Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niczyim 1
niczyjej 1
niczym 15
nie 2380
nieba 2
niebawem 1
niebezpieczenstwa 1
Frequency    [«  »]
4603 i
4048 sie
2762 na
2380 nie
2344 z
1855 w
1443 do
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

nie

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2380

     Tom,  Rozdzial
2001 3, 26 | pomstę nawołując.~Pytaniom nie było końca, jak ujść potrafił 2002 3, 26 | żadnego.~- Jeżeli prędko go nie obierzecie - dodał - każdy 2003 3, 26 | opierać.~- Jam do pszczół, nie do wieców zdatny - mówił.~ 2004 3, 26 | wieców zdatny - mówił.~Ale to nie pomogło; upominali się wszyscy 2005 3, 26 | ze zborów tych nic dotąd nie wyszło.~Posłuch o Niemcach 2006 3, 26 | najmożniejszych dworów i napadali na nie najczęściej, ubogim łatwiej 2007 3, 26 | pierwszy mówić poczynał.~- Azaż nie wiecie, co czynić? - zawołał. - 2008 3, 26 | zawołał. - Ja wam nowego nie powiem nic. Zgody potrzeba 2009 3, 26 | siebie a dzieci naszych. Ładu nie mamy, nieład panem. Ład 2010 3, 26 | Kneziem Piastun. Krew nasza!~I nie było ani jednego, który 2011 3, 26 | było ani jednego, który by nie powtórzył tego okrzyku, 2012 3, 26 | zawołał - ja ludźmi rządzić nie umiem. Stary jestem, dłoń 2013 3, 26 | słabą. Wybierajcie innego - nie czyńcie szyderstwa ze mnie.~ 2014 3, 26 | poprzysięgała, z niego nie znijdzie dopóty, dopóki 2015 3, 26 | dopóki kneź im zwrócony nie będzie i zmuszony do przyjęcia 2016 3, 26 | więc ścigający co tchu, nie tracąc z oka Piastuna, i 2017 3, 26 | przerażonego pogonią, gdyż nie wiedział, dlaczego ich ścigano, 2018 3, 26 | dworu na próżno pytali, nie wiedział o nim nikt, gdyż 2019 3, 26 | wiedział o nim nikt, gdyż nie zatrzymując się w domu, 2020 3, 26 | tak dotrzymać chcieli i nie ruszać z miejsca, dopóki 2021 3, 26 | miejsca, dopóki by obranego nie znaleźli. Ci, co najlepiej 2022 3, 26 | drugi i trzeci, a Piastuna nie było. Powracali z pogoni 2023 3, 26 | a nawet na ślad trafić nie mogli.~A ci, co tak pragnęli 2024 3, 26 | uciekał i ofiarowanej przyjąć nie chciał.~Coraz to ktoś sam 2025 3, 26 | której czatowano, przydybać nie mogli.~Upłynęło tak całych 2026 3, 26 | rozśmiała się starucha, nie wierząc temu, żeby ludzi 2027 3, 26 | i patrzeć, i mówić z nią nie chcieli.~- A ja go tu przyprowadzę - 2028 3, 26 | rzekła. - Lasów pewnie lepiej nie zna nikt ode mnie, com nieraz 2029 3, 26 | nocowała; przede mną się on nie skryje, ja go znajdę.~Tym 2030 3, 26 | że bez przyczyny to być nie może, młodszych dwu z dala 2031 3, 26 | ogromne. Żaden z nich jednak nie rzucił się na Jaruhę, która 2032 3, 26 | waszym a wracajcie.~Piastun, nie odpowiadając, ręką jej wskazał, 2033 3, 26 | bogów wola. My bez was stąd nie pójdziemy. Zbliżywszy się 2034 3, 26 | woli gromady zadośćuczynił. Nie rzekł już nic, tylko:~- 2035 3, 26 | może. Chodziliby miesiąc i nie znaleźli was, gdyby nie 2036 3, 26 | nie znaleźli was, gdyby nie ja.~Gdy Bolko, Sobiesław 2037 3, 26 | jedna została tu spoczywać.~Nie lękała się tak samo zwierza 2038 3, 26 | gąszczy w lesie pośpieszyć nie mogąc, ku nocy dopiero w 2039 3, 26 | na straży. Piastun też, nie przeciwiąc się, na konia 2040 3, 26 | zgodziły się gromady.~- Nie czułem się na siłach i nie 2041 3, 26 | Nie czułem się na siłach i nie czuję - mówił Piastun - 2042 3, 26 | Krzyki znowu i im mówić nie dały, wesele stało się w 2043 3, 26 | Widzieliście sami, że władzy nie pragnąłem anim się jej dobijał. 2044 3, 26 | Ujrzano, że obrany miecza nie miał, Ścibor wnet swój odpasał 2045 3, 26 | przelękły tym, co się stało, nie wierząc uszom własnym i 2046 3, 26 | dziecię przytuliła do siebie, nie mówiła nic, a poznać łacno 2047 3, 26 | a poznać łacno było, że nie pociechę, ale smutek i troskę 2048 3, 26 | Dopóki wojna w domu, nic nie ma pilniejszego nad nią. 2049 3, 26 | jaki dla knezia przystał.~- Nie - rzekł Piastun - miejsce 2050 3, 26 | nieszczęśliwe i splugawione, nie chcę siedzieć tam, gdzie 2051 3, 26 | plugawe śmietnisko.~Wieczorem nie sam już, ale liczną otoczony 2052 3, 26 | drużyną, która go opuszczać nie chciała, powrócił Piastun 2053 3, 26 | zamieszania powszechnego znikli i nie postrzeżeni. Kazano ich 2054 3, 26 | wszędzie, lecz nikt się nie postrzegł ani się opatrzył, 2055 3, 26 | mnie wynieśli, z głodem nie odeszli od progu. Byłoby 2056 3, 26 | białym, że Piastuna obrano, nie pospieszyli kmiecie z darami, 2057 3, 26 | aby ich krwi pan wstydu nie miał. Wiedzieli bowiem, 2058 3, 26 | więc pełne były i na niczym nie zbywało.~Tłumy z okolicy, 2059 3, 26 | i dobierać lud wszelki.~Nie upłynęło więcej nad ćwierć 2060 3, 26 | wiedziano dobrze, Leszkowie nie wyrzekli się praw swoich 2061 3, 26 | wyprawa.~Teraz się jej już nie lękano, owszem żądano prawie, 2062 3, 26 | nowej więc szkody uczynić nie mógł, a w lasach spodziewano 2063 3, 27 | zesłani rzucić słowo, możni nie mogli im się sprzeciwić; 2064 3, 27 | a krwią byli związani, nie śmiejąc nic rzec smucili 2065 3, 27 | ich rodu należeli, aby ich nie wytępiono i zemsty nad nimi 2066 3, 27 | wytępiono i zemsty nad nimi nie szukano.~Na wiecach późniejszych 2067 3, 27 | Miłosz stary, głowa rodu, nie pokazywał się więcej. Ze 2068 3, 27 | wesołemu gwarowi smutnej pary, nie pokazując się i nie mieszając 2069 3, 27 | pary, nie pokazując się i nie mieszając do rozmowy, aby 2070 3, 27 | nieostrożnym boleści i nieszczęścia nie przypomniał. Osłodzić chciano 2071 3, 27 | jednym.~Dni tak płynęły nie postrzeżone, jedne za drugimi, 2072 3, 27 | że do niczego mieszać się nie chce, i odprawił, a gdy 2073 3, 27 | wrócili, już im nawet wrót nie otworzono.~Jednego z pierwszych 2074 3, 27 | się łba z ziemi podnieść nie chciało, sroki narobiły 2075 3, 27 | zaroślach coś migało.~Stróż nie mógł dopatrzyć twarzy, lecz 2076 3, 27 | Kneź chory - do niego nie wpuszczają nikogo. Na próżno 2077 3, 27 | napierali się i łajali, nie pomogło nic.~W ostatku jeden 2078 3, 27 | podniósł, gdy ich zobaczył, ale nie wyszedł na spotkanie. Oczy 2079 3, 27 | tu jesteście zamknięci, nie chcecie bronić praw swego 2080 3, 27 | Przynajmniej rodowi własnemu i krwi nie dam się przeciwko sobie 2081 3, 27 | chwila i wyczekując, azali nie odezwie się Miłosz. Kneź 2082 3, 27 | krzyknął gwałtownie - znać was nie chcę, nie znam. Stoi was 2083 3, 27 | gwałtownie - znać was nie chcę, nie znam. Stoi was tu dwóch 2084 3, 27 | wiedziono do ciemnicy.~Była to nie izba, ale jama na pół w 2085 3, 27 | zrodzeni właśni ich potomkowie nie zwyciężyli i nie odegnali 2086 3, 27 | potomkowie nie zwyciężyli i nie odegnali precz najezdników.~ 2087 3, 27 | wylegiwał. Do żadnej izby wnijść nie mógł, póki się nie nagiął 2088 3, 27 | wnijść nie mógł, póki się nie nagiął na poły; wóz z sianem 2089 3, 27 | wiązkę siana. Zwierz mu się nie oparł żaden, a ludzi gniótł 2090 3, 27 | stworzenie strasznym mu nie było, byle je mógł pochwycić.~ 2091 3, 27 | stało, że obronić mu się nie będzie podobna. Ale stary, 2092 3, 27 | będzie podobna. Ale stary, nie uląkłszy się wcale, sługę 2093 3, 27 | rozwścieczonym starcem mówić nie mógł. Przypomnienie dzieci 2094 3, 27 | pragnienie zemsty zaostrzało. Nie śmiał jednak wydać rozkazu, 2095 3, 27 | grodziskiem. Z obu stron nie rozpoczęto kroków zaczepnych, 2096 3, 27 | rozpoczęto kroków zaczepnych, nie rzucił się nikt, bluzgano 2097 3, 27 | której gwiazdy rozjaśnić nie mogły. Kneź nic nie powiedział 2098 3, 27 | rozjaśnić nie mogły. Kneź nic nie powiedział jeszcze, lecz 2099 3, 27 | niewiastom, ani dzieciom nie przepuszczono plądrując 2100 3, 27 | ciżba, pozabijani zostali, nie żywiono nikogo.~Dzicz pijana 2101 3, 27 | schwyconą zdobyczą dzielić nie chcieli.~Ostatni jeszcze 2102 3, 27 | ale usta pieśni wyjąknąć nie umiały - zawodził tylko.~- 2103 3, 27 | piorun pada, czego grom w nim nie wybije, to się samo w nim 2104 3, 28 | Pilnować jeńców po zagrodach nie bardzo było komu, a trafiało 2105 3, 28 | wieżycę z motłochem iść nie chciało.~Zręczny Niemiec 2106 3, 28 | prowadzenie Pomorców.~- Ja nie wojuję z nikim, niczyim 2107 3, 28 | niczyim nieprzyjacielem nie jestem - mówił Hengo wielką 2108 3, 28 | został, dopóki się wojna nie skończy.~Hengo począł błagać 2109 3, 28 | go przynajmniej na stołb nie sadzono, gdzie sroga nędza 2110 3, 28 | Hengo wyznawał, uciekać nie będzie. Hengo, palce na 2111 3, 28 | przysiągł, że się z zagrody nie ruszy.~Drugiego dnia nędzny 2112 3, 28 | mężczyznom małe nożyki, które nie wiedzieć skąd dobywał.~Niewiele 2113 3, 28 | Niewiele na to zważano. Uciekać nie myślał w istocie, owszem, 2114 3, 28 | że takiego sługi pod ręką nie miał, bo w domu wiele było 2115 3, 28 | niezdarnego łomu, z którym ludzie nie wiedzieli, co poczynać.~- 2116 3, 28 | czemuście mnie wziąwszy nie zatrzymali sobie? - odezwał 2117 3, 28 | stadniną, ani barciami swymi nie zajmował.~Miał do tego włodarzów, 2118 3, 28 | sam tylko życia zażywał. Nie był też żonatym, chociaż 2119 3, 28 | gwałtownej, ale nigdzie nie strzymał długo.~Przyjacielem 2120 3, 28 | przypatrywać bacznie, po drodze nie spuścił go z oka ni z ucha, 2121 3, 28 | gdy ani bab, ani czeladzi nie było, co by podsłuchiwała 2122 3, 28 | dopomagając. Czuł, że to nie daremne. Niemcowi zaś zdawało 2123 3, 28 | jakby równi żyją - panów nie ma, niewolnika mało. Kneziom 2124 3, 28 | nawet gromady wielkiej woli nie dają, a tam u nas wojownik 2125 3, 28 | rozpierzchłe, po lasach nie siedzą, do kupy się pod 2126 3, 28 | chwaląc mu swoje kraje? Nie było to bez przyczyny.~- 2127 3, 28 | Hengo - ale wy tego sami nie chcecie. Mieliście kneziów 2128 3, 28 | inni, chociaż mógł mu być nie bardzo wygodnym.~- Kmieć 2129 3, 28 | mogli go wybrać, czemuż nie mnie?~Niemcowi zdało się, 2130 3, 28 | nawracając, czemu tamten się nie przeciwił. Prawił o dworze 2131 3, 28 | młodych kneziów.~Wieców nie byłoby żadnych, a posłuszeństwo 2132 3, 28 | lubił osobliwe wyprawy, nie mógł się strzymać, aby nie 2133 3, 28 | nie mógł się strzymać, aby nie zapragnąć dokazać tego, 2134 3, 28 | dokazać tego, co nikt. Obawy nie znał, tylko za zdrajcę uchodzić 2135 3, 28 | zdrajcę uchodzić mu się nie chciało. Trzeciego dnia 2136 3, 28 | myślistwa z domu wyruszył nic nie mówiąc Niemcowi i pobiegł 2137 3, 28 | na osobności, tak aby ich nie podsłuchano. Dobek starostę 2138 3, 28 | drugiego, i w lasy ruszyli nie opowiadając się nikomu, 2139 3, 28 | co.~Cieszył się Niemiec nie domyślając, jakie mu niebezpieczeństwo 2140 3, 28 | nim działo, tego z oczów nie można było wyczytać. Czasem 2141 3, 28 | kamiennych młotach i obuchach nie zbywało.~Dopiero pod szopę 2142 3, 28 | których skór prawie widać nie było. Inne, czerwono malowane, 2143 3, 28 | wyrobione.~Pełno tu było Dobkowi nie znanego sprzętu, którego 2144 3, 28 | prostocie swej, użytku odgadnąć nie umiał.~Gdy weszli, a Hengo 2145 3, 28 | czego Dobek wcale naśladować nie myślał, stojąc i rozglądając 2146 3, 28 | zdawali, ażeby przybyły nie okazał się szpiegiem i zdrajcą, 2147 3, 28 | słuchać musiał cierpliwie, nic nie mogąc odpowiedzieć. Stał 2148 3, 28 | rozmowa spokojniejszą się nie stała, a panowie nie ostygli.~ 2149 3, 28 | się nie stała, a panowie nie ostygli.~Starszy złagodniawszy 2150 3, 28 | pociechy jako żywo mieć nie będziemy, chybabyście nam 2151 3, 28 | ich w kleszcze, aby nic nie uszło. Innych, co przedniejszych, 2152 3, 28 | którego by na dziesięć wozów nie zabrał.~Dobek tylko słuchał, 2153 3, 28 | głuptaszkiem był. Leszek, czego nie rozumieli, innym tłumaczył.~ 2154 3, 28 | wojenny, którego u Polan nie znano. Wszystek ten lud, 2155 3, 28 | Dobek, że choć taki wojak nie był pewny czasu porażki, 2156 3, 28 | niełatwo rozpoznać było, ale nie zdała mu się zbyt znaczną: 2157 3, 28 | bardzo, z nikim się już nie widząc i nie żegnając nikogo, 2158 3, 28 | nikim się już nie widząc i nie żegnając nikogo, Hengo i 2159 3, 28 | znalezienie drogi już się Dobek nie obawiał - myślał tylko, 2160 3, 28 | to sobie za żart Hengo, nie domyślający się jeszcze 2161 3, 28 | tak silnie, się wywinąć nie mógł. Sznur potem Dobek 2162 3, 28 | śmierci wypraszał, lecz nie otrzymał słowa odpowiedzi, 2163 3, 28 | paszy, pokładł ładunek na nie, nałożył uzdy i wyczekiwał 2164 3, 28 | Najmniejszej już wątpliwości nie było, Hengo odżyć nie 2165 3, 28 | nie było, Hengo odżyć nie może, skoczył więc Dobek 2166 3, 28 | spocząwszy ruszył śpiesząc nie do domu, ale na prost ku 2167 3, 28 | wymagała. A choć wojakiem nie był, ale prostym bartnikiem, 2168 3, 28 | opatrywali, aby z gołymi nie szedł rękami. Ci, którym 2169 3, 28 | rękami. Ci, którym koni nie stawało, szli pieszo, uzbroiwszy 2170 3, 28 | Ponieważ innej zbroi na ciele nie mieli, tarcze te służyły 2171 3, 28 | drugich ziemie wiedzieć miały, nie przeszkadzając sobie w ciągnieniu 2172 3, 28 | ciągnieniu i pastwiskach, a nie pustosząc własnego kraju. 2173 3, 28 | kraju. Iść mieli w cichości, nie rozbiegając się, aby nieprzyjaciel 2174 3, 28 | nieprzyjaciel zawczasu się o nich nie dowiedział, nie uszedł, 2175 3, 28 | się o nich nie dowiedział, nie uszedł, nie osaczył, zasadzki 2176 3, 28 | dowiedział, nie uszedł, nie osaczył, zasadzki nie miał 2177 3, 28 | uszedł, nie osaczył, zasadzki nie miał czasu zgotować. Sam 2178 3, 28 | mianował ludzi, którzy się tego nie spodziewali, a tych, co 2179 3, 28 | Piastun, jakby o niczym nie wiedział. - Gdzieżeś to 2180 3, 28 | czy nieszczęścia jakiego nie mieliście?~- Działo się 2181 3, 28 | ale się przecie nic złego nie stało. Wracam oto wprost 2182 3, 28 | który o mało mnie samego nie popsuł. Chytra gadzina chciała 2183 3, 28 | oto one . Obietnic mi nie żałowali. Wyrwałem się im, 2184 3, 28 | zawołała starszyzna. - Jużem go nie mógł dłużej ścierpieć przy 2185 3, 28 | było, inaczej by go może nie chciały.~Słuchali wszyscy 2186 3, 28 | było potrzeba, aby się im nie dać wyścignąć. Z tego, co 2187 3, 28 | Piastuna sile równać się nie mogła, orężem tylko straszną 2188 3, 29 | wróżbą szczęśliwą i gdyby nie nakazane milczenie radość 2189 3, 29 | nieprzyjaciela, a jeżeliby nie nadszedł, sunąć zastępem 2190 3, 29 | wielkim ku puszczy od Pomorza.