| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] gdys 1 gdysmy 2 gdyz 26 gdzie 173 gdziekolwiek 3 gdzieniegdzie 16 gdzies 16 | Frequency [« »] 181 knez 179 nic 177 ludzi 173 gdzie 173 tego 171 przy 170 wiec | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances gdzie |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | przerzynała, wśród gęstych drzew, gdzie cień schował się jeszcze, 2 1, 1 | je o kilka kroków dalej, gdzie trochę piaszczystego, suchego 3 1, 1 | ciekaw zobaczyć, jak tam gdzie ludzie żyją - począł mówić - 4 1, 1 | niewiast się o ich wolę pytają? Gdzie się inaczej żonę bierze 5 1, 2 | wszystkie, chowając się, gdzie która mogła. Parobków tylko 6 1, 2 | do szopy go po-prowadził, gdzie już konie z chłopcem stały.~ 7 1, 2 | półkę, ponad dzieżę chlebną, gdzie rzędem leżały młoty i siekiery 8 1, 2 | las się iść lękały, tam gdzie duchy latają unosząc się 9 1, 2 | zaprosił, sam siadłszy w rogu, gdzie jego miejsce było. Niżej 10 1, 3 | ojcowie chadzali, z moimi gdzie indziej, gdzie wojna nie 11 1, 3 | z moimi gdzie indziej, gdzie wojna nie dochodzi i niewola. 12 1, 3 | zwrócił się do Niemca.~- Gdzie twoje konie i sakwy?~- Znajdą 13 1, 3 | potem od niego ku drzwiom, gdzie się z wiadra wody napił. 14 1, 3 | cichu Wisz - nikt nie wie, gdzie go jaka dola czeka. Chcieli 15 1, 4 | Było to prastare uroczysko, gdzie niegdyś składano ofiary... 16 1, 4 | stanęli w dębinie zielonej, gdzie i pasza dla koni była obfita, 17 1, 4 | nogi, nie oczy - bez drogi; gdzie dola wiodła, gdzie się ludzi 18 1, 4 | drogi; gdzie dola wiodła, gdzie się ludzi zebrała gromada. 19 1, 4 | do zdroju... hen, hen, aż gdzie się kończy ludzka mowa.~ 20 1, 4 | pali. Przeszli Dunaj... a gdzie stało wojsko, kośćmi pobielało. 21 1, 6 | zaprowadził do ciemnej izby, gdzie czeladzi jeść dawano. Okno 22 1, 6 | jezioro, to wracały na wieżę, gdzie miały gniazda swoje.~Rano, 23 1, 6 | się na drugie podwórze, gdzie jak wczora czekała nań blada 24 1, 6 | ona. Hengo wiedział, co ma gdzie na jaw wydobyć. W chacie 25 1, 6 | a stanąwszy u wnijścia, gdzie na podwyższeniu czekał kneź, 26 1, 6 | mówił to, gdy spod tynu, gdzie gęsto rosły łopiany, pokrzywy 27 1, 6 | jak omackiem na głos idąc, gdzie stały dzieci kmiece, począł 28 1, 6 | nie zaczepiani ku mostowi, gdzie na nich konie i ludzie czekali, 29 1, 6 | dokoła, obmyślając zawczasu, gdzie na nocleg stanie, bo dniem 30 1, 6 | gwałtem wprowadził do chaty, gdzie ogień jasny palił się od 31 1, 7 | nie było - rzekł Doman.~- Gdzie? Tam, gdzie on od wieków 32 1, 7 | rzekł Doman.~- Gdzie? Tam, gdzie on od wieków bywał - nowego 33 1, 7 | w okopie na hordyszczu, gdzie ojcowie, dziadowie i pradziady 34 1, 7 | opasane dokoła. Lepiej tam niż gdzie indziej. Gdyby się starszyzny 35 1, 7 | i na dwór przywieziono, gdzie się wylizał i odżył, aby 36 1, 7 | drugim też dać nie potrafię, gdzie indziej po to idźcie - odparł 37 1, 7 | jęczący.~- Idźcie po radę, gdzie rozum jest, u mnie go nie 38 1, 7 | zaprosił ich do izby osobnej, gdzie dla nich postawiono wieczerzę 39 1, 8 | jaką ofiarę składać, i co gdzie czynić należało. W sądach 40 1, 8 | Piastun.~- Albo lepiej siądźmy gdzie pod drzewy, na uboczu, bo 41 1, 8 | bliską polankę w lesie, gdzie szopka była na siano, taka, 42 1, 8 | siedli pod dachem w odrynie, gdzie spieka nie dokuczała. Piast, 43 1, 8 | trzeba było nie widzialnym gdzie być, wszywał się w gałęzie, 44 1, 8 | bym chciał całych uchować! Gdzie się z nimi skryć? Jak głowy 45 1, 9 | jakby wschodami do góry, gdzie Wisza trup stał otoczony 46 1, 9 | ofiarne miski ku miejscu, gdzie miano sypać mogiłę, obok 47 1, 9 | do ust sobie przylepił i gdzie indziej patrząc milczał; 48 1, 10 | nieprzyjaciela odpędzać chciały.~Tam, gdzie horodyszcze do lądu przypierało, 49 1, 10 | kneziowe sługi. Wszędy, gdzie mieszka mowa nasza, s ł 50 1, 10 | gdzież nasza stara swoboda? Gdzie obyczaj dawny?...~Spierano 51 1, 10 | padła w sam otwór dębu, gdzie świeciło oko, zachwiała 52 1, 10 | nie było sięgnąć głębiej, gdzie ducha w siebie wciągnąwszy, 53 1, 10 | Trzeci jeździł, wyglądał, gdzie dziewki, i córki im podbierał - 54 1, 10 | niej wkoło... dobry pan... Gdzie się kurzy ze świetlicy, 55 1, 10 | się kurzy ze świetlicy, gdzie na polu się zieleni... gdzie 56 1, 10 | gdzie na polu się zieleni... gdzie rżą stada, sycą miody... 57 1, 10 | światów, kędy wino rosło, gdzie lwy się przechadzały, żyły 58 1, 11 | warkoczami, u stóp drzew, gdzie zajrzało tylko słońce, kwiatek 59 1, 11 | Dzień dobry! - zawołała.~- Gdzie to się wleczesz, Jaruho? - 60 1, 11 | mrucząc - a dole, a dole! Gdzie jednej do drugiej!...~- 61 1, 11 | nogi bolą, a na pole, gdzie ognie palić będą i gdzie 62 1, 11 | gdzie ognie palić będą i gdzie moje chłopcy przyjdą, daleko... 63 1, 11 | ani kamienia, ani drzewa, gdzie by się zostało, a mnie trzeba 64 2, 12 | łuna czerwona wskazywała, gdzie zapadało... Dwa smolne łuczywa 65 2, 12 | Hej! Kupało! Kupało!~Gdzie indziej chłopcy brali kąpiel 66 2, 12 | wybiegać na polanki z nimi. Gdzie indziej lano miód w ogień 67 2, 12 | i jak nieprzytomna myślą gdzie indziej się być zdawała... 68 2, 12 | Zaszedł tak aż w głąb boru, gdzie już tylko z dala przez gałęzie 69 2, 12 | na powracającego wszyscy, gdzie był. Począł opowiadać, co 70 2, 12 | brać nie będą... Pójdę, gdzie oczy poniosą, kędy dola 71 2, 12 | iść, porzucić wszystko, gdzie oczy i dola niosą. Pójdę 72 2, 13 | co mu jest, kto go ranił? gdzie?~- Wstyd przyznać się - 73 2, 13 | Jaruha wyszła na podwórze, gdzie się rozrywała, żarty strojąc 74 2, 14 | i znikło. Dziwa płynęła, gdzie ją dola niosła. Wtem łódka 75 2, 14 | śpiesząc, wiedząc, że dojdzie, gdzie jej losy iść kazały.~Wśród 76 2, 14 | żrą serca od ciała... gdzie ścierw nie dogorzała... 77 2, 14 | nimi jak pióry ptasimi. Gdzie piasek suchy spotkał na 78 2, 14 | mieczem, zapomniawszy się, gdzie jest. Dopiero poznawszy 79 2, 15 | miłościwy nie wrócił, czy go gdzie widać lub słychać nie było.~ 80 2, 15 | mostu i wrót do przedsienia, gdzie kneź siedział w boki się 81 2, 15 | Wyście to mnie tu posadzili, gdzie ja siedzę? Na grodzie tym 82 2, 15 | W boju ty siłę masz, a gdzie trzeba chytro podejść i 83 2, 15 | trzeba i do lochu - rzekła - gdzie oślepły Leszek siedzi, pójdziesz 84 2, 15 | naprzód z sobą do komory, gdzie mu nową odzież dać miano. 85 2, 15 | przodem do swojego dworu, gdzie jeszcze uwolnionego Leszka 86 2, 16 | których wczoraj Leszka dobyto, gdzie jeszcze zamknięci siedzieli 87 2, 16 | ale czyja była czeladź i gdzie zabranego poprowadziła, 88 2, 16 | dodani mu ludzie w lesie gdzie nie zamordowali. Tak dojechali 89 2, 16 | Szli prosto do świetlicy, gdzie ich na okrytych ławach posadzono, 90 2, 17 | nim, już dopadłszy lądu, gdzie się pasły konie, chwycił 91 2, 17 | odparł Miłosz. - Tam będę, gdzie pomsta.~- My też jej na 92 2, 17 | nikogo skierował się tam, gdzie stał Wizun, otoczony żupanami, 93 2, 17 | Bumira i Miłosza.~- Idźmy gdzie indziej radzić, aby nam 94 2, 18 | nikt. Na pólkach w lasach, gdzie role były piaszczyste a 95 2, 18 | spatrz mi knieje, czy tam gdzie jakiej zdrady nie słychać.~ 96 2, 18 | wiedźm w lesie bardziej niż gdzie indziej.~Lasy, wody, pola 97 2, 18 | będą łowy? - zapytał. - A gdzie? - odparła Jaruha.~- Na 98 2, 18 | trzy kroki nie słychać...~- Gdzie siedzą? - zapytał kneź.~- 99 2, 18 | Na Głubiem, u błotka, gdzie olchy rosną - szepnęła stara - 100 2, 18 | Wpadli w puszczę niedostępną, gdzie powalone kłody rodzaj zasieków 101 2, 18 | trudno im było się rozeznać, gdzie ich ta szalona ucieczka 102 2, 18 | Idźcie w pokoju... Kto wie, gdzie się spotkamy...~Chwostek 103 2, 20 | naszą musimy.~W tym miejscu, gdzie się na ostrów Lednicę przeprawiali 104 2, 20 | rozsiadali się więc po okolicy, gdzie lepszą glinę znaleźli, Mirszowie 105 2, 20 | Weszli ze starym do chaty, gdzie ich stół biało nakryty czekał. 106 2, 20 | biorę, a o innej myślę, gdzie indziej swaty, a serce gdzie 107 2, 20 | gdzie indziej swaty, a serce gdzie indziej!~Wtem stary Mirsz 108 2, 21 | jakby gromady w ziemię gdzie się zapadły.~Człeczek o 109 2, 21 | zebrawszy ciała zanieśli je, gdzie ogień płonął najgorętszy, 110 2, 21 | przyszedłszy na miejsce, gdzie stała świetlica, na kupi 111 2, 21 | kawałki suche ledwie się gdzie znalazły. Studnia, z której 112 2, 21 | na stosie.~Na zgliszczu, gdzie wczoraj zgorzały ciała Leszków, 113 3, 22 | i znał prawie wszystkie, gdzie sięgało "słowo", ich obyczaje, 114 3, 22 | na zwiady, aby dopytali, gdzie się nieprzyjaciel obracał. 115 3, 23 | umieli, aby przepatrywali, gdzie się nieprzyjaciel znajdował 116 3, 23 | to ku jezioru, to na las, gdzie im zastępowano drogę.~Choć 117 3, 23 | miejsce spędzono do kupy, gdzie niedawno swoi jęcząc leżeli.~ 118 3, 24 | się na siebie, że go serce gdzie indziej ciągnęło. Żal mu 119 3, 24 | wodę czerpała, ogródku, gdzie rutę sadziła, po dobrych 120 3, 24 | koło wiedli w podwórku, gdzie i gędźba usiadła na przyzbie.~ 121 3, 24 | milcząc się niby uśmiechał, a gdzie był myślami, o tym nikt 122 3, 24 | wirze tym i popłochu - kto gdzie mógł, szukał kryjówki myśląc 123 3, 24 | straszniejsze od nich jeszcze.~Gdzie i jak kto mógł, krył się, 124 3, 24 | po chacie, wynosząc, co gdzie było. Grabiono jedne sprzęty, 125 3, 24 | poprowadzono do brzegu, gdzie już gromada innych leżała.~ 126 3, 25 | ocaliło - dając mu się nieść, gdzie dola wiodła. Tak z wolna, 127 3, 25 | nie mógł, nie wiedział, gdzie był, i dopiero Wizuna mowa 128 3, 25 | siermiężce, a na piersiach, gdzie się płótno rozchyliło, dziewczę 129 3, 25 | chodzę~Jak biała lelija,~Gdzie się nie obrócę,~Wiatrek 130 3, 25 | wam być posłuszną i pójść, gdzie byście jej kazali, jak bym 131 3, 25 | O! Podziomki truchleją, gdzie ja się pokażę, mary i nocnice 132 3, 25 | chłopaki dorodne, krasne, ale gdzie!... wolność jej była miła, 133 3, 25 | ogrodu... bieduje bardzo, gdzie jej teraz szukać, jak ją 134 3, 25 | razy, co ja teraz pocznę, gdzie ja się ukryję...~Znowu idzie 135 3, 25 | razy, co ja pocznę teraz, gdzie ja się ukryję?... W morzu 136 3, 25 | srebrną się przemienił. Gdzie się złota rybka obróci, 137 3, 25 | trudno, rozpaczał strasznie. Gdzie tu jej szukać, w powietrzu, 138 3, 26 | niszczyła. Ludzie nie wiedzieli, gdzie ich szukać. Raz się wdarli 139 3, 26 | prawej, to z lewej granicy, gdzie się ich nie spodziano.~A 140 3, 26 | nigdzieśmy nie znaleźli ziemi, gdzie by knezia lub króla, albo 141 3, 26 | Cóż słowo pomoże tam, gdzie już krew mówiła, a tej nie 142 3, 26 | jakby zawczasu wiedziała, gdzie ma szukać kryjówki starego 143 3, 26 | zatrzymali podglądając.~W rogu, gdzie się dwie ściany wałów schodziły 144 3, 26 | nie chcę siedzieć tam, gdzie wspomnienia Chwostka i zgliszcza 145 3, 26 | gród mój i stolica nowa, gdzie pierwsze odniesiemy zwycięstwo.~ 146 3, 27 | krokiem wychodzących z lasu, gdzie zapewne konie zostawić musieli, 147 3, 27 | zdrowych i żywych przede mną, a gdzie synowie moi?... Jakeście 148 3, 27 | zamordowała. Inni wpadli do dworu, gdzie ani niewiastom, ani dzieciom 149 3, 28 | przynajmniej na stołb nie sadzono, gdzie sroga nędza panować musiała, 150 3, 28 | łykach, choćby związany, mleć gdzie w żarnach na zagrodzie.~ 151 3, 28 | istocie, owszem, wciskał się, gdzie było najludniej, do wszelkich 152 3, 28 | lepiej jeszcze, wiedział, gdzie szukać ludzi, a przez nich 153 3, 28 | prost ku jezioru Lednicy, gdzie się spodziewał znaleźć w 154 3, 28 | Dobku jeden on wiedział, gdzie się znajdował, drudzy różnie 155 3, 29 | weselej nie było jak tam, gdzie się bić miano. I teraz też 156 3, 29 | błyskotkami obwieszać. Wszędzie, gdzie wszedł, rad był pierwszym 157 3, 29 | starczy dla grozy... My tu, gdzie nam bogi dały zwycięstwo, 158 3, 29 | rodzoną do ognia przykutą, gdy gdzie indziej by panowała doma... 159 3, 29 | się do rannego patrząc, gdzie go wróg skaleczył. Dobek 160 3, 29 | wskazał mu na nogę.~- A ty... gdzie mu ten raz oddałeś? - zapytał.~- 161 3, 29 | Tu, na tym samym miejscu, gdzie wprzódy leżał Doman, złożono 162 3, 29 | wracała do Wizuna chaty, gdzie około łoża pełno było ludzi. 163 3, 29 | pierścieniem - mówił - nie mieli gdzie uchodzić, bronili życia, 164 3, 30 | pieśni, wznosili okrzyki.~- Gdzie odgróżki wasze, o rodzie 165 3, 30 | wasze, o rodzie zbójecki? Gdzie wasze zwycięstwo i łupy 166 3, 30 | wojewodów i starszyznę.~- Gdzie pierwsze zwycięstwo, tam 167 3, 30 | wróżbitami wyciągnął w pole, gdzie, starym obyczajem, parą 168 3, 30 | z Lednicy przyniesiony, gdzie już przywiezione podwaliny 169 3, 30 | takim miejscu poza chramem, gdzie rzadko kto dopływał - i 170 3, 30 | szedł więc Domen do chramu, gdzie się Dziwę znaleźć spodziewał, 171 3, Dop| rozpytywał ich o narodzie i gdzie sobie obrał siedziby, i 172 3, Dop| wojewodowie doskonale oznaczają, gdzie powieści wciśnięte zostały, 173 3, Dop| zapalczywie w tę stronę, gdzie mniemane świeciły hełmy,