| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] jestesciez 1 jestesmy 14 jestze 1 jeszcze 262 jeza 1 jezdni 4 jezdnych 4 | Frequency [« »] 264 rzekl 264 tez 262 bo 262 jeszcze 260 nad 242 sobie 236 jej | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances jeszcze |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | strumieniami wezbranymi jeszcze resztką wiosennej powodzi 2 1, 1 | gdzie cień schował się jeszcze, widać było kupkę gałęzi 3 1, 1 | grube, gęstym i najeżonym jeszcze zimowym włosem okryte konie.~ 4 1, 1 | starego podobny. Twarz mu jeszcze nie porastała, włosy miał 5 1, 1 | w pogotowiu, stary wlazł jeszcze pod szałas i po chwili wyszedł 6 1, 1 | wskakując... Starszy się jeszcze obejrzał na noclegowisko, 7 1, 1 | poczuwszy pocisk, nie wiedząc jeszcze, czy do broni ma się brać, 8 1, 1 | ku dołowi, trzymała się jeszcze. Tu dopiero, na polance, 9 1, 1 | Gerda?~Chłopak, z oczyma jeszcze obłąkanymi i trwogą, milcząc 10 1, 1 | milczał, starszy coś mruczał jeszcze, ku górze patrzał, konia 11 1, 1 | i osiki, i dęby na pół jeszcze śpiące a głuche na wiosnę.~ 12 1, 1 | skraju stawały, patrzały jeszcze ciekawie i gnały dalej znikając 13 1, 1 | było żywej duszy. Wahał się jeszcze, jak dać znać o sobie, gdy 14 1, 1 | uprzejmą.~Stary patrzał nic jeszcze nie odpowiadając. Na psy 15 1, 2 | przyjęli w gościnę, póki jeszcze dzień jasny, pokażę wam, 16 1, 2 | skarbów chciało, ale gospodarz jeszcze się był nie odezwał, a bez 17 1, 2 | synowie siedli, a niżej jeszcze parobcy...~Dziewki i niewiasty 18 1, 3 | tu nie miał być, toć są jeszcze ziemie puste, poszedłbym, 19 1, 3 | kto wie? powlókłbym się jeszcze... zobaczyć i tego świata 20 1, 3 | kamienia.~- Słońce nie zaszło jeszcze, macie dobre nogi? - zapytał. - 21 1, 3 | uspokoił i wstał, smutny jeszcze, ale milczący, nie narzekając 22 1, 4 | brzegu mruczącą rzekę i jeszcze zawodzącego nieznużonego 23 1, 4 | strun mu towarzyszył. Słów jeszcze nie mogło pochwycić ucho, 24 1, 4 | panowało milczenie.~- Inną jeszcze - zawołał smerda - nie żałuj 25 1, 5 | oznajmywał pana, oblicze więcej jeszcze. Suknię miał tym prawie 26 1, 5 | Zbliżając się przygiął niżej jeszcze, rękę do stóp pańskich przykładając.~- 27 1, 5 | odłożył... - Zbliżył się jeszcze bardziej do ucha Hendze. - 28 1, 5 | siedząca - na to nie czas jest jeszcze. Nie chcę, aby patrzali, 29 1, 5 | oświecało izbę, a Niemiec stał jeszcze i nie mógł nasycić ciekawości 30 1, 6 | ciał drganie zdradzało, że jeszcze w nich była resztka życia...~ 31 1, 6 | krwią brocząc ziemię, dysząc jeszcze zajadłością, z jaką walczyli 32 1, 6 | aby się Hengo zbliżył doń jeszcze. Zwiesił głowę z ławy poręcza 33 1, 6 | coś począł i zdrzemnął się jeszcze.~- Bratanek bez oczów... 34 1, 6 | Bratanek bez oczów... jeszcze dwu zostało, a i tych mi 35 1, 6 | krwi kałuże i jęczących jeszcze u podsienia rannych kilku, 36 1, 6 | teraz nie pora... Ja tu jeszcze czyścić muszę, a nierychło 37 1, 6 | odarty, łańcuszkiem srebrnym jeszcze obdarzywszy podskarbinę, 38 1, 6 | pierwszym podwórzu dobitniej jeszcze słychać było poza wałami 39 1, 6 | nie winien ich śmierci...~Jeszcze mówił to, gdy spod tynu, 40 1, 6 | leżący kamień, na którym jeszcze wczorajszej krwi przyschłej 41 1, 6 | wyruszyć. On i Gerda, więcej jeszcze od ojca wystraszony, śpieszyli, 42 1, 6 | bojaźliwie, jakby się lękał jeszcze, by go nie zawrócono. Gerda, 43 1, 6 | Wiszowego dworu. Deszcz lał jeszcze, ślizgały się konie, zwolnić 44 1, 6 | jakby zimnicy dostał, drżał jeszcze cały od wczorajszego strachu 45 1, 6 | co ją przyniosła, stała jeszcze z dala nad lasami, po ciemnej 46 1, 6 | Chłopiec nie kłamał, drżał jeszcze cały ze trwogi, mówiąc, 47 1, 6 | słowa. Zamilkła już, gdy on jeszcze się słuchać zdawał.~Aż nierychło 48 1, 7 | pół nad nią, a biedniej jeszcze ludzie, których dwu, na 49 1, 7 | myśliwskich plemion grał w nim jeszcze z całą siłą, on las czuł 50 1, 7 | bielejące niewiast namitki. Jeszcze nie dojechali do zagrody, 51 1, 7 | pozapalano, siedli radzić jeszcze i długo na osobności szeptali 52 1, 7 | stali, nie wiedząc, czy jeszcze czekać mają, czy odstąpić 53 1, 8 | krwi i rodu należała.~Tu jeszcze nowy obyczaj, który się 54 1, 8 | dokuczała. Piast, nie mówiąc jeszcze słowa, kobiałkę, którą na 55 1, 8 | starszyznę...~Stary wciąż słuchał jeszcze; więc Wisz szeroko mówić 56 1, 8 | stał pogrążony.~- Mam dwóch jeszcze synów - mówił po chwili - 57 1, 8 | Przybył w ten sposób jeszcze jeden do szczupłego gronka, 58 1, 8 | wybiegły. W chacie świeciło jeszcze, stara Jaga, drzemiąc, z 59 1, 8 | pobliżu. Nikogo jednak widać jeszcze nie było, Zabiegłszy w łozy 60 1, 8 | przynoszenia złej wieści.~- Dziś tu jeszcze nie będą pewnie - odezwał 61 1, 8 | pokrzepiony tą myślą, że jeszcze walczyć będzie i do otwartej 62 1, 9 | już w nim, i zdruzgotał go jeszcze... ale żeleźce i kawał drzewa 63 1, 9 | niespodzianie nie rzucili, bo im jeszcze nie dowierzano. Gdy zmrok 64 1, 9 | trup starca blady, ręką jeszcze ściśniętą trzymając złamane 65 1, 9 | bo niewiasty wszystkie jeszcze były w lesie.~Dano im znać, 66 1, 9 | żywym niemal mógł zdawać jeszcze. Najlepszą odzież nań włożono, 67 1, 9 | otoczony orężem i odzieżą.~Jeszcze go przymocowywano, gdy Jaga 68 1, 9 | lekka; przystąpiły córki jeszcze, dała im znak, aby uszły 69 1, 9 | Niekiedy mignęły tylko jeszcze siedzące zwłoki i u nóg 70 1, 9 | wzmagał się i podżegał jeszcze ten pożar, na który wszyscy 71 1, 9 | zza jasnych płomieni widać jeszcze było zczerniałe zwłoki i 72 1, 9 | wzleciały. Dzieci rzucały jeszcze w płomienie, co które miało 73 1, 9 | jak śnieg białe, ale młode jeszcze dłonie... Któż policzy, 74 1, 9 | poczęli mogiłę żegnając jeszcze, a okładając ją gałęźmi 75 1, 9 | się hamując powtórzył raz jeszcze: - Nie mogę...~Doman się 76 1, 9 | odjechał...~Ludek stał jeszcze, czekając, czy się nie wróci, 77 1, 10 | rozjątrzyła innych i pobudziła jeszcze do narady dla ratunku.~Na 78 1, 10 | czepiały.~Nie rozdeniało jeszcze dobrze, gdy się szelest 79 1, 10 | widniały. Obejrzał się raz jeszcze, posłuchał, rękami objął 80 1, 10 | stanęły... ~- ciało drgało jeszcze.~Znosek podniósł się z ziemi 81 1, 10 | widząc, że na nim pusto jeszcze było.~- Nikogo! - przebąknął.~- 82 1, 10 | soroka... do setki... Wszyscy jeszcze stali poza horodyszczem, 83 1, 10 | Drudzy opóźnieni nadjeżdżali jeszcze. Szerokim kołem rozsiadła 84 1, 10 | patrzało dziwnie, jakby słowa jeszcze nie rzekłszy już do sporu 85 1, 10 | krzyknął pierwszy. - Ślepia mu jeszcze świecą... ja je widzę...~ 86 1, 10 | na ziemię.~Po wtóre zlał jeszcze na ofiarę duchom uroczyska 87 1, 11 | szukała lekarstwa, miała jeszcze kawałek suchego kołacza, 88 1, 11 | podniósł ku niej, a w nim jeszcze więcej złości było i gniewu 89 2, 12 | lasu, pod dębami i głębiej jeszcze. Kamiennymi siekierkami 90 2, 12 | ich rękach, a ogień się jeszcze nie ukazywał i Dziwy nie 91 2, 12 | Były to Dziwa i Żywia; obie jeszcze smutne po ojcu żałobą. Dziwie 92 2, 12 | wesela niż płaczu.~Niewiasty jeszcze wiodły tany, gdy chłopcy 93 2, 12 | tętniło... Chłopak długo jeszcze z dala się w nią wpatrywał, 94 2, 12 | czatach, lecz Dziwa raz jeszcze go przywołała do siebie 95 2, 12 | razem w gęstwinie, gdy dwóch jeszcze przypadło i siadłszy na 96 2, 12 | Tu pusto już było, dymiły jeszcze gdzieniegdzie niedogasłe 97 2, 12 | nic ci złego nie zrobię... Jeszcze ci mogę lubczyku dać, aby 98 2, 12 | wstanę, jak się ustoję, pójdą jeszcze nogi moje... Chłopcze...~ 99 2, 12 | innym się też razy dostały.~Jeszcze spór trwał o to, kto winien, 100 2, 12 | płacząc. Dziewczę długo jeszcze drżące słowa nie mogło wymówić.~ 101 2, 12 | wprosił trzeci.~Gdy Dziwa jeszcze raz ostatni obejrzała się 102 2, 13 | i ziołami zakłada. Dyszy jeszcze... ano, życia mało...~Myszko 103 2, 13 | koniec przyjdzie... ano, jeszcze żyję...~- A to ja wam krew 104 2, 13 | nic, a teraz gorzej się jeszcze kroi. Chwostek sobie zebrał 105 2, 13 | My już go znamy, a tamci, jeszcze się nie napiwszy, głodniejsi 106 2, 13 | koniecznie, ja przed nocą jeszcze kawał drogi ujechać muszę.~ 107 2, 13 | popróbowawszy i poczuwszy się jeszcze osłabłym, nazad na łoże 108 2, 13 | gniew obudził. Sądzili go jeszcze śpiącym, gdy nagle krzyknął 109 2, 13 | schwytano znowu, ciągle jeszcze ku zagrodzie się zwracał 110 2, 14 | głębi, dziczej wyglądali jeszcze. Znad Bałtu (białego słowiańskiego 111 2, 14 | mierzyły oczyma. Chramu stąd jeszcze widać nie było, bo go gęstwina 112 2, 14 | niedawno ojca i matkę, mam jeszcze braci i siostrę. Kmieć Wisz 113 2, 14 | poschłe, w części zielone jeszcze i świeże. Stąd liśćmi zielonymi 114 2, 14 | drugie opasanie chramu było jeszcze ozdobniej z drzewa ciosane.~ 115 2, 14 | postrzegła kontynę, na słupach jeszcze wewnątrz opartą, ciemną, 116 2, 14 | Sen jej nie brał, myślami jeszcze żegnała życie swe dziewicze 117 2, 14 | jeden, drugi... więcej jeszcze, białe ich oczy nie widzą 118 2, 14 | się nowemu Bogu, lękając jeszcze tych, których nie śmiał 119 2, 14 | leżącego knezia, o mało go jeszcze wściekły Chwost nie przebił 120 2, 14 | ogniu nieruchoma, jakby ją jeszcze dręczyły te duchy, które 121 2, 15 | opadły na ziemię, knezia jeszcze nie było.~Na grodzie kłaść 122 2, 15 | Choćby ta dzicz obległa, jeszcze bym się opędził tej psiarni, 123 2, 15 | czuć ich trzeba będzie. Jeszcze my dziś do was ze słowem 124 2, 15 | co, będzie z tobą gorzej jeszcze! Nie odpowiadając nawet 125 2, 15 | stanął na nogi odcinąjąc jeszcze, drudzy też odbijali razy, 126 2, 15 | ziemię. Tuż u mostu dwornia jeszcze kupą stała, co z kmieciami 127 2, 15 | radziła biała pani. Jęczący jeszcze powlekli się do kadzi, czerpać 128 2, 15 | ryby w matnię. I lepiej jeszcze, lepiej jeszcze wodzić ich 129 2, 15 | I lepiej jeszcze, lepiej jeszcze wodzić ich było obietnicami, 130 2, 15 | ojca trzeba wyprawić, dziś jeszcze.~Mucha nie odpowiedział, 131 2, 15 | do swojego dworu, gdzie jeszcze uwolnionego Leszka przyjąć, 132 2, 15 | podadzą.~Leszek milczał jeszcze.~- Powiesz mu to? - spytała~- 133 2, 16 | zasiekach i bodniach. Niżej jeszcze były te lochy ciemne i wilgotne, 134 2, 16 | wczoraj Leszka dobyto, gdzie jeszcze zamknięci siedzieli inni, 135 2, 16 | na oblegających. Wyższy jeszcze pomost dla strzelców służył, 136 2, 16 | szopie zamknięto, mimo razów jeszcze straszniej wyły w niej ciągle. 137 2, 16 | ramiona. Miłosz siedział pojąć jeszcze nie mogąc, co się stało, 138 2, 16 | Zabój starzy byli, ale silni jeszcze, twarze ogorzałe, lica poważne 139 2, 16 | zwiesiwszy głowę nad kubek.~- Jeszcze do tego nie przyszło - rzekł - 140 2, 16 | kneziów. Chwostek powtórzył mu jeszcze:~- Wywlec to ścierwo precz! 141 2, 17 | szyją, blady, bo mu się jeszcze rana nie zgoiła, przewodził 142 2, 17 | na stronę, choć z ostrowa jeszcze nie odpłynęli.~Na Wizuna, 143 2, 17 | posiłki zwoływać. Lepiej jeszcze posiedźmy cicho i gotujmy 144 2, 17 | wzięto z chramu i na wojnę jeszcze nie wołano; zmiarkował więc, 145 2, 18 | nastraszyło. Trzęsąc się jeszcze siadła znowu na kłodzie.~- 146 2, 18 | ich kilku...~Rozmowa ta jeszcze trwała i wahanie, co poczynać, 147 2, 18 | wtórował jej i powiększał jeszcze.~Powracać nie było podobna 148 2, 18 | szkodzić nie mogły. Przodem im jeszcze nie zajęto drogi. Smerda 149 2, 18 | przedzierała.~Strzały polatywały jeszcze, ludzie gonili, ale orszak 150 2, 18 | rzucili konie swe i głębiej jeszcze starali się dostać w las. 151 2, 18 | widać było; przez otwarte jeszcze okno świecił ogień. Słychać 152 2, 19 | zadumany siedział. Tu cicho jeszcze było i wesoło, a dokoła 153 2, 19 | bojem.~Zamyślony stał tak jeszcze, gdy dwóch ludzi w stroju 154 2, 19 | znamionowało. Oba niestarzy jeszcze, mieli na sobie długie płaszcze 155 2, 19 | w której wszystko było jeszcze podług starodawnego obyczaju 156 2, 19 | całość potężną, od Indów może jeszcze zapożyczoną w ziarnie, a 157 2, 19 | i nawracanie tych, co go jeszcze nie znają... Krzyż jest 158 2, 19 | strzelił słupem do góry. Jeszcze nie pośpieszyli podróżni 159 2, 19 | jak się to dzieje u wielu jeszcze plemion kaukaskich, w opiekę 160 2, 19 | chowali, od tych czasów, gdy jeszcze w kamiennych izbach siedzące 161 2, 20 | wielka, bo na nią dziadowie jeszcze tak samo rzucali, co pieca 162 2, 20 | bo go tu z innych krajów jeszcze przynieśli zdunowie przed 163 2, 20 | Hukano na przewoźnika~Ten jeszcze daleko był od lądu, podszedł 164 2, 20 | a on na was zawzięli?~- Jeszcze nie - odparł Doman.~- I 165 2, 20 | go zobaczyła, blady był jeszcze, ale w oczach mu już dawne 166 2, 20 | znajdował ją teraz piękniejszą jeszcze, niż dawniej była.~- Dziwo - 167 2, 20 | pokazał mu szeroką, straszną jeszcze bliznę.~- A! przeklęta wilczyca! - 168 2, 20 | powrócił. Stary Mirsz siedział jeszcze w swej wierzbie.~Zobaczywszy 169 2, 20 | stanął nad nim. - Ty tu jeszcze? - spytał.~- Sam nie wiem, 170 2, 20 | pies. Ojcze, ulitujcie się jeszcze dziś, dam wam skórę niedźwiedzią 171 2, 20 | sobie nie wziął.~Wzdychała jeszcze, gdy tuż za drzwiami, za 172 2, 21 | którego zapalono wici ogniste. Jeszcze na zachodzie słońce po sobie 173 2, 21 | niebieska odbijała. Nie widać jeszcze było nic... nic...~Poza 174 2, 21 | długim każdy. W oczach im się jeszcze młodość śmiała i życie, 175 2, 21 | wytrzymamy. Rzucili się synowie jeszcze raz do nóg ojcu, do nóg 176 2, 21 | przybyła nazad, we łzach jeszcze po dzieciach; Chwostek już 177 2, 21 | z wieży nie zobaczył nic jeszcze. Nadszedł znowu mrok wieczorny, 178 2, 21 | chyżo objęły płomienie. Jeszcze ludzie z nich nie pośpieli 179 2, 21 | Leszkowych potomków siła jeszcze... Dziś wy mocniejsi, jutro 180 2, 21 | ona na niego.~Oboje trwali jeszcze w myśli obrony, w nadziei, 181 2, 21 | skonał.~Parę razy Chwostek go jeszcze nogą potrącił, lecz życia 182 2, 21 | odezwał, się nikt. Stali jeszcze dni cztery. Na wierzchołku 183 3, 22 | księżycowej twarzy wiele jeszcze brakowało, by pełna była, 184 3, 22 | nich belki czarne, krwią jeszcze nie wsiąkłą ociekła ziemia, 185 3, 22 | dokoła, a coraz to nowi jeszcze przybywali. Jedni stali 186 3, 22 | wreszcie i z dziesięciu jeszcze stawiono. Byli tacy, co 187 3, 22 | się z niczym lub gorzej jeszcze, bo ci, co nań przybyli 188 3, 22 | Nazajutrz nie przybył nikt jeszcze na zborne miejsce, wszyscy 189 3, 22 | się nim nazywać. Nie byli jeszcze Polanie narodem wojennym 190 3, 23 | ujść podążyło, a i tych jeszcze część wybito po drodze.~ 191 3, 23 | domów powracać. Wszyscy jeszcze świeżym zwycięstwem zagrzani 192 3, 24 | rozplatano. Pana młodego nie było jeszcze, spodziewano się go, wyglądano 193 3, 24 | ramiona.~Pan młody, choć blady jeszcze, krasą i odzieżą wszystkich 194 3, 24 | nią czyni, co chce, gotowa jeszcze pójść w skoki...~A Jaruha 195 3, 24 | milczenie, straszniejsze od nich jeszcze.~Gdzie i jak kto mógł, krył 196 3, 24 | niebezpieczną.~Radzili tak jeszcze, gdy w podwórzu wesołe zabrzmiały 197 3, 25 | zapytać nie śmiał. Żaden jeszcze z najeźdźców nie ośmielił 198 3, 25 | nie dozwalał, stali tak jeszcze, patrzeli ciągle na Wizuna 199 3, 25 | zbliżał się już ku wyspie. Jeszcze chwila, a miał do lądu przypłynąć - 200 3, 25 | pochwycono go dyszącego jeszcze - lecz jakby uśpionego ze 201 3, 25 | swojego chorego, ale ten spał jeszcze - a dobudzić się go było 202 3, 25 | na policzko,~Zaśpiewam se jeszcze...~Spojrzę na słoneczko,~ 203 3, 25 | na słoneczko,~Wysoko my jeszcze...~Lecą ptacy, lecą,~Daleko, 204 3, 25 | a to się tobie blizna jeszcze otworzyć gotowa, gdy się 205 3, 25 | przyznaj się! Gdybyście jeszcze do niej lgnęli... hm... 206 3, 25 | rzekła.~Dziewczę nie śmiejąc jeszcze podnieść oczów głową tylko, 207 3, 25 | królewicz też czarownik był jeszcze większy i umiał tak się 208 3, 25 | biała lilija ze strachu jeszcze mocniej pokraśniała~Królewicz 209 3, 26 | odpowiedział.~Siedzieli jeszcze powzdychiwając, gdy w progu 210 3, 26 | powzdychiwając, gdy w progu blady jeszcze i słaby ukazał się Doman, 211 3, 26 | oczy widziały.~Chciał się jeszcze stary opierać.~- Jam do 212 3, 26 | dnia dosyć i coraz nowi jeszcze przybywali.~Grodzisko, na 213 3, 26 | pokłonem.~- Przychodzimy jeszcze raz, aby mężowi sprawiedliwemu 214 3, 26 | rzekniesz - niech będzie.~Jeszcze raz okrzyknięto kneziem 215 3, 26 | z daleka.~Piastun wciąż jeszcze, jakby przelękły tym, co 216 3, 26 | wrót zagrody, zapłakana jeszcze wyszła przeciwko panu swojemu 217 3, 27 | wrót się odzywał, rzadziej jeszcze wpuszczono kogo do grodziska. 218 3, 27 | Kneź nic nie powiedział jeszcze, lecz Obr zawołany stał 219 3, 27 | namowy do zdrady.~Gdy Miłosz jeszcze, chodząc z dala, burzył 220 3, 27 | trupów, bladzi i przerażeni jeszcze niebezpieczeństwem, z którego 221 3, 27 | dzielić nie chcieli.~Ostatni jeszcze przeciągnął wybitą przez 222 3, 28 | czego idzie; puszczał go, jeszcze mu dopomagając. Czuł, że 223 3, 28 | rozkoszne.~Dawał mu Dobek mówić, jeszcze go zachęcając. - Praw no, 224 3, 28 | dziesięć się razy piękniejszą jeszcze wydaje. Gdybyście zobaczyli 225 3, 28 | Hengo znał drożyny lepiej jeszcze, wiedział, gdzie szukać 226 3, 28 | było łatwo.~Właśnie tam jeszcze na Kaszubów i inne gromady 227 3, 28 | lackiego niezupełnie zabył jeszcze, do Dobka się zaczął odzywać, 228 3, 28 | spoczynek złożywszy sam jeszcze do swoich powrócił.~Miał 229 3, 28 | pokierował Dobek, aby się jeszcze piechocie i jeździe przypatrzyć. 230 3, 28 | Hengo, nie domyślający się jeszcze niebezpieczeństwa, gdy drugi 231 3, 28 | trupa oddalić.~Miotając się jeszcze Hengo coraz słabszym odzywał 232 3, 28 | drzewa, jakich długo potem jeszcze używano.~Jesiennego dnia 233 3, 28 | tak jako mnie widzicie, jeszcze śmierdzę Niemcami.~Wszyscy 234 3, 29 | puszczy od Pomorza.~Nie było jeszcze południa, dzień jesienny 235 3, 29 | nadchodził nocy, w lasach stała jeszcze na liściach rosa, w polu 236 3, 29 | stał a patrzał, nie wydając jeszcze rozkazów.~Zrazu w cichości 237 3, 29 | szeregami. Polanie cicho stali jeszcze.~Obok Piastuna sześciu wojewodów, 238 3, 29 | miedziane dawne, które dziadom jeszcze służyły.~Drugi przy nim, 239 3, 29 | w którego włosach jasne jeszcze, dawniej rude włosy pasami 240 3, 29 | z lasu płynąc mnożyć się jeszcze nie przestawała, jakby ją 241 3, 29 | mieszał się i rozsypywał, jeszcze nie podzielony. Niemcy, 242 3, 29 | hamował. Na ziemi leżący jeszcze się dusili i mordowali, 243 3, 29 | chyliło, wrzawa i bój trwał jeszcze, ale Pomorców niedobitki 244 3, 29 | szałem dobijały tych, co jeszcze drgali i jęczeli.~Ostatnie 245 3, 29 | niebu zwróconą, jakby się jeszcze dźwignąć chcieli, sparci 246 3, 29 | słuchająca ciżba wołała:~- Jeszcze, mów jeszcze, mów więcej!...~ 247 3, 29 | ciżba wołała:~- Jeszcze, mów jeszcze, mów więcej!...~Późno w 248 3, 29 | zamilknąć Doman, a bogom chcąc jeszcze złożyć obiatę do chramu 249 3, 29 | się ty wijesz i kręcisz?~- Jeszcze mi wczorajsza bitwa szumi 250 3, 30 | rzekł, tak się stanie.~Ano jeszcze nie pora okopy sypać i drzewo 251 3, 30 | ojczyce. - A dziś kmieci, jeszcze starszych na tej ziemi ojczyców, 252 3, 30 | starszyzna daje swe głosy.~Jeszcze po sobie patrzali, gdy z 253 3, 30 | panią uczynić.~Dobek leżał jeszcze na Lednicy ze swą raną, 254 3, 30 | zobaczenia Dobka, który choć jeszcze dobrze nogą nie władał, 255 3, 30 | wesoło - ale on biedny, jeszcze się nie wylizał z rany. 256 3, Dop| mroków pierwobytu, obdarzony jeszcze całą potęgą z kolebki wyniesioną, 257 3, Dop| swych i przyjmuje wyzwanie.~Jeszcze raz Rytogar stara się ją 258 3, Dop| wsławił niczym, następuje jeszcze jeden Popiel, którego dwudziestu 259 3, Dop| Lecha i Popiela, wzmogło jeszcze jej znaczenie i przewagę...~ 260 3, Dop| Mieli tylko jednego syna.~Jeszcze za życia Popiela raz dwaj 261 3, Dop| Krzywoustego, w innych późniejsze jeszcze tkaniny, na ostatek rękę 262 3, Dop| głównie rysy podań ludu jeszcze dziś są widoczne. Na próżno