| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] psujesz 1 psul 1 psuly 1 psy 59 psy-li 1 pszczól 7 pszczolami 1 | Frequency [« »] 60 sambor 59 domu 59 ledwie 59 psy 59 ta 57 dworu 57 glowy | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances psy |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | ni broni. U nóg jego dwa psy leżały do wilków podobne, 2 1, 1 | zobaczył, ten właśnie na psy zawołał groźno, ręką im 3 1, 1 | jeszcze nie odpowiadając. Na psy naprzód zakrzyczał groźno, 4 1, 1 | który rozkaz zrozumiawszy psy nawołał, wpędził do obejścia 5 1, 2 | nieznane, a parobczak począł psy zamykać - co żyło w zagrodzie, 6 1, 2 | i o sługach, a gdybyście psy mieli z sobą i te by głodu 7 1, 2 | Mówił to właśnie patrząc na psy swoje, które dobywszy się 8 1, 3 | nie mają, jedzą razem ze psy kneziowskimi, a po całych 9 1, 3 | pozostał, oparty o wrota. Psy przyszły mu się łasić do 10 1, 5 | Na drugim cyplu zamkowym psy jakoś żałośnie wyły chwilami 11 1, 6 | zapanowała na grodzie, tylko psy wyły, poczuwszy krew i trupy, 12 1, 6 | zamącili spokój... Jak psy się sami gryźli i pozagryzali... 13 1, 6 | wyniosłym brzegu i patrzał, psy siedziały przy nim na straży. 14 1, 6 | i zapewniwszy się, że go psy nie zjedzą, Hengo konie 15 1, 6 | śmiał się, a krucy krakali i psy wyły z radości czy z trwogi. 16 1, 7 | ozwały się głosy ochocze. Psy wnet zagnano do zagrody, 17 1, 7 | zajmując stanowisko w oddali. Psy na powrozach trzymali parobcy, 18 1, 7 | Cicho przysiedli czatując, psy tylko wyć poczęły, wilczysko 19 1, 7 | poruszał zwierz, spuszczono psy, a te się wnet nań rzuciły. 20 1, 7 | trafił słabo po grzbiecie - psy zatrzymały za uda i szarpać 21 1, 7 | na ziemię zwaliło się i psy je dławić poczęły, dopieroż 22 1, 7 | się tu i ówdzie. Ogromne psy, kościste a chude, przyszły 23 1, 8 | wszystkich - rzekł Znosek - nawet psy podwórzowe po imieniu... 24 1, 8 | wieczór byt już u wrót, a psy radośnie skomląc witać pana 25 1, 8 | pod dębami leżąc na ziemi psy mając przy sobie, gdy jeden 26 1, 8 | nocy o śnie nie pomyślał, psy wyły niespokojnie. Na próżno 27 1, 9 | poczęli.~W podwórzu wyły psy, w szopach strwożone odezwało 28 1, 9 | wiedziono konia, prowadzono psy, niesiono broń i szaty. 29 1, 9 | nogi. Przy nim postawiono psy ulubione... Płaczki zaczęły 30 1, 9 | było, jak pędził w las i psy za nim lecąc ujadały.~Po 31 1, 11| na łowy... czy to Ludkowe psy słychać?... - Ludek w domu, 32 1, 11| patrzała na polankę i słuchała, psy gdzieś daleko zwierza pogoniły 33 2, 12| owieczki bure i konie, i psy nawet... i studnię, z której 34 2, 13| jakby wilkołaka zobaczyła~Psy stróżowały na podwórzu, 35 2, 13| Jakeś ty tu wlazł, że cię psy nie zjadły? - szepnęła głos 36 2, 13| Wyprowadzono go więc za drzwi, na psy świśnięto i uciekający co 37 2, 14| męże, wołają: krew za krew! Psy wyją i krucy kraczą... krew 38 2, 15| Pochwist wył i śmiał się, aż psy ze strachu zrywały się, 39 2, 15| powietrzu na ławę legł. Psy go obsiadły, pił, drzemał, 40 2, 15| na której leżał, siadł, psy spędził z podsienia w podwórze. 41 2, 16| milczący.~- Nie wezmą mnie tu, psy syny! - rzekł w duchu i 42 2, 16| milczenia jedno niepokoiło, że psy drapały się na wały, siadały 43 2, 16| noc znowu stanęły straże i psy tak wyły jak dnia przeszłego, 44 2, 16| głęboki dół wybrać, aby ich psy nie wywlekły, bo się padłem 45 2, 16| szopy pędzono jak bydło.~Psy i ludzie pchali się dokoła 46 2, 16| czasach.~A gdy trupy wleczono, psy wyjąc ciągnęły za nimi i 47 2, 17| grzebać w ziemi nie spalone... Psy szły za nimi tylko wyjąc. 48 2, 21| stryjów i synowców Chwostka psy powywlekały z ziemi na poły 49 2, 21| wołał Chwost z góry. - Psy wściekłe - łajał Myszko.~- 50 3, 22| niemiara chodziło, które on ze psy razem karmił.~Czasu pokoju 51 3, 23| przytułek służyły, ale i stamtąd psy, których gromady ciągnęły 52 3, 24| podwórku nie było żywej duszy - psy u wrót ujadały.~Jedni koni 53 3, 24| zagarniając, co żywego znaleźli. Psy u wrót, jedyni stróże, leżały 54 3, 27| karmiła. Przy Leszku leżały psy jego, które on pieścić lubił. 55 3, 27| gołębie pierzchnęły na drzewa, psy szczekając i ujadając się 56 3, 27| Pierzchnęło wszystko z podwórza, psy nawet powlekły się za Leszkiem. 57 3, 27| wysypywało się, co żyło, psy ujadać zaczęły, niedźwiedź 58 3, 27| ślepego Leszka, pobite psy, zgniecionego Obra, niedźwiedzia, 59 3, 29| napadały wściekłe na ludzi, psy Pomorców i kneziowskie wyły,