Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
drózyny 1
drudzy 56
druga 28
drugi 71
drugich 32
drugie 17
drugiego 24
Frequency    [«  »]
74 chaty
74 wnet
72 nikt
71 drugi
71 niz
70 byly
69 dnia
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

drugi

   Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | piaszczysta i oto już - brzeg drugi... Oba podróżni wylądowali 2 1, 1 | wyżłobiony jak misa, nad nim drugi stał gruby i niezgrabny... 3 1, 1 | siadł, a na leżący naprzeciw drugi wskazał Hendze - i pokiwał 4 1, 2 | jeden dźwigając wór duży, drugi na plecach niosąc pęk spory 5 1, 2 | trzęśli głową. Jeden, to drugi coś ustępował, jeden narzucał, 6 1, 2 | ustępował, jeden narzucał, to drugi... Szło to powoli, niekiedy 7 1, 3 | z jednego wierzchołka na drugi. Stary po drodze podnosił 8 1, 4 | w młodości, aby dusza w drugi świat patrzała. Jam wszystkie 9 1, 4 | umorzyć? Myśli miesiąc, myli drugi, smok żre ludzi, myśli trzeci, 10 1, 5 | ścianie dworu weszli z nim na drugi grodu dziedziniec. Tu inaczej 11 1, 6 | znanego, aby się przebrać na drugi brzeg rzeki. Nie spotykali 12 1, 6 | się złożyły.~Podsłuchał je drugi, coś do nich przyczynił, 13 1, 7 | koniach puszczonych na paszę, drugi przy Wiszu.~Noc przeszła 14 1, 7 | dobył rogu i zatrąbił raz, drugi i trzeci. Jechali tymczasem 15 1, 7 | wtedy na dobre.~Jeden i drugi z chłopaków śmielej zabiegli 16 1, 7 | Zabity jeden, oślepiony drugi, nie została wam na starość 17 1, 9 | zniszczone poszło z nim na świat drugi. do najdrobniejszych 18 1, 9 | białego i przeciągnęło dzień drugi i noc drugą, a nie skończyło 19 1, 10| niepostrzeżone wyglądać mogło. Drugi otwór wydrapał obok niego 20 1, 10| powtórzył, pochylając się drugi.~- Mieliżby się ulęknąć 21 1, 10| rozchodzono... Jeden to drugi stawał na wyższym brzegu 22 1, 10| zalewając, pomiatał narodem... Drugi zbierał a dusił w komorze, 23 1, 11| odezwała się kukułka raz, drugi i uciekła. Dziwczęta zamyśliły, 24 2 | TOM DRUGI~ ~ 25 2, 12| siedział Słowan, pod innym drugi śpiewak, którego zwano Wiłujem. 26 2, 12| z nich nucił, przestawał drugi; śpiewali na przemiany, 27 2, 13| niemu powoli. Ni jedna, ni drugi nie mówili nic; gość siadł 28 2, 13| poprowadził nas na obłędy; drugi dzień włóczymy się po lesie...~- 29 2, 14| chram Światowida, u Redów drugi, u Serbów nad Łabą Trygłowa 30 2, 14| szepnęła.~Zza wrót wyglądał drugi staruszek, do Wizuna podobny, 31 2, 14| pierwszy i tak samo prawie drugi upłynął. Mogła tylko wyjść 32 2, 14| opowiedziało swą przygodę po raz drugi.~- Domana mi żal! - zawołał - 33 2, 14| płyną trupy białe, jeden, drugi... więcej jeszcze, białe 34 2, 15| zapytał.~- Więcej? - wtrącił drugi z Myszków, który od dawna 35 2, 16| wypłakiwała.~Tak dzień upłynął i drugi, gdy do wrót stukać i z 36 2, 16| było samemu nań jechać lub drugi zwołać sobie, skarg i żalów 37 2, 16| padł syn, głową u nóg jego. Drugi walczył ze zgonem, gdy 38 2, 17| do koni. Jechali dzień drugi w milczeniu. Żuła się domyślił 39 2, 17| jeden u góry za stołem, drugi w końcu, i kneź sobie wszystko 40 2, 18| łowach w lesie, błądzimy drugi dzień nie jedząc nic... 41 2, 19| uśmiechniętą prawie mimo znużenia. Drugi, starszy nieco, surowszego 42 2, 19| zapraszał. Zsiadł więc i drugi z konia i weszli nie wahając 43 2, 19| Boga jedynego - przerwał drugi - nie zapieramy się tego.~ 44 2, 19| Milczał Piastun słuchając, a drugi z podróżnych, trzymając 45 2, 20| chciał zabijać! Prędzej drugi raz ważyłbym się porwać, 46 2, 20| ostrowie, jeden się skarżył, drugi zawsze toż samo lekarstwo 47 2, 21| zagrody biegają.~Powrócił drugi około południa, prawił toż 48 2, 21| krzyczeć zaczęli:~- O! jeden, drugi, trzeci...~Stosy z kolei 49 2, 21| czółen stał gotowy, Mucha i drugi silny chłop z wiosłami w 50 2, 21| stołbie zatrąbiła straż, raz, drugi i trzeci. Pochwycili się 51 2, 21| żagiew do szopy rzucił, drugi ognia naniecił w malowanym 52 2, 21| Niemcach się hodują! - dodał drugi.~- Niechże tym ciałom za 53 3, 22| Hej! hej! - przerwał drugi - czemu nie jednego z Kaniów? 54 3, 22| z korzeniem żgał nim jak drugi lekkim oszczepem. Konia 55 3, 23| odstraszeni, nie odważą się na drugi najazd i Pomorców ani Kaszubów 56 3, 24| i dziewczę napełniło raz drugi.~Jaruha wypróżniła go chciwie.~- 57 3, 24| jeden przerwał, to poczynał drugi.~Młody siedział przy Mili, 58 3, 24| przewodziłeś może zbójom!~Drugi naglić począł, aby mówił, 59 3, 25| przykryła i usnęła. Tymczasem i drugi czółen nadpływał. Wiózł 60 3, 25| to go obrem przezywała; drugi za mały, to go krasnalkiem 61 3, 25| za blady, jeden za mądry, drugi za głupi... dosyć, że się 62 3, 26| daremnie, gdy już wici na drugi słano. Tłumnie gromadzono 63 3, 26| Minął jednak dzień jeden, drugi i trzeci, a Piastuna nie 64 3, 26| Piastunowi na biodrach zawiesił. Drugi laskę białą dał w dłonie. 65 3, 27| Jeden z was zginie, oślepnie drugi.~Odwrócił się, ludziom nadbiegającym 66 3, 27| na barki i nosił go, jak drugi wiązkę siana. Zwierz mu 67 3, 28| dziedzictwa swojego.~Zatem drugi z nich z Klodwigiem wujem 68 3, 28| mu go na znak przymierza, drugi mieczem pięknym obdarzył, 69 3, 28| jeszcze niebezpieczeństwa, gdy drugi koniec sznura przez gałąź 70 3, 29| dziadom jeszcze służyły.~Drugi przy nim, jak on, prawie 71 3, 30| mieniając się cały dzień, sypali drugi, sypali trzeci, ziemia


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL