Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
myszków 16
myszkowie 35
myszy 7
na 2762
nabialu 1
nabiegajace 1
nabierajac 1
Frequency    [«  »]
-----
4603 i
4048 sie
2762 na
2380 nie
2344 z
1855 w
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

na

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2500 | 2501-2762

     Tom,  Rozdzial
2001 3, 22 | Szyja - dosyć mamy czasu na losy rzucać... Nie warto 2002 3, 22 | Wstał Doman.~- Czemu nie na losy? - zapytał. - Czasu 2003 3, 22 | będzie, tego bogi chcą.~- Lub na Lednicę poślijmy, na ostrów 2004 3, 22 | Lub na Lednicę poślijmy, na ostrów święty, sprowadźmy 2005 3, 22 | nazad z niczym, drudzy się na grodzisku porozkładali, 2006 3, 22 | panów. Uciekłbym raczej na kraj świata, niżbym się 2007 3, 22 | Myszkowie, którzy się na pewno spodziewali, że ich 2008 3, 22 | Chwostka synowie Kaszubów już na nas i Pomorzan prowadzą, 2009 3, 22 | lesie ja wiem, com zrobił, a na grodzie ja, ubogi człek 2010 3, 22 | trzeba, bo nam niewybrany na kark siędzie.~Nazajutrz 2011 3, 22 | mi się srodze podobała... Na koniu będąc, w moich rękach, 2012 3, 22 | się i uciekła do chramu na Lednicę, a jam się długo 2013 3, 22 | wiedźma, Jaruha, już by was na świecie nie było... hal 2014 3, 22 | uśmiechała się.~- A ty na wiec czy z wiecu? - rzekł 2015 3, 22 | nań przydała?~- Dopiero na wiec - ciągnęła dalej stara 2016 3, 22 | przybyli mocno nalegali na Piastuna, aby z nimi nazajutrz 2017 3, 22 | Piastuna, aby z nimi nazajutrz na wiec jechał. - A po co mnożyć 2018 3, 22 | poczęli wadzić i zeszło na sporach, co było dnia. Widać 2019 3, 22 | się daleko, to nabiegające na siebie znowu. Ręce się podnosiły 2020 3, 22 | kneziem ogłosi i będzie na grodzie panował.~- A po 2021 3, 22 | odjechał.~Nazajutrz dzień na grodzisku nie było nikogo. 2022 3, 22 | nad sobą.~Piastun siedział na przedsieniu, dziwiąc się 2023 3, 22 | sporów należeć i stać mógł na uboczu.~Wiec, powiadano, 2024 3, 22 | zakonu strzegł.~Pusto było na grodzisku dni kilka, ale 2025 3, 22 | więc znowu obwoływać się na zbór a sejm nowy nad Gopło. 2026 3, 22 | sobie ludzi zjednają, kazali na wozy nabrać mięsiwa, kołaczów, 2027 3, 22 | naładowali, co w domu mieli, na wozy i konie i słali na 2028 3, 22 | na wozy i konie i słali na gród.~Zbór nie był tak gromadnym 2029 3, 22 | okazali radość wielką, na wiec przychodził, a spodziewali 2030 3, 22 | napój, prosząc wszystkich na strawę.~Posiadano na ziemi 2031 3, 22 | wszystkich na strawę.~Posiadano na ziemi około wozów. Wizunowi 2032 3, 22 | postrzeżono, jak dobra część dnia na ucztowaniu zeszła. Wizun 2033 3, 22 | Radegasta, Porewita... byłem na Kołobrzegu, Szczecinie, 2034 3, 22 | Szczecinie, w Retrze i na ostrowiu świętym Ranów, 2035 3, 22 | czterech obliczach z piątym na piersi, Światowida, który 2036 3, 22 | który czterema głowy patrzy na cztery świata strony...~ 2037 3, 22 | się dobić... Leży kontyna na wyspie zewsząd wodą otoczonej 2038 3, 22 | prowadzą do niej, a gdyś już na ląd wszedł, dziewięć bram 2039 3, 22 | do chramu. Kontyna stoi na podwyższeniu z trojgiem 2040 3, 22 | stoi całe złocone w koronie na głowie, na rogach jeleni 2041 3, 22 | złocone w koronie na głowie, na rogach jeleni i kozłów, 2042 3, 22 | spuścił oczy.~- Musiałem na wyrocznię czekać, póki mi 2043 3, 22 | pokornego... Nie dość mi na tym było i szedłem na ostrów 2044 3, 22 | mi na tym było i szedłem na ostrów święty, nad Czarny 2045 3, 22 | święty, nad Czarny Staw, na Jasmund, do Rekony... pytałem 2046 3, 22 | sobie oglądali i widać było na twarzach frasunek, a stary 2047 3, 22 | plemiona i narody nasze, jakie na ziemiach siedzą od Dniepru 2048 3, 22 | zwierzom dzikim dostajemy się na pastwę.~- Gdy inaczej nie 2049 3, 22 | wróżby znaczniejszym, a na starego szemrali.~Wtem z 2050 3, 22 | Część znaczna precz szła na okopy, pokładła się na trawie 2051 3, 22 | szła na okopy, pokładła się na trawie i pijąc narzekała 2052 3, 22 | trawie i pijąc narzekała na drugich. Wizun stał z boku 2053 3, 22 | drugich. Wizun stał z boku na swej dzidzie oparty i uśmiechał 2054 3, 22 | się. Słońce zapadało.~Wtem na zdyszanym i potem oblanym 2055 3, 22 | Kaszubami a Niemcy już idą na nas, już puszczę na granicy 2056 3, 22 | idą na nas, już puszczę na granicy przestąpili...~Ledwie 2057 3, 22 | Leszkowie milczeli stanąwszy na stronie; im się z synami 2058 3, 22 | zwołali się do kupy osobno.~- Na koń, kto żyw, niech każdy 2059 3, 22 | zaklinać - nie ma czasu na długie rady... Gromadą iść 2060 3, 22 | Gopło, a stąd razem ruszym na wroga... Wieczora i nocy 2061 3, 22 | Wieczora i nocy starczy! Na koń! Na koń!~Dosiadali też 2062 3, 22 | i nocy starczy! Na koń! Na koń!~Dosiadali też już koni, 2063 3, 22 | dalekie łuny już widać było na niebie.~Nazajutrz nie przybył 2064 3, 22 | nie przybył nikt jeszcze na zborne miejsce, wszyscy 2065 3, 22 | który się pierwszy znalazł na placu, sam sobie dowództwo 2066 3, 22 | obciągał. Siekiery i noże, na jakie kogo stało, wiązano 2067 3, 22 | i kmiecie jechali konno, na głowach dla osłony mając 2068 3, 22 | kabłąk, lub czapkę tylko, na ramionach kręgi mosiężne, 2069 3, 22 | gdy dzidę w rękę wziąwszy na konia siadł. Śmiały mu się 2070 3, 22 | najprzebieglejszych ludzi na zwiady, aby dopytali, gdzie 2071 3, 23 | kupa czeladzi nie starczyła na taką siłę; Dobek więc postanowił 2072 3, 23 | postanowił ciągnąć cicho, aby ich na noclegowisku napaść śpiących.~ 2073 3, 23 | dnia w głębi puszczy naszli na cały obóz niewiast z dziećmi, 2074 3, 23 | się przed nieprzyjacielem na niedostępne uroczyska.~Płacz 2075 3, 23 | panowała między nimi. Siedzieli na ziemi jęcząc, zawodząc, 2076 3, 23 | w łyka i gnali za sobą. Na czele ich stali kneziowie 2077 3, 23 | schwytanych bez litości na dębach wieszano.~Jęki niewieście, 2078 3, 23 | się ku północy. Księżyca na niebie nie było i noc okryła 2079 3, 23 | Szli tak długo, zwracając na różne strony, gdy wreszcie 2080 3, 23 | obozowiska w dolinie.~Ludzie, na ziemię się pokładłszy, pełznęli 2081 3, 23 | pokładłszy, pełznęli cicho na brzuchach. Obóz Pomorców 2082 3, 23 | swoje skóry i bursztyny na żelazo, na miecze, sukna 2083 3, 23 | skóry i bursztyny na żelazo, na miecze, sukna i towary idące 2084 3, 23 | dostać, gotowi byli iść na swoich, służyć każdemu, 2085 3, 23 | pokrwawieni, pobici leżeli na piasku, a nikt im chleba 2086 3, 23 | słabych zabijano... Niewiasty na rękach trzymały martwe już 2087 3, 23 | wnukom Sasi trzymali się na uboczu, straż przy nich 2088 3, 23 | odbywając. Sami kneziowie na pagórku, pod szałasem odpoczywali 2089 3, 23 | porwało z ziemi i cisnęli się na siebie, chwycili za bary 2090 3, 23 | aby do jeńców pójść i łuku na nich spróbować.~Polanie 2091 3, 23 | Dobek ze swoimi zbliżył się na sam kraj lasu, kilka kroków 2092 3, 23 | jazdy opodal nieco się pasły na łące. Dobek, który jak bartnik 2093 3, 23 | Dobek, który jak bartnik na drzewa łazić umiał, z wierzchołka 2094 3, 23 | swoim wprzód, nimby się na odpoczywających rzucili, 2095 3, 23 | by zawczasu popłoszono, na dany dopiero znak zabiec 2096 3, 23 | poprzerzynała. Oni też mieli na wroga paść i swoim dopomóc 2097 3, 23 | przemyślny Dobek stanął z mieczem na przedzie i od pasa róg wziąwszy 2098 3, 23 | dał znak, aby się rzucono na Pomorców.~W obozie, choć 2099 3, 23 | Polanie pędem lecąc i spadając na karki leżącym, wprzódy nim 2100 3, 23 | gardła rękami i dusiły, nim na nogi porwać się uspieszyli.~ 2101 3, 23 | lecąc to ku jezioru, to na las, gdzie im zastępowano 2102 3, 23 | wszech stron razem napadnięto na obozowisko, do pagórka, 2103 3, 23 | obozowisko, do pagórka, na którym stali kneziowie i 2104 3, 23 | góry spostrzegli Niemcy, że na Pomorców uderzono i mordowano, 2105 3, 23 | i ginęli po drodze, inni na ziemi leżąc o darowanie 2106 3, 23 | za broń chwyciwszy, ale na nich rzuciła się nawała 2107 3, 23 | nawała wielka, zagnała ich na pobojowisko i trupy, na 2108 3, 23 | na pobojowisko i trupy, na ciała pobitych, ku lasowi, 2109 3, 23 | pobitych, ku lasowi, od którego na nich drudzy czekali.~Niemcy 2110 3, 23 | tchu i siły uciekać zaczęli na pole. Ciemna noc ucieczce 2111 3, 23 | zagarnięta być musi lub wybita.~Na obozowisku rzeź okrutna 2112 3, 23 | miecze Pomorców, porzucane na ziemi, służyły do mordowania, 2113 3, 23 | zagród swoich oglądać, jakby na nowo na świat się narodzili, 2114 3, 23 | swoich oglądać, jakby na nowo na świat się narodzili, szaleli 2115 3, 23 | jak pijani, dobijali trupy na pobojowisku.~Zwycięstwo 2116 3, 23 | bogów powbijać z dzidami na placu, rozpalić ognie, a 2117 3, 23 | pobitych, gdy je odarto, zwlec na kupy i palić na stosach.~ 2118 3, 23 | odarto, zwlec na kupy i palić na stosach.~Jeńcy natychmiast 2119 3, 23 | kłody. Rzucono pozabijanych na ogień, innych do jeziora 2120 3, 23 | pagórki ogniste wznosząc się na pobojowisku daleko łuną 2121 3, 23 | powrozami spętano mocno i na to samo miejsce spędzono 2122 3, 23 | potrącając nogami leżących, na boku spostrzegł Ludek człowieka 2123 3, 23 | gdy twarz osmalona na jaw wyszła - Ludek zawołał:~- 2124 3, 23 | Dobek krzyknął porywczo: - Na gałąź z nim!~Lecz Ludek 2125 3, 23 | gościem bywał.~Ludkowa czeladź na skinienie zaraz go odprowadziła, 2126 3, 23 | odprowadziła, lecz nim odszedł, na ziemię padłszy płakał dopraszając 2127 3, 23 | drużyny legły odpoczywać na pobojowisku, weseląc się 2128 3, 23 | odstraszeni, nie odważą się na drugi najazd i Pomorców 2129 3, 23 | owa garść Kaszubów wróciła na pobojowisko, łatwe by może 2130 3, 23 | Reszta, straże rozstawiwszy, na ziemi leżąc się pospała.~ 2131 3, 23 | wszystkim, pozostali więc na pobojowisku. Tylko że ze 2132 3, 23 | dalej przedsiębrać - czy na granicę iść mścić na Pomorcach 2133 3, 23 | czy na granicę iść mścić na Pomorcach napady nieustanne 2134 3, 23 | zagrzani gotowi byli iść na kraj świata i wojować; postanowiono 2135 3, 23 | dnia poczęło wojsko ruszać na wyprawę, stanice podniesiono 2136 3, 23 | podniesiono do góry, jazda na koń siadła, kupy piesze 2137 3, 23 | wlokąc jedni drugich za sobą. Na pół nadzy, poodzierani, 2138 3, 23 | przywiązywano. Henga sam Ludek na postronku prowadził, aby 2139 3, 23 | Łatwiej było złego obalić niż na lepszego się zgodzić.~Leszków 2140 3, 23 | prześladowali. Spokój, który na chwilę zapewniało zwycięstwo, 2141 3, 23 | wynalezienie człowieka.~Na każde imię było więcej tych, 2142 3, 24 | pragnął pokazać, go stało na przyjęcie i uraczenie choćby 2143 3, 24 | dworu do dworu drużbów sobie na wesele spraszając.~A gdy 2144 3, 24 | jej było potrzeba. Mirsz na nic nie żałował.~Miód dawno 2145 3, 24 | żałował.~Miód dawno sycony na to wesele stał pogotowiu, 2146 3, 24 | Baranów i koźląt dość też na rzeź naznaczono, a i wieprzaków 2147 3, 24 | kilka miało paść ofiarą. Na kołacze mąka sucha, wysiewana 2148 3, 24 | pieca zajęty. Spojrzała na Milę i twarz się jej od 2149 3, 24 | usiadła, torbę położyła na ziemi, dobyła placka kawałek 2150 3, 24 | Stare baby młodym się też na coś przydać mogą. Zaczynić 2151 3, 24 | wypróżniła go chciwie.~- Na cześć Trójgłowowi, Miluchno - 2152 3, 24 | Nogi mam słabe, muszę pić na jedną, a potem na drugą 2153 3, 24 | muszę pić na jedną, a potem na drugą nogę, i na rękę też, 2154 3, 24 | a potem na drugą nogę, i na rękę też, która kij trzyma, 2155 3, 24 | to porobili, co porobili na tym białym świecie naszym! - 2156 3, 24 | wahając z jednego ramienia na drugie. - Kneź i biała pani... 2157 3, 24 | gród pusty! Trawa rośnie na zgliszczu... Kneźna się 2158 3, 24 | zgliszczu... Kneźna się na zielu znała, wiedziała, 2159 3, 24 | nosiłam i ja jej ziele, na młodziku! rwane po mogiłach... 2160 3, 24 | Zaraz by się wściekł. Teraz na grodzisku... het, pustki 2161 3, 24 | podniosło z ziemi. Podparła się na kiju, zmocowała i głową 2162 3, 24 | dobre ziele, prośże ty mnie na wesele!...~Obiecując sobie 2163 3, 24 | Obiecując sobie przybyć na nie, choć nie proszona, 2164 3, 24 | proszona, Jaruha, która nigdy na miejscu nie mogła długo 2165 3, 24 | ktoś w życie zawiązał węzeł na chorobę i cały zagon stał 2166 3, 24 | dzień wesela. Zdjęto koło na tyce, zatknięte nad chatą, 2167 3, 24 | znajdował piękną, gniewał się na siebie, że go serce gdzie 2168 3, 24 | stara. Strojną była Mila na ten dzień ostatni w najcieńsze 2169 3, 24 | rana nie ustawały pieśni na chwilę, bo każda godzina 2170 3, 24 | miesić, placek weselny, na którego przyjęcie piec się 2171 3, 24 | korowaj święty, ofiarny, na którym spleciona kosa panny 2172 3, 24 | starsze niewiasty pozostały na straży, a pannę młodą posadzono 2173 3, 24 | młodą posadzono uroczyście na ulu zasłanym ręcznikami 2174 3, 24 | Zmierzchało już, gdy zatętniało na drodze i - płaszcząc w dłonie 2175 3, 24 | któremu sześciu młodzieży na koniach towarzyszyło, w 2176 3, 24 | suknem czerwonym, któremu na łbie świecił czub błyszczący. 2177 3, 24 | świecił czub błyszczący. Pas na nim cały był z kółek złocistych, 2178 3, 24 | świecąca, u boku lśniący miecz, na głowie czapka z piórem i 2179 3, 24 | z piórem i łańcuszkiem.~Na stajanie od chaty puścili 2180 3, 24 | najeźdźcom i gwałtownikom, co na cudze dobro czyhali, nie 2181 3, 24 | naszyjniki, naramienniki, korony na głowę, szpilki i para garści 2182 3, 24 | było niby z lodu, a słońce na wskroś przez nie patrzało.~ 2183 3, 24 | I znowu brzmiała pieśń na pól żałosna, pół wesołe, 2184 3, 24 | gdzie i gędźba usiadła na przyzbie.~Pieśni a pieśni 2185 3, 24 | zdrzemnęli się po miodzie na ławach, drudzy na trawach 2186 3, 24 | miodzie na ławach, drudzy na trawach pod drzewami, a 2187 3, 24 | siedział przy Mili, a patrzał na nią i wzdychał, tej serce 2188 3, 24 | Doman też pasem się bawił, na ścianę patrzał, milcząc 2189 3, 24 | strumieniem płynie, kukułka wróży na brzozie, łzy z oczów cisną 2190 3, 24 | lasy gwarzą, potok szumi na dolinie... Brzęczy coś, 2191 3, 24 | wschodzie ruszył cały pochód na uroczysko pod dęby święte; 2192 3, 24 | tam pobłogosławić. Drużby na konie posiadali, pannę młodą 2193 3, 24 | konie posiadali, pannę młodą na wóz wsadzono, cały suknem 2194 3, 24 | łamali, włożono im korony na głowy, pili z kubka jednego, 2195 3, 24 | stawać musieli weselni i na gwałt się weselić, aby wieczór 2196 3, 24 | podwórko, niektórzy znużeni, na przyzbie spocząwszy ledwie, 2197 3, 24 | skakać. Już młodzi byli na świronku w łożnicy, a piwo 2198 3, 24 | Kupy też tych, co szli na Lednicę, z ciekawością zwracały 2199 3, 24 | wpadł do chaty.~- Kto żyw, na konie! - zawołał. - Jaruha 2200 3, 24 | widać w dali.~Popłoch padł na taneczników, jak gdy kania 2201 3, 24 | Młodzież biegła po konie na paszę. Ale cóż mogła ta 2202 3, 24 | starą pochwyciwszy u płota na wzgórze się dostał, zobaczył 2203 3, 24 | się gdziekolwiek, chyba na ostrów, na Lednicę - a tu 2204 3, 24 | gdziekolwiek, chyba na ostrów, na Lednicę - a tu już czółna, 2205 3, 24 | chwyciwszy żerdzie - odbijali na głębinę.~Doman do szopy 2206 3, 24 | drugich mąż wpół chwycił i na konia rzucił, skoczył nań 2207 3, 24 | chatę, obejrzał się krzycząc na swoich:~- Za mną, druhy!~ 2208 3, 24 | zmęczona, jak martwa leżała na ziemi dysząc sił ostatkiem. 2209 3, 24 | pusta. Z korowajem obłamanym na stole, z kadziami piwa i 2210 3, 24 | się zbiwszy u wierzb stały na stoku nad wodą. W dali już 2211 3, 24 | młodych dowódców widać było na koniach, około których, 2212 3, 24 | niedawnej klęski. Za nimi na powrozie ciągniono starca 2213 3, 24 | trzymał. Pochwycono go gdzieś na drodze, a Niemcy ślepych 2214 3, 24 | płacząc, nie oglądając się na tych, co śmiejąc się i urągając 2215 3, 24 | i urągając mu, smagali.~Na pustej ławie, na której 2216 3, 24 | smagali.~Na pustej ławie, na której niedawno panna młoda 2217 3, 24 | poznajdywane placki i mięsiwo na misach.~Stary gęślarz padł 2218 3, 24 | bogatym chramie i skarbach na ostrowiu; grożono mu obwieszeniem 2219 3, 24 | wiedzieć, ilu ludzi, jaka straż na Lednicy broni przystępu 2220 3, 24 | o Lednicy nie myśląc, bo na nią przeprawa była trudną, 2221 3, 24 | pochwycono w ucieczce. Siedział na koniu na wpół skrępowany 2222 3, 24 | ucieczce. Siedział na koniu na wpół skrępowany sznurem, 2223 3, 24 | potrafili - padł z nim razem na ziemię.~Po sukni i z twarzy 2224 3, 24 | naglić począł, aby mówił, kto na gród prowadził, kto knował. 2225 3, 24 | Doman, nic nie odpowiadając, na trupa patrzał niemy. Stali 2226 3, 24 | Pod wierzbą Mirszową padł na ziemię wysilony. Ręce miał 2227 3, 25 | ROZDZIAŁ 25~Na ostrowiu, na Lednicy, u 2228 3, 25 | ROZDZIAŁ 25~Na ostrowiu, na Lednicy, u brzegu stał mnogi 2229 3, 25 | zielonych dziewczęta, jak na wesele poubierane, i niewiasty 2230 3, 25 | oczkami ślepymi. Mrok padał, na lądzie tylko ognie widać 2231 3, 25 | się jak chusty sine.~Stali na brzegu wszyscy, z chramu 2232 3, 25 | chramu wybiegłszy, i Wizun na kiju sparty, i siwowłosa 2233 3, 25 | najeźdźców nie ośmielił się nigdy na Lednicę. Niejeden raz ognie 2234 3, 25 | skarby chramu ich nęciły.~Na ostrowiu ludu było dość 2235 3, 25 | dość do brania w niewolę, a na obronę mało. Niewiast najwięcej, 2236 3, 25 | było go dosyć zabranego na wojnach i poskładanego w 2237 3, 25 | słabe były dłonie.~Wszyscy na starego Wizuna poglądali, 2238 3, 25 | Wizuna poglądali, który na pagórku stał, na kiju się 2239 3, 25 | który na pagórku stał, na kiju się oparł, patrzał 2240 3, 25 | jeszcze, patrzeli ciągle na Wizuna i ku lądowi. Wtem 2241 3, 25 | Wizuna i ku lądowi. Wtem na fali coś plusnęło.~Ryba 2242 3, 25 | pochwycił.~Starzec ciągnął go na suchy brzeg, ale już omdlałego. 2243 3, 25 | ze znużenia. Krew zgęsłą na nim widać było i rany sine... 2244 3, 25 | zamknęły. Podniesiono go i na sukni, którą Wizun zwlókł 2245 3, 25 | zwlókł z siebie, złożono na murawie - drugą opończą 2246 3, 25 | trwożliwie. Wizun zawołał na nią, aby podała ciepłego 2247 3, 25 | znużone.~Wzięto go już nocą na nosze z gałęzi i niesiono 2248 3, 25 | Stary odstąpił mu posłania i na ławie usiadł przy nim. Sam 2249 3, 25 | napadu nocnego garści jakiej na Lednicę.~Nikt też spać się 2250 3, 25 | siedzieli czatując u brzegu. Na brzask się miało i cisza 2251 3, 25 | i cisza panowała dokoła, na jeziorze nie widać już było 2252 3, 25 | było pływających trupów, na lądzie pogasły ognie, gdy 2253 3, 25 | poranka jakby plamkę czarną na jaśniejącej topieli... Posuwała 2254 3, 25 | niepewnym krokiem chcąc się na ląd dostać, upadła.~Była 2255 3, 25 | zapomniany czółenek postrzegłszy na brzegu siadła weń, odepchnęła 2256 3, 25 | rozprzęgłe.~- Leżałam zabita na ziemi, gdy mnie Żywie płaszczem 2257 3, 25 | pociągnęli, a trupy zostawili na brzegu. O! trupy bieleją 2258 3, 25 | bieleją jak kwiatki wiosną na łące... Poszli, poszli - 2259 3, 25 | głosu jej zabrakło, siadła na trawie przy drzewie, głowę 2260 3, 25 | znalazł łódkę jakąś, by na niej do ostrowu dopłynąć.~ 2261 3, 25 | chcieli, aby się dostać na Lednicę po skarby, ale ich 2262 3, 25 | Niekiedy tylko rękę mu kładł na czole i sercu, czoło było 2263 3, 25 | nabierz - rzekł Wizun - potem na koń wszyscy i Pomorcom dać 2264 3, 25 | że usypiał, popatrzała na twarz bladą i pierzchnęła 2265 3, 25 | pokazywała. Nad wieczorem na nią kolej przypadła zanieść 2266 3, 25 | zapłoniona cała. Doman siedział na ławie w koszuli i siermiężce, 2267 3, 25 | koszuli i siermiężce, a na piersiach, gdzie się płótno 2268 3, 25 | niepoczciwy, znowu patrzysz na nią.~- Zapomniałbym może, 2269 3, 25 | późnej nocy przesiedziawszy na chłodnym wietrze i rosie, 2270 3, 25 | choć ciasno, mogła do woli na ostrowiu, a sypiała pod 2271 3, 25 | zakątkach. Z kolei siadała na łące przy gromadkach, u 2272 3, 25 | jedna pod starą wierzbą lub na progu której chaty.~Tego 2273 3, 25 | Otworzyła drzwi, Doman siedział na pościeli, zaczęła mu się 2274 3, 25 | nagły rumieniec.~- A cóż? tu na ostrowiu musieliście z nią 2275 3, 25 | Wiatrek mną powija...~Wyjdę na policzko,~Zaśpiewam se jeszcze...~ 2276 3, 25 | Zaśpiewam se jeszcze...~Spojrzę na słoneczko,~Wysoko my jeszcze...~ 2277 3, 25 | ozwał obojętnie:~- A cóż wy na to możecie, gdy dziwka bogom 2278 3, 25 | dać! Wizun ich ma dosyć na posługę...~Doman patrzał 2279 3, 25 | Miałabyś chleb do żywota na stare zęby - rzekł chłopak.~- 2280 3, 25 | a zjadłszy popić muszę, na dobry sen, juści nie wodą. 2281 3, 25 | odparł Domen - i kożuch na zimę, ale to być nie może.~ 2282 3, 25 | spuściła i siadła czatować na jednym z kamieni. Wiedziała, 2283 3, 25 | nim któraś z dziewcząt na pytanie odpowiedziała jej, 2284 3, 25 | zrywała, które w chramie na wianki i kadzenie dla chorych 2285 3, 25 | pośrodku były zielone grzędy, a na nich pozasiewane zioła: 2286 3, 25 | jej nakazano, siedziało na wale, układało obrywając 2287 3, 25 | ale stara weszła z wolna, na ziemi usiadła, nie proszona 2288 3, 25 | wzięła się do kupek leżących na ziemi bardzo prędko i zręcznie 2289 3, 25 | rzekła w końcu - ja bym tu na Lednicy nie wyżyła... Ciasno, 2290 3, 25 | przeznaczone, to nie minie...~Na wspomnienie Domana rzuciła 2291 3, 25 | ciągnęła:~- Jednego czasu była na świecie bardzo piękna dziewka 2292 3, 25 | posłała po złote jabłka na górę lodowatą, ten jechał, 2293 3, 25 | wyprawiła, aby jej gwiazd na sznurek nanizał, do noszenia 2294 3, 25 | sznurek nanizał, do noszenia na szyi; ten poleciał wysoko 2295 3, 25 | poleciał za morze, z góry na ziele padł, dzióbem je pochwycił, 2296 3, 25 | się go strasznie, usiadła na ziemi, przemieniła w dziewczynę. 2297 3, 25 | ogródka się wsunęła, usiadła na grządce i liliją zakwitła.. 2298 3, 25 | jedna, że krew miała, więc na grządce różowiała..~Królewicz 2299 3, 25 | komory leci, zasuwa się, na łóżeczku siadła, płacze, 2300 3, 25 | idzie do komory, siadła na łóżeczku, głowę nakryła 2301 3, 25 | całą, a gdy rozedniało, na brzeg morza biegła; nie 2302 3, 25 | kamuszkiem położę?... Poleciała na brzeg do świtu, w kamyczek 2303 3, 25 | jej szukać, w powietrzu, na ziemi, w wodzie, pod ziemią, 2304 3, 25 | czy nad ziemią? Szedł tedy na brzeg morza chcąc się topić. 2305 3, 25 | narzeka, ręce łamie, wtem na kamyk nastąpił przypadkiem... 2306 3, 25 | dworu gniewna bieży, na ziemi w komorze leży... 2307 3, 25 | płynie. Postrzegła myszkę na podłodze, jak się zwinęła 2308 3, 25 | nie wyszuka.~Ale wróbel na oknie siedział, słyszał, 2309 3, 25 | do królewicza, usiadł mu na ramieniu i szczebiocze:~- 2310 3, 25 | być teraz...~Padła panna na ziemię i płacze:~- Nieszczęśliwa 2311 3, 25 | doleczko... co ja pocznę z nim?~Na siódmy raz zeszły się wszystkie 2312 3, 25 | straszną jak ja i poszła żebrać na gościniec. Mówiła sobie:~- 2313 3, 25 | pozna mnie...~Stoi, stoi na drodze, jedzie król na koniku... 2314 3, 25 | stoi na drodze, jedzie król na koniku... co za baba stoi?~ 2315 3, 25 | pan brat, jedzie, spojrzał na staruchę i rozśmiał się: - 2316 3, 25 | moja...~Jedzie królewicz na siwku, w boki się wziąwszy, 2317 3, 25 | piosenkę nuci. Kołpaczek na ucho włożył, włosy mu wiatr 2318 3, 25 | nie mógł, płachtę sobie na twarz zaciągnęła prędko. 2319 3, 25 | słoneczka... Porwał wpół, na konika rzucił.~- Poznałem 2320 3, 25 | I sprawił król wesele, na którym ja też byłam, miód, 2321 3, 25 | dworze byłoby lepiej niż na Lednicy, na ostrowiu... 2322 3, 25 | byłoby lepiej niż na Lednicy, na ostrowiu... Rzuciwszy to 2323 3, 26 | starszyzna się tymczasem na wiece ciągle to pod gród, 2324 3, 26 | wiece ciągle to pod gród, to na uroczyska po lasach zwoływała, 2325 3, 26 | się daremnie, gdy już wici na drugi słano. Tłumnie gromadzono 2326 3, 26 | Tłumnie gromadzono się na niektóre, na inne ledwie 2327 3, 26 | gromadzono się na niektóre, na inne ledwie kilku się przywlokło, 2328 3, 26 | Jednego wieczora, gdy się na Chwostkowym grodzisku znowu 2329 3, 26 | a ci, co u Piastuna byli na postrzyżynach, poznali w 2330 3, 26 | i stąd wprost niektórzy na koń siadłszy do chaty Piastuna 2331 3, 26 | wracające oglądając, które rżało na widok pana. Patrzał, jak 2332 3, 26 | pozostałe coraz nam nowych na karki ściągają... Czas schodzi 2333 3, 26 | waszych patrząc, z nami nawet na radę iść nie chcecie? Siwe 2334 3, 26 | o swej sile mógł potem na ostrów dopłynąć. Drudzy 2335 3, 26 | oni byli zbrojni, czy się na kraj odgrażali. Na wszystko 2336 3, 26 | czy się na kraj odgrażali. Na wszystko Doman odpowiadać 2337 3, 26 | wyjedzą. Nam trzeba iść na tych, co nas nękają, do 2338 3, 26 | pokładłszy się przy nim na ziemi spali. Z brzaskiem 2339 3, 26 | którzy spali, i wszyscy na koń siedli jechać do grodu. 2340 3, 26 | brzasku do roboty rozeszła, na koniu więc z nimi jechał 2341 3, 26 | jeszcze przybywali.~Grodzisko, na którego żużlach i gruzach 2342 3, 26 | najmożniejszych dworów i napadali na nie najczęściej, ubogim 2343 3, 26 | a mieszał, stary skinął na syna, który z dala z końmi 2344 3, 26 | kneziem, gdy reszta pozostała na grodzisku poprzysięgała, 2345 3, 26 | znajdą.~Przybywszy do dworu na próżno pytali, nie wiedział 2346 3, 26 | do wrót przyszła i głowę na nich położywszy rżała, aby 2347 3, 26 | Wielki żal ogarnął wszystkich na grodzisku, gdy się o zniknięciu 2348 3, 26 | okolicę znali, wnet poszli na zwiady w puszczę sądząc, 2349 3, 26 | że go wyszukać, a nawet na ślad trafić nie mogli.~A 2350 3, 26 | Ścibora i starszyzny, którzy na nią i patrzeć, i mówić z 2351 3, 26 | chwasty i puszczającymi się na próchnie krzewami. Przebywać 2352 3, 26 | nich jednak nie rzucił się na Jaruhę, która do nich jakimiś 2353 3, 26 | słowami.~Około południa stara na kłodzie siadła spocząć, 2354 3, 26 | niego było jedno wnijście na stare hradyszcze. Jaruha 2355 3, 26 | sobą, był szałas, a w nim na suchym z liści posłaniu 2356 3, 26 | naprzeciw niego spierając się na kiju.~- Tom was przecie 2357 3, 26 | Bolko z Sobiesławem weszli na hradyszcze, kłaniając się 2358 3, 26 | rzekli - wszystek zbór czeka na was, ludzie proszą, wracajcie, 2359 3, 26 | z wami.~Jaruha siedząca na ziemi śmiała się z radości.~- 2360 3, 26 | sprzeciwiał, starucha siadła na hradyszczu, porozwiązywała 2361 3, 26 | ku zagrodzie przez łąkę, na której stado z pastuszkiem 2362 3, 26 | skąd Sobek sam przodem na grodzisko ruszył oznajmując, 2363 3, 26 | przesiedział cały wieczór gospodarz na ławie. O dniu Bolko, wstawszy 2364 3, 26 | wstawszy wcześnie, już był na straży. Piastun też, nie 2365 3, 26 | też, nie przeciwiąc się, na konia siadł i jechali. Na 2366 3, 26 | na konia siadł i jechali. Na pół drogi do grodu starszyzna 2367 3, 26 | grodu starszyzna była wyszła na spotkanie.~- Miłościwy panie - 2368 3, 26 | nam panował i rozkazywał. Na was jednego zgodziły się 2369 3, 26 | gromady.~- Nie czułem się na siłach i nie czuję - mówił 2370 3, 26 | dacie, azali ja sam znam, na co obrócę?~Wołanie wielkie 2371 3, 26 | uczyniwszy nad nim znak, na siwe włosy starca go nałożył.~ 2372 3, 26 | Ścibor wnet swój odpasał i na znak władzy własnymi rękami 2373 3, 26 | własnymi rękami go Piastunowi na biodrach zawiesił. Drugi 2374 3, 26 | że ojcu kneziowską czapkę na głowę włożono, że mu przypasano 2375 3, 26 | pocałowała Ziemka w czoło i na powrót do dzieży swej szła, 2376 3, 26 | Godzina jedna i druga zeszły na oznakach radości - szli 2377 3, 26 | oznakach radości - szli potem na gród znowu i radzić chcieli, 2378 3, 26 | Piastun - kto żyw i silem na koń niech siada. Dopóki 2379 3, 26 | ma pilniejszego nad nią. Na koń więc, kto może. Starszyzna 2380 3, 26 | zaczęto z okrzykami wielkimi:~Na koń!~To było pierwsze słowo 2381 3, 26 | okolicach.~Wtem, gdy tak na gruzach grodu Pepełków rozrządzał 2382 3, 26 | zgliszcza tylko podobne, opasać na nowo tynem, odbudować je 2383 3, 26 | Niechaj tu stołb pusty na wieki zostanie świadcząc, 2384 3, 26 | Komory więc pełne były i na niczym nie zbywało.~Tłumy 2385 3, 26 | okrzykując. Przez nich potem wici na wsze strony rozsyłano, aby 2386 3, 26 | Pomorcy z Kaszubami i Niemcami na czele, zniszczywszy wszerz 2387 3, 26 | i pozbywszy się ciężaru, na nowo rozpocząć najazd, nowych 2388 3, 26 | tak z garścią najemnika na Pomorze, ale ciągle czynnymi 2389 3, 26 | zaciągi sprowadzali.~Ludzie na zwiady wyprawieni za rubieże 2390 3, 27 | zemsty nad nimi nie szukano.~Na wiecach późniejszych Miłosz 2391 3, 27 | potomka doczeka i we wnuku na nowo odrodzi.~Dla Leszka 2392 3, 27 | przy niej śpiewała, on grał na gęśli, a matka stara bajki 2393 3, 27 | Stary Miłosz leżał pod dębem na uboczu, za drugim Leszko 2394 3, 27 | dyszeć, gołębie pierzchnęły na drzewa, psy szczekając i 2395 3, 27 | po ziemi, to przysiadając na gałęziach. Tymczasem stróż 2396 3, 27 | Tymczasem stróż u bramy wylazł na pomost górny i przypatrywał 2397 3, 27 | Przed chwilą straż chodząca na wałach ujrzała ich szybkim 2398 3, 27 | niego nie wpuszczają nikogo. Na próżno napierali się i łajali, 2399 3, 27 | który był przepołowiony i na palcu łańcuszkiem się trzymał 2400 3, 27 | policzkach i brodzie, skinął na żonę, aby dzieci precz do 2401 3, 27 | zobaczył, ale nie wyszedł na spotkanie. Oczy tylko zwrócił, 2402 3, 27 | Miłosz się popatrzał groźnie na obu.~- Wy? Mnie? Zmusić? - 2403 3, 27 | skinienia, aby się rzucić na nich.~- My musimy - ciągnął 2404 3, 27 | samych kości złożona, którą na kolanach trzymał, dygotała 2405 3, 27 | dygotała niecierpliwie.~Na ostatnie pytanie wyzywająco 2406 3, 27 | nieco.~Stary też patrzał na ich twarze młode, kwitnące, 2407 3, 27 | twarze młode, kwitnące, na oczy ich jasne, i gniew 2408 3, 27 | milczeli.~- Wy mnie - tu, na moim podwórku przychodzicie 2409 3, 27 | podnosząc do góry. - Wołam was na wojnę za nasz i wasz własny 2410 3, 27 | mgnieniu oka czeladź się na kneziów rzuciła, ci barkami 2411 3, 27 | jeden z pachołków rzucił się na ziemię i za nogi chwyciwszy 2412 3, 27 | obu mimo oporu leżących na ziemi.~Ze dworu na hałas 2413 3, 27 | leżących na ziemi.~Ze dworu na hałas ten powybiegały niewiasty, 2414 3, 27 | niedźwiedź zaryczał spinając się na łapy. Dwu kneziów wiedziono 2415 3, 27 | Była to nie izba, ale jama na pół w wałach, wpół pod ziemią 2416 3, 27 | pieczary.~Chwostka synów na ręku niosąc, popychając, 2417 3, 27 | natychmiast zawalono drzwi, na które ciężki kamień się 2418 3, 27 | podwórzu, koszulę szarpiąc na piersi, dysząc i jęcząc 2419 3, 27 | za własne dzieci, ale ci, na których chciał się pomścić, 2420 3, 27 | ostatniego pana i choć spełnili na nich, co im rozkazano, przerażeni 2421 3, 27 | dziwnie, z dala spoglądając na Miłosza, który wielkimi 2422 3, 27 | najezdników.~Hula Obr zaledwie na pół był człowiekiem, więcej 2423 3, 27 | mógł, póki się nie nagiął na poły; wóz z sianem brał 2424 3, 27 | poły; wóz z sianem brał na barki i nosił go, jak drugi 2425 3, 27 | niezrozumiałym i śmiechem. Na grodzie Hula zastępował 2426 3, 27 | pochwycić.~Kneź już oczy zwracał na Obra, a ten stał niespokojnie 2427 3, 27 | niemu skłonił, a słowo mu na ustach zamierało. Wtem do 2428 3, 27 | oddział w lasach ukryty na dane hasło ściągał się i 2429 3, 27 | opasywał, grodzisko. Stojący na przedzie groźno dopominali 2430 3, 27 | Załoga, która powybiegała na okopy, obyczajem ówczesnym 2431 3, 27 | wydania Leszków, że jeśli się na gród targną, głowy ich natychmiast 2432 3, 27 | ciemności cała załoga uzbrojona na wałach się rozłożyła. Byli 2433 3, 27 | nawykli do nich, patrzali na to, co się działo, starych 2434 3, 27 | ojca Pepełka i służbę swoją na jego dworze.~Miłosz surowy 2435 3, 27 | gęsty wpadł i wtoczył się na podwórze. Chrzęst wrót, 2436 3, 27 | nadciągających Pomorców i na ziemie obalonego zamordowała. 2437 3, 27 | najemnikami, którzy się na nich też rzucić mogli.~Podwórze 2438 3, 27 | kilka oszczepów. Wysoko na dębu gałęziach latały popłoszone 2439 3, 27 | biedna przy trupie Leszka na ziemię, twarz zakrywając 2440 3, 27 | powoli wylewał się z okopów na równinę.~Długim sznurem 2441 3, 27 | potem przerzedzone kupy, na ostatku pijana ciżba po 2442 3, 27 | Leszek zakrwawiony... trup na trupie... żywego nikogo...~ 2443 3, 27 | Gęślarzowi zadrżały nogi, siadł na kamieniu we wrotach. Dłoń 2444 3, 27 | zawodził tylko.~- Gdy na gniazdo piorun pada, czego 2445 3, 27 | własną krew wypije... Kiedy na ród wyrok padnie, że ma 2446 3, 27 | sczeznąć marnie z ziemi, brat na brata ręce kładnie, ojciec 2447 3, 28 | ROZDZIAŁ 28~Gdy się już na wyprawę przeciwko Pomorcom 2448 3, 28 | grodu nad Gopło i zamknąć na wieży, bo tam go najłatwiej 2449 3, 28 | że i w dyby pozabijani na polach się rozkuwali, szli 2450 3, 28 | przemówić. Strasznie mu się na wieżycę z motłochem iść 2451 3, 28 | padł naprzód przed starym na kolana żaląc się, mu 2452 3, 28 | mienia całego pozbyłem, na żebraka wyszedłem. Litujcie 2453 3, 28 | a uchodząc trafilibyście na Niemców, pytaliby was, co 2454 3, 28 | zaklinać, żeby go przynajmniej na stołb nie sadzono, gdzie 2455 3, 28 | związany, mleć gdzie w żarnach na zagrodzie.~A że Niemiec 2456 3, 28 | wymagając tylko przysięgi na Boga, którego Hengo wyznawał, 2457 3, 28 | nie będzie. Hengo, palce na krzyż złożywszy, klęknął 2458 3, 28 | wiedzieć skąd dobywał.~Niewiele na to zważano. Uciekać nie 2459 3, 28 | się przeto przyjacielem. Na Pomorców i Kaszubów strasznie 2460 3, 28 | niż inni ostrzyć, złamane na nowo oprawiać umiał i w 2461 3, 28 | miłościwego pana, żeby mnie do was na czas puścił pod przysięgą, 2462 3, 28 | nim. Wsadzono go z tyłu na konia za jednym z czeladzi 2463 3, 28 | jednym z czeladzi i tak się na nowy dwór dostał.~Tu dziwne 2464 3, 28 | gdy rozkazał.~W polu i na łowach szalony i niespracowany, 2465 3, 28 | legiwać albo pod drzewem na murawie. Kubek pełny przy 2466 3, 28 | godziny i dnie schodziły tak na wylegiwaniu się i na śmiechu, 2467 3, 28 | tak na wylegiwaniu się i na śmiechu, potem nagle na 2468 3, 28 | na śmiechu, potem nagle na koń się zrywał, w las prowadził 2469 3, 28 | pokarmić.~Tak samo, gdy na wyprawę ciągnął, dobry był 2470 3, 28 | z bratem, ubić był gotów na razie... i potem żałować. 2471 3, 28 | lipami kładziono skóry, na których się wyciągał; miód 2472 3, 28 | miód mając pod ręką i tak na brzuchu leżąc, gadek lub 2473 3, 28 | Niemcowi zaś zdawało się, że na prostaka trafił.~- Świat 2474 3, 28 | zbroje i tarcze malowane, na kołpakach żelazo, a gzła 2475 3, 28 | czarnymi, które przedziwnie na gęślach grały i śpiewały.~ 2476 3, 28 | Polan być miało, ale myślał, na co Niemiec tak nastawał 2477 3, 28 | coraz zaczął językowi wodze, na stronę Leszków go nawracając, 2478 3, 28 | pleść zaczął, namawiając na stronę młodych kneziów.~ 2479 3, 28 | Hengo i on naradzali się na osobności, tak aby ich nie 2480 3, 28 | domu pilnować polecił - sam na koń siadł, dawszy Niemcowi 2481 3, 28 | będzie ręką prawą, panem na ich dworze, że pozyszcze 2482 3, 28 | wjechali do puszczy na granicy pomorskiej ziemi. 2483 3, 28 | łatwo.~Właśnie tam jeszcze na Kaszubów i inne gromady 2484 3, 28 | z wujem Klodwigiem stali na granicy w lesie, który zwano 2485 3, 28 | zwano Puszczą Dziką.~Miejsce na obóz wybrane samo przez 2486 3, 28 | szerokie otaczały błota. Na starym horodyszczu porozbijane 2487 3, 28 | Gdy się u straży stojącej na wąskiej haci wiodącej do 2488 3, 28 | naprędce była sklecona szopa, na nieociosanych słupach oparta, 2489 3, 28 | żelazem u pasa, a niektórzy i na głowie je mieli. Dzidy też 2490 3, 28 | z proporczykami, chociaż na kamiennych młotach i obuchach 2491 3, 28 | swym krewniakiem siedzieli na pieńkach suknem poprzykrywanych, 2492 3, 28 | bogactwa, jakie mu opisywał.~Na deskach pozbijanych, które 2493 3, 28 | czerwone szyte we wzory, na samych też odzież misternie 2494 3, 28 | naszywane, płaszcze spinane na ramionach kolcami grubymi, 2495 3, 28 | ramionach kolcami grubymi, na nogach obisłą odzież sznurami 2496 3, 28 | do nich poprzybijanymi. Na głowach też mieli kneziowskie 2497 3, 28 | których mógł przeciągnąć, na stronę ich przeszli, Klodwig 2498 3, 28 | dowództwo, ciągnijcie z ludźmi na wyprawę przeciw nam, stańcie 2499 3, 28 | wyprawę przeciw nam, stańcie na tyłach. Gdy do bitwy przyjdzie, 2500 3, 28 | przyjdzie, rzucicie się na nich z jednej, my z drugiej


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2500 | 2501-2762

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL