Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mogilne 2
mogilnego 1
mogily 14
mógl 89
mogla 30
moglaby 1
moglam 1
Frequency    [«  »]
89 bez
89 coraz
89 jeden
89 mógl
87 konie
86 dokola
85 dzien
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

mógl

   Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | rześko na nogi... Wyrostek mógł mieć lat z piętnaście, krzepki 2 1, 1 | Byłby teraz i głowę mógł dojrzeć w krzakach, co go 3 1, 3 | oglądając się po swej ziemi, mógł się czuć panem. Hengo, spojrzawszy 4 1, 3 | dookoła, szukając sprawcy... mógł już z brzegu rzeki, nad 5 1, 4 | bez którego ostać się nie mógł, niezrozumiale, cicho, sam 6 1, 5 | Niemiec stał jeszcze i nie mógł nasycić ciekawości macierzyńskiej; 7 1, 5 | swobodnie w podwórcach, mógł się też w nich rozglądać. 8 1, 6 | przerywany, pohamować nie mógł.~Kneź śmiał się, a nawet 9 1, 6 | łuczywa i pan miłościwy mógł z podniesienia przypatrzyć 10 1, 6 | chodzie, mowie, ruchach łatwo mógł poznać, że miłościwy pan 11 1, 6 | przechodząc spojrzał na nią, mógł z twarzy wyczytać, że w 12 1, 7 | żywo na przełaj, aby go nie mógł wyminąć. Gdy się leniwo 13 1, 7 | serce bym mu wyrwał, gdybym mógł sam, gdy wy mu wyrwiecie, 14 1, 8 | mogli i umieli, kogo za sobą mógł mieć Chwostek, a kogo przeciw 15 1, 8 | każdy by mnie zgniótł, gdyby mógł...~I śmiał się szkaradny 16 1, 8 | niełatwym było, człowiek sam mógł się ukryć od pogoni,, trzody, 17 1, 9 | nie spalonym, ażeby duch mógł prędzej wzlecieć do ojców 18 1, 9 | tak, aby się żywym niemal mógł zdawać jeszcze. Najlepszą 19 1, 9 | nie chciał, a wziąć nie mógł. gdy liść odpadł, rzekł 20 1, 10| niemu.~Skryty w dziupli mógł stąd policzyć idących i 21 1, 10| puścił, siły swej poznać nie mógł... Zwierz był już zimny, 22 1, 10| gęślarz powoli, po gwarze mógł już poznać, że się zbliża 23 2, 12| zdusili go tak, tchnąć nie mógł.~Wnet zawiązano mu gębę, 24 2, 12| ptaka, którego dojrzeć nie mógł.~Cisza nastawała ze dniem.~ 25 2, 13| i ludzie. Bylem chodzić mógł, nie zaspię doma... Człek 26 2, 15| co chwila potrzebnym być mógł dla obrony.~I tak jak za 27 2, 16| dobrze nikt zrozumieć nie mógł. Kneź i żona byli już w 28 2, 16| kneziowskiego ten tylko mógł mieć odwagę, kto z nim myślał 29 2, 16| zostało mi dwie jamy, bym mógł płakać nimi.~Ojciec i matka 30 2, 16| wstać, za stół się ujął, nie mógł i pod stół jęcząc padł bezsilny. 31 2, 18| okrutnie, że na łowy jechać nie mógł. Brunhilda go nie puszczała. 32 2, 18| Chwostek w komorze schowany mógł słyszeć, jak go wyklinano 33 2, 19| spoglądał dokoła i nie mógł oczów oderwać od szarego 34 2, 19| któż w taki czas burzliwy mógł zjechać w gościnę i ucieszyć 35 2, 19| godzinie spodziewać się ich nie mógł.~Z wielką ciekawością jęli 36 2, 19| pragnął nic nad to, aby się mógł w swych kręgach obracać 37 2, 19| Piastun westchnął.~- Jakże Bóg mógł zezwolić, aby go męczono? - 38 2, 19| dokoła. Z wierzchołka grodu mógł Chwostek widzieć, jakie 39 2, 19| i chciał obdarzyć, czym mógł, lecz powiedzieli mu, że 40 2, 20| rozrodziło wielu, a nie mógł żaden być, jeno zdunem, 41 2, 20| wszedł, wydziwić się nie mógł, jaki tam był dostatek wszystkiego 42 2, 20| kupującego, tak że sobie mógł, co chciał, wybierać.~Wiedziano 43 2, 20| że i z zamkniętymi oczyma mógł to zrobić, tak mu palce 44 2, 21| ławie, bo tej nocy spać nie mógł~po gościnie u Piasta. Zerwał 45 2, 21| kryło ciemnościach, któż mógł odgadnąć?~Stał długo zdrętwiały 46 2, 21| kij smerdów z trudnością mógł im nakazać milczenie.~Brunhilda 47 2, 21| stołba wymknąć się nikt nie mógł.~Wstał znowu dzień biały 48 3, 22| do sporów należeć i stać mógł na uboczu.~Wiec, powiadano, 49 3, 22| Ledwie ówczesny lud zbrojny mógł się nim nazywać. Nie byli 50 3, 23| mało kto zawczasu zbiec mógł ratując życie. Lasy, łozy 51 3, 23| milcząc.~- Gdybym ja pomóc mógł - mówił - chętnie bym rękę 52 3, 24| kołpaczkiem, pasem i koniem się mógł pochwalić, zręcznością, 53 3, 24| każdy wiedział i przebyć mógł drogę. Był i kubek jakby 54 3, 24| tym i popłochu - kto gdzie mógł, szukał kryjówki myśląc 55 3, 24| jeszcze.~Gdzie i jak kto mógł, krył się, tulił, pełzał, 56 3, 25| ledwie topielec, mówić nie mógł, ale żył. Wizun, schylony 57 3, 25| Dniało - wkrótce stary już mógł dostrzec ponad wątłym czółenkiem 58 3, 25| Doman, chciał podnieść - nie mógł, nie wiedział, gdzie był, 59 3, 25| następnego Doman powstać nie mógł, paliło go pragnienie, snem 60 3, 25| podniósłszy się siedzieć mógł i był spokojniejszy. Dziwa 61 3, 25| ozdrowieje, sił nabierze i będzie mógł do domu powrócić.~Tymczasem 62 3, 25| choć jej teraz poznać nie mógł, płachtę sobie na twarz 63 3, 26| chciano, o swej sile mógł potem na ostrów dopłynąć. 64 3, 26| aby ktokolwiek oszczep mógł dźwignąć, stawił się pod 65 3, 26| więc szkody uczynić nie mógł, a w lasach spodziewano 66 3, 27| zaroślach coś migało.~Stróż nie mógł dopatrzyć twarzy, lecz z 67 3, 27| Do żadnej izby wnijść nie mógł, póki się nie nagiął na 68 3, 27| strasznym mu nie było, byle je mógł pochwycić.~Kneź już oczy 69 3, 27| rozwścieczonym starcem mówić nie mógł. Przypomnienie dzieci pragnienie 70 3, 28| przyjął jako inni, chociaż mógł mu być nie bardzo wygodnym.~- 71 3, 28| lubił osobliwe wyprawy, nie mógł się strzymać, aby nie zapragnąć 72 3, 28| suknem poprzykrywanych, Dobek mógł dostrzec istotnej różnicy, 73 3, 28| i przyjaciele, których mógł przeciągnąć, na stronę ich 74 3, 28| silnie, się wywinąć nie mógł. Sznur potem Dobek umocował, 75 3, 28| był wzburzony, aby nawet mógł łajać - iskrzyły mu się 76 3, 28| silniejszy, rzucając weń, co mógł ściągnąć gałęzi. Dym i płomień, 77 3, 28| starszyzna. - Jużem go nie mógł dłużej ścierpieć przy sobie - 78 3, 28| Z tego, co Dobek widzieć mógł i miarkować, z tego, co 79 3, 29| Piastun ze wzgórza oglądnąć mógł, jak miry i ziemie szły 80 3, 29| kiedy mu się wymknęła.~Nie mógł też odejść, bo kołem otaczali 81 3, 29| mów więcej!...~Późno w noc mógł zamilknąć Doman, a bogom 82 3, 29| których nocą, gdym usnąć nie mógł, ludzie prawili. Prawda 83 3, 30| ostatniego, dalej, kto chciał i mógł się docisnąć, choć na chwilę 84 3, 30| swej siermięgę wieszał, aby mógł na nią patrzeć, pod oknem 85 3, 30| zapominał i na równi z ubogimi mógł życie małym opędzać - pracy, 86 3, 30| odwiedzinom dziwić się nie mógł. Lecz nie wybrał się sam... 87 3, 30| nie władał, na próg już mógł wynijść i o kiju się przechadzać.~ 88 3, 30| rychło za mną pogonić nie mógł, dopóki łodzie moje nie 89 3, 30| nie obawiając się pogoni mógł schwyciwszy do łodzi


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL