację.~FILOZOF~ 1146 1 | światach mających zginąć, musi wspominać lub przeczuwaé 1147 1 | się jeszcze coś - bitwa. - Musisz mnie zaprowadzić na bitwę - 1148 3 | jutro czy pojutrze legnąć muszą. -~LEONARD~Kogóż się boisz - 1149 3 | mi w natłoku - jedno po muzyce poznaję, że się od nas oddala. - 1150 1 | słychać - zaraz potem muzykę - akord po akordzie i coraz 1151 3 | dzień czekały. - Juści, ja myłam talerze widelce szurowała 1152 3 | PANKRACY ~Jeśli się nie mylę, te godła czerwone i błękitne 1153 4 | niej. -~LEONARD~Chyba cię myli wzrok. -~PANKRACY~Milion 1154 3 | żadnej chwale waszej. -~MĄŻ~Mylisz się, mieszczański synu. - 1155 1 | dziecię ma się mi narodzić, myślałem o mamce. - ~Bije druga na 1156 4 | mistrzu - znać strudzenie ná rysach twoich.~PANKRACY~ 1157 1 | niezwyczajny i gorączką nabiegły ci jagody. -~MĄŻ zrywając 1158 4 | JAKUB~Ostatnimi naszymi nabojami skropieni odstąpili, ale 1159 4 | nie widzieliście Henryka?~NACZELNIK ODDZIAŁU~Obywatelu wodzu, 1160 3 | który ojcom moim panowanie nadał. -~PANKRACY~A całe życie 1161 4 | rozciągnięty na murze - Mąż nadbiega, krwią oblany.~MĄŻ~Cóż ci 1162 4 | miłosierdzie. ~Spoziera naokoło~Nie nadchodzą jeszcze w tę stronę - jeszcze 1163 3 | panuj do śmierci w domu naddziadów - każ malować ich obrazy 1164 4 | i braci moich pozbawili naddziady twoje - a potem zaginiesz 1165 2 | potęgę.~MĄŻ~Roztoczył się nade mną - wzrokiem węża grzechotnika 1166 4 | wygrywać zawżdy, a kiedy nadejdzie przegrać - to raz jeden 1167 2 | pomieszanie zmysłów, połączone z nadzwyczajną draźliwością nerwów, co 1168 2 | ślepym. -~LEKARZ~I bardzo nadzwyczajne w tak młodym wieku~OJCIEC 1169 1 | sługi.-~ ~Goście razem~Coś nadzwyczajnego zaszło w tym domu - wychodźmy, 1170 1 | Deszcz kapie z włosów - kości nagie wyzierają z łona. -~DZIEWICA~ 1171 4 | Na wyspie granitowej, nagiej, stoją wieże zamku, wbite 1172 Mot| Do błędów, nagromadzonych przez~przodków, dodali to, 1173 1 | nieznośnie. -~MĄŻ~Mario moja najdroższa, bądźże mi spokojna, jako 1174 3 | plemię ostatnie, najwyższe, najdzielniejsze. - Ziemia jeszcze takich 1175 1 | obłąkanie - nieprawdaż?~MĄŻ~Najdziwniejsze.~ŻONA~On nie wie, co gada, 1176 3 | kupcom, dyrektorom fabryki - najlepsze lata, w których inni ludzie 1177 1 | ci na piersi; wracaj, mój najlepszy, bo mi tęskno samej w tym 1178 4 | śpiewa proroctwa. -~MĄŻ~Najmocniej osadź basztę Eleonory - 1179 2 | ziemi - o ty nieszczęśliwy, najnieszczęśliwszy z aniołów, o ty mój synu? -~ 1180 2 | Bierze kij i kapelusz.~Najniższy sługa pana hrabiego, muszę 1181 3 | Ten, który myśli i czuje najpotężniej z nas wszystkich, wzywa 1182 3 | mojej. -~PANKRACY~Jutro jak najraniej wybierzesz się do niego 1183 3 | wybranych, święci wśród najświętszych - boście męczennikami - 1184 3 | do kasy naszej?~LEONARD~Z najszczerszym zapałem się złożyli co do 1185 3 | nadziei i wierzysz głęboko - najszczęśliwszy z ludzi, nie chcę pozbawiać 1186 3 | PANKRACY~Jeszcze piętnaście lat najwięcej - bo tacy ludzie niedługo 1187 3 | narodzi się plemię ostatnie, najwyższe, najdzielniejsze. - Ziemia 1188 4 | nimi sztandar się wznosi, najwyższy i sam jeden wśród szarych 1189 2 | gniewał i tupał nóżkami, nakreślił z ciebie szatanka i posadził 1190 3 | spełni nad nikczemnikami. -~Nalewa sobie drugi puchar.~Zdrowie 1191 3 | rzucam nań przeklęstwo należne starości. - I ciebie, i 1192 3 | na robronie , królów była nałożnicą. - Stąd wasze genealogie 1193 1 | naprzód, ty na czele, cieniu nałożnicy umarłej wczoraj, odświeżony 1194 3 | królów, na zgubo królom namaszczam cię dzisiaj - broń dawnych 1195 3 | Olejem, którym dawniej namaszczano królów, na zgubo królom 1196 3 | piersią wdziera się na gruzy namiętnymi podrzuty.~PRZECHRZTA~Tak 1197 3 | Przechodząc próg ten, rzucam nań przeklęstwo należne starości. - 1198 1 | na to, com powiedział - napadają mnie często złe chwile - 1199 1 | posłała między światy, by się napoił wszystkim, co piękne i straszne, 1200 3 | długie, okryte mięsiwem i napojami, podparte pniami, drągami? - 1201 2 | zachodzącego słońca. -~Ja napoję~Usta twoje~Dźwiękiem i potęgą,~ 1202 3 | Zgrzybiali, robaczywi, pełni napoju i jadła, ustąpcie młodym, 1203 3 | omamić? - Czyż duch mój napotkał równego sobie i na chwilę 1204 1 | okręgach staje, przypadkiem napotyka Męża w tłumie i głowę opiera 1205 2 | tego, który oczywiście tu napotykamy. -~MĄŻ na stronie~Boże, 1206 3 | pistoletów,. Pałasz i zegar - naprzeciwko druga stolik, srebrne konwie 1207 4 | wszystko się przebiera nareszcie. -~MĄŻ~A więc syna mi przyprowadź, 1208 1 | długie modliłem się lata i nareszciem już bliski mojego celu - 1209 3 | żądasz ode mnie, zbawco narodów, obywatelu - boże?~PANKRACY~ 1210 2 | obywatelem pośród wielkiego narodu. - Profesor przystąpił i 1211 3 | piastuję w sile woli mojej. narodzi się plemię ostatnie, najwyższe, 1212 1 | a że dziecię ma się mi narodzić, myślałem o mamce. - ~Bije 1213 4 | kraty żelazne, kajdany, narzędzia do tortur, połamane, leżące 1214 2 | spokojnego nie miałem - nasłałeś wielu ludzi na mnie, którzy 1215 2 | proszę cię - matko moja, naślij mi teraz obrazów i myśli, 1216 3 | przechrzty broń ukuli i powrozów nasnuli - tłumy krzyczą, wołają 1217 3 | mojemu dziełu, a co później nastąpi, to już wam nic z tego.- ~ 1218 1 | pierwsze imię - poeta - a następne znasz, Jerzy Stanisław. - 1219 3 | włosy, poczuliśmy prawa nasze- zdrowie klubu całego! -~ 1220 4 | wnętrzności nasze i dzieci naszych- dniem i nocą strach nas 1221 1 | pod myśl moją - słuchające natchnień moich - niegdyś odgłos nocnego 1222 4 | marnym głosem, nie mdłym natchnieniem będę walczył z wami, ale 1223 3 | PRZECHRZTA~To Leonard, prorok natchnięty Wolności - naokoło stoją 1224 3 | nicości. -~Ojcowie moi, natchnijcie mnie tym, co was panami 1225 1 | MĄŻ~Zły duchu, co się natrząsasz ze mnie, gardzę tobą. -~ 1226 2 | podróżnych darem, który natura osadziła we mnie. - Jestem 1227 2 | i nie ma żalu po tobie w naturze, tak oni wszyscy stoczą 1228 2 | modlitwy? - Módl się jak cię nauczono, za matkę, która dziesięć 1229 2 | wyrzekł, że masz zdatność do nauk ścisłych. - Ubogi, któremuś 1230 4 | zorane zmarszczkami marnej nauki - na cel tę czapkę wolności, 1231 3 | dwóch ścian lasu, tych dwóch nawałów ciemności? -~PRZECHRZTA~ 1232 2 | ORCIO~Kiedy mi te słowa się nawijają i bolą w głowie tak, że 1233 3 | Bogu. -~MĄŻ~Czarne bałwany nawracają się i ku nam pędzą. -~PRZECHRZTA~ 1234 3 | teraz trza mordować się nawzajem - bo teraz im tylko chodzi 1235 2 | dobywa. -~SŁUŻĄCY~Jezusie Nazareński !~ORCIO~Precz ode mnie, 1236 2 | na ziemi, anieli w niebie~Nazwali pięknością-~By ojciec twój,~ 1237 2 | LEKARZ~Może Pan ciekawy nazwiska tej choroby?~MĄŻ~I żadnej, 1238 3 | walczyć nie umiesz i to nazywasz zapałem. -~LEONARD~Rozważ, 1239 4 | śpieszycie do hańby - co was tak nęci, by upodlić wasze ostatnie 1240 1 | się nie zda. - Ostatniego nędzarza jęk policzon między tony 1241 3 | i rżnąć herby - a o tych nędzarzach nie myśl już więcej. - Niech 1242 4 | może mnie i tych wszystkich nędzarzy, co zapomnieli o wielkich 1243 4 | Czy dobrze tak? -~PANKRACY~Nędzne ręce twe - jak u ducha, 1244 4 | miesiące nas trzymali, a nędzny rząd armat i lada jakie 1245 2 | nadzwyczajną draźliwością nerwów, co niekiedy sprawia, że 1246 2 | bicia i ogłosił, że "masz nerwy". - Ojciec Chrzestny ciast 1247 1 | jest twoim. - Chwale twojej niby nic nie zrówna.~Ty grasz 1248 2 | zmarszczki, gdyby cieniutkie nici płynące z niewidzialnego 1249 2 | pana rozpoznaé - iskry i nicie czarne latają przed moimi 1250 4 | sił. - Trza być Bogiem lub nicością. -~Jakub przychodzi z Orciem.~ 1251 4 | mgły - i konają teraz po nicościach błękitu. - Dolina Świętej 1252 3 | samej porze, wśród grożących niebezpieczeństw i podobnych myśli, Brutusowi 1253 4 | ma rozkoszy, jak grać w niebezpieczeństwo i wygrywać zawżdy, a kiedy 1254 1 | chorych - żadnego jednak tak niebezpiecznie jak ona. - Imainuj sobie 1255 1 | policzon między tony harf niebieskich. - Twoje rozpacze i westchnienia 1256 1 | bratem moim w obliczu Ojca niebieskiego.~Znika.~Wnątrz kościoła - 1257 3 | ogłaszam - Bogu nowemu oddaję niebiosa. Panie swobody i rozkoszy, 1258 1 | przelecieć miała ot kona! - i nieboga twoich stóp się prosi, by 1259 2 | OJCIEC CHRZESTNY~Tak jak nieboszczka, plecie, sam nie wie co - 1260 4 | przez syna mego - przez żonę nieboszczkę moją, nie - jeszcze raz 1261 4 | jak potępieni wołają ku niebu. -~Dni kilka jeszcze, a 1262 3 | widzicie, jak oni czekają niecierpliwie - szemrzą między sobą, do 1263 1 | na góry - ale Pan, widzę, niecierpliwy - więc to nieprawda, że 1264 2 | kompleksji, i matka jego umarła nieco... tak...~LEKARZ~Jak to ?~ 1265 2 | przypatrz się źrzenicy- nieczuła na światło - osłabienie 1266 3 | Gdzie pany, gdzie króle, co niedawno przechadzali się po ziemi 1267 1 | dziewicy, lecąc.~[DUCH ZŁY]~Niedawnom jeszcze biegała po ziemi 1268 2 | odzyskasz. -~ORCIO~Tak mi niedobrze - sen mi przerwały głosy 1269 3 | gonili jelenie. - Głupstwo i niedola kraju całego - oto rozum 1270 3 | nogi uginające się, ciało niedołężnie w bok schylone - na ustach 1271 4 | twoje, zwyczajne słońcu, niedowidzi - tam duch mój stąpać umie. - 1272 3 | której nie odmawiałeś mi niegdyś- a w jedno słowo zamknę świat 1273 2 | draźliwością nerwów, co niekiedy sprawia, że tak powiem, 1274 1 | piękna w osłabieniu swoim - w nieładzie kwiaty i perły na włosach 1275 4 | obywatelskim było, czego są dowody niemałe, a jeślim się połączył z 1276 1 | żarłoków, snem fabrykanta Niemca przy żonie Niemce - świat 1277 1 | fabrykanta Niemca przy żonie Niemce - świat cały jakoś zasnął 1278 3 | wyciągam do ciebie - upadłam z niemocy - tarzam się po zgliszczach, 1279 2 | ziemię obwijasz - ziemia niemowlęciem, co zgrzyta i płacze - ale 1280 3 | trzody zwierząt wyrośli na niemowlęta, oni wam postawili świątynie 1281 3 | MĄŻ~Nim pogardzam, a was nienawidzę - poezja to wszystko ozłoci 1282 4 | wzrokiem oczu moich, całą nienawiścią serca obejmuję was, wrogi. - 1283 2 | FILOZOF~Powtarzam, iż to jest nieodbitą, samowolną wiarą we mnie, 1284 3 | Wiele mi dasz ludzi? Bo nieostrożnie byłoby się puszczać samemu. -~ 1285 3 | należy się kara, a po karze niepamięć. -~MĄŻ~Tobie zaś i twoim 1286 3 | naszych, dumnych, głupich, niepiśmiennych . - Po trzykroć pluńmy na 1287 3 | objęcia, dajcie piękną moją, niepodległą, wyzwoloną, obnażoną z zasłon 1288 3 | kapłani Wolności. -~PRZECHRZTA~Niepodobna się oprzeć - zewsząd nas 1289 1 | zrówna.~Ty grasz cudzym uszom niepojęte rozkosze. - Splatasz serca 1290 2 | ale pięknością dziwnych, niepojętych myśli, które chyba z innego 1291 4 | Umiera~MĄŻ rzucając pałasz~Niepotrzebnyś mí dłużej - wyginęli moi, 1292 1 | niecierpliwy - więc to nieprawda, że jakubiny jej męża porwali 1293 1 | dziwne cierpi obłąkanie - nieprawdaż?~MĄŻ~Najdziwniejsze.~ŻONA~ 1294 3 | ojczyzny, domu, rodziny, myśl, nieprzyjaciółka twoja, na ich czołach wypisana 1295 1 | i patrzeć na cię, jakem nieraz w myśli patrzał na sunących 1296 4 | do.tej znikomej burzy i niesione na mglistych bałwanach roztrącą 1297 1 | mnie obleje~I jak ptak w nieskończoności~Błękit skrzydłami rozwieję~ 1298 1 | góry twoja wielka dusza, nieśmiertelna, co jednym rzutem niebo 1299 3 | na ziemi, nadzieja chwały nieśmiertelnej w niebie, niechaj zstąpi 1300 1 | tak. - Orcio mi dzisiaj niespokojny - mój maleńki - mój śliczny, 1301 2 | CHRZESTNY~Zapewnie, to wielkie nieszczęście być ślepym. -~LEKARZ~I bardzo 1302 4 | wam całość, że tak rzekę, nietykalność osób i ciał waszych. -~MĄŻ~ 1303 3 | Chrystusa i Kościół Jego, ślepa, nieubłagana, wrząca, natchnienie dzieł 1304 4 | do progu piekła! - Mario! nieubłagany duchu! - Boże! i Ty, druga 1305 3 | zstąpił do nicości. -~CHÓR NIEWIAST~Szczęśliwa, szczęśliwa oblubienica 1306 3 | Jestem swobodną jako ty, niewiastą wolną, a towarzystwu za 1307 1 | skały i ciągnie ku mnie - niewidoma siła pcha mnie coraz dalej - 1308 2 | cieniutkie nici płynące z niewidzialnego kłębka - bo w oczach twoich 1309 4 | KOBIECE~Przeklinamy cię za niewiniątka nasze! -~INNE GŁOSY~Za ojców 1310 3 | próbujesz, czy zdołasz w niewolnika obrócić na dzień tryumfu 1311 4 | pośrednik między tobą a niewolnikami twoimi - tymi przezacnego 1312 3 | człowiecze z gliny, jako ja, niewolniku pierwszej lepszej kuli, 1313 1 | PIERWSZY GOŚĆ~A Pani blada, niewyspana, słowa do nikogo nie przemówiła.~ 1314 3 | zmiennej barwy na licach - oczy niewzruszone, wlepione w słuchaczy - 1315 3 | On nami, gdyby splotami niezmiernej gadziny, oplótł świat czcicielów 1316 2 | naprzód - ja potem. -~Błękicie niezmierzony, ty ziemię obwijasz - ziemia 1317 1 | myśl dobrą swoją posłała w nieznane obszary, może za mną, i 1318 3 | ciebie. - Ludziom podłym, nieznanym nadałaś imiona - ludziom 1319 1 | zawiesił i lampa się kołysze - nieznośnie. -~MĄŻ~Mario moja najdroższa, 1320 2 | ORCIO~We śnie, to jest, niezupełnie we śnie, ale tak, kiedy 1321 1 | drogi, co masz, bo głos twój niezwyczajny i gorączką nabiegły ci jagody. -~ 1322 1 | ironii? - Kto ci dał życie nikczemne, tak zwodnicze, że potrafisz 1323 3 | się wyrok ludu spełni nad nikczemnikami. -~Nalewa sobie drugi puchar.~ 1324 4 | się chmury, a im bardziej níkną, tym lepiej słychać wrzaski, 1325 1 | blada, niewyspana, słowa do nikogo nie przemówiła.~TRZECI GOŚĆ~ 1326 3 | wnętrzności tyranów. - Idz i niszcz stare pokolenia po wszech 1327 4 | szalejesz, dziecię - i siły moje niszczysz, kiedy mi ich tyle potrzeba. -~ 1328 2 | duchów wyższych,~I od duchów niższych~Farby i odcienie,~Dźwięki 1329 4 | podliłeś wyższym, gardziłeś niższymi. -~Do jednej z kobiet~Dlaczegożeś 1330 4 | Leonardem.~LEONARD~Po tylu nocach bezsennych powinien byś 1331 1 | Pokój sypialny - lampa nocna stoi na stole i blado oświeca 1332 1 | natchnień moich - niegdyś odgłos nocnego dzwonu był hasłem waszym. ( 1333 1 | tutaj." - Taki cię będzie nosił gdyby gwiazdę na czole swoim, 1334 3 | odgłos dzwonów na skrzydłach nosiliśmy wiernym - w dźwiękach organów 1335 3 | jedwab sprzedają, i panom, co noszą jedwabie - przeklęstwo - 1336 Mot| Bezimienny~ ~To be, or not to be, that is the~question.~ 1337 3 | Leonard odprawia obrzędy nowej wiary. -~MĄŻ wstępując~Przez 1338 3 | Świat nowy ogłaszam - Bogu nowemu oddaję niebiosa. Panie swobody 1339 3 | czekają naszego przybycia jak noża gilotyny - Naprzód, Mistrzu. 1340 2 | kiedyś się gniewał i tupał nóżkami, nakreślił z ciebie szatanka 1341 4 | kilku latach bytu, uczuł nudę w sercu swoim i zapragnął 1342 1 | mnie często złe chwile - nudy. -~ŻONA~O jedno słowo cię 1343 4 | jak pływacz, który ma dać nurka. i pchnął się z całej siły 1344 1 | marny cieniu, który znać ó świetle dajesz, a światła 1345 3 | chwili zbawienia. Krwi, którą oba wylejem dzisiaj, jutro śladu 1346 1 | znasz, nie widziałeś, nie obaczysz! Kto cię stworzył w gniewie 1347 3 | gruzach - rozrywają nie obalone arkady - sypią iskrami na 1348 2 | zgubić, mnie dwoma zgonami obarczyć?.. Co ja mówię? - Ona gdzieś 1349 1 | konwulsjach. - Jakie gorąco. (obciera twarz) Mamy dużo chorych - 1350 2 | piekłu. - Mnieś przynajmniej obdarzył siłą na wytrzymanie natłoku 1351 4 | Orciem.~Weź kilku naszych, obejdź sale zamkowe i pędź do murów 1352 3 | wszyscy, wszyscy, jeszcze raz obejdziem i zdepcem świątynię umarłego 1353 3 | raz jeszcze w zmierzchu obejrzyć. -~GŁOS POMIĘDZY DRZEWAMI~ 1354 3 | tysięcy królów! - można obejść jarem, podkopać się i...~ 1355 1 | krzyż swój wziął w ręce obie i rzucił w otchłań czy słyszysz, 1356 1 | wyzierają z łona. -~DZIEWICA~Obiecałeś - przysiągłeś. -~MĄŻ~Błyskawica 1357 1 | Pana - wiele sobie z niej obiecywać nie sposób- mój mąż wyjechał, 1358 3 | ożywią - kubek tata wszędzie, obiega wszędzie. - Niech żyje kielich 1359 3 | teraz wasze wyrazy, wasze obietnice- równość - doskonałość i 1360 3 | jak mnie każe zamknąć lub obije? -~PANKRACY~To będziesz 1361 3 | dostały prawdy - Bóg ludzkości objawił się im.~MĄŻ~A nam przed 1362 1 | utworzyła ze mnie i teraz objawisz się mnie, niechże i ja będę 1363 3 | cisną się za nim, blade, obłąkane, w konwulsjach. - Syn filozofa 1364 1 | ŻONA~Tamten dziwne cierpi obłąkanie - nieprawdaż?~MĄŻ~Najdziwniejsze.~ 1365 3 | Pospólstwo go zewsząd oblało - zginął mi w natłoku - 1366 3 | same tylko sosny i świerki, oblane promieńmi wieczoru. -~PRZECHRZTA~ 1367 4 | murze - Mąż nadbiega, krwią oblany.~MĄŻ~Cóż ci jest, mój wierny, 1368 1 | trumna. -~Nieskończoność mnie obleje~I jak ptak w nieskończoności~ 1369 3 | należy - tucz go jadłem, oblewaj posoką i winem - ale dalej 1370 2 | nie kradniesz łakoci, nie oblewasz łzami wszystkich liter od 1371 1 | wieki będziesz bratem moim w obliczu Ojca niebieskiego.~Znika.~ 1372 3 | NIEWIAST~Szczęśliwa, szczęśliwa oblubienica Proroka - my tu na dole 1373 3 | spośród córek Wolności, oblubienicę moją. -~GŁOS DZIEWICY~Wyrywam 1374 3 | niepodległą, wyzwoloną, obnażoną z zasłon i przesądów, wybraną 1375 3 | pochyliła, mdleje. -~LEONARD~My oboje obrazem rodu ludzkiego, 1376 3 | rznąć.-~Dzieci siły i krwi, obojętnie patrzym na drugich, słabszych 1377 1 | blado oświeca Męża śpiącego obok Żony.~MĄŻ przez sen~Skądże 1378 3 | żołnierz - oparty na szabli obosiecznej, z główką trupią na czapce, 1379 4 | Nie dajmy, by go wodzem obrali.~MĄŻ klęka przed Arcybiskupem~ 1380 4 | więc pozostaje? -~KSIĄŻĘ~Obrano cię wodzem, a zatem do ciebie 1381 2 | tym mowa. -~MĄŻ~Jednak to obraz twój i wszystkich twoich, 1382 3 | twoje, ostatni hrabio!~MĄŻ~Obrażasz mnie każdym słowem, zda 1383 1 | znaleźć takiego, co by cię obrazić mogło. -~MĄŻ~Nie obraziłaś 1384 1 | obrazić mogło. -~MĄŻ~Nie obraziłaś mnie. -~ŻONA~Mój Boże - 1385 2 | ukląc przed tobą jak przed obrazkiem. - Malarz nadszedł, kiedyś 1386 3 | duchem.~Wyciąga rękę ku obrazom.~Spojrzyj na te postacie - 1387 2 | słuchaczy, żyjący duszą za obrębami ziemi, a ciałem przykuty 1388 3 | czy zdołasz w niewolnika obrócić na dzień tryumfu swego. - 1389 3 | ku niemu na chwilę wzrok obrócił. - "Obywatelu Przechrzto, 1390 4 | dzieci nie wychowała sobie na obrońców- na rycerzy? - Teraz by ci 1391 3 | pokażcie mi pioruny na waszą obronę zesłane i pułki aniołów 1392 3 | nie wykarmiła łaska, nie obroniła potęga ojców moich. - Oni 1393 1 | już raz się odbędzie ten obrządek - że Orcio nasz zupełnie 1394 1 | wychodźmy, wychodźmy!~Tymczasem obrzęd się kończy - dziecię płaczące 1395 3 | bo tu Leonard odprawia obrzędy nowej wiary. -~MĄŻ wstępując~ 1396 4 | Dolina Świętej Trójcy obsypana światłem migającej broni 1397 4 | przepaścią.~Widzę ją całą czarną, obszarami ciemności płynącą do mnie, 1398 4 | Widna przepaść wśród obszarów, co pękły nad nią. -~Czarno 1399 2 | wstęgą~I matki miłością~Obudzę w tobie~Wszystko, co ludzie 1400 2 | Mąż~KREWNY~Cicho.~DRUGI~Obudził się, a nas nie słyszy.~LEKARZ~ 1401 4 | stoi ponad przepaściami - oburącz wsparty na krzyżu, jak na 1402 2 | niezmierzony, ty ziemię obwijasz - ziemia niemowlęciem, co 1403 3 | długimi rzęsy - ramiona obwisłe, nogi uginające się, ciało 1404 3 | Jutro staw się u namiotu obywatela wodza.~CHÓR KAPŁANÓW~Pozdrawiamy 1405 4 | tymi przezacnego rodu obywatelami, którzy, wielki człowiecze, 1406 3 | trzymał na uwięzi. -~MĄŻ~Życzę obywatelce miłej przechadzki. -~Przechodzi.~ 1407 3 | mości Żydzie - nazad! - Chcę obywateli raz jeszcze w zmierzchu 1408 3 | i dlatego zatrzymał. - (obziera się naokoło) Odgłosy biesiady 1409 3 | znudzony życiem, przynajmniej ocal syna swego.~MĄŻ~Dusza jego 1410 3 | MĄŻ~Dusza jego czysta, już ocalona w niebie - a na ziemi los 1411 3 | niech będzie ołtarzem - w oceanie krwi utoną stare łzy i cierpienia 1412 4 | niewzruszona, milcząca, mara oceanu , który niegdyś miał brzegi 1413 3 | ten łańcuch ametystowy. - Och! podwójnie dobroczynne towarzystwo! -~ 1414 1 | szmaty. -~DZIEWICA~Czemu się ociągasz? -~MĄŻ~Deszcz kapie z włosów - 1415 1 | kamieniem zgasłych dwoje ócz błękitnych - do mnie, do 1416 2 | stan podobny do tego, który oczywiście tu napotykamy. -~MĄŻ na 1417 4 | dla gminu, ale między nami oczywistym jest, że się oprzeć nie 1418 3 | Bóg pracą i męką czasów odarty z zasłon - zdobyty na niebie 1419 1 | Bogu dzięki, że już raz się odbędzie ten obrządek - że Orcio 1420 1 | gwiazdy, Jej służebnice, nie odbiegły Jej dotąd - ale i Ona pójdzie, 1421 3 | jeszcze, a jeśli rozum cię nie odbieży, ty będziesz pogardzał sam 1422 4 | Czarnym Morzu. -~Do innych~Wam odbudowałem chaty zgorzałe. -~Do innych~ 1423 3 | za krańcami twoich myśli odbywają się teraz w głębi ducha 1424 2 | duchów niższych~Farby i odcienie,~Dźwięki i promienie~Zbieram 1425 3 | muzyce poznaję, że się od nas oddala. - Chodź za mną - stamtąd 1426 4 | i płaczą - mężczyźni się oddalają o kilka kroków~BARON~Zgubiłeś 1427 1 | przeraźliwie. -~GŁOS DZIEWICY w oddaleniu~Do mnie, mój luby.~MĄŻ~Jakże 1428 3 | miecza, do boju! - Ja Go wam oddam - na tysiącach krzyżów rozkrzyżuję 1429 3 | PANKRACY~A składka szewców oddana do kasy naszej?~LEONARD~ 1430 4 | Klinga szklanna jak wprzódy - oddech i życie uleciały razem. -~ 1431 3 | LEONARD~Posłałem Dejca z oddziałem. -~PANKRACY~A składka szewców 1432 4 | widzieliście Henryka?~NACZELNIK ODDZIAŁU~Obywatelu wodzu, udałem 1433 4 | zadław mi pięściami źrenice - oddziel mnie od tego spojrzenia, 1434 1 | gwiazdę na czole swoim, a nie oddzieli się od twej miłości przepaścią 1435 3 | PANKRACY puchar od ust odejmując~Otóż mi stara szlachta - 1436 1 | nie zdoła, choć dusze się odepchną od siebie, pójdą każda w 1437 2 | łona Boga, niechaj się znów oderwie, wstąpi we mnie, stanie 1438 1 | atłasowa, biała jak mleko, oderwij się od niej!- Przez kraty 1439 2 | wyczytać nie mogła, jęcząc odeszła, dukata wziąć nie chciała. - 1440 3 | oręża, bez żołnierzy. - Odgrażająca się, jak umarły w bajce 1441 2 | Pracowałem lat wiele na odkrycie ostatniego końca wszelkich 1442 4 | i patrzą, czy gdzie nie odkryją hrabiego Henryka. - Jestem 1443 2 | wiadomości, rozkoszy i myśli, i odkryłem - próżnię grobową w sercu 1444 4 | Inaczej dzieło zniszczenia odkupionym nie jest. -~LEONARD~Bóg 1445 3 | będzie. -~Wdziera się na odłamek muru. ~PRZECHRZTA~Aj waj, 1446 4 | nim.~GŁOS JEDEN~Daliście odłamki broni i bić się każecie. -~ 1447 1 | tuman wielki powstał z jego odłamków - Najświętsza Bogarodzica 1448 4 | ku sądowi Boga.~Staje na odłamku baszty, wiszącym nad samą 1449 3 | daj mi potęgę, której nie odmawiałeś mi niegdyś- a w jedno słowo 1450 1 | kiedym cię straciła, zaszła odmiana we mnie -"Panie Boże", mówiłam 1451 2 | FILOZOF~I wielkiej do tego odmiany w towarzystwie ludzkim w 1452 2 | strumieniami...~MĄŻ~Czego odmieniasz słowa modlitwy? - Módl się 1453 1 | kończy - dziecię płaczące odnoszą do kolebki.~ ~OJCIEC CHRZESTNY 1454 4 | kiedy się gniewasz - i odparł dumnym słowem, jako ty, 1455 4 | JAKUB~Niech ci czart odpłaci w piekle upór twój i męki 1456 4 | bezsennych powinien byś odpocząć, mistrzu - znać strudzenie 1457 4 | szańcach - reszta niech odpocznie po tak długiej bitwie. -~ 1458 4 | stronę - jeszcze czas - odpocznijmy chwilę. - Ha! już się wdarli 1459 2 | i chodź ze mną. Wieczny odpoczynek.~Wychodzą.~*~Spacer - damy 1460 3 | drzewa na opał w zimie, odpoczynku w lecie! - Hura - hura! -~ 1461 1 | Marysiu. -~Nie - nikt nie odpowiada. - Janie - Katarzyno! - 1462 2 | Czekaj - cicho. -~ORCIO~Nie odpowiadasz mi - o matko! nie opuszczaj 1463 3 | On ci sam na to pytanie odpowie.~PRZECHRZTA~Idę - a wy nie 1464 3 | Grzmot słychać.~Nuż, odpowiedzcie żyjącemu Bogu - wznieście 1465 3 | świecie, co by mógł także odpowiedzieć: "Jestem." -~MĄŻ~Cóż dalej? -~ 1466 3 | w krzaki, bo tu Leonard odprawia obrzędy nowej wiary. -~MĄŻ 1467 2 | się bać katalepsji.~MĄŻ odprowadzając Lekarza na stronę~Wszystko, 1468 2 | MĄŻ~Wesprzyj się na mnie, odprowadzę cię do łóżka. -~ORCIO~Ojcze, 1469 3 | Jakubie!~Jakub wchodzi.~Odprowadzić tego człowieka aż do ostatnich 1470 1 | ślubu mojego spałem snem odrętwiałych, snem żarłoków, snem fabrykanta 1471 4 | PANKRACY~Daj mi choć odrobinę ciemności! -~LEONARD~O mistrzu 1472 2 | ogólności - z czego wywodzę odrodzenie się rodu ludzkiego przez 1473 1 | dzieje z tobą? - Kwiaty odrywają się od skroni twoich i padają 1474 1 | Leci nad ogrodem.~Kwiaty, odrywajcie się i lećcie do moich włosów.~ 1475 1 | chodź za mną. -~O mój luby, odrzuć ziemskie łańcuchy, które 1476 3 | bawi się z wami, przerzuca, odrzuca - walcem świat się toczy, 1477 3 | piosneczek, słuchaj, nie odrzucaj tej chwili zbawienia. Krwi, 1478 3 | epokę, jeśli go w tył nie odrzucę nazad, nie strącę do nicości. -~ 1479 1 | aby cię ojciec kochał, nie odrzucił kiedyś. -~MATKA CHRZESTNA~ 1480 3 | dłonie i staje.~PANKRACY~Odrzuciłeś więc?~Chwila milczenia.~ 1481 4 | naszymi nabojami skropieni odstąpili, ale tam w dole się gromadzą 1482 1 | nałożnicy umarłej wczoraj, odświeżony w mgle i ubrany w kwiaty, 1483 4 | pora - słuchaj posła - nie odsyłaj posła. -~OJCIEC CHRZESTNY~ 1484 3 | ludzkiego - życiem jego odtąd szczęście - prawem jego 1485 4 | Boże! - Za jedną chwilę odwagi masz mnie więźniem twoim 1486 3 | twoje... kiedym własne na to odważył. -~PRZECHRZTA~Aj waj! - 1487 3 | Przestań, bo ja ci się odwdzięczyć nie mogę. - Opatrzność mojego 1488 3 | cichu~Czujesz ten kurek odwiedziony pod moim płaszczem? -~PRZECHRZTA 1489 1 | nie ma.~MĄŻ~A gdzie?~SŁUGA~Odwieźli ją wczoraj...~MĄŻ~Gdzie?~ 1490 2 | jak stulistna róża i pukle odwijając w tył wzroczkiem sięgasz 1491 1 | Nadeszła godzina - nic jej nie odwlecze. - (głośno) Zdaje mi się, 1492 3 | wychodzi.~LEONARD~Na co ta odwłoka, te półśrodki, układy - 1493 4 | już na śmierć zasłużył. -~Odwraca się do tłumu~Kto wspomni 1494 1 | już nie patrzysz na mnie, odwracasz się, kiedy wchodzę, i zakrywasz 1495 2 | czternaście. -~LEKARZ~Teraz odwróć się do okna. -~MĄŻ~A cóż?~ 1496 2 | zostanie - żadna chmura się nie odwróci w żegludze, by spojrzeć 1497 1 | kilka kwiatów na głowę i odwrócisz się, a on zwiędłymi się 1498 3 | na ich łonach poszarpane odzieże - w ich oczach coś gasnącego, 1499 2 | bo doktor mówi, że wzrok odzyskasz. -~ORCIO~Tak mi niedobrze - 1500 4 | ciemne, tam gniją dawnych ofiar kości. -~ORCIO~Gdzie oko 1501 3 | rozkoszy, Boże ludu, każda ofiara zemsty, trup każdego ciemięzcy