Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
która 123
któras 1
któraz 2
które 146
któredy 1
którego 85
któregosmy 1
Frequency    [«  »]
147 mial
147 was
147 wszyscy
146 które
144 on
142 niego
139 choc
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

które

    Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | zarumienione chmury jak dziewczęta, które się ze snu zerwały zbudzone 2 1, 1 | też było ślady kopyt koni, które już tam wprzódy napoju szukały. 3 1, 1 | skórką poobwijane juki, które starszy począł na konie 4 1, 1 | suszone mięso i placki, które starszy na ziemi rozłożył. 5 1, 1 | zwykli bardzo do rzeczy, które wozicie, swoim się radzi 6 1, 2 | Już się do wrót zbliżali, które im otwierać miano, gdy im, 7 1, 2 | nanizanych jak obwarzanki, które na rękach noszono. Były 8 1, 2 | przypatrując się ostrzu, które od słońca świeciło.~- Lepsze 9 1, 2 | pieczarach mieszkające, które małych człowieczków mają 10 1, 2 | właśnie patrząc na psy swoje, które dobywszy się z zamknięcia, 11 1, 2 | pod stół, kości gryząc, które im rzucano. Słońce się miało 12 1, 3 | dopuszczały nad wierzchołki, nad które mało starszych samotnie 13 1, 3 | chłop, z włosami długimi, które mu gruby kark okrywały. 14 1, 3 | Wołali już piwa i miodu, które zaraz niesiono, aby sobie 15 1, 3 | tak cudownie od sznurów, które mu ręce krępowały, Hengo 16 1, 3 | Wisza, skierowane ku niemu - które doń coś mówiło, coś, co 17 1, 3 | się wsłuchał był w głosy, które wewnątrz chaty się ozwały, 18 1, 4 | na przemiany i gąszczami, które konie łamały, liście w pyski 19 1, 4 | dolatywało śpiewanie powolne, które się coraz zbliżało. Cichy 20 1, 5 | szczap drewnianych, przez które teraz miejscami dym się 21 1, 5 | długimi włosami na ramionach, które mu kiwnąwszy głową, dało 22 1, 6 | gniew do warczenia psów, które się gryźć mają... ale wnet 23 1, 6 | jęki, wołanie ratunku, które nagle jakby naciskiem silnej 24 1, 6 | było błyszczące miecze, które gardeł szukały, i ręce duszące 25 1, 6 | wczorajszych gości na grodzie, które już wieść doszła o morderczej 26 1, 6 | niewiasty odnosiły ciała, które jezioro na brzego rzuciło, 27 1, 6 | czółnami płynęły ku trupom, które widniały z dala.~Hengo pośpiesznie 28 1, 6 | się klacze ze źrebiętami, które niewiasty doiły.~Wisz stał 29 1, 6 | progu posłyszał te pieśni, które nigdy w smutku na obczyźnie 30 1, 6 | Wejrzeniem tym dziecinnym, które złagodziło wspomnienie matki, 31 1, 7 | zarastała rzadko rumiane lice, które się śmiało dużymi niebieskimi 32 1, 7 | przebywały. W ostępach tych, które rzadko człowieka widywały, 33 1, 7 | ptastwa, gniazd i wiewiórek, które im nad głowami szeleściały...~ 34 1, 7 | mruczenie i krzyki dwóch srok, które ośmielone wyjściem obcych, 35 1, 8 | a łupem były oskarżenia, które do ucha Chwostkowi nosił.~ 36 1, 8 | zatrzymał się na Znosku i usta, które miał otworzyć, zamknęły 37 1, 8 | jesteśmy czy zwierzęta dzikie, które bez pomsty kłuć wolno?...~ 38 1, 8 | jeden do szczupłego gronka, które się na wiec zgadzało.~Do 39 1, 8 | nowo żałobne to zawodzenie, które za złą wróżbę uważano, rozpoczynały.~ 40 1, 9 | trzymając złamane drzewce, które tkwiło mu w piersi zastygłą 41 1, 9 | jeszcze w płomienie, co które miało najdroższego, co ojcu 42 1, 10 | żółte, nawet trawy blade, które się na przegniłych pasożytach 43 1, 10 | krwią zachodziły oczy żółte, które zbielały i kołem stanęły... ~- 44 1, 10 | dając iść powoli - z oczów, które przed się wlepił, znać było, 45 1, 10 | trzymając za pasem. Oczy, które dotąd miał w ziemię wlepione, 46 2, 12 | niezgłębionymi puszczami, które naówczas całą niemal 47 2, 12 | być obłamywane, bo w tych, które na ziemi leżały, mieszkała 48 2, 12 | kijach, siedzące na ziemi, które pójść nie mogły z korowodem, 49 2, 12 | widać nic oprócz blasków, które czasem złociły gałęzie u 50 2, 12 | wyrwał się z piersi niewiast, które gromadą ku niej pobiegły.~ 51 2, 12 | milczeli, po siostrach, które strwożone oczy sobie rękami 52 2, 13 | moi ludzie mają - rzekł - które najsroższe rany goi. Niedźwiedź 53 2, 13 | budząc przepełznął do drzwi, które zawsze stały otworem.~Jaruha 54 2, 13 | tylko, że przyszedł dla ran, które miał na głowie.~Czeladź 55 2, 13 | czary naówczas wyciągano, które by się jej były przydały . 56 2, 14 | zagrody.~Z chaty na palach, które się trzęsły pod nim, wyszedł 57 2, 14 | niezliczone naówczas plemiona, które się różnymi imionami zwały, 58 2, 14 | przeszła pomiędzy gromadami, które ciekawymi mierzyły oczyma. 59 2, 14 | skóry, oręż różny i dary, które składali pielgrzymi. 60 2, 14 | przed nią stały kamienie, które otaczały wolno płonące ognisko. 61 2, 14 | łuczywa i świergot ptastwa, które, otworami dostawszy się 62 2, 14 | jak senna na ręce stróżek, które trzymały. Kneź stał blady 63 2, 14 | jeszcze dręczyły te duchy, które mówiły przez nią. Wtem słońce 64 2, 15 | Przynieśli mu mięsiwa misę, które począł rwać palcami, i kubek 65 2, 15 | to przeciw drzwi samych, które się nagle otwarły i biała 66 2, 15 | głębi ciemnego więzienia, które jedno tyko wąskie okno oświecało.~ 67 2, 15 | tymi oczyma zakrwawionymi, które niedobrze zakrywały zsiniałe 68 2, 17 | przestraszone stworzenie, które go jak szalone w zarośla 69 2, 17 | chramu wydał im stanice, które noszono przed wojskami, 70 2, 18 | strzeżony. Uroczysko, na które jechali, zwało się Głubiem. 71 2, 18 | postaciach niewieścich, które niemal wszystkie strachem 72 2, 19 | czy z gromad kmiecych, które już się zbierały.~Stary 73 2, 19 | z tych obcych błyskotek, które obficie już naówczas przywozili 74 2, 19 | żywi, pieśni swe i dzieje, które karmią, bogi nasze... cudzego 75 2, 19 | żyjący potem w pogaństwie, które ich otaczało. Tłumy jednak 76 2, 19 | ich, jakie to były słowa, które wymawiali, i czyby one dlań 77 2, 19 | naszej mowy, zwłaszcza te, które wojować muszą. Źle więc 78 2, 19 | jakimi mówił, i po cudach, które czynił. Nauka jego trafiła 79 2, 19 | się i inne cuda liczne, które dzieło boskie ugruntowały. 80 2, 20 | lepił sobie małe naczynka, które się nikomu na nic nie zdały, 81 2, 20 | miseczek kilka drobnych, które oddał Domanowi.~Znano już 82 2, 20 | strasznych czerwonych oczach, które krwawymi blaski pobłyskiwały 83 2, 20 | progu i karmił gołębie, które do niego zlatywały. Postrzegłszy 84 2, 20 | Doman wysiadł gryząc liście, które był zerwał na wyspie, ale 85 2, 21 | Pod lasem stały gromady, które nagle z niego się wyroiły.~- 86 2, 21 | było można pod lasem tłumy, które się poruszały, sunęły, powiększały. 87 2, 21 | niemal jak tych trupów, które niedawno przez ten sam próg 88 2, 21 | ciekawe, a płomię od szop, które do stołba przytykały, lizało 89 2, 21 | kamienie i belki ciskano, które ludzi jak słomę gniotły...~ 90 3, 22 | umiem, ino pszczołom moim, które słuchają mnie, i czeladzi, 91 3, 22 | Wszystkim było jawne, że Myszki, które Chwostka zjadły, będą górą, 92 3, 22 | obcego co niemiara chodziło, które on ze psy razem karmił.~ 93 3, 22 | ramionach kręgi mosiężne, które od uderzenia mieczem obraniały.~ 94 3, 23 | Niewiasty, starcy, dzieci, które z pęt uwolniono, stali u 95 3, 24 | najpiękniejsze pierścienie i kolce, które od ojca miała; dziewicze 96 3, 24 | dziewictwa, młodości, wesela, które się z tym dniem ofiary kończyło, 97 3, 24 | życie trudu, łez i pracy, które jedna miłość miała osłodzić.~ 98 3, 24 | malowane, pstre wstęgi, które tylko z Winedy dostawano, 99 3, 24 | Domana i białe szaty Mili, które około siwego wiewały, wiatrem 100 3, 25 | lądu woda niosła mu trupy, które podpływały do ostrowu, jakby 101 3, 25 | starsze w namitkach białych, które woda porozwiązywała, i dzieci 102 3, 25 | pobiegła też ziela zgotować, które by życie przywrócić mogło.~ 103 3, 25 | drzemała w tym czółenku, które jej życie ocaliło - dając 104 3, 25 | ogródku różne zioła zrywała, które w chramie na wianki i kadzenie 105 3, 26 | z tego grodu plemię złe, które nas nękało, a innego sobie 106 3, 26 | pola wracające oglądając, które rżało na widok pana. Patrzał, 107 3, 26 | wpadli. Obnażył blizny, które mu pozostały od strzał i 108 3, 26 | odpychając od siebie głosy, które się rozlegały coraz silniej, 109 3, 26 | wichrem i starością drzewami, które całe wały nieprzebyte stanowiły, 110 3, 26 | porosły również drzewy, które wiek jego znaczyły. Wśród 111 3, 27 | Leszku leżały psy jego, które on pieścić lubił. U nóg 112 3, 27 | natychmiast zawalono drzwi, na które ciężki kamień się potoczył.~ 113 3, 27 | podwórze. Chrzęst wrót, które cisnąc się złamano, obudził 114 3, 27 | gęślarz wyszedł z chłopięciem, które go ku okopom wiodło milczące. 115 3, 28 | mężczyznom małe nożyki, które nie wiedzieć skąd dobywał.~ 116 3, 28 | chociaż kobiet dwór był pełen, które mu śpiewać i skakać musiały, 117 3, 28 | oczyma jak węgiel czarnymi, które przedziwnie na gęślach grały 118 3, 28 | Na deskach pozbijanych, które za stół służyły, postrzegł 119 3, 28 | wypłacił za tyle dobrodziejstw, które otrzymał od niego, jak oni 120 3, 28 | się zgłosić koniecznie (które mu też należało) i innych 121 3, 28 | sowitą nagrodę.~Podarki, które dla niepoznaki przyjąć musiał, 122 3, 28 | i polach, złożył wojsko, które i Niemcom mogło być groźnym.~ 123 3, 29 | poruszające się gromady, które naprzeciw nich występowały 124 3, 29 | dali hasło do okrzyków, które bitwę poprzedzając służą 125 3, 29 | obręcze miedziane dawne, które dziadom jeszcze służyły.~ 126 3, 29 | ciał wstające nagle trupy, które życie odzyskiwały, aby się 127 3, 29 | ze strumienia do jeziora, które się zarumieniło od brzegu.~ 128 3, 30 | i pagórki z nich rosły, które mogiłami pokrywano. Roili 129 3, 30 | gdy ujrzano, w miejscu, które odkopano, leżała moc wielka 130 3, 30 | o losach Domana i Dziwy, które się też wkrótce rozstrzygnęły.~ 131 3, 30 | ręce, skoczył do czółna, które przymocowane było do dwóch 132 3, 30 | nic z dala oprócz łodzi, które szybko uciekały. Stała więc 133 3, Dop| wzrostu i rozwijania się, które świadków, co by je wypowiedzieli, 134 3, Dop| tego świadectwa o nich, które ma w sobie coś mistycznie 135 3, Dop| narody, ale grupy drobne, które potrzeba obrony skupia w 136 3, Dop| wewnętrzne urabianie się, które mu dało siłę życia~Długosz, 137 3, Dop| próchnem, woskiem i żywicą, w które nieco zapuszczono ognia. 138 3, Dop| zostały, powieści mogilne, które kronikarze z ust ludu wziąwszy, 139 3, Dop| do szyszaków podobne, na które gdy uderzyły promienie słoneczne, 140 3, Dop| ponatykał żelaznymi kolcami, które po wierzchu przysypał piaskiem, 141 3, Dop| już grę całą kuglarstwa, które przebiegła żona jego dla 142 3, Dop| mnóstwo niesłychane myszy, które napadają Popiele i jego 143 3, Dop| i utuczonym prosiakiem, które przygotowane była dla uraczenia 144 3, Dop| jakiegoś źródła prastarego, które z taką barwą je przechowało.~ 145 3, Dop| pozostałościami historycznymi, które mają znaczenie.~W tym wszystkim 146 3, Dop| pełno pomysłów pięknych, na które się składały wieki, i wartość


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL