| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] narzucono 2 narzuconych 1 narzuconym 1 nas 151 nasadzanym 1 nasci 1 nasepionymi 1 | Frequency [« »] 156 rece 155 tym 153 byla 151 nas 150 mi 149 niej 147 mial | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances nas |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | Śpieszyć trzeba, żeby nas w tym nie zaskoczyli lesie, 2 1, 1 | niemego udawał... Niemcami oni nas tam zowią, choć my ich język 3 1, 1 | waszym psom do zagrody, boby nas porozdzierały, a my starzy 4 1, 1 | zadumał.~- Nie bardzo u nas mieniać jest na co... Skór 5 1, 1 | siebie macie, bursztynu u nas niewiele. Myśmy też nie 6 1, 1 | ale wy... wy dróg się do nas uczycie, tajemnice nasze 7 1, 1 | zbrojną? Tak jak u was, u nas i na całym świecie, bo one 8 1, 1 | woli nie dają, a stare u nas szanują. Choć im rozumu 9 1, 2 | A któż policzy... jest nas jako gwiazd na niebie.~ ~- 10 1, 2 | Hm! - mruknął Hengo - i nas też niemało...~- A ziemi 11 1, 2 | nie zapomną o nim - u nas obyczaj nie tylko o panu 12 1, 2 | mowę rozumieją, w życiu nas strzegą, a po śmierci żałują.~ 13 1, 3 | go wróg naszedł?~- Niech nas od tego bogi bronią - mówił 14 1, 3 | mówił Wisz. - Ze skóry nas drzecie pod pozorem obrony.~ 15 1, 3 | jednego, trzeba nam ludzi... U nas się źle nie dzieje... Głodu 16 1, 3 | oczy i język, bo więcej nas kochasz niż drudzy, bo ja 17 1, 3 | potrzeby. Wielkie się u nas rzeczy gotują, kneziowie 18 1, 3 | rzeczy gotują, kneziowie nas za łby chcą wziąć, postrzyc 19 1, 3 | w niewolnika i Niemców z nas porobić. Z Niemcami się 20 1, 3 | kłaniaj się nisko... a o nas nie zapominaj.~Czasem tam 21 1, 3 | przyszedł czas... albo Leszka nas spętają, albo my ich wyżeniem 22 1, 3 | pozwolą... a od stołba do nas nie kraj świata!~I pogłaskał 23 1, 3 | sobie nie pomyślimy. A kto z nas wie, co się w tym wilczym 24 1, 3 | powtórzyła Dziwa. - Ano, wy do nas wrócicie. - Kiedy? - zapytał 25 1, 4 | ślepy - nie te czasy, gdy u nas gęśli bywało więcej niż 26 1, 4 | Zwierz i las niestraszny dla nas. Aż w puszczę ciemną wjechali - 27 1, 5 | was głodem nie morzył, a u nas też nikt z niego nie umarł, 28 1, 5 | gdyby rozum miały... u nas tu po niemiecku wszystko... 29 1, 6 | groźniejsze od grodu na nas wiatry wieją... posłuchaj! 30 1, 7 | Wkrótce mirów, wieców i nas kmieci, i starego obyczaju 31 1, 7 | wszystkie za wolnych już nas ludzie nie mają. Kmiecie 32 1, 7 | z niewolnikami. Rabów z nas czynić chcą. Odgrażają się, 33 1, 7 | chcą wyprzątnąć, i gnilca w nas szukają. Chwostek nad Gopłem 34 1, 7 | z garstką wystąpimy, bo nas zduszą.~- Nie inaczej i 35 1, 7 | na ustach kładł.~- Krom nas dwu niech o tym nikt nie 36 1, 7 | odparł kneź.~- Źle się u nas i z nami dzieje - ciągnął 37 1, 7 | wasz i nasz wróg gnębi nas coraz okrutniej.~- Kto?~- 38 1, 7 | pozbyć musimy.~Zginie z nas wielu, wielu zdradzi, padnie 39 1, 7 | tym, coście słyszeli od nas, jutro znać dacie?~Kneź 40 1, 8 | trzeba prawić o tym, co się u nas i z nami dzieje... Po tośmy 41 1, 8 | zawczasu nie poradzi, wybiją nas do szczętu... musimy się 42 1, 8 | to dopiero ład będzie u nas!... Teraz zbiorą się lada 43 1, 9 | spokojnie -- ja... każdy z nas starszyzn po mirach ma do 44 1, 9 | bywało i tak będzie, póki nas stanie.~- Nauczymy my was 45 1, 9 | cichu...~- ... Odszedłeś od nas - wołały płaczki - nie ma 46 1, 9 | cię, panie... osierociłeś nas biednych... Poszedłeś, panie, 47 1, 9 | Rzuciłeś wszystko... i nas... i dzieci... i nigdy do 48 1, 9 | i dzieci... i nigdy do nas nie wrócisz... Patrz na~ 49 1, 10 | Nie ma już tego, kto nas tu zwołał - odezwał się 50 1, 10 | nie będzie!... Najdą na nas Niemcy, a choćby i Pomorcy, 51 1, 10 | ostało... Niosą się oni do nas z mieczem i z wiarą swą, 52 1, 10 | niż cudzego, co wypleni nas, a sam posiędzie tę ziemię, 53 1, 10 | oczy...~- Iść!... żaden z nas stamtąd nie wrócił - krzyczeli 54 1, 10 | Czekać! - wtrącił inny - aby nas po jednemu, jak Wisza, wybito, 55 1, 10 | sobą drzemy, że głowy u nas nie stało, nalecą i kraj 56 1, 10 | Siedzieliby cicho. Dawno na nas zęby ostrzą. My ludzie od 57 1, 10 | krwi i żelaza... łatwo im nas zmóc... Oni stoją pod jednym 58 1, 10 | jakby żbik patrzał na nas?...~- Nie patrz! To czary... 59 1, 11 | słyszysz ty ją? Pyta się nas, czyśmy dużo uzbierały? 60 1, 11 | grzybów jest wiele... Chce nas odprowadzić do chaty...~ 61 1, 11 | do drugiej!...~- Którąż z nas być byś chciała? - spytała 62 2, 12 | śmiała się. - Nikt się do nas nie waży... ale w taki dzień 63 2, 13 | w pomoc przybywali; chce nas wszech zawojować i obrócić 64 2, 13 | Licho siedziało, poprowadził nas na obłędy; drugi dzień włóczymy 65 2, 13 | tobie ta rana i choroba.. U nas źle, nam trzeba ludzi i 66 2, 13 | wywołają, Niemców sprowadzi na nas.~Widząc, że gospodarz nie 67 2, 13 | wiemy. Ano, omylą się, bo nas jest dużo też, co staniemy 68 2, 14 | rzekł w końcu - aleś ty dla nas i za młoda, i za krasna. 69 2, 14 | nie należą do was, ale do nas wszystkich, Wilków, Serbów, 70 2, 15 | kmiecej sprawie. Chcecieli nas posłuchać?~- Mówcie... Słucha 71 2, 15 | poczynacie - odparł - równając nas ze zwierzęty, ludzieśmy 72 2, 15 | Chcieliśmy, aby kneź u nas silny był przeciw wrogów 73 2, 15 | zapomnieliście, a chcecie nas zakuć w niewolę. Ano - my 74 2, 15 | lubimy, bronimy się, gdy nas napadają - to mus, a nikogo 75 2, 15 | swobodę miłujem. Granice u nas spokojne.~Kneź stał, jakby 76 2, 15 | wszystko przez nie poszło, co w nas siedzi, na długo by stało. 77 2, 15 | Cóż to ma znaczyć? Czy i nas myślisz tu zabrać w niewolę? 78 2, 15 | wszystkich sprawa. Nie stanie nas tu, wygubią Leszków wszystkich 79 2, 15 | ja zgody chcemy. Niech do nas przyjadą, niech sobie ręce 80 2, 15 | chcemy, niech na gród do nas zjadą. Kmiecie nam grożą, 81 2, 15 | naprędzej niech przybywają do nas.~Zagniewają się pewnie; 82 2, 16 | kmiecie grożą, gdy potrzebują nas, podają ręce, za późno! 83 2, 16 | ciebie, radź i mów. Pepełek nas wzywa do siebie, chce zgody, 84 2, 16 | grożą mu kmiecie, potrzebuje nas, ale i my go potrzebujemy. 85 2, 16 | czynić? Nie radziliście się nas wprzód, późno teraz. Zwoływali 86 2, 16 | ale jak czerń smerdy twoje nas gnały, brali, co chcieli, 87 2, 16 | życie. Nie bardzożeście nas wspomagali, a my wam siły 88 2, 16 | oślepili drugiego, wyparłby się nas za braci, gdybyśmy poszli 89 2, 17 | wam potrzeba!... Przyjęli nas na grodzie słodko, wyszedł 90 2, 17 | mocny, a my słabi.~- Ale nas gromada! - zawołano.~- Bez 91 2, 18 | chodźcie. Wiecie to, że u nas się jej i wrogowi nie odmawia..~- 92 2, 18 | się kneź nasz wprzódy na nas - odparł Piastun - sam wyzywa 93 2, 19 | odradzali... W istocie tam nas się zbyto porywczo, rozkazawszy 94 2, 19 | obyczaju stoję. Dzikimi nas za to zowią, a my dzikimi 95 2, 19 | wziął i po niemiecku zażywać nas chce, a myśmy do swobody 96 2, 19 | to. Mamy ziemię swą, co nas żywi, pieśni swe i dzieje, 97 2, 19 | czynimy. Zwyczajem jest u nas, na Morawie, Boga wzywać 98 2, 19 | wiele słyszeli... są i u nas tacy, co dla niej swoje 99 2, 19 | łupu - rzekł - wypychają nas i niszczą a tępią, ażeby 100 2, 19 | rozkrzewić bujnie, bo u nas już przed wieki te prawdy 101 2, 19 | bezlitośnymi nie byli. Obcy miał u nas schronienie, ubogi chleb, 102 2, 19 | rzekł Piastun - obcemu się u nas nie stanie nic, choćby wojna 103 2, 19 | abym to uczynił, jak u nas we zwyczaju, i dał mu je 104 2, 20 | Niemców i Pomorców na nas sprowadzi.~- Odpędzimy ich!~- 105 2, 21 | przesiedzą, kto wie, co nas od tej czerni czeka...~Płakała 106 2, 21 | jej zabrakło.~- A gdyby nas i dworu, i grodu, i wieży 107 2, 21 | rozpuścimy połowę, dość będzie nas, by im nie dać wyleźć z 108 2, 21 | wygubicie - odparł - zostanie nas tu do rodu należących po 109 2, 21 | należących po trosze! Czego od nas chcecie?~- Od was? Abyście 110 2, 21 | nie z tego rodu, który nas chciał zaprząc i orać z 111 2, 21 | albo i dwieście, a tym do nas iść niedaleko...~- To z 112 2, 21 | wami. Mówię wam tylko - nas Leszków i Leszkowych potomków 113 2, 21 | Weźcie ludzi i przychodźcie nas bronić. Nasza sprawa - wasza...~ 114 3, 22 | ojcze - rzekł - bo się u nas nie na pogodę, ale na straszny 115 3, 22 | mówili - ano za łeb by nas wzięli pewnie jak tamten, 116 3, 22 | na wodza zbierzemy... A nas by kupa była największa, 117 3, 22 | Wszak ci to powiadają u nas dawno, że gdy starszyznę 118 3, 22 | a gdybyście się byli do nas pokwapili, może byście nam 119 3, 22 | synowie Kaszubów już na nas i Pomorzan prowadzą, my 120 3, 22 | Myszko - czy lepiej, aby nas jedli Niemcy, czy aby swój 121 3, 22 | Ludkom i Polanom...~Nie ma u nas takich chramów i takich 122 3, 22 | po wróżbę i wieszczbę dla nas, stamtąd wam przynoszę, 123 3, 22 | że niepokój i wojna czeka nas, dopóki m a ł y nie będzie 124 3, 22 | liczyłem w myśli, wiele nas jest, a jak my mało możemy... 125 3, 22 | my mało możemy... Jedni z nas już się Niemcom poddali 126 3, 22 | po głowach dając naukę; u nas swoboda panuje, a kto chce, 127 3, 22 | Kaszubami a Niemcy już idą na nas, już puszczę na granicy 128 3, 22 | to zginiemy wszyscy, bo nas po jednemu wybiorą, jak 129 3, 24 | Z waszego rodu żaden u nas kniażyć nie będzie! - zamruczał - 130 3, 26 | grodu plemię złe, które nas nękało, a innego sobie dobrać 131 3, 26 | Sasi i Frankowie naciskają nas wszędzie, bronić się im 132 3, 26 | rzekł Ścibor - iż każdy z nas chciałby nim być... i każdy 133 3, 26 | ubogim jest i ten, który nas czasu postrzyżyn syna swojego 134 3, 26 | Nam trzeba iść na tych, co nas nękają, do ich gniazda, 135 3, 26 | wyciągając, Krak - przecz nas opuściłeś? Wszak ci to wolą 136 3, 27 | rzucić do lochu! Do lochu!~- Nas! wiązać? - wrzasnął starszy, 137 3, 28 | pytaliby was, co się u nas dzieje, musielibyście swoim 138 3, 28 | swoim wyznać, wszystko, a nas zdradzić. Lepiej więc dla 139 3, 28 | Lepiej więc dla ciebie i dla nas, abyś tu został, dopóki 140 3, 28 | trafił.~- Świat to cale u nas inny - prawił Hengo. - Takim 141 3, 28 | wielkiej woli nie dają, a tam u nas wojownik panem. Królewskie, 142 3, 28 | ciekawym słuchać.~- U nas ludzie, tak jak zwierzęta 143 3, 28 | krzyknęli. Rzemieślnicy też u nas z kruszcu, co zamyślą, zrobić 144 3, 30 | pobierzemy w niewolę, aby nas sąsiadów nie zmawiali.~Niech 145 3, 30 | Bumir na przodzie.~- Znacie nas - rzekł. - Leszki jesteśmy, 146 3, 30 | szczętu? Mówcie!~- Leszki nas z obcymi najeżdżają - rzekł 147 3, 30 | kneź stary. - Dużo ona już nas krwi kosztowała. Dziś Leszkowie 148 3, 30 | do wnętrzności każdego z nas. Mężowie zacni, uspokójcie 149 3, 30 | Pepełków zmówią się jutro na nas, gdy lud rozpuścim, i wojnę 150 3, 30 | świętego, niech każdy z nas weźmie kamyk na znak przysięgi 151 3, Dop| wojewodów do rzeczywistości nas zbliżają. Na tle tej prawdy