| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] stajaca 1 stajanie 1 staje 6 stal 125 stala 48 stale 3 stali 45 | Frequency [« »] 126 hengo 126 potem 125 dziwa 125 stal 125 widac 124 moze 124 smerda | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances stal |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | się czasem w powietrzu i stał nieruchomy, a potem dalej 2 1, 1 | jak misa, nad nim drugi stał gruby i niezgrabny... Ręka 3 1, 2 | były przymocowane... W rogu stał duży stół, a za nim dzieża 4 1, 2 | nim mały. U drzwi na ławie stał ceber z wodą i czerpakiem. 5 1, 2 | odpędzić.~Wisz zamyślony stał, na kiju się oparłszy, nóż 6 1, 3 | Kneziowski sługa, pomyślawszy, stał się łagodniejszy, czerpakiem 7 1, 3 | pragnienie. Hengo związany stał u progu. Chwilę trwało przerywane 8 1, 3 | gospodarz? - zawołał.~Wisz stał u progu chaty - trąciła 9 1, 3 | podarł na usługach.~Zamyślony stał gospodarz długo w podwórzu, 10 1, 3 | bijąc po ramieniu... ten stał z głową zwieszoną, zachmurzony; 11 1, 4 | udojone mleko kobyle. W izbie stał już znów ceber piwa i placki 12 1, 4 | mówiąc miejsce, na którym stał, począł kijem obmacywać 13 1, 4 | Idą, idą, Dunaj biały... stał na drodze... z wzdętą wodą... 14 1, 5 | który okolicy panował. Stał nad brzegiem samym, posępny 15 1, 5 | kręciło czeladzi, u wnijścia stał właśnie w kołpaku z futrem 16 1, 5 | mówiącego i na Hengę, który stał z dala jakby w oczekiwaniu. 17 1, 5 | się nie ważył odpowiadać, stał z pochyloną głową i zwieszonymi 18 1, 5 | Niemy! Niemy!~Wtem, gdy tak stał, jak gdyby na coś oczekując, 19 1, 5 | oświecało izbę, a Niemiec stał jeszcze i nie mógł nasycić 20 1, 6 | leżących... Kneź sam jeden stał na podsieniu wziąwszy się 21 1, 6 | zbudził, dzień już był biały, stał nad nim Gerda i za suknię 22 1, 6 | rozszedł się po rękach. Stał nic mówić nie śmiejąc, gdy 23 1, 6 | które niewiasty doiły.~Wisz stał na wyniosłym brzegu i patrzał, 24 1, 7 | konia siwego, który spokojny stał nogą grzebiąc, głowę obrócił 25 1, 7 | do świetlicy. I tu dwór stał w obejściu, dokoła zabudowany 26 1, 7 | stołba początku nikt nie wie. Stał już za praszczurów naszych. 27 1, 7 | po cichu aż do zmierzchu. Stał miód na stole, ale go prawie 28 1, 7 | ostrożnie, naprzód skoczył i stał. Cicho przysiedli czatując, 29 1, 8 | gościnności słowiańskiej, dom stał otworem, wstępował do niego 30 1, 8 | śmiała się w progu.~Znosek stał i patrzał po izbie. Pozdrowił 31 1, 8 | głowy ku wnijściu. W progu stał człowiek siermięgą czarną 32 1, 8 | wolno?...~Ręce założył i stał pogrążony.~- Mam dwóch jeszcze 33 1, 8 | najmniej spodziewał, Sambora. Stał w zaroślach chłopak, jakby 34 1, 8 | chwili tu być mogą.~Wisz stał nie pokazując po sobie ani 35 1, 9 | dostrzeżona.~Wisz ciągle stał we wrotach z głową podniesioną 36 1, 9 | ostatnią podróż odbywał, stał przeznaczony, aby z nim 37 1, 9 | do góry, gdzie Wisza trup stał otoczony orężem i odzieżą.~ 38 1, 9 | głębię i znikły... Stos stał rozżarzony jak jedno płomię 39 1, 9 | Krew za krew!~Za Ludkiem stał przybyły Doman i podniósłszy 40 1, 9 | skierowały się ku niemu, stał smutny i on, jakby własnego 41 1, 9 | nie podawali. Młodszy brat stał milczący za Ludkiem, który 42 1, 9 | zatętniało, odjechał...~Ludek stał jeszcze, czekając, czy się 43 1, 10| lądu przypierało, las stary stał na straży.~Był to przeddzień 44 1, 10| podniesioną, u boku jego stał, a miał uzbrojenie do tamtego 45 1, 11| istocie o kilka kroków od nich stał z zakrwawionym okiem i głową 46 2, 12| głosy.~Około stosu Wiszów stał już Ludek i Sambor, który 47 2, 12| ręce chude poklaskując.~Stał Sambor jak zabity. Baba, 48 2, 12| śmiał. U płota uwiązany stał koń skrwawiony Domana; kazała 49 2, 13| sługi, który we wrotach stał Milczał parobek.~- Jest 50 2, 13| dowiedzieć więcej. Myszko stał zafrasowany, gdy w świetlicy 51 2, 13| mu co zawadzało. Myszko stał nad nim.~- Widzisz - rzekł - 52 2, 14| słowiańskich. U Ranów na ostrowiu stał chram Światowida, u Redów 53 2, 14| mieli.~Na ostrowiu Lednicy stał taki chram Nii, do którego 54 2, 14| wskazaną. O kilka kroków stał na kiju sparty starzec niewielkiego 55 2, 14| wskazaną stronę Dziwa. Tu stał częstokół i wrota. Częstokół 56 2, 14| rzezanym pięknie, u którego stał czerpaczek biały, woda była 57 2, 14| światło odejmowały.~Tu już stał sam chram, na gęstych dokoła 58 2, 14| dokoła biegali, ruch się stał wielki, nagle podniesiono 59 2, 14| się wzdragał. Mężczyzna stał uparcie, dwa razy po ramieniu 60 2, 14| cofnąwszy się poza słupy kontyny stał pod częstokołem oparty oń 61 2, 14| które ją trzymały. Kneź stał blady i drżący, pięści cisnąc, 62 2, 14| omdlałą do chramu. Chwostek stał milczący, wściekły.~Stary 63 2, 14| nie rozpędzono. Oko w oko stał przeciw tej czerni nieznanej - 64 2, 14| potakując i grożąc.~Chwostek stał ściskając w ręku miecz, 65 2, 14| kneziowi siąść do czółna, kto stał, przyległ do ziemi okrywając 66 2, 15| Granice u nas spokojne.~Kneź stał, jakby nie słuchał, oczyma 67 2, 15| Leszka odprowadzała. Mucha stał u progu, Brunhilda podeszła 68 2, 16| swym pacholęciem - krzyk stał się wielki i narzekanie.~ 69 2, 16| zakopać ich w ziemię.~Smerda stał niemy, spoglądając na blade, 70 2, 17| bramy bić i krzyczeć. Żuła stał u wrót. Puszczono go poznawszy, 71 2, 17| i dworu. Ruch pod dębami stał się żywy.~Leszka wzięta 72 2, 17| chcieli. Z drugiego boku stał z kilku Bumir, znany z tego, 73 2, 17| skierował się tam, gdzie stał Wizun, otoczony żupanami, 74 2, 17| i Bumir z małą gromadką stał także.~Stary Wizun, na kiju 75 2, 17| skierowały się oczy, a ten stał bledniejąc trochę, ale nie 76 2, 17| Bumir się nie ruszył i stał.~- Nie pójdę - mruknął. - 77 2, 17| Myszków. Myszko z krwawą szyją stał posępny.~- Tobie i twoim 78 2, 17| stary kneź Miłosz, dalej stał Bumir; nie wszystkich ich 79 2, 17| zaczęli. Bumir ze swymi stał długo i chodził usiłując 80 2, 18| znowu pod nosem, a smerda stał strwożony.~- Cóż to za ziele 81 2, 18| sobie z gniewu. Towarzysz stał nad nim z ręką przetrąconą 82 2, 18| podania piwa i strawy, na jaką stał dzień powszedni.~Ażeby knezia 83 2, 18| Chłopak kilkoletni z dala stał, a ciekawymi oczyma przypatrywał 84 2, 18| się spotkamy...~Chwostek stał zachmurzony.~- Ty na mnie 85 2, 19| gniewem i bojem.~Zamyślony stał tak jeszcze, gdy dwóch ludzi 86 2, 19| bezpiecznie patrzał, choć stał wpośród obcych, jakby pewien 87 2, 19| dodał - że ten znak śmierci stał się godłem życia nowego 88 2, 19| co chwila urastały. Gród stał zaparty i umocniony już 89 2, 19| w ręce ojca oddała.~Ten stał już w gotowości przyjęcia 90 2, 20| pogotowiu u brzegu nie było - stał więc i czekał. Hukano na 91 2, 20| upadła na ziemię.~U wnijścia stał Doman, którego ona zabiła! 92 2, 20| do ognia pobiegła. Doman stał, zerwał liści kilka z drzew, 93 2, 20| patrząc na ognisko. Doman stał a stał przed nią, oparł 94 2, 20| na ognisko. Doman stał a stał przed nią, oparł się o słup, 95 2, 20| czwałem, a przed chatką stał Mirsz stary i patrzał na 96 2, 21| głowy i pocałowała.~Chwost stał milczący. Przez otwarte 97 2, 21| kępą u grodziska czółen stał gotowy, Mucha i drugi silny 98 2, 21| ciemnościach, któż mógł odgadnąć?~Stał długo zdrętwiały jakby Chwostek, 99 2, 21| wyzdychają z głodu.~Bumir stał na koniu, głowę zwiesiwszy.~- 100 3, 22| stary gospodarz przy swoim stał, aby raczej do pszczół iść 101 3, 22| narzekała na drugich. Wizun stał z boku na swej dzidzie oparty 102 3, 22| pociski. Kawał łubu lipowego stał za zbroję, a ozdobną zwała 103 3, 24| dawno sycony na to wesele stał pogotowiu, piwo warzyć zaczęto, 104 3, 24| na chorobę i cały zagon stał nietknięty, aż Jaruhą go 105 3, 24| konie prowadzili i jak kto stał, jakiego kto dopadł, uciekali. 106 3, 25| ostrowiu, na Lednicy, u brzegu stał mnogi lud patrząc i przysłuchując 107 3, 25| poglądali, który na pagórku stał, na kiju się oparł, patrzał 108 3, 25| Królewicz zaraz ptakiem się stał, poleciał za morze, z góry 109 3, 26| Stary właśnie we wrotach stał, stado z pola wracające 110 3, 26| syna, który z dala z końmi stał. Nim się opatrzono, co chce 111 3, 26| głosy, wołania. Starzec stał zamyślony, niemal smutny.~ 112 3, 27| panem jego działo. Miłosz stał i drżał, rękę wyciągnął 113 3, 27| którego też Obrem zwano, stał już z dala, czując, że może 114 3, 27| oczy zwracał na Obra, a ten stał niespokojnie spoglądając 115 3, 27| jeszcze, lecz Obr zawołany stał za nim i patrzał mu w oczy.~ 116 3, 28| nie mogąc odpowiedzieć. Stał prawie niemy, dopóki rozmowa 117 3, 28| miejsca, na którym szałas stał, wojsko dokoła rozłożone 118 3, 28| miejsca, na którym szałas stał, liczbę wojska niełatwo 119 3, 28| wszystek lud już z wojewodami stał w polu, a każdy mir i ziemia 120 3, 29| on z wojewodami swoimi stał a patrzał, nie wydając jeszcze 121 3, 29| uzda utrzymać mogła.~Za nim stał Luty, Międzyrzeczan wiodący, 122 3, 29| strugał.~Z drugiej strony stał Myszko, zwany Kulikiem, 123 3, 29| koniem z miejsca, na którym stał, zerwał się szybko, zabiegł 124 3, 29| Sambor, który za Ludkiem stał, odezwał się też:~- I mnie 125 3, 29| ciekawie, gdy jęknął z bólu. Stał tu i Wizun, i stara Nania,