| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] nieforemnych 1 niegdys 13 niegleboko 1 niego 142 niegosmy 1 niej 149 niejeden 11 | Frequency [« »] 147 wszyscy 146 które 144 on 142 niego 139 choc 138 ten 135 kto | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances niego |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | szałas i po chwili wyszedł z niego uzbrojony. U pasa miał siekierkę 2 1, 2 | gasnął. Dym się dobywał z niego przez nieszczelny dach ku 3 1, 2 | wszystko szkliło się od niego czarno. Dokoła przy ścianach 4 1, 2 | się był nie odezwał, a bez niego nic się tu nie działo. Był 5 1, 2 | człowiek i kamieniem żył. Z niego wyszedł ogień pierwszy, 6 1, 3 | grodzie nad jeziorem, a do niego w dzień niespełna stanąć 7 1, 3 | Hengo.~- Bogi mocniejsze od niego -- mruczał Wisz - a i gromada 8 1, 3 | chciwe oczy wszystkich na niego się skierowały.~- Kogóż 9 1, 3 | padnę przed kneziem, łaskę u niego zyszczę, bo pan jest sprawiedliwy... 10 1, 3 | sobą, wydrwiwając się z niego, popychając i bijąc. Ręce 11 1, 3 | lesie pozostać, a nigdy z niego nie wrócić. Wilcy z krukami 12 1, 3 | naprzód ku ognisku, potem od niego ku drzwiom, gdzie się z 13 1, 3 | też nie lepiej - rzekł do niego - więcej leżysz i śpiewasz, 14 1, 3 | nie bardzo się troszcząc o niego - i szedł przy nich nocować.~ 15 1, 4 | nie dopytał.~Śmieli się z niego wszyscy, palcami wytykając: 16 1, 4 | kamień wielki, a dokoła niego pomniejsze, ustawione jakby 17 1, 4 | jak lis w jamie, wieść do niego szybka bieży: dziewka siedzi 18 1, 5 | morzył, a u nas też nikt z niego nie umarł, chyba w lochu 19 1, 5 | skinienia, aby się rzucić na niego. Obchodzili go, przypatrywali 20 1, 5 | pachołek - bo tak się zawsze u niego zaczyna, póki do zwady i 21 1, 6 | wytoczyła się w podsienie, a z niego po kilku stopniach runęła 22 1, 6 | dobra wieczerza! - zwołał do niego - widziałeś, Niemcze, jak 23 1, 6 | przyniosło, a gdy się od niego wzdragał, kneź gwałtem mu 24 1, 6 | powiedzcie, że my to od niego za podarek dla Brunhildy 25 1, 6 | czekał kneź, chcieli się do niego odezwać, ale ich uprzedził:~- 26 1, 6 | coście widzieli.~Hengo to na niego spozierał, to na zamek i 27 1, 6 | dobył się cało... patrzał na niego, na sakwy i konie.~- O! 28 1, 7 | moczary czy pola. Mówiła do niego trawa, co rosła pod stopami, 29 1, 7 | konia strzymał i zsiadł z niego.~- Bywajcie mi w dobrą godzinę, 30 1, 7 | mój ojcze, nakazałbyś do niego, toby się u drzwi twych 31 1, 7 | wyrwiecie, uraduję się, a na niego z w a m i nie pójdę... To 32 1, 7 | on poszedł z nimi, choć z niego słowa się dopytać nie było 33 1, 8 | stał otworem, wstępował do niego każdy jak do gospody, żywił 34 1, 8 | nie dworował ani się do niego cisnął, zjednało mu na pańskim 35 1, 8 | Piastun żył z jedną, a żona u niego nie była w tej niewolniczej 36 1, 8 | z ławy przybliżył się do niego.~- Bracie - rzekł - czas 37 1, 9 | kneziowski sługa patrząc na niego.~- A ja znowu do was w gości! - 38 1, 9 | starcu ręką się zamierzył na niego. Stary z wolna ustąpił.~- 39 1, 9 | utrzymywały. Niedaleko od niego widać było przygotowane 40 1, 10 | ziemi twardszej przystęp do niego otwierał. Niegdyś przed 41 1, 10 | Drugi otwór wydrapał obok niego i w nim zaświeciło oko drugie... 42 1, 10 | posłucha.~- A siły my na niego nie mamy - wołał Rudan - 43 1, 10 | kto wie, jaki duch z niego patrzy... i co jego wzrok 44 1, 10 | by choć skórę zedrzeć z niego - krzyknął, zrywając się 45 1, 11 | jastrzębia. Przypadały prawie do niego, a gdy się zwrócił ku nim, 46 1, 11 | spojrzawszy na starą oddarła z niego pas, aby mu było czym obwiązać 47 2, 12 | stojącego na straży i skinęła na niego.~- Idźże do ludzi! - rzekła - 48 2, 12 | się, i podlatywały około niego. Przyleciała para gołębi 49 2, 12 | zakrwawionymi popatrzała na niego.~- Cóżeś to ty spał tak 50 2, 13 | rzucił na koniu i skoczył z niego. - Kto go ranił?~Tu znowu 51 2, 13 | Myszko nie spuszczał z niego wejrzenia, ale się odzywać 52 2, 13 | namyśle. - Spytamy jej, czy z niego co będzie, czy przepadł... 53 2, 13 | daleko przebieglejszy od niego, dawno przewidział, ku czemu 54 2, 14 | Dym i iskry dobywały się z niego to wolniej, to żywiej i 55 2, 14 | widać było, jak drżał.~Obok niego stojący Wizun oczyma nakazującymi, 56 2, 14 | Wizun, sparty na kiju, obok niego spokojnie czekał.~- Przeklętą 57 2, 14 | Tłum warczał - ani on do niego, ani on do tłumu przystąpić 58 2, 14 | spotkał na wybrzeżu, chmurę z niego płową czynił, gęstą, nieprzejrzaną, 59 2, 15 | jechała, obejść się bez niego nie mogła. Kneź go też lubił, 60 2, 15 | nich począł patrzeć, oni na niego. Szli krokiem mierzonym, 61 2, 15 | toporek miał i mieczyk. W niego patrząc jak na wodza, szli 62 2, 15 | naszego rozkazu. Pójdę do niego na wilię. Odziać, nakarmić 63 2, 15 | też starała się wmówić w niego, że to nieszczęście stało 64 2, 15 | uwolniony - powiem. Więcej z niego wydobyć nie potrafiła Brunhilda. 65 2, 15 | byli; dwu towarzyszów obok niego jechać konno miało i podtrzymywać 66 2, 16 | strzelców służył, którzy z niego przez otwory w murze pociski 67 2, 16 | sobie nie miał, pierścień u niego jakiś znaleziono. Związali 68 2, 16 | uradzili, aby jechać do niego. Ratując jego, uratujemy 69 2, 16 | się Mściwój - pojechać do niego musimy, pojedziemy. Zobaczym, 70 2, 17 | starszych, przybliżył się do niego i zastąpił mu drogę.~- Wy 71 2, 17 | nami! kneziu! - zawołał do niego.~- Ja... z zemstą, nie z 72 2, 17 | chciał, zbliżył się on do niego.~- Wy, kneziu - rzekł z 73 2, 17 | i Leszek też!~Miłosz na niego popatrzał.~- Jeśli trzymasz 74 2, 17 | synowie wasi podnosili na niego i odgrażali. Broni się i 75 2, 17 | powtórzyli inni. - Zgoda na niego, niech prowadzi ludzi, wici 76 2, 17 | wyszedł w jednej koszuli do niego, oczy sobie kułakami wycierając.~ 77 2, 17 | zaczerwienione wlepiwszy w niego uśmiechnął mu się.~- Myszki 78 2, 18 | a Piastunem go zowią. Do niego zajść i spocząć można, bo 79 2, 18 | Popatrzał na Piastuna, który z niego nie spuszczał oczów. ~- 80 2, 19 | błogosławieństwa, jakich od niego doświadczyli.~Piastun zrozumiał 81 2, 19 | źli ludzie, nie wierząc w niego, lękając się, bo im złego 82 2, 19 | i męstwem; ziemi, aby w niego wlała ducha, aby rosnął 83 2, 19 | uroki i złe wszelkie od niego; wołano: Łado! Łado! Klaskano 84 2, 20 | je lubił i pysznił się z niego. W piecu u niego, nie w 85 2, 20 | pysznił się z niego. W piecu u niego, nie w jednym, to w drugim, 86 2, 20 | nie wytrzymawszy z rysą z niego wyszło.~Żale i popielnice 87 2, 20 | zdunowie przed wieki.~Doma u niego syn był starszy, co po nim 88 2, 20 | widział.~Przychodzili do niego po radę, naówczas miał obyczaj 89 2, 20 | rozpleść i rozgnieść, i dobyć z niego, co mieściło. Często bowiem 90 2, 20 | z nimi. Choć tam sobie z niego szydzono może, on wcale 91 2, 20 | coście się, słyszę, wy na niego, a on na was zawzięli?~- 92 2, 20 | karmił gołębie, które do niego zlatywały. Postrzegłszy 93 2, 20 | tych, co je tłuką, tobie do niego nic. ~Nie patrzałam!~- Patrzałaś! 94 2, 20 | Patrzałaś! Tobie co po nim? U niego takich, jakeś ty, doma pewnie 95 2, 20 | przymocować.~- Jak popatrzę na niego, jak popatrzę, to mnie musi 96 2, 21 | stały gromady, które nagle z niego się wyroiły.~- Kmiecie na 97 2, 21 | zalecieć; myszą się i kretem do niego nie podkopać, bo głęboko 98 2, 21 | wychodził. Łuk leżał około niego, chwycił zań, zmierzył i 99 2, 21 | składał je na żonę, ona na niego.~Oboje trwali jeszcze w 100 2, 21 | dostrzeżono. Po piasku pełznął do niego Znosek i wkoło pasa go sobie 101 3, 22 | mimo zagrody, co później o niego u czeladzi i niewiast pytali, 102 3, 22 | dobra pragnie...~Pytano o niego. Ścibor rzekł: - Do pszczół 103 3, 22 | ludu w ładzie nie było nad niego... gdyby gorącością nie 104 3, 22 | orać nimi. W dybach też u niego różnego stworzenia obcego 105 3, 22 | słupy malowanymi, a obok niego łoże jego królewskie purpurą 106 3, 23 | niż się przyznawał. Nic z niego jednak prawie dobyć nie 107 3, 23 | zagrodą Piastuna, żądając od niego rady, a wymawiając mu, że 108 3, 23 | wyniesienie, a łagodnie z niego poczynał. Szło tylko o wynalezienie 109 3, 24 | sobie biorę - odezwał się do niego Doman - za drużbę was proszę...~- 110 3, 24 | a chmielu dosypywano do niego dostatkiem; tego chmielu, 111 3, 24 | dodała ciszej - a jeśli tam u niego już są inne jakie... te 112 3, 24 | kończyło, a poczynało od niego życie trudu, łez i pracy, 113 3, 24 | rada... Malowany dwór u niego, złote progi, srebrne statki... 114 3, 24 | kopnął go nogą. Chciano z niego dobyć wieści o bogatym chramie 115 3, 24 | młody usta ścinał i słowa z niego dobyć nie było można~- Myśmy 116 3, 25 | być, musisz mi zaraz za niego iść. Królewna zapłakała 117 3, 25 | Wolałaby już była od razu za niego iść, niż siedem razy się 118 3, 25 | będzie i z Domanem, próżno od niego uciekać! W malowanym dworze 119 3, 26 | grodzisku poprzysięgała, iż z niego nie znijdzie dopóty, dopóki 120 3, 26 | wiek jego znaczyły. Wśród niego było jedno wnijście na stare 121 3, 26 | zobaczył.~Stanęła naprzeciw niego spierając się na kiju.~- 122 3, 26 | pastuszkiem znalazłszy, konie z niego dla pośpiechu wzięli. Lecz 123 3, 27 | odmówił.~- Kneź chory - do niego nie wpuszczają nikogo. Na 124 3, 27 | Natenczas starszy się odezwał do niego:~- Dostaliśmy i my się do 125 3, 28 | pozwoliła iść wprzódy i do niego przemówić. Strasznie mu 126 3, 28 | układną postawą wyprosi się u niego. Gdy go skrępowanego przyprowadzono, 127 3, 28 | trzymać.~Zgłaszali się do niego ludzie różni, służył ochotnie 128 3, 28 | Dobka tak zabawić, iż się o niego upominał i z kąta go sobie 129 3, 28 | dobrodziejstw, które otrzymał od niego, jak oni oto teraz u swoich 130 3, 28 | kruszcowy, przepiwszy nim do niego, podarował.~Dopiero gdy 131 3, 28 | dwóch więc wzięli się z niego grubszy skręcić - Hengo 132 3, 29 | się przebił przez ciżbę na niego i spadł nań jastrzębiem. 133 3, 29 | zmaczawszy, zawieziemy cię do niego, na ostrów. On ci rany lepiej 134 3, 29 | cichu, uśmiechając się do niego. - A teraz spoczywajcie 135 3, 30 | przychodząc; zajrzeć więc do niego miał powód druh i nikt tym 136 3, 30 | nadejdzie i którędy by od niego uciec mogła. Tymczasem szła 137 3, Dop| poczyna się od Lecha, od niego idzie nazwisko ziemi, Lechii 138 3, Dop| z żony jego, a że oprócz niego z nałożnic dwudziestu zostało 139 3, Dop| wrzącym ukropie, gdy się spod niego ogień usunie. Napój śmiertelny 140 3, Dop| szczątku najmniejszego z niego nie zostało. Następuje pogrzeb 141 3, Dop| Długosza, legendy już u niego tak wypełnione, tak pełne 142 3, Dop| całe jego dzieje.~Baśń u niego staje się historią budującą,