Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
chmurny 5
chmury 6
chmurze 1
choc 139
chocby 34
chocbym 4
chocbys 2
Frequency    [«  »]
146 które
144 on
142 niego
139 choc
138 ten
135 kto
133 cos
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

choc

    Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | nie dawały wieku odgadnąć, choć młodość już pozostawił za 2 1, 1 | wygodniej kroczyć było, choć tuż, tuż za gęstwiną coś 3 1, 1 | znać uwięzła w ciele, bo choć w szybkim biegu ugięła się 4 1, 1 | zręcznie pocisnąwszy, choć syknął z bólu - wydobył, 5 1, 1 | wyżej, grzało coraz mocniej. Choć w lesie świeżo było i chłodno, 6 1, 1 | moją mi strach - rzekł - choć skórznie mam jej pełne, 7 1, 1 | Niemcami oni nas tam zowią, choć my ich język rozumiemy... 8 1, 1 | znajomi i dobrzy przyjaciele, choć nie swoi - a nie wrogi.~ 9 1, 1 | oto tego chłopca, który choć języka waszego nie umie - 10 1, 1 | a stare u nas szanują. Choć im rozumu odmawiają, przecie 11 1, 2 | zamykać - co żyło w zagrodzie, choć z dala i przez tynu wierzchołki, 12 1, 2 | rozglądając się trwożliwie, choć męstwem nadrabiał.~Chłopak 13 1, 2 | i sam ciekawie biegały, choć udawał, że tylko towarem 14 1, 2 | bardzośmy zapaśni.~- Jużci choć bursztyn i skóry macie, 15 1, 2 | radzi złupić podróżnego. Choć się rzeki i góry, i parowy 16 1, 2 | Dlaczego wy na łowy idziecie, choć zwierz bywa dziki? Człowiek 17 1, 3 | a tu Wisz jak w domu, choć nigdzie śladu drogi żadnej 18 1, 3 | Nagle zagadnięty parobczak, choć mu się niedawno twarz śmiała, 19 1, 3 | stojąca ręce załamała, bo choć parobczak synem jej nie 20 1, 4 | wschodu rumieniały one, a choć wiatru czuć nie było na 21 1, 4 | szedł jakby po dobrej woli, choć oczy towarzyszów chciwie 22 1, 4 | prawie torowały sobie drogę, choć znaku jej żadnego nie było.~ 23 1, 4 | spali też na koniach, choć ciągle się budząc, jego 24 1, 4 | wymijając. Hengo tylko, choć patrzał ciekawie, wstrzymał 25 1, 5 | strachem nie ogarniało, choć twarzami dzikimi był otoczony 26 1, 5 | Niejeden raz - mówił Hengo. - Choć parę lat starszy, kneź Lech 27 1, 6 | rzucali w jezioro nie patrząc, choć w nich były życia reszty. 28 1, 6 | będzie spokojny - dodał - choć lud dziki, do swobody nawykły, 29 1, 6 | Twarze to były smutne i choć niedawno krasne może, dziś 30 1, 6 | żadnego zabijać nie kazał, choć mogłem i warci byli, aby 31 1, 6 | dodał. - Tęskno mi za nimi, choć tu nam zabawy nie braknie 32 1, 7 | wszystkich najzręczniejszym był, choć drudzy też czynili, co mogli, 33 1, 7 | były zapowiedziane, ludzie, choć im się chciało bardzo jechać 34 1, 7 | a nikt się nie ukazał, choć na wyżynach wału kilka ludzkich 35 1, 7 | Sam on poszedł z nimi, choć z niego słowa się dopytać 36 1, 8 | Poszanowanie to dla Piastuna, który choć w pobliżu grodu mieszkał, 37 1, 8 | może i był nim w istocie, choć przeciwko małym nigdy się 38 1, 8 | synów - mówił po chwili - choć tych bym chciał całych uchować! 39 1, 8 | a nie zdołano go zabić, choć pastwę mu odebrano. Była 40 1, 10 | musi być... a pod nim my, choć jemu równi żupany, bany 41 1, 10 | zawołał Zyrun.~- Dobrze by choć skórę zedrzeć z niego - 42 1, 10 | długo nic dojrzeć nie mogąc, choć coraz przybliżał głowę a 43 1, 10 | następowały inne i coraz nowe, choć wszystkie od siebie podobne. 44 2, 12 | wyrazy starej Jaruhy, a choć półoszalałej babie nie dawała 45 2, 12 | powtarzało: Nie idź na Kupałę!~Choć dzień był boży, weselny, 46 2, 12 | nań nie rzuciła. Chłopak, choć go kusili parobczacy do 47 2, 12 | podskakując na murawie, choć nogi jej nie bardzo służyły. 48 2, 12 | pomścić gwałtu i zniewagi, choć drudzy go odwodzili tym, 49 2, 13 | dworu na podwórko.~- Mówże choć ty prawdę - zapytał Myszko - 50 2, 13 | wiem, czy i żyć będzie, choć baba krew zamówiła i okłada 51 2, 13 | Jaruhę, która z udaną powagą, choć widocznie podchmielona, 52 2, 13 | piersi przyłożyła. Znużony, choć małym wzruszeniem, Doman 53 2, 13 | Leżenie mu dokuczyło, chciał choć popróbować, czy mu się wstać 54 2, 14 | się ludzie jednego słowa, choć różnej nieco mowy, i u świątyń 55 2, 15 | nałamał do ich obyczaju, a choć w nim natura wilcza została, 56 2, 15 | Słuchaj ino mnie - rzekła - choć białogłową jestem, prędzej 57 2, 16 | skaleczone tak okrutnie, choć je cudem prawie odzyskali - 58 2, 16 | nie skarżyliśmy się i my, choć i nam się , dostało. Cośmy 59 2, 16 | Starym kneziom należała choć mogiła i stos ognisty, ale 60 2, 16 | wicher się zerwał od lasów, choć niebo czyste było - poleciał 61 2, 17 | do grodu Miłosza, chciał choć jego ocalić, można się było 62 2, 17 | wzięła, ustąpili na stronę, choć z ostrowa jeszcze nie odpłynęli.~ 63 2, 17 | Kmieć siadł posłuszny, a choć czuł, że mu się tu nic złego 64 2, 18 | prowadzić i silnie zbrojną.~Choć krzyżyk na piersi nosił 65 2, 18 | szyję i na gałąź jędzę...~Choć twarzy staruchy widać nie 66 2, 18 | pośpiechem popędzili w las, a choć tu za nimi szła pogoń naciskając, 67 2, 18 | prowadził, ale słaniał się i choć na kiju podpierał. zesłabł 68 2, 18 | była zapadła bezksiężycowa, choć pogodna.~- Nie idźcie ode 69 2, 19 | spokojnie a bezpiecznie patrzał, choć stał wpośród obcych, jakby 70 2, 19 | pozdrowił go w języku, który choć nie był lechickim, brzmiał 71 2, 19 | słyszeli - odparł Piastun - choć o niej inni ludzie różne 72 2, 19 | najwyższego, wyznajemy go i teraz, choć pomniejszych duchów moc 73 2, 19 | znaliśmy tylko jednego Boga, choć całego jego blasku dostrzec 74 2, 20 | Ledwie że nie gadał z nimi. Choć tam sobie z niego szydzono 75 2, 20 | naówczas u Polan pieniądze, choć ich nie robiono. Z dawna 76 2, 20 | raz ważyłbym się porwać, choć z chramu, i dał pokaleczyć, 77 2, 20 | poproszę, toć mi na was choć popatrzeć będzie wolno...~ 78 2, 20 | Dziewka mi i teraz w głowie, choć mnie nie chce. Mówi, że 79 2, 20 | patrzała nań, nie mrugnęła, choć ojciec, czuła, jak groźno 80 2, 20 | na pluchę, słońce piekło, choć go widać nie było.~- Ojcze 81 2, 21 | zwierzęco. Na wojaków wyglądali, choć młodzi, na drapieżnych i 82 2, 21 | z nami, niechbyście się choć wy przy życiu zostali... 83 2, 21 | piersi przycisnął. - Niech choć zostaną do jutra...~- Nie, 84 2, 21 | zdało, ale Myszkowie pilni choć skryte straże porozstawiali 85 2, 21 | ani kamień nie dosięgnął, choć ciągle ich próbowano. Śpiewano 86 3, 22 | nimi i z nimi trzymali.~- Choć to czysta kmieca krew nasza - 87 3, 22 | zdrowy, bystrzej widzi, choć mówi niewiele i nie trzyma 88 3, 22 | już widzę kneziów siła, choć i jednego nie mamy... o 89 3, 22 | mrucząc.~Ludek, Wiszów, syn, choć młody, wystąpił śmiało, 90 3, 22 | przeżył ze czterdzieści, choć tego po nim znać nie było. 91 3, 22 | rzucane i drewienka, wreszcie choć do słupa biegać, jak za 92 3, 22 | Gdy inaczej nie może być, choć nasze ziemie i miry niech 93 3, 23 | południa, wschodu i zachodu. Choć mowę mieli słowiańską, ale 94 3, 23 | każdemu, palić i zabijać choć braci rodzonych. Chciwość 95 3, 23 | rzucono na Pomorców.~W obozie, choć usłyszano głos ten, nikt 96 3, 23 | gdzie im zastępowano drogę.~Choć ze wszech stron razem napadnięto 97 3, 23 | się, dziękując obrońcom. Choć mało kogo życiem darowano 98 3, 23 | czoła, nie sycząc nawet, choć ich powrozami do krwi pokrępowano, 99 3, 23 | rzuciwszy się, palec odkąsił, choć wiedział, że go tam zaraz 100 3, 24 | Obiecując sobie przybyć na nie, choć nie proszona, Jaruha, która 101 3, 24 | bywa często przed weselem, choć się wszyscy radują, Mila, 102 3, 24 | czuła jakąś trwogę, a Doman, choć znajdował piękną, gniewał 103 3, 24 | zapowiedziano. Stary Mirsz też, choć nie przeciwił się doli, 104 3, 24 | nie bardzo kto wierzył, choć oczy miała naprawdę zapłakane.~ 105 3, 24 | przez ramiona.~Pan młody, choć blady jeszcze, krasą i odzieżą 106 3, 24 | królu nasz i panie, niechaj choć do jutra trwa twe panowanie.~ 107 3, 25 | odciągały wrogi, jak przyszły, choć skarby chramu ich nęciły.~ 108 3, 25 | nawet ani się łzą zwilżyły.~Choć wieczór nic już dostrzec 109 3, 25 | ocalenia i walkę z wodą, którą choć osłabły potrafił zwyciężyć, 110 3, 25 | się było z kim, pobłąkać, choć ciasno, mogła do woli na 111 3, 25 | żarnach nie miele, rady by choć popatrzeć, jak się mąka 112 3, 25 | znam - śmiała się stara - choć popróbuję... - Miałabyś 113 3, 25 | złoty.~Wtem panna ze trwogi, choć jej teraz poznać nie mógł, 114 3, 27 | niedźwiedź począł mruczeć, choć mu się łba z ziemi podnieść 115 3, 27 | odziedziczyłem władzę... choć młody, panem jestem i nad 116 3, 27 | gotowało i burzyło już coś, choć wstrzymywał się z mową. 117 3, 27 | dzieci ostatniego pana i choć spełnili na nich, co im 118 3, 28 | coś poczynał mieniać, bo choć go ze wszystkiego niemal 119 3, 28 | wojakiem był z upodobania, a choć znaczne ziemie miał pod 120 3, 28 | razie... i potem żałować. Choć tak gwałtowny i dziwaczny, 121 3, 28 | dobrego stanu. W kilka dni, choć łamaną mową, umiał Dobka 122 3, 28 | toż samo uczynili.~Dobek, choć w nim wrzało i kipiało, 123 3, 28 | swego spoglądając z ukosa, i choć go gniew dusił za gardło, 124 3, 28 | żyło. Zmiarkował Dobek, że choć taki wojak nie był pewny 125 3, 28 | niż obrona wymagała. A choć wojakiem nie był, ale prostym 126 3, 28 | groźnym.~Uzbrojenie też, choć proste, lepszym teraz było, 127 3, 29 | zrządzeniem dziwnym, że choć wojewodowie mało o sobie 128 3, 29 | rumiany i świeży na twarzy, choć latami od Ścibora był starszy, 129 3, 29 | nazajutrz sami. Umilkła reszta, choć zazdrosnym na nich patrzała 130 3, 29 | oszczep mu wraził w nogę. Choć z rany zaraz wyjęto drzewce, 131 3, 30 | Roili się tam ludzie, a choć praca smutną była, śpiewali 132 3, 30 | długo i gorąco gość obcy, a choć zrazu starszyzna się burzyła 133 3, 30 | bratersku.~Synowie Chwostkowi, choć im bolesną i upokarzającą 134 3, 30 | chciał i mógł się docisnąć, choć na chwilę pługa dotykał. 135 3, 30 | zobaczenia Dobka, który choć jeszcze dobrze nogą nie 136 3, 30 | goić nie chciała.~- Moja, choć na piersi, daleko się rychlej 137 3, 30 | wpół, podniósł od ziemi, a choć krzyknęła, wołając ratunku, 138 3, 30 | dworu, ale do chaty Wiszów, choć nic nie mówił jej o tym.~ 139 3, Dop| odgrzebuje z ziemi po mogiłach, choć tu epokę zabytków oznaczyć


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL