| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] wieca 1 wiecach 3 wiece 6 wiecej 78 wiecie 11 wieców 6 wiecowe 1 | Frequency [« »] 80 reka 78 cala 78 lecz 78 wiecej 77 byli 77 isc 76 konia | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances wiecej |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | Obawiałem się, aby ich tam więcej nie było. Znać jeden rozbójnik 2 1, 1 | ciągnął dalej, patrząc więcej na ziemię niż na przybyłego 3 1, 1 | przez nie mówią i wiedzą one więcej niż wy... te - wiedźmy nasze...~ 4 1, 2 | starych kości i kamieni; więcej wytrzyma, lepiej broni i 5 1, 2 | mniej opalone, znać może więcej siedząc za tkackimi krosnami 6 1, 2 | nasi po pieczarach coraz więcej go znoszą.~- My też mamy 7 1, 3 | silną bywa... Ja nie wiem więcej, dań mu daję, jaką każe - 8 1, 3 | lepiej - rzekł do niego - więcej leżysz i śpiewasz, niż pracujesz. 9 1, 3 | bo masz oczy i język, bo więcej nas kochasz niż drudzy, 10 1, 4 | świecie dużo zobaczy... więcej za jeden dzień niż w zagrodzie 11 1, 4 | zwracały. Milczący Gerda więcej nadeń był strwożony i z 12 1, 4 | skwaru. Naokół znowu nic więcej widać nie było, jeno lasy 13 1, 4 | gdy u nas gęśli bywało więcej niż żelaza, a śpiewu niż 14 1, 5 | oznajmywał pana, oblicze więcej jeszcze. Suknię miał tym 15 1, 6 | grodu wyruszyć. On i Gerda, więcej jeszcze od ojca wystraszony, 16 1, 7 | ale mądry... milczy, ale więcej wie od tych, co gadają.~ 17 1, 7 | Mnie on już nie uczyni więcej nic - pozbawił mnie dzieci, 18 1, 7 | należało, wołam o śmierć, nic więcej! nic więcej! Moje dzieci, 19 1, 7 | śmierć, nic więcej! nic więcej! Moje dzieci, kwiaty moje, 20 1, 7 | spojrzał na Domana.~- Cóż rzec więcej - zawołał - wy mu i o tym, 21 1, 8 | koniu, a czuł się niemal więcej krzepkim, niż gdy doma na 22 1, 8 | między bogatymi kmieciami więcej znaczył od najzamożniejszych. 23 1, 8 | byli gniewać się, miotać i więcej może okazywać złości a gniewu, 24 1, 8 | kręciła, a jako niewiasta więcej obawiała Znoska niż Piastun, 25 1, 9 | podśpiewując. Tryzna i stypa więcej niż bój i walka znużyły... 26 1, 10 | pokuszenia. Rozgrzany tą walką więcej niż osłabły, począł się 27 1, 10 | na pół położył i śpiewać więcej nie chciał.~Powoli szeptać 28 1, 11 | Dzięcioł kuje drzewo... nic więcej.~Wróciły na trawę, na słońce.~ 29 1, 11 | ku niej, a w nim jeszcze więcej złości było i gniewu niż 30 2, 12 | i Dziwy nie było. Sambor więcej patrzał na ścieżkę, którą 31 2, 12 | przebaczonym być mogło.~Lecz więcej śmiechów było słychać niż 32 2, 13 | lecz już nie spytał go więcej i z wolna pociągnął do dworu, 33 2, 13 | się z niej było dowiedzieć więcej. Myszko stał zafrasowany, 34 2, 13 | zawołał Myszko i wstał. - Więcej już słyszeć nie chcę i nie 35 2, 14 | trupy białe, jeden, drugi... więcej jeszcze, białe ich oczy 36 2, 14 | zażalonych, nie róbcie ich więcej targając się na to, co nie 37 2, 15 | psich synów, warczą oni więcej, niż kąsają, odgrażają się 38 2, 15 | krzyczą i trzęsą dzidami; więcej oni nie zrobią nic nad wrzasku 39 2, 15 | oczyma ich liczył. - Co więcej? - zapytał.~- Twoje smerdy 40 2, 15 | oparł, to znów chodził. - Co więcej? - zapytał.~- Więcej? - 41 2, 15 | Co więcej? - zapytał.~- Więcej? - wtrącił drugi z Myszków, 42 2, 15 | i buchnął teraz nagle: - Więcej? Gdyby się nam usta otworzyły 43 2, 15 | i zgniło?~- Ja ci powiem więcej! - zakrzyczał trzeci. - 44 2, 15 | nie nacierał zbyt silnie. Więcej czynił wrzawy niż ran. Sam 45 2, 15 | ciebie, miłościwy panie, więcej siły w ręku niż w głowie. 46 2, 15 | rzekł uwolniony - powiem. Więcej z niego wydobyć nie potrafiła 47 2, 16 | osadach dokoła i chałupach, by więcej ludzi spędzić na zamek.~ 48 2, 18 | odpowiedź od smerdy i nie badał więcej.~Należało to do praw gościnności, 49 2, 18 | aby z obcego człowieka więcej nie dobywać nad to, co on 50 2, 19 | spodziewali, mieliśmy ich więcej, niż kiedykolwiek widział 51 2, 19 | i mąki na dni kilka i... więcej nic.~Gospodarz się uśmiechnął.~- 52 2, 20 | Utrzymywali wszyscy, iż znał więcej, niż mówił, a nie tylko 53 2, 20 | mądrym, że pytać się już więcej nie było potrzeba, tylko 54 2, 21 | sprawdzi i reszta.. Ja więcej wiem... zginiemy my, niech 55 2, 21 | pożegnaj, bo go nie zobaczysz więcej!~Kneź nie słucha, siadł 56 2, 21 | wymorzym do szczętu... Im więcej ludzi się zamknęło, tym 57 2, 21 | rzekł Krwawa Szyja. - Czego więcej chcecie?~- Puśćcież z wieży 58 2, 21 | wszech stron coraz drabin więcej przystawiać zaczęto, a tuż 59 3, 22 | gniewni i zasmuceni. Ale coraz więcej było takich, którzy mówili:~- 60 3, 22 | mienia mamy tyleż albo i więcej, ziemi dużo, rodu mnogo... 61 3, 22 | stłumionym - kto ludzi zbierze więcej, sam się kneziem ogłosi 62 3, 22 | baczniejsi, bo doświadczeńsi, więcej się przysłuchiwali niż mówili 63 3, 22 | opatruje. Nie puszczają zaś więcej jak trzech naraz do chramu. 64 3, 23 | bowiem Niemca, iż wiedział więcej, niż się przyznawał. Nic 65 3, 23 | wymawiając mu, że pszczoły swe więcej kochał niż sprawę mirową, 66 3, 23 | człowieka.~Na każde imię było więcej tych, co mu się sprzeciwiali, 67 3, 24 | wasza... Krasy chciałem, więcej nic... hoża jest i młoda!... 68 3, 26 | szli precz, kiedy się tych więcej ściągnęło, Leszków drużyna 69 3, 26 | boć w domu chleba teraz więcej niż kiedy było potrzeba.~ 70 3, 26 | lud wszelki.~Nie upłynęło więcej nad ćwierć miesiąca, gdy 71 3, 27 | rodu, nie pokazywał się więcej. Ze ślepym Leszkiem swym 72 3, 27 | na pół był człowiekiem, więcej obłaskawionym zwierzęciem, 73 3, 28 | aby nimi do pozyskania więcej ludzi Dobkowi dopomagać. 74 3, 29 | Jeszcze, mów jeszcze, mów więcej!...~Późno w noc mógł zamilknąć 75 3, 30 | wodę" - odparł Bumir. - Cóż więcej dać możemy nad słowo, głowy 76 3, 30 | gromadach, że wojny nie będzie więcej, a zgoda i pokój panować 77 3, 30 | Przybywszy więc Doman znalazł więcej świadków, niż mu było potrzeba, 78 3, Dop| wziął przed się zamysł więcej dowcipny niż śmiały... Z