~Nie było jeszcze południa, dzień 2191 3, 29 | to Leszkowie i ich siły.~Nie spodziewali się znaleźć 2192 3, 29 | panowała cisza. Polanie, wcale nie ulękłszy się wroga, nie 2193 3, 29 | nie ulękłszy się wroga, nie ruszyli się nawet z miejsc 2194 3, 29 | wojewodami swoimi stał a patrzał, nie wydając jeszcze rozkazów.~ 2195 3, 29 | nieco, a że czapki nigdy nie zwykł był nosić, gęsty i 2196 3, 29 | by się rzucił na Pomorców nie dając im czasu rozwinąć. 2197 3, 29 | nielitościwie. Ten do dzidy nie bardzo był nawykły, obuch 2198 3, 29 | bo wodzowie owych czasów nie tylko rozkazywali wojskom, 2199 3, 29 | nakazująco. Mąż był do pracy, nie do słowa i słuchać też próżnych 2200 3, 29 | słuchać też próżnych wyrazów nie lubił, ale go nikt nie widział 2201 3, 29 | wyrazów nie lubił, ale go nikt nie widział doma ni za domem 2202 3, 29 | założonymi rękami. Gdy czynić co nie miał, cepy strugał.~Z drugiej 2203 3, 29 | a rzekł, tak być ma, nie cofnął się, choćby życiem 2204 3, 29 | końca. Nigdzie mu weselej nie było jak tam, gdzie się 2205 3, 29 | starał się o to, potu i trudu nie żałując. Kilka razy już 2206 3, 29 | znak do boju, lecz Piastun nie śpieszył, rozpatrywał się 2207 3, 29 | płynąc mnożyć się jeszcze nie przestawała, jakby puszcza 2208 3, 29 | wojewodów ze słowem się nie wyrywał, gdy o kroków kilkanaście 2209 3, 29 | Niech ich noga stąd nie ujdzie. Łado! na nich!...~ 2210 3, 29 | się i rozsypywał, jeszcze nie podzielony. Niemcy, a tych 2211 3, 29 | okrzykiem, którego rozeznać nie było można. Dowodzący w 2212 3, 29 | Pomorcom z boków. Z lasów już nie było widać wyrastających 2213 3, 29 | wrogów od swoich rozeznać nie było podobna.~Z tych przodowników 2214 3, 29 | pokazała się na szyi, ale krew nie trysła, a Luty swym obuchem 2215 3, 29 | zajadle. Siekły go ich miecze, nie mogąc zadać ran większych 2216 3, 29 | jego żelazo nawet wziąć nie mogło, bliznami zaledwie 2217 3, 29 | gdy przy pierwszym starciu nie złamali nieprzyjaciela. 2218 3, 29 | zwarli się ludzie, którym nie szło o zwycięstwo, ale tylko 2219 3, 29 | zagęsłej. Tu zacięta walka nie ustawała. Jeśli przerwała 2220 3, 29 | Leszkowie z obawy, aby ich nie pochwycono, już przodem 2221 3, 29 | przodem z małą garścią uszli nie postrzeżeni. Dla reszty 2222 3, 29 | Polanie.~Niewolnika brać cale nie chciano, poczęła się więc 2223 3, 29 | ciałami, a gdy mrok padł, nie stało już walczyć komu ani 2224 3, 29 | razem z tym, co go dobił, nie mogąc wyrwać się z ostatniego 2225 3, 29 | pobojowisko odzierając pobitych.~Nie śpieszono grzebać, aby i 2226 3, 29 | słuchał, co mówili inni, nie śpiesząc ze słowem. Gdy 2227 3, 29 | Jutro pogrzebiemy ciała, aby nie kaziły powietrza i ziemi, 2228 3, 29 | za sobą i o mało do sporu nie przyszło, gdy Piastun rozstrzygł 2229 3, 29 | nawet całkiem zatamować nie mogły. Leżał blady, sycząc 2230 3, 29 | indziej by panowała doma... Nie pojadę, pozdrówcie ode 2231 3, 29 | ogniska domowego.~Dobek nie rzekł nic, wzięto go na 2232 3, 29 | Dziwa przystąpiła ku nim, nie zdumiona wcale, spokojna, 2233 3, 29 | niosąc włócznię krwawą, nie pytał o jej dalsze losy. 2234 3, 29 | uciekli w lasy...~Wizun nie słuchał prawie, schylił 2235 3, 29 | uleczy, gdy ten, co ranił, nie żyje...~Wzięto więc Dobka 2236 3, 29 | Doman za dzbanek chwytając.~Nie odpowiedziała mu nic, oczy 2237 3, 29 | wodą i poczęło iść żywo, nie śmiejąc obejrzeć za siebie.~ 2238 3, 29 | pierwsza, tak że i Doman nawet nie dostrzegł, kiedy mu się 2239 3, 29 | kiedy mu się wymknęła.~Nie mógł też odejść, bo kołem 2240 3, 29 | wąż pierścieniem - mówił - nie mieli gdzie uchodzić, bronili 2241 3, 29 | gdy go oszczep dobija. Nie chcieliśmy jeńców, padli 2242 3, 29 | bijąc głowami o ziemię... nie pomogło... czaszki ich pękały 2243 3, 29 | oczów znikła. Ale tu jej już nie było. Stara Nenia z siwymi 2244 3, 29 | bacznie go tylko śledziła nie ustępując i kroku.~Wyszedł 2245 3, 29 | zawołała stara - a tegoż to wy nie rozumiecie, że która ucieka, 2246 3, 29 | teraz, jak porwiecie, nie będzie się opierała, nie 2247 3, 29 | nie będzie się opierała, nie skaleczy... - A jakże ja 2248 3, 29 | całą noc oczów mu stulić nie chciał. Nade dniem wyrwał 2249 3, 29 | stojącą spostrzegł Dziwę. Nie widziała go, głowę miała 2250 3, 29 | Doman się zbliżał ostrożnie, nie postrzeżony, zakaszlał, 2251 3, 29 | jej niby błąkał, jakby go nie chciał spotykać, a nie uciekała.~ 2252 3, 29 | go nie chciał spotykać, a nie uciekała.~Zbliżył się pozdrawiając 2253 3, 29 | mojej świetlicy? Noża bym nie miał u pasa, czym byście 2254 3, 29 | oczy, potrzęsła głową.~- Nie może być, co nie może - 2255 3, 29 | głową.~- Nie może być, co nie może - odezwała się cicho - 2256 3, 29 | może - odezwała się cicho - nie możecie wy tego! - A jakby 2257 3, 29 | odpowiedzi czekając, dziewczyny nie było u tynu, wcisnęła się 2258 3, 29 | stać się może teraz... Nie pójdzie po dobrej woli, 2259 3, 29 | pójdzie po dobrej woli, ale mi nie będzie krzywą... Bez niej 2260 3, 29 | Zerwał się do czółna iść nie patrząc już przed siebie, 2261 3, 29 | których nocą, gdym usnąć nie mógł, ludzie prawili. Prawda 2262 3, 29 | pora powracać - rzekł - nie czas baśnie prawić. Odwrócił 2263 3, 30 | się stanie.~Ano jeszcze nie pora okopy sypać i drzewo 2264 3, 30 | drzewo zwozić, póki nasi nie powrócą pomstę wziąwszy.~ 2265 3, 30 | powrócą pomstę wziąwszy.~Nie pora okopy sypać i drzewo 2266 3, 30 | zrąb kłaść, dopóki Leszków nie pobierzemy w niewolę, aby 2267 3, 30 | niewolę, aby nas sąsiadów nie zmawiali.~Niech gromady 2268 3, 30 | oszczepy zasmolą... Naszych nie widać od granicy, pójdziemy 2269 3, 30 | znowu naprędce skleconej z nie dopalonych szczątków, gościł 2270 3, 30 | ziemiach i gromadach z Leszków nie było nikogo, ani Bumir, 2271 3, 30 | przeciw synom Chwostka ciągnąć nie chciał. Zostawiono ich w 2272 3, 30 | w pokoju, krew swej krwi nie bije.~O świtaniu czwartej 2273 3, 30 | czołami, oczyma spuszczonymi, nie pozdrawiając nikogo. Nikt 2274 3, 30 | Nikt też ich słowem ni ręką nie witał. Obejrzawszy się wokoło 2275 3, 30 | srogimi, ale Bumir też wzroku nie spuścił. Skinął na swoich 2276 3, 30 | Skinął na swoich i kołpaków nie zdejmując weszli do chaty, 2277 3, 30 | Bumir tchnął ciężko.~- Nie mów tak - zaczął z dumą - 2278 3, 30 | przelewaliście wy pierwsi. - Nie, myśmy własną mścili - mówił 2279 3, 30 | chcieliście, a tych my odebrać nie damy. Po ojcach to spuścizna.~- 2280 3, 30 | my do was idziem dziś nie z waśnią, nie z gniewem 2281 3, 30 | idziem dziś nie z waśnią, nie z gniewem a żalami, ale 2282 3, 30 | dlaczego wy prosicie za nich? - nie ci, co nam wprzódy wojnę 2283 3, 30 | niech rzekną, czego chcą. Nie złoży się mir, damy im odejść 2284 3, 30 | siedli i jechali wśród ludzi nie zaczepiani ręką ni słowem.~ 2285 3, 30 | słowu, ani przysiędze wiary nie dawali.~Zasępiły się twarze 2286 3, 30 | jeden i dwa, i trzy nikogo nie było; zwiększało się szemranie, 2287 3, 30 | się dał oszukać, ale na to nie odpowiadał. Domagano się 2288 3, 30 | stać będą, póki on im iść nie każe.~Piątego poranku już 2289 3, 30 | każe.~Piątego poranku już nie maleńka gromadka, ale orszak 2290 3, 30 | pójdą waśnie i walki, jeżeli nie wrogom, którzy z nich będą 2291 3, 30 | którzy z nich będą korzystać? Nie lepiejże podać sobie dłonie? 2292 3, 30 | którego żądacie dziś, jutro nie zapragniecie panowania?~- 2293 3, 30 | goście obcy także, dopóki się nie przebrało słów i przypomnień 2294 3, 30 | wieść po gromadach, że wojny nie będzie więcej, a zgoda i 2295 3, 30 | wprzódy, i teraz znikli nie postrzeżeni goście obcy.~ 2296 3, 30 | staranie, o wołach, i pługu nie pamiętał nikt i teraz dopiero 2297 3, 30 | pługa idąc, towarzyszyły mu nie trwożąc się ani śpiewem, 2298 3, 30 | pierwszą niech będzie, ale nie jedyną; niech się wszelka 2299 3, 30 | zakładano. Komu na inną nie stało, koguta zabijał pod 2300 3, 30 | ogłosił Wizun i życia jeńców nie potrzebowano, gdyż ofiarę 2301 3, 30 | leżał na nim, aby go doma nie brakło. Gdy zrąb założony 2302 3, 30 | szybko chaty i budować. Nie tylko dla knezia, ale dla 2303 3, 30 | Piastun zaś, dopóki dwór dlań nie był skończony, w prostym 2304 3, 30 | aby obyczaju ziemiańskiego nie zapominał i na równi z ubogimi 2305 3, 30 | głodu, znoju i zimna się nie lękając.~Pozostaje nam tylko 2306 3, 30 | tym odwiedzinom dziwić się nie mógł. Lecz nie wybrał się 2307 3, 30 | dziwić się nie mógł. Lecz nie wybrał się sam... Najodważniejszych 2308 3, 30 | i radował mu się wielce. Nie wątpił też, przybył dla 2309 3, 30 | choć jeszcze dobrze nogą nie władał, na próg już mógł 2310 3, 30 | aby rychło za mną pogonić nie mógł, dopóki łodzie moje 2311 3, 30 | mógł, dopóki łodzie moje nie odbiją od brzegu. Złożę 2312 3, 30 | ogniu przesiadywała.~Tu jej nie było.~Wybiegł więc co rychlej, 2313 3, 30 | ostrów przetrząsając, a nie śmiejąc jednak nikogo zapytać 2314 3, 30 | aby się z nim sam na sam nie spotykać, ale chłopak tak 2315 3, 30 | drogę, że mu się wymknąć nie mogła.~Wolała tedy stanąć, 2316 3, 30 | Wolała tedy stanąć, aby mu nie okazać, że się go lękała: 2317 3, 30 | Doman podszedł do niej nie witając nawet, jakby 2318 3, 30 | właśnie od miejsca tego nie opodal stały ukryte łodzie; 2319 3, 30 | tamtą pokierować stronę, aby nie obawiając się pogoni mógł 2320 3, 30 | ale on biedny, jeszcze się nie wylizał z rany. Źleście 2321 3, 30 | oszczepu, która się długo goić nie chciała.~- Moja, choć na 2322 3, 30 | oglądała się, czy kto nie nadejdzie i którędy by od 2323 3, 30 | zakrywszy płakała, ale się nie wyrywała Domanowi; upadła 2324 3, 30 | na czyste wody wypływały. Nie mogła dostrzec nic z dala 2325 3, 30 | ciągle, milczała, ale się nie opierała temu, co za dolę 2326 3, 30 | więc z sobą na koniu - nie do własnego dworu, ale do 2327 3, 30 | do chaty Wiszów, choć nic nie mówił jej o tym.~Z domu 2328 3, 30 | rodzicielskiego brać chciał, aby nie mówiono, że porwał dziewkę 2329 3, Dop| co by je wypowiedzieli, nie mają. Jak dziecię po przyjściu 2330 3, Dop| ale tajemniczy proces ten nie dozwala się dośledzić faktycznie 2331 3, Dop| nieprzebitą mgłą okryte, nie zna ich nikt, nikt o nich 2332 3, Dop| zna ich nikt, nikt o nich nie wspomina. W tej ciszy, wśród 2333 3, Dop| zagarniętą Germanią Tacyta. Nie jest to bez znaczenia.~Gdy 2334 3, Dop| rodem Słowian (Sklabenoj). Nie mieli oni przy sobie żadnego 2335 3, Dop| zresztą zaś niczego przy sobie nie mieli. Zatem król (cesarz 2336 3, Dop| ale przymierza zawrzeć nie chcieli twierdząc, uciążliwa 2337 3, Dop| że chodzą z gęślami, gdyż nie przywykli przypasywać mieczów, 2338 3, Dop| mieczów, ponieważ kraj ich nie zna żelaza i dozwala im 2339 3, Dop| grają tedy na gęślach, nie umiejąc uderzać w trąby. 2340 3, Dop| pierwszy to plemię Slowian, nie znające mieczów, z pieśnią 2341 3, Dop| słowiańskiej, miłującej pokój i nie wprawnej do wojny, potwierdza 2342 3, Dop| do tego stopnia, domy nie potrzebowały zamknięcia, 2343 3, Dop| obcymi zmienia warunki.~Nie ma najmniejszej wątpliwości, 2344 3, Dop| wyrobili w sobie sami, a nie mogą od razu przyswoić tego, 2345 3, Dop| pojętnej i do ich natury nie zastosowanej przychodzi.~ 2346 3, Dop| przychodzi.~Ci ludzie gęśli, nie znający żelaza, przez długie 2347 3, Dop| dzieli się na niezliczone nie narody, ale grupy drobne, 2348 3, Dop| przymierzu z Germanami, nie mamy o niej tylko podania 2349 3, Dop| czerpać już dziś musimy nie u źródła, z ust ludu, który 2350 3, Dop| z grobowych szczątków...~Nie ma wątpliwości, dzieje 2351 3, Dop| Piastem i jego potomstwem nie istnieje ani pojęcie całości 2352 3, Dop| Bolesławowskie.~Kronikarze nie umieją nawet zrazu jednostajnie 2353 3, Dop| w świetle swojego czasu. Nie można mu tego mieć za złe, 2354 3, Dop| Długosza schodzi bezdzietnie. Nie wiadomo właściwie, kiedy 2355 3, Dop| małych jednostek gminowładny, nie jest wcale w niezgodzie 2356 3, Dop| jest pochodzenia czeskiego, nie ma związku z legendą lechicką. 2357 3, Dop| bydlęta i trzody, i ludziom nie przepuszcza.~"Gdy zaś długim 2358 3, Dop| głodem - pisze Długosz - nie znajdował przygodnej albo 2359 3, Dop| którzy łakomstwu jego ujść nie pośpieli..."~Wszyscy mieszkańcy 2360 3, Dop| oddzielnie w Czechach, podanie nie tłumaczy. Jest to znowu 2361 3, Dop| legenda opowiada, że wcale nie ukarany, w zgryzotach sumienia, 2362 3, Dop| ma w powieści ludu. Wanda nie chce znać, męża, pragnie 2363 3, Dop| odmową odsyła. Rytogar, nie mogąc jej skłonić inaczej 2364 3, Dop| swojego wdzięku. Rytogar, nie mogąc ich skłonić do bitwy, 2365 3, Dop| tej prawdy występuje znowu nie już chrobacko-czeska, ale 2366 3, Dop| Ludowego tu pierwiastka nie czuć bardzo, raczej kronikarską 2367 3, Dop| ale o tym nikomu znać nie dali. Wyścigi naznaczone 2368 3, Dop| tłumy ludu zebrały się na nie. Długosz powiada, że dla 2369 3, Dop| pierwotnego stanu prostotę".~Nie zdajeż się, że to wprost 2370 3, Dop| Po tym Popiele, który się nie wsławił niczym, następuje 2371 3, Dop| rad pilnował wianeczków, a nie broni". Oprócz tego gnuśnym 2372 3, Dop| nisko synowca podźwignąć, nie wymogli na nim nic, a zjednali 2373 3, Dop| kiedy w miejsce jej synów nie doszli do rządów, namawiać 2374 3, Dop| który układa powieść swą nie skąpiąc szczegółów - słońce 2375 3, Dop| kupami nachodzą, dniem i nocą nie dają im spoczynku, rzucają 2376 3, Dop| szczątku najmniejszego z niego nie zostało. Następuje pogrzeb 2377 3, Dop| potworzyły stronnictwa. Nie chciano nikogo z zohydzonej 2378 3, Dop| ściga winnych, że kara nigdy nie mija występku, prędzej czy 2379 3, Dop| pewniejszymi innych państw, nie wytrzymuje najbardziej pobłażającej 2380 3, Dop| wszystko w legendach tych nie tylko imiona, ale głównie


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2380

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL