| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] mgly 3 mgnieniu 3 mi 150 mial 147 miala 54 mialabys 1 mialam 4 | Frequency [« »] 151 nas 150 mi 149 niej 147 mial 147 was 147 wszyscy 146 które | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances mial |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | spięta na guz i pętlę. Nogi miał też suknem i skórą poobkręcane, 2 1, 1 | jeszcze nie porastała, włosy miał krótko ucięte, odzież grubą 3 1, 1 | przetarł kułakami, ledwie miał czas resztę snu z powiek 4 1, 1 | niego uzbrojony. U pasa miał siekierkę jak młot grubą, 5 1, 1 | przylgłego do konia. Nie miał nawet czasu od strzały tkwiącej 6 1, 1 | odzieży z płótna grubego. Nogi miał bose, głowę siwą nie okrytą. 7 1, 1 | czerwony. Żadnej zresztą nie miał ani ozdoby, ni broni. U 8 1, 2 | grubsze. Pierścieni też miał Hengo do wyboru bogactwo 9 1, 2 | wpuścił do worka, który miał pod suknią. Nim to jednak 10 1, 2 | panem. Woli swej nikt tu nie miał, jeśli on mu jej~nie podał... 11 1, 2 | jej~nie podał... Hengo, co miał pod ręką rozłożywszy, - 12 1, 3 | trzeba przecie, żeby naród miał głowę i wodza - a co by 13 1, 3 | Wisz. - Gdybym nim tu nie miał być, toć są jeszcze ziemie 14 1, 3 | kark okrywały. Na głowie miał czapkę ze sterczącym przy 15 1, 3 | popychając i bijąc. Ręce już miał w tył związane sznurem, 16 1, 4 | rozpalały ogień. Wisz, który sen miał lekki, z siermięgą na plecy 17 1, 4 | było dać, aby złej woli nie miał i nie skarżył przed panem.~ 18 1, 4 | pokładli się w cieniu, a kto co miał, spożywał. Sambor dobył 19 1, 5 | oblicze więcej jeszcze. Suknię miał tym prawie krojem, co wszyscy, 20 1, 5 | Stojący ręce obie założone miał za pas, czapkę na oczy nasuniętą, 21 1, 5 | spojrzał ku domostwu.~Hengo miał też czas rozpatrywać się 22 1, 5 | uzbrojoną, nie bez celu. Miał kmieci w gościnie...~Kos 23 1, 6 | lub gniewu tylko śmiech miał na ustach.~Niepokój, który 24 1, 6 | piwo i miód na stole. Twarz miał chmurną, oczy krwią naciekłe, 25 1, 6 | połamanych nogach. Twarz miał obmazaną krwią zaschłą, 26 1, 6 | mówienia ochoty wielkiej nie miał. Wisz rzucił parę pytań 27 1, 6 | wielomówność nie wykryła, ledwie miał czas prześliznąć się pod 28 1, 6 | otworzyć nie chciały, na czole miał jakby kamień, co mu nawet 29 1, 7 | pasy obszywaną, na nogach miał skórznie nowe, których sznury 30 1, 7 | zakrywały mu oczy, głowę miał zupełnie łysą. Trzymał ją 31 1, 8 | nie siadł ich słuchać, a miał ten zwyczaj, że mówił niewiele 32 1, 8 | roli nie opodal dworu coś miał do czynienia.~Gdy nazajutrz 33 1, 8 | był i dla nikogo serca nie miał.~Rozmowa cicha przeciągnęła 34 1, 8 | na Znosku i usta, które miał otworzyć, zamknęły się. 35 1, 8 | jak bym kmieciów znać nie miał?... Tamten, co z progu zszedł, 36 1, 8 | gębę zamknęło... Syn jego miał na grodzie przypadek... 37 1, 9 | przypasano do pasa, czapkę z kitą miał na głowie, łuk na plecach, 38 1, 9 | duchy... Wszystkoś na ziemi miał, czego dusza zapragnie... 39 1, 9 | spokojny i męstwo, jakie miał stary; nie mówił łatwo ni 40 1, 10 | znowu do góry.~Już prawie miał dosiąc otworu, gdy nagle 41 1, 10 | ziemi ocierając krew, twarz miał pazurami podartą, głowę 42 1, 10 | powiewającymi. Na głowie miał kołpak z niedźwiedziej paszczęki, 43 1, 10 | podniesioną, u boku jego stał, a miał uzbrojenie do tamtego podobne.~ 44 1, 10 | pasem. Oczy, które dotąd miał w ziemię wlepione, podniósł 45 1, 10 | co by tam w dziurze człek miał robić...~- To zwierz.~- 46 1, 10 | Zwierz był już zimny, paszczę miał rozdartą, ozór wywalony.~ 47 1, 11 | zaprowadził do gmachu, co miał ściany ze złota... W ogrodzie 48 2, 12 | wyścigów i do picia, niewiele miał ochoty, kręcił się błędny, 49 2, 12 | Posądzano go, że coś złego miał na myśli...~Zaszedł tak 50 2, 12 | gwałtem... Bylem ją na koniu miał, to moja, nie wyrwie mi 51 2, 12 | drugim końcu zebranych. Ludek miał głowę zakrwawioną. Kłócili 52 2, 13 | chyba, póki jej nie będę miał. Nie utai się to... własna 53 2, 13 | bądź spokojny.~- Bylem siły miał trochę, doma nie zostanę... 54 2, 13 | ale jak żubr silny, kark miał gruby, nogi i ręce ogromne, 55 2, 13 | przyszedł dla ran, które miał na głowie.~Czeladź już się 56 2, 14 | pożywali z kobiałek, co kto miał z sobą, w milczeniu jakimś 57 2, 14 | Peruna i do krzyżyka, który miał na piersi. Stary zabobon 58 2, 15 | byłby brzydki. Włos też miał krwawoczerwony, ale obfitymi 59 2, 15 | którzy byli. Tych, do których miał ząb, nie znalazł, bo ich 60 2, 15 | pasem, a u pasa toporek miał i mieczyk. W niego patrząc 61 2, 15 | chcę posłuchu i będę go miał.~My ci w sprawiedliwych 62 2, 15 | tak bardzo nastawiać nie miał ochoty - głośno ujadał tylko, 63 2, 15 | wychudłych białych rękach miął ją bezmyślnie.~- Chcę was 64 2, 15 | potrafi zjednać sobie. Mucha miał go do tego przygotować.~ 65 2, 16 | Ponad komorami pomost górny miał na sobie kamieni siła do 66 2, 16 | znaku jakiego przy sobie nie miał, pierścień u niego jakiś 67 2, 16 | uprowadzili w las, ino mi miał czas powiedzieć, abym na 68 2, 16 | stryjów, Mściwoja i Zaboja, miał na gród zaprosić, ale tego 69 2, 17 | Żuła pędził, co koń sił miał, dopóki drugiej na drodze 70 2, 17 | go nie poznał zrazu, oczy miał łzami wyjedzone.~- Kneziu, 71 2, 17 | Teraz, gdy się odkryło, co miał w sercu, naśle pewnie i 72 2, 17 | domagam...~- Będziesz go miał! - zaczęto krzyczeć ze wszech 73 2, 18 | z sobą, trzykroć większą miał prowadzić i silnie zbrojną.~ 74 2, 18 | otoczoną, zawahał się i on, co miał począć. Zza pnia, podjechawszy 75 2, 18 | utkwiło ich kilka. Smerda miał rękę przetrąconą, ludzi 76 2, 19 | Jadący przodem młodszy twarz miał piękną, jasną, wypogodzoną, 77 2, 19 | bezlitośnymi nie byli. Obcy miał u nas schronienie, ubogi 78 2, 20 | przestać lepić i kręcić, bo miał z czego tyć pod dostatkiem. 79 2, 20 | dobra i dostatku wszelkiego, miał Mirsz szopę wielką. Do tej 80 2, 20 | kolce kruszcowe. Rękę stary miał bardzo wprawną, a gdy siadł 81 2, 20 | syn był starszy, co po nim miał wziąć piec i koło, gdyby 82 2, 20 | stary potracił dawno, a miał ich razem dwie, po których 83 2, 20 | przyszło, bo w chacie dostatek miał wielki i ze swoimi ludzko 84 2, 20 | garnki lepił, ale z duchami miał zażyłość i poza ten świat 85 2, 20 | niego po radę, naówczas miał obyczaj swój - kazał mówić, 86 2, 20 | robaczków na piasku. Naturę miał taką. Jechał kmieć, czeladzi 87 2, 20 | też tu przywożono. Doman miał przy sobie kilka takich 88 2, 21 | odsunęła się okiennica i miał zniknąć już za nią, gdy 89 2, 21 | wieży i stękał, strzałę miał w szyi. Wyjęła mu ją niewiasta, 90 3, 22 | Czemu bym i ja kneziem nie miał być?...~Myszkowie, jak inne 91 3, 22 | nim znać nie było. Siłę miał taką, że niedźwiedzie dusił 92 3, 22 | niżbym się niewoli tej miał poddać...~Myszkowie, którzy 93 3, 22 | dalekiej.~Starzec poważanie miał u ludzi nie tylko dla doświadczenia 94 3, 22 | co starcowi bezbronnemu miał uczynić? - odezwał się Wizun. - 95 3, 22 | Dopiero języka dostawszy, miał przeciwko niemu wyruszyć. 96 3, 23 | siedział i zbrojnego ludu miał pod dostatkiem, dla pomszczenia 97 3, 23 | ze starszyzną radzić, co miał dalej przedsiębrać - czy 98 3, 24 | przytomnością i siłą.~Dziewierza nie miał; Wizun mu go zastępował, 99 3, 24 | przechodził. Konia pod sobą siwego miał z długą grzywą, okrytego 100 3, 24 | dęby święte; stary ojciec miał im tam pobłogosławić. Drużby 101 3, 24 | myśląc o sobie. Mirsz stary miał jamę w ziemi wygrzebaną, 102 3, 24 | na ziemię wysilony. Ręce miał skrępowane, nogi wolne.~ 103 3, 25 | poskładanego w ofierze, ale któż go miał wziąć? Za słabe były dłonie.~ 104 3, 25 | twarzy, co myślał - a twarz miał jakby zamarzłą z bólu i 105 3, 25 | wyspie. Jeszcze chwila, a miał do lądu przypłynąć - lecz 106 3, 25 | powtarzała:~- Nie będzie mnie miał żaden! Nie będzie!~Przyjechał 107 3, 25 | siedmiu daleko! Będziesz mnie miał za siódmą górą i za siódmą 108 3, 26 | i ten waszym kneziem nie miał być?... Rozum ma po temu.~- 109 3, 26 | uraczyć czym nie bardzo będę miał. W domu u mnie pustki... 110 3, 26 | żądzą zemsty, jaką w sercu miał, natchnąć drugich. Rozżarzyli 111 3, 26 | młody, syn gospodarza, aby miał staranie o ojcowskiej świerzopie.~ 112 3, 26 | którego zwano Krakiem, a miał być starego kneziowskiego 113 3, 26 | jakeś nad pszczołami swymi miał pieczę. Gwar wielki wrzał 114 3, 26 | Ujrzano, że obrany miecza nie miał, Ścibor wnet swój odpasał 115 3, 26 | szepcząc coś po cichu. Tłum miał ich za jakichś wróżbitów 116 3, 26 | ich krwi pan wstydu nie miał. Wiedzieli bowiem, że ubogim 117 3, 27 | dźwignął się z ziemi, róg miał za pazuchą, podniósł go 118 3, 27 | Sam kneź Miłosz wzrost miał ogromny i siłę. Niejeden 119 3, 27 | domagające się kneziów.~Miłosz miał ochotę kazać Obrowi zdusić 120 3, 27 | czasów. Ci, których teraz miał Miłosz, pamiętali ojca Pepełka 121 3, 27 | wiernych ludzi, których miał przy sobie, posuwał się 122 3, 28 | się tym przechwalał, że miał żonę z tej krwi i mowy, 123 3, 28 | takiego sługi pod ręką nie miał, bo w domu wiele było niezdarnego 124 3, 28 | upodobania, a choć znaczne ziemie miał pod sobą, sam się nimi ani 125 3, 28 | barciami swymi nie zajmował.~Miał do tego włodarzów, bartników, 126 3, 28 | Niemcowi, iż go już całego miał.~Poczęło się to od tego, 127 3, 28 | Piastuna się radzić, co miał czynić. Powrócił z postanowieniem, 128 3, 28 | umowie stanęło, iż Dobek miał powracać do domu, o dowództwo 129 3, 28 | jeszcze do swoich powrócił.~Miał Dobek czas i zręczność przypatrzyć 130 3, 28 | podobało. Dobek, choćby był miał ochotę w miejscu go ubić, 131 3, 28 | jeździe przypatrzyć. Hengo miał mu wszędzie towarzyszyć.~ 132 3, 28 | nie osaczył, zasadzki nie miał czasu zgotować. Sam Piastun 133 3, 29 | ślady blizn starych.~W ręku miał dzidę okutą żelazem, a na 134 3, 29 | zwał się Nagim. Na głowie miał czapkę z wilczej paszczęki. 135 3, 29 | był nawykły, obuch ogromny miał w ręku, a siekierę u pasa, 136 3, 29 | czasów, gdy włos i brodę miał kruczą. Dziś oboje na pół 137 3, 29 | rękami. Gdy czynić co nie miał, cepy strugał.~Z drugiej 138 3, 29 | mogli. Każdy z nich coś miał za sobą i o mało do sporu 139 3, 29 | świetlicy? Noża bym nie miał u pasa, czym byście się 140 3, 30 | oręża, co kto najlepszego miał. Z dzidami w dłoni, w kołpakach, 141 3, 30 | się burzyła i szemrała, miał taki dar trafiania do duszy, 142 3, 30 | progi, a pierwszy człowiek miał je przestąpić, wpędzono 143 3, 30 | przychodząc; zajrzeć więc do niego miał powód druh i nikt tym odwiedzinom 144 3, 30 | się cicho Dziwa - ale ranę miał srogą, może od jadowitego 145 3, Dop| przymiotów, a stąd wielką miał u ludzi wziętość. Osobliwsze 146 3, Dop| doszedł do słupa. (Leszek miał jabłkowitego konia, o tym 147 3, Dop| umówione z nimi przymierze. Miał zaś puchar złocisty, przemyślną