| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] walów 4 walu 2 waly 14 wam 116 wami 31 wanda 11 wande 2 | Frequency [« »] 117 iz 117 ziemie 116 przez 116 wam 114 piastun 112 byc 112 glowa | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances wam |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | rozglądając się ciekawie.~- Pokłon wam, stary Wiszu... - rzekł 2 1, 1 | uchyliwszy tylko głowę - pokłon wam. Każcie waszym psom do zagrody, 3 1, 1 | z kruszcu robi, gdybyśmy wam tego nie dostawili... Do 4 1, 1 | Starzy jesteście - odparł - wam tego mówić nie trzeba. A 5 1, 1 | pod nim spocząć prawo. My wam radzi. Kołacz i piwo, mięso 6 1, 2 | jeszcze dzień jasny, pokażę wam, co wiozę z sobą... Niech 7 1, 2 | głową.~- Przyjmijcie go, on wam szczęście przyniesie - rzekł 8 1, 2 | bursztyn i skóry macie, bo wam tu do morza bliżej, a i 9 1, 2 | się gospodarz - ileśmy to wam dać musieli, a wiele od 10 1, 2 | niemal stawił żywe wioząc wam tu towar do dworu. Niezdrowo 11 1, 2 | że dużo wziąć potrzeba. Wam w las pójść za zwierzem, 12 1, 2 | słuchano ich pilnie.~- A jeśli wam tak ciężko i niebezpieczno - 13 1, 2 | Niemiec się skrzywił.~- Kto wam tu co zrobi? - mruczał - 14 1, 3 | widać niemało... Stamtąd wam drogę ukażę łatwo... Chcecie 15 1, 3 | Odwrócił się do Niemca. - Wam to na rękę, bo was pewnie 16 1, 3 | jakoś.~- Pijcie i niech wam tak będzie na zdrowie, jako 17 1, 3 | mają liczka.~- I dlatego wam ich nie pokażą - wtrącił 18 1, 3 | wtrącił gospodarz. - Co wam do nich? A Jaga dodała:~- 19 1, 3 | bądźcie spokojni, tylko wam jedną sakwę zostawię.~Milczeniem 20 1, 4 | śpiewaku, dalej!~- O czym wam śpiewać? - mruczał jakby 21 1, 4 | sam do siebie ślepiec. - Wam pieśni innej potrzeba, wy 22 1, 4 | o tym ludziom pieje. Bóg wam zdrowia niechaj daje, a 23 1, 4 | młodsza pieśń, może się wam spodoba lepiej.~I nutę wziął 24 1, 4 | niej wieczną śpiewa.~Bóg wam zdrowie niechaj daje - a 25 1, 5 | oznaką lekceważenia. ~- Kneź wam powie sam, czy mu tego potrzeba - 26 1, 6 | Mówił jakby do siebie:~- Ja wam ład zrobię... ja wam zaprowadzę 27 1, 6 | Ja wam ład zrobię... ja wam zaprowadzę Łado... za brody 28 1, 6 | przyjmujemy... niech on wam za to płaci... Nie macie 29 1, 6 | czego stać długo... Wracać wam zdrowiej i nie oglądać się 30 1, 6 | syny, nieposłuszne! Co ja wam winien?... Jam ich ręką 31 1, 6 | słowiańska wola po głowach wam chodzi! Będzie tak wszystkim, 32 1, 6 | go z sobą ku rzece.~- Nic wam nie mówił Niemiec? - spytała. - 33 1, 7 | mu chciał całować.~- Rad wam jestem jako słońcu! - mówił 34 1, 7 | przybył tu nie darmo - a ja wam powiem, że z wieścią niedobrą. 35 1, 7 | spytał Wisz. - Wszak ta się wam za dzieci słusznie należy. 36 1, 7 | oślepiony drugi, nie została wam na starość pociecha żadna, 37 1, 7 | ja jestem syn tego, co wam życie zbawił, a Wisz nigdy 38 1, 8 | bokiem Chwostka - rzekł - wam więc dużo nie trzeba prawić 39 1, 8 | odezwał się nareszcie:~- Ja wam coś powiem o prastarych 40 1, 8 | przywitać.~Przyszedłem się wam opowiedzieć z sieroctwem 41 1, 8 | wpław przez jezioro, aby wam oznajmić o tym. Dziś, jutro... 42 1, 9 | odparł Wisz spokojnie.~- Kneź wam pokłon śle i do siebie prosi 43 1, 9 | dachem - rzekł - nie życzę wam zła... ustąpcie, proszę, 44 1, 9 | począł: - Ja z wami... ja wam bratem chcę być, bądźcie 45 1, 9 | by darmo nie wsiąkła, ja wam moje ofiaruję...~Tu zawahał 46 1, 9 | jakby zawstydzony.~- Ja wam bratem być chcę... bratem... - 47 1, 9 | starego Wisza prosić, będę wam mówił o tym... Siostrę waszą 48 1, 9 | będziecie mieli... Dałbym ją wam z serca... a przeciw ślubowi 49 1, 9 | mówię...~- Chcecie, bym wam bratem był, bym pomstę z 50 1, 9 | powtórzył Doman.~- Młodszą wam dam...~- Starszą chcę albo 51 1, 9 | bracie! Źle czynicie, mówię wam! Dla dziewki ojca w mogile 52 1, 9 | Ludek - nie mogę...~- Druhów wam teraz trzeba, a nieprzyjaciół 53 1, 9 | zostawcie Dziwę w pokoju. Będę wam w krosnach tkać, pieśni 54 1, 11| na ziemi.~- Chcecie, bym wam wróżyła? - spytała.~Siostry 55 2, 13| jeszcze żyję...~- A to ja wam krew zamówiłam, proszę miłości 56 2, 13| konia siędzie.~- Nieprędko wam o koniu myśleć - przerwała 57 2, 13| odezwał się Duży - ale dom rad wam.~- Ja rany leczyć umiem - 58 2, 14| stary... psi synu... Ja wam ognie pogaszę, ja wam dziewki 59 2, 14| Ja wam ognie pogaszę, ja wam dziewki wasze rozpędzę i 60 2, 15| której na włos nie puszczę. Wam się po staremu dzikiej swawoli 61 2, 15| niemiecką obrócić się nie damy. Wam to smakuje, co się u nich 62 2, 15| ojca - rzekła. - Wyprosiłam wam swobodę w tej nadziei, że 63 2, 16| pytać wreszcie.~- Cóż ja wam powiem - odezwał się Leszek - 64 2, 16| swojego powrócił.~- Prawdę się wam rzec godzi, kiedy o radę 65 2, 16| bardzożeście nas wspomagali, a my wam siły wielkiej nie przyniesiemy. 66 2, 16| Ani z wami, ani przeciwko wam!~Kneź popatrzał na żonę 67 2, 17| Ledwie z życiem uszedłem, aby wam wieść przynieść. Uchodzić 68 2, 17| wieść przynieść. Uchodzić i wam potrzeba!... Przyjęli nas 69 2, 17| ręce załamując. - Na to wam przyszło, byście od własnej 70 2, 17| głową na tego zbójcę.~- Ja wam głową nie będę - zamruczał 71 2, 17| kmieciami się łączyć... Co wam do nich! Ja trzymam z moim 72 2, 17| trzymać powinniście. Syna wam zabić kazał!~powiecie - 73 2, 17| Niemka z nim nie dadzą się wam. Rozpoczniecie wojnę, sprowadzą 74 2, 17| przyjdą ci z nimi i karki wam nagną...~Słuchano szemrząc.~- 75 2, 17| rozumu nie macie, trzeba, by wam go kto przyniósł!~- Precz 76 2, 17| głowy! - dodał Bumir. - Wam na wiecach o wilczej swobodzie 77 2, 17| wiary u was nie mam. Jedno wam tylko oznajmuję, że na Lednicy 78 2, 17| iść z wami, ale jeśli się wam powiedzie, cieszyć się będę. 79 2, 18| krzyknął.~- Wszystkom wam powiedziała - odezwała się 80 2, 18| gród w gościnę, winienem wam wiele.~- Nie - rzekł Piastun - 81 2, 19| posłuchać chcecie, opowiem wam chętnie o tym znaku i o 82 2, 20| Odpędzimy ich!~- Jak wam pola zniszczą, a mnie garnki 83 2, 20| tego nie potrzebuję, ale wam by się zdało - bąknął Misz. - 84 2, 20| Wyjdę za chram, powiem wam wszystko, ja nie jestem 85 2, 20| wszystkiego dostatek... Któż by wam bronił u źródła ofiary czynić 86 2, 20| chłody - odparł zdun - ja wam nie bronię.~Nic nie odpowiedziawszy 87 2, 20| ulitujcie się jeszcze dziś, dam wam skórę niedźwiedzią na posłanie, 88 2, 20| odpędzili z grochem, tobym wam ich przysłał.~- A wiele 89 2, 21| lasami, manowcami aż tu, aby wam uścisnąć nogi...~A tu wojna 90 2, 21| to? Stara wilcza swoboda wam w głowie? A Niemców ino 91 2, 21| nie biję się z wami. Mówię wam tylko - nas Leszków i Leszkowych 92 2, 21| na pociechę wrogom!~- Mir wam dajemy! - rzekł Krwawa Szyja. - 93 2, 21| wrócić trzeba!~- A nie dosyć wam tej pomsty, żeście mu zżegli 94 2, 21| naszej!... - Nie wypowiadamyć wam wojny - mówili drudzy. - 95 2, 21| siedzi z synem spokojny, wam się nie stało nic... Panować 96 2, 21| czyja lepsza, do woli. My wam jedno powiemy pod klątwą, 97 3, 22| naradę powołać.~- Ja się tam wam do niej nie przydam - odpowiedział 98 3, 22| sprzeczna nie jest. Życzę wam tylko, abyście poczynali 99 3, 22| ma co czynić. Chciało się wam pana odmienić, próbujcie 100 3, 22| tu się przywlókł, ażebym wam prawdę przyniósł, nie z 101 3, 22| wieszczbę dla nas, stamtąd wam przynoszę, co mi rzeczono...~ 102 3, 24| drużbę was proszę...~- Będę wam chętnym drużbą - odparł 103 3, 24| Wyście wrogi i zbóje, nie wam panować, gadzin plemię! 104 3, 25| przyniosła... Lepiej by już wam było nie spotkać się z sobą... 105 3, 25| ciągnęła znowu dalej:~- Czy ona wam teraz zbrzydła? No, powiedzcie... 106 3, 25| sposób, urok... musiałaby ona wam być posłuszną i pójść, gdzie 107 3, 25| coraz większą uwagą. - Ja ją wam namówię!... - zamruczała 108 3, 26| i Ścibor zapytał:~- Czy wam to wyrocznia też powiedziała 109 3, 26| czynić? - zawołał. - Ja wam nowego nie powiem nic. Zgody 110 3, 29| wyroczni! - zawołał. - Niosę wam wróżbę dobrą! Pytałem losów 111 3, 29| się, spuściła oczy.~- Ja wam czerpać pomogę, ja za was 112 3, 29| was tu zobaczą?~- Że ja wam od brata przyniosłem pozdrowienie... 113 3, 29| pozdrowienie... Ludek kazał rzec wam od siebie dobre słowo i 114 3, 29| pozdrawiając ją wesoło.~- Gadkę bym wam powiedział - odezwał się - 115 3, 30| dochowacie miru, gdy my go wam przyrzeczemy? Dziadowie 116 3, 30| bracie - rzekł. - Siostrę wam odwożę, los mi ją przeznaczył,