Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
muzycznych 1
muzyka 2
muzyke 1
my 98
myc 1
myje 1
myla 2
Frequency    [«  »]
101 teraz
100 nawet
99 trzeba
98 my
98 poczal
98 wszystko
95 krew
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

my

   Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | oni nas tam zowią, choć my ich język rozumiemy... Słuchaj, 2 1, 1 | boby nas porozdzierały, a my starzy znajomi i dobrzy 3 1, 1 | ma pod nim spocząć prawo. My wam radzi. Kołacz i piwo, 4 1, 2 | widzieć było można, teraz i my kmiecie ważyć się na to 5 1, 2 | najwięcej - odezwał się stary.~- My Polanie rozmówić się możemy 6 1, 2 | u was - przerwał stary - my wojny nie pragniemy ani 7 1, 2 | bogowie pokój miłują jako my.~Niemiec się skrzywił.~- 8 1, 2 | coraz więcej go znoszą.~- My też mamy go od morza i od 9 1, 3 | bronią - mówił stary. - My to wiemy, póty naszej woli, 10 1, 3 | kto z wojny skorzysta? Nie my, ino kneź nasz i jego słudzy. 11 1, 3 | przepuszczano...~- Znamy my tych ludzi spokojnych! - 12 1, 3 | wiedzieć powinniście, z czym my jedziemy... Należy kneziowi 13 1, 3 | myślicie? - rzekł Wisz.~- My jej nie wydamy nikomu, ale 14 1, 3 | znoszą... Nam dojadło to... My nic nie wiemy, co oni tam 15 1, 3 | Leszka nas spętają, albo my ich wyżeniem i wydusim.~ 16 1, 3 | pęta i pod grozę. U was my wszyscy dziećmi, tam wszyscy 17 1, 4 | miejsce poczesne; dziś my pastuchom śpiewamy na wygonie... 18 1, 6 | Grafowi powiedzcie, że my to od niego za podarek dla 19 1, 6 | on! psi syn... sam, nie my... bodaj zginął mamie!~Schylił 20 1, 6 | jeno, coście widzieli i jak my tu ucztujemy!... Będą się 21 1, 7 | komory, ani dzieci. Mamyż my to tak cierpieć i po niewieściemu 22 1, 7 | opola zbiorą, zaczniemy my, pójdą za tym drudzy.~- 23 1, 7 | poswatały, a jest ich siła, że my nie sami... trzeba więc 24 1, 7 | lepiej - dodał Wisz.~- Gdzież my wiec zwołamy, boć stanie 25 1, 7 | przecie radzi i pokazać, że my od snu nie puchniem i u 26 1, 7 | nigdy nie zdradził nikogo. My kmiecie jesteśmy, nie niewolniki.~ 27 1, 8 | konia zsiadł i pozdrowił.~- My do was - rzekł.~- Zawracajmyż 28 1, 8 | i najedzie wówczas, gdy my się z sobą zajadać będziemy... 29 1, 8 | Mówcie, bracia dobrzy, ludzie my jesteśmy czy zwierzęta dzikie, 30 1, 9 | póki nas stanie.~- Nauczymy my was wieców - zawrzeszczał 31 1, 9 | bratem... - dodał.~- My tobie braćmi... - odezwali 32 1, 9 | kiedyś wezmę siłą... - A my siłą będziem bronić...~A 33 1, 10| się malował.~- Myślmyż i my o szyjach naszych - rzekł - 34 1, 10| zwać, musi być... a pod nim my, choć jemu równi żupany, 35 1, 10| on nie posłucha.~- A siły my na niego nie mamy - wołał 36 1, 10| Dawno na nas zęby ostrzą. My ludzie od roli i od gęśli, 37 1, 10| stoją pod jednym wszyscy, a my i jednego nie możem ścierpieć.~- 38 2, 13| ja, moi ludzie, czeladź. My stare kmiecie jesteśmy, 39 2, 13| idzie, a o skarby na zamku. My to wiemy. Ano, omylą się, 40 2, 13| Myszkom się chce panować, my wolimy tego, co jest... 41 2, 13| wolimy tego, co jest... My już go znamy, a tamci, jeszcze 42 2, 14| tykać chramu ani ognia, bo my się też ważyć możemy na 43 2, 15| ich trzeba będzie. Jeszcze my dziś do was ze słowem przychodzimy, 44 2, 15| nas zakuć w niewolę. Ano - my ci się nie damy! Mówimy 45 2, 15| posłuchu i będę go miał.~My ci w sprawiedliwych rzeczach 46 2, 15| wojna, tam musi być niewola. My wojny nie lubimy, bronimy 47 2, 15| lasy, pola niszczą, tego my nie ścierpimy. Masz wyznaczonej 48 2, 15| ślesz, z nimi się wąchasz. My to wiemy, my wiemy!~I rękę 49 2, 15| się wąchasz. My to wiemy, my wiemy!~I rękę podniósł groźnie.~ 50 2, 15| że Leszek uwolniony, że my zgody z nimi chcemy, niech 51 2, 16| kmiecie, potrzebuje nas, ale i my go potrzebujemy. Wojowaliśmy 52 2, 16| Niech przepada on, ja, my, wszyscy! Nie ocalimy siebie, 53 2, 16| wiele; nie skarżyliśmy się i my, choć i nam się , dostało. 54 2, 16| spokojnie. - Z kmieciami my na swój ród nie pociągniemy, 55 2, 16| bardzożeście nas wspomagali, a my wam siły wielkiej nie przyniesiemy. 56 2, 17| Tam będę, gdzie pomsta.~- My też jej na Chwostyku szukamy - 57 2, 17| obronie - zamek mocny, a my słabi.~- Ale nas gromada! - 58 2, 17| dniach na łowy wyjedzie, a my nań czatować będziemy. Oszczędzim 59 2, 17| stary, Leszek oślepiony, my dożyć żywota tylko chcemy 60 2, 18| krótki czas... Jesteśmy i my kmiecie z opola obok, zabłąkaliśmy 61 2, 18| Koszyczków spokojnie.~- My to stąd dalej trochę siedzimy - 62 2, 18| zawsze, a gdy pokój panuje, my po mirach samiśmy się rządzić 63 2, 19| Dzikimi nas za to zowią, a my dzikimi zowiemy tych, co 64 2, 19| myślał zaprowadzać?~- O tej my od niegośmy nie słyszeli - 65 2, 19| mowy naszej poznajecie, że my Niemcami nie jesteśmy, ani 66 2, 19| gości siadając po chwili. - My czary odganiamy, ale ich 67 2, 19| też wyznawać zaczęli.~- My nie znamy innego Boga, tylko 68 2, 19| Łabą - rzekł chłodno - a my z nimi jednego Boga mieć 69 2, 19| odpowiedział gość - i tego my, a z nami już większa część 70 2, 19| piękny życia jego początek, i my, cośmy się ludzi nie spodziewali, 71 2, 20| ROZDZIAŁ 20~My cofnąć się nieco z powieścią 72 2, 21| więcej wiem... zginiemy my, niech się będzie pomścić 73 2, 21| mogą... Prowadźcie Sasów, my wytrzymamy. Rzucili się 74 2, 21| niedaleko...~- To z tymi my na oszczepyśmy równi - mówił 75 2, 21| Dziś wy mocniejsi, jutro my być też możemy... Na jednej 76 2, 21| czyja lepsza, do woli. My wam jedno powiemy pod klątwą, 77 3, 22| zagrody popalą, nim się my na wodza zbierzemy... A 78 3, 22| jeżeli im kniażyć, toć i my potrafimy.~I tak porozpraszali 79 3, 22| nas i Pomorzan prowadzą, my tymczasem nie im, a sobie 80 3, 22| pokazujemy. Wiec się zrywa A że my sami wybierać nie umiemy, 81 3, 22| Redarów i Ranów... czcimy i my przecie Rugiewida o siedmiu 82 3, 22| myśli, wiele nas jest, a jak my mało możemy... Jedni z nas 83 3, 24| przyciągnąć, odepchnąć... my to wszystko znamy... Będzie 84 3, 25| wszyscy i Pomorcom dać naukę!~My dziś pszczoły w ulu bez 85 3, 25| Spojrzę na słoneczko,~Wysoko my jeszcze...~Lecą ptacy, lecą,~ 86 3, 26| nasze niszczą wrogowie, my się im skutecznie obronić 87 3, 26| wracajcie, gdy taka bogów wola. My bez was stąd nie pójdziemy. 88 3, 27| do niego:~- Dostaliśmy i my się do was kneziu, z niebezpieczeństwem 89 3, 27| niebezpieczeństwem życia, bo my, tutejszego pana dziedzice, 90 3, 27| aby się rzucić na nich.~- My musimy - ciągnął starszy - 91 3, 28| rzucicie się na nich z jednej, my z drugiej strony. Weźmiemy 92 3, 29| Tego starczy dla grozy... My tu, gdzie nam bogi dały 93 3, 30| od granicy, pójdziemy i my na Pomorze i na Leszki. 94 3, 30| wziąć chcieliście, a tych my odebrać nie damy. Po ojcach 95 3, 30| odezwał się Bumir porywczo - my do was idziem dziś nie z 96 3, 30| przelali? - spytał Piastun.~- My pokój niesiemy - powtórzył 97 3, 30| że dochowacie miru, gdy my go wam przyrzeczemy? Dziadowie 98 3, 30| nam wniosą...~- Siedzimy i my, a siedzieć będziemy rozbrojeni


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL