Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Zygmunt Krasinski
Nie-Boska Komedia

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
splat-wienc | wieni-zmysl | znacz-zzyma

     Czesc
2503 1 | się bawi i grobowy wieniec splata sobie przez całe życie. - 2504 1 | uszom niepojęte rozkosze. - Splatasz serca i rozwiązujesz gdyby 2505 4 | na szabli mściciel. - Ze splecionych piorunów korona cierniowa.~ 2506 3 | wszędzie, On nami, gdyby splotami niezmiernej gadziny, oplótł 2507 3 | Ateizm to stara formuła - a spodziewałem się czegoś nowego po tobie. -~ 2508 4 | choćby z łoża śmierci spoglądać na cudze wole, skupione 2509 3 | krzyknął mi- "ustąp się" - i spojrzał na mnie wzrokiem pana - 2510 4 | źrenice - oddziel mnie od tego spojrzenia, co mnie rozkłada w proch. -~ 2511 2 | zgięte piersi każdy, co spojrzy na ciebie, zatrzyma się 2512 2 | Od lat dziesięciu dnia spokojnego nie miałem - nasłałeś wielu 2513 1 | sobie z niej obiecywać nie sposób- mój mąż wyjechał, byłby 2514 3 | waj, aj waj! Każdy nas tu spostrzeże. -~MĄŻ~Widzę go znowu - 2515 4 | do murów wszystkich, co spotkasz. -~JAKUB~Bankierów i hrabiów, 2516 4 | bełkocą o miłosierdzie. ~Spoziera naokoło~Nie nadchodzą jeszcze 2517 3 | obywatelu Leonardzie, czy sprawa pewna na jutro? -~LEONARD~ 2518 3 | Puszczaj mnie - muszę zdać sprawę z mojego poselstwa. -~MĄŻ~ 2519 2 | draźliwością nerwów, co niekiedy sprawiaże tak powiemstan snu 2520 3 | za przykład służyć może, sprawie naszej hartu i powagi dodać, 2521 1 | Jerzy Stanisław. - Jam to sprawiła - błogosławiłam, dodałam 2522 4 | poselskiego, który w tej chwili sprawuję, to że znam wiek mój i cenić 2523 1 | jechać dzisiaj po różne sprawunki. -~MĄŻ~Noc głucha - śpij - 2524 2 | MĄŻ~Czy widzisz to drzewo spróchniałe? -~FILOZOF~Z młodymi listkami 2525 1 | naszych sklepów wynidź, spróchniały obrazie Edenu, dzieło Belzebuba - 2526 1 | boś podobno dużo gości sprosił na chrzciny - wiesz - takie 2527 3 | Przeklęstwo kupcom, co jedwab sprzedają, i panom, co noszą jedwabie - 2528 3 | pierwszego, jeśli się nam sprzeniewierzysz. -~LEONARD~Bracie, na ten 2529 1 | do piersi i pokutowałam, "spuść na mnie ducha poezji", i 2530 2 | zazdrościli, życzyli - spuściłeś na mnie grad boleści i znikomych 2531 2 | bez życia. -~ORCIO~Kiedy spuszczę powieki, więcej widzę niż 2532 3 | zesłane i pułki aniołów spuszczone z niebios. -~MĄŻ~Śmiej się 2533 3 | ten wysoki trzyma topór spuszczony - a tamten stemplem żelaznym 2534 3 | naprzeciwko druga stolik, srebrne konwie i puchary.~MĄŻ~Niegdyś 2535 4 | Ani kul, ani lotek , ani śrutu - wszystko się przebiera 2536 3 | mściwi, bracia kochani, ssajmy karty Talmudu jako pierś 2537 3 | CHŁOPÓW przechodząc ~Upiór ssał krew i poty nasze - mamy 2538 2 | wzrokiem węża grzechotnika ssie mi źrzenice - ha! rozumiem 2539 4 | PANKRACY~Galilae vicisti!~Stacza się w objęcia Leonarda i 2540 1 | i trzeciego dnia z rana stałam się poetą. -~MĄŻ~Mario! -~ 2541 1 | tyś poszła za radą węża i stałaś się, czym jesteś. -~ŻONA~ 2542 1 | poświęcili tobie, którzy się stali żywymi głosami twej chwały.~ 2543 4 | człowiek zeszedł trochę niżej, stanął na głazie chwiejącym się 2544 3 | ruin wieży północnej. -~Stanęli - pląsają na gruzach - rozrywają 2545 3 | czy pod kształtem widomym stanęło ono u wejścia namiotu twojego 2546 1 | a następne znasz, Jerzy Stanisław. - Jam to sprawiła - błogosławiłam, 2547 1 | czokoladowe, z cyfrą Jerzego Stanisława. -~MĄŻ~Dziękuję ci.~ŻONA~ 2548 4 | niedowidzi - tam duch mój stąpać umie. - Ciemności, idźcie 2549 1 | zostaniesz obywatelem, a za staraniem rodziców i łaską Bożą znakomitym 2550 4 | kobiety, dzieci, kilku starców i hrabiów klęczących u stóp 2551 3 | Syn chamów dobranoc zasyła staremu słonku.~GŁOS Z PRAWEJ~Zdrowie 2552 3 | floresy . którymi oplatano starodawne sklepienia - teraz mi pod 2553 3 | nań przeklęstwo należne starości. - I ciebie, i syna twego 2554 3 | jest na co patrzyć. ~Ów, starosta, baby strzelał po drzewach 2555 3 | przed wybraniem się w drogę starsi bracia dali mi święcenie. -~ 2556 3 | wyrwał? - Fe - fe - cuchniesz starzyzną. -~MĄŻ~Język mi się zaplątał.~ 2557 3 | hiszpański!~LEONARD~Jutro staw się u namiotu obywatela 2558 3 | wprost do celu, za człowieka stawiającego siebie í swoich wszystkich 2559 3 | rozdawali zboże, wśród zarazy stawiali szpitale - a kiedyście z 2560 3 | człowiek, który miał się stawić, przybył i czeka. -~MĄŻ~ 2561 3 | topór spuszczony - a tamten stemplem żelaznym nad głową powija; 2562 3 | teraz mi pod stopą zamignęła stłuczona szyba - zda się, że twarz 2563 2 | naturze, tak oni wszyscy stoczą się w dół i po nich żalu 2564 3 | zmartwychwstającego - patrzcie - stoim na rozwalinach starych kształtów, 2565 3 | Proroka - my tu na dole stoimy i zazdrościm jej chwały. -~ 2566 3 | MĄŻ~Nie wyrwiesz się - stój za tym pniem i milcz.~CHÓR 2567 3 | Czy widzisz owe tłumy, stojące u bram miasta wśród wzgórzów 2568 4 | ujrzałem człowieka rannego i stojącego bez broni przy ciele drugie, 2569 3 | człowiek na gruzach przybytku stojący? - Trzy ogniska palą się 2570 3 | który nadszedł, wstąpił na stół, wskoczył na krzesło i panuje 2571 2 | węgle i popiół, bo nawet stolarzowi nie zda się na nic. -~FILOZOF~ 2572 3 | zegar - naprzeciwko druga stolik, srebrne konwie i puchary.~ 2573 3 | herbową - Mąż siedzi przy stoliku marmurowym, na którym lampa, 2574 3 | byleby... Stało się.- Przed stoma laty, przed dwoma wiekami 2575 3 | sklepienia - teraz mi pod stopą zamignęła stłuczona szyba - 2576 1 | uśmiechem i na nowo uśmiech strącasz z ust na chwilę - na chwil 2577 3 | tył nie odrzucę nazad, nie strącę do nicości. -~Ojcowie moi, 2578 4 | dzieci naszych- dniem i nocą strach nas pożera. -~GŁOSY MĘŻCZYZN~ 2579 4 | położył, a dwieście swoich stracił. -~DRUGI HRABIA~Nie dajmy, 2580 1 | cię. -~ŻONA~Od kiedym cię straciła, zaszła odmiana we mnie -" 2581 3 | PANKRACY~Wszystko jedno - oni stracili siły ciała w rozkoszach, 2582 1 | Słońce trzecią część blasku straciło - gwiazdy zaczynają potykać 2583 1 | napoił wszystkim, co piękne i straszne, i wyniosłe. - On wróci 2584 1 | niebie już błyska - dzień strasznego sądu się zbliża. -~MĄŻ~Czy 2585 3 | Puścisz się sam, moje imię strażą twoją - szubienica, na której 2586 4 | Zamieszanie i bitwa.~*~Insza strona okopów - słychać odgłosy 2587 1 | śpiewających mszę. -~GŁOS Z LEWEJ STRONY~Słońce trzecią część blasku 2588 4 | odpocząć, mistrzu - znać strudzenie ná rysach twoich.~PANKRACY~ 2589 3 | biednym, nam głodnym. Nam strudzonym jeść, spać i pić. - Jako 2590 1 | myślisz? - Przez ciebie płynie strumień piękności, ale ty nie jesteś 2591 2 | na ziemi, po polach, nad strumieniami...~MĄŻ~Czego odmieniasz 2592 3 | kącie?~JEDEN Z PRZECHRZTÓW~Stryczki, obywatelu.~LEONARD~Masz 2593 3 | do fajki - a za pierwszym strzałem skoczyć mi na pomoc. - Jeśli 2594 3 | skoczyć mi na pomoc. - Jeśli strzału nie będzie, nie ruszać się 2595 3 | ich chwale, jak dawniej strzały pohańców na ich świętych 2596 3 | nas - ale gniazdo twoje strzaskane piorunem.~Bierze płaszcz 2597 3 | nieprzyjaciół Jego. -~CHÓR DUCHÓW~Strzegliśmy ołtarzy i pomników świętych - 2598 3 | patrzyć. ~Ów, starosta, baby strzelał po drzewach i Żydów piekł 2599 4 | coraz bliżej - huk dział i strzelb się rozlega - godzina ostatnia, 2600 3 | palec podnieś, a w łeb ci strzelę - możesz się domyślić, że 2601 1 | zdjęty z palu, kędy cię strzelec zawiesił w jesieni - leć 2602 3 | Opatrzność mojego słowa cię strzeże. -~PANKRACY~Honor święty, 2603 3 | poniżeniu, glancując buty, strzyżąc włosy, poczuliśmy prawa 2604 3 | przeklęstwo im! -~Słychać stukanie.~PRZECHRZTA~Do roboty waszej - 2605 2 | zarumienisz, płoniesz jak stulistna róża i pukle odwijając w 2606 2 | niechaj stanie mir już między Stwórcą i stworzonym - Synu, przeżegnaj 2607 1 | woli - błogosławiony pośród stworzeń kto ma serce - on jeszcze 2608 1 | przed którym się uniżają stworzenia i mówią: "On jest tutaj." - 2609 2 | wydzieraj rozumu własnym stworzeniom, nie opuszczaj świątyń któreś 2610 1 | ogródku i domku, i ty, stworzona dla ogródka i domku, ale 2611 2 | mir już między Stwórcą i stworzonym - Synu, przeżegnaj się i 2612 1 | niej!- Przez kraty leci suknia do mnie, trzepocząc się 2613 1 | luby! -~MĄŻ~Przez Boga, suknię wiatr zdarł ci z ramion 2614 1 | księżnę dziś pochowano - suknio atłasowa, biała jak mleko, 2615 1 | nieraz w myśli patrzał na sunących aniołów. -~PANNA MŁODA~Pójdę, 2616 1 | palców twoich łzy wyciskasz - suszysz je uśmiechem i na nowo uśmiech 2617 1 | przyszedłem - sądziłem, że będzie sute śniadanie, a zamiast tego, 2618 4 | i wszystkie namiętności swe, i całą dumę swoją, by skonać. -~ 2619 3 | myśli moje w całej sile swej kołują. Boże, daj mi potęgę, 2620 1 | Znika.~Wnątrz kościoła - świadki - gromnica na ołtarzu. ~ 2621 4 | nie uszedł, od kiedy świat światem. -~MĄŻ~Nie ma już więcej 2622 4 | Świętej Trójcy obsypana światłem migającej broni i lud ciągnie 2623 1 | dwie fale białe- pokój świątobliwy na skroniach twoich - wszystko, 2624 2 | wszędzie się wdzieram,~Gdzie światów krawędzie,~Gdzie aniołów 2625 3 | miłością ku tobie i Bogu twemu, światu całemu miłość rozdam moją - 2626 2 | stworzeniom, nie opuszczaj świątyń któreś Sam wybudował Sobie - 2627 1 | wchodzi Mąż - służący ze świecą za nim.~MĄŻ~Gdzie pani?~ 2628 3 | boście wybrani z wybranych, święci wśród najświętszych - boście 2629 3 | nami już same tylko sosny i świerki, oblane promieńmi wieczoru. -~ 2630 2 | możeż być duch szczęśliwym, świętym i obłąkanym zarazem? -~ORCIO~ 2631 3 | zbrodnie świata ubrane w szaty świeże, nowym kołujące tańcem - 2632 1 | włosów.~Leci nad cmentarzem.~Świeżość i wdzięki umarłych dziewic, 2633 2 | i piękniejesz - nie ową świeżością dzieciństwa mleczną i poziomkową, 2634 2 | wypuściło z siebie kilka listków świeżych, choć korzenie gniją coraz 2635 3 | Dalej, dalej, już brzask świta.~PRZECHRZTA~Rychło nas powieszą - 2636 3 | zaplątał.~KOBIETA~Jestem swobodną jako ty, niewiastą wolną, 2637 3 | nowemu oddaję niebiosa. Panie swobody i rozkoszy, Boże ludu, każda 2638 3 | przywiązanych miłością swojskich zwierząt... To nędza, to 2639 2 | tęczę jedną z skrzydeł swych wyziera i rzuca pod stopy 2640 1 | i chwiejąc się idzie ku synowi.~TRZECI GOŚĆ~Co mówicie? - 2641 3 | ludu cel nasz - uwierzyli synowie chrześcijan w synów Kaifasza . - 2642 4 | mojej - nazad, w przepaść, syny wolności!~Zamieszanie i 2643 3 | rozrywają nie obalone arkady - sypią iskrami na leżące ołtarze 2644 1 | marną rozkosz ludziom, temu sypniesz kilka kwiatów na głowę i 2645 3 | To się zbliżym na długość szabel naszych. - Do widzenia. -~ 2646 3 | kupcom - chleba; chleba!" -~*~Szałas - lamp kilka - księga rozwarta 2647 3 | której stoi szubienica - szałasy - namioty - ognisku - beczki- 2648 3 | Wolności! - Ty drżysz w boskim szale - natchnienie, ogarnij 2649 4 | twoim potępienie moje - szalejesz, dziecię - i siły moje niszczysz, 2650 3 | wszystkich braci moich - gnane szałem, porwane rozpaczą, myśli 2651 3 | płonie, głos jego brzmi szaleństwem. -~PRZECHRZTA~To Leonard, 2652 4 | zasiadają w głębi. -~MĄŻ~W szaleństwie twoim potępienie moje - 2653 2 | gniewie Twoim przeznaczyłeś szaleństwu i zawczesnej śmierci. - 2654 2 | dziecię, dla win ojca, dla szału matki przeznaczone wiecznej 2655 4 | MĄŻ~Sto ludzi zostawić na szańcach - reszta niech odpocznie 2656 4 | Bianchetti ku stronie zachodniej szańców zaraz na początku wejścia 2657 4 | żołnierze - Mąż oparty o szaniec, Jakub przy nim.~MĄŻ szablę 2658 2 | MĄŻ~Prawda - rozwarta - szara - bez życia. -~ORCIO~Kiedy 2659 4 | wierzchołki czarne, ostre, szarpane, i głębokości swoje, gdzie 2660 4 | najwyższy i sam jeden wśród szarych błękitów. -~Powoli śpiące 2661 2 | nóżkami, nakreślił z ciebie szatanka i posadził cię na obrazie 2662 1 | ażem stał się igrzyskiem szatanów?~DUCH ZŁY~Słuchajcie, bracia - 2663 3 | zbrodnie świata ubrane w szaty świeże, nowym kołujące tańcem - 2664 2 | w towarzystwie ludzkim w szczególności i w ogólności - z czego 2665 4 | zgonu mojego, pozdrawiam was szczerszym, otwartszym sercem, niż 2666 3 | kochasz prawdę i szukałeś jej szczerze, jeśliś człowiekiem na wzór 2667 3 | głowę arystokraty. -~INNI~Szczęść się twojemu sztyletowi! -~ 2668 2 | ludzi na mnie, którzy mi szczęścia winszowali, zazdrościli, 2669 2 | więcej dać nie mogę, ni szczęściá, ni światła, ni sławy - 2670 2 | ale nie o dobrej, nie o szczęśliwej. -~MĄŻ~Wesprzyj się na mnie, 2671 2 | cierpię tak,. jak Bóg jest szczęśliwy, sam w sobie, sam dla siebie. -~ 2672 3 | w osiem głów ludzkich, a szczyt każdego filara jako włosy, 2673 4 | wysoko? -~LEONARD~Nad ostrym szczytem widzę chmurę pochyłą, na 2674 4 | Świętej Trójcy do wszystkich szczytów skał, po prawej, po lewej, 2675 3 | czekają niecierpliwie - szemrzą między sobą, do wrzasków 2676 2 | przechadza po wielkiej i szerokiej ciemności, sama bardzo biała, 2677 3 | hrabio?~MĄŻ~Trzydzieści sześć, Obywatelu.~PANKRACY~Jeszcze 2678 4 | zachęty rozdać naszym po szklance wódki. -~MĄŻ~Jeśli potrzeba, 2679 3 | mięsiwie i konwiach - a teraz, szklanko, idź do czarta! -~PRZECHRZTA~ 2680 4 | do ust leżącego.~Klinga szklanna jak wprzódy - oddech i życie 2681 3 | jeden wyjątek ogromowi nie szkodzi. - Bądź więc sobie ostatnim 2682 3 | wam postawili świątynie i szkoły - podczas wojny tylko zostawiali 2683 3 | dziś o północy...~MĄŻ~Stary szlachcic dwa razy nie powtarza słowa - 2684 4 | na to, bym własnych braci szlachtę...~PANKRACY~Wziąć starego 2685 4 | rycerza - za posągami tłumy szlachty - przed wielkim ołtarzem 2686 1 | twoich stóp się prosi, by nie szły dalej - wielka dusza- serce 2687 1 | o luba. -~ŻONA~Całun w szmatach opada jej z ramion. -~MĄŻ~ 2688 1 | ci z ramion i rozdarł w szmaty. -~DZIEWICA~Czemu się ociągasz? -~ 2689 3 | Powiesz, żem cię miał za szpiega i dlatego zatrzymał. - ( 2690 3 | podsłuchał...~LEONARD~Tu szpiegów nie ma, a potem cóż?...~ 2691 3 | zboże, wśród zarazy stawiali szpitale - a kiedyście z trzody zwierząt 2692 4 | powoli ku Arcybiskupowi ze sztandarem w ręku.~CHÓR KAPŁANÓW~Ostatnie 2693 3 | scenę - zwiędły to łachman w sztandarze ludzkości. - O! znam ciebie, 2694 3 | ciało twoje psy rozerwały na sztuki! (głośno) - Puszczaj mnie - 2695 4 | gromadzą i niedługo wrócą do szturmu - darmo, nikt losu przeznaczonego 2696 3 | filozofa pieni się i potrząsa sztyletem. - Dochodzą teraz do ruin 2697 3 | INNI~Szczęść się twojemu sztyletowi! -~CHÓR ARTYSTÓW~Na ruinach 2698 3 | pasa.~MĄŻ dobywa swojego sztyletu.~Bracie, na ten użytek i 2699 3 | mężczyźni i kobiety wokoło szubienicy śpiewają~CHÓR~Chleba, zarobku, 2700 3 | PRZECHRZTA~Zabłądziliśmy szukając Wąwozu Świętego Ignacego - 2701 3 | jeśli kochasz prawdę i szukałeś jej szczerze, jeśliś człowiekiem 2702 3 | dawnego pana. -~DRUGI LOKAJ~Ja szukam dotąd mojego barona - zdrowie 2703 3 | pijaństwa i pociechy! -~*~Teraz szum wielki powstał w zgromadzeniu - 2704 4 | zaczną - w górze słychać szumy wiatrów - z dołu promienie 2705 3 | ja myłam talerze widelce szurowała ścierką, dobrego słowa nie 2706 3 | głosy nasze - w połyskach szyb katedry, w cieniach jej 2707 3 | stopą zamignęła stłuczona szyba - zda się, że twarz Bogarodzicy 2708 3 | do ust kładzie, a długie szydło w prawej ręce ściska. - 2709 3 | tego.- ~Zegar bije.~Czas szydzi z nas obu. - Jeśliś znudzony 2710 4 | milczący, z powrozem w dłoni na szyje wasze. -~KILKA GŁOSÓW~Dobrze 2711 4 | się i krzyżują - dziwnym szykiem także ciągną myśli moje. -~ 2712 3 | piętnaście lat najwięcej - bo tacy ludzie niedługo żyją - twój 2713 3 | nad grobem.~MĄŻ~Z dala od tajemnic, które za krańcami twoich 2714 1 | a nie mogłam nic znaleźć takiego, co by cię obrazić mogło. -~ 2715 3 | PANKRACY~Niechże się cieszy takim zbawieniem - nędzą dwóch 2716 3 | czekały. - Juści, ja myłam talerze widelce szurowała ścierką, 2717 4 | archaniołów po kilku wiekach, talk jak my po kilku latach bytu, 2718 3 | zbrudził kart twoich. -~Talmud chowa.~Kto tam?~GŁOS ZZA 2719 3 | bracia kochani, ssajmy karty Talmudu jako pierś mleczną, pierś 2720 4 | dłużej - wyginęli moi, a tamci klęcząc wyciągają ramiona 2721 2 | Tak, oczyma duszy, lecz tamte pogasły.~MĄŻ padając na 2722 2 | grana etc., etc. ...~MĄŻ~W tamtym pokoju pan znajdziesz - 2723 3 | szaty świeże, nowym kołujące tańcem - ale ich koniec ten sam, 2724 3 | czas, bym jadła sama - tańcowała sama - hura! -~MĄŻ~Tańcuj, 2725 3 | tańcowała sama - hura! -~MĄŻ~Tańcuj, obywatelko~PRZECHRZTA cicho~ 2726 3 | Rzuca czaszkę.~DZIEWCZYNA tańcując~Zabij dla mnie księcia Jana. -~ 2727 3 | On lata, zawraca, krąży, tańcuje, zawsze pełny, brzęcząc, 2728 4 | sam sztandar, na płaski taras. -~Całym wzrokiem oczu moich, 2729 3 | ścianach - w głębi filar z tarczą herbową - Mąż siedzi przy 2730 3 | twego herbu. -~Uderza o tarczę.~Ale ja dawniej czytałem 2731 3 | ciebie - upadłam z niemocy - tarzam się po zgliszczach, kochanku 2732 2 | wbijasz na pal motyli, nie tarzasz się po trawnikach, nie kradniesz 2733 3 | wnet się ożywią - kubek tata wszędzie, obiega wszędzie. - 2734 1 | drzwiom, rozpycha podwoje) Tatara mi osiodłać - płaszcz mój 2735 4 | czapkę wolności, drżącą od tchnienia słów moich, na tej głowie 2736 3 | Jaki brzydki trup. -~MĄŻ~Tchórzu wolności, obywatelu przechrzto, 2737 2 | nich, kiedy przechodzisz, tęczę jedną z skrzydeł swych wyziera 2738 3 | Zresztą zostawiam rozprawę teologom, jeśli jaki pedant tego 2739 2 | twoich, i wieku twego, i teorii twojej. -~Przechodzą.~*~ 2740 1 | wracaj, mój najlepszy, bo mi tęskno samej w tym czarnym, dużym 2741 Mot| Bezimienny~ ~To be, or not to be, that is the~question.~Hamlet~ 2742 Mot| be, or not to be, that is the~question.~Hamlet~ 2743 4 | ORCIO~Słyszałem, ale to nie tknęło mi serca - huk przeleciał 2744 3 | nie draśnie mnie ołów, nie tknie się żelazo, dopóki jeden 2745 1 | mnie, do mnie ogień, co tlał w nich!- Za tymi kraty sto 2746 3 | nami - ledwo gdzie jeszcze tli się pochodnia - pośród tych 2747 2 | patrz, on Twoje sądy mi tłumaczy. -~LEKARZ~Chciałbym pióra 2748 4 | wyproście zwycięstwo. -~Otoczony tłumem wychodzi.~*~Jeden z dziedzińców 2749 4 | Leonard - Bianchetti na czele tłumów - przed nimi przechodzą 2750 3 | odrzuca - walcem świat się toczy, pary znikają i powstają, 2751 3 | żeś śmiał głos podnieść o ton jeden wyżej w mojej przytomności. - ( 2752 3 | chaos, dobywający się z toni czasu, z łona ciemności, 2753 1 | nędzarza jęk policzon między tony harf niebieskich. - Twoje 2754 3 | wśród wzgórzów i sadzonych topoli - namioty rozbite - zastawione 2755 3 | patrz- ten wysoki trzyma topór spuszczony - a tamten stemplem 2756 1 | do cukiernika, żeby kilka tort przysposobił, boś podobno 2757 4 | żelazne, kajdany, narzędzia do tortur, połamane, leżące na ziemi - 2758 3 | MĄŻ~Jeśli kto mnie pozna, toś zginął - idźmy dalej. -~ 2759 3 | wesoła.~DZIEWCZYNA~A dyć tośmy długo na taki dzień czekały. - 2760 1 | chrześcijaninem i wszedł do towarzystwa ludzkiego, a później zostaniesz 2761 3 | jako ty, niewiastą wolną, a towarzystwu za to, że mi prawa przyznało, 2762 3 | na stole przyjaciel czy towarzysz, czy sługa. -~*~Oko wschodnie, 2763 2 | myśli ostatnie przy zgonie towarzyszą duszy, choć dostanie się 2764 3 | Przechodzą.~SYN FILZOFA~Towarzyszu bracie, czaszką starego 2765 3 | palec popod serce jego - trafiłem do nerwu poezji.~MĄŻ~Postęp, 2766 4 | inszą stronę.~Orcio pada trafiony kulą.~GŁOS W GÓRZE~Do mnie, 2767 2 | motyli, nie tarzasz się po trawnikach, nie kradniesz łakoci, nie 2768 3 | Ignacego. -~MĄŻ~Dzięki ci za troskliwość, mości Żydzie - nazad! - 2769 3 | Podajcie mi olej, sztylet i truciznę. - (do Hermana) - Olejem, 2770 3 | zawieszam medalion pełny trucizny - tam, gdzie twoje żelazo 2771 3 | dłoniami pomarszczonymi od trudu - ci trzymają kosy, owi 2772 1 | całun, krew, fala, rosa, trumna. -~Nieskończoność mnie obleje~ 2773 4 | słońce w długiej, czarnej trumnie z wyziewów. - Krew promienista 2774 4 | złota za Henryka - choćby za trupa jego! -~Oddział zbrojnych 2775 3 | szabli obosiecznej, z główką trupią na czapce, z drugą na felcechu, 2776 4 | chłopów. -~PIERWSZY HRABIA~Sto trupów położył, a dwieście swoich 2777 3 | mi chustkę" -~*~Tymczasem trwają poklaski i wrzaski. - "Chleba 2778 1 | wszystkimi myśli, czegóż nie trwasz dłużej od jednego życzenia, 2779 3 | Emanuela. -~LEONARD~Idźcie bez trwogi i mordujcie bez wyrzutów - 2780 3 | niewolnika obrócić na dzień tryumfu swego. - Przestań, bo ja 2781 1 | na mnie ducha poezji", i trzeciego dnia z rana stałam się poetą. -~ 2782 4 | naszego do fortecy i na trzecim zakręcie bastionu ujrzałem 2783 1 | kraty leci suknia do mnie, trzepocząc się jak ptak - a dalej, 2784 3 | szpitale - a kiedyście z trzody zwierząt wyrośli na niemowlęta, 2785 3 | Wiele masz lat, hrabio?~MĄŻ~Trzydzieści sześć, Obywatelu.~PANKRACY~ 2786 1 | przezierała - pochylone trzyma- a myśl dobrą swoją posłała 2787 3 | pomarszczonymi od trudu - ci trzymają kosy, owi potrząsają młotami, 2788 3 | wolności na głowie, wchodzi trzymając Przechrztę za ramię.~Pamiętaj!~ 2789 3 | wroga wolności, który mnie trzymał na uwięzi. -~MĄŻ~Życzę obywatelce 2790 4 | Leonarda~Dwa miesiące nas trzymali, a nędzny rząd armat i lada 2791 3 | MĄŻ~Wychylże czarę, którą trzymasz w dłoni. -~RZEMIEŚLNIK~Sił 2792 3 | cielska do ciebie należy - tucz go jadłem, oblewaj posoką 2793 1 | coraz niżej i niżej - tuman wielki powstał z jego odłamków - 2794 2 | nadszedł, kiedyś się gniewał i tupał nóżkami, nakreślił z ciebie 2795 3 | MĄŻ~Cóż to za głosy, twardsze i dziksze, wychodzące z 2796 3 | łachmanach, z spiekłymi twarzami, z dłoniami pomarszczonymi 2797 2 | źrzenicą a powieką - widzę twarze widziane, znajome miejsca - 2798 3 | starego świętego piję zdrowie twoje- do widzenia. -~Rzuca czaszkę.~ 2799 3 | stanęło ono u wejścia namiotu twojego w nocy i olbrzymią dłonią 2800 3 | arystokraty. -~INNI~Szczęść się twojemu sztyletowi! -~CHÓR ARTYSTÓW~ 2801 3 | jego równość - a kto inne tworzy, temu stryczek i przeklęstwo. -~ 2802 1 | co czujesz? - ale sam co tworzysz? - co myślisz? - Przez ciebie 2803 3 | Barona zawczoraj, plecami twymi. -~PRZECHRZTA~Aj wai!~PANKRACY~ 2804 1 | mój ty Boże, i przez cały tydzień, i już od trzech tygodni, 2805 1 | tydzień, i już od trzech tygodni, od miesiąca słowa nie rzekłeś 2806 3 | Jw. panie - dopiero od tygodnia do nas przybyły. -~MĄŻ~Nad 2807 3 | nami wszystkimi. - Panom tyranom śmierć - nam biednym, nam 2808 3 | ona żre i pali wnętrzności tyranów. - Idz i niszcz stare pokolenia 2809 3 | go opanować.~BIANCHETTI~Tysiąc tysięcy królów! - można 2810 3 | Ja Go wam oddam - na tysiącach krzyżów rozkrzyżuję nieprzyjaciół 2811 3 | koniec ten sam, co przed tysiącami lat - rozpusta, złoto i 2812 3 | rozpacz i boleść wydarty tysiącom tysiąców - głód rzemieślników - 2813 3 | KOBIETA~Cóż znaczy ten tytuł, skąd się wyrwał? - Fe - 2814 3 | się.~PIERWSZY LOKAJ~Jużem ubił mojego dawnego pana. -~DRUGI 2815 2 | zdatność do nauk ścisłych. - Ubogi, któremuś dał grosz, przechodząc, 2816 3 | wszystkie stare zbrodnie świata ubrane w szaty świeże, nowym kołujące 2817 1 | wczoraj, odświeżony w mgle i ubrany w kwiaty, dziewico, kochanko 2818 4 | zgorzałe. -~Do innych~Wyście uciekli do mnie od złego pana. - 2819 4 | Do Hrabiego~A ty, czemu uciskałeś poddanych? -~Do drugiego~ 2820 3 | MĘŻÓW~Rozpadła się budowa ucisku i dumy - kto z niej choć 2821 1 | morzem~Pokój wam, bałwany, uciszcie się!~W tej chwili na głowę 2822 2 | natłoku myśli, namiętności i uczuć, a jemu? - dałeś ciało do 2823 2 | sercu moim. - Znam wszystkie uczucia po imieniu, a żadnej żądzy, 2824 3 | rozpacz? - Kto rozpozna, jakie uczucie w głosach tysiąców? - Ten, 2825 4 | my po kilku latach bytu, uczuł nudę w sercu swoim i zapragnął 2826 3 | Gdybym był tobą, wiem, co bym uczynił. -~MĄŻ~Słucham - patrz, 2827 3 | tym, co was panami świata uczyniło - wszystkie lwie serca wasze 2828 3 | cmentarza - wierząca lub udająca, że wierzy w Boga - bo w 2829 1 | Słuchaj, Mario, może ty udajesz, skryłaś się gdzie. żeby 2830 4 | ODDZIAŁU~Obywatelu wodzu, udałem się za rozkazem generała 2831 1 | mnie czarty i każą świętą udawać.~Leci nad ogrodem.~Kwiaty, 2832 3 | jak chrzęst twego herbu. -~Uderza o tarczę.~Ale ja dawniej 2833 3 | ramiona obwisłe, nogi uginające się, ciało niedołężnie w 2834 3 | dwoma wiekami polubowna ugoda mogła jeszcze... Ale teraz, 2835 3 | córek - poniżenie ludzkości ujarzmionej przesądem i wahaniem się, 2836 4 | trzecim zakręcie bastionu ujrzałem człowieka rannego i stojącego 2837 1 | mnie zaprowadzić na bitwę - ujrzę i opiszç - trup, całun, 2838 1 | skryłaś się gdzie. żeby mnie ukarać? Ozwij się, proszę cię, 2839 3 | podobnych myśli, Brutusowi ukazał się geniusz Cezara. -~I 2840 3 | ślubował, że twarzy ludziom nie ukaże, nim zabije przynajmniej 2841 2 | pierwszej spowiedzi i chciał ukląc przed tobą jak przed obrazkiem. - 2842 2 | Chwila milczenia~Przed kim ukląkłem - gdzie mam się upomnieć 2843 3 | głowy, zda się, że wnet uklękną przed tym błogosławieństwem 2844 2 | moje - dozwól mi dziecię ukochać w pokoju i niechaj stanie 2845 1 | rozciągnięty na krześle z twarzą ukrytą w dłoniach - Żona przy fortepianie,~ 2846 3 | gotowi - przechrzty broń ukuli i powrozów nasnuli - tłumy 2847 2 | się wam, choć wzrok mój uleciał z wiatrami i goni gdzieś 2848 4 | wprzódy - oddech i życie uleciały razem. -~Hej! tu - naprzód - 2849 1 | obalić. - Jeśli się was ulęknę, bodajbym Jej nie otrzymał 2850 4 | każecie. -~GŁOS DRUGI~Henryku, ulituj się! -~TRZECI~Nie gnaj nas 2851 3 | głośno) Jakżeś więc to ułożył, obywatelu generale?~BIANCHETTI 2852 4 | posłuszeństwo. -~KSIĄŻĘ~Sami ułożymy z tym zacnym obywatelem 2853 4 | witałem obietnice wesela, ułudy, miłości. -~Bo nie podłą 2854 1 | spętaliście Boga. - Jeden już umarł na krzyżu. - Ja drugi Bóg, 2855 3 | obejdziem i zdepcem świątynię umarłego Boga. A ty podnieś głowę - 2856 1 | czele, cieniu nałożnicy umarłej wczoraj, odświeżony w mgle 2857 3 | którzy dotąd się kłaniają umarłemu Bogu. -~MĄŻ~Czarne bałwany 2858 4 | nie widział go żywym lub umarłym? - Wór pełny złota za Henryka - 2859 3 | za Chrystusem wygnanym, umęczonym - gdzie Bóg nasz, gdzie 2860 3 | Przed wiekami wroga umęczyli ojcowie nasi - my go na 2861 3 | nasi - my go na nowo dziś umęczym i nie zmartwychwstanie więcej. -~ 2862 4 | że znam wiek mój i cenić umiem całą wartość jego. - Pankracy 2863 3 | pełnyś życia, a łączysz się z umierającymi, bo chcesz się oszukać, 2864 1 | Ściska .~ŻONA~Dobrze mi, bo umieram przy tobie. -~Spuszcza głowę.~ 2865 4 | waszych - że głód i pragnienie umorzy was do śmierci, ale nie 2866 3 | sobie pokój. -~LEONARD ~Uniosłem się, przyznaję - ale nie 2867 1 | wielki, Pan, przed którym się uniżają stworzenia i mówią: "On 2868 2 | MEFISTO przechodząc~Kłaniam uniżenie - lubię czasem zastanawiać 2869 4 | skały wstępuje - w złocie unoszą się, w złocie roztapiają 2870 3 | wierzył temu, co o nim mówią - upadające rasy energii nie mają - 2871 2 | może takie bywały przed upadkiem Adama. -~ ~Cmentarz - Mąż 2872 3 | ramiona wyciągam do ciebie - upadłam z niemocy - tarzam się po 2873 3 | CHÓR CHŁOPÓW przechodząc ~Upiór ssał krew i poty nasze - 2874 3 | nędzą dwóch tysięcy lat, upływających od Jego śmierci na krzyżu. -~ 2875 4 | hańby - co was tak nęci, by upodlić wasze ostatnie chwile? - 2876 2 | ukląkłem - gdzie mam się upomnieć o krzywdę mojego dziecka? - ( 2877 4 | ci czart odpłaci w piekle upór twój i męki moje.- Tak mi, 2878 3 | zawsze pewna swego - dumna, uporczywa, kwitnąca nadzieją, a bez 2879 1 | myśl spokojna, witająca - uprzejma - przezierała - pochylone 2880 1 | wyniosłe. - On wróci kiedyś i uraduje ciebie. - Ach!~MĄŻ~Źle tobie?~ 2881 1 | i dziecię niechaj się urodzi w domu waszym.~Przelatuje.~ ~ 2882 2 | mnie, ciemności - jam się urodził synem światła i pieśni - 2883 4 | dwójnasób tyle życia się urodziło na tych równinach, ile śmierci 2884 3 | pójdziemy. -~LEONARD~Obudź się, urodziwa moja! -~Grzmot słychać.~ 2885 4 | odgłos ciała spadającego po urwiskach - a oto szabla znaleziona 2886 1 | ciśnie do piersi. Muzyka się urywa. Wchodzi Dziewica.~[DZIEWICA]~ 2887 1 | i łaską Bożą znakomitym urzędnikiem - pamiętaj, że Ojczyznę 2888 4 | Henryku. - Jeślim się podjął urzędu poselskiego, który w tej 2889 4 | przyprowadź, bym go raz jeszcze uściskał. -Jakub odchodzi.~Dym bitwy 2890 4 | Na śmierć. -~Do syna~Tym uściskiem chciałbym się z tobą połączyć 2891 4 | JAKUB~W wieży północnej usiadł na progu starego więzienia 2892 1 | suszysz je uśmiechem i na nowo uśmiech strącasz z ust na chwilę - 2893 1 | łzy wyciskasz - suszysz je uśmiechem i na nowo uśmiech strącasz 2894 1 | fortepianie - kolebka z uśpionym dzieckiem w kącie - Mąż 2895 3 | zbawienia. - Kto walczy bez ustanku, morduje bez słabości, kto 2896 3 | robaczywi, pełni napoju i jadła, ustąpcie młodym, zgłodniałym i silnym." ~ 2897 4 | do poddania sig - nie do ustąpienia choćby jednego z praw Boga 2898 3 | PRZECHRZTA~Idę - a wy nie ustawajcie w pracy - Jankielu, pilnuj 2899 2 | rozumiem ciebie. -~ORZEŁ~Nie ustępuj, nie ustąp nigdy - a wrogi 2900 3 | swoim, w chwałę Jehowy się ustroją; słowo Jego zbawienie, miłość 2901 3 | po wzgórzu. -~PRZECHRZTA~Usuńmy się z drogi. -~MĄŻ~Nie - 2902 1 | ręce) Boże, czyś Ty sam uświęcił związek dwóch ciał? czyś 2903 3 | nowi, gorzko brzmią w moich uszach- czarne postacie z tyłu, 2904 4 | losu przeznaczonego nie uszedł, od kiedy świat światem. -~ 2905 1 | zrówna.~Ty grasz cudzym uszom niepojęte rozkosze. - Splatasz 2906 3 | ołtarzem - w oceanie krwi utoną stare łzy i cierpienia rodu 2907 1 | choć twoja boleść nic nie utworzy, na nic się nie zda. - Ostatniego 2908 1 | cię wymyślił, a tyś się utworzyła ze mnie i teraz objawisz 2909 3 | podobieństwo swoje - świat nowy utworzyłaś naokoło siebie - a sama 2910 1 | drugiej stronie przepaści~Uwiąż się dłoni mojej i wzleć! -~ 2911 3 | rozmowy?- Kiedym przysiągł uwielbiać i słuchać ciebie, to że 2912 2 | zwycięstwo czy zaguba, uwierzę tobie, posłanniku chwały. - 2913 1 | mnie za to potępisz, żem uwierzył, Twoja piękność przenosi 2914 3 | wolności, który mnie trzymał na uwięzi. -~MĄŻ~Życzę obywatelce 2915 1 | Stara, wracaj do piekła - uwiodłaś serce wielkie i dumne, podziw 2916 3 | życie. - Jedno tylko prawo uznaję i przed nim kark schylam - 2917 4 | przyłączyli się do niego i uznali dążenie wieku. -~KILKA GŁOSÓW~ 2918 4 | kilka jeszcze pozostało - użyję ich rozkoszy mej kwoli - 2919 4 | ratunku! -~PANKRACY~Galilae vicisti!~Stacza się w objęcia Leonarda 2920 4 | imię? -~HRABIA~Krzysztof na Volsagunie. -~PANKRACY~Ostatni raz 2921 2 | CHRZESTNY~Poniekąd tak - waćpan rozumiesz - bez piątej klepki.~ 2922 3 | Biada zwyciężonym - nie wahaj się - powtórz raz tylko " 2923 Mot| nie~znali ich przodkowie - wahanie~się i bojaźń - i stało się 2924 3 | ujarzmionej przesądem i wahaniem się, i bydlęcym przyzwyczajeniem - 2925 3 | plecami twymi. -~PRZECHRZTA~Aj wai!~PANKRACY~Powiesz, że przyjdę 2926 3 | bogów, twemu podobnych, walało się w pyle, głowy skaleczonej 2927 3 | wami, przerzuca, odrzuca - walcem świat się toczy, pary znikają 2928 1 | świece - kwiaty. Panna Młoda walcuje po kilku okręgach staje, 2929 3 | wyrwali na jaśnią. - Ty za nią walcz, morduj i giń.~Przechodzą.~ 2930 3 | naszego zbawienia. - Kto walczy bez ustanku, morduje bez 2931 4 | mdłym natchnieniem będę walczył z wami, ale żelazem i ludźmi, 2932 4 | z ludźmi - potem wieczna walka. -~Ucieka z synem. .~CHÓR 2933 4 | idźcie i przerzynajcie te wały!~Skacze w przepaść.~*~Dziedziniec 2934 3 | dymu przed sobą - biada wam- biada! -~LEONARD~Biada ludziom, 2935 1 | MĄŻ~Gdzie?~SŁUGA~Do domu wariatów.~Ucieka z pokoju~MĄŻ~Słuchaj, 2936 4 | wiek mój i cenić umiem całą wartość jego. - Pankracy jest reprezentantem 2937 4 | zatrudnij się zburzeniem wartowni i dopełnieniem wyroku.-~ 2938 3 | dobrach, których całość warujesz mi słowem." -~Wiele masz 2939 4 | z tym zacnym obywatelem warunki poddania zamku. -~OJCIEC 2940 4 | bracia twoi - i pogrzeb wasz jest bez dzwonów żałoby - 2941 2 | twojej. -~Przechodzą.~*~Wąwóz pomiędzy górami~MĄŻ~Pracowałem 2942 3 | PRZECHRZTA~Zabłądziliśmy szukając Wąwozu Świętego Ignacego - nazad 2943 2 | much nie mordujesz, nie wbijasz na pal motyli, nie tarzasz 2944 4 | nagiej, stoją wieże zamku, wbite w skałę pracą dawnych ludzi 2945 1 | mnie, odwracasz się, kiedy wchodzę, i zakrywasz oczy, kiedy 2946 4 | przejrzyste jak powietrze. Widzę wciąż! -~LEONARD~Oprzyj się na 2947 3 | się oprzeć - przecię w nas wcieliła się Idea wieku naszego. -~ 2948 3 | czaszki, do liców, żółtawo się wcina pomiędzy koście i muszkuły - 2949 3 | po wtóre ocalić. -~MĄŻ~Wdzięcznym za pierwsze - drugie zdaj 2950 1 | nad cmentarzem.~Świeżość i wdzięki umarłych dziewic, rozlane 2951 4 | drugiego.~Z tobą, zda mi się, wdzierałem się na góry za dzikim zwierzem - 2952 2 | wszędzie,~Ja wszędzie się wdzieram,~Gdzie światów krawędzie,~ 2953 4 | MĄŻ~Rozdać im, co zostało wędliny i wódki - a potem na mury! -~ 2954 2 | gruchnie i pójdzie precz na węgle i popiół, bo nawet stolarzowi 2955 3 | przybył i czeka. -~MĄŻ~Niech wejdzie.~Sługa wychodzi.~PANKRACY 2956 4 | wprzódy witałem obietnice wesela, ułudy, miłości. -~Bo nie 2957 3 | mnie; żeś tak rumiana i wesoła.~DZIEWCZYNA~A dyć tośmy 2958 2 | nie o szczęśliwej. -~MĄŻ~Wesprzyj się na mnie, odprowadzę 2959 4 | końca swojego z ich ostatnim westchnieniem .- Patrz na te obszary - 2960 2 | obrazów i myśli, bym żył wewnątrz, bym stworzyĺ drugi świat 2961 4 | uznajemy. -~MĄŻ~Kiedyście mnie wezwali, przysiągłem zginąć na tych 2962 2 | ostatniego końca wszelkich wiadomości, rozkoszy i myśli, i odkryłem - 2963 1 | serca i rozwiązujesz gdyby wianek, igraszkę palców twoich 2964 1 | MĄŻ~Przez Boga, suknię wiatr zdarł ci z ramion i rozdarł 2965 2 | choć wzrok mój uleciał z wiatrami i goni gdzieś po przestrzeniach - 2966 3 | bokach się cisną, a pędzone wiatrem blaski i cienie przechadzają 2967 4 | w górze słychać szumy wiatrów - z dołu promienie się cisną - 2968 1 | szczycie, otchłań pode mną i wiatry huczą przeraźliwie. -~GŁOS 2969 4 | gdzie dolina, której nie widać, i słońce, które jeszcze 2970 3 | Juści, ja myłam talerze widelce szurowała ścierką, dobrego 2971 1 | DUCHÓW~W drogę, w drogę, widma, idźcie ku niemu! - Ty naprzód, 2972 1 | Panno, ratuj mnie! - to widmo blade jak umarły - oczy 2973 4 | roztrącą się o stopy zamku. -~Widna przepaść wśród obszarów, 2974 4 | Coraz już bliżej - coraz już widniej - idą spod ciasnych sklepień 2975 3 | Przeznaczenia - czy pod kształtem widomym stanęło ono u wejścia namiotu 2976 2 | możesz jej kochać. -~ORCIO~Widuję bardzo często mamę. -~MĄŻ~ 2977 3 | ja dziś czekam na podobne widzenie. - Za chwilę stanie przede 2978 2 | ojciec twój~Kochał ciebie. -~Widzi Ojciec, że pamiętam słowo 2979 4 | Henryk? - Czy kto z was nie widział go żywym lub umarłym? - 2980 3 | Ziemia jeszcze takich nie widziała mężów - Oni ludźmi wolnymi, 2981 1 | sen~Skądże przybywasz, nie widziana, nie słyszana od dawna - 2982 2 | a powieką - widzę twarze widziane, znajome miejsca - karty 2983 1 | zamieszkał w świecie, nie widziany, nie słyszany, w każdej 2984 4 | schodzi z murów,~A wy nie widzieliście Henryka?~NACZELNIK ODDZIAŁU~ 2985 3 | PANKRACY~Jutro zaproszę ich na wieczerzę - Czy słyszałeś co nowego 2986 4 | walczyć z ludźmi - potem wieczna walka. -~Ucieka z synem. .~ 2987 4 | stoję na pograniczach snu wiecznego wodzem tych wszystkich, 2988 2 | przeżegnaj się i chodź ze mną. Wieczny odpoczynek.~Wychodzą.~*~ 2989 3 | ani o filozofii. - Dobry wieczór pani. -~PRZECHRZTA cicho~ 2990 1 | jestem pełna natchnienia - wieczorami już mnie nie będziesz porzucał. -~ 2991 3 | jaworów, na sen, na miłą wieczorną gawędkę - tam dziewki nas 2992 3 | świerki, oblane promieńmi wieczoru. -~PRZECHRZTA~Nad drzewami 2993 2 | dziecię." - Gdyby kwiat, co więdnie, miał duszę z ognia i natchnienie 2994 1 | Daruj im, Ojcze, bo nie wiedzą, co czynią.~ŻONA~Tamten 2995 1 | przynajmniej już będę wiedziała wszystko - wszystko. (zrywa 2996 3 | tylko zostawiali doma, bo wiedzieli, żeście nie do pola bitwy. -~ 2997 4 | Pierwszy z archaniołów po kilku wiekach, talk jak my po kilku latach 2998 4 | chciałbym się z tobą połączyć na wieki- ale trza mi w inszą stronę.~ 2999 3 | wstydźcie wszyscy mali i wielcy- a mimo was mimo żeście mierni 3000 4 | nędzarzy, co zapomnieli o wielkich ojcach swoich, nie będzie - 3001 4 | posągami tłumy szlachty - przed wielkim ołtarzem w głębi Arcybiskup 3002 3 | od skroni broda. czarna wieńcem twarz opasuje - nigdy krwi,


splat-wienc | wieni-zmysl | znacz-zzyma

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL