Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
zawola 1
zawolac 1
zawolaja 1
zawolal 95
zawolala 14
zawolali 2
zawolam 2
Frequency    [«  »]
98 poczal
98 wszystko
95 krew
95 zawolal
94 chwostek
94 dala
92 jaruha
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

zawolal

   Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | oprócz nich dwu nie rozumiał, zawołał:~- Gerda, do koni! Słońce 2 1, 1 | nich biły... i burze! - zawołał warcząc rudy. - Gdzieś się 3 1, 1 | zobaczył, ten właśnie na psy zawołał groźno, ręką im wskazując 4 1, 1 | gościnę prosić nie trzeba - zawołał Wisz wstając. - Kto raz 5 1, 2 | świeciło.~- Lepsze to - zawołał śmiejąc się Hengo - od waszych 6 1, 2 | pochwycił skwapliwie.~- A! to - zawołał zmieszany - to jest znak... 7 1, 2 | Wiszowi by się to zdało - zawołał - i przystało.~- Po co? - 8 1, 3 | A mnie co do tego? - zawołał smerda gniewnie. - Kneź 9 1, 3 | starej Jagi.~- Matko stara - zawołał - a gdzież to niewiastki 10 1, 3 | Gdzież gospodarz? - zawołał.~Wisz stał u progu chaty - 11 1, 3 | przykazał.~- Tak, tak! - zawołał Wisz zadumany patrząc w 12 1, 4 | przebudził, ujrzawszy go z góry, zawołał:~- Bywaj tu, stary!~Ślepiec 13 1, 4 | po co kneziowi pieśń? - zawołał smerda. - To babska rzecz.~- 14 1, 4 | milczenie.~- Inną jeszcze - zawołał smerda - nie żałuj nam, 15 1, 5 | To kneziów gród! - z dumą zawołał smerda, zwracając się ku 16 1, 5 | kogożeś to pojmał na drodze? - zawołał głos gruby i schrypły. - 17 1, 5 | czekają...~- Baby oni ! - zawołał Kos.~- Gród mocny - odezwał 18 1, 6 | cieniu.~- Chodź tu! ty! - zawołał - tu!~I pokazał mu jak psu 19 1, 6 | Za co mnie wyklinacie? - zawołał - psie syny, nieposłuszne! 20 1, 7 | prędko rzecze, Domanie - zawołał stary - a rękom to nie tak 21 1, 7 | was spuszczę Maruchę! - zawołał. - Chwost was tu nasłał, 22 1, 7 | Domana.~- Cóż rzec więcej - zawołał - wy mu i o tym, coście 23 1, 7 | on mój wróg, ja jego - zawołał Miłosz. - Dadzą o tym znać 24 1, 8 | wyrwałeś się z grodu? - zawołał, gdy Sambor już mu do nóg 25 1, 8 | Wy w las z dziećmi! - zawołał stary - tu nie jesteście 26 1, 9 | znowu do was w gości! - zawołał z dala - toście mi powinni 27 1, 9 | Będziemy się bronili! - zawołał stary. - Idźcie, jeśli nie 28 1, 9 | też kubek w górę, głośno zawołał:~- Krew za krew!~Oczy wszystkich 29 1, 9 | tylko co zmęczył.~- Ej! - zawołał - takie to braterstwo wasze? 30 1, 9 | Ojciec wasz byłby mi dał - zawołał prawie gniewnie. ~- Nigdy...~- 31 1, 10| obstawali.~- Kneź musi być - zawołał Boimir - ano... będzie! 32 1, 10| Zwierzaś ubił lub skaleczył - zawołał Zyrun.~- Dobrze by choć 33 1, 11| nich oka ze łba nie wyssę - zawołał - kneź mnie pożałuje...~- 34 2, 13| Cóżeś ty oniemiał? - zawołał po raz trzeci, groźnie już, 35 2, 13| e! co będę kłamał - żywo zawołał, jakby z trochą gorączki. 36 2, 13| Weźmiesz i pomścisz się - zawołał Myszko - chciałeś mieć 37 2, 13| da!~- Niech da głowę! - zawołał Myszko i wstał. - Więcej 38 2, 13| Ja rany leczyć umiem - zawołał Bumir - pójdę, zobaczę. - 39 2, 13| dopuścim... Nie dopuścimy! - zawołał Bumir bijąc kubkiem o stół. 40 2, 14| przyszłam tu.~- Zabiłaś? - zawołał zdziwiony stary Wizun - 41 2, 14| drugi.~- Domana mi żal! - zawołał - nosiłem go dzieckiem na 42 2, 15| spadający puklami.~- Hadon! - zawołał zobaczywszy go kneź - zbliż 43 2, 15| namarszczył.~- Puścić ich tu - zawołał na smerdę - wrota obwarować, 44 2, 16| padł.~- Miłościwy panie - zawołał - stało się nieszczęście. 45 2, 16| stało, to moja sprawa - zawołał wyczekawszy - ja was dziś 46 2, 16| piersi pochwycił.~- Zdrada! - zawołał. - To nie miód, to jad! 47 2, 17| wyjedzone.~- Kneziu, panie! - zawołał ręce łamiąc - tyś już jeden 48 2, 17| ojcu. .~- Konie sposobić - zawołał stary - ja sam pojadę. Leszek 49 2, 17| oczyma, wyprostował się i zawołał, aby mu oszczep, miecz i 50 2, 17| Wy z nami! kneziu! - zawołał do niego.~- Ja... z zemstą, 51 2, 17| nie obejdziecie - głośno zawołał powtórnie starzec - wojewodów, 52 2, 17| siebie drużynę.~- Do domów! - zawołał. - Naokoło grodu w lasach 53 2, 18| Obejrzał się na smerdę, który zawołał: - Mów, babo, wyraźnie!~ 54 2, 18| zadrżał.~- Ilu tam ich? - zawołał popędliwie - ilu?~- Ja bo 55 2, 18| Paść kmieciowi w ręce! - zawołał - szalonym bym był... Idźmy 56 2, 18| odmawia..~- Myśmy nie wrogi! - zawołał smerda - a skądże byśmy 57 2, 18| stało u wrót.~- Ojcze - zawołał Myszko z krwawą szyją - 58 2, 18| minęło!~- Kmieciu dobry - zawołał Chwostek - proszę was do 59 2, 18| ręki nie podniesiesz! - zawołał.~- Miłościwy panie - rzekł 60 2, 19| Wrogów miłować?... - zawołał Piastun składając ręce - 61 2, 19| i wrogów kochać każe! - zawołał Piastun - dziw to wielki!~ 62 2, 19| dla was, gospodarzu nasz - zawołał w progu - że na dzień syna 63 2, 19| Raduje się pewnie serce twe - zawołał ojciec do niej - los 64 2, 20| dajecie darmo?~- Czasem - zawołał stary w ręce klaskając. - 65 2, 20| cię dziewka nie zabiła! - zawołał - wiedziałem ja to dobrze. 66 2, 20| starego.~- Hej! stary zdunie - zawołał - gdybyście też mi dali 67 2, 21| tu wysłał w godzinę? - zawołał.~Nim czas odpowiedzieć mieli, 68 2, 21| Czemu zostać nie mają? - zawołał - chcesz ich teraz wyprawić, 69 2, 21| Ostatni z ich rodu! - zawołał Myszko. - Zgładził ich, 70 2, 21| starszy. - Pewnie nie - zawołał Bumir - ich dziesięciu zwołają 71 2, 21| z obu stron.~- Bumir! - zawołał Chwostek głosem schrypłym - 72 3, 22| Jak zgody nie będzie - zawołał Myszko Krwawa Szyja - dosyć 73 3, 22| usta zamknął.~- Nie chcę! - zawołał. - Wolę słuchać niż rozkazywać 74 3, 23| osmalona na jaw wyszła - Ludek zawołał:~- O! ten ci to jest, który 75 3, 24| Jaruhę. - Co jej jest? - zawołał stary Mirsz - leci jakby 76 3, 24| Kto żyw, na konie! - zawołał. - Jaruha przybiegła z wieścią, 77 3, 24| podnosząc.~- Psi synu - zawołał - gdy nasz gród palono, 78 3, 25| Dziecko moje! Żyjesz ty? - zawołał.~Oczy się otworzyły tylko 79 3, 25| się też trwożliwie. Wizun zawołał na nią, aby podała ciepłego 80 3, 25| sieni.~- Dziwa! Dziwa! - zawołał - ranę byś mi opatrzyła, 81 3, 25| nosi!~. - Nie pleć, babo - zawołał - nie wspominaj!~- Ona tu 82 3, 25| chłopak wstał, oczy przetarł i zawołał:~- Dawajcie jeść, bo mi 83 3, 25| szczęśliwy uściskał go i zawołał do córki:~- Inaczej już 84 3, 26| został wybrany.~- Jutro - zawołał Bolko - teraźniejszego wiecu 85 3, 26| nie wiecie, co czynić? - zawołał. - Ja wam nowego nie powiem 86 3, 26| człek prosty i ubogi - zawołał - ja ludźmi rządzić nie 87 3, 26| spotkanie.~- Miłościwy panie - zawołał, ręce ku niemu wyciągając, 88 3, 26| Pepełków rozrządzał kneź - zawołał ktoś, ażeby grodzisko, teraz 89 3, 27| Mam to prawo, co ojciec! - zawołał nogą tupiąc w ziemię i czoło 90 3, 28| Dobek starostę swojego zawołał i w domu pilnować polecił - 91 3, 28| Dobek! - spojrzawszy nań zawołał Piastun, jakby o niczym 92 3, 29| idę od ognia i wyroczni! - zawołał. - Niosę wam wróżbę dobrą! 93 3, 29| Domanie?~- Ja pojadę - zawołał Doman - pojadę. Raniła ona 94 3, 29| zobaczył.~- Ona stoi tam! - zawołał. - Dziwa! Dziwa! Któraż 95 3, 29| zwycięsko. - Pobiliśmy ich! - zawołał Doman powstając z czółna. -


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL