Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jamie 3
jamy 8
jana 1
jaruha 92
jaruhe 6
jaruho 8
jaruhy 3
Frequency    [«  »]
95 zawolal
94 chwostek
94 dala
92 jaruha
92 stara
92 wy
90 mówil
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

jaruha

   Tom,  Rozdzial
1 1, 11| ochryple i smętne. - To Jaruha - ozwała się Dziwa.~- Gdzież 2 1, 11| ku niej rękę dziewczyna. Jaruha pilnie wpatrywać się z nią 3 1, 11| wie, co mówi? - szepnęła Jaruha. - Coś szepcze w ucho i 4 1, 11| nie wiesz? - odezwała się Jaruha. - Hej! hej! porwał mnie 5 1, 11| Żywia swoją jej dłoń podała. Jaruha głową potrzęsła. ~- Rodzone 6 1, 11| staruszki śmiać się poczęły. Jaruha śmiała się z nimi.~Wzięła 7 1, 11| i przez ogień skakała...~Jaruha, mówiąc, rozwinęła swoją 8 1, 11| Dziwa koszyk jej podsunęła, Jaruha jadła chciwie.~- Chodź z 9 1, 11| się przestraszone porwały, Jaruha popatrzała tylko.~- E! - 10 1, 11| Zapominając o wszystkim Jaruha ręce wyciągnęła ku jego 11 1, 11| Podała go milcząc starej.~Jaruha wzięła płótno w ręce i ziela 12 1, 11| ja ci będę klekotała...~Jaruha się śmiała, ale trawą i 13 1, 11| myśl, bo go nie ma - rzekła Jaruha - a nowe wstawić trudno. 14 1, 11| ci ból odczynię - rzekła Jaruha - ale musisz się przyznać, 15 1, 11| niczego wcale - zawołała Jaruha - szkoda! Ano, powiedz ty 16 1, 11| urodziła?~To mówiąc wstała Jaruha.~- Ból mi odczyń! - mruknął 17 1, 11| I śpiewając o Kupale Jaruha rzuciła Znoska, a sama w 18 2, 12| baba. Zwano wiedźmą, Jaruhą. To ta sama była, która 19 2, 12| było teraz, że nie darmo... Jaruha, która była okolicy i gospodyń 20 2, 12| Kupała! Kupała! - zaczęła Jaruha śpiewając, zataczając się 21 2, 12| może Kupała...~Śpiewała Jaruha podskakując na murawie, 22 2, 13| kamieni, skurczona siedziała Jaruha, prażąc coś w garnuszkach 23 2, 13| koszulę i płachty mokre.~Jaruha spojrzała na wchodzącego 24 2, 13| go ranił? - zapytał gość. Jaruha milczała długo trzęsąc głową.~- 25 2, 13| nią i ruszył ramionami. Jaruha się poprawiła. - Jeleń... 26 2, 13| wstał i podszedł ku niemu, a Jaruha, u łoża stojąc, za nimi 27 2, 13| przybyły - będzie on żył?~Jaruha podniosła głowę, pokiwała 28 2, 13| przytomny, i pić prosił. Jaruha mu jakiegoś gotowanego napoju 29 2, 13| miłości waszej - wtrąciła Jaruha - gdyby nie ja! ! !~- 30 2, 13| koniu myśleć - przerwała Jaruha - krew by się znowu puściła, 31 2, 13| siadł.~Na powrót weszła Jaruha zbliżając się do łoża chorego; 32 2, 13| obcego, ruszył się zaraz. Jaruha, która przy ogniu drzemała, 33 2, 13| Miłościwy panie - zawołała Jaruha - już tu nic nie trzeba, 34 2, 13| nie nasycił, sapał tylko. Jaruha wyszła na podwórze, gdzie 35 2, 13| i chwycił się za pierś.~Jaruha stojąca pod oknem usłyszała 36 2, 13| dość długim oczekiwaniu Jaruha wyszła objawiając, że skutkiem 37 2, 13| nie uda. Przeraziła się Jaruha, która wcale nie życzyła 38 2, 13| osłabłym, nazad na łoże legł. Jaruha znowu zamawiała. Miała priy 39 2, 13| się do izby tak cicho, Jaruha ujrzawszy go przelękła się, 40 2, 13| na swą głowę poranioną. Jaruha była listościwą, leki i 41 2, 13| które zawsze stały otworem.~Jaruha ranę mu poczęła opatrywać, 42 2, 13| twarz jęcząc i błagając. Jaruha się wstawiać nie chciała, 43 2, 13| przeskoczył i za zagrodą zniknął.~Jaruha już siedziała spokojnie 44 2, 18| szkodzili, bo z nim nie żart!...~Jaruha się nastraszyła zrazu, spojrzała 45 2, 18| stojącego Chwostka~- To Jaruha, miłościwy panie - rzekł. - 46 2, 18| niedowierzającymi mierząc oczyma. Jaruha nie wstając przychyliła 47 2, 18| zapytał. - A gdzie? - odparła Jaruha.~- Na Głubiem!~Baba poczęła 48 2, 18| panie, Myszy! - szepnęła Jaruha - kupa Myszy...~Poczęła 49 2, 18| Mów, babo, wyraźnie!~Jaruha niespokojnie patrzała wkoło 50 2, 18| dalekiego.~Kneź pobladł. Jaruha siedziała, jakby zapomniawszy 51 2, 18| powiedziała - odezwała się Jaruha - toć gdyby nie ja, jechalibyście 52 2, 18| i za oszczepy chwycili. Jaruha, przestraszona, z kłody 53 2, 20| się, podśpiewując stara Jaruha, wiedźma, co wszystko znała: 54 2, 20| sobie.~- E! e! - zawołała Jaruha - toż już dola, kiedy hożej 55 2, 20| rzucając go starej na ręce. Jaruha się zdumiała, czoło się 56 2, 20| czekała.~Uschłe jakieś ziółko Jaruha wsunęła jej do ręki...~- 57 2, 20| że nie plasnęła w ręce. - Jaruha wszystko zna!~Stary zdun 58 3, 22| gdyby nie ta stara wiedźma, Jaruha, już by was na świecie nie 59 3, 22| babska klechda... - szepnęła Jaruha. - Raz, mówią, trafiło się 60 3, 22| Rozśmieli się słuchający, a Jaruha pokłoniwszy się poszła do 61 3, 24| pogotowiu.~Jednego dnia Jaruha znalazła się w progu zagrody, 62 3, 24| łatwo! strach ogarniał.~A Jaruha piwo piła i głową potrząsała 63 3, 24| dziewczę napełniło raz drugi.~Jaruha wypróżniła go chciwie.~- 64 3, 24| trzecia noga...~I śmiała się Jaruha, śpiewać już zaczynając.~- 65 3, 24| nie, choć nie proszona, Jaruha, która nigdy na miejscu 66 3, 24| zagon stał nietknięty, Jaruhą go dopiero rozplątać mogła 67 3, 24| jeszcze pójść w skoki...~A Jaruha szła, biegła, oglądała się 68 3, 24| na konie! - zawołał. - Jaruha przybiegła z wieścią, nawała 69 3, 24| obłoku migały głowy i dzidy.~Jaruha zmęczona, jak martwa leżała 70 3, 25| upadła.~Była to nieszczęśliwa Jaruha, której Pomorcy nie zabili - 71 3, 25| pytał Wizun.~Nato pytanie Jaruha nie umiejąc odpowiedzieć 72 3, 25| drzwi prędko i uciekło.~Jaruha od owego poranku ciągle 73 3, 25| ukłuła? - dodała śmiejąc się Jaruha. - Doman się wzdrygnął. - 74 3, 25| siedzieć - ciągnęła powoli Jaruha - bo też to kmiecia córa, 75 3, 25| zwarzone...~I trzęsła głową Jaruha, a gdy Doman milczał, ciągnęła 76 3, 25| nikogo...~Rozśmiała się Jaruha.~- Hej! hej! - zawołała - 77 3, 25| namówię!... - zamruczała Jaruha. - Nie może to być! - żywo 78 3, 25| zimę, ale to być nie może.~Jaruha z ławki wstała, zbliżyła 79 3, 25| chorych były potrzebne. Jaruha dopiero nad wieczorem, dowiedziawszy 80 3, 25| liście i wiążąc pęczki. Jaruha zza płotu ukazała się zagadując:~- 81 3, 25| poczyna - mówiła dalej Jaruha - ale trawa byle z ziemi 82 3, 25| mówiło, że jej nie zna, a Jaruha tak dalej ciągnęła:~- Jednego 83 3, 25| piwo piłam - dokończyła Jaruha. - ! ? Co komu przeznaczone, 84 3, 25| ostrowiu... Rzuciwszy to słówko Jaruha wstała prędko, zanuciła 85 3, 26| zjawiła się wędrująca wiecznie Jaruha.~Od czeladzi, która przy 86 3, 26| dzień, z grodziska ruszyła Jaruha wprost się ku lasom kierując 87 3, 26| wnijście na stare hradyszcze. Jaruha wsunęła się nim rozglądając 88 3, 26| naówczas najubożsi używali...~Jaruha weszła, a Piastun poruszył 89 3, 26| tylko:~- Pójdę z wami.~Jaruha siedząca na ziemi śmiała 90 3, 29| Śmiejąc się szła za nim stara Jaruha. Widząc, że stanął i zwrócił 91 3, 29| i to... bywało! - rzekła Jaruha. - Popytajcie Wizuna. Zabierali 92 3, 29| Ledwie dokończywszy tych słów Jaruha obejrzała się niby przelękła,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL