Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
te 105
tedy 32
tegie 1
tego 173
tegosmy 1
tegoz 1
tej 82
Frequency    [«  »]
179 nic
177 ludzi
173 gdzie
173 tego
171 przy
170 wiec
166 ani
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

tego

    Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | kruszcu robi, gdybyśmy wam tego nie dostawili... Do Winedy 2 1, 1 | serbską córkę... a z niej oto tego chłopca, który choć języka 3 1, 1 | jesteście - odparł - wam tego mówić nie trzeba. A gdzież 4 1, 2 | patrzeć musiały, znać było z tego, że szepty i stłumione śmiechy 5 1, 2 | myślał i liczył, czy tego będzie dosyć.~Wtem Hengo 6 1, 2 | lasami. A to, co ja wożę, tego ziemia nie rodzi ani ludzie 7 1, 2 | bronić i wojować, bośmy tego dawniej nie znali. Prawda, 8 1, 3 | się nie myślę, pożytku z tego mało... ale... toć też gdzieś, 9 1, 3 | naszedł?~- Niech nas od tego bogi bronią - mówił stary. - 10 1, 3 | dla siebie i łupu. Tyle z tego, że nam dzieci poginą; a 11 1, 3 | się jeszcze... zobaczyć i tego świata trochę. Gospodarz 12 1, 3 | łamałem.~- A mnie co do tego? - zawołał smerda gniewnie. - 13 1, 3 | spokojnie. - Mnie co do tego! Kneź przykazał.~- Tak, 14 1, 4 | nadeń był strwożony i z tego nikt się słowa nie dopytał.~ 15 1, 4 | staniecie, pozdrówcie ich tam od tego, co dziś ich pożegnał.~- 16 1, 4 | w ziemię. Jak mam pożyć tego smoka, jak potworę umorzyć? 17 1, 4 | załamuje. - Jak mam pożyć tego smoka, jak potworę umorzyć?~ 18 1, 5 | stały ławy szerokie, a z tego siedzenia podwórze całe, 19 1, 5 | Kneź wam powie sam, czy mu tego potrzeba - rzekła - lecz 20 1, 6 | grodzie, spokojnie słuchali tego wrzenia i huku. Hengo tylko 21 1, 6 | drugiego zabije... a nam co do tego?~Śpiew z izb dobywający 22 1, 6 | rzężenie. Mało kto powstał z tego pobojowiska, a po chwili 23 1, 6 | A kto by z was tak się tego owadu pozbyć potrafił?~Kneź 24 1, 6 | potrzebować nie będę, a gdyby do tego przyszło, zawołam... Wolę 25 1, 6 | też śpieszno dobyć się z tego nieznanego kraju.~To mówiąc 26 1, 7 | Miłosza... - mówił Doman. - Tego synowi wyłupił on oczy.~ 27 1, 7 | poczęły. Doman korzystając z tego przypadł i z wielką zręcznością 28 1, 7 | Chwostek - rzekł, obelżywego tego nazwiska używając, starzec. 29 1, 7 | chłodno Doman - ja jestem syn tego, co wam życie zbawił, a 30 1, 8 | ogólnego milczenia rzekł swoje, tego potem nie odmienił. Ludzie 31 1, 8 | wytrzymały. Znano go jednak z tego, że gdy dla przykładu trzeba 32 1, 8 | po kilka żon, bo zwyczaj tego nie bronił, Piastun żył 33 1, 8 | ich zbywać - odrzekł - ale tego Chwosty tylko na innego 34 1, 8 | się ze swymi pojednać... tego, co mu oczy wyłupiono, puszczą, 35 1, 8 | Powinniście się cieszyć z tego - mówił Znosek - potem wszyscy 36 1, 8 | się waśnią... Później już tego nie zobaczymy!~Mrugnął bystro 37 1, 8 | gałęzie rozgartującego, tego, kogo się najmniej spodziewał, 38 1, 9 | trochę.~- Nie byłbym od tego, aby mu się pokłonić - rzekł 39 1, 9 | starszyzn po mirach ma do tego prawo. Tak z wieków bywało 40 1, 9 | ręce syna.~Na widok trupa tego, gdyż stary z jękiem wyzionął 41 1, 10 | zgniłego na ziemi płota. Oprócz tego szczątka budowli sczerniałego 42 1, 10 | byli gotowi.~- Nie ma już tego, kto nas tu zwołał - odezwał 43 1, 10 | Ale nie Chwostków, nie tego rodu Popiołowego, co już 44 1, 10 | rzekł inny - a niełatwo tego dokazać. Daliśmy się im 45 1, 11 | nadokuczają...~- Ja się tego nie boję - odezwała się 46 1, 11 | cicho.~- Ty, Znosku, niewart tego, aby ciebie żywiono, boś 47 1, 11 | Syknął tylko Znosek.~- Z tego oka nic nie będzie - rzekł.~- 48 1, 11 | pierzchnęły obie; dosyć było tego imienia, aby je spłoszyć. 49 1, 11 | godzi się odczyniać. A do tego żbik i ludzka strzała... 50 2, 12 | Rodanem i Sekwaną. Ze czcią tego Bel-boga, Bela, ludy wędrowały 51 2, 12 | się na dziewczęta, a wśród tego szału, zamętu nocy działo 52 2, 13 | z nami iść nie chcą, bez tego nic...~- Pewnie - odparł 53 2, 13 | zostali sami. Bumir znać tego sobie życzył, bo się zaraz 54 2, 13 | chce panować, my wolimy tego, co jest... My już go znamy, 55 2, 13 | chorobę rzucić mogły na tego, co by obudził chorego.~ 56 2, 14 | opowiadanie, tłumacząc się z tego czynu ślubem swym i popełnionym 57 2, 14 | paliło życie. Dwie stróżki tego Znicza popatrzały na nią 58 2, 14 | Odprawiono wreszcie do tego, od czego w domu była wolną - 59 2, 14 | Dziesięć już dni upływało od tego pamiętnego dnia, gdy Dziwa 60 2, 14 | patrzał na kiju sparty.~Ludu tego dnia około kontyny było 61 2, 14 | się, przeszedł kneź wśród tego gminu, który dopiero za 62 2, 14 | fale się układły. Płyńmy z tego przeklętego ostrowia, na 63 2, 15 | posyłają. Śmieję się ja z tego, mam dosyć ludzi, gród mocny 64 2, 15 | motłoch grozą się trzyma, tego się nie boję. Rozśmiał się 65 2, 15 | Hadon szeptać począł, o czym tego dnia między ludźmi się rozwiedział. 66 2, 15 | wypalają lasy, pola niszczą, tego my nie ścierpimy. Masz wyznaczonej 67 2, 15 | i czeladzi, tak że wśród tego zamętu dopadli, broniąc 68 2, 15 | sobie. Mucha miał go do tego przygotować.~Wkrótce potem 69 2, 15 | ociemniać was. O mało nie zabił tego człowieka, co się ośmielił 70 2, 15 | przybędą. Nie odstępuj od tego, aby tu zaraz jechali. Rozumiesz?~ 71 2, 16 | oszczepami po wałach.~Wśród tego milczenia jedno niepokoiło, 72 2, 16 | miał na gród zaprosić, ale tego dnia do nocy wyglądano ich 73 2, 16 | nad kubek.~- Jeszcze do tego nie przyszło - rzekł - aby 74 2, 16 | targował. Co ma być, będzie, a tego ja nie uczynię.~Mściwój 75 2, 16 | innego napoju nalała. Goście tego nie widzieli i pili a chwalili 76 2, 16 | stawiąc kubek - dość to już tego picia, mnie już pali we 77 2, 17 | Lednicy. Bądźcie nam głową na tego zbójcę.~- Ja wam głową nie 78 2, 17 | stał z kilku Bumir, znany z tego, z Chwostem trzymał. 79 2, 17 | zabrał.~- Dosyć tych mordów i tego niemieckiego panowania - 80 2, 17 | ani synów, ani żadnego z tego rodu, który dość się krwi 81 2, 17 | co dużo ryczy, a mleka z tego nie będzie. Chwostek, coście 82 2, 17 | Wyniesienie ich z miejsca tego oznaczało wojnę. Wizun spojrzał 83 2, 18 | wzdrygnął się. Dosyć było tego, by zdradzić Chwostka Piastun 84 2, 19 | póki rodu naszego, póty tego obyczaju...~Mówiąc, starzec 85 2, 19 | drugi - nie zapieramy się tego.~Piastun się zamyślił głęboko 86 2, 19 | starczyło. Braterski się z tego wytworzył porządek nie tylko 87 2, 19 | wszechmogącemu za posiłek dnia tego i za wszystko dobro i błogosławieństwa, 88 2, 19 | odpowiedział gość - i tego my, a z nami już większa 89 2, 19 | Piastun znowu powrócił do tego, wszystko zło szło z 90 2, 19 | działo i że Polanie także do tego związku z czasem przystąpić 91 2, 19 | żadnego nie znać.~- Nie chcemy tego czynić - rzekł Piastun - 92 2, 19 | znają... Krzyż jest znakiem tego, co na dalekim wschodzie 93 2, 19 | win, opiekę nad słabymi. Tego Boga-Człowieka źli ludzie, 94 2, 20 | Mirszem jak ojciec. Oprócz tego była córka najmłodsza, Mila, 95 2, 20 | wcale nie zważał na to.~Tego dnia - a było to wprzódy, 96 2, 20 | głowę sparłszy o drzewo.~Tego też dnia na jezioro patrząc 97 2, 20 | wziął! - rzekł kmieć.~- Ja tego nie potrzebuję, ale wam 98 2, 20 | długą chustą białą, wśród tego mroku sama do jakiegoś nieziemskiego 99 2, 20 | było. Coś ciągnęło do tego człowieka, może to, że go 100 2, 20 | zdun nierozmowny był dnia tego, jedli cicho. Nad wieczór 101 2, 21 | chciwych łupu wojaków.~Właśnie tego dnia zarania, gdy u wrót 102 2, 21 | rzekł Myszko - nie z tego rodu, który nas chciał zaprząc 103 2, 21 | chcecie?~- Puśćcież z wieży i tego, co go tu głodem morzyć 104 2, 21 | musiał tym, co się tu już tego dnia działo.~Na dole ściśnięty 105 2, 21 | były jakby zapowiedzią tego, co się na stołbie dziać 106 2, 21 | klątwami je przerywano. Wśród tego palenia, o mroku do obozu 107 3, 22 | czuję... Nie nawykłem do tego, a rozkazywać nie umiem, 108 3, 22 | Nie mam ja co rzec krom tego, że tu już widzę kneziów 109 3, 22 | pięści nastawiali.~ gdy do tego przyszło, Ścibor wołać zaczął 110 3, 22 | przeżył ze czterdzieści, choć tego po nim znać nie było. Siłę 111 3, 22 | losy rzucać... Nie warto od tego poczynać, kiedy wolę swą 112 3, 22 | pierwszą potrąci, czyja będzie, tego bogi chcą.~- Lub na Lednicę 113 3, 22 | Ale starej babie co do tego?...~Rozśmieli się słuchający, 114 3, 22 | tak bardzo pragnąć mogli tego, co było strasznym brzemieniem, 115 3, 22 | przyniósł, nie z siebie, ale z tego źródła, skąd ona płynie. 116 3, 23 | z radością wielką witano tego posła zwycięstwa, bo łuna 117 3, 24 | dosypywano do niego dostatkiem; tego chmielu, o którym stara 118 3, 24 | jedzie młody!~Księżycem dnia tego był Doman, któremu sześciu 119 3, 24 | nad jezioro. Niekiedy z tego obłoku migały głowy i dzidy.~ 120 3, 25 | siadł czekać, ażeby sam z tego snu wyszedł. Niekiedy tylko 121 3, 25 | ubogiego wybierzcie... Ani tego dnia, ani następnego Doman 122 3, 25 | po kościach łamało. Dziwę tego dnia wezwano do dwu chorych, 123 3, 25 | wymawiając się bardzo od tego, zobaczywszy Domana chorym, 124 3, 25 | lub na progu której chaty.~Tego dnia zobaczywszy Dziwę wychodzącą 125 3, 25 | a mało to ich poszło od tego ognia w chramie do tamtego, 126 3, 25 | mogła, i kawałka mięsa, bo z tego posiłek najlepszy... a zjadłszy 127 3, 25 | Nania wysłała Dziwę dnia tego, aby w ogródku różne zioła 128 3, 25 | iść za morze i przynieść tego ziela, co umarłych odżywia, 129 3, 26 | miód. Mięsa jednak tykać tego dnia nie chcieli i chleba 130 3, 26 | zamieszanie. Zrzuciliśmy z tego grodu plemię złe, które 131 3, 26 | rzekli mu. - Gromada się tego domaga, a jej posłusznym 132 3, 26 | leżeli wiecujący; było ich tego dnia dosyć i coraz nowi 133 3, 26 | który by nie powtórzył tego okrzyku, jednego, co by 134 3, 26 | żeście mnie zmusili do tego.~- Rozkazuj i rządź! - zaczęto 135 3, 27 | śmiał? - Samiście szukali tego, oddaliście się mi w ręce, 136 3, 27 | Mówiono, że był potomkiem tego rodu Obrów, co niegdyś byli 137 3, 28 | rzemiosłem, nadszedł doń przybyły tego dnia po rozkazy knezia Dobek, 138 3, 28 | swymi nie zajmował.~Miał do tego włodarzów, bartników, stadników, 139 3, 28 | miał.~Poczęło się to od tego, gorąco się zabrał do 140 3, 28 | pewnie - mówił Hengo - ale wy tego sami nie chcecie. Mieliście 141 3, 28 | aby nie zapragnąć dokazać tego, co nikt. Obawy nie znał, 142 3, 28 | trzymał i drugich też do tego po cichu nakłaniał, aby 143 3, 28 | a co się w nim działo, tego z oczów nie można było wyczytać. 144 3, 28 | szwargotanie. Niemiec zalecał tego, którego tu przyciągnął, 145 3, 28 | nam drogę ukazywali, a do tego mamy ludzi. Z dwojga rąk, 146 3, 28 | Dobkowi dopomagać. Zarania tego dnia gromady niektóre już 147 3, 28 | przerzynając się przez kupy tego motłochu musiał się tego 148 3, 28 | tego motłochu musiał się tego nasłuchać za wiele i ledwie 149 3, 28 | mianował ludzi, którzy się tego nie spodziewali, a tych, 150 3, 28 | im nie dać wyścignąć. Z tego, co Dobek widzieć mógł i 151 3, 28 | widzieć mógł i miarkować, z tego, co słyszał, cała Leszków 152 3, 29 | Kulikiem, jak wszyscy z tego rodu wyrosły bujno, zdrów, 153 3, 29 | pomszczą najazd na Pomorcach. Tego starczy dla grozy... My 154 3, 29 | przed drugim dobijając się tego, by na Pomorze iść mogli. 155 3, 29 | zajadłością wielką walczył on dnia tego i nabił wrogów kupy, ale 156 3, 29 | się cicho - nie możecie wy tego! - A jakby się stało?~Gdy 157 3, 30 | wpędzono przodem barana i tego u progu zabito na ofiarę, 158 3, 30 | szczęśliwie, właśnie od miejsca tego nie opodal stały ukryte 159 3, Dop| w dziejach.~Posłuchajmy tego świadectwa o nich, które 160 3, Dop| poszanowanie własności posunięte do tego stopnia, domy nie potrzebowały 161 3, Dop| nie mogą od razu przyswoić tego, co im w formie mało pojętnej 162 3, Dop| swojego czasu. Nie można mu tego mieć za złe, bo każdemu 163 3, Dop| Libuszę i Wandę. Oprócz tego zostawia on dwu synów: Kraka 164 3, Dop| znakomitym rodem, który oprócz tego dał się był poznać z poczciwości 165 3, Dop| tymczasem Leszek, który oprócz tego konia: swojego podkuł, wiadomą 166 3, Dop| charakterystykę kreśli Leszka tego z wielkimi szczegółami. 167 3, Dop| wywyższenie zasłużył?~Od tego to Leszka drugiego, przez 168 3, Dop| wianeczków, a nie broni". Oprócz tego gnuśnym był do boju i zniewieściałym. 169 3, Dop| świata. Długosz umieścił z tego powodu całą jej przemowę 170 3, Dop| też i panowie dopełniwszy tego wszystkiego, co przy umierającym 171 3, Dop| Napój śmiertelny wsączony do tego pucharu podano najpierw 172 3, Dop| bratankowi.~Zakazuje oprócz tego ciała ich chować, sam zaś 173 3, Dop| wieki, i wartość artystyczna tego płodu wyobraźni i natchnienia


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL