Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
ksztalty 3
kto 135
ktokolwiek 2
która 123
któras 1
któraz 2
które 146
Frequency    [«  »]
125 widac
124 moze
124 smerda
123 która
123 niech
122 az
119 czy
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

która

    Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | lasu, nad rzeką leniwą, która go przerzynała, wśród gęstych 2 1, 1 | drewnianą, krzemieniem nabijaną, którą przed sobą uczepił na koniu. 3 1, 1 | nóż do pasa i siekierkę, którą do ręki wziął, lekko na 4 1, 1 | konie wchodziły w wodę, która tu nie była grząską ni głęboką, 5 1, 1 | to kępiasta trzęsawica, którą okrążać musieli. Przed nimi 6 1, 1 | sterczały najeżone. Suchą szyję, którą obnażoną widać było spod 7 1, 2 | przybylcem z tej ziemi, którą krajem "niemych", języka 8 1, 2 | wszystkie, chowając się, gdzie która mogła. Parobków tylko kilku 9 1, 2 | dwojga dziewcząt jedna, ta, która najbliżej stała, piękną 10 1, 2 | go pięknej córce Wisza, która zmieszana, dumnie spoglądając 11 1, 2 | podał go drugiej siostrze, która zapłonąwszy mocno rękę wyciągnęła 12 1, 2 | goni, co za dolą swoją, która go w świat pędzi. Narody 13 1, 3 | widocznie rozradowany. Dolina, którą mieli u stóp swoich, była 14 1, 3 | słudzy, utrapiona zgraja, która nigdy z próżnymi nie odchodzi 15 1, 3 | się tąż samą drogą w dół, którą na górę wchodzili. Lecz 16 1, 3 | już z brzegu rzeki, nad którą jechał, zobaczyć Wisza, 17 1, 3 | wyniósł po chwili sakwę, którą w komorze ukryto. Hengo, 18 1, 3 | muzykę nocną puszczy, którą nierychło znowu usłyszeć 19 1, 3 | wpółotwarte pokazała się Dziwa, która w rękach trzymając kosy, 20 1, 4 | ale oprócz starej Jagi, która mu kołacz do torby przyniosła, 21 1, 4 | poniosą.~Wanda została jedyna, która bogom ślubowała. Ona będzie 22 1, 5 | się od sakwy swojej, na którą wiele chciwych oczów skierowanych 23 1, 5 | języku lasów Turyngii, mową, która serce Henki rozradowała.~- 24 1, 5 | wskazał małą dziurę w murze, która nad ziemię wychodziła.~- 25 1, 6 | trzymająca, mordująca, dusząca, która jak wał jaki wytoczyła się 26 1, 6 | czekając na starą babę, która wyszła milcząca i powiodła 27 1, 6 | bezpiecznymi się uczuli.~Droga, którą ze smerdą razem przebyli, 28 1, 7 | złożona, zowiąca się Rybaki, która na ziemi kmiecia niedawno 29 1, 7 | opolach nie było grudki ziemi, która by mu znaną nie była. Myśleć 30 1, 7 | starca za zagrodę pod lipę, która na wzgórzu stała. Ledwie 31 1, 8 | jeszcze słowa, kobiałkę, którą na plecach niósł, odkrył 32 1, 8 | w izbie, tylko Rzepica, która się około ognia kręciła, 33 1, 9 | ale razem prawie dzida, którą kneziowski sługa w ręku 34 1, 9 | zaczerwieniła się krwią, która buchnęła z rany. Stary ręką 35 1, 9 | spuszczoną głową i Jaga, którą wiodły córki pod ręce; cała 36 1, 10 | pozostał z małą garstką, która, brody gryząc i oczyma rzucając, 37 1, 10 | okazując go gromadzie, która się cała ku niemu rzuciła, 38 2, 12 | więcej patrzał na ścieżkę, którą przyjść miała, niż na robiący 39 2, 12 | żagiew podano dziewczynie, która żywo i zręcznie pod stos 40 2, 12 | Jaruhą. To ta sama była, która w lesie Dziwie na Kupałę 41 2, 12 | że nie darmo... Jaruha, która była okolicy i gospodyń 42 2, 12 | było krzyku!~Kupało!~- Którą? kto?... - zakrzyczał Sambor. 43 2, 12 | ledwie uścisnąwszy siostrę, która pocałunkami okrywała. 44 2, 12 | potem do chlebnej dzieży; którą Dziwa objęła.~- Bywaj zdrowa, 45 2, 13 | skinął od progu na Jaruhę, która z udaną powagą, choć widocznie 46 2, 13 | ledwie przysychającą ranę, która miała kształt miecza, jakim 47 2, 13 | ruszył się zaraz. Jaruha, która przy ogniu drzemała, zbudziła 48 2, 13 | Przeraziła się Jaruha, która wcale nie życzyła sobie 49 2, 14 | drżącą podniosła zasłonę, która zaszeleściła nad jej głową.~ 50 2, 14 | objął pierwszą ofiarę, na którą Dziwa patrzała, jakby się 51 2, 14 | i na jakiejś wzgardzie, którą jej starsze okazywały. Wszystko 52 2, 14 | poszanowaniem patrzeć zaczęły na , która ani skarżyć się nie chciała, 53 2, 14 | niej jakąś wyższość, która się narzuca sama i oprzeć 54 2, 14 | wróżyła - poczęła Dziwa, która czuła, że jakaś siła zmusza 55 2, 14 | szepcząc rzucała w stronę, w którą łódź popłynęła. Rzucała 56 2, 14 | kładąc się u nóg dziewczyny, która patrząc nań uśmiechnęła 57 2, 15 | siedzieli, a siłę dzierżyli, którą ja mam i z której na włos 58 2, 15 | po drabinie z poręczem, którą do wysokich drzwi dostawiano. 59 2, 15 | lochu, sparta o drabinę, którą weszła, odkaszlnęła nieśmiało. 60 2, 15 | jechała już ludzi gromadka, która Leszka odprowadzała. Mucha 61 2, 16 | Tu stały beczki ze smołą, którą gorejącą lano na oblegających. 62 2, 16 | Była i studnia w lochach, która wody dostarczała, i piece 63 2, 16 | oczy zwrócił na Brunhildę, która spokojnie~reszty miodu zatrutego 64 2, 17 | go, rzucając świerzopę, która uwolniona strząsnęła się, 65 2, 18 | zamiast garstki ludzi, którą zwykł brać z sobą, trzykroć 66 2, 18 | tak szkaradnych, jak ta, która tu nucąc siedziała na kłodzie.~ 67 2, 18 | prędzej posuwać niż pogoni, która gęstwiną się przedzierała.~ 68 2, 18 | wreszcie zapędziła do komory, którą staruszka za nim i smerdą 69 2, 19 | miejscu i skinął na niewiastę, która się ukazała, aby jadło i 70 2, 19 | je gościom i starszyźnie, która po trosze dokoła je przycinała. 71 2, 19 | Gopła, sterczącą jak groźba, która wczoraj w nocy zapałała 72 2, 20 | i ta dobroć jego, przez którą się zemsty wyrzekał.~Zarumieniła 73 2, 20 | nie chodź darmo około tej, która cię nie chce. - Nie zechce 74 2, 21 | zarumieniło się coś na chmurze, która górą płynęła, trysła jakby 75 2, 21 | strach ogarniał czeladź, która mruczała narzekając, że 76 2, 21 | ciśnięto na nich belkę, która tylko trupa trafiła i przygniotła. 77 2, 21 | Wyjęła mu niewiasta, która nadbiegła, ale krew się 78 3, 22 | słuchają mnie, i czeladzi, która sprzeczna nie jest. Życzę 79 3, 22 | konia białego przyprowadźmy, którą włócznię nogą pierwszą potrąci, 80 3, 22 | się i ujrzeli staruchę, która do nóg się im kłaniając 81 3, 23 | tej dziczy zrozpaczonej, która losowi swemu nie chcąc się 82 3, 24 | drugą nogę, i na rękę też, która kij trzyma, bo to tak jak 83 3, 24 | choć nie proszona, Jaruha, która nigdy na miejscu nie mogła 84 3, 24 | uroczystych miała swoją, którą odśpiewać musiano.~Przed 85 3, 24 | przestraszoną i płaczącą, która czoło i oczy tuląc w dłonie 86 3, 25 | Podniesiono go i na sukni, którą Wizun zwlókł z siebie, złożono 87 3, 25 | przytomności, orzeźwiła woda, którą~obmokła - podniosła się 88 3, 25 | ocalenia i walkę z wodą, którą choć osłabły potrafił zwyciężyć, 89 3, 25 | postrzegło szeroką bliznę, , którą mu jej własna ręka zadała. 90 3, 25 | dziewcząt pomagać... Stara baba, która w żarnach nie miele, rady 91 3, 26 | im samą radę dawali, którą przyniesiono od wyroczni. 92 3, 26 | nim, puściwszy tylko siwą, która swoim obyczajem do wrót 93 3, 26 | wiecznie Jaruha.~Od czeladzi, która przy koniach stała, dowiedziawszy 94 3, 26 | nie rzucił się na Jaruhę, która do nich jakimiś dziwnymi 95 3, 26 | grabów, podszytych leszczyną, która także do niezwykłej wysokości 96 3, 26 | liczną otoczony drużyną, która go opuszczać nie chciała, 97 3, 26 | osaczyć i zwalczyć. Droga, którą on chodził, spustoszoną 98 3, 27 | to było zrządzeniem woli, która światem rządzi. Obcy ludzie 99 3, 27 | rozpoczynali życie. Leszkowa żona, którą Biełką nazywano, ślepemu 100 3, 27 | z samych kości złożona, którą na kolanach trzymał, dygotała 101 3, 27 | dylami ostawiona, ciemna, którą drzwi ciężkie zamykały jak 102 3, 27 | dwu panów swoich. Załoga, która powybiegała na okopy, obyczajem 103 3, 27 | skrzeczały.~Resztki załogi, która się po zakątach skryła, 104 3, 28 | wielką zdobycz i zasługę, za którą mu się znaczna nagrody należała. 105 3, 29 | ubezpieczeni przewagą, w którą ufni~byli, dali hasło do 106 3, 29 | rozpatrywał się w tej sile, która ciągle z lasu płynąc mnożyć 107 3, 29 | Z pośrodka tej gromady, która go opadła, Luty cofać się 108 3, 29 | przecie pomszczono na dziczy, która kraj niszczyła.~- Hej - 109 3, 29 | ich tam ciągnęła Dziwa, którą radzi zobaczyć byli.~- Ja 110 3, 29 | spodziewając się zobaczyć dziewkę, która mu z oczów znikła. Ale tu 111 3, 29 | to wy nie rozumiecie, że która ucieka, chce, by goniono?~ 112 3, 30 | Bumir. - Mają już dosyć tej, którą przelali? - spytał Piastun.~- 113 3, 30 | przez ciżbę nagromadzoną, która się temu widokowi przypatrywała 114 3, 30 | kneziowską pierwszą skibą, którą wyorawszy na staję, najstarszemu 115 3, 30 | prawie rosła nowa osada, która już tu raz niegdyś wedle 116 3, 30 | od jadowitego oszczepu, która się długo goić nie chciała.~- 117 3, Dop| szczątki dawnej organizacji, która postradawszy siłę samoistną 118 3, Dop| panuje ta sama ciemność, która okrywa początki Słowiańszczyzny. 119 3, Dop| posły prosząc o rękę Wandy, która dziewosłęby te z odmową 120 3, Dop| powabną, ale dumną i chciwą, która naturalnie męża opanowała. 121 3, Dop| sobie nienawiść żony jego, która obawiając się, aby oni kiedy 122 3, Dop| napoju, pozostałą zaś połowę, która mocną zaprawiona była trucizną, 123 3, Dop| żyjącym z kawałka roli, którą uprawiał. Żona jego, równie


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL