| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] myszke 3 myszki 11 myszkiem 2 myszko 67 myszkom 7 myszków 16 myszkowie 35 | Frequency [« »] 68 nan 68 reke 68 wizun 67 myszko 67 noc 67 okolo 67 wsród | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances myszko |
Tom, Rozdzial
1 2, 13| pusto, gdy następnego dnia Myszko przybył na koniu i stanął 2 2, 13| jeszcze... ano, życia mało...~Myszko się rzucił na koniu i skoczył 3 2, 13| gdy padał Doman na ziemię.~Myszko się dziwnie nań popatrzał, 4 2, 13| ciałem się ruszyć nie mogąc. Myszko szedł ku niemu powoli. Ni 5 2, 13| wolna i wlepił w pana oczy.~Myszko nie spuszczał z niego wejrzenia, 6 2, 13| pochwycić... i opadały bezsilne.~Myszko skinął na Jaruhę. Przystąpiła 7 2, 13| się Domanów brat, Duży. Myszko wstał i podszedł ku niemu, 8 2, 13| choć ty prawdę - zapytał Myszko - co mu jest, kto go ranił? 9 2, 13| uszła.~Słuchając opowiadania Myszko zdawał się ledwie uszom 10 2, 13| było dowiedzieć więcej. Myszko stał zafrasowany, gdy w 11 2, 13| jakby mu co zawadzało. Myszko stał nad nim.~- Widzisz - 12 2, 13| hę!~- Co wy tam uradzili, Myszko? - spytał odwracając rozmowę. - 13 2, 13| mrucząc.~- Źle z nami - rzekł Myszko - źle z nami, Domanie. Na 14 2, 13| nic...~- Pewnie - odparł Myszko - z tymi, co jawnie z nim 15 2, 13| jakim była zadana.~- Patrz, Myszko - dodał - dziewka mi ją 16 2, 13| i pomścisz się - zawołał Myszko - chciałeś ją mieć za żonę, 17 2, 13| Doman, wy z kim? -- przerwał Myszko.~- Z wami - odparł krótko 18 2, 13| Niech da głowę! - zawołał Myszko i wstał. - Więcej już słyszeć 19 2, 13| ostatniego.~I legł na pościel. Myszko wyszedł i na konia siadł.~ 20 2, 15| przybliżyli do przedsienia, Myszko trochę głowy pochylił, kołpaka 21 2, 15| was przyszli - odezwał się Myszko - po sprawie, po starej 22 2, 15| Posłuchamy i waszego głosu.~Myszko po swoich rzucił okiem i 23 2, 15| Znacie czy nie - odparł Myszko - a czuć ich trzeba będzie. 24 2, 15| nami na jedną rękę.~Zamilkł Myszko. Chwost, który słuchając 25 2, 15| posłuchu nie odmawiamy - zaczął Myszko. ~Co słuszna, dajemy, ano 26 2, 15| nikt nie zważał na to, aż Myszko, obejrzawszy się i obaczywszy 27 2, 15| się rzucić na nich, już Myszko wpadłszy do przedsienia~ 28 2, 15| oba. Kneź był pod spodem, Myszko siedział na nim gniotąc 29 2, 15| Kmiecie bronili się dzielnie. Myszko, któremu krew się z szyi 30 2, 15| znaleźli i dosiedli ich, Myszko skrwawiony pięść tylko podniósł 31 2, 17| gromadkach wielki. Starszy Myszko z zawiązaną szyją, blady, 32 2, 17| tu przyszedł? - krzyknął Myszko następując ostro na mówiącego - 33 2, 17| poglądając na Myszków. Myszko z krwawą szyją stał posępny.~- 34 2, 17| obawiać pójść nań z gromadą.~- Myszko! Myszko! - powtórzyli inni. - 35 2, 17| nań z gromadą.~- Myszko! Myszko! - powtórzyli inni. - Zgoda 36 2, 17| czas będzie na gród iść...~Myszko się uśmiechnął. Spojrzał 37 2, 17| od ludzi obcych stroniąc. Myszko wnet zebrał do siebie drużynę.~- 38 2, 18| wrót.~- Ojcze - zawołał Myszko z krwawą szyją - nie wiecie, 39 2, 19| Pepełków rozniesiemy - rzekł Myszko Krwawa Szyja na stołb wskazując - 40 2, 21| dzban z miodem zatrutym, ale Myszko pierwszy wpadł do świetlicy, 41 2, 21| Ostatni z ich rodu! - zawołał Myszko. - Zgładził ich, aby po 42 2, 21| zgliszcze jego domu! - rzekł Myszko.~Zwołano wnet pachołków, 43 2, 21| powoli - a gdzież Pepełek?~Myszko śmiejąc się na wieżę wskazał. 44 2, 21| nam nie chcieli - rzekł Myszko. - Cóż to? Stara wilcza 45 2, 21| nie z waszych! - rzekł Myszko - nie z tego rodu, który 46 2, 21| Nie... - rzekł sucho Myszko Krwawa Szyja - posiedzim 47 2, 21| oszczepyśmy równi - mówił Myszko. - Nie boim się, pogróżek!~ 48 2, 21| ku wieży oczy podnosząc.~Myszko się śmiać począł.~- A dobrze - 49 2, 21| to jego krew? - zapytał Myszko Biały, który był do słowa 50 2, 21| Nasza sprawa - wasza...~Myszko podniósł oczy ku miejscu, 51 2, 21| Psy wściekłe - łajał Myszko.~- Żmije jadowite!... - 52 2, 21| Zawrócił się z koniem przybyły. Myszko nań patrzał nie spuszczając 53 2, 21| Pomyślano, że się zdadzą. Myszko Krwawa Szyja chciał już 54 2, 21| głód doskwiera! - rzekł Myszko Krwawa Szyja - ano, zobaczym! ~ 55 2, 21| a słuchać - milczenia.~Myszko Krwawa Szyja kazał wiązać 56 3, 22| zgody nie będzie - zawołał Myszko Krwawa Szyja - dosyć mamy 57 3, 22| przewodzili. Wieczorem późnym Myszko Krwawa Szyja podjechał pod 58 3, 22| wiecu jadę... - westchnął Myszko. - Cóż niesiecie?~- Wiadro 59 3, 22| prawo po sobie mam - rzekł Myszko - któż Chwosta przemierzłego 60 3, 22| mówić o wyborze - dodał Myszko głosem stłumionym - kto 61 3, 22| nie przyjdzie - przerwał Myszko - czy lepiej, aby nas jedli 62 3, 22| krzyknął rękę do góry podnosząc Myszko.~I z tym, jakby zagniewany, 63 3, 22| słuchano w milczeniu, a Myszko spytał: - Jakżeście się 64 3, 26| wszyscy, gdy Ścibor, Bolko, Myszko, Piastun i Doman nadciągnęli. 65 3, 29| strugał.~Z drugiej strony stał Myszko, zwany Kulikiem, jak wszyscy 66 3, 29| Bolko Czarny z nim podążał, Myszko za pierwszym, Poraj i Nagi 67 3, 30| Któż zaręczy - dodał Myszko - że miasto braterstwa,