Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
soba 132
sobakami 1
sobek 1
sobie 242
sobieslaw 2
sobieslawem 1
sochy 3
Frequency    [«  »]
262 bo
262 jeszcze
260 nad
242 sobie
236 jej
222 nich
220 im
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

sobie

    Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | po okolicy, dawniej znać sobie pamiętnej, jakby szukając 2 1, 1 | dotknął twarzy i też sobie całą okrwawił.~Ujrzawszy 3 1, 1 | jeszcze, jak dać znać o sobie, gdy u brzegu rzeki, na 4 1, 1 | bieli, nic nie mając na sobie oprócz odzieży z płótna 5 1, 1 | na ziemię i znowu się w sobie zadumał.~- Zda się to przecie, 6 1, 2 | zręcznością zarzucił je sobie na ramiona, jakby unikał 7 1, 2 | ku staremu zaprosił go ku sobie.~- Ale, cóż to?... Wy sami 8 1, 2 | i dzwoneczkami.~Hengo je sobie do szyi przykładał nic nie 9 1, 2 | Wszyscy wiedzieli, że sobie duchy wybrały za oblubienicę.~ 10 1, 2 | mowę odjęły, kto wie, co w sobie noszą? Przecie naszą mowę 11 1, 3 | przekąsem. - Ten kneź już sobie prawa do wszystkiej naszej 12 1, 3 | które zaraz niesiono, aby sobie gardła zalali. Gospodarz, 13 1, 3 | niewola gotuje, jeśli o sobie nie pomyślimy. A kto z nas 14 1, 3 | na błotach, jakby chciał sobie w pamięć wrazić muzykę 15 1, 4 | ich same prawie torowały sobie drogę, choć znaku jej żadnego 16 1, 4 | drżącym nucony głosem samemu sobie, brzęk jakby poruszanych 17 1, 4 | niezrozumiale, cicho, sam sobie nucić zaczął.~Milczeli wszyscy. 18 1, 5 | i teraz nie okazywał po sobie trwogi, z konia zlazł, cugle 19 1, 5 | czy się gadać chciało, czy sobie Niemca zaskarbiał, ciągnął 20 1, 5 | inaczej... Wprzódy tylko da sobie im podchmielić, bo po pijanemu 21 1, 5 | słyszały mówiącego, jak sam sobie nie da rady, to Niemców 22 1, 6 | samego siebie... Nie umiał sobie wytłumaczyć, co się stało, 23 1, 6 | ławie usiadłszy pozwał go ku sobie. Musiał iść pod stopnie 24 1, 6 | ich wymorduję...~Jakby coś sobie przypomniał, ręką skinął, 25 1, 6 | stojącego Henga, przypomniał go sobie i uśmiechnął się.~- Widziałeś 26 1, 6 | nagromadzonego kupami. Dano mu sobie wybierać i Hengo ciesząc 27 1, 6 | klęcząc na piasku i włosy sobie rwąc z głowy.~Trupy - byli 28 1, 6 | się jej dopominają. Trupy sobie na jeziorze połówcie, nie 29 1, 6 | spuszczoną głową. Nie dał po sobie poznać nic, na pozór zimny 30 1, 7 | wszystkim i radzić.~W oczy sobie popatrzeli.~- Uroczysko 31 1, 7 | końcu i rady, i słowa, ręce sobie podali i gospodarz wywiódł 32 1, 7 | rzekł Wisz.~- Jam jej sobie nie znalazł, drugim też 33 1, 7 | nie dbam o nie. Idźcie sobie szukać indziej rady i pomocy.~- 34 1, 8 | naówczas średnich, liczył ich sobie poza czterdzieści, wzrostu 35 1, 8 | Chwostek, a kogo przeciw sobie, i okazało się, że niemała 36 1, 8 | rechotać począł, jakby sam sobie się śmiejąc.~- Matko Rzepico - 37 1, 8 | wyłupiono, puszczą, aby sobie w świat szedł. Kto wie, 38 1, 8 | rzekł - czas nam myśleć o sobie... siądź i radź...~Przybył 39 1, 8 | komu zawierzyć, najlepiej sobie.~Lecz głowę spuścił smutnie. 40 1, 8 | na ziemi psy mając przy sobie, gdy jeden z nich, podniósłszy 41 1, 8 | Wisz stał nie pokazując po sobie ani strachu, ni zwątpienia, 42 1, 9 | kosy, podarłszy odzież na sobie. Tylko Dziwa szła milcząca 43 1, 9 | pryskając i zdając chłonąć stos sobie przeznaczony jak wygłodzona 44 1, 9 | krew jego".~Spojrzeli po sobie.~- Pewnie - odezwał się 45 1, 9 | synowie Wisza i podawali sobie ręce znowu.~- Nie stało 46 1, 9 | Ten, liść urwawszy, do ust sobie przylepił i gdzie indziej 47 1, 9 | trzeba, a nieprzyjaciół sobie robicie! - szydersko dodał 48 1, 9 | rozumu nie macie...~Spojrzeli sobie w oczy; Ludek się hamując 49 1, 9 | cofać od siebie, ciągle sobie patrząc w oczy. Rąk już 50 1, 9 | patrząc w oczy. Rąk już sobie nie podawali. Młodszy brat 51 1, 9 | tym większy, że pogrzeb po sobie wszędzie ślady zostawił, 52 1, 9 | żyć, brata mieć, niż wroga sobie napytać...~Potrzęsła głową, 53 1, 10 | pytali po cichu, patrząc sobie w oczy mniej śmieli.~- Cierpieć - 54 1, 10 | knezia się pozbyć i innego sobie obrać z między kmieci. Rudan 55 1, 10 | mówił, gardłował, często na sobie suknię i koszulę rwąc... 56 1, 10 | ciekawym, którzy z rąk do rąk sobie podawać zaczęli. Strzała 57 1, 10 | wszedł przez wał, kijem sobie miejsce obmacał i usiadł 58 1, 10 | się żegnać wszyscy, ręce sobie dając a wzdychając.~Któż 59 1, 11 | zatętniał. Spojrzały po sobie.~- Czy Ludek pojechał na 60 1, 11 | grzybów od dziewcząt wzięła sobie syrojeszkę zaczynając się 61 1, 11 | gałąź mu oko wybiła i głowę sobie pokrwawił. - Jaruho! - krzyknął 62 1, 11 | i ziela narwała tuż przy sobie, ale się ociągała z poratowaniem 63 2, 12 | zdawali się raczej przeciwiać sobie niż łączyć.~Słoneczko, oko 64 2, 12 | Chóry dalekie odpowiadały sobie. Dziwa z podniesioną głową 65 2, 12 | za dziw na Kupałę porwać sobie dziewczynę? Komu jej nie 66 2, 12 | była, mądra była, w wianku sobie chodzić chciała... Ano... 67 2, 12 | siostrach, które strwożone oczy sobie rękami pozakrywały. Ludek 68 2, 12 | zwlec szaty i wianek uwić sobie nowy. W komorze po cichu 69 2, 13 | się jeszcze kroi. Chwostek sobie zebrał dużą drużynę, nawet 70 2, 13 | obrócić w niewolnika. Radźmy sobie...~- Pierwsza rzecz - rzekł 71 2, 13 | jeleniem, który oszczep niósł w sobie. Jakiś zwierz, w którym 72 2, 13 | zostali sami. Bumir znać tego sobie życzył, bo się zaraz do 73 2, 13 | za próg sapiąc, obiecując sobie wrócić dla dokończenia jej, 74 2, 13 | która wcale nie życzyła sobie widzieć go uleczonym tak 75 2, 13 | przeklinając jej pana. Obiecywał sobie pomstę, choćby życiem zapłacić, 76 2, 14 | przecie nie znały i dziwiły sobie, z których każda miała inną 77 2, 14 | siebie, zatęsknisz. Bądź sobie gościną tylko.. inaczej 78 2, 14 | spojrzawszy nań uczuła w sobie przestrach i trwogę.~Ten 79 2, 15 | niż ona była.~Spojrzeli po sobie i nie witali się: Kneź pięścią 80 2, 15 | stół bił i mruczał - miodu sobie podawać kazał. Głodny był, 81 2, 15 | dwory objeżdżają, gońców sobie posyłają. Śmieję się ja 82 2, 15 | ukąsić - rzekł - niechby je sobie na murze poszczerbili trochę, 83 2, 15 | po zagrodach jeżdżono, że sobie na uroczyskach nocą schadzki 84 2, 15 | nim słowo zamieniono, już sobie wzrokiem z obu stron wszystko 85 2, 15 | oczyma się mierzą, odwagę sobie chcąc odebrać nimi.~Szli. 86 2, 15 | trzymasz za jedno. Od nicheś sobie zdradną dziewkę wziął - 87 2, 15 | który padając na dyle także sobie utłukł kości - jęczał i 88 2, 15 | niemal pogardą.~- Sameś sobie winien, miłościwy panie - 89 2, 15 | przyjaciół jednać. Naraziłeś sobie stryjów porywczością, synowców, 90 2, 15 | trzęsła tylko. Spojrzeli sobie z mężem w oczy.~- Zechcą? 91 2, 15 | głos przybliżający się ku sobie, cofał przerażony, jakby 92 2, 15 | łagodnym potrafi zjednać sobie. Mucha miał go do tego przygotować.~ 93 2, 15 | Niech do nas przyjadą, niech sobie ręce podadzą.~Leszek milczał 94 2, 16 | komorami pomost górny miał na sobie kamieni siła do staczania 95 2, 16 | czy znaku jakiego przy sobie nie miał, pierścień u niego 96 2, 16 | Oręża tylko mieli przy sobie dosyć. Zbliżali się nie 97 2, 16 | jechać lub drugi zwołać sobie, skarg i żalów posłuchać, 98 2, 16 | słuchał, nie mówił nic, gębę sobie gryzł do krwi i włosy targał.~- 99 2, 16 | Mściwój i Zabój spojrzeli po sobie i było długie milczenie. 100 2, 16 | Wśród gwaru i ruchu kneźna sobie i mężowi ukradkiem innego 101 2, 16 | ścisnęli się razem, ręce sobie kładąc na ramionach, głowy 102 2, 16 | dostanie trupa, i wyrywali sobie z rąk opończe, kłócąc o 103 2, 17 | Okrutny nie jest, a sam sobie szkodzić nie może...~Miłosz 104 2, 17 | nie ruszycie... obierzcie sobie wodza!~Niektórym się zdało, 105 2, 17 | Poginęli Leszki, szukajcie sobie drugich... W ulu bez matki, 106 2, 17 | Myszkom zwrócili, oni po sobie patrzali.~- Zgoda - rzekł 107 2, 17 | jednej koszuli do niego, oczy sobie kułakami wycierając.~Wnet 108 2, 17 | stołem, drugi w końcu, i kneź sobie wszystko opowiadać kazał, 109 2, 18 | jeździe znalazł się na znanej sobie polance. Stąd na Głubie 110 2, 18 | odczynianie. A masz co przy sobie w baryłce może? ? dałbyś 111 2, 18 | popijają miodem, a na kogoś sobie czekają.~Chwostek zadrżał.~- 112 2, 18 | na kłodę i rwał odzież na sobie z gniewu. Towarzysz stał 113 2, 18 | siadł i ręką od ognia twarz sobie zakrywał. Piastun parę razy 114 2, 18 | zdechnie w lesie i nie da sobie rady, bo mu się rozbiegli 115 2, 19 | niestarzy jeszcze, mieli na sobie długie płaszcze ciemne, 116 2, 19 | wrót grodu jadąc, mieli sobie podróżni poleconą chatę 117 2, 19 | wielka...~Goście spojrzeli po sobie i milczeli trochę, chleb 118 2, 19 | i niepokoju.~Ten świat w sobie zwarty nie pragnął nic nad 119 2, 19 | by im stanąć na równi, a sobie ręce podają na nieprzyjaciela 120 2, 19 | wiary nowej, noszą go na sobie dla obrony od wszelkiego 121 2, 19 | dziećmi jego, braćmi sobie, że miłować się powinni 122 2, 19 | dziecka mojego.~Spojrzeli po sobie przybyli, uśmiechnął się 123 2, 20 | oczach kupującego, tak że sobie mógł, co chciał, wybierać.~ 124 2, 20 | przyszła fantazja, lepił sobie małe naczynka, które się 125 2, 20 | nie gadał z nimi. Choć tam sobie z niego szydzono może, on 126 2, 20 | zaciszno - dla odpoczynku. Tam sobie córce czasem mleko przynosić 127 2, 20 | tylko popatrzawszy nań, szli sobie dalej. Słońce dopiekało, 128 2, 20 | zdun - trzeba, żebyście sobie ulepili. Róbcie jak ja: 129 2, 20 | przywożono. Doman miał przy sobie kilka takich blaszek srebrnych 130 2, 20 | nią Doman - może bym sobie był wziął!~Jedli tedy a 131 2, 20 | z ukosa.~- Wziąłbyś mnie sobie - mówiły figlarne oczy - 132 2, 20 | potrzeba, aby precz szedł sobie - wstała z kamienia, wysunęła 133 2, 20 | jadła pozbył, póki by mnie sobie nie wziął.~Wzdychała jeszcze, 134 2, 20 | tylnymi, palcami wabiąc ku sobie.~- E! e! - zawołała Jaruha - 135 2, 21 | Jeszcze na zachodzie słońce po sobie zosta-wiło czerwoną łunę, 136 2, 21 | oboje niemal skoczyli ku sobie, kneź mrucząc spuścił 137 2, 21 | świetlicy wywleczono. Kneź sobie miodu kazał dać, wypił i 138 2, 21 | ojcowie, u stóp ich przy sobie dzieci.~Rozżarzone płomię 139 2, 21 | A Sasi żelazo mają na sobie i na strzałach - mówił Bumir - 140 2, 21 | ich dziesięciu zwołają sobie stu Pomorców albo i dwieście, 141 2, 21 | rozlegały. Czasem słowami sobie rzucono obelżywymi, to znowu 142 2, 21 | znać był głodny. Przysiadł sobie razem z psami na pagórku 143 2, 21 | niego Znosek i wkoło pasa go sobie umocował.~Cicho było i ciemno, 144 3, 22 | rody, siedzieli kupą przy sobie, całe też zgromadzenie mirami 145 3, 22 | oślepionym Leszkiem, którego przy sobie trzymał na nim się opierając, 146 3, 22 | innych mnogo. Patrzali ku sobie wszyscy, oczyma mówić się 147 3, 22 | młody, wystąpił śmiało, po sobie mając pamięć ojca.~- Wieści 148 3, 22 | przynieśli. Pszczoły by sobie bez was radę dały...~- A 149 3, 22 | my tymczasem nie im, a sobie pięści pokazujemy. Wiec 150 3, 22 | zabił się, a potomstwa po sobie nie zostawił... Tymczasem 151 3, 22 | wszystkie czarne, a wszystkie sobie równe... Tak dobra jedna, 152 3, 22 | ja też... a ja prawo po sobie mam - rzekł Myszko - któż 153 3, 22 | niektórzy myśleli, chlebem sobie ludzi zjednają, kazali na 154 3, 22 | przysłuchiwali niż mówili i serca sobie jednać usiłowali.~Już koło 155 3, 22 | Słuchając Wizuna, wszyscy się po sobie oglądali i widać było na 156 3, 22 | od wyroczni bogów, to i w sobie nosiłem wprzódy... Zgody 157 3, 22 | pierwszy znalazł na placu, sam sobie dowództwo nadał, a posłuszeństwa 158 3, 23 | zgliszcza i pustkę zostawili po sobie, zniszczywszy osad kilka, 159 3, 23 | nieprzyjaciół i niechętnych sobie nie prześladowali. Spokój, 160 3, 24 | od dworu do dworu drużbów sobie na wesele spraszając.~A 161 3, 24 | gospodarzył.~U wrót stanąwszy ręce sobie podali.~- Dziewkę sobie 162 3, 24 | sobie podali.~- Dziewkę sobie biorę - odezwał się do niego 163 3, 24 | myślcie - odpowiedział - żem sobie dziewczynę napytał jak wasza... 164 3, 24 | na wesele!...~Obiecując sobie przybyć na nie, choć nie 165 3, 24 | sama się czasem dziwiła sobie, umiała tak wiele.~Po 166 3, 24 | wywiezienia.~Mila dobrała sobie drużek sześć, wszystko krewniaczki 167 3, 24 | cichu za węgłami mówili sobie:~- Wolelibyśmy, aby poszła 168 3, 24 | pożegnalny, zamykający w sobie całe dzieje młodości, żal 169 3, 24 | patrzało.~Tymi darami okupił sobie młody miejsce przy dziewczynie, 170 3, 24 | krążyły. Kto przypadł, ten sam sobie do woli czerpał z kadzi, 171 3, 24 | szukał kryjówki myśląc o sobie. Mirsz stary miał jamę w 172 3, 24 | uciekającego, spojrzeli po sobie, zawrócili się gdzieś ku 173 3, 25 | go sama, zapomniawszy o sobie i o wstydzie. Przyszła siwowłosa 174 3, 25 | do ostrowu. Przypomniał sobie, jak w gorączce rozpaczliwej 175 3, 25 | niemym wzrokiem niby się coś sobie powiadać zdawali.~- Dziewka 176 3, 25 | ani około chaty. Obiecywał sobie, że za dni parę ozdrowieje, 177 3, 25 | bym ja jej zadała!... Wy sobie myślicie może, żem ja niewarta 178 3, 25 | spodobał żaden.~Po ogródku sobie chodząc kwiatuszki zbierała, 179 3, 25 | wydziwiała srodze. Jednemu kazała sobie przynieść wody żywiącej, 180 3, 25 | mu się zagotowało i rzekł sobie:~- Bym i życie postradał, 181 3, 25 | żebrać na gościniec. Mówiła sobie:~- Nie pozna mnie...~Stoi, 182 3, 25 | miłosierdzie, pojechał. Myśli sobie panna: - Ojciec własny nie 183 3, 25 | poznać nie mógł, płachtę sobie na twarz zaciągnęła prędko. 184 3, 26 | niczym precz jechała. Knezia sobie wybrać nie umieli. Nie było 185 3, 26 | które nas nękało, a innego sobie dobrać nie umiemy. Ziemie 186 3, 26 | zapytał gość - że wodza sobie wybrać nie możecie?...~- 187 3, 26 | od wyroczni. Spojrzeli po sobie i Ścibor zapytał:~- Czy 188 3, 26 | jechali stamtąd precz, gospody sobie szukając.~Gromada długo 189 3, 26 | westchnęli spoglądając po sobie.~- Pana dotąd nie mamy, 190 3, 26 | gości obcych, spojrzeli po sobie, jak gdyby dola sama przez 191 3, 26 | obierzecie - dodał - każdy o sobie pamiętać będzie. Pozbierają 192 3, 26 | brzaskiem dnia po cichu Piastun sobie kobiałkę szykował do lasu, 193 3, 26 | rozpocząć najazd, nowych sobie przybrawszy ochotników.~ 194 3, 27 | rozszedł się ziemi, podawano sobie wieść o nim z zagrody do 195 3, 27 | krwi nie dam się przeciwko sobie podnosić.~Miłosz słuchał, 196 3, 27 | miecze u pasa - spojrzeli po sobie strwożeni nieco.~Stary też 197 3, 27 | niewiasty ich do wozów sobie wprzęgając, póki z tych 198 3, 27 | ludzi, których miał przy sobie, posuwał się z oszczepem 199 3, 28 | wziąwszy nie zatrzymali sobie? - odezwał się Niemiec. - 200 3, 28 | niego upominał i z kąta go sobie wyciągnąć kazał. Prawił 201 3, 28 | poparcia od rodziny matki lub sobie zakupywać je, aby powrócić 202 3, 28 | przy uczcie podochocili sobie, Dobek się na lepszą myśl 203 3, 28 | mu pod pachy. Wziął to sobie za żart Hengo, nie domyślający 204 3, 28 | bartnikiem, z rojami tymi tak sobie umiał poradzić, po raz 205 3, 28 | miały, nie przeszkadzając sobie w ciągnieniu i pastwiskach, 206 3, 28 | grzać się usiedli. Piekli sobie na drewienkach mięso zabitego 207 3, 28 | jęli: udawać musiałem język sobie kąsając, że im sprzyjam. 208 3, 28 | mógł dłużej ścierpieć przy sobie - odparł Dobek. - Na noclegu 209 3, 29 | choć wojewodowie mało o sobie wiedzieli w pochodzie, z 210 3, 29 | Polan w gotowości przeciw sobie i pierwsze ich kupy z lasów 211 3, 29 | prowadził, najrzawszy przeciw sobie na koniu siedzącego Klodwiga, 212 3, 29 | zwisłe i cicho śpiewała sobie:~- Latka moje, latka młode 213 3, 29 | Pytał Doman.~Popatrzali sobie w oczy. Wizun kijem bił 214 3, 30 | rzekł Piastun. - Poczęli sobie synowie Pepełka jak wrogi, 215 3, 30 | pokój uczyńmy i poprzysiężmy sobie na ogień święty, na "kamień 216 3, 30 | Leszkom, zemsty się ich na sobie obawiając. Piastun milczał.~ 217 3, 30 | daje swe głosy.~Jeszcze po sobie patrzali, gdy z drugiej 218 3, 30 | ojca i zarzucając, że znowu sobie panowanie przywłaszczyć 219 3, 30 | uspokójcie serca wasze, podajcie sobie dłonie, przebaczcie urazy, 220 3, 30 | korzystać? Nie lepiejże podać sobie dłonie? Bronić wspólnymi 221 3, 30 | okolica.~Zaczęto potem dłonie sobie podawać i stała się chwila 222 3, 30 | na staję, najstarszemu po sobie oddał kneź pług rzekąc:~- 223 3, 30 | wziąć muszę. Krwią sobie kupiłem.~Ponieważ ku wieczorowi 224 3, 30 | Dwie siostry rzuciły się sobie na szyję z krzykiem radości - 225 3, Dop| narodu. Te chwile mało po sobie pomników zostawiają i śladów. 226 3, Dop| świadectwa o nich, które ma w sobie coś mistycznie przejmującego, 227 3, Dop| Sklabenoj). Nie mieli oni przy sobie żadnego żelaza ani żadnej 228 3, Dop| zresztą zaś niczego przy sobie nie mieli. Zatem król (cesarz 229 3, Dop| rozpytywał ich o narodzie i gdzie sobie obrał siedziby, i dlaczego 230 3, Dop| mówili, ażeby taki podobał sobie w ćwiczeniach muzycznych. 231 3, Dop| wyszczerbiły ten cały w sobie organizm słowiański, natychmiast 232 3, Dop| naturą wyrabiać się i tworzyć sobie cywilizację własną; zetknięcie 233 3, Dop| Tracą oni to, co wyrobili w sobie sami, a nie mogą od razu 234 3, Dop| długie wieki zdradzają w sobie swe pochodzenie, pozostają 235 3, Dop| przygodnej albo podrzuconej sobie pastwy, wtedy z dziką wściekłością 236 3, Dop| utworem ludowym. Legenda ma w sobie tyle wdzięku, że nęciła 237 3, Dop| zmuszają Polanów do szukania sobie wodza "Był naówczas - pisze 238 3, Dop| że nieprzyjaciel poczynał sobie niedbale i nieostrożnie, 239 3, Dop| boku dla siebie zostawiając sobie tylko wiadomą ścieżkę. Zdradę 240 3, Dop| wymogli na nim nic, a zjednali sobie nienawiść żony jego, która 241 3, Dop| każe przez sługi podać sobie miodu, aby przy ostatnim 242 3, Dop| który coś przecie ma w sobie z ciał i ducha szczątków


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL