Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
tworzenia 1
tworzyc 1
twych 2
ty 103
tyc 1
tyce 1
tych 108
Frequency    [«  »]
105 jest
105 te
103 glowe
103 ty
101 teraz
100 nawet
99 trzeba
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

ty

    Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | Co ci to, Gerda? Czyś ty mężczyzna? Czy się matka 2 1, 3 | śpiewasz, niż pracujesz. Ty byś się zdał do lekkiego 3 1, 3 | wetknąwszy popisywać się urodą. Ty na kneziowski dwór pójdziesz 4 1, 3 | krzyczały... - Nie płacz ty i nie narzekaj - począł 5 1, 3 | nieśmiało spytał Sambor.~- Boś ty rozumniejszy od drugich - 6 1, 3 | myśliwce, i bartniki... a ty śpiewać lubisz, ale myśleć 7 1, 3 | nam na szyję więzy spadną. Ty idź, patrzaj, słuchaj, nastaw 8 1, 3 | ojcze - szeptał tęskno - co ty każesz, ja muszę. Alem ja 9 1, 3 | mu się uśmiechnęła.~- Co ty tak stoisz ponury? - rzekła 10 1, 4 | pustynie, na szerokie. A ty, królu na Dunaju, nie waż 11 1, 5 | przykląkł na jedno kolano.~- Ty mi przynosisz posłanie od 12 1, 5 | odparł Sambor.~- A wiesz ty, jakie tu życie? - spytał 13 1, 6 | Bodajeś sczezł marnie, ty Chwoście przeklęty, ty... 14 1, 6 | ty Chwoście przeklęty, ty... i krew twoja, i potomstwo, 15 1, 6 | Niemca w cieniu.~- Chodź tu! ty! - zawołał - tu!~I pokazał 16 1, 6 | się znowu.~- Napijże się i ty miodu, mordo ruda! - wrzasnął 17 1, 6 | potrzeba - to zrobię - a ty, Dziwo - milcz!~Córka zbliżyła 18 1, 7 | pozdrawiamy was.~- Ktoś ty taki? - zapytał głos ponury 19 1, 8 | głosem schrypłym Znosek - ty masz lepsze~serce od innych. 20 1, 8 | Żmijowym uroczysku. Ślij ty, jedź sam... czyń, jak chcesz, 21 1, 9 | bliżej, mruczał.~- Milcz, ty, stary zuchwalcze! Ty niepoczciwy, 22 1, 9 | Milcz, ty, stary zuchwalcze! Ty niepoczciwy, nieposłuszny - 23 1, 9 | swoich i służyć obcym?... Ty, niewolniku podły!~Smerdzie 24 1, 9 | policzy, kto wyśpiewa, coś ty zostawił na ziemi... ile 25 1, 9 | wypiastował, ile wrogów ty zabiłeś, iluś nakarmił ubogich... 26 1, 9 | krok ku niemu.~- Po coś ty Domana oczarowała? - rzekł 27 1, 10| pobliżu, paść i czekać. Ty, Mroczek - ze mną pójdziesz... 28 1, 10| znaczyć miało...~- Toś i ty, Słowanie - rzekł mu jeden - 29 1, 11| wlepionymi w las dumała.~- Co ty tak słuchasz, Dziwo? - pytała 30 1, 11| coś powiada... słyszysz ty ? Pyta się nas, czyśmy 31 1, 11| co... a musi!... Nie idź ty na Kupałę!~Dziwa się rozśmiała.~- 32 1, 11| tobie nie radzę Jaruho! Ty wiesz, jak cię szarpią, 33 1, 11| się przypomną... - Cóżeś ty w młode lata robiła? - zapytała 34 1, 11| odezwała się znowu: - A ty, Dziwo, nie idź na Kupałę!~ 35 1, 11| całym świecie nie ma... A ty nie idź na Kupałę...~Dziewczęta 36 1, 11| Człowiecze! - krzyknęła - gdzieś ty był na biesiadzie! Dobrzeż 37 1, 11| ratować - rzekła cicho.~- Ty, Znosku, niewart tego, aby 38 1, 11| aby ciebie żywiono, boś ty dużo namorzył ludzi... ano! 39 1, 11| będziemy gospodarowali. Ty mi będziesz żabki zielone 40 1, 11| wiązała powoli.~- Mówże ty, gdzieś bywał? I co ci żbik 41 1, 11| Jaruha - szkoda! Ano, powiedz ty mnie po prawdzie, czyś ty 42 1, 11| ty mnie po prawdzie, czyś ty kiedy młodym był? Czy cię 43 2, 12| półszyderskim głosem:~- Pieśni ty moja, pieśni! Ptaszyno moja 44 2, 12| witaj, słoneczko kochane... Ty mi będziesz królowało... 45 2, 12| podnieść pomógł, nie pójdziesz ty o swej sile, a ja cię prowadzić 46 2, 12| popatrzała na niego.~- Cóżeś to ty spał tak długo? - zabełkotała.~- 47 2, 12| przy gaiku... ~Oj, gaju - ty zdradniku... ~Oj, byłoż - 48 2, 12| pogroziła na nosie.~- Ej ty! parobku... parobku!... 49 2, 12| Gospodarskiej córy. Zerkałeś i ty na nią, ja wszystko wiem... 50 2, 12| pójdę już ja bez pomocy... A ty, coś starej podał rączkę, 51 2, 12| wszyscy kołem.~- Dziwa, jakżeś ty mu się wyrwała?~Nie mówiła 52 2, 12| mówiło dziewczę -żegnaj ty mi na wieki! Ja muszę iść, 53 2, 13| było odpowiedzi.~- Cóżeś ty oniemiał? - zawołał po raz 54 2, 13| na podwórko.~- Mówże choć ty prawdę - zapytał Myszko - 55 2, 13| Doman się obudził.~- Jakeś ty tu wlazł, że cię psy nie 56 2, 14| zdziwiony stary Wizun - ty? zabiłaś? Jak się zwał ten 57 2, 14| dziewkę... - Mów, jakeś ty go zabiła! - odezwał się 58 2, 14| Zostań - rzekł w końcu - aleś ty dla nas i za młoda, i za 59 2, 14| i za młoda, i za krasna. Ty nie znasz siebie, zatęsknisz. 60 2, 14| miecz mu zadzwonił u boku. - Ty wróżbitko przeklęta - krzyknął - 61 2, 14| przeklęta - krzyknął - będziesz ty mi patrzała i mówiła inaczej!~- 62 2, 14| dziewka poświęcona!... ty także... stary... psi synu... 63 2, 15| tylko Sasi im radę dadzą. Ty ich sam nie zmożesz ze swymi 64 2, 15| zakrzyczał trzeci. - Ty z Niemcami, wrogami plemienia 65 2, 15| Mów, jak to uczynić; ty masz rozum niemiecki. Ja 66 2, 15| białogłową jestem, prędzej niż ty z ludźmi dam radę. W boju 67 2, 15| ludźmi dam radę. W boju ty siłę masz, a gdzie trzeba 68 2, 15| stryjów wyprawię. Odpoczywaj ty i mnie porucz, nie masz 69 2, 17| podnieść rękę... o doloż ty moja!...~Żule tymczasem, 70 2, 18| Chwostek stał zachmurzony.~- Ty na mnie ręki nie podniesiesz! - 71 2, 20| komory i pogroził jej palcem.~Ty, dzierlatko jakaś - rzekł 72 2, 20| jakaś - rzekł surowo - co ty oczyma strzelasz na takich 73 2, 20| nim? U niego takich, jakeś ty, doma pewnie ze sześć do 74 2, 20| gorzko poczęła.~- O doloż ty moja, o dolo!~Spojrzała 75 2, 20| nadszedł i stanął nad nim. - Ty tu jeszcze? - spytał.~- 76 2, 20| Matuniu Jaruho - szepnęła - ty znasz wszystko, nieprawda?~- 77 2, 20| poczęła stara - gołąbko ty moja! Znam wszystko, a nawet 78 2, 20| to, że ci się hożego, jak ty, chłopca chce.~Mila się 79 2, 20| rozśmiała się stara - taż ty sama jesteś lubczykiem; 80 2, 21| odjął i wołał:~- Bumir! Co ty ze zbójcami rozhowory czynić 81 2, 21| potrącił go nogą.~- Słyszysz ty - byłeś u knezia Miłosza? 82 3, 22| rękami, uśmiechała się.~- A ty na wiec czy z wiecu? - rzekł 83 3, 24| lubczyku, ziółko złote!... Jaką ty masz wielką cnotę, czy pan, 84 3, 24| lubczyku, dobre ziele, prośże ty mnie na wesele!...~Obiecując 85 3, 24| rozpoczynał. - Chmielu, ty psotniku, co ty robisz z 86 3, 24| Chmielu, ty psotniku, co ty robisz z ludzi, dziewicą 87 3, 24| mężatką się zbudzi... Chmielu ty, mój chmielu, jak ty psujesz 88 3, 24| Chmielu ty, mój chmielu, jak ty psujesz głowy, świat był 89 3, 24| chmielu, o chmielu, cudowneś ty ziele, przez cię jest szczęśliwych 90 3, 24| biednych jest wiele. Chmielu ty weselny, królu nasz i panie, 91 3, 24| ręce drętwiały.~- O doloż ty nasza - o dolo! Wesele i 92 3, 24| pogrzeb zgotowali. O doloż ty nasza, o dolo! Smagajcie, 93 3, 25| Doman! Dziecko moje! Żyjesz ty? - zawołał.~Oczy się otworzyły 94 3, 25| ciebie boi - rzekł Wizun - a ty, niepoczciwy, znowu patrzysz 95 3, 25| który w chacie panował - ty to jesteś, com ja ci ranę 96 3, 25| stoi i płacze.~- O doloż ty moja, doleńko!~A pająk 97 3, 25| płacze a zawodzi. - Doloż ty moja, doleczko!~Siostry 98 3, 25| przyszły i powiadają:~- Popłyń ty rybką za morze... morze 99 3, 26| to, wzięli go pod ręce.~- Ty musisz być dziś z nami - 100 3, 27| rzucając się ku Miłoszowi - ty byś śmiał? - Samiście szukali 101 3, 29| pozdrówcie ode mnie... A ty, Domanie?~- Ja pojadę - 102 3, 29| wskazał mu na nogę.~- A ty... gdzie mu ten raz oddałeś? - 103 3, 29| ramię pochwycił.~- Co się ty wijesz i kręcisz?~- Jeszcze


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL